rozwiń zwiń

Wszystko będzie dobrze

Okładka książki Wszystko będzie dobrze
Magdalena Witkiewicz Wydawnictwo: Pracownia dobrych myśli literatura obyczajowa, romans
139 str. 2 godz. 19 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
e-book
Data wydania:
2024-10-02
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-02
Liczba stron:
139
Czas czytania
2 godz. 19 min.
Język:
polski
ISBN:
1540748030
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wszystko będzie dobrze w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wszystko będzie dobrze



książek na półce przeczytane 2117 napisanych opinii 987

Oceny książki Wszystko będzie dobrze

Średnia ocen
6,8 / 10
152 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1001
771

Na półkach: ,

„Wszystko będzie dobrze” to lektura na długie, zimowe wieczory. Otula ciepłem i nostalgią, a jednocześnie dodaje otuchy i wiary w to, że wszystko, ostatecznie, będzie dobrze.

Autorka z niezwykłą lekkością i ciepłem prowadzi czytelnika przez meandry ludzkich relacji. Jej opowiadania są pełne subtelnych obserwacji, a bohaterowie, choć fikcyjni, wydają się być bliscy i znajomi. Czytając o ich radościach i smutkach, o nadziejach i rozczarowaniach, łatwo utożsamić się z nimi i odnaleźć w ich historiach cząstkę siebie. Magdalenie Witkiewicz udało się stworzyć mozaikę emocji, która porusza, wzrusza i skłania do refleksji.

Będzie dobrym wyborem dla osób, które szukają lekkiej, przyjemnej i pozytywnie nastrajającej literatury. Książka z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom romansów i opowieści z happy endem.

Pełna recenzja: https://kotkawaiksiazki.pl/wszystko-bedzie-dobrze-magdalena-witkiewicz-recenzja/

„Wszystko będzie dobrze” to lektura na długie, zimowe wieczory. Otula ciepłem i nostalgią, a jednocześnie dodaje otuchy i wiary w to, że wszystko, ostatecznie, będzie dobrze.

Autorka z niezwykłą lekkością i ciepłem prowadzi czytelnika przez meandry ludzkich relacji. Jej opowiadania są pełne subtelnych obserwacji, a bohaterowie, choć fikcyjni, wydają się być bliscy i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

250 użytkowników ma tytuł Wszystko będzie dobrze na półkach głównych
  • 189
  • 61
74 użytkowników ma tytuł Wszystko będzie dobrze na półkach dodatkowych
  • 28
  • 10
  • 8
  • 7
  • 7
  • 5
  • 5
  • 4

