Ja wiedziałam, że książka autorstwa Sary Rzeczyckiej to będzie dobra pozycja ❤️ tutaj dodatkowo mamy połączenie sił pisarskich 😊
Historia samotnej matki - Natalii i jej synka Maciusia porusza nas od pierwszych stron. Natalia stara się zapewnić dziecku jak najlepsze dzieciństwo, jednak na wiele rzeczy nie może sobie pozwolić przez wzgląd na ich sytuację finansową.
Mimo wszystko chce sprawić radość synkowi i zamawia dla niego wizytę Świętego Mikołaja, którego ofertę znalazła w Internecie.
"Mikołajem” jest Błażej, czyli mężczyzna, który jest nieszczęśliwie zakochany, ale chce i tym zapomnieć i zdecydował się uciec od własnych problemów, wyprowadzając się do Warszawy.
Po wspólnie spędzonym wieczorze wigilijnym, wydawało by się, że drogi Natalii i Błażeja rozejdą się, ale nic bardziej mylnego! Od tego momentu między parą zaczyna rozwijać się relacja - tylko co z niej wyniknie?
Autorki postawiły na motyw przypadkowego spotkania, które przeradza się w coś więcej. Dodatkowo osadziły całą sytuację go w zimowej, bożonarodzeniowej scenerii. To było bardzo dobre posunięcie!
Fabuła jest raczej z tych do przewidzenia, mi wcale, a wcale to nie przeszkadzało. Styl autorek jest prosty i przystępny, dzięki czemu książkę czyta się szybko i lekko. Nie znajdziecie tu skomplikowanych zwrotów akcji ani dramatów. Za to otrzymacie spokojną opowieść o drugiej szansie, bliskości i potrzebie bycia dla kogoś ważnym.
Bardzo polubiłam bohaterów książki - Natalię, Błażeja, Maciusia i inne postacie, które się tu pojawiły. Autorki stworzyły bohaterów, których odnajdziemy w życiu codziennym, a może i w nas samych? W tych charakterach nie ma nic przekłamanego, wymuszonego.
Natalia, jako samotna mama została przedstawiona wiarygodnie i z empatią, ukazane zostały problemy z jakimi się boryka, ale widzimy też jak świetnie sobie radzi. Błażej, poza tym, że mógłby być tym jedynym, wymarzonym ideałem mężczyzny, został przedstawiony także jako człowiek z bagażem doświadczeń. Jednak na największą uwagę zasługuje postać dziecka. Maciuś wnosi do fabuły autentyczność i naturalne ciepło. Te wszystkie zabiegi prowadzą do odczuwania prawdziwej i niewymuszonej sympatii do bohaterów.
Polecam serdecznie wszystkim, którzy szukają lekkiej, ciepłej i przyjemnej lektury osadzonej w okresie zimowo-świątecznym.
Ja wiedziałam, że książka autorstwa Sary Rzeczyckiej to będzie dobra pozycja ❤️ tutaj dodatkowo mamy połączenie sił pisarskich 😊
Historia samotnej matki - Natalii i jej synka Maciusia porusza nas od pierwszych stron. Natalia stara się zapewnić dziecku jak najlepsze dzieciństwo, jednak na wiele rzeczy nie może sobie pozwolić przez wzgląd na ich sytuację finansową.
Błażej od lat podkochuje się w swojej przyjaciółce, która na domiar złego spodziewa się dziecka ich wspólnego przyjaciela. Chcąc uciec i zapomnieć, udaje się do Warszawy, gdzie liczy na cud. Podejmuje pracę oraz dorywczo postanawia przebierać się za Mikołaja, a tym samym uszczęśliwiać dzieci w Wigilię. Otrzymuje jedno zlecenie… ale jakie?
Natalia to samotna matka, która zrobi wszystko, żeby jej synek był szczęśliwy. Chcąc wynagrodzić Maciusiowi brak pieniędzy i fakt, iż poświęca mu mało czasu, postanawia wynająć Mikołaja, by sprawić mu przyjemność. Nie spodziewa się jednak, że szybko z wynajętym Mikołajem znajdzie wspólny język, a wspólna rozmowa przyniesie wiele dobrego.
Te święta z pewnością będą dla nich wszystkich wyjątkowe.
Czy Natalia i Błażej odnajdą szczęśliwą miłość? Dowiecie się, czytając.
Uwielbiam historie pełne ciepła i dążenia do szczęścia, a „Mikołaj do wynajęcia” właśnie taką jest. Autorki miały świetny pomysł na fabułę, który wyszedł im fenomenalnie, a dodatkowo bohaterowie zostali rewelacyjnie wykreowani. Natalia robi wszystko dla synka, którego kocha całym sercem. Wie, że musi zapewnić mu wszystko, co najlepsze, i się nie poddaje. Choć życie rzuca jej kłody pod nogi, jest silna i dąży do wyznaczonego celu, czym zyskała moją sympatię.
Błażej z kolei jest lekko zagubiony i stara się znaleźć plusy w sytuacji, w której się znalazł, choć nie jest to wcale łatwe. Wie, że nie może stanąć na drodze do szczęścia swojej ukochanej, i postanawia iść naprzód oraz ułożyć swoje życie. Ta dwójka, choć skrzywdzona przez los, robi wszystko, by żyć dalej. Ich relacja rozwija się bardzo powoli, przez co jest naturalna i bardzo realna. Nie brakuje w niej długich rozmów, śmiechu, wzajemnego wspierania się i poznawania. Jednak nie zawsze jest pięknie i kolorowo. Będą musieli stanąć oko w oko z przeszłością i podjąć najcięższą decyzję.
Czasem spotykamy na swojej drodze nieznajome osoby, z którymi rozmowa wnosi w nasze życie wiele dobrego.
Autorki postarały się, żeby książka zaskakiwała z każdą kartką i zapadała w pamięć. Mimo iż porusza trudne tematy, napisana jest bardzo lekkim, przystępnym językiem, więc czytanie to sama przyjemność. Dodatkowo dostajemy tu ogrom emocji okraszony sporą dawką świetnego humoru. Nic innego, tylko czytać.
To idealna lektura dla wszystkich, którzy lubią ciepłe, świąteczne historie z głębią i emocjami. „Mikołaj do wynajęcia” pokazuje, że nawet po trudnych doświadczeniach można odnaleźć nadzieję, bliskość i miłość. To książka, która wzrusza, bawi i zostawia czytelnika z uśmiechem oraz wiarą w to, że los potrafi pozytywnie zaskoczyć. Z całego serca polecam na zimowe wieczory, najlepiej z kubkiem gorącej herbaty i kocem.
Błażej od lat podkochuje się w swojej przyjaciółce, która na domiar złego spodziewa się dziecka ich wspólnego przyjaciela. Chcąc uciec i zapomnieć, udaje się do Warszawy, gdzie liczy na cud. Podejmuje pracę oraz dorywczo postanawia przebierać się za Mikołaja, a tym samym uszczęśliwiać dzieci w Wigilię. Otrzymuje jedno zlecenie… ale jakie?
Książka pod tytułem „Mikołaj do wynajęcia” opowiada historię Natali, która samotnie wychowuje synka oraz Błażeja, który wyjeżdża z Krakowa do Warszawy aby zapomnieć o nieszczęśliwej miłości do przyjaciółki. Młody mężczyzna po przyjeździe do stolicy staje się poukładać życie od nowa zaczyna pracę w kawiarni oraz postanawia przebierać się za świętego Mikołaja. Jedyne zlecenie jakie dostaje młody mężczyzna to odwiedziny u Maciusia, któremu mama chce wynagrodzić, że zwykle dużo czasu spędza w pracy oraz to, że zwykle nie stać ich na wiele. Jednak szybka wizyta u chłopca przeradza się w długą rozmowę między Natalią a Błażejem. Jeśli chcesz wiedzieć czy to przypadkowe spotkanie dwojga samotnych dusz ma szansę przerodzić się w miłość przeczytaj książkę autorstwa Kingi Stojek.
Książka pod tytułem „Mikołaj do wynajęcia” opowiada historię Natali, która samotnie wychowuje synka oraz Błażeja, który wyjeżdża z Krakowa do Warszawy aby zapomnieć o nieszczęśliwej miłości do przyjaciółki. Młody mężczyzna po przyjeździe do stolicy staje się poukładać życie od nowa zaczyna pracę w kawiarni oraz postanawia przebierać się za świętego Mikołaja. Jedyne zlecenie...
🎄"Mikołaj do wynajęcia" autorstwa Sara Rzeczycka - strona autorska oraz @Kinga Stojek-Wardzyńska to książka, która zaskakuje swoją lekkością i ciepłem. Otrzymałam ją od jednej z autorek w prezencie, co sprawiło, że z jeszcze większym zainteresowaniem podeszłam do lektury.
Fabuła koncentruje się na Natalii, samotnej mamie wychowującej pięcioletniego synka Maćka. Jej życie zdominowane jest przez troskę o dziecko, a myśli o poszukiwaniu miłości schodzą na dalszy plan. W tym samym czasie Błażej, uciekając od niezdrowej relacji, postanawia rozpocząć nowe życie w Warszawie. Jego decyzja o wynajęciu pokoju u Karola prowadzi do nieoczekiwanego spotkania z Natalią, gdy postanawia zostać "Świętym Mikołajem" i spełnić marzenie jej synka.
💬 "Omal nie parsknęła śmiechem, gdy podczas scrollowania mediów społecznościowych trafiła na nietypowe ogłoszenie. Ktoś oferował swoje usługi na Wigilię jako „Mikołaj do wynajęcia”. W pierwszym odruchu ominęła je, kręcąc głową z niedowierzaniem, ale chwilę później wróciła w to miejsce, by dokładniej zapoznać się z ofertą.
Dla koleżanki, oczywiście.
Mimowolnie nasunęła jej się myśl, że Maciek bardzo ucieszyłby się z takiej sposobności. Jak dotąd jej synek widywał Mikołaja tylko podczas zakupów w galerii i na przedszkolnych jasełkach. Ile radości miałby, gdyby przyszedł tylko do niego…"💬
🎅 Jednym z kluczowych tematów, które autorka podejmuje, jest samotne macierzyństwo, nieodwzajemnione uczucie, wartość miłości oraz trudne wybory, które muszą podejmować bohaterowie. Książka obfituje w humor i dużą dawkę emocji, tworząc wciągającą opowieść, która porusza serce.
Czasem w naszym życiu pojawiają się ludzie, którzy służą pomocą, dobrą radą. I taką właśnie osobę spotyka Błażej po raz pierwszy w pociągu, później w kawiarni i sklepie, w którym pracuje. Osoba ta ma skłonność do "znikania", ale najpierw zasiewa w jego myślach pewne spostrzeżenie, która pomaga mu nieco zmienić podjęte przez siebie decyzje. Bardzo polubiłam tę życzliwą kobietę.
👭 Podobnie sprawa się ma w przypadku Weroniki, która jest ogromnym wsparciem dla Natalii i Maćka. Bardzo chętnie opiekuje się małym, kochanym człowiekiem, aby stworzyć przestrzeń, umożliwiając spotkania przyjaciółki z mężczyzną, który sukcesywnie skrada serce młodej mamy. Taka przyjaciółka to skarb, zawsze pomoże, wysłucha i sprawi wiele dobrego dla osób, które kocha całym sercem.
❤ Relacja między Natalią a Błażejem rozwija się naturalnie, a ich spotkania są pełne emocji i ciepła. Autorka zręcznie łączy wątki emocjonalne z humorem, co sprawia, że lektura jest niezwykle przyjemna. Wspaniale i wzruszająco, książka wywołuje różne emocje, a czytelnik łatwo odnajduje się w ich zmaganiach i radościach.
📖 "Mikołaj do wynajęcia" to idealna lektura na długie zimowe wieczory. Zdecydowanie polecam tę książkę każdemu, kto szuka ciepłej i wzruszającej historii o miłości, nadziei i odwadze do podejmowania trudnych decyzji.
🔖 Dodam tylko, że na Legimi możecie przeczytać tę historię w formie e-booka, gorąco polecam.
https://www.legimi.pl/ebook-mikolaj-do-wynajecia-sara...
🎄"Mikołaj do wynajęcia" autorstwa Sara Rzeczycka - strona autorska oraz @Kinga Stojek-Wardzyńska to książka, która zaskakuje swoją lekkością i ciepłem. Otrzymałam ją od jednej z autorek w prezencie, co sprawiło, że z jeszcze większym zainteresowaniem podeszłam do lektury.
