Synowie Diny

Okładka książki Synowie Diny
Merete Lien Wydawnictwo: Ringier Axel Springer Polska Cykl: Zapomniany ogród (tom 15) literatura obyczajowa, romans
190 str. 3 godz. 10 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Zapomniany ogród (tom 15)
Tytuł oryginału:
Dinas sønner
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
190
Czas czytania
3 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375582468
Tłumacz:
Monika Mróz
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Synowie Diny w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Synowie Diny

Średnia ocen
6,8 / 10
47 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
341
240

Na półkach: , , ,

Ostatni tom 15 Sagi "Zapomniany Ogród" opowiada o dalszych przejściach głównej bohaterki Emily. Tym razem kobieta dowiaduje się szokującej prawdy o swoim mężu, który jak się okazuje ma dwóch synów. Małżonkowie udają się w podróż. Na miejscu Emily rozpoznaje mężczyznę, który okazuje się być mężem Ingrid. Niespodziewanie przyznaje się do tego, że miał coś wspólnego ze zniknięciem Andreasa i postanawia pokazać Emily kryjówkę chłopca. Niestety okazuje się, że podstęp i kobiety życie jest zagrożone.
Kolejnym etapem Emily jest odwiedzenie przyrodniego rodzeństwa i Steffena. W jego atelier na widok obrazu kobiecie przypomina się coś bardzo ważnego.
Karsten zostaje zamordowany, jednak sprawcy nie udaje się odnaleźć, chociaż większość mieszkańców snuje domysły.
Paulline i latarnik usiłują się do siebie zbliżyć, jednak Aksel dalej kocha Emily. Wobec czego malarka ulega Hugowi.
Konstance zachodzi w ciążę z zarządcą, ich płomienny romans nadal trwa.
Finał jest taki, że Emily rodzi zdrową córeczkę i stara się zbudować z mężem wszystko od nowa.

Historia tejże Sagi nie zostaje do końca wyjaśniona, więc pozostaje czekać na jej kontynuację, gdyż jest bardzo ciekawa i wciągająca, jak jej tajemnice.

Ostatni tom 15 Sagi "Zapomniany Ogród" opowiada o dalszych przejściach głównej bohaterki Emily. Tym razem kobieta dowiaduje się szokującej prawdy o swoim mężu, który jak się okazuje ma dwóch synów. Małżonkowie udają się w podróż. Na miejscu Emily rozpoznaje mężczyznę, który okazuje się być mężem Ingrid. Niespodziewanie przyznaje się do tego, że miał coś wspólnego ze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

117 użytkowników ma tytuł Synowie Diny na półkach głównych
  • 87
  • 27
  • 3
35 użytkowników ma tytuł Synowie Diny na półkach dodatkowych
  • 24
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Synowie Diny

