Czytelniczy rok 2026 dla odmiany zaczęłam komiksem! I byłam przekonana, że skoro w tytule mamy “Księżycowy NOWY rok” to pierwsze dni stycznia są idealne dla tego tytułu.
🤍
Komiks okazał się być o Walentynkach. 😂
🩷
Jednak zdecydowanie nie żałuję, że go przeczytałam! Moje dotychczasowe doświadczenie obejmuje tylko True Beauty, lecz na tę historię potrzebowałam nieco więcej czasu, niż na koreańską serię.
🤍
I szczerze? Fajnie czasem odpocząć od natłoku literek i sięgnąć po coś z obrazkami. Jestem fanką min niektórych bohaterów xD. Na kartkach poznajemy Valentinę, która jest fanką święta, pochodzącego od jej imienia. Nawet jako “doroślejsza” nastolatka dba o tą tradycję. Jednak im starsza jest tym więcej bolesnych uderzeń otrzymuje jej wiara w miłość aż pojawia się okazja na to, by oddać swoje serce i już nigdy nie odczuć zranienia.
🩷
Jednak czy warto?
🤍
Ode mnie 4/5 i ogromny przytulas dla zwariowanej babci, była lepsza niż 5 wisienek na torcie!
Czytelniczy rok 2026 dla odmiany zaczęłam komiksem! I byłam przekonana, że skoro w tytule mamy “Księżycowy NOWY rok” to pierwsze dni stycznia są idealne dla tego tytułu.
🤍
Komiks okazał się być o Walentynkach. 😂
🩷
Jednak zdecydowanie nie żałuję, że go przeczytałam! Moje dotychczasowe doświadczenie obejmuje tylko True Beauty, lecz na tę historię potrzebowałam nieco więcej...
Zaskoczenie. Po dość infantylnym wstępie historia rozwija się bardzo dojrzale. Sposób w jaki komiks opowiada o uczuciach młodych ludzi wydaje się być bardzo naturalny i prawdziwy. Nie jest to typowy romans, ani wyciskacz łez. Młodzież powinna się w tym odnaleźć, a osobom nieco starszym mogą powrócić wspomnienia z tamtych lat...
Historia nie jest może specjalnie odkrywcza czy zaskakująca, ale bije z niej ciepło i zrozumienie dla emocji które przeżywa młody człowiek.
Zaskoczenie. Po dość infantylnym wstępie historia rozwija się bardzo dojrzale. Sposób w jaki komiks opowiada o uczuciach młodych ludzi wydaje się być bardzo naturalny i prawdziwy. Nie jest to typowy romans, ani wyciskacz łez. Młodzież powinna się w tym odnaleźć, a osobom nieco starszym mogą powrócić wspomnienia z tamtych lat...
Historia nie jest może specjalnie odkrywcza...
"Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna" to kolejna powieść graficzna, która mnie sobą oczarowała. Pochłonęłam ją w dwa wieczory, co w czasie, gdy ją czytałam nawet na tego typu pozycję to było krótko. Akcja, co prawda dzieje się w okresie walentynkowym, ale nada się ona idealnie na każdy czas. Ma ona piękną kreskę oraz kolory, a także przesłanie.
Książka ta pokazuje jak wielki wpływ mogą mieć różne wydarzenia na nasze życie, jak negatywnie mogą nas nastawić względem pewnych rzeczy. Pokazuje jednak także, że inne sytuacje mogą wszystko zmienić o 180 stopni. Nie raz też nie warto się śpieszyć, działać kompulsywnie czy brać rzeczy za pewnik. Zostały tutaj pokazane także problemy rodzinne.
A jeśli mam tutaj jakiś fanów Rzymu to i kadrów z niego trochę tutaj znajdziecie. Kiedy sięgałam po tę pozycję parę miesięcy temu, zakochując się w tych niewielkich kadrach z wiecznego miasta, nie wiedziałam jeszcze, że sama będę miała okazję je odwiedzić.
[ współpraca reklamowa ]
"Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna" to kolejna powieść graficzna, która mnie sobą oczarowała. Pochłonęłam ją w dwa wieczory, co w czasie, gdy ją czytałam nawet na tego typu pozycję to było krótko. Akcja, co prawda dzieje się w okresie walentynkowym, ale nada się ona idealnie na każdy czas. Ma ona piękną kreskę oraz kolory, a także przesłanie....
To moja pierwsza powieść graficzna. Przyznam szczerze, że nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Kiedy tylko ją odebrałam, przekartkowałam parę stron, żeby ułożyć sobie w głowie, z czym właściwie będę miała do czynienia.
Księżycowy Nowy Rok to absolutnie urocza opowieść o miłości - tej nastoletniej, ale nie tylko. O wątpliwościach i cierpieniu, o rodzinnych więzach, o wyborach. O życiu.
A ilustracje? Cudowne! Zachwycają mnie rysunki tańczących lwów, ale równie mocno trafiają do mnie mroczniejsze fragmenty tej historii.
Polecam na jakiś spokojny, jesienny wieczór z kocykiem i herbatką.
To moja pierwsza powieść graficzna. Przyznam szczerze, że nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Kiedy tylko ją odebrałam, przekartkowałam parę stron, żeby ułożyć sobie w głowie, z czym właściwie będę miała do czynienia.
Księżycowy Nowy Rok to absolutnie urocza opowieść o miłości - tej nastoletniej, ale nie tylko. O wątpliwościach i cierpieniu, o rodzinnych...
„Księżycowy Nowy Rok. Historia Miłosna” to książka, która trafiła do mnie w ramach BookToura organizowanego przez @lookie_cookie_czyta. Zgłosiłam się do zabawy, głównie dlatego, że nie mogłam sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz czytałam komiks! Czy powrót do tej formy czytelnictwa mogę zaliczyć do udanych doświadczeń? Już spieszę z wyjaśnieniem.
Główną bohaterką historii jest Valentina. Dziewczyna, która od najmłodszych lat uwielbiała walentynki i próbowała zarazić tą sympatią innych, wręczając im własnoręcznie wykonane kartki. Niestety, z roku na rok, jej entuzjazm malał, a seria nieprzyjemnych doświadczeń doprowadziła do tego, że dziewczyna zaczęła zastanawiać się nad tym, by całkowicie odciąć się od miłości. Czy podstępny los pozbawi ją tego, czym zachwycała się od dziecka? Po odpowiedź na to pytanie odsyłam was do lektury.
Muszę przyznać, że sięgnięcie po latach po powieść graficzną było dość ciekawym doświadczeniem, chociaż nie będę ukrywać, że początkowo miałam drobny problem ze wciągnięciem się w historię, ponieważ obawiałam się trochę, czy tak złożony temat, jak poszukiwanie prawdziwej miłości, da się w ogóle przedstawić, w takiej formie, zbytnio go nie spłycając. Jednak z każdą kolejną przeczytaną stroną utwierdzałam się w przekonaniu, że moje obawy nie znajdą potwierdzenia. A dodatkowo okazało się, że sama forma jest całkiem miłą odmianą od tradycyjnego czytania.
Historia Valentiny to piękna opowieść o trudach miłości, o tym, że nie należy oceniać nikogo po pozorach oraz o tym, że czasami prawdziwe szczęście mamy na wyciągniecie ręki, chociaż nie zdajemy sobie z tego sprawy. To lektura, która zachwyci zarówno wielbicieli nieszablonowych romansów, jak i tych, którzy lubują się w kulturze azjatyckiej. To opowieść, która pozwoli czytelnikom przenieść się do zupełnie innego świata. I to nie tylko za sprawą fabuły samej powieści, ale również przepięknych kolorowych ilustracji, które idealnie ją uzupełniają.
„Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna” to powieść graficzna, który mnie zauroczyła, wzruszyła i sprawiła, że zapragnęłam sięgnąć po kolejne tego typu publikacje. Dlatego z pewnością w niedalekiej przyszłości ponownie sięgnę po komiks.
„Księżycowy Nowy Rok. Historia Miłosna” to książka, która trafiła do mnie w ramach BookToura organizowanego przez @lookie_cookie_czyta. Zgłosiłam się do zabawy, głównie dlatego, że nie mogłam sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz czytałam komiks! Czy powrót do tej formy czytelnictwa mogę zaliczyć do udanych doświadczeń? Już spieszę z wyjaśnieniem.
Muszę przyznać, że bardzo podobała mi się taka forma czytania. Historia była tak wciągająca, że przez całą książkę, nawet raz nie sięgnęłam po nic do pisania, ani zaznaczania, bo kompletnie o tym zapomniałam. Bardzo fajna, ciepła, z odrobiną smutku historia o miłości. Miłości rodzica do dziecka, miłości między dwoma licealistami. Miłości szczerej, niewymuszonej, prawdziwej. Ale także poznajemy tutaj fajny taniec Lwów. Naprawdę bardzo dobrze spędziłam czas z tym komiksem. Aż mam ochotę na więcej komiksów 🤭.
Muszę przyznać, że bardzo podobała mi się taka forma czytania. Historia była tak wciągająca, że przez całą książkę, nawet raz nie sięgnęłam po nic do pisania, ani zaznaczania, bo kompletnie o tym zapomniałam. Bardzo fajna, ciepła, z odrobiną smutku historia o miłości. Miłości rodzica do dziecka, miłości między dwoma licealistami. Miłości szczerej, niewymuszonej, prawdziwej....
BOOK TOUR z komiksem "KSIĘŻYCOWY NOWY ROK. HISTORIA MIŁOSNA".
Autorzy: GENE LUEN YANG
LEUYEN PHAM
💔 "MYŚLAŁA, ŻE JEST SKAZANA
NA ZŁAMANE SERCE.
WTEDY LOS PODAROWAŁ JEJ MIŁOŚĆ."
Główna bohaterka Valentina to dziewczyna, która bardzo kochała 'Dzień Walentynek'. Wraz ze swoim wyimaginowanym przyjacielem Kupidynem rok w rok szykowała kartki, z mocą przekazania pozytywnych i pełnych ciepła słów.
Niestety wszystko się zmieniło, gdy okazało się, że historia jej rodziców była jednym wielkim kłamstwem. Czar i wiara w miłości prysły. Przyjaciel W (Walenty) z miłego Kupidyna zmienił się w ciemną postać biskupa, żądającego serca Valentiny, w zamian obiecał jej brak rozczarowań miłosnych...jak myślicie jak potoczyły się losy naszej bohaterki???
Przeczytajcie komiks, a sami się dowiecie.
Pierwszy raz brałam udział w takim BT i nie żałuję. Miałam "upiększać postacie, niestety mój talent plastyczny leży totalnie, tak więc stwierdziłam, że dodam kilka słów od siebie... niestety na tym też poległam.
Komiks mnie wciągnął i to tak, że aż szkoda że już się skończył. Piękne wydanie, teksty zrozumiałe i bez zbędnych ozdobników, które nie raz mnie irytowały w komiksach.
Jak dla mnie, więcej takich komiksów, to więcej radości z tego typu lektury.
Kinia @lookie_cookie_czyta dziękuję za możliwość wzięcia udziału.
BOOK TOUR z komiksem "KSIĘŻYCOWY NOWY ROK. HISTORIA MIŁOSNA".
Autorzy: GENE LUEN YANG
LEUYEN PHAM
💔 "MYŚLAŁA, ŻE JEST SKAZANA
NA ZŁAMANE SERCE.
WTEDY LOS PODAROWAŁ JEJ MIŁOŚĆ."
Główna bohaterka Valentina to dziewczyna, która bardzo kochała 'Dzień Walentynek'. Wraz ze swoim wyimaginowanym przyjacielem Kupidynem rok w rok szykowała kartki, z mocą przekazania...
To nie jest po prostu ładny komiks. To małe, graficzne dzieło sztuki, które swoją formą uwodzi od pierwszego wejrzenia, a treścią zaskakuje głębią i dojrzałością. „Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna” to opowieść, która pod piękną, barwną oprawą skrywa coś znacznie więcej niż tylko historię na Walentynki.
Wizualnie — zachwyca. Każda strona, każdy kadr jest dopracowany z ogromną starannością. Ilustracje nie tylko cieszą oko, ale także wzbogacają narrację. To opowieść, którą się nie tylko czyta, ale i ogląda z przyjemnością, jakby zanurzać się w wizualną medytację.
Choć fabularnie komiks unika ciężkich tematów, to między wierszami dotyka tego, co najważniejsze: samoakceptacji, relacji z bliskimi i odwagi, by otworzyć się na drugiego człowieka. Subtelnie pokazuje, że czasem największym aktem miłości jest danie sobie prawa do szczęścia, mimo strachu.
Ale to, co najbardziej mnie poruszyło, to warstwa emocjonalna i tematyczna. Bo choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to po prostu urocza historia o miłości, szybko okazuje się, że to komiks z duszą. Z mądrym, głębokim przekazem, który zostaje z czytelnikiem na długo po odłożeniu książki na półkę.
Historia Valentiny to poruszająca opowieść o rozczarowaniach, przekonaniach zakorzenionych w rodzinnych mitach i o tym, że nawet najbardziej poranione serce może znowu zabić mocniej.
To opowieść o dorastaniu — nie tylko tym nastoletnim, ale także emocjonalnym. O trudnych relacjach z rodziną, o bólu, który nosimy w sobie przez lata, o stracie, która zostawia, ślady głębiej niż myślimy. A jednocześnie — to historia o nadziei. O tym, że nawet jeśli życie nie układa się po naszej myśli, mamy prawo odnaleźć szczęście i spokój.
Autorzy w mistrzowski sposób balansuje między ciężarem tematu a lekkością narracji. Dzięki temu czytelnik nigdy nie czuje się przytłoczony. Wszystko jest opowiedziane w sposób przystępny, obrazowy, pełen ciepła i empatii — dokładnie tak, jak powinny być przekazywane najważniejsze prawdy.
„Księżycowy Nowy Rok” to komiks, który można pokochać za ilustracje, ale zapamiętuje się go za serce, które bije pod kolorowymi kadrami. Polecam, każdemu — niezależnie od wieku — kto szuka opowieści mądrej, pięknej i prawdziwej. Bo to historia nie tylko o miłości, ale przede wszystkim o nas samych.
Czasem wystarczy jedno spotkanie, by przypomnieć sobie, czym jest miłość.
Valentina pogodziła się z myślą, że miłość nie jest dla niej — zbyt wiele razy zawiodła się na ludziach, zbyt głęboko bolały rozstania. Zaczęła wierzyć, że nad jej rodziną naprawdę ciąży fatum. Ale życie ma w zwyczaju zaskakiwać wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy. W jej przypadku wszystko zmienia jedno przypadkowe spotkanie, które budzi w niej nadzieję, jakiej dawno nie czuła.
Valentina pogodziła się z myślą, że miłość nie jest dla niej — zbyt wiele razy zawiodła się na ludziach, zbyt głęboko bolały rozstania. Zaczęła wierzyć, że nad jej rodziną naprawdę ciąży fatum. Ale życie ma w zwyczaju zaskakiwać wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy. W jej przypadku wszystko zmienia jedno przypadkowe spotkanie, które budzi w niej nadzieję, jakiej dawno nie czuła.
Recenzja komiksu
„Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna”
AUTOR: Gene Luen Yang, LeUyen Pham
WYDAWNICTWO: Jaguar
To nie jest po prostu ładny komiks. To małe, graficzne dzieło sztuki, które swoją formą uwodzi od pierwszego wejrzenia, a treścią zaskakuje głębią i dojrzałością. „Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna” to opowieść, która pod piękną, barwną oprawą skrywa...
Ten komiks jest piękny. I nawet mnie momentami wzruszył. Jest to piękna lekcja na temat tego, że żadne klątwy nie istnieją, a z miłością jest tak, że czasami jesteśmy ze sobą szczęśliwi, a czasami się ranimy. Kreska bardzo przypadła mi do gustu, pasuje do tej historii.
Ten komiks jest piękny. I nawet mnie momentami wzruszył. Jest to piękna lekcja na temat tego, że żadne klątwy nie istnieją, a z miłością jest tak, że czasami jesteśmy ze sobą szczęśliwi, a czasami się ranimy. Kreska bardzo przypadła mi do gustu, pasuje do tej historii.
Już jakieś czas temu czytałam powieść graficzną „Księżycowy nowy rok. Historia miłosna” ale nadal pamiętam jak bardzo wciągająca i ciekawa była ta historia. Dodatkowo została ona pięknie stworzona, każdy detal czy kolory. Sami możecie na dwóch zdjęciach zobaczyć część tej powieści.
To nie jest skompilowana historia, ma bardziej nas rozbawiać a jednocześnie wyciszyć. Świetnie sprawdzi się po stresującym dniu. Mimo lekkości porusza też tematy rodzinne o poznawaniu siebie, uważam, że nic jej nie brakowało. Byłam ciekawa jak zakończy się miłosna podróż naszej głównej bohaterki i bawiłam się świetnie.
Polecam!🐉
Współpraca z wydawnictwem
Już jakieś czas temu czytałam powieść graficzną „Księżycowy nowy rok. Historia miłosna” ale nadal pamiętam jak bardzo wciągająca i ciekawa była ta historia. Dodatkowo została ona pięknie stworzona, każdy detal czy kolory. Sami możecie na dwóch zdjęciach zobaczyć część tej powieści.
To nie jest skompilowana historia, ma bardziej nas rozbawiać a jednocześnie wyciszyć....
„Udało ci się. Spojrzałeś przeszłości prosto w oczy... Teraz zrób to samo z przyszłością”.
Forma komiksu ostatnio bardzo do mnie przemawia. Nie dość, że czytam, to jeszcze mam przed oczami piękne rysunki, które potęgują i wzmacniają odbiór całości. Kocham to uczucie - widzieć duszą i oczami wyobraźni bohaterów - a ta urokliwa historia była tak znakomita, że do tej pory serce bije mi mocniej na myśl o niej.
Główna bohaterka tej historii sądzi, że jest skazana na miłosną porażkę. Wszystko to, co czuje ma czarny scenariusz i negatywne myśli, które otaczają ją z każdej strony.
To piękna historia, bo chociaż lekka i sympatyczna, to czuć w niej ogromne przesłanie dla czytelnika. Podczas czytania wariują emocje – od zagubienia aż po euforię. Ciekawym doświadczeniem było poznać nowe pasje bohaterów i to, co przygotował dla nich los.
Przeogromnie polecam! Sama historia chwyta za serce. Opowiada o trudach relacji rodzinnych i skomplikowanych emocjach, które dojrzewają. Pięknie się przy niej bawiłam!
[REKLAMA WYDAWNICTWO JAGUAR]
„Udało ci się. Spojrzałeś przeszłości prosto w oczy... Teraz zrób to samo z przyszłością”.
Forma komiksu ostatnio bardzo do mnie przemawia. Nie dość, że czytam, to jeszcze mam przed oczami piękne rysunki, które potęgują i wzmacniają odbiór całości. Kocham to uczucie - widzieć duszą i oczami wyobraźni bohaterów - a ta urokliwa historia była tak znakomita, że do tej pory...
Czytacie komiksy lub, jak to się dziś ładnie mówi, powieści graficzne? Przyznam się, że ostatnio moim takim doświadczeniem był „Tytus, Romek i A’Tomek” w dzieciństwie, dlatego z ogromną ciekawością i radością sięgnęłam po „Księżycowy Nowy Rok. Historię miłosną” Gene Luen Yang z ilustracjami LeUyen Pham. I jest zachwycona!
Valentina w dzieciństwie uwielbiała Walentynki. Jednak życie nauczyło ją, że miłość to tylko cierpienie, tajemnice i złamane serce. Dziewczyna jest przekonana, że ciąży na niej rodzinna klątwa i żaden szczęśliwy związek nie jest jej pisany. Taniec lwów sprawia jednak, że praktycznie pogodzona z losem Val postanawia zawalczyć ostatni już raz.
Zakochałam się zarówno w formie, jak i całej historii młodej Valentiny. To przepiękna i ciepła opowieść nie tylko o miłości romantycznej, ale też tej rodzinnej, poczuciu bezpieczeństwa i potrzebie bliskości, szczerości, przyjaźni, tożsamości oraz wierze w ideały. Do tego przedstawiona jest nie tylko za pomocą słowa, ale obrazu, który genialnie zgrywa się z emocjami i fabułą. Zwróćcie uwagę, że poszczególnym wydarzeniom przypisane są konkretne barwy i tonacje. Przy swojej głębi jest zarówno zabawna, jak i wzruszająca, i – nie będę Was okłamywać – nie raz musiałam wspomagać się kartonem chusteczek, bo po prostu ryczałam regularnie.
To zaskakujące, jak zarazem pięknie i prosto opowiada się tu historię trudną oraz jak łatwo można polubić bohaterów; jak bardzo są niejednoznaczni, zaskakujący oraz skrywają zarówno swoje własne doświadczenia i rany, jak i niejednego asa w rękawie. To już chyba moja słabość, że największą sympatię koniec końców wzbudziła babcia Xuân, ale też wujek Yunsang – prawdziwy promyk słońca i… motywacji. Xd Kolejny plus wędruje za przybliżenie kultury i tradycji koreańskiej, a przede wszystkim za magiczny taniec lwów z jego genezą, który jest magnetyczny.
Jestem zachwycona tym komiksem i zupełnie mnie nie dziwi, że został on doceniony i nominowany do Harvey Awards. Polecam gorąco nie tylko fanom Walentynek!
Czytacie komiksy lub, jak to się dziś ładnie mówi, powieści graficzne? Przyznam się, że ostatnio moim takim doświadczeniem był „Tytus, Romek i A’Tomek” w dzieciństwie, dlatego z ogromną ciekawością i radością sięgnęłam po „Księżycowy Nowy Rok. Historię miłosną” Gene Luen Yang z ilustracjami LeUyen Pham. I jest zachwycona!
Valentina w dzieciństwie uwielbiała Walentynki....
„Niektórzy nie potrafią zignorować głosu serca”, czyli historia nie tylko o miłości.
Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna to komiks autorstwa Gene Luen Yang i LeUyen Pham. Pierwszego z nich możecie kojarzyć z serii komiksów Avatar: The Last Airbender. Bardzo lubię sięgać po powieści graficzne, dlatego długo nie zastanawiałam się przed sięgnięciem po tę historię.
Valentina sądziła, że jest skazana na złamane serce. I właśnie wtedy los podarował jej miłość.
Po serii nieprzyjemnych doświadczeń, dziewczyna jest gotowa wyrzec się miłości. Po co leczyć złamane serce, kiedy można ochronić je przed rozczarowaniem? Zresztą Val jest prawie pewna, że ciąży na niej klątwa. W jej rodzinie od pokoleń nikt nie miał szczęścia do związków.
Ale, jak to mówią: NIGDY NIE MÓW NIGDY. Pewne przypadkowe spotkanie obudzi w Val coś, czego do tej pory nie czuła. Czy to może być jej szansa na odwrócenie losu?
Komiks opowiada historię Valentiny, kobiety, która uwielbiała niegdyś Walentynki, a obecnie wierzy, że jest skazana na niepowodzenie w miłości. Nie tylko o miłości jest ta powieść — znajdziemy tutaj wątki przedstawiające trudy dorastania, życiowe rozterki czy też relacje rodzinne i przeżywanie straty. W książce pojawia się także wątek fantastyczny — widmo, towarzyszące naszej głównej bohaterce ujawnia jej lęki. Towarzyszymy Valentinie w jej radosnych momentach, ale i też tych gorszych, depresyjnych i smutnych. Zupełnie nie spodziewałam się, że kryje się w niej tyle mądrości — to nie jest pusta komedia romantyczna. Jest to o wiele bardziej skomplikowana opowieść. Emocje wylewają się z każdej kolejnej strony.
Jednym z powodów, dla których sięgnęłam po ten komiks, jest kultura azjatycka. Jeśli tak jak ja lubicie ją odrywać, to Księżycowy Nowy Rok przypadnie wam do gustu. Taniec lwów, Księżycowy Nowy Rok czy też obserwowanie po prostu społeczności tego kraju — to naprawdę ciekawy aspekt tego komiksu. Warto też wspomnieć o wydaniu tej książki i kresce — na rysunki patrzy się z przyjemnością, a kolory świetnie oddają emocje głównej bohaterki. To piękna podróż ku przeznaczeniu i przełamywaniu stereotypów. Daje nadzieję na lepsze jutro i otula czytelnika ogromem emocji.
Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna to opowieść, która pozwala oderwać się od problemów życia codziennego. Pochłania czytelnika i prowadzi przez mroczne tajemnice, cierpienie i stratę, ale także przez odkrywanie miłości i pozwolenie sobie na bycie szczęśliwym. Czyta się szybko i z przyjemnością. Jeśli lubicie sięgać po komiksy, to warto zainteresować się tą pozycją.
„Niektórzy nie potrafią zignorować głosu serca”, czyli historia nie tylko o miłości.
Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna to komiks autorstwa Gene Luen Yang i LeUyen Pham. Pierwszego z nich możecie kojarzyć z serii komiksów Avatar: The Last Airbender. Bardzo lubię sięgać po powieści graficzne, dlatego długo nie zastanawiałam się przed sięgnięciem po tę...
Kiedyś walentynki były dla Valentina najpiękniejszym dniem w roku, teraz jest zupełnie inaczej. Przestała wierzyć w miłość, sądziła, że jest skazana na złamane serce. Życie niejednokrotnie ją mocno doświadczyło, a odkrycie rodzinnych tajemnic nie było zbyt miłe. Jednak pewnego dnia stanie się coś, co wiele zmieni, a na jej drodze stanie miłość. Czy da jej szansę? Jakie tajemnice odkryje? Co takiego stanie się w życiu Valentiny?
Historia, jaką znalazłam w komiksie, mnie zdecydowanie się podobała. To opowieść o miłości jednak nie tylko. O czym więcej musicie odkryć już sami.
Komiks czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyły emocje. Akcja sprawnie poprowadzona z ciekawymi zwrotami.
Wizualnie mnie komiks zachwycił. Ilustracje są świetne, dopracowane w najmniejszych szczegółach. Przyciągają wzrok i zdecydowanie umilają nam czytanie.
„Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna” to komiks, z którym spędziłam bardzo miło czas i z przyjemnością polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2025/03/Ksiezycowy%20Nowy%20Rok.%20Historia%20miosnawydawnictwojaguar.html
Kiedyś walentynki były dla Valentina najpiękniejszym dniem w roku, teraz jest zupełnie inaczej. Przestała wierzyć w miłość, sądziła, że jest skazana na złamane serce. Życie niejednokrotnie ją mocno doświadczyło, a odkrycie rodzinnych tajemnic nie było zbyt miłe. Jednak pewnego dnia stanie się coś, co wiele zmieni, a na jej drodze stanie miłość. Czy da jej szansę? Jakie...
Za egzemplarz książki do recenzji w ramach współpracy barterowej dziękuję bardzo wydawnictwu.
Niezwykle wciągająca i ciekawa opowieść o przyjaźni, miłości i tradycjach chińskich, koreańskich czy wietnamskich. Bardzo podoba mi się ukazanie tych tradycji i obchodów Księżycowego Nowego Roku, który zbiega się w czasie w tej książce z Walentynkami. Zwyczaj tańca lwów i przełożenie tego na miłość dwójki osób, które łączą się w nim w jedno serce jest niezwykle ciekawy moim zdaniem i aż budzi apetyt na więcej i chęć lepszego poznania tamtych kultur.
Poznajemy na pozór historię miłosną, ale przepełnioną niepokojem i niepewnością. Odkrywamy tajemnicę jakimi jest owiane życie głównej bohaterki i poznajemy prawdę na jaką ona sama nie była gotowa. Nastolatka chce być kochana i kochać, ale boi się cierpienia jakie sprawdza miłość na jej rodzinę. Czy uda jej się przełamać klątwę, musicie sprawdzić sami, ale jedno jest pewne, że odkryje prawdę o tym czym jest miłość i co ze sobą niesie.
Ilustracje ogromnie mi się podobają. Ich styl mnie urzekł, momentami słodki i uroczy, a za chwilę ponury i mroczny. Idealnie oddają klimat historii, która łączy w sobie młodzieńcze nadzieje, miłość, smutki i również samotność. Niezwykle dynamicznie oddane sceny tańca lwów skradły moje serce.
Z całego serca polecam Wam tą książkę! Jest to nie tylko świetna rozrywka, ale również i ciekawa historia.
Za egzemplarz książki do recenzji w ramach współpracy barterowej dziękuję bardzo wydawnictwu.
Niezwykle wciągająca i ciekawa opowieść o przyjaźni, miłości i tradycjach chińskich, koreańskich czy wietnamskich. Bardzo podoba mi się ukazanie tych tradycji i obchodów Księżycowego Nowego Roku, który zbiega się w czasie w tej książce z Walentynkami. Zwyczaj tańca lwów i...
14 luty. Dzień zakochanych. Walentynki.
Dla jednych dzień jak co dzień, a dla innych najpiękniejszy dzień na celebrowanie miłości. Jest jeszcze ona - Valentina. Dziewczyna, która urodziła się by sprawiać w ten dzień radość innym. Piękny symbol, który może być również przekleństwem. Ten komiks to coś więcej niż zwykła powieść graficzna, tutaj dzieje się magia. Losy bohaterki wywołały we mnie ogrom emocji. Było pięknie, ale i mrocznie. Naprawdę z każdą stroną nie mogłam się doczekać rozwiązania pewnych zagadek. Lubię raz na jakiś czas zatracić się w komiksach, bo to zupełnie inne czytelnicze doznania, szczególnie takie jak te, bo z przesłaniem. Bardzo zaciekawiła mnie tutaj kultura azjatycka, ponieważ miała w tej powieści ogromne znacznie. Bardzo Wam polecam, szczególnie w lutym, bo to w końcu nie tylko dzień, ale i miesiąc miłości. 💘
14 luty. Dzień zakochanych. Walentynki.
Dla jednych dzień jak co dzień, a dla innych najpiękniejszy dzień na celebrowanie miłości. Jest jeszcze ona - Valentina. Dziewczyna, która urodziła się by sprawiać w ten dzień radość innym. Piękny symbol, który może być również przekleństwem. Ten komiks to coś więcej niż zwykła powieść graficzna, tutaj dzieje się magia. Losy bohaterki...
Sięgając po tę przepięknie nakreśloną, wyjątkową opowieść graficzną, spodziewałam się lektury lekkiej, niewymagającej, odprężającej, może nawet lekko banalnej. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy z każdym kolejnym słowem i obrazkiem, otrzymywałam zastrzyk torpedujących emocji, nasilających się przy przewracaniu kartek. Autorzy pod postacią delikatnej, przyjemnej animowanej opowieści, przemycili swoistą bombę uczuciową, dopełnioną rodzinnymi sekretami, kulturowymi tradycjami oraz mrocznymi, prześladującymi traumami, które ukształtowały nadzwyczaj złożone charaktery. Czy w takim wypadku happy end jest w ogóle możliwy? Czy jedynym wyjściem na uniknięcie złamanego serca jest zamknięcie go na wszelkie uczucia?
Komiks wyróżnia staranna kreska, która skutecznie przyciąga uwagę. Ilustracje są nadzwyczaj szczegółowe, dopieszczone ogromną dawką ekspresji, można mieć wrażenie, że te misternie nakreślone obrazki po prostu żyją. Zastosowana forma i feeria barw nadają pozycji wyjątkowego charakteru, rozbudzają wyobraźnię, pobudzają zmysły, angażują bardzo silnie, przez co skutecznie zachęcają do przeglądania kolejnych stron. Odnajdziemy tu zarazem jasność, jak i mrok, kolory bowiem perfekcyjnie oddają stany emocjonalne Valentiny, która z jednej strony pragnie zaznać w życiu prawdziwej miłości, z drugiej, nauczona bolesnymi doświadczeniami, odczuwa wielką niepewność i nieufność wobec innych oraz lęk przed złamanym sercem. Ogromne wrażenie robią także ilustracje dotyczące tańca, który jest nie tylko elementem kulturowym, ale nadzwyczaj ekspresyjną metodą wyrażania wszelkich skrywanych uczuć.
„Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna” to przepiękna, wartościowa, klimatyczna i angażująca historyjka obrazkowa, która zarazem zachwyca, jak i skłania do zadumy. Niewielka ilość tekstu, naładowanie treści solidną porcją mocnych emocji oraz trudną tematyką dotycząca dojrzewania, skomplikowanych relacji, rodzinnych mrocznych sekretów, przebaczania i poszukiwania prawdziwego uczucia, a wszystko to dopełnione hipnotyzującymi ilustracjami, wykonanymi z niesłychaną dbałością i ciekawym wątkiem paranormalnym. Polecam gorąco!💜💜
Sięgając po tę przepięknie nakreśloną, wyjątkową opowieść graficzną, spodziewałam się lektury lekkiej, niewymagającej, odprężającej, może nawet lekko banalnej. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy z każdym kolejnym słowem i obrazkiem, otrzymywałam zastrzyk torpedujących emocji, nasilających się przy przewracaniu kartek. Autorzy pod postacią delikatnej, przyjemnej...
Val kiedyś uwielbiała Walentynki. Jednak odkrycie rodzinnej tajemnicy sprawiło, że przestała wierzyć w miłość. Pewnego dnia trafia na obchody Księżycowego Nowego Roku i obserwuje taniec lwów. Jak to wydarzenie wpłynie na jej życie? Przekonajcie się sami...
Ależ to jest piękna historia. Owszem, jest tu miłość, ale nie ona jest najważniejsza. Valentina to dziewczyna, którą wychowuje tata. Kiedy odkrywa, że ją okłamał, zaczyna wątpić w siebie i to, w co do tej pory wierzyła. Miłość według niej łączy się z cierpieniem, chcąc go uniknąć, postanawia unikać też tego uczucia...Autorzy pięknie przedstawiają te historię, zagubienie nastolatki, poszukiwanie odpowiedzi na nurtujące ja pytania. Zarówno treść jak i doskonale współgrające z nią ilustracje pokazują uroczą, momentami wzruszającą, momentami bawiącą opowieść. Bardzo podobają mi się rysunki Leuyen Pham. Dodatkowo poznajemy elementy kultury i tradycji wietnamskiej i koreańskiej. Ja jestem zauroczona tym komiksem. Gorąco polecam
Val kiedyś uwielbiała Walentynki. Jednak odkrycie rodzinnej tajemnicy sprawiło, że przestała wierzyć w miłość. Pewnego dnia trafia na obchody Księżycowego Nowego Roku i obserwuje taniec lwów. Jak to wydarzenie wpłynie na jej życie? Przekonajcie się sami...
Ależ to jest piękna historia. Owszem, jest tu miłość, ale nie ona jest najważniejsza. Valentina to dziewczyna, którą...
Okładka i opis nie przygotowały mnie na to, jak genialne jest jest jej wnętrze.
Obserwujemy historię nastoletniej Valentiny, dziewczyny która kochała święto zakochanych w dzieciństwie bardziej niż Boże Narodzenie. Rekompensuje sobie brak matki, wyobrażając, że raz w roku odwiedza ją kupidynek Święty Walenty. Jej urocza fascynacja miłością kruszy się, gdy dowiaduje się prawdy na temat nieobecności matki w jej życiu.
Pogrążona w przygnębieniu wierzy, że nad jej rodziną ciąży klątwa. Daje sobie rok, na udowodnienie, że może szczęśliwie się zakochać i przegnać zły omen… Niestety los coraz bardziej utwierdza ją w przekonaniu, że miłość nie jest jej pisana. Czas ucieka przez palce, a upiorne widmo czeka, by oddała mu swoje serce i wyzbyła uczuć na zawsze.
Historia była przesycona nawiązaniami kulturowymi. Przedstawiona z perspektywy wietnamki, pojawiają się też bohaterowie chińskiego i koreańskiego pochodzenia. Elementy związane z tamtejszą sztuką zostały wplecione naturalnie i pięknie zwizualizowane. Czytanie tego komiksu, było łamiącą serce przyjemnością. Spodziewałam się szczęśliwego zakończenia, a mimo to bałam się, że go nie dostanę. Wielokrotnie śmiałam gdy pojawiała się przejaskrawiona babcia głównej bohaterki. Po chwili przytłaczało mnie wzruszenie. Co najważniejsze… dzieło jest inspirujące. Jest tak dobre, że czytanie wydawało się niewystarczające. To ten rodzaj ilustracji które szepczą do ucha “Chwyć rysik, też musisz tworzyć”. Podziwiam ludzi, którzy potrafią oddać na panelach szczere emocje, lęki, pragnienia.
Wydanie jest przepiękne. Kreska odważna, wyrazista, autorzy nie bali się użyć grubych linii i wykorzystać pełnej palety barw. Bawią się kolorami, by oddać nastrój sceny, zwróćcie na to uwagę! To małe dzieło sztuki. Przemiana metaforycznego “Świętego Walentego” była fenomenalnie oddana, mogłam wyobrazić sobie muzykę, ruch, podczas czytania tej historii.
Q: Wierzysz w prawdziwą miłość?
⭐10/10
Okładka i opis nie przygotowały mnie na to, jak genialne jest jest jej wnętrze.
Obserwujemy historię nastoletniej Valentiny, dziewczyny która kochała święto zakochanych w dzieciństwie bardziej niż Boże Narodzenie. Rekompensuje sobie brak matki, wyobrażając, że raz w roku odwiedza ją kupidynek Święty Walenty. Jej urocza fascynacja...
Nie dość, że „Księżycowy Nowy Rok…” zachwyca już samą kreską, kolorystyką i ogólnie mówiąc tym, jak został wydany, to także zawartą w nim historią. Ta książka to taki powiew świeżości, czegoś nowego, innego, trochę nieoczekiwanego❤️ Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę, która według mnie została dobrze poprowadzona. Akcja nie była ani zbyt szybka, ani za wolna. Polubiłam się też z bohaterami, którzy nie byli idealni, co z resztą czyni ich autentycznymi. Chociaż na początku nie rozumiałam zachowań niektórych postaci to na końcu wszystko zostało wytłumaczone tak, że mogłam spojrzeć na całą sytuację szerzej i zrozumieć pobudki, jakie nimi kierowały. Wbrew temu, co sugeruje tytuł, nie nazwałabym tej historii „miłosną”, bo chociaż wątek uczuć jest tutaj ważny to nie jest to motyw przewodni. Więcej w tej książce odnalazłam problemów rodzinnych, tradycji kulturowych i rodzącej się pasji do tańca niż tytułowego uczucia. Nie odejmuje to jednak niczego tej pozycji, bo sama w sobie zachwyca. Tak naprawdę podobało mi się to, że miłość nie dominowała, lecz była fajnym tłem. Jestem też pozytywnie zaskoczona zwrotami akcji oraz zawartymi w tej powieści inspirującymi myślami.
Ta książka potrafiła mnie rozczulić, zaskoczyć i rozśmieszyć❤️ Bardzo mi się podobała i z ręką na sercu Wam ją polecam!
Nie dość, że „Księżycowy Nowy Rok…” zachwyca już samą kreską, kolorystyką i ogólnie mówiąc tym, jak został wydany, to także zawartą w nim historią. Ta książka to taki powiew świeżości, czegoś nowego, innego, trochę nieoczekiwanego❤️ Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę, która według mnie została dobrze poprowadzona. Akcja nie była ani zbyt szybka, ani za wolna. Polubiłam...
🏮Czy miłość ma termin ważności? Czy romantyczne przeznaczenie istnieje? A może to tylko zręcznie zaplanowana intryga wszechświata, który raz na jakiś czas postanawia zaserwować nam emocjonalny rollercoaster? Jeśli zastanawiasz się nad tymi kwestiami, to wydaje mi się, że istnieje idealna lektura na walentynki!
🏮Księżycowy Nowy Rok to opowieść o Valentinie, dziewczynie, która na miłość machnęła ręką, a los - jak to los - postanowił jej udowodnić, że nie tak szybko, moja droga! Bo oto pojawia się tajemniczy (i oczywiście czarujący) nieznajomy, a serce Val zaczyna robić rzeczy, o których ona sama już dawno zapomniała. Ale czy to on jest tym jedynym?
🏮Brzmi jak klasyczna historia romantyczna? Może i tak, ale hej, kto powiedział, że klasyka jest zła? Wręcz przeciwnie! Ten komiks podchodzi do tematu z ciepłem, humorem i urokiem, któremu naprawdę trudno się oprzeć. Styl rysunków? Uroczy, pastelowy i wypełniony taką ilością detali, że nie sposób się nie zakochać (przynajmniej w kresce, jeśli miłość do bohaterów cię nie porazi 🥹).
🏮Dodatkowym atutem tej historii jest jej niezwykły klimat inspirowany chińską kulturą i tradycjami Księżycowego Nowego Roku. Przepiękne dekoracje, lampiony, smocze tańce – wszystko to tworzy magiczną atmosferę, która wręcz wylewa się ze stron komiksu. Każdy szczegół w rysunkach oddaje ducha tego święta, sprawiając, że czytelnik czuje się, jakby sam uczestniczył w tej uroczystości.
🏮Święty Walenty, choć znany jako patron zakochanych, w tym komiksie pełni nieco inną rolę – jest wyimaginowanym przyjacielem Val. Kiedyś dziewczyna darzyła go niemal bezgranicznym uwielbieniem, traktując miłość jak coś wyjątkowego i magicznego. Jednak po rozczarowaniach, które przyniosło jej życie, ich relacja staje się znacznie bardziej skomplikowana. Val zaczyna patrzeć na swojego „dawnego mentora” z dystansem i widzi go zupełnie inaczej, jako prześladowcę, a nie przyjaciela. Historia jej rodziców, klątwa, która zdaje się ciążyć nad jej rodziną – wszystko to sprawia, że zaczyna wątpić w miłość, a Święty Walenty z boskiego patrona zmienia się w sfrustrowanego powiernika jej zwątpienia.
🏮Jednak ten komiks to nie tylko słodka historia o miłości. To również poruszająca opowieść o rodzinie i stracie. Valentina przez lata myślała, że jej mama nie żyje, a do tego musiała zmagać się z rozstaniem swoich rodziców. Wewnętrznie była przekonana, że jest skazana na samotność, że miłość to tylko chwilowa iluzja. Te chwile, pełne wzruszenia i emocji, na pewno wycisną łzy z oczu niejednego czytelnika (ja osobiście ryczałam).
🏮Jest tu wszystko, czego potrzeba, by rozgrzać serce w ten zimowy dzień: sympatyczna główna bohaterka, romantyczne iskierki, urocze dialogi i nieco humoru, który sprawia, że czytelnik uśmiecha się pod nosem (a może nawet wybucha śmiechem, ale cii, nie będziemy nikogo kompromitować 🤫).
🏮Czy to komiks dla Ciebie? Jeśli jesteś miłośniczką historii, które podnoszą na duchu i dają nadzieję, że może jednak w tej całej miłości jest sens, to TAK! A jeśli nie wierzysz w przeznaczenie i uśmiechasz się ironicznie na widok walentynkowych serduszek, to... cóż, może ten komiks udowodni Ci, że miłość może Cię dopaść w najmniej spodziewanym momencie.
🏮Księżycowy Nowy Rok to historia, która rozgrzeje Twoje serce i doda trochę blasku nawet w najbardziej pochmurny dzień. Polecam serdecznie, zwłaszcza na Walentynki - niezależnie od tego, czy spędzasz je w duecie, czy solo, ten komiks to idealny towarzysz!
5/5⭐
🏮Czy miłość ma termin ważności? Czy romantyczne przeznaczenie istnieje? A może to tylko zręcznie zaplanowana intryga wszechświata, który raz na jakiś czas postanawia zaserwować nam emocjonalny rollercoaster? Jeśli zastanawiasz się nad tymi kwestiami, to wydaje mi się, że istnieje idealna lektura na walentynki!
🏮Księżycowy Nowy Rok to opowieść o Valentinie, dziewczynie,...
"Księżycowy nowy rok. Historia miłosna" Gene Luen Yang oraz Leuyen Pham to komiks, który porusza i skłania do przemyśleń. Główna bohaterka to Valentina, która uwielbia dzień zakochanych do chwili, gdy dowiaduje się prawdy o swoich rodzicach. Wówczas coś w niej pęka... Kłamstwa, tajemnice, złamane serce stają się dla Valentiny nieodłączna częścią miłości. Valentina sądzi, że nad jej rodziną ciąży klątwa, która sprawia że nikt z jej rodziny nie zbuduje szczęśliwego związku. Gdy jednak na drodze Valentiny staje miłość, pragnie złamać klątwę i udowodnić, że jest w stanie być kochana i szczęśliwa. Czy uda się Valentinje to, czemu nie podołały poprzednie pokolenia? Czy będzie w stanie zdobyć się na to, by wykonać najtrudniejsze zadanie... wybaczyć.