Fabuła koncentruje się na Natalii, samotnej mamie wychowującej pięcioletniego synka Maćka. Jej życie...
Sara Rzeczycka, Kinga Stojek – Mikołaj do wynajęcia
Natalia to samotna mama, która wychowuje pięcioletniego synka i absolutnie nie szuka miłości. Błażej – zraniony przez uczucia – postanawia uciec od przeszłości i opuszcza ukochany Kraków, przenosząc się do Warszawy. Tam zaczyna nowe życie… w dość nietypowej roli – zostaje świętym Mikołajem na wynajem.
To właśnie w tej roli trafia do domu Natalii. Ich rozmowa od razu nabiera lekkości, a wizyta nie kończy się na wręczeniu prezentów. Z każdą chwilą są sobie coraz bliżsi, choć oboje wciąż noszą w sercach ślady dawnych historii. Gdy przeszłość niespodziewanie daje o sobie znać, Błażej staje przed trudnym wyborem – musi zdecydować, czego naprawdę chce od życia i z kim pragnie je dzielić.
„Mikołaj do wynajęcia” to ciepła, pełna emocji opowieść idealna na przedświąteczny czas. Autorki z wyczuciem łączą romantyzm z życiowymi rozterkami, tworząc historię, która wzrusza, bawi i daje nadzieję.
Sara Rzeczycka, Kinga Stojek – Mikołaj do wynajęcia
Natalia to samotna mama, która wychowuje pięcioletniego synka i absolutnie nie szuka miłości. Błażej – zraniony przez uczucia – postanawia uciec od przeszłości i opuszcza ukochany Kraków, przenosząc się do Warszawy. Tam zaczyna nowe życie… w dość nietypowej roli – zostaje świętym Mikołajem na wynajem.
Natalia jest samotną matką pięciolatka i po prostu musi urządzić Święta. Obowiązkowo z Mikołajem. Odpowiada więc na ogłoszenie w internecie i zamawia usługę Mikołaja.
Odwiedza ją przebrany Błażej, który nie ma ochoty na Gwiazdkę. Właśnie próbuje on wygrzebać się z wieloletniego trójkąta i uznał, że ucieczka do innego miasta i ignorowanie własnych problemów to dobry pomysł.
Cała trójka spędza razem Wigilię, a potem Natalia i Błażej zaczynają się spotykać.
Związek rozwija się bardzo słodko, aż do obowiązkowego zerwania w trzecim akcie. Który tutaj akurat ma sens (zapiszcie w kalendarzach, że to mówię!). Błażej musi przemyśleć i rozwiązać parę własnych problemów, zanim zostanie przybranym ojcem.
Powieść oceniam bardzo pozytywnie. Spłakałam się, ale w dobrym znaczeniu tego słowa. Mam słabość do historii o nieodwzajemnionych uczuciach, a za rzadko na nie trafiam. Poza tym wszystko układa się z jednej strony naturalnie, z drugiej magicznie. Mamy zimową Warszawę, mamy dwójkę pogubionych ludzi, ale mamy także bardzo życzliwe postacie drugoplanowe, które osładzają lekturę.
Jedyna łyżeczka dziegdziu to fakt, że Natalia ma tendencję do otaczania się mężczyznami, którzy znikają z jej życia, kiedy pojawiają się emocjonalne problemy. Niepokoi mnie to na przyszłość, ale też jest dość realistyczne. Wolałabym jednak, żeby zerwanie nastąpiło w połowie powieści, a przez drugą połowę Błażej udowadniał, że nie jest jak ex Natalii czy jej ojciec.
🚩Triggery🚩
samotność, śmierć matki (wspominana, nie opisany proces, ale ważna dla fabuły), odrzucenie, nieobecny ojciec
instagram.com/romanse_bez_r
Natalia jest samotną matką pięciolatka i po prostu musi urządzić Święta. Obowiązkowo z Mikołajem. Odpowiada więc na ogłoszenie w internecie i zamawia usługę Mikołaja.
Odwiedza ją przebrany Błażej, który nie ma ochoty na Gwiazdkę. Właśnie próbuje on wygrzebać się z wieloletniego trójkąta i uznał, że ucieczka do innego miasta i ignorowanie własnych problemów to dobry...
On uciekł z Krakowa od ukochanej, która wyszła za jego najlepszego przyjaciela, a teraz spodziewają się dziecka. W pociągu spotyka tajemniczą kobietę, która wróży mu miłość w Warszawie. Błażej natknie się na nią jeszcze kilka razy, i za kazdym razem będzie to dla meżczyzny dziwne spotkanie.
O ile Błażejowi udaje się znaleźć pokój do wynajęcia, o tyle z pracą w Warszawie nie jest łatwo. Pomysł współlokatora, aby podczas Świąt stać się Mikołajem do wynajęcia nie jest taki zły, zwłaszcza gdy pojawia się zlecenie.
Ona samotna matka pięcioletniego syna, pracująca po dwanaście godzin dziennie, by utrzymać dwie osoby i godnie żyć. Zaskakująca premia w pracy pozwala Natalii "zaszaleć" ze świątecznymi wydatkami. Starczyło nawet na wynajęcie Mikołaja...
Świąteczny wieczór dla Natalii i Błażeja to zaskakujące, pełne ciepła, spokoju i radości spotkanie.
Samotna matka i nieszczęśliwie zakochany mężczyzna. Jak potoczy się ich znajomość?
Fajny styl, lekkie pióro. Lektura idealna na przedświąteczny wieczór.
On uciekł z Krakowa od ukochanej, która wyszła za jego najlepszego przyjaciela, a teraz spodziewają się dziecka. W pociągu spotyka tajemniczą kobietę, która wróży mu miłość w Warszawie. Błażej natknie się na nią jeszcze kilka razy, i za kazdym razem będzie to dla meżczyzny dziwne spotkanie.
O ile Błażejowi udaje się znaleźć pokój do wynajęcia, o tyle z pracą w Warszawie...
Sięgnęłam po tę książkę, gdyż zaintrygował mnie tytuł.
Dostałam ciepłą, fajną historię, chociaż nie obyło się bez zgrzytów.
Oj zgrzytałam zębami, jak na horyzoncie pojawiała się Patrycja, nie trawię takich kobiet. Chociaż w pewnym momencie już prawie było mi jej trochę szkoda....ale.... zmieniłam zdanie, nie zdradzę Wam dlaczego, aby zachęcić Was do przeczytania książki.
Jednak to nie ona była główną bohaterką, tylko Patrycja, samotna mama wychowująca syna.
Wiadomo, że takiej mamie nie zawsze jest łatwo, ale stara się jak może aby zapewnić synkowi godne święta.
Postanawia wynająć Mikołaja.
A tymże jest niejaki Błażej.
Chłopak ma za sobą zawód miłosny, i aby o tym choćby na chwilę zapomnieć, wyprowadza się do innego miasta.
Jak potoczy się znajomość Patrycji i Błażeja?
Oj będzie się działo, będą wzloty i upadki, a nawet ..... no właśnie co się jeszcze wydarzy?
Czy tych dwoje będzie miało szansę na szczęście?
Tego moi drodzy Wam już nie zdradzę... 🎅🎄
Sięgnęłam po tę książkę, gdyż zaintrygował mnie tytuł.
Dostałam ciepłą, fajną historię, chociaż nie obyło się bez zgrzytów.
Oj zgrzytałam zębami, jak na horyzoncie pojawiała się Patrycja, nie trawię takich kobiet. Chociaż w pewnym momencie już prawie było mi jej trochę szkoda....ale.... zmieniłam zdanie, nie zdradzę Wam dlaczego, aby zachęcić Was do przeczytania książki....
Kolejna bardzo sympatyczna świąteczna książka poleca się do czytania w tym niezwykłym czasie. Ta szczególnie przypadnie do gustu tym z Was, którzy lubicie takie lekkie, spokojne romanse, z rezolutnym młodym człowiekiem na pokładzie.
Główni bohaterowie to Natalia i Błażej.
Ona jest samotną matką, która wychowuje syna Maćka, a z bliskich osób ma tylko najlepszą przyjaciółkę. Nawet nie marzy o tym, żeby pojawił się ktoś w ich życiu, ktoś kto będzie dla Maćka jak ojciec, a jej przypomni jak to jest być kochaną. Czasem tylko, gdy się rozmarzy, pomyśli, że fajnie by było kogoś takiego mieć, przy kim poczuje się bezpieczna.
On również jest samotny, chociaż od lat zakochany. Niestety pech chciał, że Błażej zakochał się w Patrycji i chociaż zakochał się wcześniej niż jego przyjaciel, to jednak tamtego wybrała. Wzięli ślub, a Błażej dalej nie może uwolnić się od tego uczucia. W chwili, gdy dowiaduje się o ciąży Patrycji, wie, że to koniec marzeń, postanawia więc przeprowadzić się do Warszawy.
Pewnego dnia, za namową współlokatora Błażej umieszcza ogłoszenie, że chętnie przyjmie zlecenie na odwiedzenie dzieci jako Święty Mikołaj. W ten o to sposób Błażej poznaje Natalię, kiedy w stroju Mikołaja przybywa z wizytą do jej synka Maćka...
A to dopiero początek tej historii.
Polecam! Miła, spokojna, chociaż emocje tu są nie da się ukryć momentami wielkie. Taka ciepła, serdeczna i prawdziwa historia o tym jak trudno znaleźć swoją bezpieczną przystań. Warto jednak marzyć, a w święta wszystko wydaje się takie bardziej realne! Czytajcie.
Kolejna bardzo sympatyczna świąteczna książka poleca się do czytania w tym niezwykłym czasie. Ta szczególnie przypadnie do gustu tym z Was, którzy lubicie takie lekkie, spokojne romanse, z rezolutnym młodym człowiekiem na pokładzie.
Główni bohaterowie to Natalia i Błażej.
Ona jest samotną matką, która wychowuje syna Maćka, a z bliskich osób ma tylko najlepszą...
Obyczajówka, którą wciąga się na raz i dlatego jest po prostu za krótka :D
Bardzo przyjemna, lekka, idealna na zastój czytelniczy oraz poprawę humoru.
Poznajemy ostrożną Natalię i zranionego Błażeja, których losy połączą się przypadkowo, by za chwilę znowu wywrócić wszystko do góry nogami. Czytając można się uśmiechnąć, zasmucić, a nawet zirytować, czyli samo życie :D
Autorki starają się pokazać nam wiele różnych emocji oraz, że żadna praca nie hańbi, a każdy człowiek potrzebuje kogoś bliskiego, aby czuć się kochanym i potrzebnym.
Polecam przed świętami wskoczyć pod kocyk z ciepłą herbatką u boku i zatopić się w treści :)
Obyczajówka, którą wciąga się na raz i dlatego jest po prostu za krótka :D
Bardzo przyjemna, lekka, idealna na zastój czytelniczy oraz poprawę humoru.
Poznajemy ostrożną Natalię i zranionego Błażeja, których losy połączą się przypadkowo, by za chwilę znowu wywrócić wszystko do góry nogami. Czytając można się uśmiechnąć, zasmucić, a nawet zirytować, czyli samo życie...
Błażej pewnego dnia postanawia opuścić rodzinne miasto i udać się do Warszawy. Wyjazd nie tylko ma być możliwością rozpoczęcia nowego życia, ale ucieczką przed skrywanym uczuciem do kobiety, która jest pisana innemu.
W stolicy poznaje Karola, za którego namową postanawia zamieścić ogłoszenie w sieci jako "Mikołaj do wynajęcia".
Mężczyzna podchodzi do tej oferty z początku sceptycznie, nie będąc przekonanym, czy ktokolwiek odpowie na owe ogłoszenie.
Natalia, młoda kobieta wychowująca samotnie dziecko, trafiając na ofertę Błażeja, omal nie parsknęła śmiechem, gdy ją przeczytała.
Z początku sama nie dowierzała w to, że rozważa wpuszczenie do swojego mieszkania obcego człowieka, ale po dłuższym zastanowieniu postanowiła podjąć to ryzyko i w ten sposób sprawić choć trochę radości swojemu synkowi.
Po ustaleniu szczegółów i wizycie Błażeja w przebraniu "Mikołaja" nawet nie spodziewała się, że sprawy pójdą nieco innym torem i znajomość z meżczyną przerodzi się w coś większego.
