Słabizna. Myślałam, że będzie więcej o mrocznej stronie Tajlandii. Tymczasem to osobiste przemyślenia a raczej próba usprawiedliwiana, chyba przed samym sobą złych wyborów. Nie wzrusza, nie uczy, nie szokuje. Zapominasz w pięć sekund po zakończeniu czytania. Czyta się szybko i bezrefleksyjnie. W sam raz na powroty z pracy autobusem.
Słabizna. Myślałam, że będzie więcej o mrocznej stronie Tajlandii. Tymczasem to osobiste przemyślenia a raczej próba usprawiedliwiana, chyba przed samym sobą złych wyborów. Nie wzrusza, nie uczy, nie szokuje. Zapominasz w pięć sekund po zakończeniu czytania. Czyta się szybko i bezrefleksyjnie. W sam raz na powroty z pracy autobusem.
Super książka opisująca jak wygląda przemysł prostytucji w Tajlandii. Porusza problemy tamtej społeczności, trzeciej płci i jak ten biznes się tam kręci. Bardzo polecam, warto przeczytać :)
Super książka opisująca jak wygląda przemysł prostytucji w Tajlandii. Porusza problemy tamtej społeczności, trzeciej płci i jak ten biznes się tam kręci. Bardzo polecam, warto przeczytać :)
Oparta na faktach książka o pewnej tajce, która zarabia na życie prostytucją. Jest nie jako do tego zmuszona. Nie zwykle smutna opowieść, pokazująca Tajlandię z innego niż nasz "farangowy" punkt widzenia. Kobiety są często bite przez swoich mężów, ale wiernie przy nich trwają. Brak klasy średniej, bo albo masz perspektywę normalnego życia, albo gonisz koniec. Z książki dowiemy się sporo o samej Tajlandii, seksbiznesie i życiu w tym kraju. Samą książkę czyta się szybko i wyzwala w czytelniku sporo różnych emocji. Z pewnością warta do sięgnięcia. Polecam.
Oparta na faktach książka o pewnej tajce, która zarabia na życie prostytucją. Jest nie jako do tego zmuszona. Nie zwykle smutna opowieść, pokazująca Tajlandię z innego niż nasz "farangowy" punkt widzenia. Kobiety są często bite przez swoich mężów, ale wiernie przy nich trwają. Brak klasy średniej, bo albo masz perspektywę normalnego życia, albo gonisz koniec. Z książki...
Ciekawa, ale dość smutna książka, sięgnęłam po nią po powrocie z Tajlandii, aby poznać nieco prawdziwsze oblicze tajów, pewnie nie wszyscy są tacy jak w tej książce, przynajmniej bardzo chcę w to wierzyć. Polecam ciekawa lektura:)
Ciekawa, ale dość smutna książka, sięgnęłam po nią po powrocie z Tajlandii, aby poznać nieco prawdziwsze oblicze tajów, pewnie nie wszyscy są tacy jak w tej książce, przynajmniej bardzo chcę w to wierzyć. Polecam ciekawa lektura:)
Czytanie tej książki to strata czasu. Autorka żali się na los, który sama sobie zgotowała, poprzez swoje życiowe wybory - jedne niezbyt szczęśliwe, inne związane z brakiem ambicji. Może jestem bez serca, ale naprawdę nie umiałam jej współczuć, wczuć się w jej skórę. Jeśli ktoś odrzuca wykształcenie, uczciwą pracę z matką, pakuje się w patologiczne związki, no to ma, co wybrał i po co o tym pisać?
Nie polecam.
Czytanie tej książki to strata czasu. Autorka żali się na los, który sama sobie zgotowała, poprzez swoje życiowe wybory - jedne niezbyt szczęśliwe, inne związane z brakiem ambicji. Może jestem bez serca, ale naprawdę nie umiałam jej współczuć, wczuć się w jej skórę. Jeśli ktoś odrzuca wykształcenie, uczciwą pracę z matką, pakuje się w patologiczne związki, no to ma, co...
Bangkok - raj do uprawiania seksturystyki, w którym prowadzenie domu publicznego jest zakazane, taki paradoks. trudne jest życie dziewczyny bez wykształcenia i pieniędzy w tym tajskim raju. bohaterka boryka się nie tylko z biedą ale też z damskimi bokserami. boleśnie doświadczona przez życie podejmuje decyzje o wkroczeniu w świat prostytucji.
Bangkok - raj do uprawiania seksturystyki, w którym prowadzenie domu publicznego jest zakazane, taki paradoks. trudne jest życie dziewczyny bez wykształcenia i pieniędzy w tym tajskim raju. bohaterka boryka się nie tylko z biedą ale też z damskimi bokserami. boleśnie doświadczona przez życie podejmuje decyzje o wkroczeniu w świat prostytucji.
Tajlandia to mój drugi dom i niezależnie czy jestem w Tajlandi, Filipinach czy Kambodzy - gdzie problem o ktorym stanowi książka - jest na wyciągnięcie ręki zawsze zastanawiało mnie jak wygląda to od strony dziewczyn, których są tam tysiące i ktore sa pod wpływem naprawdę różnych specyfików.. Ksiażka mnie wciągnęła i pochłonęła w jeden dzień. Przeczytaj bo warto.
Tajlandia to mój drugi dom i niezależnie czy jestem w Tajlandi, Filipinach czy Kambodzy - gdzie problem o ktorym stanowi książka - jest na wyciągnięcie ręki zawsze zastanawiało mnie jak wygląda to od strony dziewczyn, których są tam tysiące i ktore sa pod wpływem naprawdę różnych specyfików.. Ksiażka mnie wciągnęła i pochłonęła w jeden dzień. Przeczytaj bo warto.
Książka jest poruszająca, bo dotyka bardzo wrażliwego tematu i opisuje wspomnienia tajskiej prostytutki szczerze aż do bólu. Ilu mężczyzn z Europy marzy o tym by odwiedzić tajski seksualny raj? Czy wiedzą oni jednak, że te uśmiechnięte, skąpo odziane kobiety, tak naprawdę nie są tancerkami erotycznymi z wyboru?