Inne książki autora

Merete Lien
Merete Lien
Merete Lien - współczesna pisarka norweska, autorka Sagi Zapomniany Ogród (Rosehagen) oraz sagi Barn av stormen.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W stylu Valentine Adriana Trigiani
W stylu Valentine
Adriana Trigiani
Są momenty, gdy bardzo dużo książek z rzędu u mnie to powieści lekkie. Nie wstydzę się tego. Praca i problemy w życiu bywają momentami tak ciężkie, że czytanie czegoś ambitniejszego, co wymaga ode mnie więcej uwagi jest zbyt trudne. Seria o Valentine Roncalli na taki okres wydawała się idealna, a na dodatek pogoda za oknem nie kusiła, żeby wyjść na spacer. Valentine Roncalli pochodzi z włoskiej rodziny, która od kilku pokoleń żyje w Ameryce, a konkretnie w Nowym Jorku. Poznajemy ją podczas wesela jej najmłodszej siostry Jaclyn. Valentine ma trzydzieści trzy lata i jako jedyna ze swojego rodzeństwa nie ma jeszcze męża i dzieci. Pracuje w warsztacie szewskim swojej babci, gdzie robią ślubne buty na zamówienie. Każda z par butów jest jedyna i niepowtarzalna, bo robiona jest dla konkretnej osoby. Valentine wydaje się, że w końcu znalazła swoje miejsce na ziemi, gdy spada na nią jak grom z jasnego nieba informacja, że zakład jest ogromnie zadłużony i grozi mu sprzedaż. Valentine może stracić nie tylko miejsce pracy, ale również mieszkanie. Kobieta nie chce do tego dopuścić, bo wizja powrotu do zawodu nauczyciela jest dla niej koszmarem. Chce za wszelką cenę uratować biznes, który jej rodzina prowadzi do 1903 roku. Na drodze ma dwie przeszkody: brak pieniędzy na spłatę długi oraz rodzonego brata Alfreda, który ze wszystkich sił chce doprowadzić do sprzedaży nieruchomości, która mieści się w jednej z lepszych części Manhattanu. Czy wyjazd do Włoch, gdzie Valentine będzie się uczyć techniki robienia butów i ich ozdabiania pomoże jej wykorzystać jedyną szansę na uratowanie rodzinnego biznesu? Valentine przez rodzinę uważana jest, jako ta zabawna. Jej brat Alfred określany jest, jako ten perfekcyjny, siostra Tess, jako zaradna a Jaclyn, jako ta piękna. Ojciec stwierdził, że ona, jako jedyna z czwórki jego dzieci musi walczyć o wszystko sama. Nie dostaje od życia nic za darmo. Nawet pożyczkę, której udzielił jej brat (prywatnie) musiała spłacać z pewnym oprocentowaniem. Wyróżnia ją jednak zdeterminowanie. Chce stanąć na głowie, aby ratować zakład. To mi się w niej bardzo podobało. Ogólnie bardzo polubiłam tę postać. Jest wykreowana bardzo naturalnie. Nie jest idealnie piękna, a przeciętnej urody. Nie ma idealnej rodziny – jej rodzina jest typowo włoska, gdy się kłócą to na cały głos. Jak każda dziewczyna z sąsiedztwa Valentine ma swoje problemy miłosne. Kilka lat temu rozstała się ze swoim narzeczonym Bretem, ale dalej utrzymują ze sobą przyjazne kontakty – to właśnie on, a brat, stara się jej pomóc w uratowaniu rodzinnego biznesu. W końcu jednak i do Valentine zaczyna się uśmiechać szczęście w miłości. Przypadkiem poznaje przystojnego włoskiego kucharza Romana, który podobnie jak ona urodził się w Ameryce. Roman prowadzi w Nowym Jorku typową włoską restaurację, która cieszy się dużym powodzeniem. Mężczyzna niestety poświęca jej zbyt dużo czasu, olewając tym samym swoją dziewczynę. Podczas pobytu we Włoszech przechyla się szala goryczy i dla Valentine wszystko inne przestaje mieć znaczenie tylko poznawanie technik robienia butów. Czy przystojny Gianluca zmieni jej życie? I jeśli tak to, w jaki sposób? Adriana Trigiani stworzyła bardzo ciekawych bohaterów, którzy sprawiają, że powieść jest kolorowa i pełna temperamentu. Są bohaterowie, których lubi się od razu, np. mama Mike czy babcia Valentine. Jednak znajdzie się kilka postaci, które należą do tych negatywnych, jak na przykład Alfred. Moim zdaniem jedyny brat naszej głównej bohaterki wstydzi się rodziny, z której pochodzi i pracując na Wall Street oraz zarabiając znaczne pieniądze próbuje to zatuszować. Jego ojciec nigdy nie miał zbyt dużej ilości pieniędzy, ale rodzina, Valentine nigdy nie klepała biedy. Alfred na każdym kroku pokazuje, że on ma pieniądze i on sponsoruje leczenie ojca chorego na raka. Na każdym kroku to wypomina, a siostrom za nic nie pozwala się dołożyć. Nie polubiłam Alfreda. To postać bardzo negatywna i tworząca wokół siebie złą atmosferę. „W stylu Valentine” jest książką bardzo zabawną, ale