Bardzo ciężka lektura...poruszyła mnie do głębi...Kości, które zostały znalezione na samym początku...ich historia ukryta od 70-ciu lat...Polecam bardzo. Arnaldur potrafi, jak nikt inny stworzyć mroczny klimat, który jest wyjątkowy. Czyta się jednym tchem...polecam!
Bardzo ciężka lektura...poruszyła mnie do głębi...Kości, które zostały znalezione na samym początku...ich historia ukryta od 70-ciu lat...Polecam bardzo. Arnaldur potrafi, jak nikt inny stworzyć mroczny klimat, który jest wyjątkowy. Czyta się jednym tchem...polecam!
Świetna. Śledztwo nie jest istotą tej powieści. Przemoc domowa opisana w kapitalny sposób, z wyczuciem, kontekstem społecznym, historycznym i psychologicznym. I co najważniejsze z wrażliwością. Autor nie znęca się nad przemocowcem, opisuje go neutralnym piórem dzięki czemu dodaje fabule moc autentyczności.
Gorąco polecam, bo pomimo miałkiego śledztwa czyta się z pełną uważnością.
Świetna. Śledztwo nie jest istotą tej powieści. Przemoc domowa opisana w kapitalny sposób, z wyczuciem, kontekstem społecznym, historycznym i psychologicznym. I co najważniejsze z wrażliwością. Autor nie znęca się nad przemocowcem, opisuje go neutralnym piórem dzięki czemu dodaje fabule moc autentyczności.
Gorąco polecam, bo pomimo miałkiego śledztwa czyta się z pełną...
"Grobowa cisza" to pozycja z cyklu o islandzkim policjancie Erlendurze Sveinssonie z Reykjaviku. Akcja toczy się w mroźnej i mało życzliwej dla obcych, Islandii. W domu na przedmieściu, student medycyny odbiera swojego brata z urodzin. Oczekując na zakończenie imprezy, obserwuje malucha, który bawi się dziwnym białym przedmiotem. To... kawałek ludzkiej kości, przyniesiony przez solenizanta z pobliskiej budowy.
Tym razem nasz bohater stanie przed trudnym zadaniem rozwikłania zagadki sprzed lat oraz zmierzy się z rodzinnym dramatem. Prócz kryminalnej zagadki, zgłębiamy też prywatne życie głównego bohatera.
Poznajemy historię jego małżeństwa i to jak doszło do rozwodu. Ktoś mógłby narzekać, że za mało tu akcji, pościgów i broni palnej, ale….
Literaturę skandynawską cenię za bezkompromisowość i nieuznawanie ideałów.
"Grobowa cisza" to pozycja z cyklu o islandzkim policjancie Erlendurze Sveinssonie z Reykjaviku. Akcja toczy się w mroźnej i mało życzliwej dla obcych, Islandii. W domu na przedmieściu, student medycyny odbiera swojego brata z urodzin. Oczekując na zakończenie imprezy, obserwuje malucha, który bawi się dziwnym białym przedmiotem. To... kawałek ludzkiej kości, przyniesiony...
Grobowa cisza to czwarta część serii islandzkiego autora z Erlendurem Sveinssonem jako głównym bohaterem..Kazda przeczytana przeze mnie część bardzo mi przypadła do gustu,czytałam je jednym tchem,są bardzo interesujące,poruszające...
Na nowo wybudowanym osiedlu, w rozkopanej ziemi, dziecko znajduje kość. Okazuje się, że kość jest ludzka i mogła przeleżeć w ziemi nawet kilkadziesiąt lat. Nie wiadomo, czy należała do kobiety, czy do mężczyzny. Archeologiczne prace nad odkopaniem całego szkieletu posuwają się powoli, tymczasem Erlendur i jego zastępcy Sigurdur Oli i Elinborg starają się dowiedzieć, kto na tym terenie mieszkał przed laty. Trop prowadzi do pewnego kupca i jego narzeczonej, która podobno utonęła. Jeden ze świadków, leżący na łożu śmierci starzec, wspomina też coś o „krzywej kobiecie”. Drugi wątek powieści dotyczy smutnych, tajemniczych i tragicznych losów pewnej rodziny, która w czasie wojny zamieszkiwała tereny, gdzie znaleziono kości. Ojciec rodziny w okrutny sposób znęcał się nad żoną i dziećmi. Trzeci wątek rozgrywa się wokół relacji Erlendura z córką. Eva Lind pomimo ciąży znowu wpada w narkotykowy ciąg. Traci dziecko i leży w śpiączce. Erlendur stara się spędzać w szpitalu jak najwięcej czasu i po raz kolejny musi zmierzyć się z nieszczęściem, jakie według siebie sprowadził na najbliższych.
W powieści Indriđasona jest wszystko to, co najlepsze i najbardziej pociągające u skandynawskich autorów, czyli tak zwany mocny zestaw gwarantujący sukces: interesujący bohaterowie, mroczna tajemnica z przeszłości i ponury klimat. „Grobowa cisza” dźwięczy w uszach i i bardzo mocno wciąga ....Jesli ktoś jeszcze nie odkrył tej serii to orąco polecam...warto...
Grobowa cisza to czwarta część serii islandzkiego autora z Erlendurem Sveinssonem jako głównym bohaterem..Kazda przeczytana przeze mnie część bardzo mi przypadła do gustu,czytałam je jednym tchem,są bardzo interesujące,poruszające...
Na nowo wybudowanym osiedlu, w rozkopanej ziemi, dziecko znajduje kość. Okazuje się, że kość jest ludzka i mogła przeleżeć w ziemi nawet...
Szanuję autora, że potrafi w tak obyczajowo nudnym kraju (tak mi się wydaje), wymyślić ciekawe historie obyczajowo-kryminalne.
Tutaj mamy właśnie dramat obyczajowy, w którym wiodący jest wątek znęcanie się nad rodziną, przez psychopatycznego ojca, który jak zwykle bywa, ma 2 twarze, tą dobrą dla sąsiadów i w pracy i tą prawdziwą domową.
Znakomita interpretacja Andrzeja Ferenca, dlatego polecam audiobooka.
Szanuję autora, że potrafi w tak obyczajowo nudnym kraju (tak mi się wydaje), wymyślić ciekawe historie obyczajowo-kryminalne.
Tutaj mamy właśnie dramat obyczajowy, w którym wiodący jest wątek znęcanie się nad rodziną, przez psychopatycznego ojca, który jak zwykle bywa, ma 2 twarze, tą dobrą dla sąsiadów i w pracy i tą prawdziwą domową.