Inne książki autora

Okładka książki Awaria małżeńska Natasza Socha, Magdalena Witkiewicz
Ocena 7,4
Awaria małżeńska Natasza Socha, Magdalena Witkiewicz
Okładka książki Cymanowski Młyn Stefan Darda, Magdalena Witkiewicz
Ocena 6,6
Cymanowski Młyn Stefan Darda, Magdalena Witkiewicz
Okładka książki Winda do miłości Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz
Ocena 6,6
Winda do miłości Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz
Magdalena Witkiewicz
Magdalena Witkiewicz
Polska pisarka, autorka kilkunastu powieści mniej i bardziej poważnych dla dzieci i dorosłych. „I „tylko dla dorosłych” również” – dodaje na swojej stronie internetowej, a jej „Szkoła żon” jest na to dowodem. Urodziła się w 1976 r. Jest absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańskiego Studium Bankowości oraz Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menadżerów. Miała własną firmę marketingową, przez pewien czas jednocześnie prowadziła ją i pisała powieści. Dziś jej życie zawodowe to książki i spotkania autorskie, a właściwie całe trasy promocyjne. Lubi spotykać się z czytelnikami i robi to bardzo często, a od wiosny 2016 r. uczestniczy także w spotkaniach autorskich online na swoim profilu na Facebooku. Mieszka w Gdańsku z mężem, dwójką dzieci i kotem Puszysławem. Matka Polka Pisarka, jak samą siebie określiła, zaczęła pisać pierwszą powieść podczas urlopu macierzyńskiego. Zachęcona pozytywnymi opiniami na forum internetowym, wysłała tekst do wydawnictwa Moniki Szwai i po dwóch godzinach otrzymała odpowiedź, że popularna pisarka z powodu ataków śmiechu odpowie konstruktywnie dopiero po zakończeniu lektury. Tak rozpoczęła się kariera „Milaczka”, a także samej autorki, którą pokochały tysiące czytelniczek. Jej książki ukazały się w Wietnamie, na Litwie oraz w Stanach Zjednoczonych. Książka Magdaleny Witkiewicz "Pierwsza na liście" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura obyczajowa i romans. W kolejnym roku taką nominację uzyskała powieść "Cześć, co słychać"
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zima, kiedy wróciłeś Agata Przybyłek
Zima, kiedy wróciłeś
Agata Przybyłek
Karina, po latach wraca z synkiem w rodzinne strony nad mazurskie jezioro, by pomóc rodzicom w prowadzeniu pensjonatu. Powrót ten nie jest jednak tylko sentymentalną podróżą – na miejscu spotyka Oskara, swoją wielką, młodzieńczą miłość. Chłopak przed laty zniknął bez słowa, zostawiając po sobie jedynie złamane serce i mnóstwo pytań. Agata Przybyłek w swoich powieściach nie boi się podejmować trudnych tematów. W „Zima kiedy wróciłeś” autorka opisuje echa traum z dzieciństwa, alkoholizmu i przemocy domowej. Historia Kariny i Oskara pokazuje, jak te doświadczenia kształtują dorosłego człowieka i wpływają na jego zdolność do kochania. W moim odczuciu bardzo dużym plusem jest też zimowy klimat – opisy tj. zamarzniętego jeziora czy mroźnych wieczorów idealnie wpasowały się w klimat tej powieści. Relacja między głównymi bohaterami jest pełna niedopowiedzeń, praktycznie od samego początku kibicowałam Karinie i Oskarowi. „Zima, kiedy wróciłeś" to opowieść o tym, że powroty są możliwe, ale rzadko bywają powrotami do tego samego punktu, z którego się wyszło. „Zima, kiedy wróciłeś" to z pewnością książka dla osób, które szukają w literaturze czegoś więcej niż tylko relaksu. To historia o tym, że czas zmienia ludzi, ale rzadko leczy wszystkie rany. Jeśli lubicie twórczość autorki, a w szczególności książki z „serii z domkami", ta pozycja na pewno poruszy Wasze serca. Polecam!
literacka_przystan - awatar literacka_przystan
ocenił na 8 3 miesiące temu
Wioska małych cudów Aleksandra Rak
Wioska małych cudów
Aleksandra Rak
