rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Jak zostałem chirurgiem

Średnia ocen
7,8 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
39
39

Na półkach: , ,

Chociaż książka (oryginalny tytuł „The Making of a Surgeon”) była wydana w 1970 roku (a jej „akcja” rozgrywa się w latach 50. XX wieku), jest nadal warta przeczytania. Autor opisuje bardzo otwarcie i uczciwie lata spędzone w szpitalu jako intern i rezydent i często prezentuje różnorakie sytuacje, jakie się zdarzyły jemu i jego kolegom. Ponieważ szpital nierzadko przyjmował ludzi biednych i bezdomnych, przy okazji można się sporo było dowiedzieć o tej grupie społecznej. Autor używa prostego języka, zrozumiałego dla postronnych czytelników. Ci, którzy mają trochę wiedzy o medycynie, będą mogli ocenić stosowane wówczas metody leczenia, które mogą zdawać się prymitywne w porównaniu do tych używanych obecnie. Książka stała się swego czasu bestsellerem, doczekała się kilku wydań i niejednokrotnie po jej przeczytaniu czytelnicy decydowali się na studia medyczne.

Również przeczytałem jego następną książkę "The Surgeon's World" (Świat chirurga), na temat jego pracy po ukończeniu rezydentury w nowojorskim szpitalu. Wraz z żoną i dziećmi przeniósł się do małego miasteczka Litchfield w Minnesocie i tam praktykował do końca życia (niestety, zmarł w 1986 roku, w wieku 58 lat). W bardzo interesujący sposób przedstawia swoją pracę, różne ciekawsze przypadki oraz stronę finansową swojej praktyki. Co ciekawe, często bywam w Minnesocie i miasto, w którym się zatrzymuję, jest oddalone o 90 km od Litchfield, tak więc niewykluczone, że przy okazji złożę w Litchfield krótką wizytę-tym bardziej, że autor dość szczegółowo go opisuje.

Chciałbym trochę odbiec od głównego tematu i wspomnieć, że Dr Nolen również napisał w 1974 roku znaną książkę „Healing: A Doctor in Search of a Miracle” (Uzdrawianie: Lekarz w poszukiwaniu cudu), w której między innymi kompletnie demaskuje „słynnych” filipińskich „paranormalnych uzdrawiaczy” (zaznaczam, iż książki nie czytałem).

Przeprowadził on rozmowy z ponad 50 pacjentami w USA, którzy wybrali się na Filipiny w celu tego rodzaju leczenia, jak też sam udał się do tego kraju, gdzie nie tylko obserwował bezdotykowe „operacje”, ale nawet skorzystał z takiego zabiegu, skarżąc się na rzekome problemy z nerkami i wysokie ciśnienie. Uzdrawiacz wyciągnął kilka zwitków ciemnoczerwonej bawełny i pokazał je autorowi—były to „skrzepy”. Następnie uniósł „kropkę czerwonawo-żółtej tkanki”, która według Nolena była zwitką tłuszczu pokrytą czymś, czego oszust używał jako krwi. – Guz – oznajmił szarlatan. „Bardzo poważne. Jesteś szczęściarzem.”

Jeden z przybyłych na Filipiny pacjentów, Kanadyjczyk, cierpiał na kamicę nerkową. Gdy znachor operował i wydobył kamień, pacjent go chwycił, zanim uzdrawiacz miał okazję go namoczyć w alkoholu i spalić (co normalnie czynił), a później oddało ów „kamień” do zbadania patologowi. Okazało się, że była to kostka cukru!

Jeden z czołowych filipińskich uzdrawiaczy, Tony Agpaoa, zarabiał około $40,000 (czterdzieści tysięcy dolarów) MIESIĘCZNIE za swoje usługi—i to na początku lat 70. XX wieku, gdy średni ROCZNY dochód na osobę w Filipinach wynosił $215. A do tego jego żona prowadziła biuro podróży, które organizowało przyjazdy pacjentów do jej męża.

Sądzę, że takie podejście do medycyny świetnie ukazuje wysoką stronę etyczną i moralną Dr Nolena, gotowego zdemaskować wielu szarlatanów i naciągaczy—niestety, powiedzenie „tonący brzytwy się chwyta” często jest aktualne i zupełnie przesłania ludziom oczy.

Chociaż książka (oryginalny tytuł „The Making of a Surgeon”) była wydana w 1970 roku (a jej „akcja” rozgrywa się w latach 50. XX wieku), jest nadal warta przeczytania. Autor opisuje bardzo otwarcie i uczciwie lata spędzone w szpitalu jako intern i rezydent i często prezentuje różnorakie sytuacje, jakie się zdarzyły jemu i jego kolegom. Ponieważ szpital nierzadko przyjmował...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
163
107

Na półkach:

Bardzo dobra. najlepsza książka "o lekarzach" jaką przeczytałam. Bardzo osobista i szczegółowa. Pełna samokrytycyzmu i realizmu. Dokładnie taka jakiej się spodziewałam i jakiej oczekiwałam. Wielki żal że autora nie ma już od wielu lat z nami.

Bardzo dobra. najlepsza książka "o lekarzach" jaką przeczytałam. Bardzo osobista i szczegółowa. Pełna samokrytycyzmu i realizmu. Dokładnie taka jakiej się spodziewałam i jakiej oczekiwałam. Wielki żal że autora nie ma już od wielu lat z nami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
360
65

Na półkach:

Minęło trochę czasu od napisania książki, ale problemy lekarza w czasie pracy w szpitalu pozostają aktualne. Lektura obowiązkowa nie tylko dla młodych medyków

Minęło trochę czasu od napisania książki, ale problemy lekarza w czasie pracy w szpitalu pozostają aktualne. Lektura obowiązkowa nie tylko dla młodych medyków

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
510
404

Na półkach:

Książka, po której chciałam studiować medycynę i zostać chirurgiem! Świetna, choć chwilami bardzo trudna opowieść o życiu zawodowym lekarza, od zakończenia studiów, poprzez rezydenturę, pracę w szpitalu publicznym (w USA!) aż po zwieńczenie tego prywatną praktyką.
Świetnie napisana, głęboko przemyślana książka, o której do dziś pamiętam. W jakiś sposób wpłynęła na moje życie, choć w końcu nie zostałam lekarzem. Może to i lepiej, bo raczej bym nie przeżyła tylu lat tak ciężkiej pracy. Dla autora i innych medyków - chapeau bas!
A książkę polecam. BARDZO.

Książka, po której chciałam studiować medycynę i zostać chirurgiem! Świetna, choć chwilami bardzo trudna opowieść o życiu zawodowym lekarza, od zakończenia studiów, poprzez rezydenturę, pracę w szpitalu publicznym (w USA!) aż po zwieńczenie tego prywatną praktyką.
Świetnie napisana, głęboko przemyślana książka, o której do dziś pamiętam. W jakiś sposób wpłynęła na moje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
46
1

Na półkach: , ,

Swietna ksiazka, czyta sie ja jednym tchem.

Swietna ksiazka, czyta sie ja jednym tchem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
20
18

Na półkach:

Czytałem wiele lat temu jako nastolatek. Zapadła mi w pamięć. Przypomniałem sobie dziś o "ciężarnym pacjencie Dr Nolena" :)

Czytałem wiele lat temu jako nastolatek. Zapadła mi w pamięć. Przypomniałem sobie dziś o "ciężarnym pacjencie Dr Nolena" :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
27
2

Na półkach:

przygody młodego adepta chirurgii.Pomimo upływu lat od pierwszego wydania, w dalszym ciągu aktualna książka

przygody młodego adepta chirurgii.Pomimo upływu lat od pierwszego wydania, w dalszym ciągu aktualna książka

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to