Wydarzenia w książce przedstawione są z perspektywy dwóch osób, Natalii i Błażeja. Ten zabieg niezwykle cenię w lekturach, gdyż możemy wczuć się w emocje bohaterów, odczuwać lęki i słabości, a przede wszystkim lepiej zrozumieć motywy, którymi się kierują podejmując określone decyzje.
Sara Rzeczycka stworzyła lekką, otulającą powieść, w której niewątpliwie każdy czytelnik może poczuć, że jak powiedziała sama autorka: "magia jest tuż za rogiem".
Lekturę polecam każdemu, kto pragnie choć na chwilę odpocząć od tego całego otaczającego nas zgiełku, a także tym, którzy ciągle przed czymś uciekają, nie potrafiąc stawić czoła problemom i zawalczyć o swoje szczęście, które może być tuż na wyciągnięcie ręki.
Błażej pewnego dnia postanawia opuścić rodzinne miasto i udać się do Warszawy. Wyjazd nie tylko ma być możliwością rozpoczęcia nowego życia, ale ucieczką przed skrywanym uczuciem do kobiety, która jest pisana innemu.
W stolicy poznaje Karola, za którego namową postanawia zamieścić ogłoszenie w sieci jako "Mikołaj do wynajęcia".
Mężczyzna podchodzi do tej oferty z początku...
„Mikołaj do wynajęcia” Sary Rzeczyckiej
to ciepła, świąteczna opowieść o sile przypadkowych spotkań.
Błażej, który po zawodzie miłosnym opuszcza rodzinne strony i próbuje ułożyć sobie życie na nowo, dorabia jako Mikołaj do wynajęcia. Jego pierwszą klientką jest Natalia, samotna mama kilkuletniego Maciusia.
Maciek jest radosną iskierką w powieści, a więź między nim a Natalią roztapia serce. Widać, że jest dla niej całym światem. Błażej natomiast dał się zwieść nadziei na przyszłość z kobietą, która ostatecznie wybrała kogoś innego. Rozumiem jego motywacje, był honorowy i musiał poczuć się jak głupiec gdy prawda o niej wyszła na jaw.
Relacja Błażeja i Natalii od pierwszej chwili ma w sobie naturalne ciepło. Spędzony wspólnie wigilijny wieczór oraz sympatia Maćka stają się początkiem czegoś wyjątkowego, lecz nie wszystko idzie gładko. Podoba mi się, że autorka nie prowadzi tej historii prostą drogą od pierwszego spojrzenia do „żyli długo i szczęśliwie”. Bohaterowie muszą zmierzyć się z przeszkodami, a dystans, jaki się między nimi pojawia, pozwala im ocenić siłę rodzącego się uczucia.
Szczególnie interesującym wątkiem jest tajemnicza postać, która pojawia się w kluczowych momentach na drodze Błażeja, jakby miała go naprowadzić na właściwe decyzje, po czym znika bez śladu. To subtelny, niemal magiczny akcent, pozostawiający pole do interpretacji.
Natalia, cierpliwa i pełna ciepła, oraz Błażej, stawiający lojalność ponad porywami serca, łatwo budzą sympatię. Książkę „Mikołaj do wynajęcia” czyta się lekko i szybko, a cała historia ma w sobie taki vibe świątecznej love story, że aż prosi się o filmową adaptację.
„Mikołaj do wynajęcia” Sary Rzeczyckiej
to ciepła, świąteczna opowieść o sile przypadkowych spotkań.
Błażej, który po zawodzie miłosnym opuszcza rodzinne strony i próbuje ułożyć sobie życie na nowo, dorabia jako Mikołaj do wynajęcia. Jego pierwszą klientką jest Natalia, samotna mama kilkuletniego Maciusia.
Maciek jest radosną iskierką w powieści, a więź między nim a...
„Mikołaj do wynajęcia”
Romans ♥️
Świąteczny klimat
Samotna matka
Mikołaj z ogłoszenia
Trudne relacje z przeszłości
Przyjaźń
Kiedy Natalia zamawia Mikołaja z ogłoszenia na święta, nie spodziewa się, że Błażej zostanie w życiu jej i jej syna na dłużej.
Błażej wyjeżdża do nowego miasta aby zapomnieć.
Natalia jako samotna matka musi mierzyć się ze wszystkim sama. Ta niespodziewana znajomość przeradza się w przyjaźń!
Ale czy on będzie w stanie zapomnieć o miłości swojego życia?
A może jeszcze jest szansa?
Ta opowieść skradła mi serce już na WattPad i czekałam na jej wydanie! Reread tej książki też przyniósł mi wiele emocji i ponownie wszystko przeżywałam! Poznanie, przyjaźń, perypetie i dogania ich dawne życie! Stare sprawy i tajemnice! Chcecie wiedzieć co dalej? Czytajcie! Polecam
Serdecznie!
„Mikołaj do wynajęcia”
Romans ♥️
Świąteczny klimat
Samotna matka
Mikołaj z ogłoszenia
Trudne relacje z przeszłości
Przyjaźń
Kiedy Natalia zamawia Mikołaja z ogłoszenia na święta, nie spodziewa się, że Błażej zostanie w życiu jej i jej syna na dłużej.
Błażej wyjeżdża do nowego miasta aby zapomnieć.
Natalia jako samotna matka musi mierzyć się ze wszystkim sama. Ta...
Natalia samotnie wychowuje syna. W te święta pragnie, aby mały chłopiec poczuł magię świąt, więc wynajmuje Mikołaja, który ma wręczyć mu wymarzony prezent.
Błażej musi wyleczyć się z dawnych uczuć. Wyjeżdża do Warszawy, by rozpocząć nowy etap w życiu. Dodaje ogłoszenie jako „Mikołaj do wynajęcia”.
Gdy tych dwoje spotka się w najbardziej magiczną noc, uczucie może narodzić się w najmniej spodziewanym momencie.
Współpraca reklamowa, Sara Rzeczycka.
„Mikołaj do wynajęcia” to książka dosłownie na jedno popołudnie z kubkiem kakao i ciepłym kocem. Lekka obyczajówka o zwyczajnych ludziach, którzy mimo przeciwności losu i strachu przed czymś nowym szukają własnego szczęścia. To spokojniejsza, odrobinę nostalgiczna opowieść, niezbyt przesłodzona.
Zarówno Natalia, jak i Błażej nie potrzebują wiele do szczęścia. Zwyczajność i bliskość drugiej osoby dają im największą radość.
Najbardziej polubiłam Werkę, zakręconą przyjaciółkę głównej bohaterki. Jej bezpośredniość i zabawne dialogi równoważą wyjątkowo spokojny ton historii.
Czasami jednak wkradały się takie drobne niuanse. Niektóre wątki potrzebowały rozwinięcia, np. sytuacja z rodzicami chłopaka. Zabrakło mi sceny między ich kłótnia a późniejszymi schabowymi u jego matki. Szkoda, że nie dowiedzieliśmy się, czy zaakceptowali wybory syna, czy poznali Natalię.
Wątek tajemniczej kobiety, na którą wpadał Błażej, był bardzo ciekawy i liczyłam, że pod koniec stanie się mocniejszym akcentem historii.
Zauważyłam też powtarzające się akapity (strony 5 i 69). Nie wiem, czy to był specjalny zabieg, ale jeżeli tak, to chyba nie do końca zrozumiałam, co miał na celu. Wybiło mnie to mocno z rytmu. Miałam małe déjà vu, bo pamiętałam, że już to czytałam, i zamiast skupić się na historii, wertowałam książkę, szukając, gdzie to było.
Na plus działa zakończenie, które wciągnęło mnie w emocje bohaterów i przyniosło kilka intrygujących plot twistów. Wprowadziło też w nastrój świąteczny.
Osoby, które lubią obyczajowe książki i chcą poczuć świąteczny klimat znajdą w tej historii coś dla siebie.
3/⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
#bookstagram #mikołajdowynajęcia
Natalia samotnie wychowuje syna. W te święta pragnie, aby mały chłopiec poczuł magię świąt, więc wynajmuje Mikołaja, który ma wręczyć mu wymarzony prezent.
Błażej musi wyleczyć się z dawnych uczuć. Wyjeżdża do Warszawy, by rozpocząć nowy etap w życiu. Dodaje ogłoszenie jako „Mikołaj do wynajęcia”.
Gdy tych dwoje spotka się w najbardziej magiczną noc, uczucie może narodzić...
Chcecie poznać książkę, która rozgrzeje Wasze serca?
Przeczytajcie moją opinię patronacką
powieści pt. „Mikołaj do wynajęcia”
Czasem żyjemy złudzeniami, później zaczynamy patrzeć troszkę realniej i jedynym rozsądnym wyjściem jest ucieczka w odległe miejsce..
Zaczynasz nowy początek i nawet nie wiesz, że to nie przypadek a miłość już napisała swój nowy scenariusz..
Błażej i Natalia to dwa zagubione światy. Łączy ich chęć miłości, bliskości i poczucia bezpieczeństwa.. Jednak dużą rolę odegra pewien Mały Książę i pewna tajemnicza kobieta..
Ta książka czyta się sama. Zaczynasz poznawać historię i już wiesz, że nie przestaniesz póki nie poznasz zakończenia.
Nie zabraknie emocji i świątecznego klimatu.
Przyjaźń i miłość pokażą, że nie zawsze mogą iść w parze..
Czytając tą książkę możesz spodziewać się zakończenia.. jednakże nigdy nie wpadniesz na to co się wydarzyło. Jakie rozterki miały serca i co trapiło myśli bohaterów.
Wśród prezentów czasem można znaleźć miłość.
Ważne jest jednak aby pamiętać o szczerości zanim ona wypłynie w najmniej spodziewanym momencie.
Historia pasją pisana. Lekki styl autorek, powieść w której możesz się zatracić to przepis na dobrą książkę.
Ta książka nie jest dobra, nie jest przeciętna. Jest w prost genialna i mam nadzieję, że pozna ją każdy kto ma ochotę na świąteczną przygodę z przystojnym Mikołajem!
Nie czekajcie, czytajcie! ❤️
Dziękuję @sara.rzeczycka_ksiazki za zaufanie. Cudownie jest patronować tak uroczej historii!
Chcecie poznać książkę, która rozgrzeje Wasze serca?
Przeczytajcie moją opinię patronacką
powieści pt. „Mikołaj do wynajęcia”
Czasem żyjemy złudzeniami, później zaczynamy patrzeć troszkę realniej i jedynym rozsądnym wyjściem jest ucieczka w odległe miejsce..
Zaczynasz nowy początek i nawet nie wiesz, że to nie przypadek a miłość już napisała swój nowy scenariusz.....
Natalia robiła wszystko co w jej mocy aby zachować magię świąt, by jej syn miał idealne święta. Podobało mi się też jak wychowuje go w międzyczasie 🥹 czuć skromność, radość.
Podobała mi się postać staruszki, która pojawiała się w międzyczasie i dawała dobre rady Błażejowi. Sama to dawało mi taką magię świąt! 😍 Czytało mi się to szybko, lekko, dodatkowo motyw kawiarni, wypieków, nie no byłam zachwycona!
W „Mikołaju do wynajęcia” magia Świąt to coś więcej niż dekoracje: to moment, w którym codzienność zwalnia, a serca zaczynają mówić głośniej.
Natalia robiła wszystko co w jej mocy aby zachować magię świąt, by jej syn miał idealne święta. Podobało mi się też jak wychowuje go w międzyczasie 🥹 czuć skromność, radość.
Podobała mi się postać staruszki, która pojawiała się w międzyczasie i dawała dobre rady Błażejowi. Sama to dawało mi taką magię świąt! 😍 Czytało mi się to szybko, lekko, dodatkowo motyw kawiarni,...
