Początek - super naświetla świat "Macedonii". Problem pojawia się po śmierci Aleksandra - "kocioł" bałkański i nie tylko nie jest łatwy do przedstawienia, a mi bardziej odpowiada wersja Świderkówny (to samo, ale jakoś przystępniej)
Początek - super naświetla świat "Macedonii". Problem pojawia się po śmierci Aleksandra - "kocioł" bałkański i nie tylko nie jest łatwy do przedstawienia, a mi bardziej odpowiada wersja Świderkówny (to samo, ale jakoś przystępniej)
Nicholas Hammond z całą pewnością był wybitnym badaczem dziejów starożytnej Grecji i Macedonii. Z całą pewnością także był człowiekiem mocno trzymających się swoich pomysłów, tych miał zaś sporo. „Starożytna Macedonia” to książka, w której kilka takich Hammondowskich poglądów dostrzec łatwo. Dotyczy to choćby: podziwu dla Filipa II i Aleksandra Wielkiego, czy przekonania o „konstytucyjnym” (tj. z dużą rolą zgromadzenia obywateli-wojowników) charakterze monarchii macedońskiej. Na te i na kilka innych koncepcji patrzeć trzeba cum grano salis, co bynajmniej nie świadczy o tym, że należy je całkowicie odrzucić. Po prostu trzeba o tym pamiętać czytając tę książkę.
Autor przeprowadził czytelnika przez kilka wieków istnienia starożytnej Macedonii, od bardzo słabo znanych początków aż po upadek państwa i jego podbój przez Rzymian w II wieku p.n.e. Zgodnie z podtytułem skupia się nie tylko na dziejach militarno-politycznych, ale dużo miejsca poświęca także problematyce macedońskich instytucji, zwłaszcza zaś wspomnianego już wyżej zgromadzenia i jego relacji z monarchą. Nie pomija też zagadnień społeczno-gospodarczych, co więcej, w kilku punktach wyraźnie je uwypukla, np. w przypadku opisu rządów Filipa II. Łatwo dostrzec, że zdecydowanie najbardziej interesowała Hammonda epoka Filipa II i Aleksandra III, toteż o nich napisał on najwięcej. Odniosłem wrażenie, że Macedonia hellenistyczna została potraktowana nieco zbyt pobieżnie, ale może to wynik zestawienia dotyczących tej epoki rozdziałów z objętością rozdziałów o latach 359-323. Na pochwałę zasługuje bardzo dobre, profesjonale tłumaczenie.
Ogólnie rzecz biorąc jest to książka bardzo dobra i bardzo ciekawie napisana. Sądzę, że także dla czytelników niebędących miłośnikami epoki starożytnej będzie zrozumiała. Hammond jest autorem także trzytomowej „A History of Macedon”, a omawiana praca jest swego rodzaju skrótem swej obszerniejszej poprzedniczki. „Starożytna Macedonia” nie jest więc tak wypełniona szczegółami, a zatem są w niej zawarte wszystkie najważniejsze informacje, podstawowe quantum wiedzy o omawianym temacie. Przy uważnej i uwzględniającej Hammondowską specyfikę lekturze czytelnik bez wątpienia znacznie wzbogaci swą wiedzę o starożytnych Macedończykach.
Tomasz Babnis
Nicholas Hammond z całą pewnością był wybitnym badaczem dziejów starożytnej Grecji i Macedonii. Z całą pewnością także był człowiekiem mocno trzymających się swoich pomysłów, tych miał zaś sporo. „Starożytna Macedonia” to książka, w której kilka takich Hammondowskich poglądów dostrzec łatwo. Dotyczy to choćby: podziwu dla Filipa II i Aleksandra Wielkiego, czy przekonania o...
Książka jest pełna statystyk, liczb, szczegółów, przebrnąć przez nią to jak przejść przez syberyjską zaspę, niesamowicie nudna, ale jakieś tam wartości w sobie ma. Polecam fanatykom zagadnień wojskowych w czasach starożytnych.
Książka jest pełna statystyk, liczb, szczegółów, przebrnąć przez nią to jak przejść przez syberyjską zaspę, niesamowicie nudna, ale jakieś tam wartości w sobie ma. Polecam fanatykom zagadnień wojskowych w czasach starożytnych.
