Miłość nigdy nie ustaje…

Okładka książki Jutro może być za późno Katarzyna Grzebyk
Średnia ocen:
8,5 / 10
31 ocen
Czytelnicy: 68 Opinie: 23

„Nie dostaniecie mnie, moich dzieci ani tej kamienicy! Nigdy… Niech to miejsce stanie się przeklęte! Nikt tu nie będzie czuł się bezpiecznie, dopóki nasze dusze nie zaznają spokoju…”

Z dużą ciekawością sięgnąłem po powieść Katarzyny Grzebyk pod tytułem „Jutro może być za późno”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. Wydawca reklamuje książkę jako „wzruszającą opowieść o miłości, która przekracza czas”.

Naszą uwagę przykuwa tytuł książki. Bardzo często w życiu odkładamy coś „na jutro”. Jutro do kogoś zadzwonimy, jutro kogoś odwiedzimy, jutro… Zapominamy, że jutro jeszcze do nas nie należy. Boleśnie przekonują się o tym bohaterowie recenzowanej książki.

Akcja powieści rozgrywa się w dwóch płaszczyznach czasowych. W 1939 roku w Strzyżowie Ignacy poznaje Sarę, córkę lokalnego fotografa. Chłopiec jest nią zafascynowany. Mocno przeżył śmierć matki, wychowuje go ojciec z babką. Gdy poznał Sarę, w jego życie zawitała nadzieja. Jednak czy to dobry czas na miłość? Wszyscy wokół mówią o zbliżającej się wojnie. Tymczasem Sara jest Żydówką. Jej ojciec postanawia wyjechać, z obawy przed tym, co może przynieść przyszłość. Przyszłość zaś – jak dobrze wiemy – przyniosła zniszczenie, grozę śmierci i kres nadziei.

W 2022 roku w Gdańsku poznajemy Malwinę. Kobieta leży w szpitalu po wypadku samochodowym. Właśnie wtedy jej życie diametralnie się zmienia. Zawiódł ją ktoś, kogo kochała. Malwina jest upokorzona i zrozpaczona. Postanawia wyjechać z rodzinnego miasta i zacząć wszystko od nowa. Tylko czy będzie umiała? Czy znajdzie w sobie dość siły, aby podjąć walkę z losem? Jak potoczą się jej losy?

Przyznam, że powieść Katarzyny Grzebyk bardzo mi się spodobała. Książkę czytałem z wypiekami na twarzy, tak bardzo chciałem poznać zakończenie tej historii. Chociaż powieści osadzonych w realiach II wojny światowej przeczytałem już naprawdę sporo, to autorka potrafi nas pozytywnie zaskoczyć. Myślę tutaj choćby o przypomnieniu przez nią o przedwojennej akcji wspierania przez Polaków zakładów chrześcijańskich kosztem tych prowadzonych przez Żydów. Autorka przytacza tekst autentycznej odezwy, która była wtedy popularna w II RP. Bardzo dobrze odmalowuje też historyczne realia. Nie idealizuje przeszłości. Nie mam tu na myśli, tylko czasów wojennych. Na przykładzie Ignacego pokazuje biedę panującą na wsi i ciężki los chłopów. Wieś to nie sielskie obrazki, ale ciężka praca i nierzadko głód.
Wojna i okupacja to znowu dramatyczny czas. Czas, w którym ludzkie życie nic nie znaczyło. Bez wątpienia autorka dobrze odmalowała historyczne realia. Jednak również z teraźniejszością poradziła sobie bardzo dobrze. Malwina to bohaterka, z którą naprawdę możemy się utożsamiać. Życie boleśnie ją doświadcza. Postanawia podjąć walkę z losem, jednak nie jest tak, że wszystko od razu jej wychodzi. Musi od nowa uczyć się zaufać ludziom. Uczy się zresztą nie tylko tego. Uczy się jak żyć, a nie tylko chodzić do pracy.

W jaki sposób wydarzenia z przeszłości wiążą się z teraźniejszością? Czy to, co wydaje się niemożliwe, ma szansę się ziścić?

„Jutro może być za późno” to naprawdę bardzo dobrze napisana powieść. Katarzyna Grzebyk opowiedziała piękną historię, która porusza w nas czułe struny. To historia, która daje nadzieję, która pokazuje, że życie może pozytywnie zaskoczyć. Czy jednak pozwolimy mu na to? Czy pozwoli mu na to sama Malwina? Sięgnijcie po książkę i przekonajcie się sami. Ja jestem zdecydowanie na tak. Piękny język i styl autorki korespondują z fabułą powieści. Zdecydowanie polecam.

Wojciech Sobański

Kup w ulubionej księgarni

i
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja