-
Artykuły
Wielka Wiosenna Wyprzedaż w Matras.pl: tysiące książek nawet 80% taniej
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Jon Frederickson i jego książka „Kłamstwa, którymi żyjemy”, czyli o poznaniu samych siebie oczami psychoterapeuty
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Czytelnicy wybrali Książki Roku 2025. Oto zwycięzcy
LubimyCzytać97 -
Artykuły
Czytamy w weekend. 13 marca 2026
LubimyCzytać512
Światowy Dzień Miłośników Książek świętuj z konkursem lubimyczytać.pl
9 sierpnia obchodzimy Światowy Dzień Miłośników Książek (Book Lovers Day). Z tej okazji składamy najlepsze życzenia społeczności lubimyczytać.pl! To święto każdego bibliofila, a zatem – wszystkiego najlepszego! Mamy też jeszcze jeden powód do świętowania…
Kochasz książki? W takim razie dziś twój dzień! Book Lovers Day obchodzony jest na całym świecie 9 sierpnia. To idealna data, aby zajrzeć do biblioteki, odwiedzić ulubioną księgarnię, albo po prostu sięgnąć po książkę i zanurzyć się w jej świecie.
Światowy Dzień Miłośników Książek – najlepsze życzenia!
Nie wiadomo, kto był inicjatorem powstania święta czytelników, jest ono jednak obchodzone na całym świecie. Dziś warto więc pomyśleć ciepło o społeczności czytelników, których znajdziemy pod każdą szerokością geograficzną. 9 sierpnia to też doskonały dzień, by odłożyć smartfon, wyłączyć telewizję i pogrążyć się w lekturze. Niezależnie od tego, czy będziecie czytać tradycyjne, papierowe książki, czy też sięgniecie po e-booki, a może wysłuchacie audiobooka – lektura, niezależnie od jej formy, jest dziś idealną formą świętowania!
Z okazji dzisiejszego święta przyjmijcie też najlepsze życzenia od serwisu lubimyczytać.pl. Wszystkim czytelnikom życzymy nieustającej radości z czytania, tytułów, które Was zachwycą i… czasu, by poznać te wszystkie pozycje, które dodaliście na wirtualną półkę „chcę przeczytać”!
1 milion kont na lubimyczytać.pl

Światowy Dzień Miłośników Książek to też dobra okazja, by podzielić się z Wami pewną informacją o serwisie lubimyczytać.pl. Niedawno odkryliśmy, że na liczniku pokazującym liczbę zarejestrowanych w lubimyczytać.pl kont użytkowników ukazała się imponująca, okrągła liczba: 1 milion! Dziękujemy za to, że to właśnie na lubimyczytać.pl prowadzicie swoje wirtualne biblioteczki, dowiadujecie się nowinek ze świata książek i dyskutujecie z innymi o przeczytanych pozycjach. Teraz znów pokazaliście swoją wielką czytelniczą moc!
KONKURS
Z okazji Światowego Dnia Miłośników Książek i przekroczenia liczby 1 miliona zarejestrowanych użytkowników zapraszamy do udziału w konkursie. Uwaga! Konkurs przeznaczony jest dla użytkowników, którzy dodali minimum 10 książek na wirtualne półki w swoich biblioteczkach lubimyczytać.pl.
Zadanie konkursowe brzmi: opisz książkę, którą powinna przeczytać cała społeczność użytkowników lubimyczytać.pl. Nie zapomnij uzasadnić swojego wyboru!
Nagrodami są trzy pakiety pełne książek. Pierwszy zawiera aż 20 tytułów, wśród których znajdziecie gorące nowości i warte uwagi pozycje. Kolejne dwa pakiety liczą po 10 książek-niespodzianek.
Odpowiedzi zamieszczajcie w komentarzach pod tą aktualnością. Macie na to czas do niedzieli 16 sierpnia, do godz. 23:59. Pamiętajcie, by zgłoszenie konkursowe nie było dłuższe niż 1500 znaków ze spacjami.
Wszystkie szczegóły znajdziecie w regulaminie konkursu.
[ec]
komentarze [257]
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
Pat - pakiet 20 książek
Niebieski_Kapturek - pakiet 10 książek
Ola - pakiet 10 książek
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
Pat - pakiet 20 książek
Niebieski_Kapturek - pakiet 10 książek
Ola - pakiet 10 książek
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Gratulacje dla zwycięzców. Wielka szkoda,że kolejny raz,nie udało mi się wygrać w dużym konkursie☹️Nic,będę próbować dalej. Jury miało trudny wybór,tyle prac. Wiele prac zasługiwało na wyróżnienie. Mam nadzieję,że w przyszłości będzie więcej konkursów,gdzie będzie można wygrać pakiety książek. Widać,że takie konkursy cieszą się dużym powodzeniem.
Gratulacje dla zwycięzców. Wielka szkoda,że kolejny raz,nie udało mi się wygrać w dużym konkursie☹️Nic,będę próbować dalej. Jury miało trudny wybór,tyle prac. Wiele prac zasługiwało na wyróżnienie. Mam nadzieję,że w przyszłości będzie więcej konkursów,gdzie będzie można wygrać pakiety książek. Widać,że takie konkursy cieszą się dużym powodzeniem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratulacje! :)
Gratulacje! :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDzień dobry ja z takim zapytaniem- absolutnie nie podważam słuszności wyboru Zwycięzców- wygrali najlepsi- ale chciałam dopytać jak to jest z długością wypowiedzi- wydaje mi się że laureaci wielu konkursow przekraczają wymagane max 1500 znaków- nie mówię konkretnie o tym konkursie tylko tak w ogóle. Ja zawsze po napisaniu odpowiedzi skaracam ją by zmieścić się w Wymaganych znakach i przez to nie wychodzi mi tak dobra jak w mojej ocenie jest przed radykalnym cieciem znaków- proszę o odprowadz jal to jest z ta ilością znaków- są wymagane czy nie? Chciałabym wiedzieć na przyszłość, do kolejnych konkursów cxy mogę puścić wodze słowom ? Bo mam wrażenie że nie jest to brane pod uwagę przy wyborze laureatów. Jeśli się mylę- poprawcie mnie- parafrazując Papieża :)))
Dzień dobry ja z takim zapytaniem- absolutnie nie podważam słuszności wyboru Zwycięzców- wygrali najlepsi- ale chciałam dopytać jak to jest z długością wypowiedzi- wydaje mi się że laureaci wielu konkursow przekraczają wymagane max 1500 znaków- nie mówię konkretnie o tym konkursie tylko tak w ogóle. Ja zawsze po napisaniu odpowiedzi skaracam ją by zmieścić się w Wymaganych...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejCiekawe, czy już były wyniki...