Chociaż nie zachwyca stylem, zdecydowanie warto po nią sięgnąć, by poznać realia i kulisy życia prostytutki z Bangkoku.
Książka jest poruszająca, bo dotyka bardzo wrażliwego tematu i opisuje wspomnienia tajskiej prostytutki szczerze aż do bólu. Ilu mężczyzn z Europy marzy o tym by odwiedzić tajski seksualny raj? Czy wiedzą oni jednak, że te uśmiechnięte, skąpo odziane kobiety, tak naprawdę nie są tancerkami erotycznymi z wyboru?
Chociaż nie zachwyca stylem, zdecydowanie warto po nią sięgnąć,...
Przed przeczytaniem tej książki wiedziałam jedynie, że Tajlandia, a szczególnie Bangkok, znana jest z seks-turystyki oraz, że skrajna bieda zmusza młode kobiety do zarabiania własnym ciałem.
Sądząc po okładce, spodziewałam się opowieści w stylu wyznań luksusowej prostytutki. Bynajmniej. Bua, autorka ksiązki opowiada dzieje swojego życia, od dzieciństwa w skrajnym ubóstwie, z matką uzależniona od hazardu i ojcem alkoholikiem aż do dnia dzisiejszego. Pewne złe decyzje w życiu (np. rzucenie szkoły) oraz inne okoliczności doprowadziły ją do obecnej sytuacji.
Zdecydowanie polecam przeczytać tę książkę.
Przed przeczytaniem tej książki wiedziałam jedynie, że Tajlandia, a szczególnie Bangkok, znana jest z seks-turystyki oraz, że skrajna bieda zmusza młode kobiety do zarabiania własnym ciałem.
Sądząc po okładce, spodziewałam się opowieści w stylu wyznań luksusowej prostytutki. Bynajmniej. Bua, autorka ksiązki opowiada dzieje swojego życia, od dzieciństwa w skrajnym ubóstwie,...
Po tej lekturze mam mieszane uczucia: poznajemy życie prostej tajskiej kobiety, które zawiodło ją do pracy w dzielnicy czerwonych latarni. Jej wybory motywowane są biedą, której doświadczyła w dzieciństwie oraz miłością do trójki dzieci. Z jednej strony mamy do czynienia z niby silną i walczącą o przetrwanie rodziny babką, z drugiej... no właśnie. Tu jest wyraźny zgrzyt: sama bohaterka twierdzi, że kobieta o jej randze społecznej i wykształceniu mogła zarabiać na życie w ten jeden jedyny sposób. A patrząc na realia, które opisuje, odnoszę nieprzyjemne wrażenie, że sama to sobie zafundowała przez swoje wybory: rezygnacja z wykształcenia (jej siostra mogła i chciała się uczyć!), wyjście za mąż dla pieniędzy (to z reguły źle się kończy), zgoda na poniewieranie przez mężczyzn, w tym mężów (sto razy mogła od nich wcześniej odejść), obwieszenie się na cudzoziemcu, który miał ją niby wyciągnąć z biedy itp. itd. Odnoszę wrażenie, że kobieta ta przez całe życie żyła w zakłamaniu i liczyła na "drapane". W rezultacie trudno jej do końca szczerze współczuć. Sama książka mimo ciekawego tematu jest wg mnie nieco płytka, co być może odzwierciedla płytkość umysłu jej bohaterki. A może to jest kwestia innego wychowania i mentalności, którego ja nie rozumiem? Tak czy siak można przeczytać, ale nie jest to pozycja zaskakująca ani wybitna.
Po tej lekturze mam mieszane uczucia: poznajemy życie prostej tajskiej kobiety, które zawiodło ją do pracy w dzielnicy czerwonych latarni. Jej wybory motywowane są biedą, której doświadczyła w dzieciństwie oraz miłością do trójki dzieci. Z jednej strony mamy do czynienia z niby silną i walczącą o przetrwanie rodziny babką, z drugiej... no właśnie. Tu jest wyraźny zgrzyt:...
Dość przeciętna lektura. Smutna historia tajskich dziewcząt i "prawda" o seks biznesie w Tajlandii. Prawda jest taka, że treści jest tam bardzo mało i jedyne czego się dowiadujemy, to kilka powierzchownych faktów o społeczeństwie tajskim urozmaicających kolejne strony. Więcej prywatnych zapisków i przeżyć narratora niż treści merytorycznej.
Jeśli chcesz się dowiedzieć dlaczego seks w Tajlandii to towar numer jeden? Czy kobiety uprawiające zawód prostytutki chcą się wyrwać ze swojej rzeczywistości? Kto nakręca ten biznes i kto płaci najwyższą cenę? W końcu - kim są dziewczyny jak "Miss Bangkok" ?
Ta książka nie pomoże znaleźć odpowiedzi na żadne z powyższych pytań.
Dość przeciętna lektura. Smutna historia tajskich dziewcząt i "prawda" o seks biznesie w Tajlandii. Prawda jest taka, że treści jest tam bardzo mało i jedyne czego się dowiadujemy, to kilka powierzchownych faktów o społeczeństwie tajskim urozmaicających kolejne strony. Więcej prywatnych zapisków i przeżyć narratora niż treści merytorycznej.
Książka opowiada niesamowitą historię kobiety która aby zapewnić lepszy byt swoim dzieciom i swojemu " Panu" patrz partnerowi z matki staje się tancerką go-go a potem wkracza na ścieżkę bez odwrotu - prostytucji. Musiała wiele wycierpieć aby jej dzieci miały co jeść i aby nie odstawały od reszty społeczeństwa. Bua poświęciła swoja godność i szacunek do samej siebie aby zapewnić lepsze życie dzieciom. Wydarzenia opisane w książce mają odzwierciedlenie i w naszych realiach, nie tylko w Tajlandii...czemu tak jest że kobiety muszą posuwać się aż do tego że sprzedają swoje ciało za kilka nędznych groszy. Nie mi oceniać bohaterkę tej książki. Mam swoje przemyślenia i zachowam je dla siebie. A książkę warto przeczytać...daje do myślenia.
