Trudne czasy Tudorów

Okładka książki Trudne czasy Tudorów
Terry Deary Wydawnictwo: Egmont Polska Seria: Strrraszna Historia literatura dziecięca
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Strrraszna Historia
Tytuł oryginału:
Horrible Histories. The Terrible Tudors
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323719854
Średnia ocen

                7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Trudne czasy Tudorów w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Trudne czasy Tudorów

Średnia ocen
7,0 / 10
109 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
3190
3175

Na półkach: ,

Uwaga!! Będzie krwawo, lepiej ostrzegę 😜

Specjalistą w opisie czadowej historii niezmiennie pozostaje Terry Deary, polecam całą serię, którą pochłoniecie w jedną noc, nadwerężając zmachane śmiechem mięśnie skośne brzucha 😁😁😁😜

Wszystkie książki z tej serii są świetne, zatem ta też się udała Deary'emu!!

Śmiałam się do rozpuku, serdecznie polecam młodym i nieco starszym!
Można powiększyć wiedzę o historyczne fakty i kontekst, jednocześnie mając rewelacyjną rozrywkę. Czego pragnąć więcej?

Uwaga!! Będzie krwawo, lepiej ostrzegę 😜

Specjalistą w opisie czadowej historii niezmiennie pozostaje Terry Deary, polecam całą serię, którą pochłoniecie w jedną noc, nadwerężając zmachane śmiechem mięśnie skośne brzucha 😁😁😁😜

Wszystkie książki z tej serii są świetne, zatem ta też się udała Deary'emu!!

Śmiałam się do rozpuku, serdecznie polecam młodym i nieco...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

320 użytkowników ma tytuł Trudne czasy Tudorów na półkach głównych
  • 190
  • 130
51 użytkowników ma tytuł Trudne czasy Tudorów na półkach dodatkowych
  • 21
  • 8
  • 8
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Trudne czasy Tudorów