„Wioska Małych Cudów” to opowieść, która prowadzi czytelnika w sam środek zimowej krainy pełnej świateł, zapachów i emocji, ale pod warstwą bożonarodzeniowej dekoracji skrywa znacznie więcej niż tylko świąteczny nastrój. To historia o ludziach, którzy przyjeżdżają w jedno miejsce z bardzo różnych powodów, lecz każdy z nich nosi w sobie brak, tęsknotę albo nadzieję na zmianę. Autorka splata losy kilku bohaterów, nadając każdemu z nich własny głos i problem. Mała Zosia swoją wiarą i determinacją potrafi poruszyć dorosłych bardziej niż niejeden wzniosły monolog. Jej niewypowiedziane pragnienie staje się cichą osią całej historii. Felicja, pracująca w Wiosce od lat, mierzy się z bólem po stracie bliskiej osoby i z utratą sensu tego, co wcześniej było dla niej naturalnym źródłem radości. Z kolei Jakub, wcielający się w rolę Mikołaja, przyjeżdża pomóc, ale sam znajduje się na życiowym rozdrożu, a jego relacja z partnerką wyraźnie pokazuje, jak łatwo zagubić się w codzienności. Nad wszystkim czuwa Aniela - ciepła, doświadczona kobieta, będąca sercem Wioski i symbolem tego, że czasem wystarczy obecność i życzliwość, by coś zaczęło się zmieniać. Fabuła rozwija się spokojnie, bez gwałtownych zwrotów akcji, skupiając się na relacjach, drobnych gestach i rozmowach. Wioska Małych Cudów staje się przestrzenią, w której bohaterowie muszą się zatrzymać i skonfrontować z tym, od czego uciekali. To właśnie tam, pośród pierników, lodowiska i świątecznych warsztatów, zaczynają rozumieć, że cud nie zawsze oznacza spektakularne wydarzenie, ale czasem jest nim powrót, wybaczenie albo odwaga, by coś zakończyć. Książka Aleksandry Rak urzeka atmosferą i ciepłem, a także przekazem: magia świąt nie istnieje bez ludzi i emocji, które ze sobą niosą. To idealna lektura na zimowe wieczory – lekka w formie, poruszająca w treści. Sięgając po nią, można nie tylko poczuć klimat świąt, ale też przypomnieć sobie, że nawet najmniejsze cuda zaczynają się od otwartego serca.
agalovereads - awatar agalovereads
ocenił na 6 3 miesiące temu
Drewniany aniołek Ewa Formella
Drewniany aniołek
Ewa Formella
Ponownie zaglądamy do kamienicy przy ulicy Ogarnej! Do mieszkania, w którym kiedyś mieszkała Zosia z rodziną, wprowadzają się bliźniaczki z mamą Reginą i dziadkiem Franciszkiem. Starszy Pan jest zmęczony ciągłymi przeprowadzkami i bardzo tęskni za Górnym Śląskiem. Swój wolny czas wypełnia rzeźbieniem drewnianych figur i spacerami z nowo poznaną sąsiadką Heleną... Jak będą wyglądały święta w tym roku? ~ „Drewniany aniołek” to urocza i ciepła kontynuacja, w której ponownie nie zabrakło różnych ciekawostek i legend. Uważam, że są bardzo fajnym dodatkiem i sprawiają, że cała historia staje się jeszcze bardziej dopieszczona. ~ Bardzo lubię rezolutną Zosię. Trzeba przyznać, że dziewczynka „ma gadane” i jest wyjątkowo bystra. Potrafi nawet nieźle swatać 🤭🤭. Cieszę się również, że nie zabrakło w tej części babci Krysi i dziadka Wejna. Tworzą naprawdę świetną parę! ~ „Drewniany aniołek” to rodzinna, pełna troski i uczuć powieść. Jest taka życiowa, nieco nostalgiczna, ale i radosna. Przez Zosię i mieszkańców kamienicy zdecydowanie udzielił mi się świąteczny klimat. Na dniach na pewno zabiorę się za pieczenie pierników i ciastek korzennych! ~ Nigdy nie jest za późno na miłość, a tym bardziej przyjaźń. To przesłanie jest chyba najlepszym podsumowaniem tego tomu. Polecam! Świetnie dopracowana książka. • Przeczytana 02.12.2024
czytajzdrabs - awatar czytajzdrabs
ocenił na 9 11 miesięcy temu
Zima w zapomnianym schronisku Julia Furmaniak
Zima w zapomnianym schronisku
Julia Furmaniak