Książka opowiada niesamowitą historię kobiety która aby zapewnić lepszy byt swoim dzieciom i swojemu " Panu" patrz partnerowi z matki staje się tancerką go-go a potem wkracza na ścieżkę bez odwrotu - prostytucji. Musiała wiele wycierpieć aby jej dzieci miały co jeść i aby nie odstawały od reszty społeczeństwa. Bua poświęciła swoja godność i szacunek do samej siebie aby...
Występująca pod pseudonimem Bua Boonmee opowiada o swoim życiu w dzielnicy „czerwonych latarni” w Bangkoku. Po tej książce spodziewałam się czegoś więcej. Jest opis trudnego dzieciństwa, jest diagnoza społeczna – kobiety, które prostytuują się w Tajlandii, niejednokrotnie mają na swoim utrzymaniu dzieci. Bua, oprócz dwojga dzieci (pierwsze z nią nie mieszka), utrzymuje także swojego męża alkoholika. Mimo tematu książka jest dziwnie lekka. Wnioski nie są pogłębione. Kobieta, która tkwi w przemyśle erotycznym i sprzedaje swoje ciało, by jej dzieci mogły chodzić do szkoły i nie wstydzić się z powodu braku przyborów, ma świadomość tego, że jej sytuacja jest związana z brakiem wykształcenia. Porównanie do siostry, która jest prawnikiem, jest tutaj kluczem. Co kieruje zatem dziewczyny do pracy w barach go-go, ukrywających nielegalną w Tajlandii prostytucję? Na pewno brak środków na życie i możliwość większego zarobku niż praca w fabryce. Lenistwo uczennic czy nieświadomość rodziców? Wychowanie wśród uzależnień od hazardu i alkoholu? Brak szacunku dla żon czy może tajska obawa przed „utratą twarzy”, która pozwala na wiele, byleby tylko utrzymać wrażenie, że wszystko jest w porządku?
Choć zabrzmi to kolokwialnie, taka jakaś nijaka ta książka. Na dramatyczność „wyznań” wskazuje ich temat, jednak treść jest uboga. Jeśli ktoś decyduje się na opowiedzenie swojej historii, pełnej przemocy ze strony partnerów, ubóstwa i negatywnych doświadczeń z różnych źródeł, nie widzę sensu ich uładzać. A książka, której narratorką jest Bua Boonmee, wydaje się właśnie taka niepełna przez pominięcie i uładzenie.
Występująca pod pseudonimem Bua Boonmee opowiada o swoim życiu w dzielnicy „czerwonych latarni” w Bangkoku. Po tej książce spodziewałam się czegoś więcej. Jest opis trudnego dzieciństwa, jest diagnoza społeczna – kobiety, które prostytuują się w Tajlandii, niejednokrotnie mają na swoim utrzymaniu dzieci. Bua, oprócz dwojga dzieci (pierwsze z nią nie mieszka), utrzymuje...
Smutna, ale...jednocześnie dosyć przeciętna. Spodziewałam się czegoś innego. To historia kobiety, której wybory życiowe doprowadziły do tego, że została prostytutką. Czy rodzina w jakiej się urodziła uniemożliwiła jej wybranie innej drogi? Nie... Dla kontrastu widzimy jak radzi sobie np jej siostra. Czy to jak układa się życie to kwestia szczęścia czy może własnych decyzji? Czy współczuję Bua? Jednocześnie tak i nie. Chwilami miałam wrażenie, że po prostu poszła w życiu na skróty...Książkę czyta się szybko, także z braku innej lektury można przeczytać...
Smutna, ale...jednocześnie dosyć przeciętna. Spodziewałam się czegoś innego. To historia kobiety, której wybory życiowe doprowadziły do tego, że została prostytutką. Czy rodzina w jakiej się urodziła uniemożliwiła jej wybranie innej drogi? Nie... Dla kontrastu widzimy jak radzi sobie np jej siostra. Czy to jak układa się życie to kwestia szczęścia czy może własnych decyzji?...
Warto podłożyć książkę zbuntowanej nastolatce. Autorka pokazuje, że życie nie jest snem, że to walka o byt i często trzeba postępować przeciwko sobie, żeby moc żyć. Błędy, które popełnili rodzice podczas wychowania przeniosły się na życie dorosłe, co w konsekfencji prowadzi do destrukcji. Polecam!
Warto podłożyć książkę zbuntowanej nastolatce. Autorka pokazuje, że życie nie jest snem, że to walka o byt i często trzeba postępować przeciwko sobie, żeby moc żyć. Błędy, które popełnili rodzice podczas wychowania przeniosły się na życie dorosłe, co w konsekfencji prowadzi do destrukcji. Polecam!
Tajlandia to nie tylko baśniowy świat z "Tysiąca i jednej nocy", ale również centrum seksbiznesu. Z jednej strony znajdziemy tutaj ciekawą muzykę, kuchnię pełną egzotycznych smaków, przepiękne, kolorowe, zabytki: figury smoków i demonów, posągi Buddy, złote stupy i pagody. Z drugiej strony mamy tysiące klubów, barów, dyskotek, restauracji, w których turystom oferuje się rozmaite usługi seksualne. Oficjalnie domów publicznych nie ma, ponieważ są one zabronione przez prawo. W barach pracują tancerze, tancerki i hostessy. Klient płaci właścicielowi za oderwanie wybranej osoby od pracy. Stawki za dodatkowe usługi wykonywane poza barem negocjuje się indywidualnie. Młode dziewczyny popycha do zdobycia szybkich pieniędzy bieda. Wiele z nich nadużywa alkoholu, narkotyków, aby zagłuszyć wyrzuty sumienia. Są i takie, które pracują w najstarszym zawodzie świata za zgodą najbliższej rodziny. Głównym motywem są oczywiście pieniądze. Gorzka prawda jest taka, że pracując jako prostytutki dziewczyny są w stanie utrzymać siebie, dzieci, męża, rodziców. Nie byłoby to możliwe dzięki pracy w fabryce.
