cytaty z książek autora "Robert Ziółkowski"
Robak zawiści toczy mózg. Bezskrzydła biała larwa wyżera w nim korytarze fikcji. Degradacja postępuje powoli, w miarę posuwania się larwy. Jej małe chitynowe żuwaczki zżerają marzenia, poczucie własnej wartości i racjonalizm. Larwa nigdy nie śpi, wykorzystuje każdą rozmowę, każde spojrzenie na cudze. Żuje całą dobę. Pusty mózg nie potrafi już samodzielnie funkcjonować bez codziennej porcji zawistnej papki. W końcu pustka w nim panująca jak próżnia pochłania wszystko, co dobre. Chłonąc zło, żywi się nim. Taki człowiek zionie egoizmem i pychą. Uważa, że innym się udało, jemu nie, a to niesprawiedliwe. Chce wyegzekwować tę niesprawiedliwość wszystkimi możliwymi sposobami, z morderstwem włącznie. Coraz bardziej pragnie cudzego życia. Nie wie, nie przyjmuje do wiadomości, że sam stał się ofiarą własnych frustracji. Obłędne koło zawiści zaczyna wirować w wariackim tempie. Wtedy już wszystko jest możliwe, to tylko kwestia czasu i okoliczności.
Zresztą tęsknił za nią i za jej kojącym głosem. Rozłąka uświadomiła mu, jak jest mu bliska. Pierwszy raz w życiu nie chciał kogoś posiadać, mieć na własność. Chciał tylko nią być. Nie szukał wsparcia, wspólnoty celów, towarzystwa w zabijaniu samotności. Chciał być wolny i dawać wolność. Bo wolność to drugie imię prawdziwej miłości.
W życiu często jedno zdanie, spojrzenie lub sytuacja decydują o naszym losie. Czasami miesiącami lawirujemy w ciemności pośród raf i nagły błysk światła oświetla nam drogę. Czasami wpadamy na skały. Często wydaje się, że nie mamy wyboru, i slepy los podejmuje go za nas. Jedank wybrór tkwi w nas samych. Nagły impuls podany do neuronów i serce daje nam pewność. Im więcej wiemy o sobie, im więcej mamy doświadczenia, tym wybory stają się prostsze i mądrzejsze.
Nauczyłem się w tej robocie jednego. Nie ma morderców, są tylko ludzie, którzy popełniają zabójstwa. I nikt z nich nie wygląda jak zabójca.
(...)zawiść. Caeca invidia est - prócz pychy najcięższy grzech człowieka. Pchający do plotek, nienawiści, donosicielstwa, szantażu i wreszcie zbrodni. Człowiek rzadko potrafi się jej oprzeć. Jeśli ją hoduje, to zaczyna nadawać sens jego egzystencji. Już nie żyje swoim życiem, tylko cudzym, poświęcając bezcenny czas i myśli na zazdroszczenie innym, śledzenie ich życia, obmawianie. Wścieka się na wiadomość o ich sukcesach i cieszy z porażek. Pragnie ich życia, domaga się tego, co posiadają, nie zdając sobie sprawy, że to nie jego los, nie jego marzenia, nie jego przedmioty.
A może właśnie teraz nadszedł czas na zbudowanie czegoś nowego? Po chińsku słowo “klęska” ma podwójne znaczenie - oznacza również szansę. Szansę na nowe życie. Wystarczy wiedzieć, czego się chce i kim się jest. To najważniejsze.