Zaskoczyły mnie opinie. Na mnie ta książka zrobiła ogromnie wrażenie.
Wyjątkowe jest móc posłuchać tak szczegółowej historii życia kogoś kto urodził się na początku XIX wieku w Chinach, w czasach wielkich przemian kulturowych.
W książce widzimy jeszcze stary świat, który był bardzo poukładany i przekazywał wiele wartości, ale dawał bardzo mało miejsca kobietom. Jak małe miały znaczenie, jak przedmiotowo były traktowane. To nie tylko biografia, ale także literatura feministyczna, mówiąca o wyzwoleniu.
Głównym tematem książki wcale nie jest rozwód, to polskie tłumaczenie położyło na to nacisk. Oryginalny tytuł to "Bound feet and western dress", czyli skrępowane nogi i zachodnia sukienka. Opisując prawdziwą historię życia, kobiety żyjącej w tym okresie, pokazuje jak wpływy kulturowe z zachodu i rodzinne tradycje ukształtowały ją i jej życie.
Pokazuje dzieje pokolenia radzącego sobie w czasach okołowojennych, emigrujących do Europy i Ameryki, bardzo ceniących wykształcenie i rodzinę.
Ta książka jest piękna i wyjątkowa. Przypomina biografię rodzinną Lisy See, Na Złotej Górze.
Zaskoczyły mnie opinie. Na mnie ta książka zrobiła ogromnie wrażenie.
Wyjątkowe jest móc posłuchać tak szczegółowej historii życia kogoś kto urodził się na początku XIX wieku w Chinach, w czasach wielkich przemian kulturowych.
W książce widzimy jeszcze stary świat, który był bardzo poukładany i przekazywał wiele wartości, ale dawał bardzo mało miejsca kobietom. Jak małe...
Autorka opowiada historię swojej babci – Chang Yu-i. Choć obecnie wydaje się być osobą niepozorną, miala bardzo bogatą przeszłość. Jako Chinka wykształcona pełniła funkcję prezesa Szanghajskiego Banku Oszczędności dla Kobiet. Jako kobieta – przeżyła niespełnioną miłość i przeszła do historia jako pierwsza Chinka, która przeżyła rozwód. W ówczesnych Chinach rozwód z kobietą był czymś nagannym, czymś przynoszącym kobiecie ujmę. Ale nie naszej Chang Yu-i. Jej przygody są naprawdę interesujące, choć dosyć przyziemne. Z pewnością chciałbym poznać tę Panią i przekonać się jakim człowiekiem była, a była przez wielkie CZ.
Autorka opowiada historię swojej babci – Chang Yu-i. Choć obecnie wydaje się być osobą niepozorną, miala bardzo bogatą przeszłość. Jako Chinka wykształcona pełniła funkcję prezesa Szanghajskiego Banku Oszczędności dla Kobiet. Jako kobieta – przeżyła niespełnioną miłość i przeszła do historia jako pierwsza Chinka, która przeżyła rozwód. W ówczesnych Chinach rozwód z kobietą...
Całkiem ciekawa, przyznam, że od tej książki zaczęłam śledzić temat krępowania stóp.
Nie wiem, czy problemem jest przekład, ponieważ chwilami nie byłam pewna czy wypowiada się autorka czy sama bohaterka książki (Yu-i).
Ogółem niezła lektura.
Całkiem ciekawa, przyznam, że od tej książki zaczęłam śledzić temat krępowania stóp.
Nie wiem, czy problemem jest przekład, ponieważ chwilami nie byłam pewna czy wypowiada się autorka czy sama bohaterka książki (Yu-i).
Ogółem niezła lektura.