Ciekawe, czy już były wyniki...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWyniki na pewno tutaj zostaną umieszczone. Ale patrząc na ilość prac, to jury ma co robić...
Wyniki na pewno tutaj zostaną umieszczone. Ale patrząc na ilość prac, to jury ma co robić...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamLaureaci zostaną powiadomieni o wygranej najpóźniej do 31.08.2020 roku. Kontakt nastąpi za pośrednictwem wiadomości prywatnej w serwisie.
Laureaci zostaną powiadomieni o wygranej najpóźniej do 31.08.2020 roku. Kontakt nastąpi za pośrednictwem wiadomości prywatnej w serwisie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTeż się nad tym zastanawiałam
Też się nad tym zastanawiałam
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa jestem tylko ciekawa jakie to książki, bo i tak nie wygram ;) jak ktoś zwycięży i otrzyma niespodzianki to niech da znać jakie tytuły ;)
Ja jestem tylko ciekawa jakie to książki, bo i tak nie wygram ;) jak ktoś zwycięży i otrzyma niespodzianki to niech da znać jakie tytuły ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZawsze podają wyniki pod postem konkursowym (do wiadomości publicznej) + w wiadomości prywatnej (dla laureatów), więc zapewne tak będzie i tym razem.
Zawsze podają wyniki pod postem konkursowym (do wiadomości publicznej) + w wiadomości prywatnej (dla laureatów), więc zapewne tak będzie i tym razem.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKiedy i jak zostaną ogłoszone wyniki?
Kiedy i jak zostaną ogłoszone wyniki?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamLaureaci zostaną powiadomieni o wygranej najpóźniej do 31.08.2020 roku. Kontakt nastąpi za pośrednictwem wiadomości prywatnej w serwisie.
Laureaci zostaną powiadomieni o wygranej najpóźniej do 31.08.2020 roku. Kontakt nastąpi za pośrednictwem wiadomości prywatnej w serwisie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Konkurs zakończony.
Dziękujemy za wszystkie odpowiedzi.
Zwycięzców wyłonimy niebawem.
Moja propozycja to Wyznaję Jaume Cabre. W tej książce jest wszystko. Dziecięce zaciekawienie światem, przyjaźń,strach, odtrącenie, miłość i jej dotkliwy brak. Otwiera przemyślenia o wierze, muzyce, pasji i chciwości. Pokazuje przyczyny i skutki zachowań ludzkich na przestrzeni wieków. Od zamordowanego mnicha z garścią nasion do wykonanego z wyrosłego drzewa instrumentu. Od historii owego instrumentu w rękach ludzi po zdradę, machlojki i ludobójstwo wojny. Trudny język i narracja, ale jak się wejdzie w konwencję to istny cud do czytania.
Moja propozycja to Wyznaję Jaume Cabre. W tej książce jest wszystko. Dziecięce zaciekawienie światem, przyjaźń,strach, odtrącenie, miłość i jej dotkliwy brak. Otwiera przemyślenia o wierze, muzyce, pasji i chciwości. Pokazuje przyczyny i skutki zachowań ludzkich na przestrzeni wieków. Od zamordowanego mnicha z garścią nasion do wykonanego z wyrosłego drzewa instrumentu. Od...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Jestem miłośniczką literatury fantasy, dlatego, jeśli muszę wskazać jedną książkę, którą każdy powinien przeczytać, nie ma wątpliwości, że będzie ona należała do tego gatunku. Jest nią "Władca Pierścieni" J.R.R. Tolkiena.
Co więc czyni ją tak niezwykłą ?
Uwielbiam to, w jaki sposób Tolkien ukazuje ponadczasowe wartości: przyjaźń, miłość, odwagę, poświęcenie dla sprawy. Uwielbiam motyw wędrówki, motyw walki dobra że złem. Uwielbiam różnorodność postaci. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że niejedna książka zawiera podobne treści. Ale "Władca Pierścieni" to o wiele więcej. To od podstaw wykreowany świat. Z własną historią, językami, geografią. Chciałbym, żeby każdy mógł chociaż raz poznać tak szczegółowo stworzone uniwersum. Tolkien pisał tę powieść przez ok. 12 lat, ale Śródziemiu poświęcił niemal całe życie. Uważam, że to wspaniałe uczucie móc poznać czyjąś spuściznę, tym bardziej, że na stałe zagościła w światowej kulturze. Nie lubię mówić o kanonach literatury, bo to szerokie i niejednoznaczne pojęcie, ale jeśli już się je ustala, to Władca Pierścieni bezwarunkowo do niego należy. Na koniec dodam, że "Władca Pierścieni" może być odczytywany na wielu płaszczyznach. Chociaż sam Tolkien temu stanowczo zaprzeczał, nikt nie zabroni szukać czytelnikom drugiego dna. To wszystko sprawia, ze mogę każdemu z całego serca polecić "Władcę Pierścieni" !
Jestem miłośniczką literatury fantasy, dlatego, jeśli muszę wskazać jedną książkę, którą każdy powinien przeczytać, nie ma wątpliwości, że będzie ona należała do tego gatunku. Jest nią "Władca Pierścieni" J.R.R. Tolkiena.
Co więc czyni ją tak niezwykłą ?
Uwielbiam to, w jaki sposób Tolkien ukazuje ponadczasowe wartości: przyjaźń, miłość, odwagę, poświęcenie dla sprawy....