Monika – kobieta, której życie zatrzymało się dwa lata temu, gdy jej narzeczony – Michał, zginął w lawinie. Aby w końcu zmierzyć się z przeszłością, postanawia spędzić święta w Karkonoszach, w schronisku Samotnia – miejscu, które Michał kochał najbardziej. Towarzyszy jej grupa przyjaciół, jednak wyprawa szybko wymyka się spod kontroli. Przez niefortunny wypadek i załamanie pogody, zamiast do przytulnej Samotni, trafiają do starej, niemal zapomnianej chaty prowadzonej przez mrukliwego i tajemniczego Rafała. Julia Furmaniak w swojej książce nie zbudowała sielankowego obrazu zimy niczym w filmach; zbudowała obraz zimy, która jest groźna, wręcz nieobliczalna i bezlitosna. Choć okładka i tytuł mogą sugerować lekką, świąteczną opowieść przy kominku, treść książki jest znacznie głębsza – autorka poruszyła w niej bardzo istotny temat – przeżywanie żałoby po stracie ukochanej osoby. Tytułowe schronisko oferuje ratunek przed zamiecią, jednakże staje się pułapką, w której bohaterowie nie mogą uciec przed sobą nawzajem. Kiedy zostali odcięci od świata w mroźnym schronisku, sytuacja „zmusiła” ich do szczerych rozmów, na które wcześniej nie było miejsca. Julia Furmaniak stworzyła opowieść o tym, że aby zacząć nowy rozdział, trzeba najpierw zamknąć do końca ten poprzedni – nawet jeśli jest bolesny. „Zima w zapomnianym schronisku” to historia o ludziach, którzy w surowych warunkach uczą się składać swoje życie na nowo. Nie ma tu magii, są za to prawdziwe łzy, trudna przyjaźń i powolne budowanie zaufania. Jeśli lubicie historie, które nie dają łatwych odpowiedzi, ale dają nadzieję – koniecznie przeczytajcie. Serdecznie polecam!
literacka_przystan - awatar literacka_przystan
ocenił na 8 3 miesiące temu
Niebieski ogród Joanna Tekieli
Niebieski ogród
Joanna Tekieli
Ja chyba nie byłam gotowa na tę książkę. Końcówka mnie zmiażdżyła. Były chusteczki, było smarkanie i płacz jak bóbr. A najśmieszniejsze jest to, że nie czytam książek o miłości. Omijam je szerokim łukiem. Nie lubię, nie szukam takich historii, a tę powieść pokochałam całym sercem. "Niebieski ogród" czyta się niesamowicie szybko, a jednocześnie to jedna z tych książek, które zostają w człowieku na długo. Otula ciepłem, jakbym siedziała przy kominku… a jednocześnie boli. Bo smutek, żal, tęsknota i strata są tu tak wszechobecne, że momentami aż ściska serce. Historia podzielona jest na dwie strefy czasowe, współczesną i tę sprzed lat. Obie były dla mnie wspaniałe i nostalgiczne. Przeniosłam się do miasteczka Średnie, ach ten klimat… naprawdę czułam zapach tego ogrodu. Nie spodziewałam się też, że ta historia nie skończy się szczęśliwie. I chyba właśnie dlatego tak mocno mnie rozbiła. To książka, za którą będę autorce wdzięczna do końca życia. Zostawiła mi pęknięte serce i teraz nie wiem, co mam wziąć do czytania, bo ja nadal jestem tam - wśród wspomnień i kwiatów. Polecam każdemu, kto lubi piękne, wzruszające historie z tajemnicą i przeszłością, która wraca. Tylko ostrzegam! Nie popełnijcie mojego błędu i przygotujcie chusteczki. "(...) Albo wydawnictwo da ten materiał jakiejś pisarce i niech już ona coś wymyśli i wypełni te luki, których my nie potrafiliśmy uzupełnić." - Pani Joasiu, Pani tę historię pięknie napisała, uzupełniła, wymyśliła no i mnie zachwyciła 🩵
Zuzi - awatar Zuzi
ocenił na 10 4 dni temu
Miłość pod choinką Paulina Kozłowska
Miłość pod choinką
Paulina Kozłowska
Recenzja ,,Miłość pod choinką" Historia opowiada o aktorce która była świadkiem skandalu w świecie ahowbiznesu i przez to zostaje zwolniona w swym najnowszy serialu. Każą wycofać się w cień do czasu gdy ucichbie skandal. Więc postanawia pojechać do rodziców do Poddąbia a że to grudzień to idealny czas na święta. Podczas jazdy ma wypadek jej się zbytnio nic nie stało dzięki pomocy panu Stasiowi oraz Igorowi którzy mieszkają w Świerkowie. Dzięki uprzejmości Igora zamieszkuje kilka dni w jeho domu i poznaje jego uroczą rodzinę jednoczesnie po jakimś czasie podkochuje się w nim. Jest to kolejna książka mojej lokalnej autorki Pauliny Kozłowskiej. I kolejna świąteczna. Pięknie opowiedziana