- [...] Skąd bierze się zazdrość, jeśli nie z poczucia niepewności i lęku, że przez niego cię stracę? Przecież to tak nie działa, bez względu na to, ilu ludzi tak uważa. Nie jesteś czymś, co można sobie zatrzymać lub stracić, a miłość to nie rzadki surowiec, o który trzeba walczyć. Miłość potrafi być nieskończona, o ile ktoś potrafi otworzyć serce. Wystarczy chwilę pomyśleć: miłość jest podsycana przez zgodność. Dwoje ludzi sprawia sobie nawzajem radość przez to, że są blisko siebie. Dlatego moja niechęć do Shimina nie miałaby najmniejszego sensu. Aspekty, w których jesteś z nim zgodna, nie mają nic wspólnego z tym, pod jakim względem pasujesz do mnie.
[...]
- A więc to tylko... zgodność?
- W to właśnie wierzę. Prawdziwa miłość wynika z synergii i zaufania, nie tylko z chemii.
- [...] Skąd bierze się zazdrość, jeśli nie z poczucia niepewności i lęku, że przez niego cię stracę? Przecież to tak nie działa, bez względ...
Rozwiń
Zwiń