Początek - super naświetla świat "Macedonii". Problem pojawia się po śmierci Aleksandra - "kocioł" bałkański i nie tylko nie jest łatwy do przedstawienia, a mi bardziej odpowiada wersja Świderkówny (to samo, ale jakoś przystępniej)
Początek - super naświetla świat "Macedonii". Problem pojawia się po śmierci Aleksandra - "kocioł" bałkański i nie tylko nie jest łatwy do przedstawienia, a mi bardziej odpowiada wersja Świderkówny (to samo, ale jakoś przystępniej)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNicholas Hammond z całą pewnością był wybitnym badaczem dziejów starożytnej Grecji i Macedonii. Z całą pewnością także był człowiekiem mocno trzymających się swoich pomysłów, tych miał zaś sporo. „Starożytna Macedonia” to książka, w której kilka takich Hammondowskich poglądów dostrzec łatwo. Dotyczy to choćby: podziwu dla Filipa II i Aleksandra Wielkiego, czy przekonania o „konstytucyjnym” (tj. z dużą rolą zgromadzenia obywateli-wojowników) charakterze monarchii macedońskiej. Na te i na kilka innych koncepcji patrzeć trzeba cum grano salis, co bynajmniej nie świadczy o tym, że należy je całkowicie odrzucić. Po prostu trzeba o tym pamiętać czytając tę książkę.
Autor przeprowadził czytelnika przez kilka wieków istnienia starożytnej Macedonii, od bardzo słabo znanych początków aż po upadek państwa i jego podbój przez Rzymian w II wieku p.n.e. Zgodnie z podtytułem skupia się nie tylko na dziejach militarno-politycznych, ale dużo miejsca poświęca także problematyce macedońskich instytucji, zwłaszcza zaś wspomnianego już wyżej zgromadzenia i jego relacji z monarchą. Nie pomija też zagadnień społeczno-gospodarczych, co więcej, w kilku punktach wyraźnie je uwypukla, np. w przypadku opisu rządów Filipa II. Łatwo dostrzec, że zdecydowanie najbardziej interesowała Hammonda epoka Filipa II i Aleksandra III, toteż o nich napisał on najwięcej. Odniosłem wrażenie, że Macedonia hellenistyczna została potraktowana nieco zbyt pobieżnie, ale może to wynik zestawienia dotyczących tej epoki rozdziałów z objętością rozdziałów o latach 359-323. Na pochwałę zasługuje bardzo dobre, profesjonale tłumaczenie.
Ogólnie rzecz biorąc jest to książka bardzo dobra i bardzo ciekawie napisana. Sądzę, że także dla czytelników niebędących miłośnikami epoki starożytnej będzie zrozumiała. Hammond jest autorem także trzytomowej „A History of Macedon”, a omawiana praca jest swego rodzaju skrótem swej obszerniejszej poprzedniczki. „Starożytna Macedonia” nie jest więc tak wypełniona szczegółami, a zatem są w niej zawarte wszystkie najważniejsze informacje, podstawowe quantum wiedzy o omawianym temacie. Przy uważnej i uwzględniającej Hammondowską specyfikę lekturze czytelnik bez wątpienia znacznie wzbogaci swą wiedzę o starożytnych Macedończykach.
Tomasz Babnis
Nicholas Hammond z całą pewnością był wybitnym badaczem dziejów starożytnej Grecji i Macedonii. Z całą pewnością także był człowiekiem mocno trzymających się swoich pomysłów, tych miał zaś sporo. „Starożytna Macedonia” to książka, w której kilka takich Hammondowskich poglądów dostrzec łatwo. Dotyczy to choćby: podziwu dla Filipa II i Aleksandra Wielkiego, czy przekonania o...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest pełna statystyk, liczb, szczegółów, przebrnąć przez nią to jak przejść przez syberyjską zaspę, niesamowicie nudna, ale jakieś tam wartości w sobie ma. Polecam fanatykom zagadnień wojskowych w czasach starożytnych.
Książka jest pełna statystyk, liczb, szczegółów, przebrnąć przez nią to jak przejść przez syberyjską zaspę, niesamowicie nudna, ale jakieś tam wartości w sobie ma. Polecam fanatykom zagadnień wojskowych w czasach starożytnych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to