cytaty z książki "Podpalacz"
katalog cytatów
...Mieszkasz w Polsce, chłopie, tutaj jak ktoś ma okazję wpakować cię w szambo, to zrobi to dla samej radości patrzenia, jak się w nim taplasz..."!
- Czy tylko mi się wydaje dziwne, że w środku nocy w tłumie gapiów stoi jakiś obcy facet? Nie uczyli was, że zbrodniarz zawsze wraca na miejsce przestępstwa?
- Uczyli - powiedział ponuro Kochan. - Ale uczyli też żeby się nie podniecać się każdą pierdołą.
Prokurator, który prowadził sprawę, był facetem starej daty. Szlify zdobywał jeszcze w PRL-u i nie wierzył w takie rzeczy jak prawa zatrzymanego.
Dzieje się coś złego. To nie powinno tak wyglądać... .
Prawda jest jednak taka, że śledztwo trzeba zamykać najszybciej, jak to możliwe, bo inaczej ginie się pod lawiną wniosków, akt, dokumentów, rozpoczętych dochodzeń, których nigdy nie ma czasu doprowadzić do końca.
Wiem, że wy wszyscy z terroru i zabójstw jesteście takie same, zadufane w sobie buraki.
Mógłbyś się trochę ruszyć i przynajmniej udawać, że doceniasz moją pracę.
W końcu będą kolejne pożary.
Zasługiwał na to, żeby pokazali jego dzieło w telewizji. Ale to nic, że teraz go nie doceniają. Docenią.
– Bardzo dobre pytanie, panie komisarzu.
– Dostanę plusa?
– Plusy daję za poprawne odpowiedzi, a nie poprawne pytania ... .
Przy kominku tak śmierdzi benzyną, że nawet człowiek z odciętym nosem by to poczuł.
Jak macie się bić, to na zewnątrz, na mrozie. I na gołe klaty. Gapie będą mieli ubaw, bo na razie wyglądają na trochę zawiedzionych.
Zajmuję się ogniem i pożarami od prawie dwudziestu lat i potrafię powiedzieć, czy mam do czynienia z podpaleniem czy nie.
Wrzasnęła w ciemność, a po policzkach spłynęły jej łzy.
– Człowieku…przecież mnie nie zabijesz. Jesteś policjantem.
– Zabić to nie – zgodził się komisarz. – Ale mogę postrzelić, rozwalić kręgosłup. Sam rozumiesz, stawianie oporu przy aresztowaniu, atak na policjantów.