Słońce za chmurami

Okładka książki Słońce za chmurami
Marianna Anna Gibas Wydawnictwo: The Cold Desire literatura piękna
214 str. 3 godz. 34 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Słońce za chmurami
Data wydania:
2012-10-31
Data 1. wyd. pol.:
2012-10-31
Liczba stron:
214
Czas czytania
3 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363184407
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Słońce za chmurami w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Słońce za chmurami

Średnia ocen
6,7 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
131
132

Na półkach:

Powieść na pewno warta przeczytania. Ukazuje ile problemów można doświadczyć nie będąc szczerym wobec siebie i innych. Poprzez złe decyzje życiowe, klamstwa, ale też strach krzywdzimy najbliższych i dusimy sie w swojej skorupie. Myślę, że tego typu czy podobne historie nie są obce gejom w świecie realnym, ale inne osoby poza środowiskiem, powinny poznać do czego mogą prowadzić błędne życiowe wybory. Warto pamietac, że nasze życie jest w naszych rękach, a nie rodziców czy innych osób wokół nas - nie warto ulegać presji, choć to jest ogromnie trudne.

Powieść na pewno warta przeczytania. Ukazuje ile problemów można doświadczyć nie będąc szczerym wobec siebie i innych. Poprzez złe decyzje życiowe, klamstwa, ale też strach krzywdzimy najbliższych i dusimy sie w swojej skorupie. Myślę, że tego typu czy podobne historie nie są obce gejom w świecie realnym, ale inne osoby poza środowiskiem, powinny poznać do czego mogą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

