cytaty z książek autora "Dariusz Regulski"
Nie to ciebie zabije, co najczęściej i najwięcej boli. Najczęściej zabija to, co milczało przez lata.
Miłość jest wtedy, kiedy się nie kuleje przy drugiej osobie. Jeśli miłość się skończyła, to znaczy, że nigdy się nie zaczęła.
Mówi się, że prawda wyzwala, a ja myślę, że prawda często zabija, zresztą — żeby jeszcze to! Ale zniewala. Stajemy się niewolnikami prawdy, z którą nie wiadomo, co zrobić. Dlatego prawdy nie można wyjawiać, tak sobie komuś, kto nie jest odporny na wstrząsy.
On ją bierze siłą. A ona gdy poznaje siłę gwałtu, to jej się to zaczyna podobać, nie może już bez tego żyć. Kocha to. Kocha śmierć, jaką jej Czarodziej daje.
Gdy znajdziesz się w lesie, w agonię dnia, gdy jest już czerwono na ziemi przed nocą, gdy zbyt późno, aby wracać, zbyt późno, aby żyć, zabłądzisz wśród tamtych, nieruchomych, nieuchronnych — zrozumiesz, że drzewa bólu nie wchłoną. Wchłonąć ból może tylko śmierć.
— Wszystko naprzeciw śmierci jest głupotą. A śmierć, to głupota największa — prezydęt Waranowicz w tłumie żałobników wypowiadał wzniośle. Tym razem nikt się z tego nie śmiał.
— Oni umyją się w każdej wodzie, gdy ktoś ich przekona, że jest święta, że ma właściwości oczyszczające. Mimo, że się okaże brudna, trująca i że pływają w niej krokodyle.
Czasami jednak najgorzej jest wypuścić człowieka z więzienia, do którego zdążył się przyzwyczaić.
- Słyszysz to? - zapytała
- Co takiego?
- Wołanie klatki za ptakiem, który uciekł.
Kolejna kartka z kalendarza zdarta. Tak oto rozpoczynał się każdy dzień, w środku lub na końcu życia.
Akt pierwszy — narodziny. Akt drugi — dzieciństwo. Akt trzeci — młodość. Akt czwarty — dorosłość. Akt piąty — starość. Na końcu aktu piątego główny aktor kłania się widowni i pada na wznak. Przychodzi lekarz. Stwierdza zgon. Aktora wynoszą ze sceny. A co jest poza sceną?
Miłość może być wszystkim. Nawet milczeniem. Milczeniem o miłości.
Kiedy przyjdzie na mnie czas, będę tylko ja i Ona. Ona. Milczenie. Cisza.
W głębi stało pianino — zapewne rozstrojone, ozdobne. Źle, jeśli instrument służy tylko jako ozdoba.
Gdy czynisz znak krzyża, to ktoś umiera. Znakiem krzyża oznaczasz teren dla śmierci.
Polska jest raną otwartą.
Tymczasem ona wchodzi. Nie, ona nigdy nigdzie nie wchodziła. Ona wszędzie wtargnęła lub wstrzeliła się albo wjechała.
Jesteśmy powiązani licznymi sznurkami strachu, a konstruktor pociąga za sznurki i dręczy w ten sposób wrażliwych, naciągniętych do granic możliwości.