Wiem, że to niepopularne ale bardzo lubię Darię Doncową za jej sarkazm, ironię, humor i fabułę. Idealne do poznania mentalności, życia, kultury naszych sąsiadów.
Wiem, że to niepopularne ale bardzo lubię Darię Doncową za jej sarkazm, ironię, humor i fabułę. Idealne do poznania mentalności, życia, kultury naszych sąsiadów.
Wbrew ostrzeżeniem, by nie czytać w miejscach publicznych, gdyż grozi to wybuchami śmiechu, czytałem. Nie wybuchłem. Może mam inne poczucie humoru. Bywa.
Intryga zawiła. Rozwiązanie jej błahe i przewidywalne. Straszne dłużyzny. Przeskoki z wątku na wątek powodowały moje zagubienie.
ALE warto ja przeczytać przez wzgląd na tło społeczno-obyczajowe, mnogość ludzkich historii. To mocna strona tej książki.
Dam Doncowej jeszcze jedną szansę😊
Wbrew ostrzeżeniem, by nie czytać w miejscach publicznych, gdyż grozi to wybuchami śmiechu, czytałem. Nie wybuchłem. Może mam inne poczucie humoru. Bywa.
Intryga zawiła. Rozwiązanie jej błahe i przewidywalne. Straszne dłużyzny. Przeskoki z wątku na wątek powodowały moje zagubienie.
ALE warto ja przeczytać przez wzgląd na tło społeczno-obyczajowe, mnogość ludzkich...
Kolejny przezabawny kryminał Doncowej za mną. Tym razem Daria Wasiljewa zostaje zatrudniona przez koleżankę w charakterze kierowniczki księgarni. To nic, że kompletnie się na tym nie zna i właściwie nie są jej potrzebne pieniądze, bo ma ich pod dostatkiem, a nawet więcej. Mimo to jednak się decyduje i podejmuje proponowaną pracę. Ma do pomocy Ałłę, która całe lata pracowała w księgarni, więc ma doświadczenie za nie dwie, oraz kilka młodych sprzedawczyń, które zajmują się obsługą klientów. Wydawać by się mogło, że kierowanie księgarnią, to zwykła praca, nawet trochę nudna, jednak nic bardziej mylnego. Już pierwszego dnia Wasiljewa znajduje w księgarni zwłoki młodej kobiety. Jej szok jest tym większy, że kobieta ma przy sobie dowód osobisty na... jej własne nazwisko! Oczywiście Daria nie przepuści takiej okazji i zabierze się ochoczo za wyjaśnianie sprawy zwłok. To jednak nie wszystko. Kiedy szalejąca wichura z dnia na dzień pozbawia ją i jej rodzinę dachu nad głową, kobieta zmuszona jest zamieszkać na pewien czas w księgarni. Podczas gry fachowcy remontują zniszczony dom, Daria instaluje się w księgarni wraz z córką, jej koleżanką i całą domową menażerią. W prowadzeniu śledztwa nie przeszkadzają jej ani polowe warunki mieszkalne, ani biała zjawa, snująca się nocami po księgarni w... adidasach.
Polecam, bo czyta się szybko i z uśmiechem na twarzy :-)
Kolejny przezabawny kryminał Doncowej za mną. Tym razem Daria Wasiljewa zostaje zatrudniona przez koleżankę w charakterze kierowniczki księgarni. To nic, że kompletnie się na tym nie zna i właściwie nie są jej potrzebne pieniądze, bo ma ich pod dostatkiem, a nawet więcej. Mimo to jednak się decyduje i podejmuje proponowaną pracę. Ma do pomocy Ałłę, która całe lata pracowała...
Pod koniec jej czytania przyszło mi na myśl, że jest ona trochę jak odcinki "Scooby Doo". Niby już wiesz, jesteś pewien, że znasz zabójcę, ale nie! On ujawnia się dopiero na samym końcu!
Polecam! Jest zabawna, zaskakująca i przede wszystkim wciągająca!
