Mieczem i krzyżem
W „Imperiach Normanów” Levi Roach niemal z aptekarską dokładnością opowiada o tym, jak morscy piraci ze Skandynawii stali się władcami licznych ziem i siłą, która przez trzy wieki kształtowała Europę Zachodnią i dała się we znaki bizantyjskiemu mocarstwu. Reportersko wręcz relacjonuje, jak dekada po dekadzie, pokolenie po pokoleniu, Normanowie zdobywają i powiększają swoje domeny. Roach prowadzi swoją opowieść chronologicznie, ale nie jest to jednolity strumień zdarzeń, dat i postaci. Dzieje Normanów poznajemy przez wątki bohaterów, którym autor przypisuje sekwencje zdarzeń lokowane w czasie. Wątki zachowują wzajemne powiązania czasowe, ale tylko na tyle, w jakim stopniu konieczne jest pokazanie tła historycznego i związków przyczynowo skutkowych (np. ambicjonalne uniesienie Wilhelma Zdobywcy, po wieściach o zdobyczach Roberta Guiscarda w italskiej Apulii). Podążanie za bohaterami przez czas i podbijane krainy jest jak oglądanie kolejnych odcinków serialu dokumentalnego. Każdy odcinek jest oddzielnym reportażem, ale jednocześnie częścią opowieści o wspólnej historii Normanów w Starym Świecie okresu wczesnego średniowiecza.
„Imperia Normanów” przemawiają do nas precyzyjnym językiem badacza historii. Nie ma w nim, jednak hermetyzującej specjalistycznej terminologii, choć wszystkie opowiedziane wątki są gęsto przetykane datami. Wymaga to natomiast częstego sięgania do wcześniejszych fragmentów dla utrzymania kontekstu opisującego bohaterów i przypisane im zdarzenia. Opowieść o Normanach jest prowadzona w konwencji popularnonaukowej, bez przemycania opinii i odczuć autora. W każdym z wątków znajdziemy przystępne i syntetyczne omówienie skutków i konsekwencji w czasie działań bohaterów. Siłą tej książki są przywołane w imponującej liczbie źródła historyczne, w tym relacje spisane w zachowanych do naszych czasów edyktach i kronikach. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje rozdział o unikalnym dokumencie, średniowiecznym odpowiedniku adaptacji graficznej – tkaninie z Bayeux, opisującym triumf Wilhelma pod Hastings.
Książkę opatrzono trzema mapami (w istocie są to szkice), co ma dać kolejno obrazy zasięgu wpływów normańskich w Europie i Azji Mniejszej, w północno-zachodniej Europie i w basenie Morza Śródziemnego. Ograniczenie się tylko do tych trzech szkiców i umieszczenie ich razem na początku książki zaraz po wstępie, istotnie ogranicza ich wartość jako ilustrujących sytuacyjnie wątki poszczególnych postaci. W książce nie ma dokładniejszych szkiców, co szczególnie daje się to we znaki w wątkach opisujących pierwszy wiek na ziemiach oddanych Rollonowi. Byłoby też dobrą, poglądową ilustracją przejmowania ziem angielskich walijskich i szkockich, a na pewno byłoby nieocenione w lepszym zrozumieniu podbojów południowej w Italii. Co więcej, w książce nie znajdziemy też drzew genealogicznych normańskich bohaterów, co z kolei ułatwiłoby bez zerkania do Wikipedii zrozumienie dynamiki procesu ich asymilacji w społecznościach podbitych krain już po niecałych trzystu latach.
„Imperia Normanów” to książka o historii, relacjonowanej w szczegółach opisanych kompetentnie, konkretnie, ale przystępnie. Bez triumfalizmu sławiącego podboje dokonywane siłą miecza, podpierane autorytetem chrześcijaństwa dla niesienia światła cywilizacji i nawracania innowierców. Sojusze i zdrady, bunty i awanturnicza niepokorność, żądza bogactw i ziemi. To burzliwa historia potęgi Normanów i kształtowanie się zachodnioeuropejskiej kultury rycerskiej w czasach, kiedy młode Królestwo Piastów stało na krawędzi przetrwania.
Tomasz Kokowski
Kup w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.