Tak, w tamtym momencie to była Polska – ta rozwrzeszczana, zapijaczona, agresywna, rzygająca nienawiścią i homofobiczna. Niedouczona, podzelowana patologią, uprzedzeniami i skrajnym fanatyzmem. Tych czterech idiotów doskonale reprezentowało właśnie tę część społeczeństwa, za którą reszta od tylu lat musiała się wstydzić i której się obawiała. To nie byli fani, sympatycy, nawet nie wyborcy, a wyznawcy. Rzecz niesamowicie niebezpieczna, bo cechująca się bezrefleksyjnym zaślepieniem, ciemnotą i absolutną wiarą we własne, chore poglądy oraz złudną, płynącą z samej góry nietykalność.
Tak, w tamtym momencie to była Polska – ta rozwrzeszczana, zapijaczona, agresywna, rzygająca nienawiścią i homofobiczna. Niedouczona, podzel...
Rozwiń
Zwiń