Ten komiks, mimo iż o miłości, jest wykonany w sposób stonowany, wręcz na pograniczu światła i cienia. Przemierzamy przez kolejne strony, widząc jak Valentina się zmienia ale przede wszystkim jak ewoluują jej emocje i jak stara się zrozumieć, że to co najważniejsze, nie jest proste i przede wszystkim nie jest czarnobiałe.
To przepiękna historia o przyjaźni, rodzinie, przebaczeniu sobie i innym... o miłości, która choć czasem sprawia ból, jest warta przyjęcia jej do serca. Ta historia chwyta za serce i pozostawia ślad po sobie. Pokazuje, że dopóki żyjemy nie jest za późno, by naprawić błędy jakie popełniamy w życiu.
Jeżeli szukacie komiksu, który wyciśnie z Was łzy wzruszenia i pozostawi z przyjemnym ciepłem w sercu, to jest to z pewnością "Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna". ❤️
"Księżycowy nowy rok. Historia miłosna" Gene Luen Yang oraz Leuyen Pham to komiks, który porusza i skłania do przemyśleń. Główna bohaterka to Valentina, która uwielbia dzień zakochanych do chwili, gdy dowiaduje się prawdy o swoich rodzicach. Wówczas coś w niej pęka... Kłamstwa, tajemnice, złamane serce stają się dla Valentiny nieodłączna częścią miłości. Valentina sądzi, że...
„Dawniej Valentina uwielbiała dzień zakochanych. Wszystko się zmienia, gdy dziewczyna odkrywa bolesną prawdę o swoich rodzicach. Teraz już wie, że miłość prowadzi tylko do kłamstw, tajemnic i cierpienia. Na dodatek jest niemal pewna, że nad jej rodziną ciąży klątwa: od pokoleń nikomu nie udało się zbudować szczęśliwego związku. Gdy wszystko wydaje się przesądzone, przypadkowe spotkanie sprawia, że Valentina postanawia zawalczyć o prawdziwe, wielkie uczucie.”
🐯 Księżycowy Nowy Rok to komiks, który nie tylko opowiada o poszukiwaniu miłości, ale także o relacjach rodzinnych, dorastaniu, przebaczeniu i trudnych życiowych wyborach. Dzięki temu historia przeplata radosne chwile z tymi bardziej bolesnymi, wywołując szeroki wachlarz emocji - od uśmiechu aż po wzruszenie 🥹
🐯 Historia pozwala nam również lepiej poznać kulturę azjatycką, a dodatkowo pojawia się w niej wątek paranormalny. W końcu Valentinie nieustannie towarzyszy widmo, które odzwierciedla jej lęki i niepewność. Choć mogłoby się wydawać, że taki element nie pasuje do całości, tak tutaj wypadło to naprawdę dobrze. Ponieważ obecność widma sprawiła, że wszystko uderzyło jeszcze mocniej, a przekaz był bardziej dobitny.
🐯 Na wyróżnienie zasługuje także cudowna oprawa graficzna! Szczególnie podobało mi się to, jak kolorystyka paneli odzwierciedlała emocje bohaterki w danym momencie, nadając opowieści jeszcze większej głębi. To samo dotyczy tańca lwów, który za każdym razem mnie zachwycał. Bo został ukazany w magiczny sposób, dzięki czemu ilustracje dosłownie ożywały 👏🏻
Podusmowanie: Księżycowy nowy rok to komiks, który zmusza do refleksji i niesie za sobą ważny przekaz. Dlatego była, to niezwykła i autentyczna historia o miłości, która nie była przekoloryzowana.
🐯 Księżycowy nowy rok. Historia miłosna 🐯
„Dawniej Valentina uwielbiała dzień zakochanych. Wszystko się zmienia, gdy dziewczyna odkrywa bolesną prawdę o swoich rodzicach. Teraz już wie, że miłość prowadzi tylko do kłamstw, tajemnic i cierpienia. Na dodatek jest niemal pewna, że nad jej rodziną ciąży klątwa: od pokoleń nikomu nie udało się zbudować szczęśliwego związku. Gdy...
Chyba nie ma nikogo na świecie kto kochał by Święto Zakochanych bardziej niż Valentina, bohaterka książki "Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna". Choćbyśmy nie wiadomo jak je lubili, to jestem pewna, że ta nastolatka wygrywa.
Każdego dnia tego roku, stara się sprawić radość ludziom wokół.. Wraz ze swoją przyjaciółką i Kupidynem, przygotowują się na kilka dni przed... 🥹. To zdecydowanie największe wydarzenie w roku dla Valentiny.
Niestety, do czasu. Do czasu aż, dziewczyna w końcu poznaje historię prawdziwą o swoich rodzicach... Jej relacje rodzinne nie są najlepsze, mamy nie ma. Tata wychowuje dziewczynkę samotnie. Jest smutny i pogrążony w żałobie, nie radzi sobie z codziennością a tym bardziej z wychowaniem młodej dziewczyny. Wtedy na scenę wchodzi babcia Valentiny, która z początku budziła moją ogromną niechęć. By po bliższym Poznaniu zyskiwała w moich oczach. Jest też motyw romantyczny, dziewczynie zaczyna podobać się pewien chłopak, oraz tradycyjny taniec lwa... Także ta książka to prawdziwa podróż po kulturze, emocjach i wartościach. 🥹
Ta książka to komiks, przepięknie wydany. Dopracowany. Patrzenie na te ilustracje to prawdziwa przyjemność. Jednak największym szokiem jest dla mnie tak ogromny i mądry przekaz tej książki!
To nie tylko książka o Walentynkach, to przede wszystkim historia o dorastaniu, zrozumieniu bolesnych rzeczy, o relacjach rodzinnych, i stracie. Ogrom wątków, ogrom wartości, przekazany w bardzo przystępny i kolorowy sposób dzięki czemu czytelnik nie jest przytłoczony nadmiarem emocji.
Zdecydowanie Wam polecam, to mój pierwszy komiks w życiu i zdecydowanie nie ostatni 🫶
Chyba nie ma nikogo na świecie kto kochał by Święto Zakochanych bardziej niż Valentina, bohaterka książki "Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna". Choćbyśmy nie wiadomo jak je lubili, to jestem pewna, że ta nastolatka wygrywa.
Każdego dnia tego roku, stara się sprawić radość ludziom wokół.. Wraz ze swoją przyjaciółką i Kupidynem, przygotowują się na kilka dni przed... 🥹. To...
Macie ochotę na przepiękną historię miłosną, która otula serducho, ale również przez to, że porusza trudne tematy skłania do chwili refleksji?
🐉🀄
Valentina to bardzo pozytywna pełna energii nastolatka, która uwielbia święto zakochanych. Co roku, tego dnia wraz ze swoim skrzydlatym przyjacielem szykuje walentynki dla całej klasy. Szczerze wierzy w prawdziwą miłość i ma nadzieję, że w końcu również ona ją odnajdzie. Niestety wszystko zmienia się, w chwili gdy dziewczyna dowiaduje się prawdy o swoich rodzicach. Valentina traci wiarę w miłość. Od teraz kojarzy jej się wyłącznie z kłamstwami, tajemnicami i cierpieniem… Na dodatek dowiaduje się, że prawdopodobnie nad jej rodziną ciąży klątwa: nikt, bowiem od pokoleń nie zdołał stworzyć szczęśliwego związku. Valentina jest zawiedziona i zrezygnowana. O mały włos nie popełnia błędu, który na zawsze miałby zamienić jej serce w twardy zimny kamień, ale wtedy pojawia się ktoś, dla kogo spróbuje zawalczyć o prawdziwe wielkie uczucie.
Czy Valentina przełamie rodzinną klątwę?
🐉🀄
Pierwsza, na co zwróciłam uwagę, biorąc do ręki ten komiks to oczywiście ilustracje. Jestem zachwycona kreską oraz kolorami, które w idealny sposób oddają stany emocjonalne naszej bohaterki. Nie trzeba nawet czytać dymków by zrozumieć, o czym komiks opowiada i jak w danej chwili czuje się Valentina.
🐉🀄
Valentina to bohaterka, którą polubiłam niemal od razu. Radosna i pełna energii. Niestety w pewnym momencie zaczęła gasnąć. Rozkładała na czynniki pierwsze to w co dotychczas wierzyła, a wynik wcale jej się nie podobał. Wtedy pojawiło się coś, co na nowo obudziło w niej radość i chęć do działania. Taniec. Taniec smoków będący częścią kultury chińskiej. Tym tańcem rozpoczynały się obchody najważniejszego święta, czyli Księżycowego Nowego Roku.
🐉🀄
Muszę wspomnieć też o babci Valentiny, która jest specyficzną osobą. Z pewnością wymyka się stereotypom o ciepłej rozpieszczającej wnuki babci. Przyznaję, że pierwsze wrażenie zrobiła nie najlepsze, ale przy bliższym poznaniu zdecydowanie zyskuje.
🐉🀄
„Księżycowy Nowy Rok” to nie jest to zwykły komiks. To podróż po kulturze kraju, który fascynuje kolorami smakami i dźwiękami. Ciekawie było dowiedzieć się czegoś więcej o zwyczajach jego mieszkańców. To przepiękna opowieść o tym, jak rodzi się uczucie. Historia o przeznaczeniu, trudnych relacjach rodzinnych oraz przebaczeniu. Książka poruszająca temat straty, lęku przed odrzuceniem, ale również relacji międzyludzkich, wiary i zaufania. To powieść graficzna, która z pewnością zostanie ze mną na długo. Polecam
Macie ochotę na przepiękną historię miłosną, która otula serducho, ale również przez to, że porusza trudne tematy skłania do chwili refleksji?
🐉🀄
Valentina to bardzo pozytywna pełna energii nastolatka, która uwielbia święto zakochanych. Co roku, tego dnia wraz ze swoim skrzydlatym przyjacielem szykuje walentynki dla całej klasy. Szczerze wierzy w prawdziwą miłość i ma...
Jest to pierwsza powieść graficzna, po którą sięgnęłam i chyba nie jest to niestety coś dla mnie.
Nie była to jednak zła pozycja. Bardzo podobały mi się wszystkie nawiązania do azjatyckiej kultury, a w szczególności do tańca lwów. Był on naprawdę majestatyczny i poczułam jego głębię. Uważam, że to piękna tradycja i cieszę się, że było mi dane poznać ją nieco lepiej dzięki tej książce.
Minusem było to, że bohaterowie momentami bardzo mnie irytowali. Do tego mam wrażenie, że byli oni pozbawieni jakiegokolwiek charakteru.
Wątek romantyczny był dość płytki, nie poczułam żadnej 'chemii' między bohaterami. Mam wrażenie, że był on stworzony na siłę, co pośrednio potwierdza fabuła.
Myślę, jednak że może być to przyjemna pozycja szczególnie dla nieco młodszych czytelników.
Jest to pierwsza powieść graficzna, po którą sięgnęłam i chyba nie jest to niestety coś dla mnie.
Nie była to jednak zła pozycja. Bardzo podobały mi się wszystkie nawiązania do azjatyckiej kultury, a w szczególności do tańca lwów. Był on naprawdę majestatyczny i poczułam jego głębię. Uważam, że to piękna tradycja i cieszę się, że było mi dane poznać ją nieco lepiej dzięki...
No dobrze, powiem to głośno - polubiłam się z powieściami graficznymi czuję, że będzie to sympatia przeradzająca się w miłość. Po genialnym "True Beauty" przyszła pora na "Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna". Ta powieść jest po prostu przepiękna. Pod względem emocji, jakich dostarcza, kolorystyki, kreski, oprawy graficznej, a przede wszystkim historii, jaką dostarcza.
Val myśli, że nad jej rodziną ciąży klątwa braku szczęścia w miłości. Ona sama żyje wspomnieniami, które każdego dnia, a zwłaszcza w okolicy walentynek, łamią jej serce — jednak w jego głębi skrywa się iskierka nadziei, że może wiara w miłość sprawi, iż wszystko może dobrze się skończyć. Gdy spotyka na swojej drodze kogoś, kto może w końcu odczaruje rzekomą klątwę, los znowu rzuca kłody pod jej nogi.
Chciałoby się powiedzieć, pfff...komiks, jakich on może dostarczyć emocji? Zwykłe rysunki z chmurkami i lakonicznym tekstem. Nic bardziej mylnego. Ta powieść graficzna niesie ze sobą całe worki refleksji, emocji, zarówno tych dobrych, jak i negatywnych, bólu, smutku i cierpienia. Owszem, ma też swoje pozytywne aspekty i to całą masę, ale chcę Wam pokazać, że taka forma powieści też może dostarczać mnóstwa różnorodnych emocji i nie zawsze są one jak tęczowy ogon jednorożca.
Ogromnym atutem tej historii jest jej kolorystyka. Odzwierciedla ona emocje Val — kiedy jest przygnębiona, barwy są ciemniejsze, czasami po prostu czarne, kiedy z kolei jej serce zaczyna mocniej bić i rodzi się w nim nadzieja na lepsze, wówczas kolorystyka nabiera barw różu i czerwieni, kiedy wszystko idzie po jej myśli, jest szczęśliwa — kolory stają się jasne.
Pokochałam bohaterów tego komiksu, ale szczególne miejsce w moim sercu zajęła babcia Valentiny — cudowna, charyzmatyczna, pełna energii kobieta, której daleko do cukierkowej, uroczej babinki — jej szczerość i konkretne działania sprawiły, że nie tylko życie jej wnuczki wskoczyło na właściwe tory.
Duet autorski stworzył powieść nieodkładalną. Kończąc tę historię, miałam w głowie mnóstwo refleksji, ale też uśmiech na twarzy. Jestem nią kompletnie oczarowana. Urocza, romantyczna, ale też trudna, poruszająca motyw straty i traktująca o trudnych relacjach z rodzicami. Warto po nią sięgnąć, oj warto.
No dobrze, powiem to głośno - polubiłam się z powieściami graficznymi czuję, że będzie to sympatia przeradzająca się w miłość. Po genialnym "True Beauty" przyszła pora na "Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna". Ta powieść jest po prostu przepiękna. Pod względem emocji, jakich dostarcza, kolorystyki, kreski, oprawy graficznej, a przede wszystkim historii, jaką...
Czytelniczy rok 2026 dla odmiany zaczęłam komiksem! I byłam przekonana, że skoro w tytule mamy “Księżycowy NOWY rok” to pierwsze dni stycznia są idealne dla tego tytułu.
🤍
Komiks okazał się być o Walentynkach. 😂
🩷
Jednak zdecydowanie nie żałuję, że go przeczytałam! Moje dotychczasowe doświadczenie obejmuje tylko True Beauty, lecz na tę historię potrzebowałam nieco więcej czasu, niż na koreańską serię.