Taki właśnie obraz Tajlandii wyłania się z książki "Miss Bangkok. Wyznania tajskiej prostytutki". Jest to historia, którą opowiada Bua Boonmee. Jej droga do prostytucji wyglądała tak samo, jak droga tysięcy młodych Tajek wychowywanych w biedzie. Mieszkała na prowincji, gdzie mężczyźnie spędzali popołudnia w swoim gronie, a kobiety w swoim. Spotkaniom tym towarzyszyły alkohol i hazard. Po rozwodzie rodziców przeniosła się z matką i siostrą do Bangkoku, stolicy Tajlandii. Początkowo pomagała matce sprzedawać jedzenie z budki, potem pracowała w fabryce, aby przez pracę w barze dojść do prostytucji. Jej pierwsze małżeństwo zakończyło się po urodzeniu syna. Mąż był agresywny, bił ją nawet w ciąży. Nie miał też w sobie uczuć ojcowskich. Drugi związek też nie należał do szczęśliwych. Yuth, był bardzo zazdrosny i również często ją bił. Bua jednak tkwiła w tym związku, ponieważ Yuth był bardzo dobrym ojcem. Niestety był leniwy. Nie pracował, a o dobrobyt rodziny musiała zadbać Bua.
W książce tej nie znajdziemy pikantnych opisów erotycznych. Wprawdzie Bua wspomina o kilku dziwacznych klientach, z którymi spotykała się ona lub koleżanki z klubu, jednak nie stanowią one ważnej części opowieści. Są jedynie przytoczonymi przez nią anegdotami. Biografia ta przybliża świat prostytucji, ale również przestrzega przed nim.
Tajlandia to nie tylko baśniowy świat z "Tysiąca i jednej nocy", ale również centrum seksbiznesu. Z jednej strony znajdziemy tutaj ciekawą muzykę, kuchnię pełną egzotycznych smaków, przepiękne, kolorowe, zabytki: figury smoków i demonów, posągi Buddy, złote stupy i pagody. Z drugiej strony mamy tysiące klubów, barów, dyskotek, restauracji, w których turystom oferuje się...
Coś w tym jest, że lubimy czytać książki, w których opisane są ciężkie losy innych ludzi. Bierze się to po części z egoistycznego nastawienia naszego społeczeństwa, że "ze mną nie jest tak źle, inni mają dużo gorzej". Ja osobiście lubię czytać o kobietach, w trudnych życiowych sytuacjach, bo te powieści udowadniają niesamowitą siłę psychiczną, drzemiącą w tej słabej płci.
"Miss Bangkok. Wyznania tajskiej prostytutki" to opowieść o kobiecie, której trudna sytuacja życiowa, zmusiła ją, by podjęła się pracy w dzielnicy czerwonych latarni w stolicy Tajlandii. Kraj ten od lat słynie z prostytucji i porno biznesu. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę z tego, co popycha dziewczyny do tego rodzaju pracy. Bua Boonmee wyjaśnia to w swojej biografii, przytaczając przy okazji swojej historii, opowieści innych kobiet, które poznała w nocnych klubach.
Bua Boonmee to nie jest prawdziwe imię i nazwisko, lecz pseudonim, który ma na celu ochronę prywatności. Bua to lotos, który rozkwita na bagnach, natomiast Boonmee można przetłumaczyć, jako "szczęśliwy los, mająca szczęście". Jest to olbrzymi kontrast do prawdziwego życia autorki, które zmuszona jest prowadzić.
Historia jej życia jest poruszająca: rozstanie rodziców, później ciężka praca w fabryce i brak szczęścia do mężczyzn, którzy nadużywali alkoholu i często bili ją bez uzasadnionych powodów. W końcu dzieci na utrzymaniu i brak środków do życia popychają ją do ostateczności - pracy jako prostytutka w jednym z klubów go-go, w tajlandzkiej dzielnicy czerwonych latarni.
"Niezależnie od tego, jak bardzo nienawidzę tego, co robię, nie mogę sobie wyobrazić pracy gdziekolwiek indziej niż w Patpong. Poza nim dla takich słabo wykształconych dziewcząt jak ja istnieje tylko marnie płatna praca. To miejsce może być niebem albo piekłem, w zależności od tego, po której stronie jesteś. Farangowie, którzy odwiedzają tę dzielnicę czerwonych latarni, twierdzą, że jest to utopijny, równoległy wszechświat. Natomiast prostytutki, które tu pracują, widzą to jako ich osobiste piekło. Rozpacz, zdrady, sekrety i obelgi możemy spotkać na każdym kroku. Nikomu tu nie można ufać - czy jesteś prostytutką, czy farangiem".
Nie jestem w stanie ocenić tego typu książki. Powiedzenie, że czytałam lepsze czy bardziej emocjonalne, nawet jeśli taka jest prawda, nie jest na miejscu. Bo jak można oceniać czyjeś życie? "Miss Bangkok" uderza, przybliża ciężki świat prostytucji i stanowi przestrogę dla wszystkich, którzy uważają, że jest to szybki i łatwy sposób na dobry zarobek. Bo może i szybki jest, ale czy łatwy?
Coś w tym jest, że lubimy czytać książki, w których opisane są ciężkie losy innych ludzi. Bierze się to po części z egoistycznego nastawienia naszego społeczeństwa, że "ze mną nie jest tak źle, inni mają dużo gorzej". Ja osobiście lubię czytać o kobietach, w trudnych życiowych sytuacjach, bo te powieści udowadniają niesamowitą siłę psychiczną, drzemiącą w tej słabej płci....
Słabizna. Myślałam, że będzie więcej o mrocznej stronie Tajlandii. Tymczasem to osobiste przemyślenia a raczej próba usprawiedliwiana, chyba przed samym sobą złych wyborów. Nie wzrusza, nie uczy, nie szokuje. Zapominasz w pięć sekund po zakończeniu czytania. Czyta się szybko i bezrefleksyjnie. W sam raz na powroty z pracy autobusem.