Stawiam na książkę, po lekturze której istnieje szansa na wzrost poziomu życzliwości wobec innych oraz poprawę relacji międzyludzkich. Czytelnicy otrzymują klucz pasujący do wielu drzwi: rodzice dowiadują się, jak zbudować swoim dzieciom solidne fundamenty na przyszłość; nauczyciele w jaki sposób poradzić sobie z uczniami; trenerzy jak motywować do działania; każdemu łatwiej się zaprzyjaźnić (itd.) - jednym słowem to uniwersalna pozycja o ponadczasowym przesłaniu: „Twoja czekolada twoją tarczą”. Co jest tą czekoladą i czemu działa dowiadujemy się z „Głaskologii” Miłosza Brzezińskiego. Autor prezentuje tezy oparte na solidnych podstawach, odwołuje się do badań i eksperymentów, ubiera wiedzę w przystępną treść dzięki czemu książkę czyta się z przyjemnością, a także miłą świadomością, że reguły z niej wyniesione można stosować na co dzień. Tę wartościową pozycję powinna, moim zdaniem, przeczytać cała społeczność użytkowników lubimyczytać.pl. Miłej lektury :)
Stawiam na książkę, po lekturze której istnieje szansa na wzrost poziomu życzliwości wobec innych oraz poprawę relacji międzyludzkich. Czytelnicy otrzymują klucz pasujący do wielu drzwi: rodzice dowiadują się, jak zbudować swoim dzieciom solidne fundamenty na przyszłość; nauczyciele w jaki sposób poradzić sobie z uczniami; trenerzy jak motywować do działania; każdemu...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej"27 śmierci Toby'ego Obeda" jest książką, którą powinien przeczytać absolutnie każdy, przy czym należy zaznaczyć, iż nie jest to książka należąca do lekkich lektur. Pani Joanna Gierak-Onoszko podjęła się trudnego zadania opisania realiów życia rdzennych mieszkańców Kanady oraz ich historii. W tekście przebrzmiewa refleksyjne podejście reportażystki, która podejmuje wszelkich starań, żeby wczuć się w sytuację ludów tubylczych i krytycznie spojrzeć również na swój udział w rozpowszechnianiu wiedzy na ich temat w tym reportażu. Głosy Pierwszych Narodów, Inuitów i Metysów zostały nagłośnione i uważam, że każdy powinien przeczytać o piekle, przez które przeszli i o demonach przeszłości, z którymi muszą mierzyć się po dziś dzień. "27 śmierci Toby'ego Obeda" jest książką, która niewątpliwie zasieje ziarenko dyskomfortu a ostatecznie odciśnie piętno na każdym, kto zdecyduje się po nią sięgnąć. Historie w niej zawarte ukazują ogromne okrucieństwo i brutalność, ale również dają pewną nadzieję na lepsze jutro, jednocześnie ofiarując czytelnikowi przestrzeń do refleksji - do czego prowadzą podziały i nienawiść? Jak trauma wpływa na kolejne pokolenia? Czy można w ogóle się godzić na wykluczenie części społeczeństwa, tylko dlatego, że jest ona dla nas "niewygodna"? To jest historia o rdzennych mieszkańcach Kanady, ucząca pokory i przypominająca nam jak ważna jest umiejętność słuchania tego, co drugi człowiek ma nam do powiedzenia.
"27 śmierci Toby'ego Obeda" jest książką, którą powinien przeczytać absolutnie każdy, przy czym należy zaznaczyć, iż nie jest to książka należąca do lekkich lektur. Pani Joanna Gierak-Onoszko podjęła się trudnego zadania opisania realiów życia rdzennych mieszkańców Kanady oraz ich historii. W tekście przebrzmiewa refleksyjne podejście reportażystki, która podejmuje...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Zaszyć się na strychu i móc czytać książki, najlepiej w ogóle nie wychodząc z domu. Ot marzenie każdego użytkownika LubimyCzytać.pl
To, co dla wielu z nas jest marzeniem, było rzeczywistością hrabiego Rostowa. W jego wypadku uwięzienie prze bolszewików na strychu hotelu bez możliwości wyjścia okazało się być jednak największym koszmarem. Filantrop został w ów sposób ukarany napisanym wierszem, który nie spodobał się nowej władzy politycznej w Związku Radzieckim, a dożywotni zakaz opuszczania hotelu miał być z ich strony formą złośliwego żartu.
Książkę, która moim zdaniem powinien przeczytać każdy użytkownik portalu to dzieło Amora Towlesa "Dżentelmen w Moskwie". Osobiście byłem po lekturze zachwycony, jak opisując codzienne wydarzenia, które nasz hrabia widzi w samym hotelu, jak i z jego okien, autor jest w stanie przekazać czytelnikowi zmiany polityczne i historyczne zachodzące wówczas na świecie. Mamy w tej książe niesamowity przekaz historyczny, a co istotne, jest to powieść oparta na wydarzeniach rzeczywistych. Hrabia Rostow naprawdę istniał i po raz kolejny dowiadujemy się, że żaden autor nie mógłby wymyślić takiej historii, napisać ją mogło tylko życie. Jest to książka arcydzieło, łączy wspaniale wiele literackich gatunków, nie pozostawiając żadnego czytelnika obojętnym na życie Rostowa i jego egzystencję w hotelu "Metropol". "Dżentelmen.." to literatura jaką ceni się najbardziej. Pod wyjątkową historią wnosi do naszego życia wartości, które zostają z nami na zawsze.
Zaszyć się na strychu i móc czytać książki, najlepiej w ogóle nie wychodząc z domu. Ot marzenie każdego użytkownika LubimyCzytać.pl
To, co dla wielu z nas jest marzeniem, było rzeczywistością hrabiego Rostowa. W jego wypadku uwięzienie prze bolszewików na strychu hotelu bez możliwości wyjścia okazało się być jednak największym koszmarem. Filantrop został w ów sposób ukarany...
"Nie mamy pojęcia. Przewodnik po nieznanym wszechświecie"
Jorge Cham & Daniel Whiteson
Najlepsza książka popularnonaukowa jaką znam.
No dobrze, ale dlaczego polecam ją każdemu? Wielu z nas w szkole nabrało przekonania, że fizyka jest skomplikowana i nudna. Ok. Po części to prawda - fizyka jest skomplikowana. Ale książka “Nie wiemy niczego” pokazuje nam jeszcze cos: że fizyka jest fascynująca. Tego w szkole nie było!
Autorzy opisują podstawowe zagadnienia z fizyki i astronomii, lecz cały czas podkreślają: naukowcy napisali tysiące artykułów, przeprowadzili niezliczone badania, wysłali sondy w kosmos... a wiedza prawach przyrody nadal pozostaje niepełna, a i czytelnik musi pozostać z pewnym niedosytem. Może to dobrze? Po przeczytaniu “Nie mamy pojęcia” uważniej śledzę nowinki ze świata nauki.
Czy książka jest infantylna? Może, ale jednocześnie jest zabawna dla umysłów ścisłych oraz lekka w odbiorze dla pozostałych.
"Nie mamy pojęcia. Przewodnik po nieznanym wszechświecie"
Jorge Cham & Daniel Whiteson
Najlepsza książka popularnonaukowa jaką znam.
No dobrze, ale dlaczego polecam ją każdemu? Wielu z nas w szkole nabrało przekonania, że fizyka jest skomplikowana i nudna. Ok. Po części to prawda - fizyka jest skomplikowana. Ale książka “Nie wiemy niczego” pokazuje nam jeszcze cos: że...
Książką, którą polecam każdemu, zawsze i wszędzie jest "Życie Pi" Yanna Martela.
Powieść rozpoczyna się historią o poszukiwaniu swojej duchowej drogi, z której przechodzimy do epickiej opowieści o przetrwaniu i niezwykłej więzi. Opowiada o ludzkiej potrzebie wiary, o moralności i o strachu, który może nas paraliżować, by później okazać się bezpodstawnym.