🤍
I szczerze? Fajnie czasem odpocząć od natłoku literek i sięgnąć po coś z obrazkami. Jestem fanką min niektórych bohaterów xD. Na kartkach poznajemy Valentinę, która jest fanką święta, pochodzącego od jej imienia. Nawet jako “doroślejsza” nastolatka dba o tą tradycję. Jednak im starsza jest tym więcej bolesnych uderzeń otrzymuje jej wiara w miłość aż pojawia się okazja na to, by oddać swoje serce i już nigdy nie odczuć zranienia.
🩷
Jednak czy warto?
🤍
Ode mnie 4/5 i ogromny przytulas dla zwariowanej babci, była lepsza niż 5 wisienek na torcie!
Czytelniczy rok 2026 dla odmiany zaczęłam komiksem! I byłam przekonana, że skoro w tytule mamy “Księżycowy NOWY rok” to pierwsze dni stycznia są idealne dla tego tytułu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🤍
Komiks okazał się być o Walentynkach. 😂
🩷
Jednak zdecydowanie nie żałuję, że go przeczytałam! Moje dotychczasowe doświadczenie obejmuje tylko True Beauty, lecz na tę historię potrzebowałam nieco więcej...
Miłe, łatwe i przyjemne. Pięknie wydane!
Miłe, łatwe i przyjemne. Pięknie wydane!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskoczenie. Po dość infantylnym wstępie historia rozwija się bardzo dojrzale. Sposób w jaki komiks opowiada o uczuciach młodych ludzi wydaje się być bardzo naturalny i prawdziwy. Nie jest to typowy romans, ani wyciskacz łez. Młodzież powinna się w tym odnaleźć, a osobom nieco starszym mogą powrócić wspomnienia z tamtych lat...
Historia nie jest może specjalnie odkrywcza czy zaskakująca, ale bije z niej ciepło i zrozumienie dla emocji które przeżywa młody człowiek.
Zaskoczenie. Po dość infantylnym wstępie historia rozwija się bardzo dojrzale. Sposób w jaki komiks opowiada o uczuciach młodych ludzi wydaje się być bardzo naturalny i prawdziwy. Nie jest to typowy romans, ani wyciskacz łez. Młodzież powinna się w tym odnaleźć, a osobom nieco starszym mogą powrócić wspomnienia z tamtych lat...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria nie jest może specjalnie odkrywcza...
[ współpraca reklamowa ]
"Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna" to kolejna powieść graficzna, która mnie sobą oczarowała. Pochłonęłam ją w dwa wieczory, co w czasie, gdy ją czytałam nawet na tego typu pozycję to było krótko. Akcja, co prawda dzieje się w okresie walentynkowym, ale nada się ona idealnie na każdy czas. Ma ona piękną kreskę oraz kolory, a także przesłanie.
Książka ta pokazuje jak wielki wpływ mogą mieć różne wydarzenia na nasze życie, jak negatywnie mogą nas nastawić względem pewnych rzeczy. Pokazuje jednak także, że inne sytuacje mogą wszystko zmienić o 180 stopni. Nie raz też nie warto się śpieszyć, działać kompulsywnie czy brać rzeczy za pewnik. Zostały tutaj pokazane także problemy rodzinne.
A jeśli mam tutaj jakiś fanów Rzymu to i kadrów z niego trochę tutaj znajdziecie. Kiedy sięgałam po tę pozycję parę miesięcy temu, zakochując się w tych niewielkich kadrach z wiecznego miasta, nie wiedziałam jeszcze, że sama będę miała okazję je odwiedzić.
[ współpraca reklamowa ]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna" to kolejna powieść graficzna, która mnie sobą oczarowała. Pochłonęłam ją w dwa wieczory, co w czasie, gdy ją czytałam nawet na tego typu pozycję to było krótko. Akcja, co prawda dzieje się w okresie walentynkowym, ale nada się ona idealnie na każdy czas. Ma ona piękną kreskę oraz kolory, a także przesłanie....
To moja pierwsza powieść graficzna. Przyznam szczerze, że nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Kiedy tylko ją odebrałam, przekartkowałam parę stron, żeby ułożyć sobie w głowie, z czym właściwie będę miała do czynienia.
Księżycowy Nowy Rok to absolutnie urocza opowieść o miłości - tej nastoletniej, ale nie tylko. O wątpliwościach i cierpieniu, o rodzinnych więzach, o wyborach. O życiu.
A ilustracje? Cudowne! Zachwycają mnie rysunki tańczących lwów, ale równie mocno trafiają do mnie mroczniejsze fragmenty tej historii.
Polecam na jakiś spokojny, jesienny wieczór z kocykiem i herbatką.
To moja pierwsza powieść graficzna. Przyznam szczerze, że nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Kiedy tylko ją odebrałam, przekartkowałam parę stron, żeby ułożyć sobie w głowie, z czym właściwie będę miała do czynienia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiężycowy Nowy Rok to absolutnie urocza opowieść o miłości - tej nastoletniej, ale nie tylko. O wątpliwościach i cierpieniu, o rodzinnych...
https://salomonik.eu/przeczytane/ksiezycowy-nowy-rok-historia-milosna
https://salomonik.eu/przeczytane/ksiezycowy-nowy-rok-historia-milosna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Księżycowy Nowy Rok. Historia Miłosna” to książka, która trafiła do mnie w ramach BookToura organizowanego przez @lookie_cookie_czyta. Zgłosiłam się do zabawy, głównie dlatego, że nie mogłam sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz czytałam komiks! Czy powrót do tej formy czytelnictwa mogę zaliczyć do udanych doświadczeń? Już spieszę z wyjaśnieniem.
Główną bohaterką historii jest Valentina. Dziewczyna, która od najmłodszych lat uwielbiała walentynki i próbowała zarazić tą sympatią innych, wręczając im własnoręcznie wykonane kartki. Niestety, z roku na rok, jej entuzjazm malał, a seria nieprzyjemnych doświadczeń doprowadziła do tego, że dziewczyna zaczęła zastanawiać się nad tym, by całkowicie odciąć się od miłości. Czy podstępny los pozbawi ją tego, czym zachwycała się od dziecka? Po odpowiedź na to pytanie odsyłam was do lektury.
Muszę przyznać, że sięgnięcie po latach po powieść graficzną było dość ciekawym doświadczeniem, chociaż nie będę ukrywać, że początkowo miałam drobny problem ze wciągnięciem się w historię, ponieważ obawiałam się trochę, czy tak złożony temat, jak poszukiwanie prawdziwej miłości, da się w ogóle przedstawić, w takiej formie, zbytnio go nie spłycając. Jednak z każdą kolejną przeczytaną stroną utwierdzałam się w przekonaniu, że moje obawy nie znajdą potwierdzenia. A dodatkowo okazało się, że sama forma jest całkiem miłą odmianą od tradycyjnego czytania.
Historia Valentiny to piękna opowieść o trudach miłości, o tym, że nie należy oceniać nikogo po pozorach oraz o tym, że czasami prawdziwe szczęście mamy na wyciągniecie ręki, chociaż nie zdajemy sobie z tego sprawy. To lektura, która zachwyci zarówno wielbicieli nieszablonowych romansów, jak i tych, którzy lubują się w kulturze azjatyckiej. To opowieść, która pozwoli czytelnikom przenieść się do zupełnie innego świata. I to nie tylko za sprawą fabuły samej powieści, ale również przepięknych kolorowych ilustracji, które idealnie ją uzupełniają.
„Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna” to powieść graficzna, który mnie zauroczyła, wzruszyła i sprawiła, że zapragnęłam sięgnąć po kolejne tego typu publikacje. Dlatego z pewnością w niedalekiej przyszłości ponownie sięgnę po komiks.
„Księżycowy Nowy Rok. Historia Miłosna” to książka, która trafiła do mnie w ramach BookToura organizowanego przez @lookie_cookie_czyta. Zgłosiłam się do zabawy, głównie dlatego, że nie mogłam sobie przypomnieć, kiedy ostatni raz czytałam komiks! Czy powrót do tej formy czytelnictwa mogę zaliczyć do udanych doświadczeń? Już spieszę z wyjaśnieniem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką historii...
Muszę przyznać, że bardzo podobała mi się taka forma czytania. Historia była tak wciągająca, że przez całą książkę, nawet raz nie sięgnęłam po nic do pisania, ani zaznaczania, bo kompletnie o tym zapomniałam. Bardzo fajna, ciepła, z odrobiną smutku historia o miłości. Miłości rodzica do dziecka, miłości między dwoma licealistami. Miłości szczerej, niewymuszonej, prawdziwej. Ale także poznajemy tutaj fajny taniec Lwów. Naprawdę bardzo dobrze spędziłam czas z tym komiksem. Aż mam ochotę na więcej komiksów 🤭.
Muszę przyznać, że bardzo podobała mi się taka forma czytania. Historia była tak wciągająca, że przez całą książkę, nawet raz nie sięgnęłam po nic do pisania, ani zaznaczania, bo kompletnie o tym zapomniałam. Bardzo fajna, ciepła, z odrobiną smutku historia o miłości. Miłości rodzica do dziecka, miłości między dwoma licealistami. Miłości szczerej, niewymuszonej, prawdziwej....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBOOK TOUR z komiksem "KSIĘŻYCOWY NOWY ROK. HISTORIA MIŁOSNA".
Autorzy: GENE LUEN YANG
LEUYEN PHAM
💔 "MYŚLAŁA, ŻE JEST SKAZANA
NA ZŁAMANE SERCE.
WTEDY LOS PODAROWAŁ JEJ MIŁOŚĆ."
Główna bohaterka Valentina to dziewczyna, która bardzo kochała 'Dzień Walentynek'. Wraz ze swoim wyimaginowanym przyjacielem Kupidynem rok w rok szykowała kartki, z mocą przekazania pozytywnych i pełnych ciepła słów.
Niestety wszystko się zmieniło, gdy okazało się, że historia jej rodziców była jednym wielkim kłamstwem. Czar i wiara w miłości prysły. Przyjaciel W (Walenty) z miłego Kupidyna zmienił się w ciemną postać biskupa, żądającego serca Valentiny, w zamian obiecał jej brak rozczarowań miłosnych...jak myślicie jak potoczyły się losy naszej bohaterki???
Przeczytajcie komiks, a sami się dowiecie.
Pierwszy raz brałam udział w takim BT i nie żałuję. Miałam "upiększać postacie, niestety mój talent plastyczny leży totalnie, tak więc stwierdziłam, że dodam kilka słów od siebie... niestety na tym też poległam.
Komiks mnie wciągnął i to tak, że aż szkoda że już się skończył. Piękne wydanie, teksty zrozumiałe i bez zbędnych ozdobników, które nie raz mnie irytowały w komiksach.
Jak dla mnie, więcej takich komiksów, to więcej radości z tego typu lektury.
Kinia @lookie_cookie_czyta dziękuję za możliwość wzięcia udziału.
BOOK TOUR z komiksem "KSIĘŻYCOWY NOWY ROK. HISTORIA MIŁOSNA".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorzy: GENE LUEN YANG
LEUYEN PHAM
💔 "MYŚLAŁA, ŻE JEST SKAZANA
NA ZŁAMANE SERCE.
WTEDY LOS PODAROWAŁ JEJ MIŁOŚĆ."
Główna bohaterka Valentina to dziewczyna, która bardzo kochała 'Dzień Walentynek'. Wraz ze swoim wyimaginowanym przyjacielem Kupidynem rok w rok szykowała kartki, z mocą przekazania...
Recenzja komiksu
„Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna”
AUTOR: Gene Luen Yang, LeUyen Pham
WYDAWNICTWO: Jaguar
To nie jest po prostu ładny komiks. To małe, graficzne dzieło sztuki, które swoją formą uwodzi od pierwszego wejrzenia, a treścią zaskakuje głębią i dojrzałością. „Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna” to opowieść, która pod piękną, barwną oprawą skrywa coś znacznie więcej niż tylko historię na Walentynki.
Wizualnie — zachwyca. Każda strona, każdy kadr jest dopracowany z ogromną starannością. Ilustracje nie tylko cieszą oko, ale także wzbogacają narrację. To opowieść, którą się nie tylko czyta, ale i ogląda z przyjemnością, jakby zanurzać się w wizualną medytację.
Choć fabularnie komiks unika ciężkich tematów, to między wierszami dotyka tego, co najważniejsze: samoakceptacji, relacji z bliskimi i odwagi, by otworzyć się na drugiego człowieka. Subtelnie pokazuje, że czasem największym aktem miłości jest danie sobie prawa do szczęścia, mimo strachu.
Ale to, co najbardziej mnie poruszyło, to warstwa emocjonalna i tematyczna. Bo choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to po prostu urocza historia o miłości, szybko okazuje się, że to komiks z duszą. Z mądrym, głębokim przekazem, który zostaje z czytelnikiem na długo po odłożeniu książki na półkę.
Historia Valentiny to poruszająca opowieść o rozczarowaniach, przekonaniach zakorzenionych w rodzinnych mitach i o tym, że nawet najbardziej poranione serce może znowu zabić mocniej.
To opowieść o dorastaniu — nie tylko tym nastoletnim, ale także emocjonalnym. O trudnych relacjach z rodziną, o bólu, który nosimy w sobie przez lata, o stracie, która zostawia, ślady głębiej niż myślimy. A jednocześnie — to historia o nadziei. O tym, że nawet jeśli życie nie układa się po naszej myśli, mamy prawo odnaleźć szczęście i spokój.
Autorzy w mistrzowski sposób balansuje między ciężarem tematu a lekkością narracji. Dzięki temu czytelnik nigdy nie czuje się przytłoczony. Wszystko jest opowiedziane w sposób przystępny, obrazowy, pełen ciepła i empatii — dokładnie tak, jak powinny być przekazywane najważniejsze prawdy.
„Księżycowy Nowy Rok” to komiks, który można pokochać za ilustracje, ale zapamiętuje się go za serce, które bije pod kolorowymi kadrami. Polecam, każdemu — niezależnie od wieku — kto szuka opowieści mądrej, pięknej i prawdziwej. Bo to historia nie tylko o miłości, ale przede wszystkim o nas samych.
Czasem wystarczy jedno spotkanie, by przypomnieć sobie, czym jest miłość.
Valentina pogodziła się z myślą, że miłość nie jest dla niej — zbyt wiele razy zawiodła się na ludziach, zbyt głęboko bolały rozstania. Zaczęła wierzyć, że nad jej rodziną naprawdę ciąży fatum. Ale życie ma w zwyczaju zaskakiwać wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy. W jej przypadku wszystko zmienia jedno przypadkowe spotkanie, które budzi w niej nadzieję, jakiej dawno nie czuła.
