Interesująca historia z czasów kolonialnych, która w warstwie psychologicznej może być nadal aktualna: obraz wyobcowania, zawieszenia pomiędzy klasami społecznymi, a nade wszystko przedmiotowego traktowania kobiet i hipokryzji.
Interesująca historia z czasów kolonialnych, która w warstwie psychologicznej może być nadal aktualna: obraz wyobcowania, zawieszenia pomiędzy klasami społecznymi, a nade wszystko przedmiotowego traktowania kobiet i hipokryzji.
Ciekawostka. Egzotyczna historia z Jawy początku XX wieku. Bardziej niż perypetie bohaterki zajmujące jest tło społeczne i historyczne tego regionu. Autor przez wiele lat nominowany do nagrody Nobla - chyba jednak słusznie jej nie dostał
Ciekawostka. Egzotyczna historia z Jawy początku XX wieku. Bardziej niż perypetie bohaterki zajmujące jest tło społeczne i historyczne tego regionu. Autor przez wiele lat nominowany do nagrody Nobla - chyba jednak słusznie jej nie dostał
Bardzo ciekawa opowieść o tym jak uszczęśliwianie kogoś na siłę może nie wyjść na dobre... Szkoda, że reszta została zniszczona, bo autor bardzo dobrze rozwinął fabułę.
Bardzo ciekawa opowieść o tym jak uszczęśliwianie kogoś na siłę może nie wyjść na dobre... Szkoda, że reszta została zniszczona, bo autor bardzo dobrze rozwinął fabułę.
Przed rozpoczęciem czytania danej książki z reguły nie czytam treści. Tzn. czytam tylko w przypadku polskich pisarzy, z reguły rezygnując z lektury. Natomiast każdy nasz przekład dzieł azjatyckich, afrykańskich, karaibskich, afroamerykańskich biorę w ciemno! Zawiodę się (co zdarza się niezmiernie rzadko) to trudno. Ale ileż jest przyjemności gdy książka okazuje się naprawdę bardzo dobra. Moje wewnętrzne zadowolenie psuje wtedy tylko świadomość tego, że olbrzymia część polskich czytelników zasypywana jest błyszczakami typu Coben, Grisham, Koontz czy Nora Roberts, niewielu ma szansę zwrócić uwagę na dzieła pisarzy nieanglosaskich.
Ale wracając do początku mej opinii - nie czytam streszczeń i jak się okazało w przypadku "Dziewczyny z wybrzeża" był to strzał w dziesiątkę! Bo epilog spowodował, że zmieniłem swoją ocenę książki z 9 na 10!
Cała historia dziewczyny z nadmorskiej wioski jest bardzo ciekawa. Momentami może nieco sztampowa, ale gdy poznamy koniec... no właśnie, nie ma co mówić, po prostu spojrzymy na to nieco inaczej. Lecz to jedynie w przypadku gdy wpierw nie przeczyta się o czym jest książka, bo niestety spece z wydawnictwa musieli wtrącić kilka niepotrzebnych zdań na okładce.
Tak czy owak, nie dziwi mnie, że Pramoedya Ananta Toer (czyt. Tur) był swego czasu poważnym kandydatem do zgarnięcia Literackiej Nagrody Nobla. Nie zgarnął, ale i tak zasłużenie nazywany jest najlepszym indonezyjskim pisarzem współczesnym.
Lektura obowiązkowa dla wszystkich świadomych czytelników. Wielbiciele błyszczaków mogą sobie darować :)
Przed rozpoczęciem czytania danej książki z reguły nie czytam treści. Tzn. czytam tylko w przypadku polskich pisarzy, z reguły rezygnując z lektury. Natomiast każdy nasz przekład dzieł azjatyckich, afrykańskich, karaibskich, afroamerykańskich biorę w ciemno! Zawiodę się (co zdarza się niezmiernie rzadko) to trudno. Ale ileż jest przyjemności gdy książka okazuje się naprawdę...
Autor przedstawia dzieje swojej babki - biednej dziewczyny z rybackiej wioski, która staje się nałożnicą arystokraty. Ukazane są nierówności klasowe w społeczeństwie azjatyckim oraz sytuacja kobiet podporządkowanym mężczyznom.
Autor przedstawia dzieje swojej babki - biednej dziewczyny z rybackiej wioski, która staje się nałożnicą arystokraty. Ukazane są nierówności klasowe w społeczeństwie azjatyckim oraz sytuacja kobiet podporządkowanym mężczyznom.