Książka wyjątkowo nietuzinkowa ze względu na opowieść jaką rozsnuwa przed czytelnikiem. Mamy możliwość spojrzeć na społeczność chińską w latach dwudziestych i jest to obraz rzeczywisty, a nie zbeletryzowany. „Przykładem doskonałego posłuszeństwa jest dziecko, które zimą przed snem własnym ciałem rozgrzewa posłanie dla rodziców, a latem pozwala komarom toczyć własną krew do syta. Posłuszne dziecko, kiedy skończy pięćdziesiąt lat, przebiera się w ciuszki niemowlęce i tańczy przed rodzicami, aby mogli poczuć się znów młodo i pełni werwy”. „Tak mnie wychowano. Nigdy nie przychodziłam do ojca nie proszona, nigdy nie odchodziłam bez wyraźnego polecenia. Nie odzywałam się w jego obecności, chyba że zwrócił się do mnie. Gdy mnie beształ, chyliłam głowę w podziękowaniu za wskazówki”. Moim zdaniem główna bohaterka mówi więcej między wierszami, niż miała zamiar. Na przykład twierdzi, że po rozwodzie była niezależna finansowo, lecz już za kilka stron przyznaje, iż jej teść przysyłał jej miesięcznie trzysta dolarów. Opowiada, że była dyrektorem Banku Oszczędności dla Kobiet, a potem nadmienia, iż powierzono jej to stanowisko ze względu na rozległe znajomości brata, licząc że w ten sposób uda jej się odzyskać pieniądze od wierzycieli. Uważny czytelnik dowie się, że protekcja była ważna w Chinach już wiele lat temu. Niemniej jednak należy przyznać Czang Yu-i, że poradziła sobie wyśmienicie w sytuacji, w jakiej postawiło ją życia, a do której zupełnie nie była przygotowana. Szkoda tylko, że potencjał tej historii został zmarnowany przez niedbałą korektą i byle jaki styl pisarski autorki. Oto przykład: „Kiedy byłam mała, do zwyczaju należało mieć malutkie, drobniutkie stopy”. Niestety, nie należy on do wyjątków. Bardzo często nie wiadomo, czyje dzieje opisuje narratorka – swoje, czy też swojej ciotecznej babki. Czy polecam? Tak, ale nie mam odwagi zachęcać.
Książka wyjątkowo nietuzinkowa ze względu na opowieść jaką rozsnuwa przed czytelnikiem. Mamy możliwość spojrzeć na społeczność chińską w latach dwudziestych i jest to obraz rzeczywisty, a nie zbeletryzowany. „Przykładem doskonałego posłuszeństwa jest dziecko, które zimą przed snem własnym ciałem rozgrzewa posłanie dla rodziców, a latem pozwala komarom toczyć własną krew do...
Zaskoczyły mnie opinie. Na mnie ta książka zrobiła ogromnie wrażenie.
Wyjątkowe jest móc posłuchać tak szczegółowej historii życia kogoś kto urodził się na początku XIX wieku w Chinach, w czasach wielkich przemian kulturowych.
W książce widzimy jeszcze stary świat, który był bardzo poukładany i przekazywał wiele wartości, ale dawał bardzo mało miejsca kobietom. Jak małe miały znaczenie, jak przedmiotowo były traktowane. To nie tylko biografia, ale także literatura feministyczna, mówiąca o wyzwoleniu.
Głównym tematem książki wcale nie jest rozwód, to polskie tłumaczenie położyło na to nacisk. Oryginalny tytuł to "Bound feet and western dress", czyli skrępowane nogi i zachodnia sukienka. Opisując prawdziwą historię życia, kobiety żyjącej w tym okresie, pokazuje jak wpływy kulturowe z zachodu i rodzinne tradycje ukształtowały ją i jej życie.
Pokazuje dzieje pokolenia radzącego sobie w czasach okołowojennych, emigrujących do Europy i Ameryki, bardzo ceniących wykształcenie i rodzinę.
Ta książka jest piękna i wyjątkowa. Przypomina biografię rodzinną Lisy See, Na Złotej Górze.
Zaskoczyły mnie opinie. Na mnie ta książka zrobiła ogromnie wrażenie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyjątkowe jest móc posłuchać tak szczegółowej historii życia kogoś kto urodził się na początku XIX wieku w Chinach, w czasach wielkich przemian kulturowych.
W książce widzimy jeszcze stary świat, który był bardzo poukładany i przekazywał wiele wartości, ale dawał bardzo mało miejsca kobietom. Jak małe...
