Ostatni tom "przygód" Killashandry niczym nie ustępuje drugiej części cyklu. Irytujące zachowania głównej bohaterki, jako reakcja organizmu na starzenie się symbionta - ciężko było przez to przebrnąć. Sama idea fajna, ale realizacja pomysłu - kiepska. No i nieustanne wątki "romantyczne" jeszcze bardziej osłabiają realną wartość poznawczą, jaką czytelnik mógłby zaczerpnąć z powieści.
Światełkiem w tunelu jest użyteczne zastosowanie GPSa (czekałem 3 tomy na to :) ), no i ciekawy wątek inteligentnego kryształu (a w zasadzie jego wpływu na fizjologię Śpiewaków). Dla wytrwałych, zdecydowanie.
Ostatni tom "przygód" Killashandry niczym nie ustępuje drugiej części cyklu. Irytujące zachowania głównej bohaterki, jako reakcja organizmu na starzenie się symbionta - ciężko było przez to przebrnąć. Sama idea fajna, ale realizacja pomysłu - kiepska. No i nieustanne wątki "romantyczne" jeszcze bardziej osłabiają realną wartość poznawczą, jaką czytelnik mógłby zaczerpnąć z...
Jak zwykle, znałam Jeźdźców smoków to wzięłam do ręki i Killashandrę. Nie rozczarowałam się. Potem oczywiście były kolejne. Odprężająca przyjemna lektura, bez dużej ilości politycznych wycieczek, a wszystko podane w zgrabnej szacie i strawnej formie.
Jak zwykle, znałam Jeźdźców smoków to wzięłam do ręki i Killashandrę. Nie rozczarowałam się. Potem oczywiście były kolejne. Odprężająca przyjemna lektura, bez dużej ilości politycznych wycieczek, a wszystko podane w zgrabnej szacie i strawnej formie.
Według mnie najlepszy z tom z serii. Całość zamiast na sciensfiction skupia się na zwykłym życiu w niezwykłym zawodzie. Podobała mi się szczególnie ekspolracyjna misja głównej bohaterki i jej partnera- naprawdę czułam się jak badacz opalizującego kryształu na sieci jaskiń obcej planety. To naprawdę ciekawa wstawka. Żałowałam, że to był tylko fragment historii, ale ku mojemu wielkiemu uradowaniu 24 lata później w naszej powieści ten wątek powrócił stanowiąc szczególny zwrot akcji. Brawa dla autorki za twórczy umysł i nie banalne rozwiązania.
Według mnie najlepszy z tom z serii. Całość zamiast na sciensfiction skupia się na zwykłym życiu w niezwykłym zawodzie. Podobała mi się szczególnie ekspolracyjna misja głównej bohaterki i jej partnera- naprawdę czułam się jak badacz opalizującego kryształu na sieci jaskiń obcej planety. To naprawdę ciekawa wstawka. Żałowałam, że to był tylko fragment historii, ale ku mojemu...
Trzeci i ostatni tom trylogii "Śpiewacy kryształu" jest niestety rozczarowaniem. Zdecydowanie jest to najsłabsza część. Są tu jedynie fragmenty które mogą się podobać, zwłaszcza te z załamaniem nerwowym Killashandry. Po za tym książka jest niestety nudna i widać, że autorka nie miała już pomysłu jak kontynuować i zakończyć losy Killashandry Ree.
Trzeci i ostatni tom trylogii "Śpiewacy kryształu" jest niestety rozczarowaniem. Zdecydowanie jest to najsłabsza część. Są tu jedynie fragmenty które mogą się podobać, zwłaszcza te z załamaniem nerwowym Killashandry. Po za tym książka jest niestety nudna i widać, że autorka nie miała już pomysłu jak kontynuować i zakończyć losy Killashandry Ree.
Ostatni tom "przygód" Killashandry niczym nie ustępuje drugiej części cyklu. Irytujące zachowania głównej bohaterki, jako reakcja organizmu na starzenie się symbionta - ciężko było przez to przebrnąć. Sama idea fajna, ale realizacja pomysłu - kiepska. No i nieustanne wątki "romantyczne" jeszcze bardziej osłabiają realną wartość poznawczą, jaką czytelnik mógłby zaczerpnąć z powieści.