71 użytkowników ma tytuł Słońce za chmurami na półkach głównych
  • 46
  • 24
  • 1
29 użytkowników ma tytuł Słońce za chmurami na półkach dodatkowych
  • 15
  • 5
  • 5
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pieśń dla Feniksa Danuta Miklaszewska
Pieśń dla Feniksa
Danuta Miklaszewska
Reszta recenzji oraz więcej ciekawych pozycji na moim blogu: http://pomowmyoliteraturze.blogspot.com/2018/06/wolabym-hodowac-kaktusy-ale-z-dwojga.html ,,[...] Niebiański Feniks to świeżo koronowany cesarz Chin. Jednak nie wszystko układa się tak jak powinno. Władca nie jest w stanie rządzić tak jak oczekiwaliby od niego jego doradcy. Nie wiedzą jednak, że powodem złego samopoczucia i nocnych koszmarów jest smutek po rozstaniu z kochankiem. Nikt bowiem nie zdaje sobie sprawy, że podczas swojego wieloletniego pobytu w Rosji, jeszcze jako książę Shen Li, młodzieniec był zakochany ze wzajemnością w pewnym mężczyźnie. Los jednak nie jest pobłażliwy i od razu rzuca cesarza na głęboką wodę. Do pałacu dociera bowiem wiadomość z Japonii. Nikt nie ma wątpliwości, że jest ona prowokacją do wojny. Nikt prócz pewnego bezczelnego doradcy, który od wczesnego dzieciństwa był rywalem Feniksa. Ten ma swoje powody by podejrzewać, że jest to zwykły spisek mający działać na niekorzyść cesarza. Jak mu jednak pomóc, kiedy ten w ogóle nie ufa swoim dworzanom? Dodatkowo jeden z doradców wydaje się być zainteresowany cesarzem bardziej niżby wypadało, co budzi niepokój zarówno u cesarza, czytelnika i paru innych osób. [...] Jednak jest coś w prostocie tej książki. Moim podstawowym skojarzeniem był Zniewolony Książę. Miałam odczucie, jakby Pieśń dla Feniksa była czymś w stylu krótszej i prostszej wersji tej książki. Idealna, kiedy przeczytacie coś naprawdę niesamowitego i mając kaca stwierdzicie, że przeczytalibyście coś praktycznie identycznego. I tutaj był to strzał w dziesiątkę. Książę wśród spiskującego dworu muszący zaufać swojemu słudze. Podobne, nie? [...]" Po resztę i wiele więcej zapraszam na bloga :)
Julia - awatar Julia
oceniła na 7 7 lat temu
Przypadkowy mężczyzna Philippe Besson
Przypadkowy mężczyzna
Philippe Besson
"Tego właśnie obawialiśmy się, nie przyznając się przed sobą. Cały świat między nami. Znowu." "Przypadkowy mężczyzna" miał krótki opis sugerujący lekki kryminał. Pochłonęłam tę książkę w jeden wieczór. A spodziewałam się po niej wszystkiego innego niż to, co w niej znalazłam. Historia opowiada o młodym policjancie, żonatym i spodziewającym się dziecka, który pewnego dnia musi poprowadzić śledztwo w sprawie zabójstwa. Trop prowadzi go do 25-letniej gwiazdy filmowej, Jacka Bella, chłopaka, którego nie sposób nie polubić. W zasadzie, jest tu bardzo mało postaci i żadna nie ma nawet czasu, by zostać tą nielubianą. Jack jednak, w swojej infantylności i nieśmiałości, ale zarazem władczej postawie od razu zdobył moje serce. Nie wiedziałam, za co się zabieram, oczekiwałam niezbyt odkrywczego kryminału. Zostałam za to zabrana na emocjonalny rollercoaster. Po pierwsze, nie spodziewałam się tu romansu, a co dopiero między żonatym policjantem, a filmową gwiazdą. Nic go nie zdradzało, ani opis, ani okładka. Nie jestem zdruzgotana, po prostu zaskoczona. A ich relacja była rozwinięta w taki sposób, że żona i dziecko szybko odeszły w niepamięć. Po drugie, szybko domyśliłam się kto jest mordercą, było to oczywiste, ale nie sądziłam, że zakończenie okaże się znacznie bardziej bolesne niż pobyt w więzieniu czy kara śmierci. W tych jedynych 190 stronach powieści opisywana teraźniejszość przeplatała się z przyszłym cierpieniem, tęsknotą, rozpaczą bohatera, ale myślałam, że konsekwencje ich wyborów będą zupełnie inne, ciągle czytało się z niepokojem, co się stanie, że skutki będą aż tak tragiczne. Nie była to książka skupiona na morderstwie, były to wzloty i upadki dwojga kochanków. A przy ostatecznym upadku nie dało się pozostać niewzruszonym. Tytuł ten okazał się zupełną odwrotnością mojego wyobrażenia, zamiast kryminałem, nazwę go dramatem, niby lekko napisanym, a jednak bardzo ciężkim, bolesnym. Jest to książka na jeden wieczór i Wy już wiecie, czego się po niej spodziewać, a ja polecam ją z czystym sumieniem. Książka jest wyłącznie dla dorosłych, nie tylko ze względu na opisany bez ogródek romans, ale przez dołujące zakończenie i problematykę. Recenzja pochodzi z instagrama @ofeti_fetio - tam możesz przeczytać ją w całości i zobaczyć zdjęcia oraz cytaty z powieści! :)
ofeti_fetio - awatar ofeti_fetio
ocenił na 9 8 miesięcy temu
Kelner doskonały Alain Claude Sulzer
Kelner doskonały
Alain Claude Sulzer