Wśród świątecznych powieści, książka Sary Rzeczyckiej wyróżnia się jako pozycja, która nie jest przerysowana czy cukierkowata, lecz przypomina o prawdziwej magii rodzącej się z przypadkowych spotkań. To nie tylko romans, a bardzo życiowa opowieść o samotnym macierzyństwie, potrzebie bliskości samotnym macierzyństwie, odwadze do rozpoczęcia życia na nowo i niespełnionej pierwszej miłości. Historia zaczyna się od Natalii, młodej i zapracowanej samotnej matki pięcioletniego Maćka. Dla synka jest w stanie zrobić wszystko, bymu umilić mu świąteczny czas oraz nadać chwili wyjątkowej magii postanawia wynająć z ogłoszenia Mikołaja. To zwykłe zlecenie splata w zaskakujący sposób losy dwojga ludzi z przeszłością i staje się katalizatorem zmian. Takim sposobem w ich życiu pojawia się Błażej, uciekający przed zawodem miłosnym, szukającym nowego startu w Warszawie. To dorywcze zajęcie jest sposobem na przetrwanie sezonu, jednak nie spodziewa się, że zwykłe spotkanie przewróci jego życie do góry nogami. Czy dwoje dorosłych zagubionych ludzi odnajdzie odrobinę szczęścia? Jak potoczą się ich losy? Czy mały Maciek zasną świąteczne j magii? W tej historii dwa serca powoli oraz nieśmiało stworzą więź. Jaką? Na pewno przyjacielsko, ale czy coś z tego więcej będzie to musicie już sami się przekonać. W mistrzowski sposób autorka subtelnie buduje relacje, pokazując jak dwa różne światy docierają się, a bagaż doświadczeń budzi lęki przed nowym.m i nieznanym. Wielu czytelników doceni Błażeja oraz Maćka, tutaj szczerość, ciepło i przyjacielska sympatia udowadniają jak piękną relację można stworzyć. Książka jest pełna głębokich emocji, bez nachalności i dramatyzmu okazują subtelność w codziennych spojrzeniach, gestach, a także za wahaniach i cichych momentach. Propozycja otuli, a także rozgrzeje każde serce, niczym gorąca czekolada w zimowy wieczór, przy tym przypomni, iż szczęście spotyka nas w najmniej oczekiwanym momencie. Reasumując to naprawdę cudowna propozycja dla tych szukających historii z duszą, przesłaniem oraz miejscem na własne refleksje. Wzruszająca, ciepła opowieść o odnajdywaniu sensu i miłości, prawdziwa magia świąt zaklęta w słowie.
Wśród świątecznych powieści, książka Sary Rzeczyckiej wyróżnia się jako pozycja, która nie jest przerysowana czy cukierkowata, lecz przypomina o prawdziwej magii rodzącej się z przypadkowych spotkań. To nie tylko romans, a bardzo życiowa opowieść o samotnym macierzyństwie, potrzebie bliskości samotnym macierzyństwie, odwadze do rozpoczęcia życia na nowo i niespełnionej...
MIKOŁAJ DO WYNAJĘCIA to przytulna, życiowa opowieść świąteczna, która otuli Was niczym cieplutki kocyk w mroźny zimowy dzień ❄️.
Jestem zachwycona tą historią. Zazwyczaj powieści świąteczne są słodziutkie i cukierkowe (tego też od nich oczekuję 🥰), a tutaj Sara nie boi się poruszać ważnych i trudnych tematów, czym dodaje jej głębi. Znajdziemy tu wątki samotnego macierzyństwem, codzienne zmagania i niespełnioną, pierwszą miłość. A to wszystko zostało oprószone śniegiem i magiczną, świąteczną atmosferą ✨.
Powieść liczy niewiele stron, a jednak wciąga już od pierwszych zdań. Bohaterowie są świetnie wykreowani, tak żywi i autentyczni, że kibicowałam im z całego serca! Cieszyłam się z każdej radości, którą spotkała Natalię i trzymałam kciuki za Błażeja, żeby w końcu przejrzał na oczy. Nie zabrakło też humoru, głównie za sprawą Werki i małego Maćka 😂, który zawsze cenię 😃.
Zarezerwujcie sobie jeden czy dwa wieczoru i sięgnijcie po tą ciepłą, nieprzesłodzoną historię świąteczną ❄️.
MIKOŁAJ DO WYNAJĘCIA to przytulna, życiowa opowieść świąteczna, która otuli Was niczym cieplutki kocyk w mroźny zimowy dzień ❄️.
Jestem zachwycona tą historią. Zazwyczaj powieści świąteczne są słodziutkie i cukierkowe (tego też od nich oczekuję 🥰), a tutaj Sara nie boi się poruszać ważnych i trudnych tematów, czym dodaje jej głębi. Znajdziemy tu wątki samotnego...
Miałam tę przyjemność redagować tę książkę, więc bardzo mocno polecam zaznajomić się z tą pozycją. Idealna na święta, cudowni bohaterowie, świetnie przedstawiona relacja (zwłaszcza matki z dzieckiem) i inne miłe rzeczy (nawet te kawiarniane ;)). ♥
Miałam tę przyjemność redagować tę książkę, więc bardzo mocno polecam zaznajomić się z tą pozycją. Idealna na święta, cudowni bohaterowie, świetnie przedstawiona relacja (zwłaszcza matki z dzieckiem) i inne miłe rzeczy (nawet te kawiarniane ;)). ♥
Historia opowiada o dwóch osobach mlodej samotnej matki Natalii która wychowuje 5-letniego synka Maćka. Pracuje za dwóch co czesto skutkuje brakiem czasu dla syna i facetów. Z drugiej strony poznajemy Błażeja który pracuje w Krakowie w sklepie obuwniczym i od dawna się kocha w Patrycji ale ona wybrała jego przyjaciela Marcina i obecnie spodziewają się dziecka. Nie chcąc ranic swych uczuć porzuca Kraków i wyjeżdża do Warszawy. Wynajmuje pokój od mlodego chlopaka o inieniu Karol i za jego namową wstawia ogloszenie o tytule Mikołaj do wynajęcia. I dwoje obcych spotkają dzięki temu ogloszeniu i zacznie tworzyć się pomiędzy nimi nić przyjaźni a następnie zastąpi je miłość.
Pięknie pokazana historia milosna. Samotna matka rzadko może spotkać szczęście i miłość w swym życiu. Często mężczyźni nie chcą brak kobiet z dziećmi. Choć Błażej miał na początku sceptyczny stosunek do dzieci to po poznaniu Maćka nawiązał dobrą i przyjacielską relacje. Jej przyjaciółka Weronika czesto ją namawiała do randek i dzieki takiej zaufanej koleżance spotkała miłość.
Byly chwile podczas czytania książki że oczy mi się zaszkliły od łez takie sceny jak ich rozstanie lub scena oświadczyn.
Książka lekka przyjemna w czytaniu. Nie odczuwałam upływającego czasu podczas lektury. Bardzo ją polecam do jej poznania i zakochania się w historii Natalii i Błażeja.
Historia opowiada o dwóch osobach mlodej samotnej matki Natalii która wychowuje 5-letniego synka Maćka. Pracuje za dwóch co czesto skutkuje brakiem czasu dla syna i facetów. Z drugiej strony poznajemy Błażeja który pracuje w Krakowie w sklepie obuwniczym i od dawna się kocha w Patrycji ale ona wybrała jego przyjaciela Marcina i obecnie spodziewają się dziecka. Nie chcąc...
Już dziś przychodzę do Was z recenzją, żeby Was zachęcić do tej lekkiej, kojącej i pełnej serca lektury ♥️.
Są takie książki, które od pierwszych stron otulają jak ciepły koc — i dokładnie tak działa „Mikołaj do wynajęcia”. To opowieść, do której siada się „tylko na chwilę”, a nagle okazuje się, że minęło pół dnia. Pełna emocji, uważności i świątecznego klimatu, a jednocześnie tak uniwersalna, że można po nią sięgnąć o każdej porze roku.
To idealny wybór, jeśli szukacie czegoś lekkiego, kojącego i pełnego serca. Każda postać ma swój charakter, jest wyrazista i tak dobrze wykreowana, że łatwo zobaczyć ją oczami wyobraźni. Jedna bohaterka tylko w tej historii wzbudziła moją niechęć do siebie z pewnych względów - jednak nie zdradzę jakich 🤐. Natomiast bardzo zaintrygowała mnie tajemnicza postać, którą spotykał Błażej 🤔.
W centrum historii stoi Natalia — samotna mama, która każdego dnia dba o to, by jej wyjątkowo bystry i spostrzegawczy synek czuł się kochany i bezpieczny. To właśnie dla niego postanawia wynająć Mikołaja, by podarować mu odrobinę świątecznej magii.
Błażej również niesie ze sobą własne emocje i niewypowiedziane doświadczenia. Do Warszawy uciekł przed jednostronną miłością, szukając świeżego startu i spokoju.
Czy mu się to uda?
Za namową współlokatora wrzuca ogłoszenie o byciu Mikołajem — początkowo traktując to jak zwykłą pracę. Nie spodziewa się jednak, że dzięki temu spotka Natalię i jej synka. To spotkanie wprowadzi do jego życia ciepło, nadzieję i małe, codzienne cuda, które powoli leczą rany przeszłości.
Jednak czy przez jeden błąd nie straci tego na czym zaczęło mi zależeć?
Książka jest podzielona na rozdziały poświęcone naprzemiennie Natalii i Błażejowi. Obserwujemy, jak krok po kroku rozkwita w nich uczucie, jak zmienia się ich spojrzenie na siebie nawzajem i jak ewoluują ich emocje. Ten zabieg sprawia, że jeszcze mocniej angażujemy się w ich historię i czujemy, jakbyśmy byli jej częścią. Trzymamy za tych dwoje kciuki ddo samego końca ✊💓.
Styl Sary Rzeczyckiej jest lekki, przyjemny i płynny, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie. Autorka świetnie oddaje przedświąteczną atmosferę, ale pokazuje też trudniejsze momenty, rozczarowania i codzienne zmagania. Mimo niewielkiej objętości powieść jest zaskakująco treściwa i przypomina, że warto wierzyć w dobro — bo po każdej burzy prędzej czy później pojawia się słońce.
To historia o sile samotnego rodzicielstwa, determinacji matki, drobnych cudach dnia codziennego i o tym, że czasem wystarczy jeden właściwy człowiek, który pojawia się w naszym życiu zupełnie niespodziewanie.
„Mikołaj do wynajęcia” wywołał we mnie ogromne wzruszenie i to przyjemne ciepełko koło serca. To książka, która otula, rozgrzewa i przypomina, że dobro zawsze gdzieś czeka — trzeba tylko umieć je zauważyć.
Już dziś przychodzę do Was z recenzją, żeby Was zachęcić do tej lekkiej, kojącej i pełnej serca lektury ♥️.
Są takie książki, które od pierwszych stron otulają jak ciepły koc — i dokładnie tak działa „Mikołaj do wynajęcia”. To opowieść, do której siada się „tylko na chwilę”, a nagle okazuje się, że minęło pół dnia. Pełna emocji, uważności i świątecznego klimatu, a...
To historia słodka i ciepła jak kakao z piankami pite w chłodny zimowy wieczór, komfortowa jak mięciutki koc czy grube skarpety, które można naciągnąć prawie po kolana 🙈
To historia, w której jej bohaterowie dostają drugą szanse: na uleczenie złamanego serca i znalezienia miłości, a to wszystko w uroczej i świątecznej otoczce.
Natalia i Błażej - samotna matka małego chłopca i mężczyzna bez zobowiazań, ze złamanym sercem. Oboje odnajdują w sobie to czego szukali - wsparcie i ciepło, uleczenie że złej i szkodliwej miłości.
To idealna książka z cyklu Świątecznych historii: pełna ciepła, przyjaźni, przyjaznych postaci drugoplanowych, które do kompletu z głównym duetem rozgrzeją Wasze serca w tym czasie ❤️
To historia słodka i ciepła jak kakao z piankami pite w chłodny zimowy wieczór, komfortowa jak mięciutki koc czy grube skarpety, które można naciągnąć prawie po kolana 🙈
To historia, w której jej bohaterowie dostają drugą szanse: na uleczenie złamanego serca i znalezienia miłości, a to wszystko w uroczej i świątecznej otoczce.
Natalia i Błażej - samotna matka małego...
Ja wiedziałam, że książka autorstwa Sary Rzeczyckiej to będzie dobra pozycja ❤️ tutaj dodatkowo mamy połączenie sił pisarskich 😊
Historia samotnej matki - Natalii i jej synka Maciusia porusza nas od pierwszych stron. Natalia stara się zapewnić dziecku jak najlepsze dzieciństwo, jednak na wiele rzeczy nie może sobie pozwolić przez wzgląd na ich sytuację finansową.
Mimo wszystko chce sprawić radość synkowi i zamawia dla niego wizytę Świętego Mikołaja, którego ofertę znalazła w Internecie.