Pod koniec jej czytania przyszło mi na myśl, że jest ona trochę jak odcinki "Scooby Doo". Niby już wiesz, jesteś pewien, że znasz zabójcę, ale nie! On ujawnia się dopiero na samym końcu!
Polecam! Jest zabawna, zaskakująca i przede wszystkim wciągająca!
Czasem autorka nazywana jest polską Chmielewską - wcale mnie to nie dziwi. Styl pisania bardzo podobny, tylko Dońcowa pokazuje realia życia w Rosji. W książce poznajemy przygody Darii Wasiljewnej, która zmuszona jest zamieszkać w księgarni (marzenie moli książkowych) z córką, jej koleżanką i całą menażerią sympatycznych zwierząt.
Książka napisana jest sprawnie, akcja mknie, autorka nie przeinacza rosyjskiej rzeczywistości - pisze wprost o łapówkach czy alkoholizmie.I co najważniejsze w kryminale (nawet takim z dużą dawką humoru), zakończenie zaskakuje.
Gdzie - na Placu Czerwonym
Z - samowarem z herbatą
Muzyka - Budiet ja, budiet slonce :)
Czasem autorka nazywana jest polską Chmielewską - wcale mnie to nie dziwi. Styl pisania bardzo podobny, tylko Dońcowa pokazuje realia życia w Rosji. W książce poznajemy przygody Darii Wasiljewnej, która zmuszona jest zamieszkać w księgarni (marzenie moli książkowych) z córką, jej koleżanką i całą menażerią sympatycznych zwierząt.
Książka napisana jest sprawnie, akcja...
Lekki i ciekawy kryminał, książkę czyta się szybko i przyjemnie.
Jedynie denerwująca może być główna bohaterka, krytykująca wszystko i wszystkich naokoło.
Lekki i ciekawy kryminał, książkę czyta się szybko i przyjemnie.
Jedynie denerwująca może być główna bohaterka, krytykująca wszystko i wszystkich naokoło.
Bardzo lubię lekkie kobiece kryminały, dlatego też moimi ulubionymi autorkami są Joanna Chmielewska oraz Małgosia J. Kursa. Do tego grona ostatnio postanowiłam dopisać rosyjską pisarkę Darię Doncową.
Po raz trzeci miałam przyjemność zapoznać się z jej twórczością, tym razem była to "Zjawa w adidasach". Główna bohaterka Daria Iwanowna Wasiljewa, należąca do tzw. nowej Rosji, pokazała po raz kolejny, że ma zastraszającą tendencję do wpadania w zabawne i absurdalne sytuacje, w których oczywiście znajdzie się miejsce dla jakiegoś trupa.
Przyjaciółka Darii Lena prosi ją o przysługę, a mianowicie ma zostać kierowniczką nowo otwartej księgarni, po to aby sprawdzić czy jedna z kandydatek na to stanowisko faktycznie się nadaje do objęcia tak wymagającej posady. Mimo iż Dasza usilnie się broniła przed tą propozycją, to Lena zdołała ją przekonać. I tak pierwszego dnia kiedy księgarnia została otworzona, w szatni zostały znalezione zwłoki nieznajomej dziewczyny upchnięte do szafki na ubrania. Dodatkowo kwestią intrygującą jest fakt, że nieżyjąca ma przy sobie dowód na nazwisko Daria Iwanowna Wasiljewa. Nasza bohaterka jest tym ogromnie zaciekawiona, ale po kłótni z prowadzącym śledztwo milicjantem, jednocześnie jej dobrym znajomym, postanawia sama rozwiązać zagadkę. I jak to bywa w jej przypadku jest to początkiem wielu zabawnych, a często nawet nierealnych sytuacji. Ale czy uda jej się rozwikłać zagadkę nie wchodząc w drogę organom ścigania? Zwłaszcza, że w księgarni zaczyna pojawiać się duch...
Książka jest napisana lekkim stylem oraz jest pełna humoru. Jeżeli ktoś lubi powieści naszej rodzimej Chmielewskiej to na pewno przypadnie mu do gustu proza Doncowej. Warto spróbować, bo spora dawka dobrego humoru gwarantowana.
