cytaty z książek autora "Victor Hugo"
Bo miłość jest jak drzewo: sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz, na ruinie serca, dalej się zieleni.
- Nicponiu! Skradłeś mojej żonie całusa! - Ja? Niech mnie pan zrewiduje!
Umierać – to nic; straszne jest nie żyć.
Zawsze i wszędzie znajdą się ludzie, którzy wszystko widzieli.
Bądź takim , abyś nie musiał czerwienić się przed samym sobą
Jest widok bardziej niezmierzony niż morze - niebo. Jest widok jeszcze bardziej niezmierzony niż niebo - wnętrze duszy ludzkiej.
Człowiek potrzebuje uczucia, życie bez tkliwości i bez miłości jest tylko bezdusznym, skrzypiącym i smutnym mechanizmem.
Nikt nie śledzi tak bacznie postępowania innych ludzi jak ten, komu nic do tego.
Rzadkie widywanie ludzi pozwala przypisywać im wszystkie możliwe doskonałości.
Rzecz piękna równie jest potrzebna jak rzecz użyteczna. Może nawet i więcej.
Każdemu z nas zdarzyło się, że dręczony strasznymi przypuszczeniami postawił pytanie, a potem zasłaniał sobie uszy, żeby nie słyszeć odpowiedzi.
Wielka to rzecz - być kochanym! Większa jeszcze - kochać!
Błędy kobiet, dzieci, sług, ludzi słabych, biednych i ciemnych (...) są błędami mężów, ojców, zwierzchników, ludzi silnych, bogatych i wykształconych.
Bo choćby człowiek w nic nie wierzył, zdarzają się w życiu chwile, kiedy wyznaje się tę wiarę, której świątynia stoi najbliżej.
Najczęściej nasi najlepsi przyjaciele są sprawcami naszego upadku.
Bo miłość jest jak drzewo: sama z siebie rośnie, głęboko zapuszcza korzenie w całą istotę człowieka i nieraz, na ruinie serca dalej się zieleni.
Winny jest nie ten co grzeszy, lecz ten, co szerzy ciemnotę.
Wystarczy zadać sobie trochę trudu, by pokrzywa stała się użyteczną; zaniedbana staje się szkodliwą. Wtedy ją niszczymy. Iluż jest ludzi podobnych pokrzywie! - Po chwili milczenia dodał: - Zapamiętajcie sobie, moi drodzy, nie ma złych roślin i nie ma złych ludzi. Są tylko źli ogrodnicy.
O, jakże pusty jest głos nauki, kiedy się o nią rozpaczliwie uderza głową pełną namiętności.
Pozostać w raju i być w nim szatanem? Wrócić do piekła i stać się tam aniołem?
Phoebus de Châteaupers również skończył tragicznie - ożenił się.
Nie można bezkarnie czytać głupot.
Od jednej kropli wina cała szklanka wody różowieje
Stawał się więc [Frollo] coraz bardziej uczony, a zarazem - naturalnym biegiem rzeczy - coraz bardziej surowy jako ksiądz, coraz bardziej smutny jako człowiek.
Albowiem tam, gdzie już nie ma nadziei, pozostaje jeszcze śpiew
Nie wystarcza być szczęśliwym, trzeba być zadowolonym z siebie.
Pociąga nas zwykle to, czego brak nam samym.
Pewnego ranka, budząc się, zobaczyła na oknie dwa naczynia pełne kwiatów. Jedno było kryształowe, piękne i błyszczące, ale pęknięte. Woda, którą je napełniono, wyciekła i kwiaty w nim zwiędły. Drugim był gliniany garnek, zwykły, niepozorny, ale nie przeciekał i kwiaty, które w nim stały, były świeże i czerwone. Nie wiem, czy naumyślnie Esmeralda wybrała zwiędły bukiet i prze cały dzień nosiła go na piersi.
Miasta, podobnie jak lasy, mają swoje ostępy, w których kryje się to, co najzłośliwsze i najniebezpieczniejsze. Tylko że to, co się tak ukrywa w miastach, jest okrutne, plugawe i małe - czyli szpetne; to zaś, co ukrywa się w kniejach, jest okrutne, dzikie i wielkie - czyli piękne. Jeśli wybierać między norami, lepsze są nory zwierząt niż ludzi.
Nie lękajmy się nigdy złodziei ani morderców. To niebezpieczeństwa zewnętrzne, niebezpieczeństwa błahe. Lękajmy się samych siebie.[...] Prawdziwie wielkie niebezpieczeństwa są wewnątrz nas.