"Mikołajem” jest Błażej, czyli mężczyzna, który jest nieszczęśliwie zakochany, ale chce i tym zapomnieć i zdecydował się uciec od własnych problemów, wyprowadzając się do Warszawy.
Po wspólnie spędzonym wieczorze wigilijnym, wydawało by się, że drogi Natalii i Błażeja rozejdą się, ale nic bardziej mylnego! Od tego momentu między parą zaczyna rozwijać się relacja - tylko co z niej wyniknie?
Autorki postawiły na motyw przypadkowego spotkania, które przeradza się w coś więcej. Dodatkowo osadziły całą sytuację go w zimowej, bożonarodzeniowej scenerii. To było bardzo dobre posunięcie!
Fabuła jest raczej z tych do przewidzenia, mi wcale, a wcale to nie przeszkadzało. Styl autorek jest prosty i przystępny, dzięki czemu książkę czyta się szybko i lekko. Nie znajdziecie tu skomplikowanych zwrotów akcji ani dramatów. Za to otrzymacie spokojną opowieść o drugiej szansie, bliskości i potrzebie bycia dla kogoś ważnym.
Bardzo polubiłam bohaterów książki - Natalię, Błażeja, Maciusia i inne postacie, które się tu pojawiły. Autorki stworzyły bohaterów, których odnajdziemy w życiu codziennym, a może i w nas samych? W tych charakterach nie ma nic przekłamanego, wymuszonego.
Natalia, jako samotna mama została przedstawiona wiarygodnie i z empatią, ukazane zostały problemy z jakimi się boryka, ale widzimy też jak świetnie sobie radzi. Błażej, poza tym, że mógłby być tym jedynym, wymarzonym ideałem mężczyzny, został przedstawiony także jako człowiek z bagażem doświadczeń. Jednak na największą uwagę zasługuje postać dziecka. Maciuś wnosi do fabuły autentyczność i naturalne ciepło. Te wszystkie zabiegi prowadzą do odczuwania prawdziwej i niewymuszonej sympatii do bohaterów.
Polecam serdecznie wszystkim, którzy szukają lekkiej, ciepłej i przyjemnej lektury osadzonej w okresie zimowo-świątecznym.
Ja wiedziałam, że książka autorstwa Sary Rzeczyckiej to będzie dobra pozycja ❤️ tutaj dodatkowo mamy połączenie sił pisarskich 😊
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria samotnej matki - Natalii i jej synka Maciusia porusza nas od pierwszych stron. Natalia stara się zapewnić dziecku jak najlepsze dzieciństwo, jednak na wiele rzeczy nie może sobie pozwolić przez wzgląd na ich sytuację finansową.
Mimo...
Błażej od lat podkochuje się w swojej przyjaciółce, która na domiar złego spodziewa się dziecka ich wspólnego przyjaciela. Chcąc uciec i zapomnieć, udaje się do Warszawy, gdzie liczy na cud. Podejmuje pracę oraz dorywczo postanawia przebierać się za Mikołaja, a tym samym uszczęśliwiać dzieci w Wigilię. Otrzymuje jedno zlecenie… ale jakie?
Natalia to samotna matka, która zrobi wszystko, żeby jej synek był szczęśliwy. Chcąc wynagrodzić Maciusiowi brak pieniędzy i fakt, iż poświęca mu mało czasu, postanawia wynająć Mikołaja, by sprawić mu przyjemność. Nie spodziewa się jednak, że szybko z wynajętym Mikołajem znajdzie wspólny język, a wspólna rozmowa przyniesie wiele dobrego.
Te święta z pewnością będą dla nich wszystkich wyjątkowe.
Czy Natalia i Błażej odnajdą szczęśliwą miłość? Dowiecie się, czytając.
Uwielbiam historie pełne ciepła i dążenia do szczęścia, a „Mikołaj do wynajęcia” właśnie taką jest. Autorki miały świetny pomysł na fabułę, który wyszedł im fenomenalnie, a dodatkowo bohaterowie zostali rewelacyjnie wykreowani. Natalia robi wszystko dla synka, którego kocha całym sercem. Wie, że musi zapewnić mu wszystko, co najlepsze, i się nie poddaje. Choć życie rzuca jej kłody pod nogi, jest silna i dąży do wyznaczonego celu, czym zyskała moją sympatię.
Błażej z kolei jest lekko zagubiony i stara się znaleźć plusy w sytuacji, w której się znalazł, choć nie jest to wcale łatwe. Wie, że nie może stanąć na drodze do szczęścia swojej ukochanej, i postanawia iść naprzód oraz ułożyć swoje życie. Ta dwójka, choć skrzywdzona przez los, robi wszystko, by żyć dalej. Ich relacja rozwija się bardzo powoli, przez co jest naturalna i bardzo realna. Nie brakuje w niej długich rozmów, śmiechu, wzajemnego wspierania się i poznawania. Jednak nie zawsze jest pięknie i kolorowo. Będą musieli stanąć oko w oko z przeszłością i podjąć najcięższą decyzję.
Czasem spotykamy na swojej drodze nieznajome osoby, z którymi rozmowa wnosi w nasze życie wiele dobrego.
Autorki postarały się, żeby książka zaskakiwała z każdą kartką i zapadała w pamięć. Mimo iż porusza trudne tematy, napisana jest bardzo lekkim, przystępnym językiem, więc czytanie to sama przyjemność. Dodatkowo dostajemy tu ogrom emocji okraszony sporą dawką świetnego humoru. Nic innego, tylko czytać.
To idealna lektura dla wszystkich, którzy lubią ciepłe, świąteczne historie z głębią i emocjami. „Mikołaj do wynajęcia” pokazuje, że nawet po trudnych doświadczeniach można odnaleźć nadzieję, bliskość i miłość. To książka, która wzrusza, bawi i zostawia czytelnika z uśmiechem oraz wiarą w to, że los potrafi pozytywnie zaskoczyć. Z całego serca polecam na zimowe wieczory, najlepiej z kubkiem gorącej herbaty i kocem.
Błażej od lat podkochuje się w swojej przyjaciółce, która na domiar złego spodziewa się dziecka ich wspólnego przyjaciela. Chcąc uciec i zapomnieć, udaje się do Warszawy, gdzie liczy na cud. Podejmuje pracę oraz dorywczo postanawia przebierać się za Mikołaja, a tym samym uszczęśliwiać dzieci w Wigilię. Otrzymuje jedno zlecenie… ale jakie?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNatalia to samotna matka, która...
Książka pod tytułem „Mikołaj do wynajęcia” opowiada historię Natali, która samotnie wychowuje synka oraz Błażeja, który wyjeżdża z Krakowa do Warszawy aby zapomnieć o nieszczęśliwej miłości do przyjaciółki. Młody mężczyzna po przyjeździe do stolicy staje się poukładać życie od nowa zaczyna pracę w kawiarni oraz postanawia przebierać się za świętego Mikołaja. Jedyne zlecenie jakie dostaje młody mężczyzna to odwiedziny u Maciusia, któremu mama chce wynagrodzić, że zwykle dużo czasu spędza w pracy oraz to, że zwykle nie stać ich na wiele. Jednak szybka wizyta u chłopca przeradza się w długą rozmowę między Natalią a Błażejem. Jeśli chcesz wiedzieć czy to przypadkowe spotkanie dwojga samotnych dusz ma szansę przerodzić się w miłość przeczytaj książkę autorstwa Kingi Stojek.
Książka pod tytułem „Mikołaj do wynajęcia” opowiada historię Natali, która samotnie wychowuje synka oraz Błażeja, który wyjeżdża z Krakowa do Warszawy aby zapomnieć o nieszczęśliwej miłości do przyjaciółki. Młody mężczyzna po przyjeździe do stolicy staje się poukładać życie od nowa zaczyna pracę w kawiarni oraz postanawia przebierać się za świętego Mikołaja. Jedyne zlecenie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🎄"Mikołaj do wynajęcia" autorstwa Sara Rzeczycka - strona autorska oraz @Kinga Stojek-Wardzyńska to książka, która zaskakuje swoją lekkością i ciepłem. Otrzymałam ją od jednej z autorek w prezencie, co sprawiło, że z jeszcze większym zainteresowaniem podeszłam do lektury.
Fabuła koncentruje się na Natalii, samotnej mamie wychowującej pięcioletniego synka Maćka. Jej życie zdominowane jest przez troskę o dziecko, a myśli o poszukiwaniu miłości schodzą na dalszy plan. W tym samym czasie Błażej, uciekając od niezdrowej relacji, postanawia rozpocząć nowe życie w Warszawie. Jego decyzja o wynajęciu pokoju u Karola prowadzi do nieoczekiwanego spotkania z Natalią, gdy postanawia zostać "Świętym Mikołajem" i spełnić marzenie jej synka.
💬 "Omal nie parsknęła śmiechem, gdy podczas scrollowania mediów społecznościowych trafiła na nietypowe ogłoszenie. Ktoś oferował swoje usługi na Wigilię jako „Mikołaj do wynajęcia”. W pierwszym odruchu ominęła je, kręcąc głową z niedowierzaniem, ale chwilę później wróciła w to miejsce, by dokładniej zapoznać się z ofertą.
Dla koleżanki, oczywiście.
Mimowolnie nasunęła jej się myśl, że Maciek bardzo ucieszyłby się z takiej sposobności. Jak dotąd jej synek widywał Mikołaja tylko podczas zakupów w galerii i na przedszkolnych jasełkach. Ile radości miałby, gdyby przyszedł tylko do niego…"💬
🎅 Jednym z kluczowych tematów, które autorka podejmuje, jest samotne macierzyństwo, nieodwzajemnione uczucie, wartość miłości oraz trudne wybory, które muszą podejmować bohaterowie. Książka obfituje w humor i dużą dawkę emocji, tworząc wciągającą opowieść, która porusza serce.
Czasem w naszym życiu pojawiają się ludzie, którzy służą pomocą, dobrą radą. I taką właśnie osobę spotyka Błażej po raz pierwszy w pociągu, później w kawiarni i sklepie, w którym pracuje. Osoba ta ma skłonność do "znikania", ale najpierw zasiewa w jego myślach pewne spostrzeżenie, która pomaga mu nieco zmienić podjęte przez siebie decyzje. Bardzo polubiłam tę życzliwą kobietę.
👭 Podobnie sprawa się ma w przypadku Weroniki, która jest ogromnym wsparciem dla Natalii i Maćka. Bardzo chętnie opiekuje się małym, kochanym człowiekiem, aby stworzyć przestrzeń, umożliwiając spotkania przyjaciółki z mężczyzną, który sukcesywnie skrada serce młodej mamy. Taka przyjaciółka to skarb, zawsze pomoże, wysłucha i sprawi wiele dobrego dla osób, które kocha całym sercem.
❤ Relacja między Natalią a Błażejem rozwija się naturalnie, a ich spotkania są pełne emocji i ciepła. Autorka zręcznie łączy wątki emocjonalne z humorem, co sprawia, że lektura jest niezwykle przyjemna. Wspaniale i wzruszająco, książka wywołuje różne emocje, a czytelnik łatwo odnajduje się w ich zmaganiach i radościach.
📖 "Mikołaj do wynajęcia" to idealna lektura na długie zimowe wieczory. Zdecydowanie polecam tę książkę każdemu, kto szuka ciepłej i wzruszającej historii o miłości, nadziei i odwadze do podejmowania trudnych decyzji.
🔖 Dodam tylko, że na Legimi możecie przeczytać tę historię w formie e-booka, gorąco polecam.
https://www.legimi.pl/ebook-mikolaj-do-wynajecia-sara...
🎄"Mikołaj do wynajęcia" autorstwa Sara Rzeczycka - strona autorska oraz @Kinga Stojek-Wardzyńska to książka, która zaskakuje swoją lekkością i ciepłem. Otrzymałam ją od jednej z autorek w prezencie, co sprawiło, że z jeszcze większym zainteresowaniem podeszłam do lektury.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła koncentruje się na Natalii, samotnej mamie wychowującej pięcioletniego synka Maćka. Jej życie...
Sara Rzeczycka, Kinga Stojek – Mikołaj do wynajęcia
Natalia to samotna mama, która wychowuje pięcioletniego synka i absolutnie nie szuka miłości. Błażej – zraniony przez uczucia – postanawia uciec od przeszłości i opuszcza ukochany Kraków, przenosząc się do Warszawy. Tam zaczyna nowe życie… w dość nietypowej roli – zostaje świętym Mikołajem na wynajem.
