Najnowsze artykuły
ArtykułyWakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać1
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać377
ArtykułyWeź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać36
Artykuły„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Joanna Krzemińska

Pisze książki: literatura piękna
Joanna Krzemińska autorka książki Nie mówię już szeptem w kategorii literatura piękna.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
9,7/10średnia ocena książek autora
14 przeczytało książki autora
31 chce przeczytać książki autora
3fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Nie mówię już szeptem Ola Mucha 
9,7

"Cisza jest czasem najgłośniejszą odpowiedzią."(a.n.)
⬇️
"Nie mówię już szeptem"
Czuły krąg pisarski
@czulakorektorka
@aga_sobczak_pani_pisarzowa
[Współpraca reklamowa]
13 autorek i 13 zupełnie różnych historii. Każda z nich została przedstawiona przed swoim opowiadaniem. To drobny gest, ale sprawia, że czyta się tę antologię bardziej świadomie, bliżej ludzi, którzy stoją za słowami.
To książka o walce. O marzenia, o siebie, o prawo do bycia widzialnym. O potrzebie wolności i spełnienia. O przestawaniu milczeć, choć często wszystko rozgrywa się w ciszy, we własnej głowie, gdzie człowiek próbuje nie dopuścić do tego, by runęły ostatnie stojące mury.
Te historie są bolesne, momentami wręcz traumatyczne, ale też niezwykle poruszające. Trafiają prosto w serce, tak, że ten mur w końcu pęka i pojawiają się łzy. Bo łatwo odnaleźć w nich cząstkę siebie. Własne doświadczenia, emocje, myśli. Można spojrzeć na wszystko z boku i naprawdę się zatrzymać.
To opowieści o zabranych głosach. O niemożności wypowiedzenia się z różnych powodów. Ale jednocześnie to książka o zmianie. O czasie dla siebie. O szukaniu szczęścia.
Bo słowa mają ogromną moc. Potrafią niszczyć, ale potrafią też uwalniać. Wypowiedziane na głos dają siłę i pozwalają być usłyszanym. Czasem wystarczy mały krok. Zacząć od szeptu, by z czasem odnaleźć odwagę i zawalczyć o własny głos.
To historie dosadne, często łamiące serce. Otwierają oczy na życie, które toczy się za murami wielu domów. I chyba najbardziej boli to, że w wielu z tych przypadków za odebranie głosu odpowiadają rodzice. Bo to właśnie z domu wynosimy schematy, dobre i złe. Ta książka przypomina, jak ważne jest, by przerwać ten krąg i nie powielać błędów.
Tu czuć wszystko. Lęk, smutek, współczucie, ból, zawód, brak wsparcia, żal i złość. Emocje dosłownie wylewają się z tych stron i zostają na długo.
Nie da się wybrać jednego ulubionego opowiadania i to tu nie ma znaczenia. Bo tutaj najważniejsze jest coś innego. Słowa, głos, człowiek. Ja i Ty.
To niezwykła antologia,pełna życiowych prawd zamkniętych w krótkich formach. Porusza, otwiera oczy, daje odwagę i nadzieję. Można z niej wynieść naprawdę cenne lekcje.
Polecam!
meggi.books
Nie mówię już szeptem Ola Mucha 
9,7

„Nie mówię już szeptem” to jedna z tych książek, które zostają w człowieku na długo — nie przez fabułę, ale przez emocje, które budzą i prawdę, jaką niosą.
To nie jest zwykła antologia. To zbiór głosów, które przez lata mogły być tłumione, ignorowane albo zagłuszane — a tutaj w końcu wybrzmiewają w pełni. Każde opowiadanie jest inne, bo stoi za nim inna kobieta, inne doświadczenia i inna wrażliwość. I właśnie ta różnorodność jest największą siłą tej książki. Nie ma tu sztucznej spójności ani wygładzenia — jest autentyczność, momentami surowa, ale dzięki temu tak bardzo poruszająca.
Podczas czytania czułam, jak te historie „pracują” we mnie — niektóre były trudne, inne dawały ukojenie, ale wszystkie miały w sobie coś prawdziwego. To jedna z tych książek, które nie tylko się czyta, ale naprawdę przeżywa — emocjonalnie, niemal fizycznie.
Ogromnie doceniam to, jak autorki pokazują proces odzyskiwania głosu — tę drogę od niepewności, wstydu czy lęku do odwagi i wolności. To nie są wielkie, spektakularne przemiany, tylko często ciche, wewnętrzne momenty, które jednak mają ogromną moc. I właśnie to sprawia, że ta książka jest tak bliska rzeczywistości.
„Nie mówię już szeptem” daje poczucie ulgi i przestrzeni — jakby przypominała, że nie trzeba już dłużej dusić w sobie tego, co niewygodne. Że można mówić, czuć i być sobą bez filtrowania swoich emocji pod oczekiwania innych.
To idealna lektura dla tych, którzy lubią krótsze formy, ale szukają w nich głębi. Dla tych, którzy chcą się na chwilę zatrzymać i naprawdę coś poczuć. I dla każdego, kto potrzebuje przypomnienia, że nawet najcichszy głos ma znaczenie — a kiedy w końcu wybrzmi, potrafi zmienić naprawdę wiele 🧡



























