Pseudonim “Łupaszka”

Okładka książki Pseudonim “Łupaszka”
Dariusz Fikus Wydawnictwo: Wolne Pismo historia
164 str. 2 godz. 44 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
1988-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1988-01-01
Liczba stron:
164
Czas czytania
2 godz. 44 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pseudonim “Łupaszka” w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pseudonim “Łupaszka”

Średnia ocen
7,8 / 10
4 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
69
814

Na półkach:

Wydana w 1988 r. biografia majora Zygmunta Szendzielarza pseudonim "Łupaszka" stanowi zwierciadlane odbicie wielu tragicznych losów żołnierzy Armii Krajowej. Pośmiertnie awansowany na podpułkownika, dowodził Wileńską Brygadą AK. Przedwojenne województwo wileńskie zamieszkiwała w przeważającej części ludność pochodzenia polskiego, Białorusini, Żydzi i Litwini stanowili w sumie ok. 40 %, w tym Litwini ok. 5 %. Tak więc partyzantka polska na tym terenie w czasie wojny miała niezłe terenowe oparcie (przede wszystkim aprowizacyjne). Jednak sytuacja polityczna, a co za tym idzie wojenne relacje z bolszewikami były co najmniej trudne (Sowieci grabili wsie, mordowali ludzi), Major zatem poza walką z Niemcami, bronił Polaków. Pewnie dlatego nie doszło do pogromów, takich jak na zachodniej Ukrainie (rzeź wołyńska). Po wojnie, w ciągu kilku lat, udawało mu się wymykać ubekom. Niestety w końcu został aresztowany i zamordowany. Z dokumentem powinien zapoznać się każdy Polak, aby pamięć o ludziach nieszczędzących swej ofiary życia dla demokratycznego państwa, mogła przetrwać jak najdłużej. Biografia jest bardzo dobrze udokumentowana.

Wydana w 1988 r. biografia majora Zygmunta Szendzielarza pseudonim "Łupaszka" stanowi zwierciadlane odbicie wielu tragicznych losów żołnierzy Armii Krajowej. Pośmiertnie awansowany na podpułkownika, dowodził Wileńską Brygadą AK. Przedwojenne województwo wileńskie zamieszkiwała w przeważającej części ludność pochodzenia polskiego, Białorusini, Żydzi i Litwini stanowili w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