Bardzo lubię lekkie kobiece kryminały, dlatego też moimi ulubionymi autorkami są Joanna Chmielewska oraz Małgosia J. Kursa. Do tego grona ostatnio postanowiłam dopisać rosyjską pisarkę Darię Doncową.
Po raz trzeci miałam przyjemność zapoznać się z jej twórczością, tym razem była to "Zjawa w adidasach". Główna bohaterka Daria Iwanowna Wasiljewa, należąca do tzw. nowej...
Zabawna, ale niezbyt wybitnie napisana historyjka o pewnym zabójstwie i detektywie amatorze, który potrafi odkryć dużo, ale bardzo nieudolnie i nie na temat. Przyjemny lekki niewymagający kryminał. Przeszkadzały mi jedynie zdrobnienia i przezwiska bohaterów - czasem ciężko się połapać kto jest kim i o kim akurat jest mowa.
Zabawna, ale niezbyt wybitnie napisana historyjka o pewnym zabójstwie i detektywie amatorze, który potrafi odkryć dużo, ale bardzo nieudolnie i nie na temat. Przyjemny lekki niewymagający kryminał. Przeszkadzały mi jedynie zdrobnienia i przezwiska bohaterów - czasem ciężko się połapać kto jest kim i o kim akurat jest mowa.
Daria Wasiliewa szukając spokoju przyjmuje posadę kierownika księgarni. Jednak prześladujący ją pech nie daje o sobie zapomnieć. Już pierwszego dnia pracy znajduje w szatni zwłoki dziewczyny, którą zidentyfikowano jako... Darię Wasiliewą. W jaki sposób się tam znalazła? Daria, zapamiętały detektyw-amator, zamierza wyjaśnić zagadkę i, jak zwykle, pakuje się po same uszy w kłopoty.
Daria Wasiliewa szukając spokoju przyjmuje posadę kierownika księgarni. Jednak prześladujący ją pech nie daje o sobie zapomnieć. Już pierwszego dnia pracy znajduje w szatni zwłoki dziewczyny, którą zidentyfikowano jako... Darię Wasiliewą. W jaki sposób się tam znalazła? Daria, zapamiętały detektyw-amator, zamierza wyjaśnić zagadkę i, jak zwykle, pakuje się po same uszy w...
Uwielbiam kryminały Doncowej. Wielu ludzi porównuje ją do Chmielewskiej i coś w tym jest. Ciepłe i pełne humoru książki ze zbrodnią w tle. Od Chmielewskiej różni się tym, że łatwiej jest się we wszystkim połapać i nie stosuje tylu skrótów myślowych. Polecam!
Uwielbiam kryminały Doncowej. Wielu ludzi porównuje ją do Chmielewskiej i coś w tym jest. Ciepłe i pełne humoru książki ze zbrodnią w tle. Od Chmielewskiej różni się tym, że łatwiej jest się we wszystkim połapać i nie stosuje tylu skrótów myślowych. Polecam!
Ta książka Doncowej mnie nie zachwyciła-typowy,nudnawy kryminał.Rozśmieszyło mnie to,że w Rosji każdy może się podać za majora policji i nikt nie żąda legitymacji(a ludzie ochoczo zeznają).Tak samo śmieszny był wątek z różnymi przedstawicielami instytucji biorącymi łapówkę w postaci koperty i zestawu książek.Jednak w Polsce jest o wiele lepiej!
Ta książka Doncowej mnie nie zachwyciła-typowy,nudnawy kryminał.Rozśmieszyło mnie to,że w Rosji każdy może się podać za majora policji i nikt nie żąda legitymacji(a ludzie ochoczo zeznają).Tak samo śmieszny był wątek z różnymi przedstawicielami instytucji biorącymi łapówkę w postaci koperty i zestawu książek.Jednak w Polsce jest o wiele lepiej!
