cytaty z książki "Krzyżowiec"
katalog cytatów
Ludzka to rzecz trudzić się, nie boska.
- Słońce moje, czy powinnam być zazdrosna o twoją oblubienicę? - zainteresowała się hrabina z kiepsko ukrywanym uśmiechem. - Gust z biegiem lat masz coraz gorszy. Dawniej za tobą uganiały się wszystkie damy, a teraz tylko mężczyźni w sukienkach.
- Nie pocałujesz dłoni bogini miłosnych uniesień? - dodał Ulrich, ku jeszcze większej radości zgromadzonych. - Jam jest Wenus, moja łaska spływa na wszystkie serca, żwawiej bijące na widok...
Piękno wspierają trzy filary: kształt, umiar oraz ład. Nieobecność jednego z nich jest wyraźnie widoczna i zauważalna. Brak ładu skutkuje chaosem i zbędną zawiłością. Brak umiaru sprawia, że szybko tracimy z oczu główny wątek. Brak kształtu jest jak okręt pozbawiony wioseł sterowych oraz żagli - dryfuje bez celu.
- Nie boi ich się pan?
- Poetów czy duchownych? (...) Obydwa to stworzenia niegodne zaufania. Jeden mówi o miłości do bliźniego, a wkrada się do małżeńskiego łoża po zmroku... Cofnijmy to. Obydwaj tak robią, ale musimy im wybaczać, w końcu to też stworzenia boskie. Kto by nam dostarczał zabawy i śmiechu, gdyby Noe nie zlitował się nad tą parą?
- Nie lękaj się piekła, ono jest puste! Wszystkie diabły są już tutaj!
Na skromnym cmentarzu, przy ocalałym kościółku pod wezwaniem świętego Mikołaja, odbyło się ostatnie pożegnanie Bohorta oraz Tristana. Złożono ich w trumnach zbitych z koryt dla świń, twarze przykryto tarczami i zasypano ziemią, przy wtórze psalmów, śpiewanych przez dwóch armeńskich kapłanów. Na tyle starczyło sił pozostałym przy życiu rycerzom, zanim legli do snu na miejskich murach.
Samotnie czuł się, wyjątkowo kruchy wobec nieokiełznanej siły Natury. Wszak Bóg stworzył ją wcześniej niż człowieka, jakby chcąc podpowiedzieć swemu ukochanemu dziełu, że bez Natury ludzki ród skona, ale bez rodu Adama świat obejdzie się w zupełnym porządku.
Słyszał niegdyś powiedzenie, iż najtrudniejszy jest pierwszy krok; on jednak przekonany był, że to u kresu wędrówki oczekują na człowieka największe wyzwania.
Krótka wydaje się historia, kiedy patrzy się na nią z przyszłości, znając jej zakończenie. Łatwo wtedy wyrokować i krytykować, ale ilu z tych sądzących stanęło pod Doryleum czy Antiochią?
...ale człowiek zgina kark jedynie przed Stwórcą. Krzyżowiec miał niejasne przeczucie, iż kiedy człowiek zapomni o tej pokorze, nic nie będzie go wstrzymywać przed wojną, która w okrucieństwie dorówna czartom.
Jaką byśmy mieli poezję bez kobiet, jakże smutna byłaby „Pieśń nad Pieśniami", jeżeli wyrwać z niej obraz kochanków? W czyim imieniu walczyliby rycerze na turniejowym polu? Gdzie by rwa-ło się młode serce, jak nie ku oblubienicy? To kobieca delikatność, tak łatwo umykająca umysłowi kronikarza, ich siła oraz wdzięk sprawiają, iż my, panowie, stajemy się lepszymi ludźmi. Zważcie, iż uszlachetnienie może przyjść jedynie z góry, od lepszych. Dlatego to rycerz uczy giermka, książę czyni rycerzy, a król - książęta. Prosty już stąd wniosek, ale szukajmy dalej. Czyż kobiety nie są jak mnisi, którzy wyrzekają się wielu dogodności w imię cichej służby, tyleż godnej podziwu, co niedocenianej przez wielu? A iluż to mnichów rodzi dzieci, karmi je własną piersią i gotowych jest za swe potomstwo oddać życie? Jeden tylko Adam dał początek Ewie, ale bez bólu, we śnie, dzięki boskiej interwencji. Nas wszystkich, jak tutaj siedzimy, żartujemy i rozmawiamy, zrodziły matki, a nie bez cierpienia im to przyszło. Dlatego w tym sporze opowiem się za kobietami. W służbie dam powinni być rycerze, seniorom oddając posłuch, kobietom zaś serce.
Łatwo by pędzić żywot bez przemocy, raz po raz umykając przed konfrontacją, przyzwalając na pleniące się wokół zło. Jednak to droga tchórzostwa, nie pokory.
...czuł się, wyjątkowo kruchy wobec nieokiełznanej siły Natury. Wszak Bóg stworzył ją wcześniej niż człowieka, jakby chcąc podpowiedzieć swemu ukochanemu dziełu, że bez Natury ludzki ród skona, ale bez rodu Adama świat obejdzie się w zupełnym porządku.
Księga Psalmów" chwaliła Pana oraz jego dzieła, zamieszkujące głębiny mórz, sławiące Jego imię samą swoją obecnością. Wspominając te słowa, Rycerz niemalże nabrał pewności, iż Dawid mógł być dzielnym mężem i królem, ale nigdy chyba nie miało okazji pokonać nocą wód, w których roiło się od chwalebnych dzieł Stwórcy.