87 użytkowników ma tytuł Pseudonim “Łupaszka” na półkach głównych
  • 44
  • 43
28 użytkowników ma tytuł Pseudonim “Łupaszka” na półkach dodatkowych
  • 11
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Księża wobec bezpieki Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Księża wobec bezpieki
Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Ksiądz Tadeusz Isakowicz - Zalewski jest znany głównie jako duchowny obrządku ormiańskiego oraz żywy krzewiciel pamięci o rzezi wołyńskiej. Jednak kilkanaście lat temu był na ustach całej Polski z zupełnie innego powodu. Spod jego pióra wyszła bowiem książka przedstawiająca zupełnie inny obraz księży katolickich w naszym kraju. Pozycja ta wstrząsnęła niejednym czytelnikiem i zmusiła do zadania sobie pytania - to w takim razie co było wolne od inwigilacji, skoro tym procederem został objęty nawet kościół? "Księża wobec bezpieki" to gruntowna monografia dotycząca księży z archidiecezji krakowskiej, którzy w jakiś sposób podjęli współpracę z krakowskim Urzędem Bezpieki bądź wobec nich była prowadzona inwigilacja. Nie wszyscy byli tego świadomi, co jeszcze bardziej podkreśla ich dramat, ale też wyrachowanie funkcjonariuszy SB. Dzięki zachowanym w krakowskim IPNie teczkom możliwe było prześledzenie historii większości z nich, a przez to zrekonstruować ich działalność. Jak dla mnie sporym zaskoczeniem było to, że donosy dotyczyły chociażby takich osób jak ks. Franciszek Blachnicki (twórca Ruchu Światło - Życie), ks. Antoniego Sołtysika (twórca Ruchu Apostolstwa Młodych), Józefa Tischnera, a nawet kardynała Franciszka Macharskiego. Na końcu publikacji znajduje się dość pokaźnych rozmiarów aneks zawierający listy z wyjaśnieniami od księży, co do których jest przypuszczenie, że współpracowali z bezpieką. Kiedy książka "Księża wobec bezpieki" pojawiła się na rynku, znaleźli się jej zwolennicy, ale i przeciwnicy. Wiele ludzi twierdziło, że źle się stało, że niektóre fakty ujrzały światło dzienne. Ale może też pokazało to, że ludzie związani z Kościołem są tak samo słabi i podatni na manipulację jak każdy inny. Że też mają swoje wady, a przez to bliżej im do przeciętnego człowieka, niż do Boga. Myślę, że to ważne, bo z jednej strony są oni następcami Chrystusa na ziemi, a z drugiej wcale nie daje im to boskiej natury, jak chciałby niejeden z nas.
Lolek90 - awatar Lolek90
ocenił na 6 1 rok temu
Józef Piłsudski – legendy i fakty Tomasz Nałęcz
Józef Piłsudski – legendy i fakty
Tomasz Nałęcz Daria Nałęcz
Ta książka rzuca inne spojrzenie na taką postać, którą był marszałek Józef Piłsudski. Tutaj poznajemy jego charakter, jego egocentryczne myślenie. Autorzy podkreślają, że sam Piłsudski zaprzeczał jakoby miał dążyć do dyktatury, do posiadania władzy absolutnej. Dzięki niemu Polska powróciła na mapy, ale tu jest smutna prawda, że wielkich ludzi tylko na początku się docenia, a potem ludzie zaczynają mu pluć w twarz. Najbardziej zaskakujące jest to, że ludzie, którzy działali z nim ramię w ramię w Legionach, później odwrócili się przeciwko niemu. Prawdziwi dorobkiewicze, jak Władysław Sikorski albo Edward Rydz Śmigły, zwłaszcza ten drugi, który wydał zdradziecki rozkaz, w 1939 aby z Bolszewikami nie walczyć. No i Józef Beck, którego nieudolna polityka zagraniczna, była kolejnym gwoździem do trumny dla Polski. Mniejsza o to. Z książki można się dowiedzieć, że przez krótkowzroczność i naiwność Piłsudskiego, powstało nowe zagrożenie Rosja Bolszewicka. Nie kiwnął palcem, aby wspomóc Carat w walce z czerwonymi. Nie dziwi mnie, że Bolszewicy uznawali państwowość Polski, mieli w tym ukryty interes… przyszła Polska Republika Rad. Takie można już wyciągnąć wnioski. Wyróżnione cytaty: ,,Sam Denikin szacował we wspomnieniach te siły bolszewickie na czterdzieści tysięcy i twierdził, że to one odebrały mu zwycięstwo. Wręcz oskarżał Piłsudskiego o walne przyczynienie się do ocalenia władzy radzieckiej”. ,, Pisze się nieraz, że Piłsudskiego popychała na wschód antykomunistyczna obsesja. Lecz jest w tym stwierdzeniu tylko część prawdy. Rzeczywiście do komunizmu i przeprowadzonych przez bolszewików zmian społecznych odnosił się z wrogością. Mówił o tym niejednokrotnie, najczęściej zresztą w kontaktach z przedstawicielami Zachodu spragnionymi tego typu deklaracji. W gruncie rzeczy jednak, choć komunizm odrzucał i potępiał, obojętne mu było, jaki ustrój zapanuje w Rosji. Gotów był nawet, acz z charakterystycznym dla antykomunisty grymasem niezadowolenia, zaakceptować rządy bolszewików. Mylnie, bowiem oceniał ich charakter i dlatego był przekonany, że pogrążą Rosję w chaosie, pozbawiając ją mocarstwowości. To zaś oceniał, jako zjawisko nadzwyczaj dla Polski korzystne.”. ,, Oczywiście, to Piłsudski naraził ojczyznę na śmiertelne niebezpieczeństwo, którego widmo oddalił dopiero wysiłek całego narodu. Argumentacja ta, wielokrotnie później powtarzana, miała jednak i słabe strony. Nawet nieparający się wojskowością laik wiedział, że wysiłek narodu wówczas jest skuteczny, jeśli ktoś odpowiednio go spożytkuje. A ów sąd nieuchronnie kierował wzrok w stronę wodza”. Tutaj poznajemy ‘’Dziadka” Piłsudskiego z gorszej strony. Jego krótkowzroczność naraziła Polskę na niebezpieczeństwo. Może za jego życia jeszcze wszystko miało się na dobrze, tylko na pozór, ale później system, który sam zbudował zaczął się walić. Jego wyznawcy zaczęli obierać własne kierunki i w ten sposób Polska straciła później wolność zaraz po wybuchu drugiej wojny światowej. ,, Promienność wielkiego czynu i wielkiego serca przygasła w oczach tych, których marność nie znosi zbyt mocnego blasku. Minął czas ofiary życia, odszedł w cień szary żołnierz polski. Rozpoczęła się krecia, żmudna robota pieniacza i warchoła, pyskacza i demagoga”. W ten sposób wielkie czyny Piłsudskiego zostały „uhonorowane”. Po odzyskaniu niepodległości zaczęli wyrażać wdzięczność marszałkowi, krytykując go, umniejszając mu. Przeważnie dorobkiewicze i endecja. Jak napisałem na początku książka rzuca inne spojrzenie na postać naczelnika i sam też uważam, że względem polityki zagranicznej, a zwłaszcza wobec Rosji Sowieckiej, był bardzo naiwny. Dopadła go krótkowzroczność. Biała czy Czerwona Rosja była złem, jedna i druga wroga Polsce. Jednakże jak można było myśleć, że rewolucja Lenina pozbawi Rosję mocarstwowości? Obalenie caratu nie ostudzi rosyjskiej megalomanii. Uważam, że Piłsudski tutaj dał ciała. Trzeba było ten chwast wyrwać, jak tylko urósł. Ostatnia rzecz? Dziwi mnie, że Niemcy i ZSRR też ogłosiły żałobę po jego śmierci, ale z drugiej strony myślę sobie, że jego, jako wroga bardzo szanowali… Gdyby nie parę rzeczy, gdyby nie parę zaniedbań, to Polska mogłaby być przeciwwagą dla Rzeszy Niemieckiej i dla Związku Radzieckiego. Cały potencjał zmarnowany…
bARTosz - awatar bARTosz
ocenił na 7 2 miesiące temu

Cytaty z książki Pseudonim “Łupaszka”

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pseudonim “Łupaszka”


Ciekawostki historyczne