Valentina pogodziła się z myślą, że miłość nie jest dla niej — zbyt wiele razy zawiodła się na ludziach, zbyt głęboko bolały rozstania. Zaczęła wierzyć, że nad jej rodziną naprawdę ciąży fatum. Ale życie ma w zwyczaju zaskakiwać wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy. W jej przypadku wszystko zmienia jedno przypadkowe spotkanie, które budzi w niej nadzieję, jakiej dawno nie czuła.
Recenzja komiksu
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna”
AUTOR: Gene Luen Yang, LeUyen Pham
WYDAWNICTWO: Jaguar
To nie jest po prostu ładny komiks. To małe, graficzne dzieło sztuki, które swoją formą uwodzi od pierwszego wejrzenia, a treścią zaskakuje głębią i dojrzałością. „Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna” to opowieść, która pod piękną, barwną oprawą skrywa...
Ten komiks jest piękny. I nawet mnie momentami wzruszył. Jest to piękna lekcja na temat tego, że żadne klątwy nie istnieją, a z miłością jest tak, że czasami jesteśmy ze sobą szczęśliwi, a czasami się ranimy. Kreska bardzo przypadła mi do gustu, pasuje do tej historii.
Ten komiks jest piękny. I nawet mnie momentami wzruszył. Jest to piękna lekcja na temat tego, że żadne klątwy nie istnieją, a z miłością jest tak, że czasami jesteśmy ze sobą szczęśliwi, a czasami się ranimy. Kreska bardzo przypadła mi do gustu, pasuje do tej historii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż jakieś czas temu czytałam powieść graficzną „Księżycowy nowy rok. Historia miłosna” ale nadal pamiętam jak bardzo wciągająca i ciekawa była ta historia. Dodatkowo została ona pięknie stworzona, każdy detal czy kolory. Sami możecie na dwóch zdjęciach zobaczyć część tej powieści.
To nie jest skompilowana historia, ma bardziej nas rozbawiać a jednocześnie wyciszyć. Świetnie sprawdzi się po stresującym dniu. Mimo lekkości porusza też tematy rodzinne o poznawaniu siebie, uważam, że nic jej nie brakowało. Byłam ciekawa jak zakończy się miłosna podróż naszej głównej bohaterki i bawiłam się świetnie.
Polecam!🐉
Współpraca z wydawnictwem
Już jakieś czas temu czytałam powieść graficzną „Księżycowy nowy rok. Historia miłosna” ale nadal pamiętam jak bardzo wciągająca i ciekawa była ta historia. Dodatkowo została ona pięknie stworzona, każdy detal czy kolory. Sami możecie na dwóch zdjęciach zobaczyć część tej powieści.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest skompilowana historia, ma bardziej nas rozbawiać a jednocześnie wyciszyć....
„Udało ci się. Spojrzałeś przeszłości prosto w oczy... Teraz zrób to samo z przyszłością”.
Forma komiksu ostatnio bardzo do mnie przemawia. Nie dość, że czytam, to jeszcze mam przed oczami piękne rysunki, które potęgują i wzmacniają odbiór całości. Kocham to uczucie - widzieć duszą i oczami wyobraźni bohaterów - a ta urokliwa historia była tak znakomita, że do tej pory serce bije mi mocniej na myśl o niej.
Główna bohaterka tej historii sądzi, że jest skazana na miłosną porażkę. Wszystko to, co czuje ma czarny scenariusz i negatywne myśli, które otaczają ją z każdej strony.
To piękna historia, bo chociaż lekka i sympatyczna, to czuć w niej ogromne przesłanie dla czytelnika. Podczas czytania wariują emocje – od zagubienia aż po euforię. Ciekawym doświadczeniem było poznać nowe pasje bohaterów i to, co przygotował dla nich los.
Przeogromnie polecam! Sama historia chwyta za serce. Opowiada o trudach relacji rodzinnych i skomplikowanych emocjach, które dojrzewają. Pięknie się przy niej bawiłam!
[REKLAMA WYDAWNICTWO JAGUAR]
„Udało ci się. Spojrzałeś przeszłości prosto w oczy... Teraz zrób to samo z przyszłością”.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toForma komiksu ostatnio bardzo do mnie przemawia. Nie dość, że czytam, to jeszcze mam przed oczami piękne rysunki, które potęgują i wzmacniają odbiór całości. Kocham to uczucie - widzieć duszą i oczami wyobraźni bohaterów - a ta urokliwa historia była tak znakomita, że do tej pory...
Przyjemny komiks dla młodzieży. Polecam
Przyjemny komiks dla młodzieży. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytacie komiksy lub, jak to się dziś ładnie mówi, powieści graficzne? Przyznam się, że ostatnio moim takim doświadczeniem był „Tytus, Romek i A’Tomek” w dzieciństwie, dlatego z ogromną ciekawością i radością sięgnęłam po „Księżycowy Nowy Rok. Historię miłosną” Gene Luen Yang z ilustracjami LeUyen Pham. I jest zachwycona!
Valentina w dzieciństwie uwielbiała Walentynki. Jednak życie nauczyło ją, że miłość to tylko cierpienie, tajemnice i złamane serce. Dziewczyna jest przekonana, że ciąży na niej rodzinna klątwa i żaden szczęśliwy związek nie jest jej pisany. Taniec lwów sprawia jednak, że praktycznie pogodzona z losem Val postanawia zawalczyć ostatni już raz.
Zakochałam się zarówno w formie, jak i całej historii młodej Valentiny. To przepiękna i ciepła opowieść nie tylko o miłości romantycznej, ale też tej rodzinnej, poczuciu bezpieczeństwa i potrzebie bliskości, szczerości, przyjaźni, tożsamości oraz wierze w ideały. Do tego przedstawiona jest nie tylko za pomocą słowa, ale obrazu, który genialnie zgrywa się z emocjami i fabułą. Zwróćcie uwagę, że poszczególnym wydarzeniom przypisane są konkretne barwy i tonacje. Przy swojej głębi jest zarówno zabawna, jak i wzruszająca, i – nie będę Was okłamywać – nie raz musiałam wspomagać się kartonem chusteczek, bo po prostu ryczałam regularnie.
To zaskakujące, jak zarazem pięknie i prosto opowiada się tu historię trudną oraz jak łatwo można polubić bohaterów; jak bardzo są niejednoznaczni, zaskakujący oraz skrywają zarówno swoje własne doświadczenia i rany, jak i niejednego asa w rękawie. To już chyba moja słabość, że największą sympatię koniec końców wzbudziła babcia Xuân, ale też wujek Yunsang – prawdziwy promyk słońca i… motywacji. Xd Kolejny plus wędruje za przybliżenie kultury i tradycji koreańskiej, a przede wszystkim za magiczny taniec lwów z jego genezą, który jest magnetyczny.
Jestem zachwycona tym komiksem i zupełnie mnie nie dziwi, że został on doceniony i nominowany do Harvey Awards. Polecam gorąco nie tylko fanom Walentynek!
Czytacie komiksy lub, jak to się dziś ładnie mówi, powieści graficzne? Przyznam się, że ostatnio moim takim doświadczeniem był „Tytus, Romek i A’Tomek” w dzieciństwie, dlatego z ogromną ciekawością i radością sięgnęłam po „Księżycowy Nowy Rok. Historię miłosną” Gene Luen Yang z ilustracjami LeUyen Pham. I jest zachwycona!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toValentina w dzieciństwie uwielbiała Walentynki....
„Niektórzy nie potrafią zignorować głosu serca”, czyli historia nie tylko o miłości.
Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna to komiks autorstwa Gene Luen Yang i LeUyen Pham. Pierwszego z nich możecie kojarzyć z serii komiksów Avatar: The Last Airbender. Bardzo lubię sięgać po powieści graficzne, dlatego długo nie zastanawiałam się przed sięgnięciem po tę historię.
Valentina sądziła, że jest skazana na złamane serce. I właśnie wtedy los podarował jej miłość.
Po serii nieprzyjemnych doświadczeń, dziewczyna jest gotowa wyrzec się miłości. Po co leczyć złamane serce, kiedy można ochronić je przed rozczarowaniem? Zresztą Val jest prawie pewna, że ciąży na niej klątwa. W jej rodzinie od pokoleń nikt nie miał szczęścia do związków.
Ale, jak to mówią: NIGDY NIE MÓW NIGDY. Pewne przypadkowe spotkanie obudzi w Val coś, czego do tej pory nie czuła. Czy to może być jej szansa na odwrócenie losu?
Komiks opowiada historię Valentiny, kobiety, która uwielbiała niegdyś Walentynki, a obecnie wierzy, że jest skazana na niepowodzenie w miłości. Nie tylko o miłości jest ta powieść — znajdziemy tutaj wątki przedstawiające trudy dorastania, życiowe rozterki czy też relacje rodzinne i przeżywanie straty. W książce pojawia się także wątek fantastyczny — widmo, towarzyszące naszej głównej bohaterce ujawnia jej lęki. Towarzyszymy Valentinie w jej radosnych momentach, ale i też tych gorszych, depresyjnych i smutnych. Zupełnie nie spodziewałam się, że kryje się w niej tyle mądrości — to nie jest pusta komedia romantyczna. Jest to o wiele bardziej skomplikowana opowieść. Emocje wylewają się z każdej kolejnej strony.
Jednym z powodów, dla których sięgnęłam po ten komiks, jest kultura azjatycka. Jeśli tak jak ja lubicie ją odrywać, to Księżycowy Nowy Rok przypadnie wam do gustu. Taniec lwów, Księżycowy Nowy Rok czy też obserwowanie po prostu społeczności tego kraju — to naprawdę ciekawy aspekt tego komiksu. Warto też wspomnieć o wydaniu tej książki i kresce — na rysunki patrzy się z przyjemnością, a kolory świetnie oddają emocje głównej bohaterki. To piękna podróż ku przeznaczeniu i przełamywaniu stereotypów. Daje nadzieję na lepsze jutro i otula czytelnika ogromem emocji.
Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna to opowieść, która pozwala oderwać się od problemów życia codziennego. Pochłania czytelnika i prowadzi przez mroczne tajemnice, cierpienie i stratę, ale także przez odkrywanie miłości i pozwolenie sobie na bycie szczęśliwym. Czyta się szybko i z przyjemnością. Jeśli lubicie sięgać po komiksy, to warto zainteresować się tą pozycją.
„Niektórzy nie potrafią zignorować głosu serca”, czyli historia nie tylko o miłości.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiężycowy Nowy Rok. Historia miłosna to komiks autorstwa Gene Luen Yang i LeUyen Pham. Pierwszego z nich możecie kojarzyć z serii komiksów Avatar: The Last Airbender. Bardzo lubię sięgać po powieści graficzne, dlatego długo nie zastanawiałam się przed sięgnięciem po tę...
Kiedyś walentynki były dla Valentina najpiękniejszym dniem w roku, teraz jest zupełnie inaczej. Przestała wierzyć w miłość, sądziła, że jest skazana na złamane serce. Życie niejednokrotnie ją mocno doświadczyło, a odkrycie rodzinnych tajemnic nie było zbyt miłe. Jednak pewnego dnia stanie się coś, co wiele zmieni, a na jej drodze stanie miłość. Czy da jej szansę? Jakie tajemnice odkryje? Co takiego stanie się w życiu Valentiny?
Historia, jaką znalazłam w komiksie, mnie zdecydowanie się podobała. To opowieść o miłości jednak nie tylko. O czym więcej musicie odkryć już sami.
Komiks czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyły emocje. Akcja sprawnie poprowadzona z ciekawymi zwrotami.
Wizualnie mnie komiks zachwycił. Ilustracje są świetne, dopracowane w najmniejszych szczegółach. Przyciągają wzrok i zdecydowanie umilają nam czytanie.
„Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna” to komiks, z którym spędziłam bardzo miło czas i z przyjemnością polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2025/03/Ksiezycowy%20Nowy%20Rok.%20Historia%20miosnawydawnictwojaguar.html
Kiedyś walentynki były dla Valentina najpiękniejszym dniem w roku, teraz jest zupełnie inaczej. Przestała wierzyć w miłość, sądziła, że jest skazana na złamane serce. Życie niejednokrotnie ją mocno doświadczyło, a odkrycie rodzinnych tajemnic nie było zbyt miłe. Jednak pewnego dnia stanie się coś, co wiele zmieni, a na jej drodze stanie miłość. Czy da jej szansę? Jakie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa egzemplarz książki do recenzji w ramach współpracy barterowej dziękuję bardzo wydawnictwu.
Niezwykle wciągająca i ciekawa opowieść o przyjaźni, miłości i tradycjach chińskich, koreańskich czy wietnamskich. Bardzo podoba mi się ukazanie tych tradycji i obchodów Księżycowego Nowego Roku, który zbiega się w czasie w tej książce z Walentynkami. Zwyczaj tańca lwów i przełożenie tego na miłość dwójki osób, które łączą się w nim w jedno serce jest niezwykle ciekawy moim zdaniem i aż budzi apetyt na więcej i chęć lepszego poznania tamtych kultur.
Poznajemy na pozór historię miłosną, ale przepełnioną niepokojem i niepewnością. Odkrywamy tajemnicę jakimi jest owiane życie głównej bohaterki i poznajemy prawdę na jaką ona sama nie była gotowa. Nastolatka chce być kochana i kochać, ale boi się cierpienia jakie sprawdza miłość na jej rodzinę. Czy uda jej się przełamać klątwę, musicie sprawdzić sami, ale jedno jest pewne, że odkryje prawdę o tym czym jest miłość i co ze sobą niesie.
Ilustracje ogromnie mi się podobają. Ich styl mnie urzekł, momentami słodki i uroczy, a za chwilę ponury i mroczny. Idealnie oddają klimat historii, która łączy w sobie młodzieńcze nadzieje, miłość, smutki i również samotność. Niezwykle dynamicznie oddane sceny tańca lwów skradły moje serce.
Z całego serca polecam Wam tą książkę! Jest to nie tylko świetna rozrywka, ale również i ciekawa historia.
Za egzemplarz książki do recenzji w ramach współpracy barterowej dziękuję bardzo wydawnictwu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykle wciągająca i ciekawa opowieść o przyjaźni, miłości i tradycjach chińskich, koreańskich czy wietnamskich. Bardzo podoba mi się ukazanie tych tradycji i obchodów Księżycowego Nowego Roku, który zbiega się w czasie w tej książce z Walentynkami. Zwyczaj tańca lwów i...
14 luty. Dzień zakochanych. Walentynki.