Jedno z moich największych pozytywnych zaskoczeń. I chodzi nie tylko o okładkę, która wygląda jak wprost z pornola - choć ja nie zwróciłam na to uwagi, gdy po nią sięgnęłam, myślałam, że to jakieś ciemne plamy 😭 (mam słaby wzrok i tylko rzuciłam okiem przed przeczytaniem opisu). Zaskoczył mnie niesamowity styl pisania, przewrotność opisywanych wydarzeń, znajomość ludzkiej natury płynąca z narracji i wrażliwość, z jaką opisane były przeżycia bohaterów. "Kelner doskonały" to historia Ernesta - mężczyzny, który jako młodzieniec uciekł z Alzacji i zatrudnił się w szwajcarskim hotelu. Tam stał się kelnerem doskonałym: oddanemu pracy, z perfekcyjnymi manierami, zapamiętującym przyzwyczajenia gości i nie mieszającemu się w ich życia. Tam poznaje również miłość swojego życia - Jakuba Meiera, Niemca o pięknej aparycji, zdobywającego popularność wśród gości. Ich romans płonie gorącym płomieniem, ich bliskość jest niemal namacalna, a opis uczuć Ernesta - boleśnie piękny. Pewnego dnia jednak Jakub wyjeżdża do Ameryki i nie odzywa się przez ponad trzydzieści lat. Ernest zatapia się w pracy, ucieka od bólu i przykrych wspomnień, gubi tożsamość, by być tylko kelnerem. Aż do momentu, w którym po 33 latach od rozstania dostaje list od Jakuba, a wspomnienia nie dają się dalej tłamsić. Narracja przeplata wspomnienia z teraz i z kiedyś. Trzymając w dłoniach list od Jakoba Ernest rozpamiętuje dni poprzedzające jego przyjazd i początki ich relacji. Otwierając list, myśli o tym, jak ta relacja się zamknęła. Czytając nowe słowa naskrobane na papierze, rozmyśla o tych, które wymienił z Jakobem, i tych, których nigdy nie wypowiedział. Jest to świetnie napisana książka, a najlepiej poznawać ją tak, jak opisuje ją Sulzer.
Kinga Sobaniec - awatar Kinga Sobaniec
ocenił na 9 1 rok temu
Drobne zmartwienia Spencera  Silencio
Drobne zmartwienia Spencera
Silencio
Reszta recenzji i więcej ciekawych pozycji znajdziecie na blogu: https://pomowmyoliteraturze.blogspot.com/2018/06/szybki-numerek-z-ebookiem.html ,,[...] Od samego początku książka kojarzyła mi się z anime Junjou Romantica, lekko złagodzone i przedstawione w formie dłuższego opowiadania. Główny bohater wprowadza się do przyjaciela kogoś z rodziny, co ma przynieść korzyści dla jego edukacji, w zamian przejmuje obowiązki domowe. Po pewnym czasie jednak nawiązuje się między nimi głębsza relacja. Jeśli to w ten sposób skrócimy, opis jest dosłownie identyczny. Tak jak jednak mówiłam, całość została złagodzona co oznacza iż tak jak mieliśmy w wypadku Junjou Romantica niemal natychmiastowe przejście do związku, tak tutaj wszystko rozwija się wolniej i taktowniej. Zaś jak sugeruje tytuł posta historia jest krótka, przyjemna i prosta. Nie napotkamy tutaj bowiem prawie żadnych czynników zewnętrznych jak potencjalny rywal, nieporozumienia związane z kobietami, czy nawet przypadkowe ryzyko wydania się relacji głównych bohaterów spowodowane zbyt nachalnymi przyjaciółmi. Tutaj akcja dzieje się w cudzysłowowych ,,czterech ścianach" domu, w którym wspólnie zamieszkują mężczyźni. Jednym z elementów, na który zwróciłam uwagę zaraz po przeczytaniu był drugi główny bohater Byron. Jedni pomyślą, że był to zabieg celowy, jednak moje odczucia są w dalszym ciągu negatywne. Mężczyzna wydaje mi się bowiem niesamowicie pozbawiony charakteru. Owszem, jeśli ktoś by mnie poprosił o opisanie go, nie miałabym problemu. Jest raczej leniwy, przedstawia typ samotnika i totalnej frei. Chodzi mi natomiast, że prócz tych paru nakreślonych cech, nie posiada on nic więcej. Przypomina mi raczej lalkę, która uruchamiała się wyłącznie, kiedy Spencer wykonywała jakikolwiek gest w jej kierunku. Zaś bez interwencji chłopaka, mężczyzna jedynie chodził, jadł i czasami odpowiadał śmiesznymi tekstami. No po prostu ,,tylko pić, jeść, spać, jak Tamagotchi"... [...]" Po więcej zapraszam na bloga :)
Julia - awatar Julia
oceniła na 6 7 lat temu
Światła pochylenie Laura Whitcomb
Światła pochylenie
Laura Whitcomb
Nawet ładny romans paranormalny. Spontanicznie dziś wybrana w bibliotece - nie słyszałam wcześniej o tej książce. Przeczytałam kilka pierwszych zdań i stwierdziłam, że wchodzę w ten świat. Dziś wypożyczona i zaraz po przyjściu do domu przeczytana :) Relacja na świeżo, bo mam dziś wolne :D Plusy: + W miarę ciekawa - interesowało mnie przede wszystkim odkrycie przeszłości dwójki głównych bohaterów oraz losy rodziny Jenny. + szybko się czyta + pokazanie okrucieństw chrześcijańskiego wychowania i jaka obłuda jest często faktycznie w takich "idealnych" rodzinach + ładne rozwiązanie problemów-zakończenie Minusy: - styl czasem zbyt patetyczno-natchniony (przypominał mi styl Anne Rice, której - pomimo sentymentu - nie uznam za dobrą pisarkę, wręcz przeciwnie; pani Whitcomb na szczęście szybciej leci z akcją i więcej dialogów niż miała pani Rice); ironiczne, że główna postać często krytykuje czyjś stl pisania jako banalny itp., a sama autorka pisze takim stylem :P Swoje wady widzimy u innych - tak to szło? XD - dialogi czasem za drętwe - główna bohaterka nieraz wkurza swoim egoizmem, ale dla mnie i tak spoko była, przynajmniej nie jakaś idealna Mary Sue lol Przydałoby się więcej lore odnośnie świata duchów, nieco ciekawsze i głębsze postaci (wliczając te poboczne), bardziej normalny styl - i byłoby naprawdę spoko. Tak czy inaczej, polecam jako palate cleanser - fankom paranormalnych romansów nieco dawniejszej daty (wydane w 2005 ale wydaje się jakby akcja toczyła się w latach 90)
MayaMarie - awatar MayaMarie
ocenił na 6 8 dni temu

Cytaty z książki Słońce za chmurami

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Słońce za chmurami