Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać251
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Mikołaj Maziarz

Pisze książki: literatura obyczajowa, romans, literatura piękna
Urodzony: 04.05.1976
Mikołaj Maziarz autor książki Miałam sen w kategorii literatura piękna.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
4,7/10średnia ocena książek autora
13 przeczytało książki autora
14 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Miałam sen Mikołaj Maziarz 
6,4

Czy zastanawialiście się kiedyś nad śmiercią? Właśnie takie pytanie niesie za sobą ta książka. Co prawda śmierć jest nieuniknionym zjawiskiem dla każdego człowieka. Każdy nasz żywot skończy się właśnie w taki sposób. Ale czy warto się bać śmierci?
Nikt nie zna dnia ani godziny. Trochę przerażająco to brzmi, ale nie warto się oszukiwać. Książka Mikołaja Maziarza pokazuje wizję śmierci z bardzo pozytywnej perspektywy. Poznajemy bohaterów, którzy umarli w najmniej oczekiwanym momencie, ale znaleźli się w życiu pozagrobowym i są szczęśliwi. Taka wizja błogiego życia po śmierci może nas podtrzymywać na duchu.
Książka ma charakter religijny, ale również obyczajowy, bowiem w niej możemy przeczytać historię życia głównych bohaterów, które nie były nudne. Ciekawiło mnie to jakie mieli życie, jak zginęli i co się stało z nimi później. Znalazłam odpowiedzi na każde pytanie, które nasunęła mi ta powieść.
Co prawda miałam momenty kiedy książkę czytało mi się ciężko. Lubię gdy w fabule jest dużo dialogów, a niestety w tej pozycji 90% to był tekst ciągły, który momentami był dla mnie bardzo uciążliwy i mnie nudził.
Pomimo tego autor stworzył naprawdę bardzo dobrą książkę, ponieważ była ciekawa i bardzo optymistyczna. Wielu ludzi, którzy boją się śmierci i końca swojego życia może ona podtrzymać na duchu. Nikt nie wie ile zostało mu czasu, ale to nie jest powód do obaw i smutku. Należy cieszyć się każdą chwilą, każdym dniem i korzystać z życia ziemskiego ile się da.
Według mnie książka jest warta uwagi, ale nie spodoba się ona każdemu. Jeśli lubicie tematykę religijną, życiową, po której możecie mieć refleksje na temat życia - ta pozycja jest dla was. Ja jestem bardzo zadowolona z tego powodu, że miałam możliwość zapoznania się z taką wizją śmierci / życia. Pomimo małej liczby dialogów, zbyt rozciągniętych opisów, których nie lubię, książka była w porządku.
Miałam sen Mikołaj Maziarz 
6,4

Boleśnie świadomi swojej śmiertelności staramy się zepchnąć myśli o śmierci w najciemniejszy zakątek swojego umysłu. Przerażeni perspektywą zniknięcia na zawszę z ziemskiego podołka wmawiamy sobie, że w momencie kiedy przestajemy myśleć o śmierci ona przestaje nas dotyczyć. Jednak w życiu każdego człowieka przychodzi moment, w którym przerażony zdaje sobie sprawę, że tak nie jest i zadaje sobie jedno podstawowe pytanie dręczące nas wszystkich. Czy istnieje jakieś życie po życiu?
Zaciągając się do wojska nasz główny bohater pragnął tylko móc spełnić swą powinność wobec ojczyzny. Był pełen pasji i marzeń. Zakochany w swojej pięknej narzeczonej snuł plany na przyszłość. Nigdy jednak nie przyszłoby my do głowy, że jego żywot się dokona mając zaledwie dwadzieścia kilka lat.
„Czy tutaj do cholery ciemnej ktoś jest?"
Umierają w wyniku nieszczęśliwego wypadku przenosi się na drugą stronę odkrywając, że istnieje życie po śmierci. Świat, w którym znalazł się młody mężczyzna to świat inny niż wyobrażamy sobie za życia.
Mikołaj Maziarz autor książki pod tytułem „Miałam sen” postanowił zmierzyć się z naszym strachem przed śmiercią, przedstawiając nam bardzo optymistyczną życia po życiu. Wspaniale wykreowani bohaterowie wprowadzają nas w świat umarłych pełen spokoju i szczęścia, pozbawiony wszelkich trosk, a my krok po kroku przemierzamy wraz z nimi wszystkie etapy pośmiertnego życia, oswajając się ze śmiercią.
Spodziewając się książki, którą szybko przeczytam i natychmiast o niej zapomnę, nie przeszło mi nawet przez myśl, że spotkam powieść zmuszającą mnie do dłuższego zastanowienia się nad sensem życia i śmiercią. Ale przez te dwieście trzydzieści sześć stron zostałam mile zaskoczona, ponieważ autor stworzył naprawdę dobrą książkę. Idealną dla osób obawiających się śmierci.
Aleksandra.
Po więcej zapraszam na http://tygrysica.tumblr.com/





