Słabizna. Myślałam, że będzie więcej o mrocznej stronie Tajlandii. Tymczasem to osobiste przemyślenia a raczej próba usprawiedliwiana, chyba przed samym sobą złych wyborów. Nie wzrusza, nie uczy, nie szokuje. Zapominasz w pięć sekund po zakończeniu czytania. Czyta się szybko i bezrefleksyjnie. W sam raz na powroty z pracy autobusem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper książka opisująca jak wygląda przemysł prostytucji w Tajlandii. Porusza problemy tamtej społeczności, trzeciej płci i jak ten biznes się tam kręci. Bardzo polecam, warto przeczytać :)
Super książka opisująca jak wygląda przemysł prostytucji w Tajlandii. Porusza problemy tamtej społeczności, trzeciej płci i jak ten biznes się tam kręci. Bardzo polecam, warto przeczytać :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOparta na faktach książka o pewnej tajce, która zarabia na życie prostytucją. Jest nie jako do tego zmuszona. Nie zwykle smutna opowieść, pokazująca Tajlandię z innego niż nasz "farangowy" punkt widzenia. Kobiety są często bite przez swoich mężów, ale wiernie przy nich trwają. Brak klasy średniej, bo albo masz perspektywę normalnego życia, albo gonisz koniec. Z książki dowiemy się sporo o samej Tajlandii, seksbiznesie i życiu w tym kraju. Samą książkę czyta się szybko i wyzwala w czytelniku sporo różnych emocji. Z pewnością warta do sięgnięcia. Polecam.
Oparta na faktach książka o pewnej tajce, która zarabia na życie prostytucją. Jest nie jako do tego zmuszona. Nie zwykle smutna opowieść, pokazująca Tajlandię z innego niż nasz "farangowy" punkt widzenia. Kobiety są często bite przez swoich mężów, ale wiernie przy nich trwają. Brak klasy średniej, bo albo masz perspektywę normalnego życia, albo gonisz koniec. Z książki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa, ale dość smutna książka, sięgnęłam po nią po powrocie z Tajlandii, aby poznać nieco prawdziwsze oblicze tajów, pewnie nie wszyscy są tacy jak w tej książce, przynajmniej bardzo chcę w to wierzyć. Polecam ciekawa lektura:)
Ciekawa, ale dość smutna książka, sięgnęłam po nią po powrocie z Tajlandii, aby poznać nieco prawdziwsze oblicze tajów, pewnie nie wszyscy są tacy jak w tej książce, przynajmniej bardzo chcę w to wierzyć. Polecam ciekawa lektura:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytanie tej książki to strata czasu. Autorka żali się na los, który sama sobie zgotowała, poprzez swoje życiowe wybory - jedne niezbyt szczęśliwe, inne związane z brakiem ambicji. Może jestem bez serca, ale naprawdę nie umiałam jej współczuć, wczuć się w jej skórę. Jeśli ktoś odrzuca wykształcenie, uczciwą pracę z matką, pakuje się w patologiczne związki, no to ma, co wybrał i po co o tym pisać?
Nie polecam.
Czytanie tej książki to strata czasu. Autorka żali się na los, który sama sobie zgotowała, poprzez swoje życiowe wybory - jedne niezbyt szczęśliwe, inne związane z brakiem ambicji. Może jestem bez serca, ale naprawdę nie umiałam jej współczuć, wczuć się w jej skórę. Jeśli ktoś odrzuca wykształcenie, uczciwą pracę z matką, pakuje się w patologiczne związki, no to ma, co...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBangkok - raj do uprawiania seksturystyki, w którym prowadzenie domu publicznego jest zakazane, taki paradoks. trudne jest życie dziewczyny bez wykształcenia i pieniędzy w tym tajskim raju. bohaterka boryka się nie tylko z biedą ale też z damskimi bokserami. boleśnie doświadczona przez życie podejmuje decyzje o wkroczeniu w świat prostytucji.
Bangkok - raj do uprawiania seksturystyki, w którym prowadzenie domu publicznego jest zakazane, taki paradoks. trudne jest życie dziewczyny bez wykształcenia i pieniędzy w tym tajskim raju. bohaterka boryka się nie tylko z biedą ale też z damskimi bokserami. boleśnie doświadczona przez życie podejmuje decyzje o wkroczeniu w świat prostytucji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę warto przeczytać...
Naprawdę warto przeczytać...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTajlandia to mój drugi dom i niezależnie czy jestem w Tajlandi, Filipinach czy Kambodzy - gdzie problem o ktorym stanowi książka - jest na wyciągnięcie ręki zawsze zastanawiało mnie jak wygląda to od strony dziewczyn, których są tam tysiące i ktore sa pod wpływem naprawdę różnych specyfików.. Ksiażka mnie wciągnęła i pochłonęła w jeden dzień. Przeczytaj bo warto.
Tajlandia to mój drugi dom i niezależnie czy jestem w Tajlandi, Filipinach czy Kambodzy - gdzie problem o ktorym stanowi książka - jest na wyciągnięcie ręki zawsze zastanawiało mnie jak wygląda to od strony dziewczyn, których są tam tysiące i ktore sa pod wpływem naprawdę różnych specyfików.. Ksiażka mnie wciągnęła i pochłonęła w jeden dzień. Przeczytaj bo warto.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest poruszająca, bo dotyka bardzo wrażliwego tematu i opisuje wspomnienia tajskiej prostytutki szczerze aż do bólu. Ilu mężczyzn z Europy marzy o tym by odwiedzić tajski seksualny raj? Czy wiedzą oni jednak, że te uśmiechnięte, skąpo odziane kobiety, tak naprawdę nie są tancerkami erotycznymi z wyboru?
Chociaż nie zachwyca stylem, zdecydowanie warto po nią sięgnąć, by poznać realia i kulisy życia prostytutki z Bangkoku.
Książka jest poruszająca, bo dotyka bardzo wrażliwego tematu i opisuje wspomnienia tajskiej prostytutki szczerze aż do bólu. Ilu mężczyzn z Europy marzy o tym by odwiedzić tajski seksualny raj? Czy wiedzą oni jednak, że te uśmiechnięte, skąpo odziane kobiety, tak naprawdę nie są tancerkami erotycznymi z wyboru?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChociaż nie zachwyca stylem, zdecydowanie warto po nią sięgnąć,...