Inne książki autora

Terry Deary
Terry Deary
Autor książek o tematyce historycznej dla dzieci i młodzieży. Znany głównie jako autor serii Strrraszna historia. Były aktor, dyrektor teatru i nauczyciel aktorstwa teatralnego. Deary pierwszą książkę opublikował w wieku 29 lat. Dziś jego książki tłumaczone są na wiele języków i wydawane w różnych krajach.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niesamowici Egipcjanie Terry Deary
Niesamowici Egipcjanie
Terry Deary Peter Hepplewhite Martin Brown
Książka „niesamowici Egipcjanie” W przeciwieństwie do kilku innych tytułów z tej serii, nie czytałem za dziecka – i może nawet dobrze – bo wtedy człowiek był bardziej łasy na tragiczne dramaty tortur i dramatyczne tragedie krwi. Tytuł trochę mniej może narwany pod względem szokowania– też bije z niego o wiele bardziej niż z innych (tytuły o grekach czy rzymianach) takie ukazanie archeologicznych historii, co mi nawet się podoba, ale z drugiej strony lubię chronologiczny porządek, szczególnie w sprawach które są dla mnie nowe – a taki pewnie był zamysł skoro dla nastolatków – no ale to czepialstwo. Bardzo plus za zaznaczenie że kleopatra była greckiej krwii – co przy robienia jej egipcjanką epoki brązu tudzież karnacji afrykacji jest miłym. Choć fakt faktem – jako chyba już 5 czy 6 pokolenie ptolomeuszy już mniej w niej było narodu zdobywców i nie była w próźni. No ale nieważne. Bardzo doceniam swoiste podsumowanie „boskości” faraona zdjęciem w którym nil/obszar zalewu przez nil w fazie wylewu/obszar wylewu nilu na teren całego Egiptu gdy Amenhotep II zapomniał powiedzieć stop acz… z jednej strony brzmi jak typowa zabawna infografika, a z drugiej … nie zdziwiłbym się gdyby grafika mogła być wzorowana na czymś prawdziwym – w końcu na pewno Egipcjanie mieli jakiś swój specyficzny humor  Boli mnie znowu trochę brak przypisów – ale znowu to jest pop-naukowe dla nastolatków więc nie ma co tego wymagać i świadczy bardziej o moim ramolstwie. Zresztą im dalej w historie tym samym mniej wiemy – przykład nam bliższego chrztu Polski, który niewiadomo tak naprawdę czy był 964 czy 967 a może jeszcze kiedy indziej a czy był w Pradze chrzest Mieszka czy może w Magdeburgu a chrzest sam czy aby na pewno był w Gnieźnie czy Poznaniu – a może gdzieś indziej bo ciężko było o jednoznaczną stolicę kraju itd… słabo to czytać takie dywagacje (szczególnie gdy kompletnie jest to nowy temati tracimy z oka konkret – czyli chrzest Polski – podobnie w moim odczuciu są wspominane faraona Echnatona/Amonhotepa IV (XVIII dynastia ) i jego powiązań rodzinnych i przygód dzieci Tutenchamona i Ansenamon, które najpierw się pobrali, a potem gdy Tutenchamon zmarł, była nakłaniana do poślubienia swojego dziadka Aj – tylko, że ojcostwo jego nad matką Nefertiti nie jest tak pewne wśród egiptologów (ale może coś się zmieniło w dziedzinie egiptologii i jest coś jednoznacznego – jestem jednak laikiem) Muszę przyznać śmiechłem na myśl że Brytyjczycy z francuzami swoimi poszukiwaniami sprawili pewną inflację mumii egipskich – przykład używania starych mumii jako opał w kolei w Egipcie nieposiadającym drzew, wydało się abstrakcyjne. Podobnie jak nie miałem pojęcia o oficjalnym odsłanianiu bandaży przy publiczności niczym w teatrze w czasach wiktoriańskich – aż muszę coś poszukać więcej o tym Bardzo miły był rozdział walki z klątwą grobowca Tutenchamona oraz z rabusiami. Fajnie uzmysławia też długość państwa egipskiego i zmian jakich był podawany – to razem z tym że dla Kleopatry i Rzymian piramidy były tak naprawdę abstrakcyjną atrakcją turystyczną daje takie ciekawy efekt w głowie. I szybko podsumowując – mile spędzony czas, jak na popnaukę bardzo przystępne
Bomilkar Barkas - awatar Bomilkar Barkas
ocenił na 8 2 lata temu
Sakramencki sarmatyzm Małgorzata Nesteruk
Sakramencki sarmatyzm
Małgorzata Nesteruk Małgorzata Fabianowska
Sakramencki Sarmatyzm - Straszna Historia/Horendalna Historia – Tą książkę nie czytałem za dziecka, jak to mi się zdarzało z innymi Wbrew większościowej opinii, że polskie dodatki do serii są słabsze niż angielski trzon Terry Derrego – nie zgadzam się. Nawet muszę przyznać że się zdziwiłem, że tyle rzeczy zostało w zabawny obrazkowy sposób przedstawiono sprawy/anegdotki a których nie za bardzo słyszałem … a są bardzo intrygujące. Za to tylko znowu prowadzi do tego, co zawsze - wychodzi ze mnie złość, że z przypisami ciężko bo za bardzo nie wiem na pierwszy rzut oka o tym doczytać Obrazek „Zagrywki marszałkowskie” naprawdę zrobiły mi dzień… Też inny z uciekającym posłem „Liberum Veto!” krzyczącym z widocznym w tle zamkiem… Jakoś zawsze ten jest Siciński i tyle z zrywania sejmu – a tutaj się okazuje był trick że jeden poseł mówił liberum veto, po czym zmykał, a jego kolega odzywał się w jego imieniu, że to się nie godzi marszałkowi nie wziąć jego słowo pod uwagę, że Sobieski sobie radził stawiając zamek pod szczelnym kordonem wojska, zamykanie w pokoju z kluczem … No naprawdę intrygujące ! Też taka muszę przyznać niby człowiek czytał o baroku, trochę miał na historię polski i sarmatyzmu ale o ile autorki nie odbiegają zanadto od prawdy, nie spodziewałem się że aż tak często zdarzała się taka buta w przedstawieniu Rzeczpospolitej jako Chrystusa narodów wręcz. Ten rysunek z szlachcicem padającym na kolana przed Jezusem na krzyżu, który to odkrzykuje na słowa magnata „jaśnie wielmożny, wasza czcigodność…” … :D Bardzo fajnie że wspomnieli książkę Józefa Baki – muszę kiedyś przejrzeć Parę stron poświęconych specjalizacji zakonów, i spełniania przez nich różnych ról społecznych (powiedzmy bernardyni animatorzy spotkań z szlachtą, karmelici od diety i jezuity od nauki) w zależności od potrzeby… bójki jakie między bywały… Wywiad z posłem Sicińskim również ciekawa forma ekspresji – i zabawne, i trochę odbrązowianie polskiego czorta narodowego Nawet taka drobnostka jak opis życia sarmaty – że goszczenie ludzi było istotne ze względu na wyciąganie informacji o dalekich stornach – też była pouczająca. Szczególowo rozpisane kto kogo jak wita, w jaki sposób i tak dalej – jakoś ta ekranizacja ogniem i mieczem trochę bardziej zrozumiała, choć myślałem że niektóre zdejmowanie czapek czy witanie to takie trochę chwyty teatralne - o gipsowych lokach też nie słyszałem. O portugalskim Alvarezie, którego prześladował całe pokolenie - autorze gramatyki łacińskim – tez miło było się o nim dowiedzieć Także podsumowując – bardzo pozytywnie, wiele rzeczy intrygujących które musze sobie zweryfikować - obie panie Małgorzaty świetnie się spisały jak dla mnie
Bomilkar Barkas - awatar Bomilkar Barkas
ocenił na 8 2 lata temu

Cytaty z książki Trudne czasy Tudorów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Trudne czasy Tudorów