Wszystkich nie spalicie. Margaret Atwood z miotaczem płomieni
Wyjątkowy, niemożliwy do spalenia egzemplarz „Opowieści podręcznej” Margaret Atwood trafił na aukcję. Inicjatywa ma swój symboliczny wymiar. Dochód zostanie przekazany na rzecz organizacji propagującej wolność wypowiedzi na całym świecie. „Przypominamy o stawce walki z cenzurą”, podkreśla wydawca kanadyjskiej pisarki.
YouTube/Penguin Random House
Margaret Atwood i Penguin Random House ogłosili, że jednorazowa, niemożliwa do spalenia edycja „Opowieści podręcznej” zostanie wystawiona na sprzedaż w nowojorskim domu aukcyjnym Sotheby’s. Inicjatywę rozpoczęli od opublikowania krótkiego nagrania, na którym 82-letnia kanadyjska pisarka usiłuje spalić swoją powieść o totalitarnym patriarchacie, Republice Gilead. Warto dodać, że próbuje na próżno. I o to chodziło.
„Widząc, jak klasyczna powieść Margaret Atwood o niebezpieczeństwach ucisku odradza się w tym innowacyjnym, niespalającym się wydaniu, na czas przypominamy o stawce w walce z cenzurą” – powiedział w oświadczeniu Markus Dohle, dyrektor generalny Penguin Random House. Dochód ze sprzedaży książki zostanie przekazany na rzecz PEN, organizacji propagującej wolność wypowiedzi na całym świecie.Symbol walki z cenzurą
Akcja to odpowiedź na coraz częstsze próby narzucania cenzury w amerykańskich szkołach, w których na listę lektur zakazanych trafiają książki dotyczące rasy, seksualności czy tożsamości płciowej. Te rozpoczynają się od lokalnych społeczności – w tym choćby rady szkolnej z Tennessee, która zakazała w podległych jej szkołach czytania „Mausa” Arta Spiegelmana – a kończą na inicjatywach ogólnostanowych.
Przed niespełna dwoma tygodniami rada szkolna w południowo-zachodnim Idaho na stałe zakazała 22 popularnych książek w bibliotekach dystryktu, w tym „Chłopca z latawcem” Khaleda Hosseiniego, a także – nie inaczej – „Opowieści podręcznej” Margaret Atwood.
„Pomyśleliśmy, że niemożliwa do spalenia kopia »Opowieści podręcznej« może służyć jako symbol” – powiedział jeden z współautorów inicjatywy, Robbie Percy z Rethink, agencji kreatywnej z siedzibą w Toronto, z którą od lat współpracuje Margaret Atwood.
Do produkcji wyjątkowej, niepalnej wersji „Opowieści podręcznej”, zamiast papieru, użyto specjalnie przygotowanego produktu aluminiowego (Cinefoil). Proces był dość czasochłonny. Na samo wydrukowanie książki poświęcono kilka dni. Arkusze Cinefoil były tak cienkie, że niektóre wypadały przez pęknięcia w drukarce i ulegały uszkodzeniom nie do naprawienia. Rękopis został następnie zszyty ręcznie przy użyciu drutu niklowo-miedzianego.
Atwood przyznała, że od razu zainteresowała się pomysłem wydania edycji specjalnej i nakręcenia wideo. Dodała, że była nastolatką w latach 50., kiedy ukazał się „Fahrenheit 451”, i ma żywe wspomnienia z futurystycznej scenerii powieści Raya Bradbury’ego, w której książki zostają obrócone w popiół.
„To niezapomniana wizualna metafora” – powiedziała, nawiązując do wyjątkowego wydania swej najsłynniejszej powieści. „Dlatego ludzie w średniowieczu nosili herby na swoich zbrojach i mieli rozpoznawalne flagi. W ten sposób wiesz, kto za czym stoi”.
W naszym serwisie „Opowieść podręcznej” oceniono blisko 12 tysięcy razy (przy średniej ocenie 7,3). Użytkowniczka czytam_wiec_nie_spie, która przyznała jej 8 gwiazdek, pisze:
„Opowieść Podręcznej” to specyficzny twór. Atwood stworzyła nowy, dystopijny realizm bez ram czasowych i gęstych opisów, a jednocześnie tak autentyczny w swoim absurdzie, że nie sposób nie zatracić się w tej historii.
Autorka posłużyła się w niej nowomową. „Niekobiety”, „porodomobil” czy „Gospożony” to tylko kilka przykładów języka Gileadu.
Był to jeden z najciekawszych klasyków, jakie czytałam. Ciężar lektury wprawił mnie w drżenie, nie zaś w wyczerpanie. Podskórnie. Fascynująco. Podle.
Choć sama fabuła może nie wydawać się zbyt porywająca, tak sposób jej przedstawienia – bardzo dobry.
źródło: Associated Press
komentarze [13]
Niemieckie korzenie?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