Pierwsze moje spotkanie z tym autorem. Wróce do tej serii, zdecydowanie. Swietna ksiázka. Mroczna bardzo, sluchalam przed zasniéciem i mialam ciarki na plecach. Przemoc domowa, historia sprzed lat, problemy osobiste glownego bohatera, komisarza, ktorego nazwiska nie jestem w stanie powtórzyc. Pieknie zamotane to wszystko. Jedna z lepszych ksiázek. Takie kryminaly chcé czytac czésciej. Przeczytana przepieknie. Ogromny plus dla lektora, majstersztyk.
Pierwsze moje spotkanie z tym autorem. Wróce do tej serii, zdecydowanie. Swietna ksiázka. Mroczna bardzo, sluchalam przed zasniéciem i mialam ciarki na plecach. Przemoc domowa, historia sprzed lat, problemy osobiste glownego bohatera, komisarza, ktorego nazwiska nie jestem w stanie powtórzyc. Pieknie zamotane to wszystko. Jedna z lepszych ksiázek. Takie kryminaly chcé...
Jeżdżąc islandzkimi bezdrożami, pośród lawowych pól pokrytych dziwną, wulkaniczną roślinnością i obserwując rozsiane gdzieniegdzie maleńkie, samotne domki, często zastanawiałam się: jak też ludzie sobie na takim odludziu żyją? Co dzieje się za oknami tych ślicznych, bielutkich domostw z czerwonymi dachami? Dość łatwo wyobrazić sobie jak nietrudno ukryć w takich warunkach zarówno szczęście jak i nieszczęście - a takim jest przemoc domowa w różnych postaciach.
W tym, niesłychanie wciągającym kryminale o właśnie takiej, rodem z sennych koszmarów przemocy, jest mowa. Zwyrodniały potwór, rodzina bez szans na pomoc skądkolwiek (akcja dzieje się w dwóch strefach czasowych, z których jedna to lata 40-te XX wieku - kto się wtedy o ofiary tego typu przemocy upominał?), niewyobrażalny dla normalnego, zadowolonego z życia człowieka dramat - książkę dosłownie się pochłania! Do tego dalsze, ciekawe losy detektywów prowadzących śledztwo, rozpoczęte w poprzednim tomie i ciekawie zapowiadające się w przyszłości.
Przykro może to mówić, ale czyż czytanie o ludzkich dramatach, szczególnie tych bardzo mrocznych nie jest zdecydowanie ciekawsze niż czytanie o szczęściu? Niestety, tak! Kto jest tego samego zdania niech koniecznie po kryminały z tej serii sięgnie. Ja w każdym razie już szykuję się na następny:).
Jeżdżąc islandzkimi bezdrożami, pośród lawowych pól pokrytych dziwną, wulkaniczną roślinnością i obserwując rozsiane gdzieniegdzie maleńkie, samotne domki, często zastanawiałam się: jak też ludzie sobie na takim odludziu żyją? Co dzieje się za oknami tych ślicznych, bielutkich domostw z czerwonymi dachami? Dość łatwo wyobrazić sobie jak nietrudno ukryć w takich warunkach...
Kolejna świetna część z policjantem w roli głównej. Oprócz niebanalnej historii kryminalnej otrzymujemy odpowiedzi na pytania dotyczące samego Erlendura - jego przeszłości, rodziny, motywów działania. "Grobowa cisza" to tak naprawdę historia trzech rodzin, z których każda skrywa swoje mniej lub bardziej mroczne tajemnice.
Autor niezwykle realistycznie oddaje emocjonalną stronę bohaterów - ukazuje kobiecą siłę, bezwarunkową miłość, męską brutalność. Nawiązuje do najbardziej podstawowych instynktów, by ukazać różne oblicze człowieka. Łączy piękno z makabrą, wywołując w czytelniku skrajne uczucia i zmuszając do refleksji. Pozwala utożsamiać się z bohaterami, odczuwać ich emocje.
Czytelnik przepada od pierwszych stron i wciąż chce więcej i więcej.
Na pewno niedługo sięgnę po kolejną część ☺️
Kolejna świetna część z policjantem w roli głównej. Oprócz niebanalnej historii kryminalnej otrzymujemy odpowiedzi na pytania dotyczące samego Erlendura - jego przeszłości, rodziny, motywów działania. "Grobowa cisza" to tak naprawdę historia trzech rodzin, z których każda skrywa swoje mniej lub bardziej mroczne tajemnice.
Autor niezwykle realistycznie oddaje emocjonalną...
Lubię tego autora. Może nie są to porywające kryminały z niesamowitymi zwrotami akcji, ale są poprawne. Akcja toczy się wolno i pomalutku puzzle wchodzą na swoje miejsce.
Lubię tego autora. Może nie są to porywające kryminały z niesamowitymi zwrotami akcji, ale są poprawne. Akcja toczy się wolno i pomalutku puzzle wchodzą na swoje miejsce.
Zakopane w ogrodzie zwłoki stają się początkiem śledztwa odsłaniającego niezwykle mroczną stronę Islandii.
Strasznie przytłaczający kryminał, poruszający problem przemocy domowej. Ale czyta się go trudno nie tylko przez bardzo sugestywnie opisane sceny znęcania się. Także konkluzja nie napawa optymizmem, bo zgodnie z tokiem myślenia autora wyjściem z kręgu przemocy jest także przemoc, a w sumie i tak wszyscy są pokrzywdzeni. Nie tylko takie dołujące wnioski obniżają komfort lektury. Początek ciągnie się jak krew z nosa i mimo, że od połowy akcja przyspiesza, to trzeba się nieźle skupić, bo autor zmienia bez ostrzeżenia punkty widzenia i linie czasowe. Dialogi między postaciami są porwane i trudno nadążyć za tokiem rozumowania śledczych, którzy miotają się czepiając się mało istotnych szczegółów, jak np. kolor płaszcza, nie ustalając podstawowych informacji, jak wzrost zaginionej. Trudno mi też uwierzyć, że tak trudno ustalić, czy szkielet należy do kobiety czy do mężczyzny, skoro różnią się one dość charakterystycznymi cechami. Mimo tych niedoróbek książkę czyta się dość szybko, choć nie powiedziałabym, że przyjemnie.
Zakopane w ogrodzie zwłoki stają się początkiem śledztwa odsłaniającego niezwykle mroczną stronę Islandii.
Strasznie przytłaczający kryminał, poruszający problem przemocy domowej. Ale czyta się go trudno nie tylko przez bardzo sugestywnie opisane sceny znęcania się. Także konkluzja nie napawa optymizmem, bo zgodnie z tokiem myślenia autora wyjściem z kręgu przemocy jest...
Bardzo dobrze napisana książka o tym co w człowieku najgorsze. Przemoc, beznadziejna pozycja ofiary praktycznie bez wyjścia. Do tego samotność i trudne czasy, głuche na krzywdy.