historia ze świąteczną magią w tle. Mamy tu zadufaną w sobie aktorkę, ale pokazuje rownież swą przyjazną stronę gdy pomaga corce Igora Stelli przygotować się na urodziny Martyny. Igor który wcześniej był ochroniarzem BOR obecnie prowadzi plantacje świerków w rodzinnej firmie przeżywa w swym ciele nadal smutek po śmierci żony. I mamy tu też motyw ducha własnie żony Igora która najpierw nie jest chętna na ten związek a później sama ich naprowadza na siebie. Ten motyw ducha od razu mi się skojarzył z filmem ,,Uwierz w ducha" z Patrickiem Swayze. Z tą książką spędziłam miło czas. Bardzo fajna kolejna swiąteczna opowieść. Jest tragedia i smutek ale również nowa miłość na święta i radość rodzinna
Monika_czyta - awatar Monika_czyta
oceniła na 8 3 miesiące temu
Razem na święta Barbara Kwinta
Razem na święta
Barbara Kwinta
"Każdy umie płakać, złotko. Czasem tylko słońce jest za daleko, żeby lód zaczął się topić". „Razem na święta” Barbary Kwinty to poruszająca, świąteczna powieść obyczajowa z elementami romansu i ciepłej, ludzkiej historii. Główną bohaterką jest Magda Dzika (w rzeczywistości „Fabia”), młoda kobieta mieszkająca w malowniczej, zimowej miejscowości Boże Doły. Magda pracuje w lokalnej fabryce bombek choinkowych, by zapewnić byt sobie i trójce młodszego rodzeństwa, nastoletniej Lenie, zbuntowanemu Bolo oraz kilkuletniemu Frankowi, który jak na swój wiek, jest bardzo elokwentnym chłopcem. Dom po babci w którym mieszkają, jest w złym stanie, a życie pełne trudów, jednak bohaterka oddaje się opiece nad rodzeństwem z ogromnym poświęceniem. Mimo iż ma zaledwie dwadzieścia sześć lat, czuje się odpowiedzialna za rodzeństwo. Jest dla nich jak matka, która nie ma czasu dla własnych dzieci i pojawia się w ich życiu raz na rok, po czym znika na kolejnych kilka miesięcy. Pewnego dnia, na skutek interwencji opieki społecznej, dzieci trafiają do rodziny zastępczej. Magda obiecuje im, że na zbliżające się Święta Bożego Narodzenia wszyscy znów będą razem, choć do tego zostało zaledwie kilka tygodni. Rozpoczyna się długa i skomplikowana walka z procedurami, papierami i przeciwnościami losu, która wymaga nie tylko determinacji, ale też pomocy ze strony mieszkańców wioski i… nietypowego prawnika, Mecenasa Focha, który na początku wydaje się gburem, ale z czasem okazuje się kimś zupełnie innym. „Tylko że życie jest pełne paradoksów i kiedy chcesz podbić świat, czasem świat dobija ciebie”. „Razem na święta” to książka przede wszystkim pełna ciepła, emocji i świątecznego nastroju. Autorka zręcznie łączy poważne, życiowe tematy (takie jak odpowiedzialność za rodzeństwo, system opieki społecznej, marzenia i trudna sytuacja materialna) z subtelnymi momentami humoru i optymizmu. Dzięki temu historia nie staje się ciężka, choć nie unika bolesnych prawd o życiu. Pisarka operuje lekkim, przystępnym językiem, a bohaterka, mimo że często bywa sfrustrowana, zmęczona i zdesperowana jest postacią, którą łatwo polubić i z którą czytelnik szybko się angażuje emocjonalnie. Bo jak tu nie polubić Magdy Dzikiej? Raz za jej postawę, która momentami wyciska z nas łzy, dwa za ten cięty język, który dostarcza nam mnóstwo humoru. Bo bez chusteczek się nie obędzie i do łez tych ze wzruszenia i do tych ze śmiechu. Książka ta, porusza też istotne tematy, takie jak: rodzina, odpowiedzialność, miłość, poświęcenie, ale też to, jak bardzo ludzkie wsparcie i życzliwość potrafią odmienić los. Mimo że jest to powieść świąteczna, nie jest „cukierkowa” ma swoje smutniejsze momenty, które jednak prowadzą do wzruszających refleksji i nadziei. Jeśli więc szukacie ciepłej, refleksyjnej lektury na zimowe wieczory, która łączy klimat rodzinnych świąt z autentycznymi, ludzkimi historiami, to ta książka może być świetnym wyborem. Powieść spodoba się miłośnikom literatury