Uśmiech Dalidy Dominika Cosic 5,3

ocenił(a) na 74 lata temu Czy smutna i dobijająca w gruncie rzeczy książka może doprowadzić do łez ze śmiechu? Otóż okazuje się, że tak i to właśnie udowadnia Dominika Ćosić. Akcja tej niewielkiej objętościowo powieści dzieje się w kilku miastach na świecie (Paryż, Barcelona, Madryt, Warszawa, Kraków, Belgrad, Wiedeń),gdzie napotykamy kilkanaście, jak się potem okazuje powiązanych jakoś ze sobą osób, a oprócz nich szereg anonimowych postaci, które pojawiają się tylko przelotnie - jednak nie niezauważenie. Autorka prowadzi nas przez absurdalne sytuacje (m.in. ukazujący się w kościele duch męża-dziwkarza, czy Kaczor Donald wyrywający się z koszulki po czym spacerujący po Paryżu razem ze spotkaną po drodze Kaczką Dziwaczką),idiotyczne, nieraz wulgarne dialogi, które powodują, że płacząc ze śmiechu dopiero po jakimś czasie uświadamiamy sobie z czego tak naprawdę się śmiejemy...Ten schamiały świat, w którym wszystko stanęło na głowie - to przecież otaczająca nas rzeczywistość, te wszystkie typy ludzkie rodem z koszmaru - to przecież nasi bliźni (choć wróżka Ambrozja wydała mi się mega-interesująca...ciekawe czy gdzieś w Krakowie rzeczywiście przyjmuje, bo może warto skorzystać:)),z którymi stykamy się na co dzień. Co gorsza - niektóre ich paskudne cechy charakteru z przerażeniem odkrywamy również w sobie, a niepiękne zachowania wygrzebujemy ze wstydem z zakamarków pamięci - i, mój Boże, jak to paskudnie wygląda opisane...
Wśród tego wszystkiego garść ciekawych informacji na temat Serbii - od razu wpisałam sobie cmentarz Rakovice w Belgradzie na listę rzeczy "do zwiedzenia" , gdyż podobnie jak autorka uwielbiam oglądać cmentarze gdziekolwiek jestem. Jak ona uważam, że wiele mówią o kraju, mieście, żyjących tam ludziach i ich upodobaniach.
Książka pozostawia nas z lekkim niedosytem - nie poznajemy wszystkich losów bohaterów , ani motywacji ich postępowania. Trochę szkoda...
Tak sobie myślę, że jej odbiór przez różne osoby może być zupełnie odmienny. Bo przecież nasze poczucia humoru nieraz bardzo się różnią. Z moim jednak książka koresponduje idealnie...