Pierwsza części opowieści porusza kwestię wiary. Poszukując idealnej dla siebie religii bohater próbuje odnaleźć się w chrześcijaństwie, islamie i hinduizmie, usiłuje zrozumieć ateizm i agnostycyzm, ostatecznie nie wybierając jednej ścieżki.
Dalsza części historii skupia się na relacji Pi z tygrysem, z którym zmuszony jest dzielić szalupę, po katastrofie morskiej, z której ocaleli tylko oni. Tygrys, którego początkowo postrzegał jako śmiertelne zagrożenie staje się jego przyjacielem i jedynym kompanem zdającej się nie mieć końca tułaczki, którego za wszelką cenę będzie starał się utrzymać przy życiu, mimo że nie może mieć pewności czy natura i dzikie instynkty zwierzęcia pozwolą na ich pokojową koegzystencję.
Historia z pozoru jest bardzo prosta, w rzeczywistości jednak niezwykle złożona. Zakończenie książki sprawi, że nie jedna osoba postanowi przeczytać ją od początku. Jest idealna zarówno dla zwolenników fantastycznych, niemal baśniowych finałów, jak i tych, którzy wolą te realistyczne i niekiedy ponure.
Opowieść jest napisana niezwykle pięknie i wzruszająco, a przy tym prawdziwie. Moim zdaniem absolutnie niezapomniana.
Książką, którą polecam każdemu, zawsze i wszędzie jest "Życie Pi" Yanna Martela.
Powieść rozpoczyna się historią o poszukiwaniu swojej duchowej drogi, z której przechodzimy do epickiej opowieści o przetrwaniu i niezwykłej więzi. Opowiada o ludzkiej potrzebie wiary, o moralności i o strachu, który może nas paraliżować, by później okazać się bezpodstawnym.
Pierwsza części...
Według mnie, książką, którą każdy powinien przeczytać są "Tamte dni, tamte noce" autorstwa André Acimana. Wszystko zaczyna się w momencie, gdy do domu nastoletniego Elio tymczasowo przyjeżdża starszy od niego Amerykanin o imieniu Oliver i zajmuje jego pokój. Siedemnastolatek zaprasza nas do swojego świata, gdzie na pozór niechętna znajomość bardzo szybko przeradza się w zakazany wakacyjny romans, który odmieni życie obu mężczyzn. Elio otwiera przed nami drzwi do swojego serca, pozwalając, byśmy razem z nim przeżywali nawet najkrótsze sekundy, które nieuchronnie zbliżają nas do końca. Czasami możemy poczuć się tak, jakbyśmy razem z mężczyznami przemierzali wąskie, gorące uliczki, gdzie tylko czas może ich powstrzymać. Budująca się pomiędzy bohaterami relacja, nieopuszczające nas wątpliwości i doskonale oddane uczucia nastolatka sprawiają, że z czystym sumieniem poleciłabym tą książkę każdemu. Nie jest to opowieść, którą można tak łatwo zapomnieć, tym bardziej, że porusza ważne tematy. Jestem pod ogromnym podziwem świata wykreowanego przez autora i mam pewność, że gdy emocje po lekturze opadną, wrócę do niej z równą przyjemnością, by ponownie przenieść się do Włoskiego miasteczka B.
Według mnie, książką, którą każdy powinien przeczytać są "Tamte dni, tamte noce" autorstwa André Acimana. Wszystko zaczyna się w momencie, gdy do domu nastoletniego Elio tymczasowo przyjeżdża starszy od niego Amerykanin o imieniu Oliver i zajmuje jego pokój. Siedemnastolatek zaprasza nas do swojego świata, gdzie na pozór niechętna znajomość bardzo szybko przeradza się w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Przeżycia człowieka kształtują jego osobowość oraz charakter. Im bardziej są one dotkliwe, tym większe piętno pozostawiają.
Niektórzy doświadczyli przeżyć wstrząsających, dramatycznych, poruszających i duchowych. Te i wiele innych wrażeń z pewnością dostarczy Wam świadectwo wspomnień Stanisława Grzesiuka opisane w "Pięć lat kacetu".
Jak sam autor podaje, wiele książek o tematyce eksterminacji nazistowskiej opisuje wydarzenia poniekąd z boku, co utrudnia identyfikację z tą przerażającą rzeczywistością. W tej pozycji jest zupełnie inaczej. Zostajemy wciągnięci w śmiertelny bieg wydarzeń, a mimo to zaduch sytuacji nie przytłacza tak bardzo. Pomaga w tym niesamowicie swojska i podwórkowa szczerość oraz prostota jaką emanuje autor powieści. Wchłaniamy każdy dzień opisywany w trakcie pięcioletniej tułaczki autora po obozach śmierci, w których spryt,cwaniactwo, trzeźwość umysłu oraz pogoda ducha granicząca niekiedy z humorem, pozwala nam wyrobić własne spojrzenie na sprawę tej jakże trudnej tematyki. Emocje czytelnika zostaną przesunięte do granic, u niektórych rujnując obojętność czy też brak zaciekawienia tą tematyką. Jeżeli chcecie się śmiać przez łzy - polecam tę książkę. Jestem przekonany, że wywrze ona na czytelnikach takie wrażenie, iż także część Waszej osobowości ulegnie zmianie.
Przeżycia człowieka kształtują jego osobowość oraz charakter. Im bardziej są one dotkliwe, tym większe piętno pozostawiają.
Niektórzy doświadczyli przeżyć wstrząsających, dramatycznych, poruszających i duchowych. Te i wiele innych wrażeń z pewnością dostarczy Wam świadectwo wspomnień Stanisława Grzesiuka opisane w "Pięć lat kacetu".
Jak sam autor podaje, wiele książek o...
Moim zdaniem każdy powinien przeczytać książkę "Tak to już jest" autorstwa Laurie Frankel. Tytuł ten opowiada o chłopcu, który czuje się dziewczynką oraz o rodzicach, którzy w pełni akceptują swoje dziecko, ale boją się, jak poradzi sobie ono w pełnym uprzedzeń społeczeństwie.
Dlaczego to historia ważna i godna polecenia? Bo choć wiele zmieniło się na świecie od czasu jego powstania - wiele zasad sformułowano od nowa, wiele opinii zweryfikowano, wiele krzywd potępiono, licząc na to, że nigdy się nie powtórzą - problemu, jakiego dotyka ta książka, wciąż nie udało się zwalczyć. Objawia się on w gniewnym niedowierzaniu na widok transpłciowej osoby, w pogardliwym zdumieniu na wieść o mężczyznie, który zamiast pracy zawodowej poświęca się wychowywaniu dzieci, w kpiącym politowaniu, które budzi kobieta wybierająca samotne życie, w cichej lub otwartej wrogości wobec "burzycieli odwiecznego porządku". Na każdego z nas nadal czeka szczegółowo rozrysowany schemat, w który powinniśmy wpasować się za wszelką cenę. Tylko czy naprawdę warto udawać?