Niezły styl, sporo humoru, intryga może być - ogólnie przyjemnie się czyta, dobra rozrywka. Jednakowoż cały czas miałam nieznaczne uczucie deja vu, wrażenie naśladowania kogoś, w sumie podczepiam trochę pod panią Joannę Chmielewską, ale może to moje paranoje :) Zresztą niezły wzór. Generalnie koniec nie podoba mi się, lubię jak zbrodniarz ponosi jakąś karę a nie tak jak w realu w Polsce.
Niezły styl, sporo humoru, intryga może być - ogólnie przyjemnie się czyta, dobra rozrywka. Jednakowoż cały czas miałam nieznaczne uczucie deja vu, wrażenie naśladowania kogoś, w sumie podczepiam trochę pod panią Joannę Chmielewską, ale może to moje paranoje :) Zresztą niezły wzór. Generalnie koniec nie podoba mi się, lubię jak zbrodniarz ponosi jakąś karę a nie tak jak w...
Wiem, że to niepopularne ale bardzo lubię Darię Doncową za jej sarkazm, ironię, humor i fabułę. Idealne do poznania mentalności, życia, kultury naszych sąsiadów.
Wiem, że to niepopularne ale bardzo lubię Darię Doncową za jej sarkazm, ironię, humor i fabułę. Idealne do poznania mentalności, życia, kultury naszych sąsiadów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakręcona, jak wszystkie książki tej autorki. Ale i tak lubię czasem sięgnąć po coś Doncowej.
Zakręcona, jak wszystkie książki tej autorki. Ale i tak lubię czasem sięgnąć po coś Doncowej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiała być komedia kryminalna. Cóż, nie była. Ale książkę można przeczytać, wątek ciekawy, zakończenie zaskakujące.
Miała być komedia kryminalna. Cóż, nie była. Ale książkę można przeczytać, wątek ciekawy, zakończenie zaskakujące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWbrew ostrzeżeniem, by nie czytać w miejscach publicznych, gdyż grozi to wybuchami śmiechu, czytałem. Nie wybuchłem. Może mam inne poczucie humoru. Bywa.
Intryga zawiła. Rozwiązanie jej błahe i przewidywalne. Straszne dłużyzny. Przeskoki z wątku na wątek powodowały moje zagubienie.
ALE warto ja przeczytać przez wzgląd na tło społeczno-obyczajowe, mnogość ludzkich historii. To mocna strona tej książki.
Dam Doncowej jeszcze jedną szansę😊
Wbrew ostrzeżeniem, by nie czytać w miejscach publicznych, gdyż grozi to wybuchami śmiechu, czytałem. Nie wybuchłem. Może mam inne poczucie humoru. Bywa.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIntryga zawiła. Rozwiązanie jej błahe i przewidywalne. Straszne dłużyzny. Przeskoki z wątku na wątek powodowały moje zagubienie.
ALE warto ja przeczytać przez wzgląd na tło społeczno-obyczajowe, mnogość ludzkich...
Kolejny przezabawny kryminał Doncowej za mną. Tym razem Daria Wasiljewa zostaje zatrudniona przez koleżankę w charakterze kierowniczki księgarni. To nic, że kompletnie się na tym nie zna i właściwie nie są jej potrzebne pieniądze, bo ma ich pod dostatkiem, a nawet więcej. Mimo to jednak się decyduje i podejmuje proponowaną pracę. Ma do pomocy Ałłę, która całe lata pracowała w księgarni, więc ma doświadczenie za nie dwie, oraz kilka młodych sprzedawczyń, które zajmują się obsługą klientów. Wydawać by się mogło, że kierowanie księgarnią, to zwykła praca, nawet trochę nudna, jednak nic bardziej mylnego. Już pierwszego dnia Wasiljewa znajduje w księgarni zwłoki młodej kobiety. Jej szok jest tym większy, że kobieta ma przy sobie dowód osobisty na... jej własne nazwisko! Oczywiście Daria nie przepuści takiej okazji i zabierze się ochoczo za wyjaśnianie sprawy zwłok. To jednak nie wszystko. Kiedy szalejąca wichura z dnia na dzień pozbawia ją i jej rodzinę dachu nad głową, kobieta zmuszona jest zamieszkać na pewien czas w księgarni. Podczas gry fachowcy remontują zniszczony dom, Daria instaluje się w księgarni wraz z córką, jej koleżanką i całą domową menażerią. W prowadzeniu śledztwa nie przeszkadzają jej ani polowe warunki mieszkalne, ani biała zjawa, snująca się nocami po księgarni w... adidasach.