Trudne tematy, problemy rodzinne, niezamknięta przeszłość. To wszystko tutaj. Jeżeli masz siłę, przeczytajcie.
Bardzo dobrze napisana książka o tym co w człowieku najgorsze. Przemoc, beznadziejna pozycja ofiary praktycznie bez wyjścia. Do tego samotność i trudne czasy, głuche na krzywdy.
Trudne tematy, problemy rodzinne, niezamknięta przeszłość. To wszystko tutaj. Jeżeli masz siłę, przeczytajcie.
Świetna! Każda powieść serii z Erneldurem Sveinssonem skupia się na jednym z problemów społecznych. Tutaj ciężki kaliber, jakim jest przemoc domowa. Trudny problem, niełatwe rozwiązania. Bardzo polecam!
Świetna! Każda powieść serii z Erneldurem Sveinssonem skupia się na jednym z problemów społecznych. Tutaj ciężki kaliber, jakim jest przemoc domowa. Trudny problem, niełatwe rozwiązania. Bardzo polecam!
Od jakiegoś już czasu irytują mnie książki z drugim wątkiem, a konkretnie kryminały tak skonstruowane - lubię tę literaturę, bo lubię zagadki, dochodzenie do prawdy przez detektywa małymi kroczkami i ciężką pracą. A drugi wątek tylko rozbija akcję i odciąga od śledztwa. Tutaj prawie 100 stron to powieść obyczajowa o przemocy - żeby rozwiązać zagadkę, pomijałam wszystkie fragmenty. I dopiero po skończeniu wątku głównego doczytałam „perspektywę ofiary”, nie była ona jednak potrzebna. Więc uważam, że to zwykły zapychacz, stąd tylko 4 gwiazdki. Średnia bardzo.
Od jakiegoś już czasu irytują mnie książki z drugim wątkiem, a konkretnie kryminały tak skonstruowane - lubię tę literaturę, bo lubię zagadki, dochodzenie do prawdy przez detektywa małymi kroczkami i ciężką pracą. A drugi wątek tylko rozbija akcję i odciąga od śledztwa. Tutaj prawie 100 stron to powieść obyczajowa o przemocy - żeby rozwiązać zagadkę, pomijałam wszystkie...
Ależ mnie ta książka zdołowała, prawie że wywołała u mnie stan około depresyjny. Jednak z drugiej strony, mają w sobie coś takiego, książki tego autora, że bardzo chcę sięgnąć po następna część cyklu, by razem ze smutnym Erlendurem Sveinssonem, rozwiązać kolejną kryminalną zagadnę i znowu poczuć tę duszną, ciężką atmosferę tego jakże egzotycznego dla mnie kraju. Dawno w żadnej książce nie spotkałam tak wiele nagromadzonego smutku, rozpaczy, bezsilności, przemocy domowej i beznadziei. Beznadzieja kobiety, matki maltretowanej fizycznie i psychicznie, beznadzieja Erlendura, siedzącego przy łóżku córki, której lekarze nie dają większych szans na wybudzenie ze śpiączki. Beznadzieja dzieci, które bezradnie patrzą na katowaną matkę i boją się nawet głośniej oddychać. To wszystko nie może się dobrze skończyć... Tym razem ta część cyklu dostanie ode mnie aż osiem gwiazdek, bo napisana jest świetnie, już nawet do tych dziwnych, dla moich uszu imion i nazwisk się przyzwyczaiłam.
Ależ mnie ta książka zdołowała, prawie że wywołała u mnie stan około depresyjny. Jednak z drugiej strony, mają w sobie coś takiego, książki tego autora, że bardzo chcę sięgnąć po następna część cyklu, by razem ze smutnym Erlendurem Sveinssonem, rozwiązać kolejną kryminalną zagadnę i znowu poczuć tę duszną, ciężką atmosferę tego jakże egzotycznego dla mnie kraju. Dawno w...
Porządny kryminał w ponurym klimacie. Erlendur wraz ze swoimi pracownikami podobnie, jak w innych odsłonach tej islandzkiej serii, rozwiązuje skomplikowane sprawy, przy jednoczesnych zmaganiach ze swoją własną przeszłością. "Grobowa cisza" porusza tematy tabu, a w tle całej historii znajdziemy szczątki , które mogą być związane z jednym z poruszanych wątków. Całe szczęście, że jest też promyk nadziei, który przebija się przez ciężką fabułę, dzięki temu warto zmierzyć się z tym tekstem. Ciekawe czy tym razem Sveinnson poradzi sobie z rozwiązaniem zagadki?
Porządny kryminał w ponurym klimacie. Erlendur wraz ze swoimi pracownikami podobnie, jak w innych odsłonach tej islandzkiej serii, rozwiązuje skomplikowane sprawy, przy jednoczesnych zmaganiach ze swoją własną przeszłością. "Grobowa cisza" porusza tematy tabu, a w tle całej historii znajdziemy szczątki , które mogą być związane z jednym z poruszanych wątków. Całe szczęście,...
Kryminał dobry, ale chyba mnie przytłoczył, przemoc domowa, skandynawski szaro-bury, ponury nastrój i ponownie otwarta sprawa zbrodni sprzed kilkudziesięciu lat. Dobrze się czyta, ale aż za mocno weszłam w klimat książki. Za ten "dół" oczko mniej w ocenie.
Kryminał dobry, ale chyba mnie przytłoczył, przemoc domowa, skandynawski szaro-bury, ponury nastrój i ponownie otwarta sprawa zbrodni sprzed kilkudziesięciu lat. Dobrze się czyta, ale aż za mocno weszłam w klimat książki. Za ten "dół" oczko mniej w ocenie.
Na budowie osiedla odkryto wystające z ziemi ludzkie kości, Erlendur rozpoczyna dochodzenie. Prawdopodobnie kości leżą tam już od kilkudziesięciu lat, czy możliwe będzie wyjaśnienie tej sprawy?
Co jeśli nie znajdzie się nikt, żaden świadek, żaden sąsiad, nikt z rodziny? Czy nigdy nie uda się poznać prawdy?
Autor przeplata obecne wydarzenia z tymi z przeszłości, co daje czytelnikowi wyraźne wskazówki. Chociaż szybko zaczęłam domyślać się rozwiązania zagadki, historia ta bardzo mnie poruszyła.
Poza kryminalną stroną, mamy też obyczajową, dowiadujemy się więcej o Erlendurze oraz o jego rodzinie. Autor kontynuuje wątek z Evą Lind, ale dowiadujemy się również o pozostałych członkach rodziny, niektóre wątki dość zaskakujące.