Powieść Laurie Frankel jest subtelnym, ale wymownym apelem o to, żebyśmy nie budowali dla siebie klatek, nie zamykali się w stereotypach, nie ograniczali swoich planów, marzeń i potrzeb do tego, co inni uznają za sensowne, osiągalne i właściwe, a także byśmy z szacunkiem podchodzili do odmienności i do cudzych wyborów.
To książka o wszystkich i dla wszystkich, każdy powinien ją przeczytać i wziąć sobie do serca jej przesłanie.
Moim zdaniem każdy powinien przeczytać książkę "Tak to już jest" autorstwa Laurie Frankel. Tytuł ten opowiada o chłopcu, który czuje się dziewczynką oraz o rodzicach, którzy w pełni akceptują swoje dziecko, ale boją się, jak poradzi sobie ono w pełnym uprzedzeń społeczeństwie.
Dlaczego to historia ważna i godna polecenia? Bo choć wiele zmieniło się na świecie od czasu jego...
Książkę którą każdy powinien przeczytać to 'Dawca' napisana prze Louisa Lowryego. Książka opowidada o świecie bez kolorów i możliwości robienia decyzji. Ta książka pokazuje jaką przyszłość może mieć nasz świat, bez możliwości wyboru kariery i rodzinny. Bohater książki pokazuje nam że jego rzeczewistość jest nudna i mało różnorodna. Tymczasem wspomnienia ze przeszłości (a naszej terazniejszości) są ciekawe i pełne życia ale pokazują też minusy naszych czasów. Książka jest piękna bo sprawia że czytelnik cięszy się bardziej życiem.
Książkę którą każdy powinien przeczytać to 'Dawca' napisana prze Louisa Lowryego. Książka opowidada o świecie bez kolorów i możliwości robienia decyzji. Ta książka pokazuje jaką przyszłość może mieć nasz świat, bez możliwości wyboru kariery i rodzinny. Bohater książki pokazuje nam że jego rzeczewistość jest nudna i mało różnorodna. Tymczasem wspomnienia ze przeszłości (a...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejKsiążka, która powinna trafić do jak największej liczby odbiorców to moim zdaniem niewątpliwie ,,Światło ukryte w mroku". Najważniejszym argumentem jest to, iż została oparta na faktach. Książka skłania do refleksji, pobudza w czytelniku empatię. Ukazuje jak wiele potrafi znieść człowiek dla drugiego człowieka, jakie wielkie potrafi być serce, gdy działa dla innych. Książka wzrusza, przenosi nas w świat wojenny, który przecież powinien poznać choć z książek każdy z nas. Cieszę się, że mogłam poznać losy sióstr Podgórskich i życzę każdemu miłośnikowi książek, aby dostał swoją możliwość na przeżycie tej wzruszającej przygody w Przemyślu.
Książka, która powinna trafić do jak największej liczby odbiorców to moim zdaniem niewątpliwie ,,Światło ukryte w mroku". Najważniejszym argumentem jest to, iż została oparta na faktach. Książka skłania do refleksji, pobudza w czytelniku empatię. Ukazuje jak wiele potrafi znieść człowiek dla drugiego człowieka, jakie wielkie potrafi być serce, gdy działa dla innych. Książka...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPewnie nie będę odosobniona w swoim wyborze, ale uważam, że absolutnym must have dla wszystkich użytkowników lubimyczytać.pl powinna być książka J.R.R. Tolkiena „Władca Pierścieni. Drużyna Pierścienia”. A najlepiej cała trylogia. Uważam, że jest to fantastyczna książka z uniwersalnym, ponadczasowym przesłaniem. Odwieczna walka dobra ze złem, siła przyjaźni, pokonywanie własnych słabości i ograniczeń to tematyka aktualna w każdych czasach, ciekawa dla wszystkich ludzi bez względu na wiek czy zainteresowania. Nie bez znaczenia jest stworzone z rozmachem całe uniwersum, w którym dzieje się akcja, z własną mitologią, geografią czy językami. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie - zarówno miłośnicy powieści przygodowych, romansów, fantastyki, nawet thrillerów.
Pewnie nie będę odosobniona w swoim wyborze, ale uważam, że absolutnym must have dla wszystkich użytkowników lubimyczytać.pl powinna być książka J.R.R. Tolkiena „Władca Pierścieni. Drużyna Pierścienia”. A najlepiej cała trylogia. Uważam, że jest to fantastyczna książka z uniwersalnym, ponadczasowym przesłaniem. Odwieczna walka dobra ze złem, siła przyjaźni, pokonywanie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Czy kiedykolwiek świat książkowy wciągnął Was tak bardzo, że wydawał się bardziej realny niż ten prawdziwy? Czy bohaterowie z tego świata wydawali Wam się bliżsi niż osoby ze świata realnego? Czy kiedykolwiek czuliście wręcz fizyczny ból na myśl o ich cierpieniu, czy odczuwaliście ich emocje jak własne, kochaliście, pragnęliście i nienawidziliście razem z nimi? Czy ani nie na chwilę nie chcieliście opuszczać tego świata, nie chcieliście odłożyć książki, żeby już, teraz, natychmiast, dowiedzieć się co będzie dalej, jak to się kończy? Jeśli nie, to koniecznie musicie przeczytać Sagę o Wiedźminie A. Sapkowskiego. Historia o człowieku obwołanym potworem, który okazuje się bardziej ludzki niż większość ludzi i o ludziach którzy zatracili swoje człowieczeństwo, wciąga bez reszty od pierwszej strony, chwyta za gardło i nie puszcza aż do końca, wyciska łzy wzruszenia, ale też śmiechu, zmusza do myślenia i refleksji.
Ta historia zmieni Was na zawsze. Każdy powinien przeczytać ją chociaż raz.