Autorka opowiada historię swojej babci – Chang Yu-i. Choć obecnie wydaje się być osobą niepozorną, miala bardzo bogatą przeszłość. Jako Chinka wykształcona pełniła funkcję prezesa Szanghajskiego Banku Oszczędności dla Kobiet. Jako kobieta – przeżyła niespełnioną miłość i przeszła do historia jako pierwsza Chinka, która przeżyła rozwód. W ówczesnych Chinach rozwód z kobietą był czymś nagannym, czymś przynoszącym kobiecie ujmę. Ale nie naszej Chang Yu-i. Jej przygody są naprawdę interesujące, choć dosyć przyziemne. Z pewnością chciałbym poznać tę Panią i przekonać się jakim człowiekiem była, a była przez wielkie CZ.
Autorka opowiada historię swojej babci – Chang Yu-i. Choć obecnie wydaje się być osobą niepozorną, miala bardzo bogatą przeszłość. Jako Chinka wykształcona pełniła funkcję prezesa Szanghajskiego Banku Oszczędności dla Kobiet. Jako kobieta – przeżyła niespełnioną miłość i przeszła do historia jako pierwsza Chinka, która przeżyła rozwód. W ówczesnych Chinach rozwód z kobietą...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem ciekawa, przyznam, że od tej książki zaczęłam śledzić temat krępowania stóp.
Nie wiem, czy problemem jest przekład, ponieważ chwilami nie byłam pewna czy wypowiada się autorka czy sama bohaterka książki (Yu-i).
Ogółem niezła lektura.
Całkiem ciekawa, przyznam, że od tej książki zaczęłam śledzić temat krępowania stóp.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, czy problemem jest przekład, ponieważ chwilami nie byłam pewna czy wypowiada się autorka czy sama bohaterka książki (Yu-i).
Ogółem niezła lektura.
Książka wyjątkowo nietuzinkowa ze względu na opowieść jaką rozsnuwa przed czytelnikiem. Mamy możliwość spojrzeć na społeczność chińską w latach dwudziestych i jest to obraz rzeczywisty, a nie zbeletryzowany. „Przykładem doskonałego posłuszeństwa jest dziecko, które zimą przed snem własnym ciałem rozgrzewa posłanie dla rodziców, a latem pozwala komarom toczyć własną krew do syta. Posłuszne dziecko, kiedy skończy pięćdziesiąt lat, przebiera się w ciuszki niemowlęce i tańczy przed rodzicami, aby mogli poczuć się znów młodo i pełni werwy”. „Tak mnie wychowano. Nigdy nie przychodziłam do ojca nie proszona, nigdy nie odchodziłam bez wyraźnego polecenia. Nie odzywałam się w jego obecności, chyba że zwrócił się do mnie. Gdy mnie beształ, chyliłam głowę w podziękowaniu za wskazówki”. Moim zdaniem główna bohaterka mówi więcej między wierszami, niż miała zamiar. Na przykład twierdzi, że po rozwodzie była niezależna finansowo, lecz już za kilka stron przyznaje, iż jej teść przysyłał jej miesięcznie trzysta dolarów. Opowiada, że była dyrektorem Banku Oszczędności dla Kobiet, a potem nadmienia, iż powierzono jej to stanowisko ze względu na rozległe znajomości brata, licząc że w ten sposób uda jej się odzyskać pieniądze od wierzycieli. Uważny czytelnik dowie się, że protekcja była ważna w Chinach już wiele lat temu. Niemniej jednak należy przyznać Czang Yu-i, że poradziła sobie wyśmienicie w sytuacji, w jakiej postawiło ją życia, a do której zupełnie nie była przygotowana. Szkoda tylko, że potencjał tej historii został zmarnowany przez niedbałą korektą i byle jaki styl pisarski autorki. Oto przykład: „Kiedy byłam mała, do zwyczaju należało mieć malutkie, drobniutkie stopy”. Niestety, nie należy on do wyjątków. Bardzo często nie wiadomo, czyje dzieje opisuje narratorka – swoje, czy też swojej ciotecznej babki. Czy polecam? Tak, ale nie mam odwagi zachęcać.
Książka wyjątkowo nietuzinkowa ze względu na opowieść jaką rozsnuwa przed czytelnikiem. Mamy możliwość spojrzeć na społeczność chińską w latach dwudziestych i jest to obraz rzeczywisty, a nie zbeletryzowany. „Przykładem doskonałego posłuszeństwa jest dziecko, które zimą przed snem własnym ciałem rozgrzewa posłanie dla rodziców, a latem pozwala komarom toczyć własną krew do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to