obyczajowej, opowieści o rodzinie i książek, które zostawiają czytelnika z ciepłym uczuciem i nadzieją, że warto walczyć do samego końca, choć nie zawsze jest tak idealnie, jak byśmy tego chcieli. „Razem na święta” Barbary Kwinty to wzruszająca, dobrze napisana powieść o sile rodzinnych więzi, determinacji i wsparciu, jakie mogą dawać ludzie wokół nas. To historia, która potrafi zarówno rozbawić, jak i poruszyć, a przede wszystkim przypomina, że najważniejsze w święta (i w życiu) często jest to, z kim je spędzamy. Bo to ciepła, ale prawdziwa opowieść o tym, że rodzina to nie ideał, tylko wybór i odpowiedzialność, a święta mają sens wtedy, gdy są przeżywane razem, nawet jeśli nie wszystko idzie zgodnie z planem. Polecam Wam bardzo gorąco. Za egzemplarz recenzencki dziękują Wydawnictwu Lira oraz Autorce Barbarze Kwinta.
Przy_Kominku_ Z_Kawą - awatar Przy_Kominku_ Z_Kawą
ocenił na 9 2 miesiące temu
Kalendarz adwentowy Jolanta Kosowska
Kalendarz adwentowy
Jolanta Kosowska Marta Jednachowska
Usiądźcie wygodnie w ulubionym fotelu i dajcie się porwać lekturze stawiającej na świąteczny klimat. Jolanta Kosowska oraz Marta Jednachowska zapraszają nas bowiem w sam środek inspirujących wydarzeń. Proza obu pań jest mi doskonale znana, więc od początku miałam pewne podejrzenia co do jakości poprowadzonej akcji. Czułam, że będzie to opowieść angażująca oraz opierająca się na silnych wartościach i właściwie już pierwsze strony potwierdziły moje założenia. Lekka jak piórko a jednak w pełni dojrzała, świadoma proza prowadziła mnie przez wzloty i upadki prawdziwego życia, sięgała po motywy otaczające nas na co dzień oraz w delikatny, ale jednocześnie stanowczy sposób kierowała moje myśli w stronę potrzebujących, pokazując, że szczęśliwy jest ten kto ma zapewniony komfort psychiczny. Akcja powieści rozgrywa się w domu dziecka, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, gdy trwa przyjemny rozgardiasz przygotowań. Opiekunki robią wszystko, by zapewnić wychowankom namiastkę prawdziwego domu, ale to trudne, gdy pieniędzy brakuje nawet na skromne prezenty. Ratując sytuację dyrektorka decyduje się zorganizować bożonarodzeniowy jarmark a Klaudia, jedna z wychowawczyń za własne pieniądze kupuje dla wszystkich adwentowe kalendarze. I tak niespodziewanie rozpoczyna się przygoda pełna zaskakujących, wzruszających akcentów. Fabuła miała nieść nadzieję i w swoim wydźwięku faktycznie nawiązuje do ludzkiego dobra, ale muszę przyznać, że dla mnie w dużej mierze była historią mocno poruszającą a momentami wręcz smutną. Trudno czytało się o losach dwunastu podopiecznych, którzy wspierali się wzajemnie a osobno prezentowali indywidualne marzenia i aspiracje, ale w tle pojawiała się świadomość, że życie to nie bajka i nie każdemu pisane jest odpowiednie zakończenie. Mimo wszystko autorki starały się ukazać magię cudu świąt, pokazały prawdziwe ludzkie oblicze w konfrontacji z dziecięcymi marzeniami i zaznaczyły jak ciężka praca wpływa na dalsze życie, gdy przychodzi zebranie owoców, tych fizycznych jak i psychicznych. Jolanta Kosowska i Marta Jednachowska piszą o życiu, o jego codziennych wyzwaniach oraz niesprawiedliwości, która dotyka nas na każdym kroku. Dzieci w niczym nie zawiniły a jednak ich start w dorosłość okazał się trudniejszy niż pozostałych. I o tym jest właśnie "Kalendarz adwentowy", owszem, magia świąt jest tutaj widoczna na każdym kroku, ale ważniejsze są wartości ukryta na drugim planie, które nawiązują do walki o własne szczęście, pokazują jak łatwo można nieść dobro, gdy są na to chęci i jak wiele ciepła pojawia się wraz z dziecięcym uśmiechem.
Heather - awatar Heather
ocenił na 7 3 miesiące temu

Cytaty z książki Wszystko będzie dobrze

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wszystko będzie dobrze