Czy kiedykolwiek świat książkowy wciągnął Was tak bardzo, że wydawał się bardziej realny niż ten prawdziwy? Czy bohaterowie z tego świata wydawali Wam się bliżsi niż osoby ze świata realnego? Czy kiedykolwiek czuliście wręcz fizyczny ból na myśl o ich cierpieniu, czy odczuwaliście ich emocje jak własne, kochaliście, pragnęliście i nienawidziliście razem z nimi? Czy ani nie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZdecydowanie „Przykry początek” serii niefortunnych zdarzeń! Zapoznałam się z tą historią jako mała dziewczynka. Towarzyszy mi wciąż na różnych etapach mojego życia. Kiedy chodziłam do podstawówki, rówieśnicy wciąż sięgali po Harry’ego Pottera. Natomiast moje panie bibliotekarki nie chciały mi pożyczyć tej serii i stanowczo odradzały. Zamiast tego dały mi książkę Lemonego Snicketa. Zakochałam się od pierwszego wejrzenia w tej słodko-gorzkiej historii z dużą dawką czarnego humoru. Przez to wyróżniałam się z tłumu i czułam się wyjątkowa. Czuję wdzięczność do pań bibliotekarek, a przygody Harry’ego nigdy mnie, aż tak nie zachwyciły. WZS
Zdecydowanie „Przykry początek” serii niefortunnych zdarzeń! Zapoznałam się z tą historią jako mała dziewczynka. Towarzyszy mi wciąż na różnych etapach mojego życia. Kiedy chodziłam do podstawówki, rówieśnicy wciąż sięgali po Harry’ego Pottera. Natomiast moje panie bibliotekarki nie chciały mi pożyczyć tej serii i stanowczo odradzały. Zamiast tego dały mi książkę Lemonego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejKojarzysz te wszystkie zadania z poradników motywacyjnych, które mają sprawić, że dzięki mocy wyobraźni staniesz się lepszym człowiekiem? Zazwyczaj autorzy takich książek każą czytelnikowi rozsiąść się wygodnie oraz zamknąć oczy i skupić się tylko na rozmyślaniu. Chciałabym, abyś teraz zrobił dokładnie to samo. Tak. Serio. Właśnie o to cię w tej chwili proszę. Usiądź wygodnie, zamknij oczy i wyobraź sobie śnieżycę. A teraz wyobraź sobie las. Czujesz ten klimat? Ogrom śniegu, wszędzie drzewa, ani jednej żywej osoby... Odludzie. Zmieńmy trochę otoczenie. Wyobraź sobie hotel. Czy od razu nie poczułeś się bezpieczniej? Szalejąca śnieżyca w środku lasu może i brzmi przerażająco, ale stojący w samym centrum pośród drzew hotel wydaje się być oazą bezpieczeństwa, w której możesz się skryć. Idziemy dalej. Wyobraź sobie grupę zwykłych ludzi, którzy tak jak ty postanowili schronić się w hotelu. Jesteś więc pośrodku lasu, odcięty od świata zewnętrznego, ale znajdujesz się w hotelu i to w dodatku z innymi ludźmi. Pewnie myślisz sobie, że jesteś bezpieczny, ale co jeśli powiem ci, że się mylisz? Witaj w świecie, w który możesz liczyć tylko na siebie. Pośród gości skrywa się morderca, który chce rozpocząć pewną grę, a jej stawką będzie twoje życie. Możesz już otworzyć oczy, bo w tej chwili mam dla ciebie inne zadanie... Koniecznie przeczytaj książkę "Niechciany gość" autorstwa Shari Lapeny i przekonaj się sam, jak to jest znaleźć się w miejscu, z którego nie ma ucieczki.
Kojarzysz te wszystkie zadania z poradników motywacyjnych, które mają sprawić, że dzięki mocy wyobraźni staniesz się lepszym człowiekiem? Zazwyczaj autorzy takich książek każą czytelnikowi rozsiąść się wygodnie oraz zamknąć oczy i skupić się tylko na rozmyślaniu. Chciałabym, abyś teraz zrobił dokładnie to samo. Tak. Serio. Właśnie o to cię w tej chwili proszę. Usiądź...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Książka, z którą każdy powinien się zapoznać to „Błoto słodsze niż miód” Małgorzaty Rejmer.
W Europie o Albanii mówi się źle, albo wcale. To takie niechciane dziecko tego kontynentu, pomijane i zawsze na końcu kolejki. Nie jest to cel turystyczny, a tym bardziej ekonomiczny żadnej innej nacji. A Albania, jak my wszyscy, ma za sobą trudną historię. Momentami trudniejszą, niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Wszyscy przeszliśmy wojnę, wszyscy leczyliśmy rany. Kraje za żelazną kurtyną borykały się z trudnościami, o jakich zachód i USA nawet nie myślały. Ale to, co działo się w Albanii jest nie do pomyślenia nawet dla nas, a kłopoty z władzą i milicją w Polsce w okresie PRL to fraszka.
Okazuje się że donosić na Ciebie może Twój sąsiad. Mąż. Dziecko. Że Chiny i Rosja mogą być za mało komunistyczne. Że Korea Północna mogłaby się od Albanii uczyć ucisku ludności i szpiegowania własnych obywateli. W tej książce znajdują się wyłącznie relacje ludzi, którzy w piekle znaleźli się w momencie, kiedy Enver Hoxha objął władzę w Albanii.
Ta książka otwiera oczy na Albanię, której nie znamy. A powinniśmy znać.
Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii [bookLink]4856829|Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii [/bookLink]
Książka, z którą każdy powinien się zapoznać to „Błoto słodsze niż miód” Małgorzaty Rejmer.
W Europie o Albanii mówi się źle, albo wcale. To takie niechciane dziecko tego kontynentu, pomijane i zawsze na końcu kolejki. Nie jest to cel turystyczny, a tym bardziej ekonomiczny żadnej innej nacji. A Albania, jak my wszyscy, ma za sobą trudną historię. Momentami trudniejszą,...
Przeglądając zamieszczone wypowiedzi, zauważyłam, że znakomita większość dotyczy literatury pięknej. Trudno się dziwić, gdy na większości list "książek, które koniecznie musisz przeczytać przed śmiercią" te właśnie górują w rankingach. Biorąc pod uwagę mnogość możliwych interpretacji oraz różnorodność językową tych dzieł (co może poniektórych odstraszać), odpowiadając sobie na pytanie konkursowe, moja propozycja padła na reportaż. Zdaje sobie sprawę, że nie każdy lubi literaturę faktu. Tematy bywają trudne, akcja jest lub jej nie ma, a bohaterowie nie mają nadprzyrodzonych zdolności. Uważam jednak, że w dobie konsumpcjonizmu, katastrofy ekologicznej oraz wciąż obecnej biedy i głodu, każdy, absolutnie każdy powinien przeczytać książkę "Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo", którą napisał Marek Rabij. Autor wykłada nam całą prawdę o tym, jak (a może lepiej: w jakich okolicznościach) powstają nasze ubrania, które ochoczo kupujemy w znanych sieciówkach. Zapewne wielu z Was nie wie, tak jak i ja nie miałam pojęcia o tym, w jakich warunkach pracują osoby w Bangladeszu. Czytając tę książkę złościłam się. Na firmy odzieżowe, na władze, które na to wszystko pozwalają, a w końcu na siebie, że kupując, napędzam tą machinę. I było mi wstyd, że jestem po tej stronie. Dla mnie jest to obraz brutalności przemysłu, zbierającej wiele ofiar. Chciałabym żeby każdy przeczytał tę książkę dla siebie, dla innych, dla świata. I aby sam ocenił, ile to wszystko na prawdę jest warte.