Interesująca historia z czasów kolonialnych, która w warstwie psychologicznej może być nadal aktualna: obraz wyobcowania, zawieszenia pomiędzy klasami społecznymi, a nade wszystko przedmiotowego traktowania kobiet i hipokryzji.
Interesująca historia z czasów kolonialnych, która w warstwie psychologicznej może być nadal aktualna: obraz wyobcowania, zawieszenia pomiędzy klasami społecznymi, a nade wszystko przedmiotowego traktowania kobiet i hipokryzji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka! Bardzo polecam, każdemu.
Świetna książka! Bardzo polecam, każdemu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawostka. Egzotyczna historia z Jawy początku XX wieku. Bardziej niż perypetie bohaterki zajmujące jest tło społeczne i historyczne tego regionu. Autor przez wiele lat nominowany do nagrody Nobla - chyba jednak słusznie jej nie dostał
Ciekawostka. Egzotyczna historia z Jawy początku XX wieku. Bardziej niż perypetie bohaterki zajmujące jest tło społeczne i historyczne tego regionu. Autor przez wiele lat nominowany do nagrody Nobla - chyba jednak słusznie jej nie dostał
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa opowieść o tym jak uszczęśliwianie kogoś na siłę może nie wyjść na dobre... Szkoda, że reszta została zniszczona, bo autor bardzo dobrze rozwinął fabułę.
Bardzo ciekawa opowieść o tym jak uszczęśliwianie kogoś na siłę może nie wyjść na dobre... Szkoda, że reszta została zniszczona, bo autor bardzo dobrze rozwinął fabułę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed rozpoczęciem czytania danej książki z reguły nie czytam treści. Tzn. czytam tylko w przypadku polskich pisarzy, z reguły rezygnując z lektury. Natomiast każdy nasz przekład dzieł azjatyckich, afrykańskich, karaibskich, afroamerykańskich biorę w ciemno! Zawiodę się (co zdarza się niezmiernie rzadko) to trudno. Ale ileż jest przyjemności gdy książka okazuje się naprawdę bardzo dobra. Moje wewnętrzne zadowolenie psuje wtedy tylko świadomość tego, że olbrzymia część polskich czytelników zasypywana jest błyszczakami typu Coben, Grisham, Koontz czy Nora Roberts, niewielu ma szansę zwrócić uwagę na dzieła pisarzy nieanglosaskich.
Ale wracając do początku mej opinii - nie czytam streszczeń i jak się okazało w przypadku "Dziewczyny z wybrzeża" był to strzał w dziesiątkę! Bo epilog spowodował, że zmieniłem swoją ocenę książki z 9 na 10!
Cała historia dziewczyny z nadmorskiej wioski jest bardzo ciekawa. Momentami może nieco sztampowa, ale gdy poznamy koniec... no właśnie, nie ma co mówić, po prostu spojrzymy na to nieco inaczej. Lecz to jedynie w przypadku gdy wpierw nie przeczyta się o czym jest książka, bo niestety spece z wydawnictwa musieli wtrącić kilka niepotrzebnych zdań na okładce.
Tak czy owak, nie dziwi mnie, że Pramoedya Ananta Toer (czyt. Tur) był swego czasu poważnym kandydatem do zgarnięcia Literackiej Nagrody Nobla. Nie zgarnął, ale i tak zasłużenie nazywany jest najlepszym indonezyjskim pisarzem współczesnym.
Lektura obowiązkowa dla wszystkich świadomych czytelników. Wielbiciele błyszczaków mogą sobie darować :)
Przed rozpoczęciem czytania danej książki z reguły nie czytam treści. Tzn. czytam tylko w przypadku polskich pisarzy, z reguły rezygnując z lektury. Natomiast każdy nasz przekład dzieł azjatyckich, afrykańskich, karaibskich, afroamerykańskich biorę w ciemno! Zawiodę się (co zdarza się niezmiernie rzadko) to trudno. Ale ileż jest przyjemności gdy książka okazuje się naprawdę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor przedstawia dzieje swojej babki - biednej dziewczyny z rybackiej wioski, która staje się nałożnicą arystokraty. Ukazane są nierówności klasowe w społeczeństwie azjatyckim oraz sytuacja kobiet podporządkowanym mężczyznom.
Autor przedstawia dzieje swojej babki - biednej dziewczyny z rybackiej wioski, która staje się nałożnicą arystokraty. Ukazane są nierówności klasowe w społeczeństwie azjatyckim oraz sytuacja kobiet podporządkowanym mężczyznom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to