Dla jednych dzień jak co dzień, a dla innych najpiękniejszy dzień na celebrowanie miłości. Jest jeszcze ona - Valentina. Dziewczyna, która urodziła się by sprawiać w ten dzień radość innym. Piękny symbol, który może być również przekleństwem. Ten komiks to coś więcej niż zwykła powieść graficzna, tutaj dzieje się magia. Losy bohaterki wywołały we mnie ogrom emocji. Było pięknie, ale i mrocznie. Naprawdę z każdą stroną nie mogłam się doczekać rozwiązania pewnych zagadek. Lubię raz na jakiś czas zatracić się w komiksach, bo to zupełnie inne czytelnicze doznania, szczególnie takie jak te, bo z przesłaniem. Bardzo zaciekawiła mnie tutaj kultura azjatycka, ponieważ miała w tej powieści ogromne znacznie. Bardzo Wam polecam, szczególnie w lutym, bo to w końcu nie tylko dzień, ale i miesiąc miłości. 💘
14 luty. Dzień zakochanych. Walentynki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla jednych dzień jak co dzień, a dla innych najpiękniejszy dzień na celebrowanie miłości. Jest jeszcze ona - Valentina. Dziewczyna, która urodziła się by sprawiać w ten dzień radość innym. Piękny symbol, który może być również przekleństwem. Ten komiks to coś więcej niż zwykła powieść graficzna, tutaj dzieje się magia. Losy bohaterki...
Sięgając po tę przepięknie nakreśloną, wyjątkową opowieść graficzną, spodziewałam się lektury lekkiej, niewymagającej, odprężającej, może nawet lekko banalnej. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy z każdym kolejnym słowem i obrazkiem, otrzymywałam zastrzyk torpedujących emocji, nasilających się przy przewracaniu kartek. Autorzy pod postacią delikatnej, przyjemnej animowanej opowieści, przemycili swoistą bombę uczuciową, dopełnioną rodzinnymi sekretami, kulturowymi tradycjami oraz mrocznymi, prześladującymi traumami, które ukształtowały nadzwyczaj złożone charaktery. Czy w takim wypadku happy end jest w ogóle możliwy? Czy jedynym wyjściem na uniknięcie złamanego serca jest zamknięcie go na wszelkie uczucia?
Komiks wyróżnia staranna kreska, która skutecznie przyciąga uwagę. Ilustracje są nadzwyczaj szczegółowe, dopieszczone ogromną dawką ekspresji, można mieć wrażenie, że te misternie nakreślone obrazki po prostu żyją. Zastosowana forma i feeria barw nadają pozycji wyjątkowego charakteru, rozbudzają wyobraźnię, pobudzają zmysły, angażują bardzo silnie, przez co skutecznie zachęcają do przeglądania kolejnych stron. Odnajdziemy tu zarazem jasność, jak i mrok, kolory bowiem perfekcyjnie oddają stany emocjonalne Valentiny, która z jednej strony pragnie zaznać w życiu prawdziwej miłości, z drugiej, nauczona bolesnymi doświadczeniami, odczuwa wielką niepewność i nieufność wobec innych oraz lęk przed złamanym sercem. Ogromne wrażenie robią także ilustracje dotyczące tańca, który jest nie tylko elementem kulturowym, ale nadzwyczaj ekspresyjną metodą wyrażania wszelkich skrywanych uczuć.
„Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna” to przepiękna, wartościowa, klimatyczna i angażująca historyjka obrazkowa, która zarazem zachwyca, jak i skłania do zadumy. Niewielka ilość tekstu, naładowanie treści solidną porcją mocnych emocji oraz trudną tematyką dotycząca dojrzewania, skomplikowanych relacji, rodzinnych mrocznych sekretów, przebaczania i poszukiwania prawdziwego uczucia, a wszystko to dopełnione hipnotyzującymi ilustracjami, wykonanymi z niesłychaną dbałością i ciekawym wątkiem paranormalnym. Polecam gorąco!💜💜
Sięgając po tę przepięknie nakreśloną, wyjątkową opowieść graficzną, spodziewałam się lektury lekkiej, niewymagającej, odprężającej, może nawet lekko banalnej. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy z każdym kolejnym słowem i obrazkiem, otrzymywałam zastrzyk torpedujących emocji, nasilających się przy przewracaniu kartek. Autorzy pod postacią delikatnej, przyjemnej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toVal kiedyś uwielbiała Walentynki. Jednak odkrycie rodzinnej tajemnicy sprawiło, że przestała wierzyć w miłość. Pewnego dnia trafia na obchody Księżycowego Nowego Roku i obserwuje taniec lwów. Jak to wydarzenie wpłynie na jej życie? Przekonajcie się sami...
Ależ to jest piękna historia. Owszem, jest tu miłość, ale nie ona jest najważniejsza. Valentina to dziewczyna, którą wychowuje tata. Kiedy odkrywa, że ją okłamał, zaczyna wątpić w siebie i to, w co do tej pory wierzyła. Miłość według niej łączy się z cierpieniem, chcąc go uniknąć, postanawia unikać też tego uczucia...Autorzy pięknie przedstawiają te historię, zagubienie nastolatki, poszukiwanie odpowiedzi na nurtujące ja pytania. Zarówno treść jak i doskonale współgrające z nią ilustracje pokazują uroczą, momentami wzruszającą, momentami bawiącą opowieść. Bardzo podobają mi się rysunki Leuyen Pham. Dodatkowo poznajemy elementy kultury i tradycji wietnamskiej i koreańskiej. Ja jestem zauroczona tym komiksem. Gorąco polecam
Val kiedyś uwielbiała Walentynki. Jednak odkrycie rodzinnej tajemnicy sprawiło, że przestała wierzyć w miłość. Pewnego dnia trafia na obchody Księżycowego Nowego Roku i obserwuje taniec lwów. Jak to wydarzenie wpłynie na jej życie? Przekonajcie się sami...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleż to jest piękna historia. Owszem, jest tu miłość, ale nie ona jest najważniejsza. Valentina to dziewczyna, którą...
Q: Wierzysz w prawdziwą miłość?
⭐10/10
Okładka i opis nie przygotowały mnie na to, jak genialne jest jest jej wnętrze.
Obserwujemy historię nastoletniej Valentiny, dziewczyny która kochała święto zakochanych w dzieciństwie bardziej niż Boże Narodzenie. Rekompensuje sobie brak matki, wyobrażając, że raz w roku odwiedza ją kupidynek Święty Walenty. Jej urocza fascynacja miłością kruszy się, gdy dowiaduje się prawdy na temat nieobecności matki w jej życiu.
Pogrążona w przygnębieniu wierzy, że nad jej rodziną ciąży klątwa. Daje sobie rok, na udowodnienie, że może szczęśliwie się zakochać i przegnać zły omen… Niestety los coraz bardziej utwierdza ją w przekonaniu, że miłość nie jest jej pisana. Czas ucieka przez palce, a upiorne widmo czeka, by oddała mu swoje serce i wyzbyła uczuć na zawsze.
Historia była przesycona nawiązaniami kulturowymi. Przedstawiona z perspektywy wietnamki, pojawiają się też bohaterowie chińskiego i koreańskiego pochodzenia. Elementy związane z tamtejszą sztuką zostały wplecione naturalnie i pięknie zwizualizowane. Czytanie tego komiksu, było łamiącą serce przyjemnością. Spodziewałam się szczęśliwego zakończenia, a mimo to bałam się, że go nie dostanę. Wielokrotnie śmiałam gdy pojawiała się przejaskrawiona babcia głównej bohaterki. Po chwili przytłaczało mnie wzruszenie. Co najważniejsze… dzieło jest inspirujące. Jest tak dobre, że czytanie wydawało się niewystarczające. To ten rodzaj ilustracji które szepczą do ucha “Chwyć rysik, też musisz tworzyć”. Podziwiam ludzi, którzy potrafią oddać na panelach szczere emocje, lęki, pragnienia.
Wydanie jest przepiękne. Kreska odważna, wyrazista, autorzy nie bali się użyć grubych linii i wykorzystać pełnej palety barw. Bawią się kolorami, by oddać nastrój sceny, zwróćcie na to uwagę! To małe dzieło sztuki. Przemiana metaforycznego “Świętego Walentego” była fenomenalnie oddana, mogłam wyobrazić sobie muzykę, ruch, podczas czytania tej historii.
Q: Wierzysz w prawdziwą miłość?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⭐10/10
Okładka i opis nie przygotowały mnie na to, jak genialne jest jest jej wnętrze.
Obserwujemy historię nastoletniej Valentiny, dziewczyny która kochała święto zakochanych w dzieciństwie bardziej niż Boże Narodzenie. Rekompensuje sobie brak matki, wyobrażając, że raz w roku odwiedza ją kupidynek Święty Walenty. Jej urocza fascynacja...
Nie dość, że „Księżycowy Nowy Rok…” zachwyca już samą kreską, kolorystyką i ogólnie mówiąc tym, jak został wydany, to także zawartą w nim historią. Ta książka to taki powiew świeżości, czegoś nowego, innego, trochę nieoczekiwanego❤️ Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę, która według mnie została dobrze poprowadzona. Akcja nie była ani zbyt szybka, ani za wolna. Polubiłam się też z bohaterami, którzy nie byli idealni, co z resztą czyni ich autentycznymi. Chociaż na początku nie rozumiałam zachowań niektórych postaci to na końcu wszystko zostało wytłumaczone tak, że mogłam spojrzeć na całą sytuację szerzej i zrozumieć pobudki, jakie nimi kierowały. Wbrew temu, co sugeruje tytuł, nie nazwałabym tej historii „miłosną”, bo chociaż wątek uczuć jest tutaj ważny to nie jest to motyw przewodni. Więcej w tej książce odnalazłam problemów rodzinnych, tradycji kulturowych i rodzącej się pasji do tańca niż tytułowego uczucia. Nie odejmuje to jednak niczego tej pozycji, bo sama w sobie zachwyca. Tak naprawdę podobało mi się to, że miłość nie dominowała, lecz była fajnym tłem. Jestem też pozytywnie zaskoczona zwrotami akcji oraz zawartymi w tej powieści inspirującymi myślami.
Ta książka potrafiła mnie rozczulić, zaskoczyć i rozśmieszyć❤️ Bardzo mi się podobała i z ręką na sercu Wam ją polecam!
Nie dość, że „Księżycowy Nowy Rok…” zachwyca już samą kreską, kolorystyką i ogólnie mówiąc tym, jak został wydany, to także zawartą w nim historią. Ta książka to taki powiew świeżości, czegoś nowego, innego, trochę nieoczekiwanego❤️ Bardzo podobał mi się pomysł na fabułę, która według mnie została dobrze poprowadzona. Akcja nie była ani zbyt szybka, ani za wolna. Polubiłam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🏮Czy miłość ma termin ważności? Czy romantyczne przeznaczenie istnieje? A może to tylko zręcznie zaplanowana intryga wszechświata, który raz na jakiś czas postanawia zaserwować nam emocjonalny rollercoaster? Jeśli zastanawiasz się nad tymi kwestiami, to wydaje mi się, że istnieje idealna lektura na walentynki!
🏮Księżycowy Nowy Rok to opowieść o Valentinie, dziewczynie, która na miłość machnęła ręką, a los - jak to los - postanowił jej udowodnić, że nie tak szybko, moja droga! Bo oto pojawia się tajemniczy (i oczywiście czarujący) nieznajomy, a serce Val zaczyna robić rzeczy, o których ona sama już dawno zapomniała. Ale czy to on jest tym jedynym?
🏮Brzmi jak klasyczna historia romantyczna? Może i tak, ale hej, kto powiedział, że klasyka jest zła? Wręcz przeciwnie! Ten komiks podchodzi do tematu z ciepłem, humorem i urokiem, któremu naprawdę trudno się oprzeć. Styl rysunków? Uroczy, pastelowy i wypełniony taką ilością detali, że nie sposób się nie zakochać (przynajmniej w kresce, jeśli miłość do bohaterów cię nie porazi 🥹).
🏮Dodatkowym atutem tej historii jest jej niezwykły klimat inspirowany chińską kulturą i tradycjami Księżycowego Nowego Roku. Przepiękne dekoracje, lampiony, smocze tańce – wszystko to tworzy magiczną atmosferę, która wręcz wylewa się ze stron komiksu. Każdy szczegół w rysunkach oddaje ducha tego święta, sprawiając, że czytelnik czuje się, jakby sam uczestniczył w tej uroczystości.
🏮Święty Walenty, choć znany jako patron zakochanych, w tym komiksie pełni nieco inną rolę – jest wyimaginowanym przyjacielem Val. Kiedyś dziewczyna darzyła go niemal bezgranicznym uwielbieniem, traktując miłość jak coś wyjątkowego i magicznego. Jednak po rozczarowaniach, które przyniosło jej życie, ich relacja staje się znacznie bardziej skomplikowana. Val zaczyna patrzeć na swojego „dawnego mentora” z dystansem i widzi go zupełnie inaczej, jako prześladowcę, a nie przyjaciela. Historia jej rodziców, klątwa, która zdaje się ciążyć nad jej rodziną – wszystko to sprawia, że zaczyna wątpić w miłość, a Święty Walenty z boskiego patrona zmienia się w sfrustrowanego powiernika jej zwątpienia.
🏮Jednak ten komiks to nie tylko słodka historia o miłości. To również poruszająca opowieść o rodzinie i stracie. Valentina przez lata myślała, że jej mama nie żyje, a do tego musiała zmagać się z rozstaniem swoich rodziców. Wewnętrznie była przekonana, że jest skazana na samotność, że miłość to tylko chwilowa iluzja. Te chwile, pełne wzruszenia i emocji, na pewno wycisną łzy z oczu niejednego czytelnika (ja osobiście ryczałam).
🏮Jest tu wszystko, czego potrzeba, by rozgrzać serce w ten zimowy dzień: sympatyczna główna bohaterka, romantyczne iskierki, urocze dialogi i nieco humoru, który sprawia, że czytelnik uśmiecha się pod nosem (a może nawet wybucha śmiechem, ale cii, nie będziemy nikogo kompromitować 🤫).
🏮Czy to komiks dla Ciebie? Jeśli jesteś miłośniczką historii, które podnoszą na duchu i dają nadzieję, że może jednak w tej całej miłości jest sens, to TAK! A jeśli nie wierzysz w przeznaczenie i uśmiechasz się ironicznie na widok walentynkowych serduszek, to... cóż, może ten komiks udowodni Ci, że miłość może Cię dopaść w najmniej spodziewanym momencie.
🏮Księżycowy Nowy Rok to historia, która rozgrzeje Twoje serce i doda trochę blasku nawet w najbardziej pochmurny dzień. Polecam serdecznie, zwłaszcza na Walentynki - niezależnie od tego, czy spędzasz je w duecie, czy solo, ten komiks to idealny towarzysz!
5/5⭐
🏮Czy miłość ma termin ważności? Czy romantyczne przeznaczenie istnieje? A może to tylko zręcznie zaplanowana intryga wszechświata, który raz na jakiś czas postanawia zaserwować nam emocjonalny rollercoaster? Jeśli zastanawiasz się nad tymi kwestiami, to wydaje mi się, że istnieje idealna lektura na walentynki!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🏮Księżycowy Nowy Rok to opowieść o Valentinie, dziewczynie,...