Przeglądając zamieszczone wypowiedzi, zauważyłam, że znakomita większość dotyczy literatury pięknej. Trudno się dziwić, gdy na większości list "książek, które koniecznie musisz przeczytać przed śmiercią" te właśnie górują w rankingach. Biorąc pod uwagę mnogość możliwych interpretacji oraz różnorodność językową tych dzieł (co może poniektórych odstraszać), odpowiadając sobie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejKsiążka „Tekst” Dmitrija Głuchowskiego od początku uderza w mocne tony. Śmierć rodziny, samotność, alkoholizm, niesprawiedliwość świata i ogólne przytłoczenie nawarstwiającymi się problemami. Zżyłem się z głównym bohaterem i miałem wrażenie, że on również poklepywał mnie po ramieniu. W trakcie walki z depresja zrozumiałem, że nie tylko ja mam problemy oraz zawsze może być gorzej. Dzięki zanurzeniu się w brudny świat przedmieść Moskwy, gdy kończyłem książkę, czułem, że życie nie jest takie szare ani złe.
Książka „Tekst” Dmitrija Głuchowskiego od początku uderza w mocne tony. Śmierć rodziny, samotność, alkoholizm, niesprawiedliwość świata i ogólne przytłoczenie nawarstwiającymi się problemami. Zżyłem się z głównym bohaterem i miałem wrażenie, że on również poklepywał mnie po ramieniu. W trakcie walki z depresja zrozumiałem, że nie tylko ja mam problemy oraz zawsze może być...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNiemożliwością wydaje się zaproponowanie tak różnorodnej społeczności jednej tylko książki, w której każdy znalazłby coś dla siebie. Nie powinno to być przecież coś, co przeczyta się jedynie dla zasady. Wybranie dzieła, które byłoby w stanie przekazać uniwersalne wartości, do którego wracalibyśmy szukając rozwiązania dla nawet najtrudniejszych problemów i które uświadamiałoby nam wartość i sens życia, okazało się paradoksalnie całkiem proste. Uważam, że najlepiej spełniłaby się w tej roli "Biblia". Powszechnie wiadomo, że największe znaczenie ma ona dla wierzących, ale czy przekreśla to jednocześnie jej wpływ na pozostałych? Już samo to, że jest fundamentem kultury europejskiej daje do myślenia. Co takiego zawiera, że stała się tak ceniona? Czym przekonała do siebie tak wielu ludzi? Niewątpliwie jest źródłem wielu norm, które, czasami przekształcone, rządzą naszym światem. Wiele cenionych dzieł kultury czerpie z niej garściami. Czy nie wskazana byłaby zatem znajomość motywów z nią związanych tak szeroko rozpowszechnionych we współczesnym świecie? Dzieła stworzone w tak odległej przeszłości mają to do siebie, że pełne są symboliki i niejednoznaczności. Niejednokrotnie dają pewną swobodę w ich interpretacji. Tym samym, często sytuacje w nich przedstawione można porównać do dzisiejszej rzeczywistości. Myślę, że ciężko byłoby znaleźć książkę lepiej dopasowaną do wszystkich ludzi i każdego człowieka z osobna niż właśnie "Biblia".
Niemożliwością wydaje się zaproponowanie tak różnorodnej społeczności jednej tylko książki, w której każdy znalazłby coś dla siebie. Nie powinno to być przecież coś, co przeczyta się jedynie dla zasady. Wybranie dzieła, które byłoby w stanie przekazać uniwersalne wartości, do którego wracalibyśmy szukając rozwiązania dla nawet najtrudniejszych problemów i które...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Miłośnicy książek. Niby łączy nas jedno - miłość do słów. A jednocześnie różni tak wiele. Niektórzy zaczytują się w wymagających skupienia reportażach. Inni wolą lekką, aczkolwiek wciągającą fantastykę. Jeszcze ktoś inny pochłania książki podróżnicze. Upodobania zależą między innymi od wieku, życiowych doświadczeń i personalnych zainteresowań. Czy można dobrać książkę, która przypadnie do gustu każdemu? Szczerze wątpię czy jest to możliwe.
Jednak jeśli mam szansę polecić jakąś pozycję obecnym na tym portalu molom książkowym to mój wybór pada na historię przedstawioną przez Tove Jansson " W Dolinie Muminków". Propozycja może wydawać się infantylna. Mimo to z ręką na sercu polecam tą nie za długą książkę. I małym pożeraczom literatury i tym którzy już więcej lat przeżyli w świecie utkanym z opowieści. Myślę, że każdy znajdzie w Dolinie Muminków coś dla siebie. I rozrywkę i naukę. Ucieczkę od problemów, ale też wskazówkę jak sobie z nimi radzić. Inspirację, aby sięgnąć po więcej pisarskiej twórczości. Jest to niesamowita, magiczna podróż, którą z całego serca polecam.