Polecam, bo czyta się szybko i z uśmiechem na twarzy :-)
Kolejny przezabawny kryminał Doncowej za mną. Tym razem Daria Wasiljewa zostaje zatrudniona przez koleżankę w charakterze kierowniczki księgarni. To nic, że kompletnie się na tym nie zna i właściwie nie są jej potrzebne pieniądze, bo ma ich pod dostatkiem, a nawet więcej. Mimo to jednak się decyduje i podejmuje proponowaną pracę. Ma do pomocy Ałłę, która całe lata pracowała...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPod koniec jej czytania przyszło mi na myśl, że jest ona trochę jak odcinki "Scooby Doo". Niby już wiesz, jesteś pewien, że znasz zabójcę, ale nie! On ujawnia się dopiero na samym końcu!
Polecam! Jest zabawna, zaskakująca i przede wszystkim wciągająca!
Pod koniec jej czytania przyszło mi na myśl, że jest ona trochę jak odcinki "Scooby Doo". Niby już wiesz, jesteś pewien, że znasz zabójcę, ale nie! On ujawnia się dopiero na samym końcu!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam! Jest zabawna, zaskakująca i przede wszystkim wciągająca!
Czasem autorka nazywana jest polską Chmielewską - wcale mnie to nie dziwi. Styl pisania bardzo podobny, tylko Dońcowa pokazuje realia życia w Rosji. W książce poznajemy przygody Darii Wasiljewnej, która zmuszona jest zamieszkać w księgarni (marzenie moli książkowych) z córką, jej koleżanką i całą menażerią sympatycznych zwierząt.
Książka napisana jest sprawnie, akcja mknie, autorka nie przeinacza rosyjskiej rzeczywistości - pisze wprost o łapówkach czy alkoholizmie.I co najważniejsze w kryminale (nawet takim z dużą dawką humoru), zakończenie zaskakuje.
Gdzie - na Placu Czerwonym
Z - samowarem z herbatą
Muzyka - Budiet ja, budiet slonce :)
Czasem autorka nazywana jest polską Chmielewską - wcale mnie to nie dziwi. Styl pisania bardzo podobny, tylko Dońcowa pokazuje realia życia w Rosji. W książce poznajemy przygody Darii Wasiljewnej, która zmuszona jest zamieszkać w księgarni (marzenie moli książkowych) z córką, jej koleżanką i całą menażerią sympatycznych zwierząt.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana jest sprawnie, akcja...
Książka w stylu Chmielewskiej. Główna bohaterka troszkę denerwująca swoim panikowaniem, ale całość czyta się lekko i szybko. Dobre na wakacje.
Książka w stylu Chmielewskiej. Główna bohaterka troszkę denerwująca swoim panikowaniem, ale całość czyta się lekko i szybko. Dobre na wakacje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekki i ciekawy kryminał, książkę czyta się szybko i przyjemnie.
Jedynie denerwująca może być główna bohaterka, krytykująca wszystko i wszystkich naokoło.
Lekki i ciekawy kryminał, książkę czyta się szybko i przyjemnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedynie denerwująca może być główna bohaterka, krytykująca wszystko i wszystkich naokoło.
Książeczka lekka, humorystyczna, bardzo miło mi się ją czytało :) ha! i zaskoczył mnie finał całego śledztwa!!! polecam :P
Książeczka lekka, humorystyczna, bardzo miło mi się ją czytało :) ha! i zaskoczył mnie finał całego śledztwa!!! polecam :P
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo lubię lekkie kobiece kryminały, dlatego też moimi ulubionymi autorkami są Joanna Chmielewska oraz Małgosia J. Kursa. Do tego grona ostatnio postanowiłam dopisać rosyjską pisarkę Darię Doncową.
