rozwiń zwiń

Gabi radzi (ale tak naprawdę nie radzi)

LubimyCzytać LubimyCzytać
15.01.2026

Nowy rok zaczynasz znów z tym samym komunikatem: zmień się. Bądź lepsza, sprawniejsza, spokojniejsza, bardziej ogarnięta. Najlepiej od razu. Z listą celów, planem naprawczym i poczuciem, że jeśli tym razem się nie uda, to naprawdę musi być z Tobą coś nie tak. A co, jeśli problemem wcale nie jesteś ty? Gabriela Gargaś zaprasza do zaprzestania pogoni za poprawą.

Gabi radzi (ale tak naprawdę nie radzi) Wydawnictwo Filia

Nie wiem, dlaczego miałabym komukolwiek radzić. Serio. Każdy niech sobie rzepkę skrobie, według własnego uznania, temperamentu i poziomu zmęczenia życiem. Ja mogę co najwyżej powiedzieć, co ja bym zrobiła na swoim miejscu. Bo nie jestem na Twoim. I to już jest pierwsza, darmowa rada, której nie chciałam udzielać.

Z nowym rokiem przychodzi fala. Zalewa nas niczym tsunami fala postanowień. Przelewa się przez Instagram, kalendarze, zeszyty w kropki i nasze biedne głowy. „W tym roku to już na pewno: skończę kurs szydełkowania, nurkowania, mindfulness, Excela, hiszpańskiego, a między jednym a drugim schudnę, wyrzeźbię brzuch i zadbam o siebie – cokolwiek to znaczy”.

A ja to wszystko czytam i myślę sobie:

Ambicja jest piękna. Do momentu, aż nie zamieni się w pałkę do bicia samej siebie.

Psychologia ma na to ładne określenie: nierealistyczne cele. Ja mam swoje: przesada. Bo my bardzo często mylimy rozwój z zapierdalaniem. A to nie to samo. Rozwój czasem wygląda jak leżenie na kanapie i mówienie: „nie mam dziś siły i to też jest okej”.

Nowy rok uruchamia w nas wewnętrznego dyrektora generalnego życia. Taki głos w głowie, co mówi:

– Teraz albo nigdy.

– Wszyscy coś robią.

– Jak nie teraz, to kiedy?

A ja bym dodała kolejne pytanie na Twojej liście:

– A po co aż tyle?

Bo psychologia jasno mówi: im więcej postanowień, tym większa szansa, że żadne nie przetrwa do lutego. Nasz mózg lubi sukcesy małe, ale częste. A nie wielką listę marzeń, która po dwóch tygodniach zaczyna nas zawstydzać. I jeszcze ten klasyk:

– Znowu nie dałam rady.

No właśnie. A może wcale nie chodzi o to, żeby dawać radę?

„Mierz siły na zamiary”

„Mierz siły na zamiary” – to zdanie brzmi jak coś, co powiedziałaby babcia, popijając herbatę z sokiem malinowym. Ale babcie często mają rację. Bo mierzenie sił to nie jest rezygnacja. To szacunek do siebie. Do swojego czasu, energii i tego, że czasem zwyczajnie nie jesteśmy w stanie być „wersją premium” człowieka.

Ja bym na przykład w nowym roku nie obiecywała sobie, że zostanę kimś innym. Ja bym sobie raczej powiedziała:

„Zobaczmy, jak mogę być dla siebie trochę mniej okrutna”.

Może zamiast: „schudnę piętnaście kilo”, będzie: „będę jadła bez nienawiści do siebie”.

Zamiast: „codziennie siłownia”, będzie: „wyjdę na spacer, bo oddychanie też jest formą dbania o siebie”.

Zamiast: „muszę się rozwijać”, będzie: „mam prawo czasem stać w miejscu”.

Zmiana nie działa z poziomu presji, tylko z poziomu sensu. Jeśli robisz coś, dlatego że „powinnaś”, to długo nie pociągniesz. Jeśli robisz, bo naprawdę chcesz, nawet trochę, to już coś.

Więc nie, ja nie będę nikomu radzić. Powiem, co ja bym zrobiła:

Wybrałabym jedną rzecz. Jedną małą. Taką, która nie brzmi jak kara. I dała sobie zgodę na to, że czasem nie wyjdzie.

Bo życie to nie kurs do zaliczenia.

A my nie jesteśmy projektem do naprawy.

I tego, kompletnie nie radząc, życzę nam wszystkim.

A oprócz tego chciałabym, żebyś cieszyła się życiem. Tak zwyczajnie. Bez planu naprawczego, bez listy celów, bez presji, że radość też trzeba robić „porządnie”.