To właśnie w tej roli trafia do domu Natalii. Ich rozmowa od razu nabiera lekkości, a wizyta nie kończy się na wręczeniu prezentów. Z każdą chwilą są sobie coraz bliżsi, choć oboje wciąż noszą w sercach ślady dawnych historii. Gdy przeszłość niespodziewanie daje o sobie znać, Błażej staje przed trudnym wyborem – musi zdecydować, czego naprawdę chce od życia i z kim pragnie je dzielić.
„Mikołaj do wynajęcia” to ciepła, pełna emocji opowieść idealna na przedświąteczny czas. Autorki z wyczuciem łączą romantyzm z życiowymi rozterkami, tworząc historię, która wzrusza, bawi i daje nadzieję.
Sara Rzeczycka, Kinga Stojek – Mikołaj do wynajęcia
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNatalia to samotna mama, która wychowuje pięcioletniego synka i absolutnie nie szuka miłości. Błażej – zraniony przez uczucia – postanawia uciec od przeszłości i opuszcza ukochany Kraków, przenosząc się do Warszawy. Tam zaczyna nowe życie… w dość nietypowej roli – zostaje świętym Mikołajem na wynajem.
To właśnie w tej...
Natalia jest samotną matką pięciolatka i po prostu musi urządzić Święta. Obowiązkowo z Mikołajem. Odpowiada więc na ogłoszenie w internecie i zamawia usługę Mikołaja.
Odwiedza ją przebrany Błażej, który nie ma ochoty na Gwiazdkę. Właśnie próbuje on wygrzebać się z wieloletniego trójkąta i uznał, że ucieczka do innego miasta i ignorowanie własnych problemów to dobry pomysł.
Cała trójka spędza razem Wigilię, a potem Natalia i Błażej zaczynają się spotykać.
Związek rozwija się bardzo słodko, aż do obowiązkowego zerwania w trzecim akcie. Który tutaj akurat ma sens (zapiszcie w kalendarzach, że to mówię!). Błażej musi przemyśleć i rozwiązać parę własnych problemów, zanim zostanie przybranym ojcem.
Powieść oceniam bardzo pozytywnie. Spłakałam się, ale w dobrym znaczeniu tego słowa. Mam słabość do historii o nieodwzajemnionych uczuciach, a za rzadko na nie trafiam. Poza tym wszystko układa się z jednej strony naturalnie, z drugiej magicznie. Mamy zimową Warszawę, mamy dwójkę pogubionych ludzi, ale mamy także bardzo życzliwe postacie drugoplanowe, które osładzają lekturę.
Jedyna łyżeczka dziegdziu to fakt, że Natalia ma tendencję do otaczania się mężczyznami, którzy znikają z jej życia, kiedy pojawiają się emocjonalne problemy. Niepokoi mnie to na przyszłość, ale też jest dość realistyczne. Wolałabym jednak, żeby zerwanie nastąpiło w połowie powieści, a przez drugą połowę Błażej udowadniał, że nie jest jak ex Natalii czy jej ojciec.
🚩Triggery🚩
samotność, śmierć matki (wspominana, nie opisany proces, ale ważna dla fabuły), odrzucenie, nieobecny ojciec
instagram.com/romanse_bez_r
Natalia jest samotną matką pięciolatka i po prostu musi urządzić Święta. Obowiązkowo z Mikołajem. Odpowiada więc na ogłoszenie w internecie i zamawia usługę Mikołaja.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdwiedza ją przebrany Błażej, który nie ma ochoty na Gwiazdkę. Właśnie próbuje on wygrzebać się z wieloletniego trójkąta i uznał, że ucieczka do innego miasta i ignorowanie własnych problemów to dobry...
On uciekł z Krakowa od ukochanej, która wyszła za jego najlepszego przyjaciela, a teraz spodziewają się dziecka. W pociągu spotyka tajemniczą kobietę, która wróży mu miłość w Warszawie. Błażej natknie się na nią jeszcze kilka razy, i za kazdym razem będzie to dla meżczyzny dziwne spotkanie.
O ile Błażejowi udaje się znaleźć pokój do wynajęcia, o tyle z pracą w Warszawie nie jest łatwo. Pomysł współlokatora, aby podczas Świąt stać się Mikołajem do wynajęcia nie jest taki zły, zwłaszcza gdy pojawia się zlecenie.
Ona samotna matka pięcioletniego syna, pracująca po dwanaście godzin dziennie, by utrzymać dwie osoby i godnie żyć. Zaskakująca premia w pracy pozwala Natalii "zaszaleć" ze świątecznymi wydatkami. Starczyło nawet na wynajęcie Mikołaja...
Świąteczny wieczór dla Natalii i Błażeja to zaskakujące, pełne ciepła, spokoju i radości spotkanie.
Samotna matka i nieszczęśliwie zakochany mężczyzna. Jak potoczy się ich znajomość?
Fajny styl, lekkie pióro. Lektura idealna na przedświąteczny wieczór.
On uciekł z Krakowa od ukochanej, która wyszła za jego najlepszego przyjaciela, a teraz spodziewają się dziecka. W pociągu spotyka tajemniczą kobietę, która wróży mu miłość w Warszawie. Błażej natknie się na nią jeszcze kilka razy, i za kazdym razem będzie to dla meżczyzny dziwne spotkanie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO ile Błażejowi udaje się znaleźć pokój do wynajęcia, o tyle z pracą w Warszawie...
Sięgnęłam po tę książkę, gdyż zaintrygował mnie tytuł.
Dostałam ciepłą, fajną historię, chociaż nie obyło się bez zgrzytów.
Oj zgrzytałam zębami, jak na horyzoncie pojawiała się Patrycja, nie trawię takich kobiet. Chociaż w pewnym momencie już prawie było mi jej trochę szkoda....ale.... zmieniłam zdanie, nie zdradzę Wam dlaczego, aby zachęcić Was do przeczytania książki.
Jednak to nie ona była główną bohaterką, tylko Patrycja, samotna mama wychowująca syna.
Wiadomo, że takiej mamie nie zawsze jest łatwo, ale stara się jak może aby zapewnić synkowi godne święta.
Postanawia wynająć Mikołaja.
A tymże jest niejaki Błażej.
Chłopak ma za sobą zawód miłosny, i aby o tym choćby na chwilę zapomnieć, wyprowadza się do innego miasta.
Jak potoczy się znajomość Patrycji i Błażeja?
Oj będzie się działo, będą wzloty i upadki, a nawet ..... no właśnie co się jeszcze wydarzy?
Czy tych dwoje będzie miało szansę na szczęście?
Tego moi drodzy Wam już nie zdradzę... 🎅🎄
Sięgnęłam po tę książkę, gdyż zaintrygował mnie tytuł.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDostałam ciepłą, fajną historię, chociaż nie obyło się bez zgrzytów.
Oj zgrzytałam zębami, jak na horyzoncie pojawiała się Patrycja, nie trawię takich kobiet. Chociaż w pewnym momencie już prawie było mi jej trochę szkoda....ale.... zmieniłam zdanie, nie zdradzę Wam dlaczego, aby zachęcić Was do przeczytania książki....
Krótka i przyjemna historyjka z wątkiem świątecznym w tle.
Krótka i przyjemna historyjka z wątkiem świątecznym w tle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna bardzo sympatyczna świąteczna książka poleca się do czytania w tym niezwykłym czasie. Ta szczególnie przypadnie do gustu tym z Was, którzy lubicie takie lekkie, spokojne romanse, z rezolutnym młodym człowiekiem na pokładzie.
Główni bohaterowie to Natalia i Błażej.
Ona jest samotną matką, która wychowuje syna Maćka, a z bliskich osób ma tylko najlepszą przyjaciółkę. Nawet nie marzy o tym, żeby pojawił się ktoś w ich życiu, ktoś kto będzie dla Maćka jak ojciec, a jej przypomni jak to jest być kochaną. Czasem tylko, gdy się rozmarzy, pomyśli, że fajnie by było kogoś takiego mieć, przy kim poczuje się bezpieczna.
On również jest samotny, chociaż od lat zakochany. Niestety pech chciał, że Błażej zakochał się w Patrycji i chociaż zakochał się wcześniej niż jego przyjaciel, to jednak tamtego wybrała. Wzięli ślub, a Błażej dalej nie może uwolnić się od tego uczucia. W chwili, gdy dowiaduje się o ciąży Patrycji, wie, że to koniec marzeń, postanawia więc przeprowadzić się do Warszawy.
Pewnego dnia, za namową współlokatora Błażej umieszcza ogłoszenie, że chętnie przyjmie zlecenie na odwiedzenie dzieci jako Święty Mikołaj. W ten o to sposób Błażej poznaje Natalię, kiedy w stroju Mikołaja przybywa z wizytą do jej synka Maćka...
A to dopiero początek tej historii.
Polecam! Miła, spokojna, chociaż emocje tu są nie da się ukryć momentami wielkie. Taka ciepła, serdeczna i prawdziwa historia o tym jak trudno znaleźć swoją bezpieczną przystań. Warto jednak marzyć, a w święta wszystko wydaje się takie bardziej realne! Czytajcie.
Kolejna bardzo sympatyczna świąteczna książka poleca się do czytania w tym niezwykłym czasie. Ta szczególnie przypadnie do gustu tym z Was, którzy lubicie takie lekkie, spokojne romanse, z rezolutnym młodym człowiekiem na pokładzie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówni bohaterowie to Natalia i Błażej.
Ona jest samotną matką, która wychowuje syna Maćka, a z bliskich osób ma tylko najlepszą...
Obyczajówka, którą wciąga się na raz i dlatego jest po prostu za krótka :D
Bardzo przyjemna, lekka, idealna na zastój czytelniczy oraz poprawę humoru.
Poznajemy ostrożną Natalię i zranionego Błażeja, których losy połączą się przypadkowo, by za chwilę znowu wywrócić wszystko do góry nogami. Czytając można się uśmiechnąć, zasmucić, a nawet zirytować, czyli samo życie :D
Autorki starają się pokazać nam wiele różnych emocji oraz, że żadna praca nie hańbi, a każdy człowiek potrzebuje kogoś bliskiego, aby czuć się kochanym i potrzebnym.
Polecam przed świętami wskoczyć pod kocyk z ciepłą herbatką u boku i zatopić się w treści :)
Obyczajówka, którą wciąga się na raz i dlatego jest po prostu za krótka :D
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna, lekka, idealna na zastój czytelniczy oraz poprawę humoru.
Poznajemy ostrożną Natalię i zranionego Błażeja, których losy połączą się przypadkowo, by za chwilę znowu wywrócić wszystko do góry nogami. Czytając można się uśmiechnąć, zasmucić, a nawet zirytować, czyli samo życie...
Błażej pewnego dnia postanawia opuścić rodzinne miasto i udać się do Warszawy. Wyjazd nie tylko ma być możliwością rozpoczęcia nowego życia, ale ucieczką przed skrywanym uczuciem do kobiety, która jest pisana innemu.
W stolicy poznaje Karola, za którego namową postanawia zamieścić ogłoszenie w sieci jako "Mikołaj do wynajęcia".
Mężczyzna podchodzi do tej oferty z początku sceptycznie, nie będąc przekonanym, czy ktokolwiek odpowie na owe ogłoszenie.
Natalia, młoda kobieta wychowująca samotnie dziecko, trafiając na ofertę Błażeja, omal nie parsknęła śmiechem, gdy ją przeczytała.
Z początku sama nie dowierzała w to, że rozważa wpuszczenie do swojego mieszkania obcego człowieka, ale po dłuższym zastanowieniu postanowiła podjąć to ryzyko i w ten sposób sprawić choć trochę radości swojemu synkowi.
Po ustaleniu szczegółów i wizycie Błażeja w przebraniu "Mikołaja" nawet nie spodziewała się, że sprawy pójdą nieco innym torem i znajomość z meżczyną przerodzi się w coś większego.
Wydarzenia w książce przedstawione są z perspektywy dwóch osób, Natalii i Błażeja. Ten zabieg niezwykle cenię w lekturach, gdyż możemy wczuć się w emocje bohaterów, odczuwać lęki i słabości, a przede wszystkim lepiej zrozumieć motywy, którymi się kierują podejmując określone decyzje.