Bardzo mi się podobała ta część, cała fabuła, zarówno wątki i te współczesne i te z dawnych lat, ta niespieszna akcja, ogólnie niesamowity klimat, oczywiście postaci te główne i te poboczne, wszystko mi tu grało.
Krótko mówiąc polecam.
Na budowie osiedla odkryto wystające z ziemi ludzkie kości, Erlendur rozpoczyna dochodzenie. Prawdopodobnie kości leżą tam już od kilkudziesięciu lat, czy możliwe będzie wyjaśnienie tej sprawy?
Co jeśli nie znajdzie się nikt, żaden świadek, żaden sąsiad, nikt z rodziny? Czy nigdy nie uda się poznać prawdy?
Autor przeplata obecne wydarzenia z tymi z przeszłości, co daje...
Dawna zbrodnia, która rzuca ponury cień. Typowa islandzka historia. Zbrodnia, która ujrzała światło dzienne po wielu latach. Czy jest możliwe dotarcie do prawdy, kiedy brak świadków, a wszelkie poszlaki zatarł czas?
Książka ma swój klimat, posiada dwie płaszczyzny czasowe oraz idealnie dopasowanych bohaterów
Dawna zbrodnia, która rzuca ponury cień. Typowa islandzka historia. Zbrodnia, która ujrzała światło dzienne po wielu latach. Czy jest możliwe dotarcie do prawdy, kiedy brak świadków, a wszelkie poszlaki zatarł czas?
Książka ma swój klimat, posiada dwie płaszczyzny czasowe oraz idealnie dopasowanych bohaterów
"Grobowa cisza" była moim drugim spotkaniem z autorem. Muszę przyznać, że był to porządny rasowy skandynawski kryminał. Tym razem śledczy Erlendur zanurza się w mroczną przeszłość aby rozwikłać kryminalną zagadkę odnalezionych na budowie ludzkich kości. Czy warto rozgrzebywać dawno już zakopane tajemnice?
Akcja książki toczy się płynnie, wartko i bez zbędnego przeciągania. Autor powoli ale systematycznie odkrywa tajemnice przed czytelnikiem. d połowy książki domyślałam się rozwiązania tej zagadki jednak pod sam koniec autor zmylił tropy, że nie byłam już tak do końca pewna.
Książka ta może i nie była wybitnym dziełem literackim ale wciągnęła mnie w swoją fabułę. Dodatkowo czytałam ją będąc na Islandii, także w tej mrocznej atmosferze zagłębiona byłam po uszy.
"Grobowa cisza" była moim drugim spotkaniem z autorem. Muszę przyznać, że był to porządny rasowy skandynawski kryminał. Tym razem śledczy Erlendur zanurza się w mroczną przeszłość aby rozwikłać kryminalną zagadkę odnalezionych na budowie ludzkich kości. Czy warto rozgrzebywać dawno już zakopane tajemnice?
Akcja książki toczy się płynnie, wartko i bez zbędnego...
Ciężko było mi ocenić tę książkę. Z jednej strony fakt, że wątek kryminalny to nieco bardziej poboczny temat, pewne zagadnienia są zbyt rozciągnięte i często się powtarzają zupełnie niepotrzebnie. Natomiast z drugiej strony stoi fakt, że został poruszony wątek przemocy domowej i to dość brutalnej. Autor nie przedstawia jej jakoś bardzo dogłębnie, ale pokazuje z czym muszą się zmagać ofiary, z jakim bólem fizycznym i psychicznym muszą sobie radzić wszyscy wokół oprawcy, przy czym zwraca uwagę na to o ile bardziej wpływa na nas poniżanie, obrażanie, ciągle mieszanie z błotem niż kilka bolesnych ciosów... Siniaki się goją, kości się zrastają natomiast urazy psychiczne zostają z nami do końca, wpływają na nasze obecne i dalsze życie. Decydują o tym czy radzimy sobie z życiem czy kompletnie się załamujemy czy może jednak stajemy się w przyszłości tacy sami jak nasz oprawca... Każdy z nas radzi sobie z takimi przeżyciami na swój własny sposób. Tu zaznaczę, że przezycia Evy Lind także są istotne i mają ogromny wpływ na psychikę i na to jaki los sobie zgotujemy. Takie rzeczy jak przemoc, nienawiść czy brak porozumienia zawsze się działy i dziać się będą lecz niestety mam wrażenie, że obecnie zmagamy się z nimi na dużo większą skalę.
Książkę polecam i myślę że sama sięgnę jeszcze po inne przygody komisarza Erlendura.
Ciężko było mi ocenić tę książkę. Z jednej strony fakt, że wątek kryminalny to nieco bardziej poboczny temat, pewne zagadnienia są zbyt rozciągnięte i często się powtarzają zupełnie niepotrzebnie. Natomiast z drugiej strony stoi fakt, że został poruszony wątek przemocy domowej i to dość brutalnej. Autor nie przedstawia jej jakoś bardzo dogłębnie, ale pokazuje z czym muszą...
Cała książka bardzo mocno faluje, są bardzo dobre momenty, jak i takie, które są słabe, a wręcz niepotrzebne. Według mnie temat przemocy domowej jest potraktowany zbyt powierzchnie. Czy jest to kryminał? Ja bym powiedziała, że jest to bardziej obyczajówka, z wątkiem kryminalnym. Jeśli ktoś nie jest przyzwyczajony do książek, których akcja rozgrywa się w Skandynawii, może mieć początkowo problem z skandynawskimi imionami. Zabrakło mi także typowego skandynawskiego klimatu.
Cała książka bardzo mocno faluje, są bardzo dobre momenty, jak i takie, które są słabe, a wręcz niepotrzebne. Według mnie temat przemocy domowej jest potraktowany zbyt powierzchnie. Czy jest to kryminał? Ja bym powiedziała, że jest to bardziej obyczajówka, z wątkiem kryminalnym. Jeśli ktoś nie jest przyzwyczajony do książek, których akcja rozgrywa się w Skandynawii, może...
Wydarzenia można było przewidzieć. Niby wciąga, ale średnio.
A te islandzkie imiona i nazwiska są trudnie nie tylko do wymówienia, ale nawet do przeczytania.
Wydarzenia można było przewidzieć. Niby wciąga, ale średnio.
A te islandzkie imiona i nazwiska są trudnie nie tylko do wymówienia, ale nawet do przeczytania.
Bardzo ciężka lektura...poruszyła mnie do głębi...Kości, które zostały znalezione na samym początku...ich historia ukryta od 70-ciu lat...Polecam bardzo. Arnaldur potrafi, jak nikt inny stworzyć mroczny klimat, który jest wyjątkowy. Czyta się jednym tchem...polecam!
Bardzo ciężka lektura...poruszyła mnie do głębi...Kości, które zostały znalezione na samym początku...ich historia ukryta od 70-ciu lat...Polecam bardzo. Arnaldur potrafi, jak nikt inny stworzyć mroczny klimat, który jest wyjątkowy. Czyta się jednym tchem...polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wciągnęła mnie.
Nie wciągnęła mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przygnębiająca książka, nie byłam w stanie czytać
Bardzo przygnębiająca książka, nie byłam w stanie czytać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to98/52/2025
98/52/2025
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna. Śledztwo nie jest istotą tej powieści. Przemoc domowa opisana w kapitalny sposób, z wyczuciem, kontekstem społecznym, historycznym i psychologicznym. I co najważniejsze z wrażliwością. Autor nie znęca się nad przemocowcem, opisuje go neutralnym piórem dzięki czemu dodaje fabule moc autentyczności.
Gorąco polecam, bo pomimo miałkiego śledztwa czyta się z pełną uważnością.
Świetna. Śledztwo nie jest istotą tej powieści. Przemoc domowa opisana w kapitalny sposób, z wyczuciem, kontekstem społecznym, historycznym i psychologicznym. I co najważniejsze z wrażliwością. Autor nie znęca się nad przemocowcem, opisuje go neutralnym piórem dzięki czemu dodaje fabule moc autentyczności.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGorąco polecam, bo pomimo miałkiego śledztwa czyta się z pełną...
18/52/2025
18/52/2025
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Grobowa cisza" to pozycja z cyklu o islandzkim policjancie Erlendurze Sveinssonie z Reykjaviku. Akcja toczy się w mroźnej i mało życzliwej dla obcych, Islandii. W domu na przedmieściu, student medycyny odbiera swojego brata z urodzin. Oczekując na zakończenie imprezy, obserwuje malucha, który bawi się dziwnym białym przedmiotem. To... kawałek ludzkiej kości, przyniesiony przez solenizanta z pobliskiej budowy.
Tym razem nasz bohater stanie przed trudnym zadaniem rozwikłania zagadki sprzed lat oraz zmierzy się z rodzinnym dramatem. Prócz kryminalnej zagadki, zgłębiamy też prywatne życie głównego bohatera.
Poznajemy historię jego małżeństwa i to jak doszło do rozwodu. Ktoś mógłby narzekać, że za mało tu akcji, pościgów i broni palnej, ale….
Literaturę skandynawską cenię za bezkompromisowość i nieuznawanie ideałów.
"Grobowa cisza" to pozycja z cyklu o islandzkim policjancie Erlendurze Sveinssonie z Reykjaviku. Akcja toczy się w mroźnej i mało życzliwej dla obcych, Islandii. W domu na przedmieściu, student medycyny odbiera swojego brata z urodzin. Oczekując na zakończenie imprezy, obserwuje malucha, który bawi się dziwnym białym przedmiotem. To... kawałek ludzkiej kości, przyniesiony...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGrobowa cisza to czwarta część serii islandzkiego autora z Erlendurem Sveinssonem jako głównym bohaterem..Kazda przeczytana przeze mnie część bardzo mi przypadła do gustu,czytałam je jednym tchem,są bardzo interesujące,poruszające...
Na nowo wybudowanym osiedlu, w rozkopanej ziemi, dziecko znajduje kość. Okazuje się, że kość jest ludzka i mogła przeleżeć w ziemi nawet kilkadziesiąt lat. Nie wiadomo, czy należała do kobiety, czy do mężczyzny. Archeologiczne prace nad odkopaniem całego szkieletu posuwają się powoli, tymczasem Erlendur i jego zastępcy Sigurdur Oli i Elinborg starają się dowiedzieć, kto na tym terenie mieszkał przed laty. Trop prowadzi do pewnego kupca i jego narzeczonej, która podobno utonęła. Jeden ze świadków, leżący na łożu śmierci starzec, wspomina też coś o „krzywej kobiecie”. Drugi wątek powieści dotyczy smutnych, tajemniczych i tragicznych losów pewnej rodziny, która w czasie wojny zamieszkiwała tereny, gdzie znaleziono kości. Ojciec rodziny w okrutny sposób znęcał się nad żoną i dziećmi. Trzeci wątek rozgrywa się wokół relacji Erlendura z córką. Eva Lind pomimo ciąży znowu wpada w narkotykowy ciąg. Traci dziecko i leży w śpiączce. Erlendur stara się spędzać w szpitalu jak najwięcej czasu i po raz kolejny musi zmierzyć się z nieszczęściem, jakie według siebie sprowadził na najbliższych.
W powieści Indriđasona jest wszystko to, co najlepsze i najbardziej pociągające u skandynawskich autorów, czyli tak zwany mocny zestaw gwarantujący sukces: interesujący bohaterowie, mroczna tajemnica z przeszłości i ponury klimat. „Grobowa cisza” dźwięczy w uszach i i bardzo mocno wciąga ....Jesli ktoś jeszcze nie odkrył tej serii to orąco polecam...warto...
Grobowa cisza to czwarta część serii islandzkiego autora z Erlendurem Sveinssonem jako głównym bohaterem..Kazda przeczytana przeze mnie część bardzo mi przypadła do gustu,czytałam je jednym tchem,są bardzo interesujące,poruszające...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa nowo wybudowanym osiedlu, w rozkopanej ziemi, dziecko znajduje kość. Okazuje się, że kość jest ludzka i mogła przeleżeć w ziemi nawet...
Skutecznie odczarowuje Islandię i nadaje jej ludzkiej twarzy. To po pierwsze książka o przemocy domowej, kryminał w drugiej kolejności.
Skutecznie odczarowuje Islandię i nadaje jej ludzkiej twarzy. To po pierwsze książka o przemocy domowej, kryminał w drugiej kolejności.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzanuję autora, że potrafi w tak obyczajowo nudnym kraju (tak mi się wydaje), wymyślić ciekawe historie obyczajowo-kryminalne.
Tutaj mamy właśnie dramat obyczajowy, w którym wiodący jest wątek znęcanie się nad rodziną, przez psychopatycznego ojca, który jak zwykle bywa, ma 2 twarze, tą dobrą dla sąsiadów i w pracy i tą prawdziwą domową.
Znakomita interpretacja Andrzeja Ferenca, dlatego polecam audiobooka.
Szanuję autora, że potrafi w tak obyczajowo nudnym kraju (tak mi się wydaje), wymyślić ciekawe historie obyczajowo-kryminalne.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTutaj mamy właśnie dramat obyczajowy, w którym wiodący jest wątek znęcanie się nad rodziną, przez psychopatycznego ojca, który jak zwykle bywa, ma 2 twarze, tą dobrą dla sąsiadów i w pracy i tą prawdziwą domową.
Znakomita interpretacja Andrzeja...
Pierwsze moje spotkanie z tym autorem. Wróce do tej serii, zdecydowanie. Swietna ksiázka. Mroczna bardzo, sluchalam przed zasniéciem i mialam ciarki na plecach. Przemoc domowa, historia sprzed lat, problemy osobiste glownego bohatera, komisarza, ktorego nazwiska nie jestem w stanie powtórzyc. Pieknie zamotane to wszystko. Jedna z lepszych ksiázek. Takie kryminaly chcé czytac czésciej. Przeczytana przepieknie. Ogromny plus dla lektora, majstersztyk.
Pierwsze moje spotkanie z tym autorem. Wróce do tej serii, zdecydowanie. Swietna ksiázka. Mroczna bardzo, sluchalam przed zasniéciem i mialam ciarki na plecach. Przemoc domowa, historia sprzed lat, problemy osobiste glownego bohatera, komisarza, ktorego nazwiska nie jestem w stanie powtórzyc. Pieknie zamotane to wszystko. Jedna z lepszych ksiázek. Takie kryminaly chcé...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżdżąc islandzkimi bezdrożami, pośród lawowych pól pokrytych dziwną, wulkaniczną roślinnością i obserwując rozsiane gdzieniegdzie maleńkie, samotne domki, często zastanawiałam się: jak też ludzie sobie na takim odludziu żyją? Co dzieje się za oknami tych ślicznych, bielutkich domostw z czerwonymi dachami? Dość łatwo wyobrazić sobie jak nietrudno ukryć w takich warunkach zarówno szczęście jak i nieszczęście - a takim jest przemoc domowa w różnych postaciach.
W tym, niesłychanie wciągającym kryminale o właśnie takiej, rodem z sennych koszmarów przemocy, jest mowa. Zwyrodniały potwór, rodzina bez szans na pomoc skądkolwiek (akcja dzieje się w dwóch strefach czasowych, z których jedna to lata 40-te XX wieku - kto się wtedy o ofiary tego typu przemocy upominał?), niewyobrażalny dla normalnego, zadowolonego z życia człowieka dramat - książkę dosłownie się pochłania! Do tego dalsze, ciekawe losy detektywów prowadzących śledztwo, rozpoczęte w poprzednim tomie i ciekawie zapowiadające się w przyszłości.
Przykro może to mówić, ale czyż czytanie o ludzkich dramatach, szczególnie tych bardzo mrocznych nie jest zdecydowanie ciekawsze niż czytanie o szczęściu? Niestety, tak! Kto jest tego samego zdania niech koniecznie po kryminały z tej serii sięgnie. Ja w każdym razie już szykuję się na następny:).
Jeżdżąc islandzkimi bezdrożami, pośród lawowych pól pokrytych dziwną, wulkaniczną roślinnością i obserwując rozsiane gdzieniegdzie maleńkie, samotne domki, często zastanawiałam się: jak też ludzie sobie na takim odludziu żyją? Co dzieje się za oknami tych ślicznych, bielutkich domostw z czerwonymi dachami? Dość łatwo wyobrazić sobie jak nietrudno ukryć w takich warunkach...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna świetna część z policjantem w roli głównej. Oprócz niebanalnej historii kryminalnej otrzymujemy odpowiedzi na pytania dotyczące samego Erlendura - jego przeszłości, rodziny, motywów działania. "Grobowa cisza" to tak naprawdę historia trzech rodzin, z których każda skrywa swoje mniej lub bardziej mroczne tajemnice.
Autor niezwykle realistycznie oddaje emocjonalną stronę bohaterów - ukazuje kobiecą siłę, bezwarunkową miłość, męską brutalność. Nawiązuje do najbardziej podstawowych instynktów, by ukazać różne oblicze człowieka. Łączy piękno z makabrą, wywołując w czytelniku skrajne uczucia i zmuszając do refleksji. Pozwala utożsamiać się z bohaterami, odczuwać ich emocje.
Czytelnik przepada od pierwszych stron i wciąż chce więcej i więcej.
Na pewno niedługo sięgnę po kolejną część ☺️
Kolejna świetna część z policjantem w roli głównej. Oprócz niebanalnej historii kryminalnej otrzymujemy odpowiedzi na pytania dotyczące samego Erlendura - jego przeszłości, rodziny, motywów działania. "Grobowa cisza" to tak naprawdę historia trzech rodzin, z których każda skrywa swoje mniej lub bardziej mroczne tajemnice.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor niezwykle realistycznie oddaje emocjonalną...
Lubię tego autora. Może nie są to porywające kryminały z niesamowitymi zwrotami akcji, ale są poprawne. Akcja toczy się wolno i pomalutku puzzle wchodzą na swoje miejsce.
Lubię tego autora. Może nie są to porywające kryminały z niesamowitymi zwrotami akcji, ale są poprawne. Akcja toczy się wolno i pomalutku puzzle wchodzą na swoje miejsce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakopane w ogrodzie zwłoki stają się początkiem śledztwa odsłaniającego niezwykle mroczną stronę Islandii.
Strasznie przytłaczający kryminał, poruszający problem przemocy domowej. Ale czyta się go trudno nie tylko przez bardzo sugestywnie opisane sceny znęcania się. Także konkluzja nie napawa optymizmem, bo zgodnie z tokiem myślenia autora wyjściem z kręgu przemocy jest także przemoc, a w sumie i tak wszyscy są pokrzywdzeni. Nie tylko takie dołujące wnioski obniżają komfort lektury. Początek ciągnie się jak krew z nosa i mimo, że od połowy akcja przyspiesza, to trzeba się nieźle skupić, bo autor zmienia bez ostrzeżenia punkty widzenia i linie czasowe. Dialogi między postaciami są porwane i trudno nadążyć za tokiem rozumowania śledczych, którzy miotają się czepiając się mało istotnych szczegółów, jak np. kolor płaszcza, nie ustalając podstawowych informacji, jak wzrost zaginionej. Trudno mi też uwierzyć, że tak trudno ustalić, czy szkielet należy do kobiety czy do mężczyzny, skoro różnią się one dość charakterystycznymi cechami. Mimo tych niedoróbek książkę czyta się dość szybko, choć nie powiedziałabym, że przyjemnie.
Zakopane w ogrodzie zwłoki stają się początkiem śledztwa odsłaniającego niezwykle mroczną stronę Islandii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStrasznie przytłaczający kryminał, poruszający problem przemocy domowej. Ale czyta się go trudno nie tylko przez bardzo sugestywnie opisane sceny znęcania się. Także konkluzja nie napawa optymizmem, bo zgodnie z tokiem myślenia autora wyjściem z kręgu przemocy jest...
Audio
Audio
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobrze napisana książka o tym co w człowieku najgorsze. Przemoc, beznadziejna pozycja ofiary praktycznie bez wyjścia. Do tego samotność i trudne czasy, głuche na krzywdy.
Trudne tematy, problemy rodzinne, niezamknięta przeszłość. To wszystko tutaj. Jeżeli masz siłę, przeczytajcie.
Bardzo dobrze napisana książka o tym co w człowieku najgorsze. Przemoc, beznadziejna pozycja ofiary praktycznie bez wyjścia. Do tego samotność i trudne czasy, głuche na krzywdy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudne tematy, problemy rodzinne, niezamknięta przeszłość. To wszystko tutaj. Jeżeli masz siłę, przeczytajcie.
Świetna! Każda powieść serii z Erneldurem Sveinssonem skupia się na jednym z problemów społecznych. Tutaj ciężki kaliber, jakim jest przemoc domowa. Trudny problem, niełatwe rozwiązania. Bardzo polecam!
Świetna! Każda powieść serii z Erneldurem Sveinssonem skupia się na jednym z problemów społecznych. Tutaj ciężki kaliber, jakim jest przemoc domowa. Trudny problem, niełatwe rozwiązania. Bardzo polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpus Magnum Indriðasona.
Opus Magnum Indriðasona.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd jakiegoś już czasu irytują mnie książki z drugim wątkiem, a konkretnie kryminały tak skonstruowane - lubię tę literaturę, bo lubię zagadki, dochodzenie do prawdy przez detektywa małymi kroczkami i ciężką pracą. A drugi wątek tylko rozbija akcję i odciąga od śledztwa. Tutaj prawie 100 stron to powieść obyczajowa o przemocy - żeby rozwiązać zagadkę, pomijałam wszystkie fragmenty. I dopiero po skończeniu wątku głównego doczytałam „perspektywę ofiary”, nie była ona jednak potrzebna. Więc uważam, że to zwykły zapychacz, stąd tylko 4 gwiazdki. Średnia bardzo.
Od jakiegoś już czasu irytują mnie książki z drugim wątkiem, a konkretnie kryminały tak skonstruowane - lubię tę literaturę, bo lubię zagadki, dochodzenie do prawdy przez detektywa małymi kroczkami i ciężką pracą. A drugi wątek tylko rozbija akcję i odciąga od śledztwa. Tutaj prawie 100 stron to powieść obyczajowa o przemocy - żeby rozwiązać zagadkę, pomijałam wszystkie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleż mnie ta książka zdołowała, prawie że wywołała u mnie stan około depresyjny. Jednak z drugiej strony, mają w sobie coś takiego, książki tego autora, że bardzo chcę sięgnąć po następna część cyklu, by razem ze smutnym Erlendurem Sveinssonem, rozwiązać kolejną kryminalną zagadnę i znowu poczuć tę duszną, ciężką atmosferę tego jakże egzotycznego dla mnie kraju. Dawno w żadnej książce nie spotkałam tak wiele nagromadzonego smutku, rozpaczy, bezsilności, przemocy domowej i beznadziei. Beznadzieja kobiety, matki maltretowanej fizycznie i psychicznie, beznadzieja Erlendura, siedzącego przy łóżku córki, której lekarze nie dają większych szans na wybudzenie ze śpiączki. Beznadzieja dzieci, które bezradnie patrzą na katowaną matkę i boją się nawet głośniej oddychać. To wszystko nie może się dobrze skończyć... Tym razem ta część cyklu dostanie ode mnie aż osiem gwiazdek, bo napisana jest świetnie, już nawet do tych dziwnych, dla moich uszu imion i nazwisk się przyzwyczaiłam.
Ależ mnie ta książka zdołowała, prawie że wywołała u mnie stan około depresyjny. Jednak z drugiej strony, mają w sobie coś takiego, książki tego autora, że bardzo chcę sięgnąć po następna część cyklu, by razem ze smutnym Erlendurem Sveinssonem, rozwiązać kolejną kryminalną zagadnę i znowu poczuć tę duszną, ciężką atmosferę tego jakże egzotycznego dla mnie kraju. Dawno w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorządny kryminał w ponurym klimacie. Erlendur wraz ze swoimi pracownikami podobnie, jak w innych odsłonach tej islandzkiej serii, rozwiązuje skomplikowane sprawy, przy jednoczesnych zmaganiach ze swoją własną przeszłością. "Grobowa cisza" porusza tematy tabu, a w tle całej historii znajdziemy szczątki , które mogą być związane z jednym z poruszanych wątków. Całe szczęście, że jest też promyk nadziei, który przebija się przez ciężką fabułę, dzięki temu warto zmierzyć się z tym tekstem. Ciekawe czy tym razem Sveinnson poradzi sobie z rozwiązaniem zagadki?
Porządny kryminał w ponurym klimacie. Erlendur wraz ze swoimi pracownikami podobnie, jak w innych odsłonach tej islandzkiej serii, rozwiązuje skomplikowane sprawy, przy jednoczesnych zmaganiach ze swoją własną przeszłością. "Grobowa cisza" porusza tematy tabu, a w tle całej historii znajdziemy szczątki , które mogą być związane z jednym z poruszanych wątków. Całe szczęście,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKryminał dobry, ale chyba mnie przytłoczył, przemoc domowa, skandynawski szaro-bury, ponury nastrój i ponownie otwarta sprawa zbrodni sprzed kilkudziesięciu lat. Dobrze się czyta, ale aż za mocno weszłam w klimat książki. Za ten "dół" oczko mniej w ocenie.
Kryminał dobry, ale chyba mnie przytłoczył, przemoc domowa, skandynawski szaro-bury, ponury nastrój i ponownie otwarta sprawa zbrodni sprzed kilkudziesięciu lat. Dobrze się czyta, ale aż za mocno weszłam w klimat książki. Za ten "dół" oczko mniej w ocenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa budowie osiedla odkryto wystające z ziemi ludzkie kości, Erlendur rozpoczyna dochodzenie. Prawdopodobnie kości leżą tam już od kilkudziesięciu lat, czy możliwe będzie wyjaśnienie tej sprawy?
Co jeśli nie znajdzie się nikt, żaden świadek, żaden sąsiad, nikt z rodziny? Czy nigdy nie uda się poznać prawdy?
Autor przeplata obecne wydarzenia z tymi z przeszłości, co daje czytelnikowi wyraźne wskazówki. Chociaż szybko zaczęłam domyślać się rozwiązania zagadki, historia ta bardzo mnie poruszyła.
Poza kryminalną stroną, mamy też obyczajową, dowiadujemy się więcej o Erlendurze oraz o jego rodzinie. Autor kontynuuje wątek z Evą Lind, ale dowiadujemy się również o pozostałych członkach rodziny, niektóre wątki dość zaskakujące.
Bardzo mi się podobała ta część, cała fabuła, zarówno wątki i te współczesne i te z dawnych lat, ta niespieszna akcja, ogólnie niesamowity klimat, oczywiście postaci te główne i te poboczne, wszystko mi tu grało.
Krótko mówiąc polecam.
Na budowie osiedla odkryto wystające z ziemi ludzkie kości, Erlendur rozpoczyna dochodzenie. Prawdopodobnie kości leżą tam już od kilkudziesięciu lat, czy możliwe będzie wyjaśnienie tej sprawy?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo jeśli nie znajdzie się nikt, żaden świadek, żaden sąsiad, nikt z rodziny? Czy nigdy nie uda się poznać prawdy?
Autor przeplata obecne wydarzenia z tymi z przeszłości, co daje...
Dawna zbrodnia, która rzuca ponury cień. Typowa islandzka historia. Zbrodnia, która ujrzała światło dzienne po wielu latach. Czy jest możliwe dotarcie do prawdy, kiedy brak świadków, a wszelkie poszlaki zatarł czas?
Książka ma swój klimat, posiada dwie płaszczyzny czasowe oraz idealnie dopasowanych bohaterów
Dawna zbrodnia, która rzuca ponury cień. Typowa islandzka historia. Zbrodnia, która ujrzała światło dzienne po wielu latach. Czy jest możliwe dotarcie do prawdy, kiedy brak świadków, a wszelkie poszlaki zatarł czas?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ma swój klimat, posiada dwie płaszczyzny czasowe oraz idealnie dopasowanych bohaterów
"Grobowa cisza" była moim drugim spotkaniem z autorem. Muszę przyznać, że był to porządny rasowy skandynawski kryminał. Tym razem śledczy Erlendur zanurza się w mroczną przeszłość aby rozwikłać kryminalną zagadkę odnalezionych na budowie ludzkich kości. Czy warto rozgrzebywać dawno już zakopane tajemnice?
Akcja książki toczy się płynnie, wartko i bez zbędnego przeciągania. Autor powoli ale systematycznie odkrywa tajemnice przed czytelnikiem. d połowy książki domyślałam się rozwiązania tej zagadki jednak pod sam koniec autor zmylił tropy, że nie byłam już tak do końca pewna.
Książka ta może i nie była wybitnym dziełem literackim ale wciągnęła mnie w swoją fabułę. Dodatkowo czytałam ją będąc na Islandii, także w tej mrocznej atmosferze zagłębiona byłam po uszy.
"Grobowa cisza" była moim drugim spotkaniem z autorem. Muszę przyznać, że był to porządny rasowy skandynawski kryminał. Tym razem śledczy Erlendur zanurza się w mroczną przeszłość aby rozwikłać kryminalną zagadkę odnalezionych na budowie ludzkich kości. Czy warto rozgrzebywać dawno już zakopane tajemnice?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja książki toczy się płynnie, wartko i bez zbędnego...
Ciężko było mi ocenić tę książkę. Z jednej strony fakt, że wątek kryminalny to nieco bardziej poboczny temat, pewne zagadnienia są zbyt rozciągnięte i często się powtarzają zupełnie niepotrzebnie. Natomiast z drugiej strony stoi fakt, że został poruszony wątek przemocy domowej i to dość brutalnej. Autor nie przedstawia jej jakoś bardzo dogłębnie, ale pokazuje z czym muszą się zmagać ofiary, z jakim bólem fizycznym i psychicznym muszą sobie radzić wszyscy wokół oprawcy, przy czym zwraca uwagę na to o ile bardziej wpływa na nas poniżanie, obrażanie, ciągle mieszanie z błotem niż kilka bolesnych ciosów... Siniaki się goją, kości się zrastają natomiast urazy psychiczne zostają z nami do końca, wpływają na nasze obecne i dalsze życie. Decydują o tym czy radzimy sobie z życiem czy kompletnie się załamujemy czy może jednak stajemy się w przyszłości tacy sami jak nasz oprawca... Każdy z nas radzi sobie z takimi przeżyciami na swój własny sposób. Tu zaznaczę, że przezycia Evy Lind także są istotne i mają ogromny wpływ na psychikę i na to jaki los sobie zgotujemy. Takie rzeczy jak przemoc, nienawiść czy brak porozumienia zawsze się działy i dziać się będą lecz niestety mam wrażenie, że obecnie zmagamy się z nimi na dużo większą skalę.
Książkę polecam i myślę że sama sięgnę jeszcze po inne przygody komisarza Erlendura.
Ciężko było mi ocenić tę książkę. Z jednej strony fakt, że wątek kryminalny to nieco bardziej poboczny temat, pewne zagadnienia są zbyt rozciągnięte i często się powtarzają zupełnie niepotrzebnie. Natomiast z drugiej strony stoi fakt, że został poruszony wątek przemocy domowej i to dość brutalnej. Autor nie przedstawia jej jakoś bardzo dogłębnie, ale pokazuje z czym muszą...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam przygody komisarza Erlendura... Czas zacząć czytać dalsze przygody...
Uwielbiam przygody komisarza Erlendura... Czas zacząć czytać dalsze przygody...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCała książka bardzo mocno faluje, są bardzo dobre momenty, jak i takie, które są słabe, a wręcz niepotrzebne. Według mnie temat przemocy domowej jest potraktowany zbyt powierzchnie. Czy jest to kryminał? Ja bym powiedziała, że jest to bardziej obyczajówka, z wątkiem kryminalnym. Jeśli ktoś nie jest przyzwyczajony do książek, których akcja rozgrywa się w Skandynawii, może mieć początkowo problem z skandynawskimi imionami. Zabrakło mi także typowego skandynawskiego klimatu.
Cała książka bardzo mocno faluje, są bardzo dobre momenty, jak i takie, które są słabe, a wręcz niepotrzebne. Według mnie temat przemocy domowej jest potraktowany zbyt powierzchnie. Czy jest to kryminał? Ja bym powiedziała, że jest to bardziej obyczajówka, z wątkiem kryminalnym. Jeśli ktoś nie jest przyzwyczajony do książek, których akcja rozgrywa się w Skandynawii, może...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydarzenia można było przewidzieć. Niby wciąga, ale średnio.
A te islandzkie imiona i nazwiska są trudnie nie tylko do wymówienia, ale nawet do przeczytania.
Wydarzenia można było przewidzieć. Niby wciąga, ale średnio.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA te islandzkie imiona i nazwiska są trudnie nie tylko do wymówienia, ale nawet do przeczytania.