Żebyś sięgała swoich gwiazd, a nie cudzych sufitów. Bo my często mierzymy się miarką kogoś innego i potem mamy pretensje do siebie, że nie pasujemy. A może to nie Ty jesteś nie taka, może to nie Twoja skala tylko kogoś innego.

Szczęście nie jest stanem permanentnym. Bo gdyby było, to każda gorsza chwila wyglądałaby jak osobista porażka. A to tylko życie. Ono naprawdę bywa raz miękkie, raz szorstkie. I nie ma w tym nic do poprawiania.

Chciałabym, żebyś pozwalała sobie na zachwyt bez powodu. Na śmiech w złym momencie. Na przyjemność, która nie jest nagrodą za cierpienie. Bo jak długo można żyć w trybie: „najpierw się zmęczę, potem zasłużę?”.

I żebyś pamiętała, że sięganie gwiazd nie zawsze wygląda jak spektakularny sukces. Czasem to jest wstanie z łóżka w dzień, w którym wszystko w Tobie mówi: „nie dzisiaj”. Czasem to jest powiedzenie „nie”, choć całe życie mówiłaś „dam radę”. A czasem to jest powiedzenie „tak” sobie, nawet jeśli świat się krzywi.

Nie musisz...

Nie musisz być produktywna, żeby być wartościowa.

Nie musisz się rozwijać, żeby zasługiwać.

Nie musisz mieć planu, żeby iść.

I wiesz, co jeszcze bym chciała?

Żebyś nie odkładała życia na potem. Na „jak schudnę”, „jak się ogarnę”, „jak będę lepszą wersją siebie”. Bo to „potem” bywa wypełnione do granic. A życie dzieje się teraz. Nawet jeśli teraz masz bałagan w głowie i pranie w pralce trzeci dzień.

Więc idź. Powoli, pełzając, po swojemu.

Ciesz się. Sięgaj. Myśl dużo, czuj jeszcze więcej.

Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem Filia.


komentarze [11]

Sortuj:
więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
LetCentryczna - awatar
LetCentryczna 18.01.2026 12:20
Czytelniczka

Amerykę odkryto dawno temu.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Batalia - awatar
Batalia 19.01.2026 04:06
Czytelniczka

Obawiam się, że będzie odkywana jeszcze jedenaście razy w tym roku, bo pachnie mi to opłaconym cyklem...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
LetCentryczna - awatar
LetCentryczna 19.01.2026 08:49
Czytelniczka

Może tak być, w istocie.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Yahol - awatar
Yahol 18.01.2026 11:53
Czytelnik

Znalazłem takie ciekawe słowo prokrastynacja i zamierzam w bieżącym roku je efektywnie wykorzystać! 😁 😇

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Gocha - awatar
Gocha 19.01.2026 09:22
Czytelniczka

Popatrz Pan a ja myślałam, że to zwykłe lenistwo, od razu się lepiej poczułam 😉

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
pszemeksz - awatar
pszemeksz 17.01.2026 11:25
Czytelnik

Aha

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Sewer - awatar
Sewer 16.01.2026 21:07
Czytelnik

Na szczęście jestem uodporniony zarówno na dobre rady jak i postanowienia noworoczne.  😎

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Lis Gracki - awatar
Lis 16.01.2026 16:14
Bibliotekarz

Bosz... dlaczego my sobie to robimy?

Po pierwsze - jak się okazuje, Regulamin jest dla użytkowników, bo w treści artykułu spokojnie mogą zostać użyte słowa powszechnie uznane za wulgarne.

Po drugie - autorka nie chce radzić ale jednak poradzi. Lecz ma do zaoferowania mnóstwo truizmów, sloganów gotowych na internetowe cytaty i łańcuszków na Facebooka.

Po trzecie - cudowne...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
Lucy Fair - awatar
Lucy 16.01.2026 16:29
Czytelniczka

@Lis Gracki, poprzeczkę szkodliwości trzeba zawiesić sobie dużo wyżej, tak na wysokości szyi mniej więcej.                                                                                     

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
julkad - awatar
julkad 16.01.2026 09:41
Czytelnik

"Żebyś sięgała swoich gwiazd, a nie cudzych sufitów. Bo my często
mierzymy się miarką kogoś innego i potem mamy pretensje do siebie, że
nie pasujemy." Bardzo mądre słowa. Muszę zapamiętać. A to co pisze - zgadzam się w 100%

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
LubimyCzytać - awatar
LubimyCzytać 15.01.2026 13:00
Administrator

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam