rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Młode Chiny

Średnia ocen
6,5 / 10
51 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
16677
2930

Na półkach: ,

Autor jest dziennikarzem, w Chinach uczył języka angielskiego, a przy okazji chciał dotrzeć do przedstawicieli swojego pokolenia, czyli urodzonych na początku lat 80-tych. Ci Chińczycy mieliby być wolni od komunistycznej ideologii, niezindoktrynowani, i stanowić świadectwo postępującej liberalizacji społeczeństwa. Podkreśla pragmatyzm młodych, którzy może i należą do partii, ale tylko dlatego, że jest ona gwarantem kariery, i dobrej pracy. Najważniejsze jest by dobrze się bawić, używać życia oraz skupić się na realizacji własnych marzeń, za cenę spolegliwość i pozornego oddania ideom maoistowskim. Narrator odwiedza groby maoizmu, jego niegdysiejsze świątynie, np. jaskinię, w której Mao krył się przed wrogami. Zakątki, w których dochodziło do doniosłych wydarzeń za czasów partyzantki Mao, rewolucji kulturalnej, czystek i niepokojów społecznych , masakry studentów na Placu Tianamen obecnie pełnią funkcje pułapek na turystów, smętnie świadczą o odchodzeniu starego porządku. Kardaszewski pokazuje także trudne życie chińskich uczniów, uczestniczących w wyścigu szczurów już od podstawówki. Latami zakuwających do bardzo trudnych i wymagających egzaminów na studia. Dyshonor to straszny gdy osiąga się kiepskie wyniki. Presja bycia wybitnym doprowadziła wielu studentów wykończonych mrówczą praca, pamięciowym opanowywaniem obszernych tekstów nawet do samobójstw. Na plus można zaliczyć fakt, że młodzi są tolerancyjni, ciekawi świata, otwarci na świat. Nowe pokolenie postrzega Chiny jako kraj możliwości. Szkoda tylko, że romantyczne związki rodem z zachodnich filmów nie są na topie, raczej chodzi o połączenie podobnych dochodów, budowanie wspólnego dobrobytu z osobą na poziomie. Ciekawy portret „nowych Chin” i młodych obywateli, którzy zorientowani są na konsumpcję dóbr i własną prosperitę, a problemy kraju i indoktrynacja nie obchodzą ich. Choć niewielka to książeczka, to przedstawia ciekawych ludzi i ich poglądy.

Autor jest dziennikarzem, w Chinach uczył języka angielskiego, a przy okazji chciał dotrzeć do przedstawicieli swojego pokolenia, czyli urodzonych na początku lat 80-tych. Ci Chińczycy mieliby być wolni od komunistycznej ideologii, niezindoktrynowani, i stanowić świadectwo postępującej liberalizacji społeczeństwa. Podkreśla pragmatyzm młodych, którzy może i należą do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
24
1

Na półkach: ,

Książka mimo mocno odstraszającej okładki i początku przy którym obawiałam się że będzie ona kolejnymi niewiele wnoszącymi opisami doświadczeń "białasa w Chinach" okazała się rzetelnym zbiorem informacji na temat podany w tytule "Młode Chiny". W zgrabny sposób autor pokazuje punkt widzenia i poglądy młodego pokolenia chińczyków o różnym statusie społecznym i poziomie wykształcenia na zmiany w kraju. Niestety może zainteresować jedynie pasjonatów.

Książka mimo mocno odstraszającej okładki i początku przy którym obawiałam się że będzie ona kolejnymi niewiele wnoszącymi opisami doświadczeń "białasa w Chinach" okazała się rzetelnym zbiorem informacji na temat podany w tytule "Młode Chiny". W zgrabny sposób autor pokazuje punkt widzenia i poglądy młodego pokolenia chińczyków o różnym statusie społecznym i poziomie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
409
294

Na półkach:

,,Mając szczęście można zobaczyć w Pekinie duszę w ciągu tylko kilku dni. Jednak można przez całe lata pozostawać turystą."
W tej niewielkiej objętościowo książce autor ukazuje Chiny z punktu widzenia spotkanych tam ludzi, którzy są świadkami największych przemian społeczno-kulturalnych jakie spotkały ten kraj.
Nie dowiadujemy się zbyt wiele z punktu widzenia turysty poznajemy jednak prawdziwą duszę Chin jaką tworzy zlepek żyjących tam mieszkańców. Widać, że autor wnikliwie starał się poznać kulturę, a z ludźmi rozmawiał od serca. Książka zachęca do sięgnięcia po inne lektury poświęcone Chinom, dla osób które wcześniej nie interesowały się tym krajem będzie doskonałym punktem wyjścia by zagłębić się w dalsze poszukiwania.

,,Mając szczęście można zobaczyć w Pekinie duszę w ciągu tylko kilku dni. Jednak można przez całe lata pozostawać turystą."
W tej niewielkiej objętościowo książce autor ukazuje Chiny z punktu widzenia spotkanych tam ludzi, którzy są świadkami największych przemian społeczno-kulturalnych jakie spotkały ten kraj.
Nie dowiadujemy się zbyt wiele z punktu widzenia turysty...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to