63 / 2015
63 / 2015
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed przeczytaniem tej książki wiedziałam jedynie, że Tajlandia, a szczególnie Bangkok, znana jest z seks-turystyki oraz, że skrajna bieda zmusza młode kobiety do zarabiania własnym ciałem.
Sądząc po okładce, spodziewałam się opowieści w stylu wyznań luksusowej prostytutki. Bynajmniej. Bua, autorka ksiązki opowiada dzieje swojego życia, od dzieciństwa w skrajnym ubóstwie, z matką uzależniona od hazardu i ojcem alkoholikiem aż do dnia dzisiejszego. Pewne złe decyzje w życiu (np. rzucenie szkoły) oraz inne okoliczności doprowadziły ją do obecnej sytuacji.
Zdecydowanie polecam przeczytać tę książkę.
Przed przeczytaniem tej książki wiedziałam jedynie, że Tajlandia, a szczególnie Bangkok, znana jest z seks-turystyki oraz, że skrajna bieda zmusza młode kobiety do zarabiania własnym ciałem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSądząc po okładce, spodziewałam się opowieści w stylu wyznań luksusowej prostytutki. Bynajmniej. Bua, autorka ksiązki opowiada dzieje swojego życia, od dzieciństwa w skrajnym ubóstwie,...
Po tej lekturze mam mieszane uczucia: poznajemy życie prostej tajskiej kobiety, które zawiodło ją do pracy w dzielnicy czerwonych latarni. Jej wybory motywowane są biedą, której doświadczyła w dzieciństwie oraz miłością do trójki dzieci. Z jednej strony mamy do czynienia z niby silną i walczącą o przetrwanie rodziny babką, z drugiej... no właśnie. Tu jest wyraźny zgrzyt: sama bohaterka twierdzi, że kobieta o jej randze społecznej i wykształceniu mogła zarabiać na życie w ten jeden jedyny sposób. A patrząc na realia, które opisuje, odnoszę nieprzyjemne wrażenie, że sama to sobie zafundowała przez swoje wybory: rezygnacja z wykształcenia (jej siostra mogła i chciała się uczyć!), wyjście za mąż dla pieniędzy (to z reguły źle się kończy), zgoda na poniewieranie przez mężczyzn, w tym mężów (sto razy mogła od nich wcześniej odejść), obwieszenie się na cudzoziemcu, który miał ją niby wyciągnąć z biedy itp. itd. Odnoszę wrażenie, że kobieta ta przez całe życie żyła w zakłamaniu i liczyła na "drapane". W rezultacie trudno jej do końca szczerze współczuć. Sama książka mimo ciekawego tematu jest wg mnie nieco płytka, co być może odzwierciedla płytkość umysłu jej bohaterki. A może to jest kwestia innego wychowania i mentalności, którego ja nie rozumiem? Tak czy siak można przeczytać, ale nie jest to pozycja zaskakująca ani wybitna.
Po tej lekturze mam mieszane uczucia: poznajemy życie prostej tajskiej kobiety, które zawiodło ją do pracy w dzielnicy czerwonych latarni. Jej wybory motywowane są biedą, której doświadczyła w dzieciństwie oraz miłością do trójki dzieci. Z jednej strony mamy do czynienia z niby silną i walczącą o przetrwanie rodziny babką, z drugiej... no właśnie. Tu jest wyraźny zgrzyt:...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość przeciętna lektura. Smutna historia tajskich dziewcząt i "prawda" o seks biznesie w Tajlandii. Prawda jest taka, że treści jest tam bardzo mało i jedyne czego się dowiadujemy, to kilka powierzchownych faktów o społeczeństwie tajskim urozmaicających kolejne strony. Więcej prywatnych zapisków i przeżyć narratora niż treści merytorycznej.
Jeśli chcesz się dowiedzieć dlaczego seks w Tajlandii to towar numer jeden? Czy kobiety uprawiające zawód prostytutki chcą się wyrwać ze swojej rzeczywistości? Kto nakręca ten biznes i kto płaci najwyższą cenę? W końcu - kim są dziewczyny jak "Miss Bangkok" ?
Ta książka nie pomoże znaleźć odpowiedzi na żadne z powyższych pytań.
Dość przeciętna lektura. Smutna historia tajskich dziewcząt i "prawda" o seks biznesie w Tajlandii. Prawda jest taka, że treści jest tam bardzo mało i jedyne czego się dowiadujemy, to kilka powierzchownych faktów o społeczeństwie tajskim urozmaicających kolejne strony. Więcej prywatnych zapisków i przeżyć narratora niż treści merytorycznej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli chcesz się dowiedzieć...
Książka opowiada niesamowitą historię kobiety która aby zapewnić lepszy byt swoim dzieciom i swojemu " Panu" patrz partnerowi z matki staje się tancerką go-go a potem wkracza na ścieżkę bez odwrotu - prostytucji. Musiała wiele wycierpieć aby jej dzieci miały co jeść i aby nie odstawały od reszty społeczeństwa. Bua poświęciła swoja godność i szacunek do samej siebie aby zapewnić lepsze życie dzieciom. Wydarzenia opisane w książce mają odzwierciedlenie i w naszych realiach, nie tylko w Tajlandii...czemu tak jest że kobiety muszą posuwać się aż do tego że sprzedają swoje ciało za kilka nędznych groszy. Nie mi oceniać bohaterkę tej książki. Mam swoje przemyślenia i zachowam je dla siebie. A książkę warto przeczytać...daje do myślenia.
Książka opowiada niesamowitą historię kobiety która aby zapewnić lepszy byt swoim dzieciom i swojemu " Panu" patrz partnerowi z matki staje się tancerką go-go a potem wkracza na ścieżkę bez odwrotu - prostytucji. Musiała wiele wycierpieć aby jej dzieci miały co jeść i aby nie odstawały od reszty społeczeństwa. Bua poświęciła swoja godność i szacunek do samej siebie aby...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWystępująca pod pseudonimem Bua Boonmee opowiada o swoim życiu w dzielnicy „czerwonych latarni” w Bangkoku. Po tej książce spodziewałam się czegoś więcej. Jest opis trudnego dzieciństwa, jest diagnoza społeczna – kobiety, które prostytuują się w Tajlandii, niejednokrotnie mają na swoim utrzymaniu dzieci. Bua, oprócz dwojga dzieci (pierwsze z nią nie mieszka), utrzymuje także swojego męża alkoholika. Mimo tematu książka jest dziwnie lekka. Wnioski nie są pogłębione. Kobieta, która tkwi w przemyśle erotycznym i sprzedaje swoje ciało, by jej dzieci mogły chodzić do szkoły i nie wstydzić się z powodu braku przyborów, ma świadomość tego, że jej sytuacja jest związana z brakiem wykształcenia. Porównanie do siostry, która jest prawnikiem, jest tutaj kluczem. Co kieruje zatem dziewczyny do pracy w barach go-go, ukrywających nielegalną w Tajlandii prostytucję? Na pewno brak środków na życie i możliwość większego zarobku niż praca w fabryce. Lenistwo uczennic czy nieświadomość rodziców? Wychowanie wśród uzależnień od hazardu i alkoholu? Brak szacunku dla żon czy może tajska obawa przed „utratą twarzy”, która pozwala na wiele, byleby tylko utrzymać wrażenie, że wszystko jest w porządku?
Choć zabrzmi to kolokwialnie, taka jakaś nijaka ta książka. Na dramatyczność „wyznań” wskazuje ich temat, jednak treść jest uboga. Jeśli ktoś decyduje się na opowiedzenie swojej historii, pełnej przemocy ze strony partnerów, ubóstwa i negatywnych doświadczeń z różnych źródeł, nie widzę sensu ich uładzać. A książka, której narratorką jest Bua Boonmee, wydaje się właśnie taka niepełna przez pominięcie i uładzenie.
Występująca pod pseudonimem Bua Boonmee opowiada o swoim życiu w dzielnicy „czerwonych latarni” w Bangkoku. Po tej książce spodziewałam się czegoś więcej. Jest opis trudnego dzieciństwa, jest diagnoza społeczna – kobiety, które prostytuują się w Tajlandii, niejednokrotnie mają na swoim utrzymaniu dzieci. Bua, oprócz dwojga dzieci (pierwsze z nią nie mieszka), utrzymuje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmutna, ale...jednocześnie dosyć przeciętna. Spodziewałam się czegoś innego. To historia kobiety, której wybory życiowe doprowadziły do tego, że została prostytutką. Czy rodzina w jakiej się urodziła uniemożliwiła jej wybranie innej drogi? Nie... Dla kontrastu widzimy jak radzi sobie np jej siostra. Czy to jak układa się życie to kwestia szczęścia czy może własnych decyzji? Czy współczuję Bua? Jednocześnie tak i nie. Chwilami miałam wrażenie, że po prostu poszła w życiu na skróty...Książkę czyta się szybko, także z braku innej lektury można przeczytać...
Smutna, ale...jednocześnie dosyć przeciętna. Spodziewałam się czegoś innego. To historia kobiety, której wybory życiowe doprowadziły do tego, że została prostytutką. Czy rodzina w jakiej się urodziła uniemożliwiła jej wybranie innej drogi? Nie... Dla kontrastu widzimy jak radzi sobie np jej siostra. Czy to jak układa się życie to kwestia szczęścia czy może własnych decyzji?...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto podłożyć książkę zbuntowanej nastolatce. Autorka pokazuje, że życie nie jest snem, że to walka o byt i często trzeba postępować przeciwko sobie, żeby moc żyć. Błędy, które popełnili rodzice podczas wychowania przeniosły się na życie dorosłe, co w konsekfencji prowadzi do destrukcji. Polecam!
Warto podłożyć książkę zbuntowanej nastolatce. Autorka pokazuje, że życie nie jest snem, że to walka o byt i często trzeba postępować przeciwko sobie, żeby moc żyć. Błędy, które popełnili rodzice podczas wychowania przeniosły się na życie dorosłe, co w konsekfencji prowadzi do destrukcji. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmutna opowieść,
Smutna opowieść,
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze i szybko się ją czyta. To nie powieść pełna seksualnych opisów, tylko smutna historia.
Dobrze i szybko się ją czyta. To nie powieść pełna seksualnych opisów, tylko smutna historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze powiedziawszy średnia ta książka. Czyta się szybko ale bez większych rewelacji.
Szczerze powiedziawszy średnia ta książka. Czyta się szybko ale bez większych rewelacji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTajlandia to nie tylko baśniowy świat z "Tysiąca i jednej nocy", ale również centrum seksbiznesu. Z jednej strony znajdziemy tutaj ciekawą muzykę, kuchnię pełną egzotycznych smaków, przepiękne, kolorowe, zabytki: figury smoków i demonów, posągi Buddy, złote stupy i pagody. Z drugiej strony mamy tysiące klubów, barów, dyskotek, restauracji, w których turystom oferuje się rozmaite usługi seksualne. Oficjalnie domów publicznych nie ma, ponieważ są one zabronione przez prawo. W barach pracują tancerze, tancerki i hostessy. Klient płaci właścicielowi za oderwanie wybranej osoby od pracy. Stawki za dodatkowe usługi wykonywane poza barem negocjuje się indywidualnie. Młode dziewczyny popycha do zdobycia szybkich pieniędzy bieda. Wiele z nich nadużywa alkoholu, narkotyków, aby zagłuszyć wyrzuty sumienia. Są i takie, które pracują w najstarszym zawodzie świata za zgodą najbliższej rodziny. Głównym motywem są oczywiście pieniądze. Gorzka prawda jest taka, że pracując jako prostytutki dziewczyny są w stanie utrzymać siebie, dzieci, męża, rodziców. Nie byłoby to możliwe dzięki pracy w fabryce.
Taki właśnie obraz Tajlandii wyłania się z książki "Miss Bangkok. Wyznania tajskiej prostytutki". Jest to historia, którą opowiada Bua Boonmee. Jej droga do prostytucji wyglądała tak samo, jak droga tysięcy młodych Tajek wychowywanych w biedzie. Mieszkała na prowincji, gdzie mężczyźnie spędzali popołudnia w swoim gronie, a kobiety w swoim. Spotkaniom tym towarzyszyły alkohol i hazard. Po rozwodzie rodziców przeniosła się z matką i siostrą do Bangkoku, stolicy Tajlandii. Początkowo pomagała matce sprzedawać jedzenie z budki, potem pracowała w fabryce, aby przez pracę w barze dojść do prostytucji. Jej pierwsze małżeństwo zakończyło się po urodzeniu syna. Mąż był agresywny, bił ją nawet w ciąży. Nie miał też w sobie uczuć ojcowskich. Drugi związek też nie należał do szczęśliwych. Yuth, był bardzo zazdrosny i również często ją bił. Bua jednak tkwiła w tym związku, ponieważ Yuth był bardzo dobrym ojcem. Niestety był leniwy. Nie pracował, a o dobrobyt rodziny musiała zadbać Bua.
W książce tej nie znajdziemy pikantnych opisów erotycznych. Wprawdzie Bua wspomina o kilku dziwacznych klientach, z którymi spotykała się ona lub koleżanki z klubu, jednak nie stanowią one ważnej części opowieści. Są jedynie przytoczonymi przez nią anegdotami. Biografia ta przybliża świat prostytucji, ale również przestrzega przed nim.
Tajlandia to nie tylko baśniowy świat z "Tysiąca i jednej nocy", ale również centrum seksbiznesu. Z jednej strony znajdziemy tutaj ciekawą muzykę, kuchnię pełną egzotycznych smaków, przepiękne, kolorowe, zabytki: figury smoków i demonów, posągi Buddy, złote stupy i pagody. Z drugiej strony mamy tysiące klubów, barów, dyskotek, restauracji, w których turystom oferuje się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawie się czytało, choć nieraz włos się na głowie jeżył... Okładka nie bardzo przystaje do treści książki.
Ciekawie się czytało, choć nieraz włos się na głowie jeżył... Okładka nie bardzo przystaje do treści książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta sie lekko i niesamowicie szybko.
Czyta sie lekko i niesamowicie szybko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toinna niż wszystkie, smutna, nie mogę się pozbierać, dziwnie mi po przeczytaniu jej, chciałoby się pomóc Bua, ale jak ?
inna niż wszystkie, smutna, nie mogę się pozbierać, dziwnie mi po przeczytaniu jej, chciałoby się pomóc Bua, ale jak ?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoś w tym jest, że lubimy czytać książki, w których opisane są ciężkie losy innych ludzi. Bierze się to po części z egoistycznego nastawienia naszego społeczeństwa, że "ze mną nie jest tak źle, inni mają dużo gorzej". Ja osobiście lubię czytać o kobietach, w trudnych życiowych sytuacjach, bo te powieści udowadniają niesamowitą siłę psychiczną, drzemiącą w tej słabej płci.
"Miss Bangkok. Wyznania tajskiej prostytutki" to opowieść o kobiecie, której trudna sytuacja życiowa, zmusiła ją, by podjęła się pracy w dzielnicy czerwonych latarni w stolicy Tajlandii. Kraj ten od lat słynie z prostytucji i porno biznesu. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę z tego, co popycha dziewczyny do tego rodzaju pracy. Bua Boonmee wyjaśnia to w swojej biografii, przytaczając przy okazji swojej historii, opowieści innych kobiet, które poznała w nocnych klubach.
Bua Boonmee to nie jest prawdziwe imię i nazwisko, lecz pseudonim, który ma na celu ochronę prywatności. Bua to lotos, który rozkwita na bagnach, natomiast Boonmee można przetłumaczyć, jako "szczęśliwy los, mająca szczęście". Jest to olbrzymi kontrast do prawdziwego życia autorki, które zmuszona jest prowadzić.
Historia jej życia jest poruszająca: rozstanie rodziców, później ciężka praca w fabryce i brak szczęścia do mężczyzn, którzy nadużywali alkoholu i często bili ją bez uzasadnionych powodów. W końcu dzieci na utrzymaniu i brak środków do życia popychają ją do ostateczności - pracy jako prostytutka w jednym z klubów go-go, w tajlandzkiej dzielnicy czerwonych latarni.
"Niezależnie od tego, jak bardzo nienawidzę tego, co robię, nie mogę sobie wyobrazić pracy gdziekolwiek indziej niż w Patpong. Poza nim dla takich słabo wykształconych dziewcząt jak ja istnieje tylko marnie płatna praca. To miejsce może być niebem albo piekłem, w zależności od tego, po której stronie jesteś. Farangowie, którzy odwiedzają tę dzielnicę czerwonych latarni, twierdzą, że jest to utopijny, równoległy wszechświat. Natomiast prostytutki, które tu pracują, widzą to jako ich osobiste piekło. Rozpacz, zdrady, sekrety i obelgi możemy spotkać na każdym kroku. Nikomu tu nie można ufać - czy jesteś prostytutką, czy farangiem".
Nie jestem w stanie ocenić tego typu książki. Powiedzenie, że czytałam lepsze czy bardziej emocjonalne, nawet jeśli taka jest prawda, nie jest na miejscu. Bo jak można oceniać czyjeś życie? "Miss Bangkok" uderza, przybliża ciężki świat prostytucji i stanowi przestrogę dla wszystkich, którzy uważają, że jest to szybki i łatwy sposób na dobry zarobek. Bo może i szybki jest, ale czy łatwy?
http://ogrodwkieszeni.blogspot.com/2013/01/bua-boonmee-miss-bangkok-wyznania.html
Coś w tym jest, że lubimy czytać książki, w których opisane są ciężkie losy innych ludzi. Bierze się to po części z egoistycznego nastawienia naszego społeczeństwa, że "ze mną nie jest tak źle, inni mają dużo gorzej". Ja osobiście lubię czytać o kobietach, w trudnych życiowych sytuacjach, bo te powieści udowadniają niesamowitą siłę psychiczną, drzemiącą w tej słabej płci....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to