Lubimyczytać.pl Sp. z o.o
„Przemytnik doskonały” to książka o człowieku z pasją. O człowieku, który dzięki swojej bezczelności, pewności siebie i skłonności do ryzykanctwa mógłby równie dobrze, i myślę, ...

Przemytnika kokainy radości i smutki

Autor recenzji:
Autor książki: Luca Rastello
6,75 (268 ocen i 31 opinii)

Podobno najlepiej ukryć towar w marmurze. Tym najdroższym, najbardziej cennym, po którym stąpać będą najbogatsi i najbardziej wpływowi ludzie świata. Nie żaden średniozamożny ważniak w garniaku od Armianiego, który szoruje bankowe parkiety. Prawdziwi bogacze, prawdziwe sławy. Tak wartościowego towaru bowiem celnik nie ruszy. Będzie obawiał się, że może uszkodzić drogocenną przesyłkę. Mamy już więc wybrany przedmiot do transportu kokainy. Drugim, niezbędnym narzędziem będzie dobre wiertło, które pozwoli nam wywiercić na tyle duże otworu w marmurze, aby zmieściło się tam kilka słusznych kilogramów kokainy. Potem jeszcze sprawdzeni i zaufanie ludzie i możemy zacząć transportować nasz towar z Ameryki Południowej prosto na europejskie salony i zarabiać naprawdę potężne pieniądze. „Ok.” powie ktoś po trosze rozsądny i po trosze skąpy – „Ale marmur to droga zabawa. Czy nie lepiej przemycać narkotyk w brzuchach biedaków, którzy marzą o szybkiej gotówce?” Ależ nie, przekonuje anonimowy bohater reportażu Rastello, forsę, którą wydasz na marmur zwróci ci się z nawiązką (kto inwestuje ten zarabia!), bo po pierwsze ograniczysz do minimum najbardziej zawodny element operacji – czynnik ludzki, po drugie – w wywierconych otworach zmieścisz naprawdę dużo narkotyku, a po trzecie – oczyścisz sumienie oddając uszkodzony marmur na cele charytatywne. A co najważniejsze, akcja tego rodzaju, ma naprawdę bardzo dużą szansę powodzenia. Proste? Proste! Tylko dlaczego główny bohater tej opowieści siedzi w więzieniu?

„Przemytnik doskonały. Jak transportować tony kokainy i żyć szczęśliwie” to książka o człowieku, i choć może zabrzmi to przekornie, z pasją. O człowieku, który dzięki swojej bezczelności, pewności siebie i skłonności do ryzykanctwa mógłby równie dobrze, i myślę, że z takim samym sukcesem, pracować w międzynarodowej korporacji odnoszącej sukces. O człowieku, który zdaje się, że o przemycie i regułach panujących w narkobiznesie wie wszystko. A wiedza, którą posiada jest naprawdę zatrważająca: polityka i kokaina, jako bliskie i uzupełniające się zależne. Narkotyki jako pieniądz i waluta przetargowa, na której opiera się m.in. znaczna część gospodarki Meksyku i Stanów Zjednoczonych. Monolog, który prowadzi bohater, to wyznanie wiary i grzechów jednocześnie. Fascynująca i przerażająca historia, wydawać by się mogło, rzeczywistości alternatywnej. A jednak dojmująco prawdziwej, okupionej życiem i zdrowiem wielu osób (i o tym fakcie nie należy zapominać!).

Książka Rastello jest o tyle ciekawa, że przedstawia problem z innej, nieznanej dotąd perspektywy - nie osoby poszkodowanej, ale od strony organizatora przemytu. W tekście, który rozpoczyna się od historii księdza uwikłanego w narkobiznes, nikt nie pozostaje bez winy, nikt nie oprze się teoretycznie łatwemu i szybkiemu zarobkowi. Ale jak zawsze w takich przypadkach cierpią najubożsi a zyskują najwięksi i najbardziej wpływowi.

PS. Gwoli wyjaśnienia: Bohater reportażu został przyłapany i skazany ponieważ zdradził go jeden z jego ludzi. Człowiek, jak już zostało wyżej wspomniane, to najsłabsze ogniwo projektu. Nie stracił jednak wiary w produkt, aby pozostać przy nomenklaturze korporacyjnej. Co to, to nie. Jak i nie stracił również swojego dobrego (czarnego) humoru.

Monika Długa



Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>

Pokaż wszystkie oficjalne recenzje książek
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziecko z mgły

Wyobraź sobie, że prowadzisz samotne, ale poukładane życie. Pewnego dnia dostajesz pilną wiadomość, że musisz się stawić na lotnisku. Tam, choć gorącz...

zgłoś błąd zgłoś błąd