Miłośnicy książek. Niby łączy nas jedno - miłość do słów. A jednocześnie różni tak wiele. Niektórzy zaczytują się w wymagających skupienia reportażach. Inni wolą lekką, aczkolwiek wciągającą fantastykę. Jeszcze ktoś inny pochłania książki podróżnicze. Upodobania zależą między innymi od wieku, życiowych doświadczeń i personalnych zainteresowań. Czy można dobrać książkę,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNigdy nie pałałam miłością do czytania książek, nie znam historii Harry'ego Pottera, a potężna cegła potrafiła mnie zniechęcić niczym budzik do wstawania. Od paru dni wysłuchiwałam na jaką to wspaniałą książkę natrafiła moja mama - i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu była to książka fantastyczna - "Szeptucha". Mama wpychała mi ją w dłonie na każdym kroku. To od tej książki wszystko się zaczęło. Minął raptem rok a ja "W świetle księżyca" znalazłam "Jedyne takie miejsce" i wyglądając poza "Horyzont" dojrzałam "Czerwone słońce", które wstało "Z popiołów" niczym "Dziedzictwo ognia" i pomyślałam że to pewnego rodzaju "Paranoja", ale wtedy usłyszałam "Gdzie śpiewają raki" - i to dzięki książce "Szeptucha" natrafiłam na to, co mam nadzieję będzie "Niepoliczalne" i nawet gdy usłyszę rozpraszający "Chrobot" to znajdę najbliższy "Kontener" i się w nim zaszyję. Nie przepędzi mnie żaden "Żerca" chyba że nadejdzie ten dzień "Kiedy pada deszcz”. „Szeptucha” i cała seria „Kwiat paproci” to wspaniała historia zawierająca w sobie elementy kultury słowiańskiej, zawierająca barwnie wykreowanych bohaterów oraz nieprzewidywalną fabułę. Mam szczególny sentyment do serii „Kwiat paproci” i dziękuję Ci mamo że podrzucając mi „Szeptuchę” wyrwałaś mnie z książkowego niemal 30-letniego letargu. Dzięki niej przeżyłam już 62 życia <3
Nigdy nie pałałam miłością do czytania książek, nie znam historii Harry'ego Pottera, a potężna cegła potrafiła mnie zniechęcić niczym budzik do wstawania. Od paru dni wysłuchiwałam na jaką to wspaniałą książkę natrafiła moja mama - i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu była to książka fantastyczna - "Szeptucha". Mama wpychała mi ją w dłonie na każdym kroku. To od tej książki...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejWszystkim czytelnikom polecam „Dziewiętnaście minut” Jodi Picoult. Każda powieść tej autorki chwyta za serce, ale przy tej pozycji najbardziej się wzruszyłam. Kiedy czytałam o smutnym życiu Petera, ciągle leciały mi łzy. Po raz pierwszy spotkałam się z fikcją literacką, która ma tak wiele wspólnego z prawdziwym życiem. Tysiące dzieci jest gnębionych na całym świecie. Sama spotkałam się z niechęcią ze strony rówieśników na różnych etapach edukacji. Byłam świadkiem gnębienia, czy dokuczania. Po zapoznaniu się z tą książką, długo nie mogłam dojść do siebie.
Wszystkim czytelnikom polecam „Dziewiętnaście minut” Jodi Picoult. Każda powieść tej autorki chwyta za serce, ale przy tej pozycji najbardziej się wzruszyłam. Kiedy czytałam o smutnym życiu Petera, ciągle leciały mi łzy. Po raz pierwszy spotkałam się z fikcją literacką, która ma tak wiele wspólnego z prawdziwym życiem. Tysiące dzieci jest gnębionych na całym świecie. Sama...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej„Harry Potter i kamień filozoficzny”, a zaraz po niej całą serię o Harrym Potterze, ale... tego nie muszę dodawać, bo jak ktoś zacznie to dalej już samo pójdzie. Ja broniłam się całe lata. Mówiłam, że to pewnie przereklamowane, a poza tym to jakieś fantasy dla dzieci, a ja za tym gatunkiem nie przepadam. I dziękuję, ale nie przeczytam, nie obejrzę. Po kilkunastu latach od wydania pierwszej części, książka wpadła mi w ręce w bibliotece i pomyślałam – no dobra, przeczytam, żebym mogła pełnoprawnie krytykować. I przepadłam. Gdy zaczęłam czytać o małym czarodzieju, który mieszkał u wujostwa w komórce pod schodami, nawet nie zauważyłam, kiedy wciągnął mnie magiczny wir wydarzeń. A dalej to już wiadomo – błyskawicznie nadrobiłam zaległości. Ta historia przenosi nas w misternie skonstruowany świat Hogwartu, czyli szkoły dla czarodziejów. Poza zdobywaniem wiedzy o magii, uczniowie muszą toczyć walkę dobra ze złem. Ich siłą w tej walce jest przyjaźń i wzajemna pomoc. Niby banał, ale w dobrym wykonaniu zawsze się sprawdza i wzrusza. Autorka zadbała, żeby nie zabrakło nam emocji, a więź z bohaterami z każdym tomem była coraz mocniejsza. Ale nie zawsze jest tak poważnie, bo nie brakuje tu zabawnych sytuacji. Humor, ciekawa fabuła i wyraziści bohaterowie – tej rozrywki nikt nie powinien się pozbawiać, niezależnie od wieku.
„Harry Potter i kamień filozoficzny”, a zaraz po niej całą serię o Harrym Potterze, ale... tego nie muszę dodawać, bo jak ktoś zacznie to dalej już samo pójdzie. Ja broniłam się całe lata. Mówiłam, że to pewnie przereklamowane, a poza tym to jakieś fantasy dla dzieci, a ja za tym gatunkiem nie przepadam. I dziękuję, ale nie przeczytam, nie obejrzę. Po kilkunastu latach od...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZiarna Wolności są kanciapką szczęścia Polskiej duszy!
Ziarna Wolności są kanciapką szczęścia Polskiej duszy!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamProblem z polecaniem książki wszystkim jest taki, że zaledwie maleńka część zwróci na nią uwagę, jeszcze mniej zapozna się z opinią, może kilka osób przeczyta. W takim serwisie jak LUBIMY CZYTAĆ nie ma rzecz jasna podobnego kłopotu, ale pozostaje sprawa gustu. Co dla jednego okazuje się książką życia, drugiego nie ruszy wcale. Miłośnik fantastyki poleci coś zupełnie innego niż amator biografii. Ale właściwie proza zawsze znajdzie swoich wielbicieli. Stanę więc w tym konkursie po stronie poezji – myślę, że każdy powinien co jakiś czas, dla odmiany, przeczytać coś z półki królowej literatury. A za najgodniejszą przedstawicielkę, zdolną przekonać niejednego prozoluba do świata metafor, porównań, epitetów, uważam Wisławę Szymborską. Szczególnie polecam tomik wierszy „Widok z ziarnkiem piasku”. Dlaczego? Tak zwyczajnie – jest moim ulubionym, czytanym wielokrotnie, nieocenionym starym przyjacielem. Ma dla mnie zawsze czas: rozśmieszy, kiedy potrzebuję, zachwyca, zdumiewa, zmusza do myślenia; porusza sprawy ogromnie ważne albo takie maleńkie; czasem zasmuci, by zaraz pocieszyć; nie oszukuje, nie owija w bawełnę, choć też nie zawsze mówi wprost; nie podaje na tacy gotowych rozwiązań, lecz wskazuje ścieżkę, którą mogę do nich dotrzeć; nie traktuje mnie z góry, jesteśmy równi. I przypomina, że „niektórzy lubią poezję”.
Problem z polecaniem książki wszystkim jest taki, że zaledwie maleńka część zwróci na nią uwagę, jeszcze mniej zapozna się z opinią, może kilka osób przeczyta. W takim serwisie jak LUBIMY CZYTAĆ nie ma rzecz jasna podobnego kłopotu, ale pozostaje sprawa gustu. Co dla jednego okazuje się książką życia, drugiego nie ruszy wcale. Miłośnik fantastyki poleci coś zupełnie innego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