Po raz trzeci miałam przyjemność zapoznać się z jej twórczością, tym razem była to "Zjawa w adidasach". Główna bohaterka Daria Iwanowna Wasiljewa, należąca do tzw. nowej Rosji, pokazała po raz kolejny, że ma zastraszającą tendencję do wpadania w zabawne i absurdalne sytuacje, w których oczywiście znajdzie się miejsce dla jakiegoś trupa.
Przyjaciółka Darii Lena prosi ją o przysługę, a mianowicie ma zostać kierowniczką nowo otwartej księgarni, po to aby sprawdzić czy jedna z kandydatek na to stanowisko faktycznie się nadaje do objęcia tak wymagającej posady. Mimo iż Dasza usilnie się broniła przed tą propozycją, to Lena zdołała ją przekonać. I tak pierwszego dnia kiedy księgarnia została otworzona, w szatni zostały znalezione zwłoki nieznajomej dziewczyny upchnięte do szafki na ubrania. Dodatkowo kwestią intrygującą jest fakt, że nieżyjąca ma przy sobie dowód na nazwisko Daria Iwanowna Wasiljewa. Nasza bohaterka jest tym ogromnie zaciekawiona, ale po kłótni z prowadzącym śledztwo milicjantem, jednocześnie jej dobrym znajomym, postanawia sama rozwiązać zagadkę. I jak to bywa w jej przypadku jest to początkiem wielu zabawnych, a często nawet nierealnych sytuacji. Ale czy uda jej się rozwikłać zagadkę nie wchodząc w drogę organom ścigania? Zwłaszcza, że w księgarni zaczyna pojawiać się duch...
Książka jest napisana lekkim stylem oraz jest pełna humoru. Jeżeli ktoś lubi powieści naszej rodzimej Chmielewskiej to na pewno przypadnie mu do gustu proza Doncowej. Warto spróbować, bo spora dawka dobrego humoru gwarantowana.
Bardzo lubię lekkie kobiece kryminały, dlatego też moimi ulubionymi autorkami są Joanna Chmielewska oraz Małgosia J. Kursa. Do tego grona ostatnio postanowiłam dopisać rosyjską pisarkę Darię Doncową.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo raz trzeci miałam przyjemność zapoznać się z jej twórczością, tym razem była to "Zjawa w adidasach". Główna bohaterka Daria Iwanowna Wasiljewa, należąca do tzw. nowej...
Bardzo zabawna!
Bardzo zabawna!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna.Zawiła intryga,przezabawni bohaterowie,fajne zwierzaki i dużo śmiechu podczas czytania.
Bardzo fajna.Zawiła intryga,przezabawni bohaterowie,fajne zwierzaki i dużo śmiechu podczas czytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabawna, ale niezbyt wybitnie napisana historyjka o pewnym zabójstwie i detektywie amatorze, który potrafi odkryć dużo, ale bardzo nieudolnie i nie na temat. Przyjemny lekki niewymagający kryminał. Przeszkadzały mi jedynie zdrobnienia i przezwiska bohaterów - czasem ciężko się połapać kto jest kim i o kim akurat jest mowa.
Zabawna, ale niezbyt wybitnie napisana historyjka o pewnym zabójstwie i detektywie amatorze, który potrafi odkryć dużo, ale bardzo nieudolnie i nie na temat. Przyjemny lekki niewymagający kryminał. Przeszkadzały mi jedynie zdrobnienia i przezwiska bohaterów - czasem ciężko się połapać kto jest kim i o kim akurat jest mowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna świetna książka tej autorki. Mogłabym w ciemno wszystkie dosłownie "pożreć". Zabawna sensacja. Świetna następczyni Chmielewskiej.