Sara Rzeczycka stworzyła lekką, otulającą powieść, w której niewątpliwie każdy czytelnik może poczuć, że jak powiedziała sama autorka: "magia jest tuż za rogiem".
Lekturę polecam każdemu, kto pragnie choć na chwilę odpocząć od tego całego otaczającego nas zgiełku, a także tym, którzy ciągle przed czymś uciekają, nie potrafiąc stawić czoła problemom i zawalczyć o swoje szczęście, które może być tuż na wyciągnięcie ręki.
Błażej pewnego dnia postanawia opuścić rodzinne miasto i udać się do Warszawy. Wyjazd nie tylko ma być możliwością rozpoczęcia nowego życia, ale ucieczką przed skrywanym uczuciem do kobiety, która jest pisana innemu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW stolicy poznaje Karola, za którego namową postanawia zamieścić ogłoszenie w sieci jako "Mikołaj do wynajęcia".
Mężczyzna podchodzi do tej oferty z początku...
„Mikołaj do wynajęcia” Sary Rzeczyckiej
to ciepła, świąteczna opowieść o sile przypadkowych spotkań.
Błażej, który po zawodzie miłosnym opuszcza rodzinne strony i próbuje ułożyć sobie życie na nowo, dorabia jako Mikołaj do wynajęcia. Jego pierwszą klientką jest Natalia, samotna mama kilkuletniego Maciusia.
Maciek jest radosną iskierką w powieści, a więź między nim a Natalią roztapia serce. Widać, że jest dla niej całym światem. Błażej natomiast dał się zwieść nadziei na przyszłość z kobietą, która ostatecznie wybrała kogoś innego. Rozumiem jego motywacje, był honorowy i musiał poczuć się jak głupiec gdy prawda o niej wyszła na jaw.
Relacja Błażeja i Natalii od pierwszej chwili ma w sobie naturalne ciepło. Spędzony wspólnie wigilijny wieczór oraz sympatia Maćka stają się początkiem czegoś wyjątkowego, lecz nie wszystko idzie gładko. Podoba mi się, że autorka nie prowadzi tej historii prostą drogą od pierwszego spojrzenia do „żyli długo i szczęśliwie”. Bohaterowie muszą zmierzyć się z przeszkodami, a dystans, jaki się między nimi pojawia, pozwala im ocenić siłę rodzącego się uczucia.
Szczególnie interesującym wątkiem jest tajemnicza postać, która pojawia się w kluczowych momentach na drodze Błażeja, jakby miała go naprowadzić na właściwe decyzje, po czym znika bez śladu. To subtelny, niemal magiczny akcent, pozostawiający pole do interpretacji.
Natalia, cierpliwa i pełna ciepła, oraz Błażej, stawiający lojalność ponad porywami serca, łatwo budzą sympatię. Książkę „Mikołaj do wynajęcia” czyta się lekko i szybko, a cała historia ma w sobie taki vibe świątecznej love story, że aż prosi się o filmową adaptację.
„Mikołaj do wynajęcia” Sary Rzeczyckiej
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toto ciepła, świąteczna opowieść o sile przypadkowych spotkań.
Błażej, który po zawodzie miłosnym opuszcza rodzinne strony i próbuje ułożyć sobie życie na nowo, dorabia jako Mikołaj do wynajęcia. Jego pierwszą klientką jest Natalia, samotna mama kilkuletniego Maciusia.
Maciek jest radosną iskierką w powieści, a więź między nim a...
„Mikołaj do wynajęcia”
Romans ♥️
Świąteczny klimat
Samotna matka
Mikołaj z ogłoszenia
Trudne relacje z przeszłości
Przyjaźń
Kiedy Natalia zamawia Mikołaja z ogłoszenia na święta, nie spodziewa się, że Błażej zostanie w życiu jej i jej syna na dłużej.
Błażej wyjeżdża do nowego miasta aby zapomnieć.
Natalia jako samotna matka musi mierzyć się ze wszystkim sama. Ta niespodziewana znajomość przeradza się w przyjaźń!
Ale czy on będzie w stanie zapomnieć o miłości swojego życia?
A może jeszcze jest szansa?
Ta opowieść skradła mi serce już na WattPad i czekałam na jej wydanie! Reread tej książki też przyniósł mi wiele emocji i ponownie wszystko przeżywałam! Poznanie, przyjaźń, perypetie i dogania ich dawne życie! Stare sprawy i tajemnice! Chcecie wiedzieć co dalej? Czytajcie! Polecam
Serdecznie!
„Mikołaj do wynajęcia”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRomans ♥️
Świąteczny klimat
Samotna matka
Mikołaj z ogłoszenia
Trudne relacje z przeszłości
Przyjaźń
Kiedy Natalia zamawia Mikołaja z ogłoszenia na święta, nie spodziewa się, że Błażej zostanie w życiu jej i jej syna na dłużej.
Błażej wyjeżdża do nowego miasta aby zapomnieć.
Natalia jako samotna matka musi mierzyć się ze wszystkim sama. Ta...
Natalia samotnie wychowuje syna. W te święta pragnie, aby mały chłopiec poczuł magię świąt, więc wynajmuje Mikołaja, który ma wręczyć mu wymarzony prezent.
Błażej musi wyleczyć się z dawnych uczuć. Wyjeżdża do Warszawy, by rozpocząć nowy etap w życiu. Dodaje ogłoszenie jako „Mikołaj do wynajęcia”.
Gdy tych dwoje spotka się w najbardziej magiczną noc, uczucie może narodzić się w najmniej spodziewanym momencie.
Współpraca reklamowa, Sara Rzeczycka.
„Mikołaj do wynajęcia” to książka dosłownie na jedno popołudnie z kubkiem kakao i ciepłym kocem. Lekka obyczajówka o zwyczajnych ludziach, którzy mimo przeciwności losu i strachu przed czymś nowym szukają własnego szczęścia. To spokojniejsza, odrobinę nostalgiczna opowieść, niezbyt przesłodzona.
Zarówno Natalia, jak i Błażej nie potrzebują wiele do szczęścia. Zwyczajność i bliskość drugiej osoby dają im największą radość.
Najbardziej polubiłam Werkę, zakręconą przyjaciółkę głównej bohaterki. Jej bezpośredniość i zabawne dialogi równoważą wyjątkowo spokojny ton historii.
Czasami jednak wkradały się takie drobne niuanse. Niektóre wątki potrzebowały rozwinięcia, np. sytuacja z rodzicami chłopaka. Zabrakło mi sceny między ich kłótnia a późniejszymi schabowymi u jego matki. Szkoda, że nie dowiedzieliśmy się, czy zaakceptowali wybory syna, czy poznali Natalię.
Wątek tajemniczej kobiety, na którą wpadał Błażej, był bardzo ciekawy i liczyłam, że pod koniec stanie się mocniejszym akcentem historii.
Zauważyłam też powtarzające się akapity (strony 5 i 69). Nie wiem, czy to był specjalny zabieg, ale jeżeli tak, to chyba nie do końca zrozumiałam, co miał na celu. Wybiło mnie to mocno z rytmu. Miałam małe déjà vu, bo pamiętałam, że już to czytałam, i zamiast skupić się na historii, wertowałam książkę, szukając, gdzie to było.
Na plus działa zakończenie, które wciągnęło mnie w emocje bohaterów i przyniosło kilka intrygujących plot twistów. Wprowadziło też w nastrój świąteczny.
Osoby, które lubią obyczajowe książki i chcą poczuć świąteczny klimat znajdą w tej historii coś dla siebie.
3/⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
#bookstagram #mikołajdowynajęcia
Natalia samotnie wychowuje syna. W te święta pragnie, aby mały chłopiec poczuł magię świąt, więc wynajmuje Mikołaja, który ma wręczyć mu wymarzony prezent.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBłażej musi wyleczyć się z dawnych uczuć. Wyjeżdża do Warszawy, by rozpocząć nowy etap w życiu. Dodaje ogłoszenie jako „Mikołaj do wynajęcia”.
Gdy tych dwoje spotka się w najbardziej magiczną noc, uczucie może narodzić...
Chcecie poznać książkę, która rozgrzeje Wasze serca?
Przeczytajcie moją opinię patronacką
powieści pt. „Mikołaj do wynajęcia”
Czasem żyjemy złudzeniami, później zaczynamy patrzeć troszkę realniej i jedynym rozsądnym wyjściem jest ucieczka w odległe miejsce..
Zaczynasz nowy początek i nawet nie wiesz, że to nie przypadek a miłość już napisała swój nowy scenariusz..
Błażej i Natalia to dwa zagubione światy. Łączy ich chęć miłości, bliskości i poczucia bezpieczeństwa.. Jednak dużą rolę odegra pewien Mały Książę i pewna tajemnicza kobieta..
Ta książka czyta się sama. Zaczynasz poznawać historię i już wiesz, że nie przestaniesz póki nie poznasz zakończenia.
Nie zabraknie emocji i świątecznego klimatu.
Przyjaźń i miłość pokażą, że nie zawsze mogą iść w parze..
Czytając tą książkę możesz spodziewać się zakończenia.. jednakże nigdy nie wpadniesz na to co się wydarzyło. Jakie rozterki miały serca i co trapiło myśli bohaterów.
Wśród prezentów czasem można znaleźć miłość.
Ważne jest jednak aby pamiętać o szczerości zanim ona wypłynie w najmniej spodziewanym momencie.
Historia pasją pisana. Lekki styl autorek, powieść w której możesz się zatracić to przepis na dobrą książkę.
Ta książka nie jest dobra, nie jest przeciętna. Jest w prost genialna i mam nadzieję, że pozna ją każdy kto ma ochotę na świąteczną przygodę z przystojnym Mikołajem!
Nie czekajcie, czytajcie! ❤️
Dziękuję @sara.rzeczycka_ksiazki za zaufanie. Cudownie jest patronować tak uroczej historii!
Chcecie poznać książkę, która rozgrzeje Wasze serca?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytajcie moją opinię patronacką
powieści pt. „Mikołaj do wynajęcia”
Czasem żyjemy złudzeniami, później zaczynamy patrzeć troszkę realniej i jedynym rozsądnym wyjściem jest ucieczka w odległe miejsce..
Zaczynasz nowy początek i nawet nie wiesz, że to nie przypadek a miłość już napisała swój nowy scenariusz.....
Natalia robiła wszystko co w jej mocy aby zachować magię świąt, by jej syn miał idealne święta. Podobało mi się też jak wychowuje go w międzyczasie 🥹 czuć skromność, radość.
Podobała mi się postać staruszki, która pojawiała się w międzyczasie i dawała dobre rady Błażejowi. Sama to dawało mi taką magię świąt! 😍 Czytało mi się to szybko, lekko, dodatkowo motyw kawiarni, wypieków, nie no byłam zachwycona!
W „Mikołaju do wynajęcia” magia Świąt to coś więcej niż dekoracje: to moment, w którym codzienność zwalnia, a serca zaczynają mówić głośniej.
Natalia robiła wszystko co w jej mocy aby zachować magię świąt, by jej syn miał idealne święta. Podobało mi się też jak wychowuje go w międzyczasie 🥹 czuć skromność, radość.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobała mi się postać staruszki, która pojawiała się w międzyczasie i dawała dobre rady Błażejowi. Sama to dawało mi taką magię świąt! 😍 Czytało mi się to szybko, lekko, dodatkowo motyw kawiarni,...