Światełkiem w tunelu jest użyteczne zastosowanie GPSa (czekałem 3 tomy na to :) ), no i ciekawy wątek inteligentnego kryształu (a w zasadzie jego wpływu na fizjologię Śpiewaków). Dla wytrwałych, zdecydowanie.
Ostatni tom "przygód" Killashandry niczym nie ustępuje drugiej części cyklu. Irytujące zachowania głównej bohaterki, jako reakcja organizmu na starzenie się symbionta - ciężko było przez to przebrnąć. Sama idea fajna, ale realizacja pomysłu - kiepska. No i nieustanne wątki "romantyczne" jeszcze bardziej osłabiają realną wartość poznawczą, jaką czytelnik mógłby zaczerpnąć z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle, znałam Jeźdźców smoków to wzięłam do ręki i Killashandrę. Nie rozczarowałam się. Potem oczywiście były kolejne. Odprężająca przyjemna lektura, bez dużej ilości politycznych wycieczek, a wszystko podane w zgrabnej szacie i strawnej formie.
Jak zwykle, znałam Jeźdźców smoków to wzięłam do ręki i Killashandrę. Nie rozczarowałam się. Potem oczywiście były kolejne. Odprężająca przyjemna lektura, bez dużej ilości politycznych wycieczek, a wszystko podane w zgrabnej szacie i strawnej formie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWedług mnie najlepszy z tom z serii. Całość zamiast na sciensfiction skupia się na zwykłym życiu w niezwykłym zawodzie. Podobała mi się szczególnie ekspolracyjna misja głównej bohaterki i jej partnera- naprawdę czułam się jak badacz opalizującego kryształu na sieci jaskiń obcej planety. To naprawdę ciekawa wstawka. Żałowałam, że to był tylko fragment historii, ale ku mojemu wielkiemu uradowaniu 24 lata później w naszej powieści ten wątek powrócił stanowiąc szczególny zwrot akcji. Brawa dla autorki za twórczy umysł i nie banalne rozwiązania.
Według mnie najlepszy z tom z serii. Całość zamiast na sciensfiction skupia się na zwykłym życiu w niezwykłym zawodzie. Podobała mi się szczególnie ekspolracyjna misja głównej bohaterki i jej partnera- naprawdę czułam się jak badacz opalizującego kryształu na sieci jaskiń obcej planety. To naprawdę ciekawa wstawka. Żałowałam, że to był tylko fragment historii, ale ku mojemu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzeci i ostatni tom trylogii "Śpiewacy kryształu" jest niestety rozczarowaniem. Zdecydowanie jest to najsłabsza część. Są tu jedynie fragmenty które mogą się podobać, zwłaszcza te z załamaniem nerwowym Killashandry. Po za tym książka jest niestety nudna i widać, że autorka nie miała już pomysłu jak kontynuować i zakończyć losy Killashandry Ree.
Trzeci i ostatni tom trylogii "Śpiewacy kryształu" jest niestety rozczarowaniem. Zdecydowanie jest to najsłabsza część. Są tu jedynie fragmenty które mogą się podobać, zwłaszcza te z załamaniem nerwowym Killashandry. Po za tym książka jest niestety nudna i widać, że autorka nie miała już pomysłu jak kontynuować i zakończyć losy Killashandry Ree.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajsłabszy z tomów. Tyle niewykorzystanych pomysłów, poszarpana akcja... Najlepiej zapamiętałam, że główna bohaterka jak nie romansuje to histeryzuje.
Najsłabszy z tomów. Tyle niewykorzystanych pomysłów, poszarpana akcja... Najlepiej zapamiętałam, że główna bohaterka jak nie romansuje to histeryzuje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie najslabsza z calej trylogii, ale warto przeczytac dalsze losy :)
Zdecydowanie najslabsza z calej trylogii, ale warto przeczytac dalsze losy :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to