cytaty z książki "Filiżanka kawy"
katalog cytatów
W małżeństwie dobre jest to, że nie trzeba spać samej, gdy pada deszcz i wieje wiatr.
Nie muszę wyglądać zawsze jak wyrobnica — nauczycielka ze szkoły średniej!
Najważniejsze, żeby mąż cię szanował i miał dość pieniędzy.
Wychodziła za mąż nie z miłości, ale po to, żeby się przekonać,jak to jest, gdy się zostanie mężatką.
Koncentruję się na pięknie, nie muszę zwracać uwagi na cenę…”.
Czasem czuję się tak, jakbym był komuś coś winien.
Widocznie pod wpływem jakiejś sugestii ludzie wyobrażają sobie, że metodyka nauczania muzyki tylko wtedy jest naukowa i współczesna, gdy opiera się na teorii.
Gdybym umarł pierwszy, dopiero babci byłoby smutno.
Koncentruję się na pięknie, nie muszę zwracać uwagi na cenę… .
Na podstawie tego greckiego mitu można by sądzić, że nie ma kobiety, która oparłaby się magii szlachetnych kamieni.
Kawa smakuje bardzo różnie, w zależności od naczynia, w jakim się ją podaje.
Zamorski diabeł przyczepił się do tego domu.
Im dłużej człowiek żyje, tym więcej nieszczęść zwala mu się na głowę… .
Jeśli raz się wyjdzie za mąż, to do śmierci trzeba zachować dobre imię. A rozwód to najgorsza klęska, jaka może dotknąć człowieka.
Zdawało się, że niczego mu do szczęścia nie brakuje… .
W tak małym kraju, jak nasz, nie można przepaść bez śladu.
Zachowanie żony przerażało go dużo bardziej niż konkubiny.
Jedyną rzeczą, do której się przykładał, było gromadzenie majątku cudzym kosztem.
Kawa w jego życiu była rytuałem.
Rzadko zdarza się, by ktoś tak łatwo przyszedł na świat i tak szczęśliwie z niego odszedł.
Chyba najbardziej przejmująca jest chwila, gdy słyszy się zabijanie gwoździami trumny.
Nie mogę umrzeć przed nim, ani on przede mną. Byłabym szczęśliwa, gdybym umarła w jego obecności.
Nie chciała rodzić, choć to nie poród ją przerażał, lecz wychowanie dzieci.
W sytuacji gdy balansuje się na granicy życia i śmierci, mógł to zrobić chyba tylko człowiek niespełna rozumu.
Z czasem musiały pojąć, że świat czerwonych też był światem ludzkich istot, choć w tym świecie trudno było zachować człowieczeństwo… .
Gdy tylko zamknę oczy, jedna za drugą pojawiają się sceny cierpień, zabójstw, głodu… Gdy otworzę oczy, nie znikają: widzę je jak prawdziwe.
W małżeństwie dobre jest to, że nie trzeba spać samej, gdy pada deszcz i wieje wiatr. Jeśli obok ciebie ktoś śpi, to niczego się nie boisz.
Kawa wydelikaca podniebienie.
Uczucie, które nie jest tak wielkie, jak Katiuszy ze "Zmartwychwstania", w ogóle nie jest miłością.
Ludzie odczuwający wyższość lub choćby ulgę z tego powodu, że byli żonaci czy zamężni, choćby później się rozwiedli czy borykali z kłopotami materialnymi, przypominali jej kogoś, kto zdawał egzamin wstępny na uczelnię, do której trudno się dostać, i choć nie zdał go, szczycił się samym przystąpieniem do trudnego egzaminu.