również lekką – o czym wspomniałam we wstępie tej recenzji. Czytało mi się ją bardzo dobrze, ale niestety szczegółowe opisy zbyt mnie nużyły. Jest ich momentami za dużo. Nie obyło się również bez literówek, których było zdecydowanie za dużo jak na książkę o takiej ilości stron (równe 400). Akcja również nie pędzi jak szalona. Wyjazd do Włoch jest dopiero, gdy jesteśmy w ¾ książki. Muszę przyznać, że to też przyjemna odmiana, bo z reguły zmiany w życiu bohaterów w książkach nadchodzą bardzo szybko, a tu autorka zostawiła to na sam koniec. Ja osobiście wam polecam, jeśli szukacie czegoś na relaks i odrobinę śmiechu w trakcie czytania. Dialogi rodziny Roncalli pozwalają czasem wybuchnąć głośnym śmiechem. Jest to zwariowana książka, ale da się w niej znaleźć proste przesłanie: na miłość nigdy nie jest za późno. Nawet, jeśli jest się osiemdziesięcioletnią wdową. Miłość zawsze odejmuje lat! „Miłość układa się tylko wtedy, kiedy obie strony zaczynają wspólne życie, niczego nie poświęcając. Nikt nie powinien rezygnować z siebie dla drugiej osoby. Ludzie tak robią, ale to ich nie uszczęśliwia na dłuższą metę.”~ Adriana Trigiani, W stylu Valentine, Warszawa 2010, s. 371.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na 7 6 lat temu
Polka w Londynie Justyna Tomańska
Polka w Londynie
Justyna Tomańska
recenzja na moim blogu: cornusowo.blogspot.com Polka w Londynie to zwariowana przygoda nastolatki, która wyrusza w świat, aby poznać język Szekspira. Akcja książki rozpoczyna się w 1993 roku, kiedy wyjazdy zagraniczne były czymś egzotycznym i niecodziennym, a podróż do Anglii marzeniem wielu Polaków, nie tylko Justyny Tomańskiej - autorki i zarazem bohaterki powieścio-pamiętniko-poradnika. Justyna pisze w nim: Jest rok 1993. Mam 18 lat, mieszkam w Ozimku, małej miejscowości położonej 20 km od Opola. Marzę o tym, by wyrwać się w świat. Odważyć się na coś więcej niż codzienne wyjazdy do Opola, gdzie chodzę do ogólniaka o profilu pedagogicznym Uczę się nawet nieźle, tylko ten angielski (...). Wiem, że bez znajomości "anglika" czeka mnie nieciekawa przyszłość. Ale wiem też, że w szkole nie jestem w stanie się go nauczyć. To dlatego od dawna marzy mi się podróż do Wielkiej Brytanii albo Stanów Zjednoczonych. Niestety, taki wyjazd jest mało prawdopodobny, bo przecież kosztuje fortunę! A ja jej nie mam. Na szczęście przyjaciel pożyczył Justynie część pieniędzy na wyjazd. Resztę zarobiła sama, pracując w perfumerii. 9 września 1994 roku Justyna rozpoczęła 26-godzinną podróż autokarem do Londynu. Od tej chwili jej życie zmieniło się na dobre. Wielogodzinne lekcje angielskiego, spacery po zatłoczonym Londynie, wycieczki do McDonalda, próby przetrwania przez tydzień za niespełna kilkanaście funtów, poszukiwanie kolejnej z rzędu pracy, nielegalny pobyt w Anglii, i niespodziewane odnalezienie wielkiej miłości. To jedynie kilka z wielu przygód Justyny, która musiała zmagać się nie tylko z obcym językiem, ale również z obcą kulturą i mentalnością - Anglików i emigrantów z innych krajów świata. Książka emanuje dobrą energią, choć nie brakuje również łez, łez tęsknoty, rozczarowania i strachu. Pomimo tego, bohaterka opowiada o swoich perypetiach z wielkim entuzjazmem, wszakże spełniło się jej największe marzenie - nauczyła się języka angielskiego, zwiedziła Londyn i poznała wielu wartościowych ludzi. W moim odczuciu książka stanowi doskonały drogowskaz dla osób, które chcą wybrać się do serca Anglii, czyli Londynu. Autorka zamieściła w niej bardzo przydatne informacje dla podróżujących opatrzone etykietą "Wiesz - nie zginiesz", na przykład gdzie znaleźć tani sklep z jedzeniem, jak zachować się na rozmowie o pracę, co mówić urzędnikom podczas kontroli. Część z nich może okazać się dziś nieaktualna, ale znajdziecie w niej przynajmniej jakiś trop. Dziś, gdy granice są otwarte, podróżujemy częściej i chętniej. Podziwiam Justynę za to, że w trudnych dla Polski czasach odważyła się wyjechać tak daleko, nie znając praktycznie języka, mając zaledwie 200 funtów w kieszeni. Polka w Londynie pokazuje, że warto pokonywać góry, żeby dotrzeć w końcu na szczyt... a o jakim szczycie mówię, dowiecie się, gdy przeczytacie książę :).
Barbara K - awatar Barbara K
ocenił na 6 10 lat temu

Cytaty z książki Synowie Diny

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Synowie Diny