Najnowsze artykuły
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Andrzej K. Bogusławski

Andrzej K. Bogusławski autor książki Świetliste ostrze w kategorii kryminał, sensacja, thriller.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
5,3/10średnia ocena książek autora
72 przeczytało książki autora
30 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Sprawa, której nie było
Andrzej K. Bogusławski
Cykl: Ewa wzywa 07... (tom 77)
5,5 z 6 ocen
22 czytelników 0 opinii
1975
Najnowsze opinie o książkach autora
Czerwony Alarm Andrzej K. Bogusławski 
5,3

Ucieczka z domu pewnej dziewczyny trwa bardzo krótko i nie kończy się dla niej tak jak to zaplanowała. Dziewczyna zostaje zabita, a sam sprawca cudem unika zatrzymania patrolowi milicji, który był akurat w pobliżu, „rozpływając” się gdzieś na poddaszu kamienicy. Kamienicy, w której mieszka śledczy Pomierański. Naturalnym jest więc, że włącza się on do sprawy. Milicja, cały kwartał dzielnicy, poddaje drobiazgowemu przeszukaniu, a te działania z kolei zagrażają doskonale zorganizowanej siatce przestępczej. Wkrótce syn Pomierańskiego zostaje uprowadzony, a list pozostawiony w mieszkaniu oficera stawia sprawę jasno: albo milicja wycofa się, albo chłopiec umrze...
Powieść to jakby dwie równoległe rzeczywistości przenikające się ledwie przez pikosekundy. Z jednej strony seryjny zabójca i bardzo tajemniczy gang, z drugiej praca śledczych prowadzona z rozmachem i porwanie dziecka. Autorowi udało się stworzyć atmosferę niepokoju, a to za sprawą tej tajemnicy, która nijak nie chce się wyklarować. Minusem jest jedynie zakończenie, które wydaje się oderwane od tej rzeczywistości. Przy tak skomplikowanej fabule można było oczekiwać czegoś bardziej spektakularnego, może nawet przesadzonego. W ostateczności finał jest niezwykle blady.
Zemsta wampira Andrzej K. Bogusławski 
4,1

Reżyser Robert Leśniewski, mieszkający na stałe na Zachodzie, przyjeżdża do urokliwego zakątka Polski dla plenerów, które są wymarzone dla jego horroru. Nie powinno to interesować służb śledczym gdyby nie fakt, że kontrwywiad przechwycił plan akcji sabotażowej, która zrodziła się w głowach oficerów CIA. Akcja to spektakularna: Leśniewski ma zostać zabity, a „świat cywilizowany” na się święcie oburzyć. Marta Bednarz i kapitan Pruszak mają czuwać na Leśniewskim jednocześnie szukając sprawcy zamachu. Oczywiście wszystko pod legendą i najściślejszej konspiracji.
Choć pomysł nieszablonowy – bo z góry wiemy co ma się stać – to samo wykonanie nad wyraz marne. Wszystko co można zepsuć Bogusławski zepsuł: Bednarz i Pruszak to absolutnie postacie drewniane, bez wyrazu. Ich relacje też jakieś dziwne choć początek zapowiadał się zgrabnie (rozmowa Marty z Emilią sugeruje, że będziemy mieli przebojową agentkę, a nie słomianą kukłę). Pozostałe postacie – choć autor dobudowuje im historię w przeszłości osadzoną, nie zyskują na atrakcyjności. Śledztwo meandruje między nudą a... nudą, a sam finał zastał mnie na pograniczu jawy i snu.






