Wśród świątecznych powieści, książka Sary Rzeczyckiej wyróżnia się jako pozycja, która nie jest przerysowana czy cukierkowata, lecz przypomina o prawdziwej magii rodzącej się z przypadkowych spotkań. To nie tylko romans, a bardzo życiowa opowieść o samotnym macierzyństwie, potrzebie bliskości samotnym macierzyństwie, odwadze do rozpoczęcia życia na nowo i niespełnionej pierwszej miłości. Historia zaczyna się od Natalii, młodej i zapracowanej samotnej matki pięcioletniego Maćka. Dla synka jest w stanie zrobić wszystko, bymu umilić mu świąteczny czas oraz nadać chwili wyjątkowej magii postanawia wynająć z ogłoszenia Mikołaja. To zwykłe zlecenie splata w zaskakujący sposób losy dwojga ludzi z przeszłością i staje się katalizatorem zmian. Takim sposobem w ich życiu pojawia się Błażej, uciekający przed zawodem miłosnym, szukającym nowego startu w Warszawie. To dorywcze zajęcie jest sposobem na przetrwanie sezonu, jednak nie spodziewa się, że zwykłe spotkanie przewróci jego życie do góry nogami. Czy dwoje dorosłych zagubionych ludzi odnajdzie odrobinę szczęścia? Jak potoczą się ich losy? Czy mały Maciek zasną świąteczne j magii? W tej historii dwa serca powoli oraz nieśmiało stworzą więź. Jaką? Na pewno przyjacielsko, ale czy coś z tego więcej będzie to musicie już sami się przekonać. W mistrzowski sposób autorka subtelnie buduje relacje, pokazując jak dwa różne światy docierają się, a bagaż doświadczeń budzi lęki przed nowym.m i nieznanym. Wielu czytelników doceni Błażeja oraz Maćka, tutaj szczerość, ciepło i przyjacielska sympatia udowadniają jak piękną relację można stworzyć. Książka jest pełna głębokich emocji, bez nachalności i dramatyzmu okazują subtelność w codziennych spojrzeniach, gestach, a także za wahaniach i cichych momentach. Propozycja otuli, a także rozgrzeje każde serce, niczym gorąca czekolada w zimowy wieczór, przy tym przypomni, iż szczęście spotyka nas w najmniej oczekiwanym momencie. Reasumując to naprawdę cudowna propozycja dla tych szukających historii z duszą, przesłaniem oraz miejscem na własne refleksje. Wzruszająca, ciepła opowieść o odnajdywaniu sensu i miłości, prawdziwa magia świąt zaklęta w słowie.
Wśród świątecznych powieści, książka Sary Rzeczyckiej wyróżnia się jako pozycja, która nie jest przerysowana czy cukierkowata, lecz przypomina o prawdziwej magii rodzącej się z przypadkowych spotkań. To nie tylko romans, a bardzo życiowa opowieść o samotnym macierzyństwie, potrzebie bliskości samotnym macierzyństwie, odwadze do rozpoczęcia życia na nowo i niespełnionej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMIKOŁAJ DO WYNAJĘCIA to przytulna, życiowa opowieść świąteczna, która otuli Was niczym cieplutki kocyk w mroźny zimowy dzień ❄️.
Jestem zachwycona tą historią. Zazwyczaj powieści świąteczne są słodziutkie i cukierkowe (tego też od nich oczekuję 🥰), a tutaj Sara nie boi się poruszać ważnych i trudnych tematów, czym dodaje jej głębi. Znajdziemy tu wątki samotnego macierzyństwem, codzienne zmagania i niespełnioną, pierwszą miłość. A to wszystko zostało oprószone śniegiem i magiczną, świąteczną atmosferą ✨.
Powieść liczy niewiele stron, a jednak wciąga już od pierwszych zdań. Bohaterowie są świetnie wykreowani, tak żywi i autentyczni, że kibicowałam im z całego serca! Cieszyłam się z każdej radości, którą spotkała Natalię i trzymałam kciuki za Błażeja, żeby w końcu przejrzał na oczy. Nie zabrakło też humoru, głównie za sprawą Werki i małego Maćka 😂, który zawsze cenię 😃.
Zarezerwujcie sobie jeden czy dwa wieczoru i sięgnijcie po tą ciepłą, nieprzesłodzoną historię świąteczną ❄️.
MIKOŁAJ DO WYNAJĘCIA to przytulna, życiowa opowieść świąteczna, która otuli Was niczym cieplutki kocyk w mroźny zimowy dzień ❄️.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zachwycona tą historią. Zazwyczaj powieści świąteczne są słodziutkie i cukierkowe (tego też od nich oczekuję 🥰), a tutaj Sara nie boi się poruszać ważnych i trudnych tematów, czym dodaje jej głębi. Znajdziemy tu wątki samotnego...
Bardzo sympatyczna historia . Książka ,od której trudno się oderwać . Idealna na okres przedświąteczny. Polecam gorąco .
Bardzo sympatyczna historia . Książka ,od której trudno się oderwać . Idealna na okres przedświąteczny. Polecam gorąco .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałam tę przyjemność redagować tę książkę, więc bardzo mocno polecam zaznajomić się z tą pozycją. Idealna na święta, cudowni bohaterowie, świetnie przedstawiona relacja (zwłaszcza matki z dzieckiem) i inne miłe rzeczy (nawet te kawiarniane ;)). ♥
Miałam tę przyjemność redagować tę książkę, więc bardzo mocno polecam zaznajomić się z tą pozycją. Idealna na święta, cudowni bohaterowie, świetnie przedstawiona relacja (zwłaszcza matki z dzieckiem) i inne miłe rzeczy (nawet te kawiarniane ;)). ♥
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria opowiada o dwóch osobach mlodej samotnej matki Natalii która wychowuje 5-letniego synka Maćka. Pracuje za dwóch co czesto skutkuje brakiem czasu dla syna i facetów. Z drugiej strony poznajemy Błażeja który pracuje w Krakowie w sklepie obuwniczym i od dawna się kocha w Patrycji ale ona wybrała jego przyjaciela Marcina i obecnie spodziewają się dziecka. Nie chcąc ranic swych uczuć porzuca Kraków i wyjeżdża do Warszawy. Wynajmuje pokój od mlodego chlopaka o inieniu Karol i za jego namową wstawia ogloszenie o tytule Mikołaj do wynajęcia. I dwoje obcych spotkają dzięki temu ogloszeniu i zacznie tworzyć się pomiędzy nimi nić przyjaźni a następnie zastąpi je miłość.
Pięknie pokazana historia milosna. Samotna matka rzadko może spotkać szczęście i miłość w swym życiu. Często mężczyźni nie chcą brak kobiet z dziećmi. Choć Błażej miał na początku sceptyczny stosunek do dzieci to po poznaniu Maćka nawiązał dobrą i przyjacielską relacje. Jej przyjaciółka Weronika czesto ją namawiała do randek i dzieki takiej zaufanej koleżance spotkała miłość.
Byly chwile podczas czytania książki że oczy mi się zaszkliły od łez takie sceny jak ich rozstanie lub scena oświadczyn.
Książka lekka przyjemna w czytaniu. Nie odczuwałam upływającego czasu podczas lektury. Bardzo ją polecam do jej poznania i zakochania się w historii Natalii i Błażeja.
Historia opowiada o dwóch osobach mlodej samotnej matki Natalii która wychowuje 5-letniego synka Maćka. Pracuje za dwóch co czesto skutkuje brakiem czasu dla syna i facetów. Z drugiej strony poznajemy Błażeja który pracuje w Krakowie w sklepie obuwniczym i od dawna się kocha w Patrycji ale ona wybrała jego przyjaciela Marcina i obecnie spodziewają się dziecka. Nie chcąc...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż dziś przychodzę do Was z recenzją, żeby Was zachęcić do tej lekkiej, kojącej i pełnej serca lektury ♥️.
Są takie książki, które od pierwszych stron otulają jak ciepły koc — i dokładnie tak działa „Mikołaj do wynajęcia”. To opowieść, do której siada się „tylko na chwilę”, a nagle okazuje się, że minęło pół dnia. Pełna emocji, uważności i świątecznego klimatu, a jednocześnie tak uniwersalna, że można po nią sięgnąć o każdej porze roku.
To idealny wybór, jeśli szukacie czegoś lekkiego, kojącego i pełnego serca. Każda postać ma swój charakter, jest wyrazista i tak dobrze wykreowana, że łatwo zobaczyć ją oczami wyobraźni. Jedna bohaterka tylko w tej historii wzbudziła moją niechęć do siebie z pewnych względów - jednak nie zdradzę jakich 🤐. Natomiast bardzo zaintrygowała mnie tajemnicza postać, którą spotykał Błażej 🤔.
W centrum historii stoi Natalia — samotna mama, która każdego dnia dba o to, by jej wyjątkowo bystry i spostrzegawczy synek czuł się kochany i bezpieczny. To właśnie dla niego postanawia wynająć Mikołaja, by podarować mu odrobinę świątecznej magii.
Błażej również niesie ze sobą własne emocje i niewypowiedziane doświadczenia. Do Warszawy uciekł przed jednostronną miłością, szukając świeżego startu i spokoju.
Czy mu się to uda?
Za namową współlokatora wrzuca ogłoszenie o byciu Mikołajem — początkowo traktując to jak zwykłą pracę. Nie spodziewa się jednak, że dzięki temu spotka Natalię i jej synka. To spotkanie wprowadzi do jego życia ciepło, nadzieję i małe, codzienne cuda, które powoli leczą rany przeszłości.
Jednak czy przez jeden błąd nie straci tego na czym zaczęło mi zależeć?
Książka jest podzielona na rozdziały poświęcone naprzemiennie Natalii i Błażejowi. Obserwujemy, jak krok po kroku rozkwita w nich uczucie, jak zmienia się ich spojrzenie na siebie nawzajem i jak ewoluują ich emocje. Ten zabieg sprawia, że jeszcze mocniej angażujemy się w ich historię i czujemy, jakbyśmy byli jej częścią. Trzymamy za tych dwoje kciuki ddo samego końca ✊💓.
Styl Sary Rzeczyckiej jest lekki, przyjemny i płynny, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie. Autorka świetnie oddaje przedświąteczną atmosferę, ale pokazuje też trudniejsze momenty, rozczarowania i codzienne zmagania. Mimo niewielkiej objętości powieść jest zaskakująco treściwa i przypomina, że warto wierzyć w dobro — bo po każdej burzy prędzej czy później pojawia się słońce.
To historia o sile samotnego rodzicielstwa, determinacji matki, drobnych cudach dnia codziennego i o tym, że czasem wystarczy jeden właściwy człowiek, który pojawia się w naszym życiu zupełnie niespodziewanie.
„Mikołaj do wynajęcia” wywołał we mnie ogromne wzruszenie i to przyjemne ciepełko koło serca. To książka, która otula, rozgrzewa i przypomina, że dobro zawsze gdzieś czeka — trzeba tylko umieć je zauważyć.
Już dziś przychodzę do Was z recenzją, żeby Was zachęcić do tej lekkiej, kojącej i pełnej serca lektury ♥️.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą takie książki, które od pierwszych stron otulają jak ciepły koc — i dokładnie tak działa „Mikołaj do wynajęcia”. To opowieść, do której siada się „tylko na chwilę”, a nagle okazuje się, że minęło pół dnia. Pełna emocji, uważności i świątecznego klimatu, a...
To historia słodka i ciepła jak kakao z piankami pite w chłodny zimowy wieczór, komfortowa jak mięciutki koc czy grube skarpety, które można naciągnąć prawie po kolana 🙈
To historia, w której jej bohaterowie dostają drugą szanse: na uleczenie złamanego serca i znalezienia miłości, a to wszystko w uroczej i świątecznej otoczce.
Natalia i Błażej - samotna matka małego chłopca i mężczyzna bez zobowiazań, ze złamanym sercem. Oboje odnajdują w sobie to czego szukali - wsparcie i ciepło, uleczenie że złej i szkodliwej miłości.
To idealna książka z cyklu Świątecznych historii: pełna ciepła, przyjaźni, przyjaznych postaci drugoplanowych, które do kompletu z głównym duetem rozgrzeją Wasze serca w tym czasie ❤️
To historia słodka i ciepła jak kakao z piankami pite w chłodny zimowy wieczór, komfortowa jak mięciutki koc czy grube skarpety, które można naciągnąć prawie po kolana 🙈
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo historia, w której jej bohaterowie dostają drugą szanse: na uleczenie złamanego serca i znalezienia miłości, a to wszystko w uroczej i świątecznej otoczce.
Natalia i Błażej - samotna matka małego...
Cóż mogę powiedzieć?
Zdecydowanie polecam!
To jedna z tych książek, które idealnie wpisują się w grudniowy nastrój i naprawdę warto po nią sięgnąć w te święta.
Oprócz cudownie świątecznej historii i pełnowymiarowych bohaterów dostajemy też coś, co lubię najbardziej - zaskoczenia.
Cóż mogę powiedzieć?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie polecam!
To jedna z tych książek, które idealnie wpisują się w grudniowy nastrój i naprawdę warto po nią sięgnąć w te święta.
Oprócz cudownie świątecznej historii i pełnowymiarowych bohaterów dostajemy też coś, co lubię najbardziej - zaskoczenia.