Najnowsze artykuły
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać0
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać442
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Zuzanna Jędrzejewska

Pisze książki: literatura piękna
Zuzanna Jędrzejewska autorka książki Nie do wiary! w kategorii literatura piękna.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,1/10średnia ocena książek autora
101 przeczytało książki autora
124 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Nie do wiary! Zuzanna Jędrzejewska 
6,1

Seria z babeczką jest mi szczególnie bliska, dlatego gdy tylko dowiedziałam się o książce Zuzanny Jędrzejewskiej, która ukazała się z różowym logo na okładce, nie mogłam jej nie przeczytać. Uwielbiam chichotać podczas lektury, dlatego ciężko mi przejść obok zabawnych utworów obojętnie. Tym bardziej, że "Nie do wiary" wygląda pięknie i cieszy oko, a opis okładkowy brzmi niezwykle zachęcająco. Jak jest z jej wnętrzem?
Eufrozyna (zwana też Zoey),za namową przyjaciółki, wykrzykuje w sylwestra życzenie – ma dość życia w samotności i marzy o tym, by się zakochać. I choć nie pokłada w wypowiedzeniu życzenia większych nadziei, a przede wszystkim nie wierzy w istnienie księcia z bajki, ku jej zaskoczeniu nagle pojawia się w jej życiu rzesza adoratorów. W miłosnych perypetiach towarzyszą Zoey dwie przyjaciółki i Damazy, ukochany dziadek, będący na tę chwilę jedynym krewnym dziewczyny w zasięgu kilkuset kilometrów, więc nie może ona narzekać na brak wrażeń i wsparcia.
"Nie do wiary" to lekka i zabawna książka, która idealnie nadaje się na słoneczne czy deszczowe popołudnie. Fabuła przypomina mi trochę amerykańskie komedie romantyczne, podczas których ma się na twarzy wyraz rozmarzenia i czasem uśmiecha się od ucha do ucha. I choć historia Zoey jest raczej przewidywalna, to na pewno przypadnie do gustu miłośniczkom tego typu literatury. Zuzanna Jędrzejczak idealnie wpisała się tym utworem w serię z babeczką. Napisała zgrabną książkę o poszukiwaniu miłości i pokazała, że, wbrew przysłowiu, od nadmiaru też może boleć głowa. A przynajmniej jest tak wtedy, gdy nie można narzekać na brak adoratorów.
Fabuła "Nie do wiary" bardzo przypadła mi do gustu i na pewno zasługuje na pochwałę, podobnie, jak kreacja Zoey, jej przyjaciółek oraz Damazego. Są to bohaterowie ciepli, kochający i życzliwi, a sceny, w których się pojawiają, zwykle wywołują uśmiech. To również bardzo charakterystyczne postaci, do których, mimo ich drobnych wad, nie da się nie zapałać sympatią. Czytelnik ma podczas lektury możliwość bardzo dobrze poznać każdego z tych bohaterów, czego, niestety, nie można powiedzieć o pojawiających się adoratorach Zoey. Mam wrażenie, że autorka jedynie wspomniała o każdym z nich, przez co podczas lektury odczuwałam ogromny niedosyt. Sam pomysł na fabułę był naprawdę dobry, ale autorka mogła pokusić się o rozwinięcia niektórych wątków, przez co książka byłaby znacznie lepsza. Zabrakło mi też dynamizmu oraz napędzających akcję dialogów. W "Nie do wiary" stanowczo za dużo jest opisów, które w pewnym momencie zaczynają nudzić. Autorce należy się jednak duży plus za umiejętne stworzenie ciepłej i przyjemnej atmosfery oraz humor. Trudno jest rozbawić czytelnika, a Zuzannie Jędrzejewskiej się to udało. (Przynajmniej w moim wypadku.)
Jeżeli szukacie iście letniej i wakacyjnej książki o miłości, która wywoła uśmiech na waszych twarzach, powinniście zapoznać się z "Nie do wiary". To przyjemny utwór, który możecie zabrać ze sobą wszędzie. Myślę, że autorka ma duży potencjał i w przyszłości chętnie sięgnę po jej kolejne utwory.
Nie do wiary! Zuzanna Jędrzejewska 
6,1

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam okładkę książki byłam sceptycznie nastawiona do treści. Prowadzona starym powiedzeniem, by nie oceniać książki po okładce dałam jej jednak szansę i nie pożałowałam! Nie do wiary przyjemnie mnie zaskoczyło i to z paru powodów.
Eufryzyna (zwana Zoey) wykrzykuje w sylwestra życzenie – z całego serca pragnie się zakochać. Ku jej wielkiemu zaskoczeniu w jej życiu nagle zaczynają się pojawiać rzesze adoratorów. W miłosnych perypetiach towarzyszą dziewczynie dwie przyjaciółki i najwspanialszy na świecie dziadek, który samotnie wychował (już trzydziestoletnią) Zoey. Więcej o fabule nie da się napisać, nie psując czytelnikowi zabawy. Pomysł na fabułę nie jest zbyt skomplikowany, można nawet nazwać go banalnym, jednak ma w sobie coś takiego, że czyta się z przyjemnością i uśmiechem na ustach.
Na pochwałę zasługują również bohaterowie pierwszoplanowi. Szczególnie polubiłam dziadka Eufryzyny – ciepłego i mądrego dżentelmena z zasadami. Szkoda, że na świecie nie ma już tej klasy mężczyzn - inteligentnych i szarmanckich. Przyjaciółki Zoey również są dosyć charakterystyczne, czego nie można powiedzieć o absztyfikantach dziewczyny. O niektórych z nich (np. Szymonie) nie dowiedziałam się prawie niczego. I między innymi dlatego zachowanie głównej bohaterki było dla mnie irytujące.
Byłabym w pełni zadowolona, gdyby poruszone w książce wątki zostały nieco bardziej rozbudowane. Zabrakło dialogów, akcji, relacji między bohaterami oraz (niestety) wcześniej wspomnianego elementu zaskoczenia. Jeżeli jednak szukacie lekkiej lektury na wakacje - powinniście być zadowoleni. Autorka pisze przyjemnym i pełnym humoru językiem, więc czyta się po prostu miło i błyskawicznie.
Zuzanna Jędrzejewska stworzyła miłą i ciepłą atmosferę, która na pewno zadowoli wiele czytelniczek. Dla mnie właśnie owa atmosfera, w połączeniu z lekkim i dowcipnym stylem autorki, jest największym atutem książki.


























