cytaty z książki "#Upał"
katalog cytatów
W końcu Grudka spojrzała na mnie. Pomyślałem, pamiętam, że ma fajną twarz, spokojną i mało konfliktową, niedzisiejszą, z lekka nieruchomą, spodobały mi się też jej oczy, siwe jak zimowe jeziora, takie oczy budzą dziwne myśli, jest w nich rodzaj bezmiaru, jest głęboka przeszłość, są sny o jesiennych marszach przez pustkowia prawdziwe, nie internetowe. Grudka ma oczy jak ze snów. Takie oczy miała pewnie nieszczęsna księżniczka Laa, która przemierzała odludzia, walcząc z bandami obdartusów oraz smokami.
I to jest właśnie pięta achillesowa, która obecnie tkwi w ślepym zaułku równi pochyłej.
Jesteś ranny, wiesz ranny i zdewastowany, powiedział, a ja nie miałem siły się bronić, jesteś ranny, ale nie w rękę, jesteś ranny w środku, i jakiś kawałek ciebie o tym wie, ale nie chcesz tej myśli do siebie dopuścić, dlatego tak zapierdalasz, tak gnasz, dlatego tak boisz się nudy, bo w nudzie łatwiej dostrzec siebie bez wszystkich skorup, przez tyle lat z pietyzmem nakładanych, boisz się nudy, równiny, pustki, bo a nuż ujrzysz siebie takiego, jaki w głębi jesteś - nagiego, skurczonego z boku, na piachu i wśród wyschniętych ziół, tchórzem jesteś, jak większość ludzi, gdybyś miał odwagę, poszedłbyś na pustynię.
Czas mija. Niedzielę poza pracą są odrobinę niebezpieczne, tak czuję. Dzień przewidywalny jak rosół w dalekim domu rodzinnym jest zdarzeniem niebezpiecznym. Kiedy hałas cichnie, nikt nie telefonuje, a ty nie musisz odpowiadać za losy regionu, albo świata, kiedy nie ma powodu do głośnej dyskusji, dynamicznego zwarcia, kiedy nie ma nic, robi się jakoś niefajnie, tak uważam. Człowiek czuje swoją zbędność.