Najnowsze artykuły
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać30
ArtykułyZaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać441
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Carl Johanson

Pisze książki: interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Carl Johanson autor książki Autochody w kategorii interaktywne, obrazkowe, edukacyjne.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,3/10średnia ocena książek autora
28 przeczytało książki autora
11 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Autochody Carl Johanson 
7,3

Świetna książka dla małych fanów pojazdów. Bardzo ciekawe ilustracje, na które miło się patrzy. Ale największy plus za pojazdy wymyślone - niektóre są naprawdę świetne, a i ich nazwy w przekładzie nie straciły (np. prująca skarpeta :) ). Daje to możliwość ciekawego rozwijania wyobraźni dziecka, bo samemu można wymyślać jeszcze więcej dziwnych, nieznanych jeszcze ludziom pojazdów, a tworzenie nowych nazwy, to świetne ćwiczenie językowe.
Autochody Carl Johanson 
7,3

Carl Johanson wychodzi z założenia, że pojazdem jest wszystko, co ma koła i da się prowadzić. W swej książce na licznych rozkładówkach przedstawia maszyny pogrupowane tematycznie, jak pojazdy straży pożarnej oraz ratownictwa medycznego, pracujące na budowie, w kopalni, na lotnisku, oraz maszyny rolnicze i używane do budowy dróg. Dzieci mogą zapoznać się z różnymi poruszającymi się maszynami wykorzystywanymi w wielu branżach, np. maszyna drążąca, wozy urobkowe, żuraw samobieżny, motopompa, krwiobus, kultywator czy przenośnik bagażowy.
Obok konstrukcji występujących w realnym świecie, na kartach tej publikacji znajdziemy mnóstwo wyimaginowanych środków transportu, jak np. dżambo dżem, autobus międzygalaktyczny, ciastociąg, lokomintywa, motozaur czy wehikuł do nieskończoności. Ich poziom absurdu jest dość wysoki, ale dzieciom się podoba.
Pewne pomysły autora mogą wymagać od rodziców większego zaangażowania i konieczności wytłumaczenia dziecku, skąd pochodzi ich nazwa, jak chociażby pojazd Juliusza Verne'a czy powóz Mondriana.
Książka nie posiada żadnej narracji, a tekst ograniczony jest w niej do maksymalnie kilkuwyrazowych etykiet pod poszczególnymi automobilami.
Kolorystyka ilustracji ogranicza się głównie do barw podstawowych oraz zieleni i czerni, i tylko na nielicznych obrazkach pojawiają się inne kolory, przy czym nie są one zbyt krzykliwe. Ciekawym zabiegiem jest umieszczenie pojazdów funkcjonalnych w odpowiednim kontekście, przy czym stanowi on jedynie zarys określonej sytuacji, a uwaga czytelnika skupia się na barwnych maszynach. Dzięki zastosowaniu kontrastów oraz prostych form, ilustracje mogą spodobać się czytelnikom nawet w wieku przedprzedszkolnym. Duży format i ponad 30 stron wypełnionych przeróżnymi wehikułami, sprawiają, że "Autochody" potrafią zająć malucha na długo.
Na końcu znajduje się indeks wszystkich maszyn, które pojawiły się w książce, co ułatwia szybkie odnalezienie danego pojazdu na jej kartach.
Książka pobudza dziecięcą kreatywność i może stać się inspiracją do powstania licznych prac plastycznych przedstawiających różne przedziwnie wyglądające pojazdy o równie absurdalnych nazwach. Ograniczeniem jest tutaj tylko wyobraźnia malucha.
Książkę serdecznie polecamy fanom motoryzacji w wieku przedszkolnym i nieco strarszym, oraz małym wielbicielom gier słownych. Przypadnie ona do gustu szczególnie chłopcom, chociaż moja dziewczynka również jest nią zafascynowana, sięga po nią z wielkim zainteresowaniem i ciągle dopytuje o nazwy przedstawionych pojazdów, wskazując swoje ulubione modele i wyjaśniając ich funkcje.
Więcej na: http://rozanedziecinstwo.blogspot.com/2017/09/autochody-nie-tylko-dla-fanow.html

