Kolejna świetna książka tej autorki. Mogłabym w ciemno wszystkie dosłownie "pożreć". Zabawna sensacja. Świetna następczyni Chmielewskiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDaria Wasiliewa szukając spokoju przyjmuje posadę kierownika księgarni. Jednak prześladujący ją pech nie daje o sobie zapomnieć. Już pierwszego dnia pracy znajduje w szatni zwłoki dziewczyny, którą zidentyfikowano jako... Darię Wasiliewą. W jaki sposób się tam znalazła? Daria, zapamiętały detektyw-amator, zamierza wyjaśnić zagadkę i, jak zwykle, pakuje się po same uszy w kłopoty.
Daria Wasiliewa szukając spokoju przyjmuje posadę kierownika księgarni. Jednak prześladujący ją pech nie daje o sobie zapomnieć. Już pierwszego dnia pracy znajduje w szatni zwłoki dziewczyny, którą zidentyfikowano jako... Darię Wasiliewą. W jaki sposób się tam znalazła? Daria, zapamiętały detektyw-amator, zamierza wyjaśnić zagadkę i, jak zwykle, pakuje się po same uszy w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam kryminały Doncowej. Wielu ludzi porównuje ją do Chmielewskiej i coś w tym jest. Ciepłe i pełne humoru książki ze zbrodnią w tle. Od Chmielewskiej różni się tym, że łatwiej jest się we wszystkim połapać i nie stosuje tylu skrótów myślowych. Polecam!
Uwielbiam kryminały Doncowej. Wielu ludzi porównuje ją do Chmielewskiej i coś w tym jest. Ciepłe i pełne humoru książki ze zbrodnią w tle. Od Chmielewskiej różni się tym, że łatwiej jest się we wszystkim połapać i nie stosuje tylu skrótów myślowych. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam ją!
Uwielbiam ją!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobała mi się bardzo ! I jak myślicie że wiecie kto jest mordercą to D. Doncowa udowadnia jak grubo się mylicie ;)
Podobała mi się bardzo ! I jak myślicie że wiecie kto jest mordercą to D. Doncowa udowadnia jak grubo się mylicie ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka Doncowej mnie nie zachwyciła-typowy,nudnawy kryminał.Rozśmieszyło mnie to,że w Rosji każdy może się podać za majora policji i nikt nie żąda legitymacji(a ludzie ochoczo zeznają).Tak samo śmieszny był wątek z różnymi przedstawicielami instytucji biorącymi łapówkę w postaci koperty i zestawu książek.Jednak w Polsce jest o wiele lepiej!
Ta książka Doncowej mnie nie zachwyciła-typowy,nudnawy kryminał.Rozśmieszyło mnie to,że w Rosji każdy może się podać za majora policji i nikt nie żąda legitymacji(a ludzie ochoczo zeznają).Tak samo śmieszny był wątek z różnymi przedstawicielami instytucji biorącymi łapówkę w postaci koperty i zestawu książek.Jednak w Polsce jest o wiele lepiej!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tośmieszna i straszna zarazem
śmieszna i straszna zarazem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoncowa to rosyjska Joanna Chmielewska :)
Doncowa to rosyjska Joanna Chmielewska :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezły styl, sporo humoru, intryga może być - ogólnie przyjemnie się czyta, dobra rozrywka. Jednakowoż cały czas miałam nieznaczne uczucie deja vu, wrażenie naśladowania kogoś, w sumie podczepiam trochę pod panią Joannę Chmielewską, ale może to moje paranoje :) Zresztą niezły wzór. Generalnie koniec nie podoba mi się, lubię jak zbrodniarz ponosi jakąś karę a nie tak jak w realu w Polsce.
Niezły styl, sporo humoru, intryga może być - ogólnie przyjemnie się czyta, dobra rozrywka. Jednakowoż cały czas miałam nieznaczne uczucie deja vu, wrażenie naśladowania kogoś, w sumie podczepiam trochę pod panią Joannę Chmielewską, ale może to moje paranoje :) Zresztą niezły wzór. Generalnie koniec nie podoba mi się, lubię jak zbrodniarz ponosi jakąś karę a nie tak jak w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest Git .;))
Jest Git .;))
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to