"Księżycowy nowy rok. Historia miłosna" Gene Luen Yang oraz Leuyen Pham to komiks, który porusza i skłania do przemyśleń. Główna bohaterka to Valentina, która uwielbia dzień zakochanych do chwili, gdy dowiaduje się prawdy o swoich rodzicach. Wówczas coś w niej pęka... Kłamstwa, tajemnice, złamane serce stają się dla Valentiny nieodłączna częścią miłości. Valentina sądzi, że nad jej rodziną ciąży klątwa, która sprawia że nikt z jej rodziny nie zbuduje szczęśliwego związku. Gdy jednak na drodze Valentiny staje miłość, pragnie złamać klątwę i udowodnić, że jest w stanie być kochana i szczęśliwa. Czy uda się Valentinje to, czemu nie podołały poprzednie pokolenia? Czy będzie w stanie zdobyć się na to, by wykonać najtrudniejsze zadanie... wybaczyć.
Ten komiks, mimo iż o miłości, jest wykonany w sposób stonowany, wręcz na pograniczu światła i cienia. Przemierzamy przez kolejne strony, widząc jak Valentina się zmienia ale przede wszystkim jak ewoluują jej emocje i jak stara się zrozumieć, że to co najważniejsze, nie jest proste i przede wszystkim nie jest czarnobiałe.
To przepiękna historia o przyjaźni, rodzinie, przebaczeniu sobie i innym... o miłości, która choć czasem sprawia ból, jest warta przyjęcia jej do serca. Ta historia chwyta za serce i pozostawia ślad po sobie. Pokazuje, że dopóki żyjemy nie jest za późno, by naprawić błędy jakie popełniamy w życiu.
Jeżeli szukacie komiksu, który wyciśnie z Was łzy wzruszenia i pozostawi z przyjemnym ciepłem w sercu, to jest to z pewnością "Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna". ❤️
"Księżycowy nowy rok. Historia miłosna" Gene Luen Yang oraz Leuyen Pham to komiks, który porusza i skłania do przemyśleń. Główna bohaterka to Valentina, która uwielbia dzień zakochanych do chwili, gdy dowiaduje się prawdy o swoich rodzicach. Wówczas coś w niej pęka... Kłamstwa, tajemnice, złamane serce stają się dla Valentiny nieodłączna częścią miłości. Valentina sądzi, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🐯 Księżycowy nowy rok. Historia miłosna 🐯
„Dawniej Valentina uwielbiała dzień zakochanych. Wszystko się zmienia, gdy dziewczyna odkrywa bolesną prawdę o swoich rodzicach. Teraz już wie, że miłość prowadzi tylko do kłamstw, tajemnic i cierpienia. Na dodatek jest niemal pewna, że nad jej rodziną ciąży klątwa: od pokoleń nikomu nie udało się zbudować szczęśliwego związku. Gdy wszystko wydaje się przesądzone, przypadkowe spotkanie sprawia, że Valentina postanawia zawalczyć o prawdziwe, wielkie uczucie.”
🐯 Księżycowy Nowy Rok to komiks, który nie tylko opowiada o poszukiwaniu miłości, ale także o relacjach rodzinnych, dorastaniu, przebaczeniu i trudnych życiowych wyborach. Dzięki temu historia przeplata radosne chwile z tymi bardziej bolesnymi, wywołując szeroki wachlarz emocji - od uśmiechu aż po wzruszenie 🥹
🐯 Historia pozwala nam również lepiej poznać kulturę azjatycką, a dodatkowo pojawia się w niej wątek paranormalny. W końcu Valentinie nieustannie towarzyszy widmo, które odzwierciedla jej lęki i niepewność. Choć mogłoby się wydawać, że taki element nie pasuje do całości, tak tutaj wypadło to naprawdę dobrze. Ponieważ obecność widma sprawiła, że wszystko uderzyło jeszcze mocniej, a przekaz był bardziej dobitny.
🐯 Na wyróżnienie zasługuje także cudowna oprawa graficzna! Szczególnie podobało mi się to, jak kolorystyka paneli odzwierciedlała emocje bohaterki w danym momencie, nadając opowieści jeszcze większej głębi. To samo dotyczy tańca lwów, który za każdym razem mnie zachwycał. Bo został ukazany w magiczny sposób, dzięki czemu ilustracje dosłownie ożywały 👏🏻
Podusmowanie: Księżycowy nowy rok to komiks, który zmusza do refleksji i niesie za sobą ważny przekaz. Dlatego była, to niezwykła i autentyczna historia o miłości, która nie była przekoloryzowana.
🐯 Księżycowy nowy rok. Historia miłosna 🐯
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Dawniej Valentina uwielbiała dzień zakochanych. Wszystko się zmienia, gdy dziewczyna odkrywa bolesną prawdę o swoich rodzicach. Teraz już wie, że miłość prowadzi tylko do kłamstw, tajemnic i cierpienia. Na dodatek jest niemal pewna, że nad jej rodziną ciąży klątwa: od pokoleń nikomu nie udało się zbudować szczęśliwego związku. Gdy...
Chyba nie ma nikogo na świecie kto kochał by Święto Zakochanych bardziej niż Valentina, bohaterka książki "Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna". Choćbyśmy nie wiadomo jak je lubili, to jestem pewna, że ta nastolatka wygrywa.
Każdego dnia tego roku, stara się sprawić radość ludziom wokół.. Wraz ze swoją przyjaciółką i Kupidynem, przygotowują się na kilka dni przed... 🥹. To zdecydowanie największe wydarzenie w roku dla Valentiny.
Niestety, do czasu. Do czasu aż, dziewczyna w końcu poznaje historię prawdziwą o swoich rodzicach... Jej relacje rodzinne nie są najlepsze, mamy nie ma. Tata wychowuje dziewczynkę samotnie. Jest smutny i pogrążony w żałobie, nie radzi sobie z codziennością a tym bardziej z wychowaniem młodej dziewczyny. Wtedy na scenę wchodzi babcia Valentiny, która z początku budziła moją ogromną niechęć. By po bliższym Poznaniu zyskiwała w moich oczach. Jest też motyw romantyczny, dziewczynie zaczyna podobać się pewien chłopak, oraz tradycyjny taniec lwa... Także ta książka to prawdziwa podróż po kulturze, emocjach i wartościach. 🥹
Ta książka to komiks, przepięknie wydany. Dopracowany. Patrzenie na te ilustracje to prawdziwa przyjemność. Jednak największym szokiem jest dla mnie tak ogromny i mądry przekaz tej książki!
To nie tylko książka o Walentynkach, to przede wszystkim historia o dorastaniu, zrozumieniu bolesnych rzeczy, o relacjach rodzinnych, i stracie. Ogrom wątków, ogrom wartości, przekazany w bardzo przystępny i kolorowy sposób dzięki czemu czytelnik nie jest przytłoczony nadmiarem emocji.
Zdecydowanie Wam polecam, to mój pierwszy komiks w życiu i zdecydowanie nie ostatni 🫶
Chyba nie ma nikogo na świecie kto kochał by Święto Zakochanych bardziej niż Valentina, bohaterka książki "Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna". Choćbyśmy nie wiadomo jak je lubili, to jestem pewna, że ta nastolatka wygrywa.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKażdego dnia tego roku, stara się sprawić radość ludziom wokół.. Wraz ze swoją przyjaciółką i Kupidynem, przygotowują się na kilka dni przed... 🥹. To...
Macie ochotę na przepiękną historię miłosną, która otula serducho, ale również przez to, że porusza trudne tematy skłania do chwili refleksji?
🐉🀄
Valentina to bardzo pozytywna pełna energii nastolatka, która uwielbia święto zakochanych. Co roku, tego dnia wraz ze swoim skrzydlatym przyjacielem szykuje walentynki dla całej klasy. Szczerze wierzy w prawdziwą miłość i ma nadzieję, że w końcu również ona ją odnajdzie. Niestety wszystko zmienia się, w chwili gdy dziewczyna dowiaduje się prawdy o swoich rodzicach. Valentina traci wiarę w miłość. Od teraz kojarzy jej się wyłącznie z kłamstwami, tajemnicami i cierpieniem… Na dodatek dowiaduje się, że prawdopodobnie nad jej rodziną ciąży klątwa: nikt, bowiem od pokoleń nie zdołał stworzyć szczęśliwego związku. Valentina jest zawiedziona i zrezygnowana. O mały włos nie popełnia błędu, który na zawsze miałby zamienić jej serce w twardy zimny kamień, ale wtedy pojawia się ktoś, dla kogo spróbuje zawalczyć o prawdziwe wielkie uczucie.
Czy Valentina przełamie rodzinną klątwę?
🐉🀄
Pierwsza, na co zwróciłam uwagę, biorąc do ręki ten komiks to oczywiście ilustracje. Jestem zachwycona kreską oraz kolorami, które w idealny sposób oddają stany emocjonalne naszej bohaterki. Nie trzeba nawet czytać dymków by zrozumieć, o czym komiks opowiada i jak w danej chwili czuje się Valentina.
🐉🀄
Valentina to bohaterka, którą polubiłam niemal od razu. Radosna i pełna energii. Niestety w pewnym momencie zaczęła gasnąć. Rozkładała na czynniki pierwsze to w co dotychczas wierzyła, a wynik wcale jej się nie podobał. Wtedy pojawiło się coś, co na nowo obudziło w niej radość i chęć do działania. Taniec. Taniec smoków będący częścią kultury chińskiej. Tym tańcem rozpoczynały się obchody najważniejszego święta, czyli Księżycowego Nowego Roku.
🐉🀄
Muszę wspomnieć też o babci Valentiny, która jest specyficzną osobą. Z pewnością wymyka się stereotypom o ciepłej rozpieszczającej wnuki babci. Przyznaję, że pierwsze wrażenie zrobiła nie najlepsze, ale przy bliższym poznaniu zdecydowanie zyskuje.
🐉🀄
„Księżycowy Nowy Rok” to nie jest to zwykły komiks. To podróż po kulturze kraju, który fascynuje kolorami smakami i dźwiękami. Ciekawie było dowiedzieć się czegoś więcej o zwyczajach jego mieszkańców. To przepiękna opowieść o tym, jak rodzi się uczucie. Historia o przeznaczeniu, trudnych relacjach rodzinnych oraz przebaczeniu. Książka poruszająca temat straty, lęku przed odrzuceniem, ale również relacji międzyludzkich, wiary i zaufania. To powieść graficzna, która z pewnością zostanie ze mną na długo. Polecam
Macie ochotę na przepiękną historię miłosną, która otula serducho, ale również przez to, że porusza trudne tematy skłania do chwili refleksji?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🐉🀄
Valentina to bardzo pozytywna pełna energii nastolatka, która uwielbia święto zakochanych. Co roku, tego dnia wraz ze swoim skrzydlatym przyjacielem szykuje walentynki dla całej klasy. Szczerze wierzy w prawdziwą miłość i ma...
Jest to pierwsza powieść graficzna, po którą sięgnęłam i chyba nie jest to niestety coś dla mnie.
Nie była to jednak zła pozycja. Bardzo podobały mi się wszystkie nawiązania do azjatyckiej kultury, a w szczególności do tańca lwów. Był on naprawdę majestatyczny i poczułam jego głębię. Uważam, że to piękna tradycja i cieszę się, że było mi dane poznać ją nieco lepiej dzięki tej książce.
Minusem było to, że bohaterowie momentami bardzo mnie irytowali. Do tego mam wrażenie, że byli oni pozbawieni jakiegokolwiek charakteru.
Wątek romantyczny był dość płytki, nie poczułam żadnej 'chemii' między bohaterami. Mam wrażenie, że był on stworzony na siłę, co pośrednio potwierdza fabuła.
Myślę, jednak że może być to przyjemna pozycja szczególnie dla nieco młodszych czytelników.
Jest to pierwsza powieść graficzna, po którą sięgnęłam i chyba nie jest to niestety coś dla mnie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie była to jednak zła pozycja. Bardzo podobały mi się wszystkie nawiązania do azjatyckiej kultury, a w szczególności do tańca lwów. Był on naprawdę majestatyczny i poczułam jego głębię. Uważam, że to piękna tradycja i cieszę się, że było mi dane poznać ją nieco lepiej dzięki...
No dobrze, powiem to głośno - polubiłam się z powieściami graficznymi czuję, że będzie to sympatia przeradzająca się w miłość. Po genialnym "True Beauty" przyszła pora na "Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna". Ta powieść jest po prostu przepiękna. Pod względem emocji, jakich dostarcza, kolorystyki, kreski, oprawy graficznej, a przede wszystkim historii, jaką dostarcza.
Val myśli, że nad jej rodziną ciąży klątwa braku szczęścia w miłości. Ona sama żyje wspomnieniami, które każdego dnia, a zwłaszcza w okolicy walentynek, łamią jej serce — jednak w jego głębi skrywa się iskierka nadziei, że może wiara w miłość sprawi, iż wszystko może dobrze się skończyć. Gdy spotyka na swojej drodze kogoś, kto może w końcu odczaruje rzekomą klątwę, los znowu rzuca kłody pod jej nogi.
Chciałoby się powiedzieć, pfff...komiks, jakich on może dostarczyć emocji? Zwykłe rysunki z chmurkami i lakonicznym tekstem. Nic bardziej mylnego. Ta powieść graficzna niesie ze sobą całe worki refleksji, emocji, zarówno tych dobrych, jak i negatywnych, bólu, smutku i cierpienia. Owszem, ma też swoje pozytywne aspekty i to całą masę, ale chcę Wam pokazać, że taka forma powieści też może dostarczać mnóstwa różnorodnych emocji i nie zawsze są one jak tęczowy ogon jednorożca.
Ogromnym atutem tej historii jest jej kolorystyka. Odzwierciedla ona emocje Val — kiedy jest przygnębiona, barwy są ciemniejsze, czasami po prostu czarne, kiedy z kolei jej serce zaczyna mocniej bić i rodzi się w nim nadzieja na lepsze, wówczas kolorystyka nabiera barw różu i czerwieni, kiedy wszystko idzie po jej myśli, jest szczęśliwa — kolory stają się jasne.
Pokochałam bohaterów tego komiksu, ale szczególne miejsce w moim sercu zajęła babcia Valentiny — cudowna, charyzmatyczna, pełna energii kobieta, której daleko do cukierkowej, uroczej babinki — jej szczerość i konkretne działania sprawiły, że nie tylko życie jej wnuczki wskoczyło na właściwe tory.
Duet autorski stworzył powieść nieodkładalną. Kończąc tę historię, miałam w głowie mnóstwo refleksji, ale też uśmiech na twarzy. Jestem nią kompletnie oczarowana. Urocza, romantyczna, ale też trudna, poruszająca motyw straty i traktująca o trudnych relacjach z rodzicami. Warto po nią sięgnąć, oj warto.
No dobrze, powiem to głośno - polubiłam się z powieściami graficznymi czuję, że będzie to sympatia przeradzająca się w miłość. Po genialnym "True Beauty" przyszła pora na "Księżycowy Nowy Rok. Historia miłosna". Ta powieść jest po prostu przepiękna. Pod względem emocji, jakich dostarcza, kolorystyki, kreski, oprawy graficznej, a przede wszystkim historii, jaką...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to