Sama akcja książki bardzo mi się podobała, ale od początku postać Celaeny zagarnęła sobie moją antypatię. Dziewczyna zamiast groźnej zabójczyni brzmi jak arogancka i zbyt pewna siebie smarkula która cały czas jest opryskliwa i szybko zdradza się ze swoimi zamiarami. Pomimo jej zawodu jest bardzo naiwna i łatwo traci czujność. Romans księcia Doriana i Celaeny trochę odczułam że był pisany na kolanie i autorka wpadła na pomysł stworzenia go dopiero w połowie pisania. Książka jest łatwa w odbiorze i jeśli ktoś lubi fantasy w lekkim wydaniu, może mu się spodobać.
Sama akcja książki bardzo mi się podobała, ale od początku postać Celaeny zagarnęła sobie moją antypatię. Dziewczyna zamiast groźnej zabójczyni brzmi jak arogancka i zbyt pewna siebie smarkula która cały czas jest opryskliwa i szybko zdradza się ze swoimi zamiarami. Pomimo jej zawodu jest bardzo naiwna i łatwo traci czujność. Romans księcia Doriana i Celaeny trochę odczułam...
Narazie zapowiada się dobrze, ale myślałam że bardziej mnie porwie.
Szkielet historii, wątki kryminalne i magiczne są dobrze przemyślane, ale styl pisania mógłby być lepszy. Myślę że kolejne tomy będzie czytało się lepiej więc dam im szansę.
Kilka rzeczy mi się nie kleiło, nie pasuje mi za bardzo uczucie między Celaena a Dorianem i cały wątek romantyczny jest taki nieskładny.
Niektóre postaci napisane są świetnie a inne koszmarnie.
Największym minusem jest pokazanie Cealeny jako wojowniczki. Przede wszystkim jak na tak wielką zabójczynie i jej renomę powinna być starsza, patrząc na to że spędziła w niewoli rok życia. Po Endovier nie ma żadnych traum i bez problemu wpasowuje się w dworskie życie i powierzchowne relacje i milostki.
Ma być perfekcyjna wojowniczka a nie słyszy nawet że ktoś wchodzi do pokoju gdy śpi, często traci czujność na rzecz błahych spraw i prywatnych relacji.
Ma to potencjał, więc od kolejnych tomów oczekuję dużo więcej.
Narazie zapowiada się dobrze, ale myślałam że bardziej mnie porwie.
Szkielet historii, wątki kryminalne i magiczne są dobrze przemyślane, ale styl pisania mógłby być lepszy. Myślę że kolejne tomy będzie czytało się lepiej więc dam im szansę.
Kilka rzeczy mi się nie kleiło, nie pasuje mi za bardzo uczucie między Celaena a Dorianem i cały wątek romantyczny jest taki...
Taka mocno abstrakcyjna. Młoda dziewczyna, niewinna nastolatka wręcz, dobrze odnajdująca się na dworze, przy czym jednocześnie niebezpieczna, silna zabójczyni. No mocny kontrast taki mało realny. Stylistycznie, językowo też w sumie szału nie robi. Nie wciągnęła mnie aż tak jak miałam nadzieję sięgając po tę lekturę.
Taka mocno abstrakcyjna. Młoda dziewczyna, niewinna nastolatka wręcz, dobrze odnajdująca się na dworze, przy czym jednocześnie niebezpieczna, silna zabójczyni. No mocny kontrast taki mało realny. Stylistycznie, językowo też w sumie szału nie robi. Nie wciągnęła mnie aż tak jak miałam nadzieję sięgając po tę lekturę.
Książka jest słaba, powiedzmy sobie szczerze. Język jest prosty, żeby nie powiedzieć, że prymitywny, może dzięki temu szybciej się czyta, ale całość brzmi jak wypracowanie gimnazjalistki o Dream boy’u i niebezpiecznej kryminalistce. Postaci są płaskie, chemia między nimi żadna, nie wiadomo czemu się całują skoro prawie się nie znają. Może jako młodsza czytelniczka bym łyknęła, ale jako dorosła powiem: emocje jak na grzybach. A i na grzybach bywa bardziej emocjonująco. Nie polecam.
Książka jest słaba, powiedzmy sobie szczerze. Język jest prosty, żeby nie powiedzieć, że prymitywny, może dzięki temu szybciej się czyta, ale całość brzmi jak wypracowanie gimnazjalistki o Dream boy’u i niebezpiecznej kryminalistce. Postaci są płaskie, chemia między nimi żadna, nie wiadomo czemu się całują skoro prawie się nie znają. Może jako młodsza czytelniczka bym...
Czytam drugi raz, bo chcę skończyć tym razem całą serię.. XD
Przeczytałam ją dokładnie 2023-01-05 i dużo się zmieniło, bo podobała mi się bardziej! Pewnie dlatego, że zaczełam zwracać uwagę na szczegóły i dużo rzeczy wcześniej mi umkneło..
Niemniej - ksiażka super, akcja, bohaterowie podobali mi się bardziej niż za pierwszym razem, choć Celina to dla mnie nadal denerwująca nastolatka, ale chyba taki był zamysł postaci (z uwagi na drogę bohatera, którą przechodzi).
Świat zbudowany bardzo dobrze.
Podobała mi się. Dobre wprowadzenie.
Ale bardzo - przyznaje bez bicia - zdenerwował mnie sposób w jaki potraktowąła Doriana..! Moim zdaniem nie zasługiwał na tak chamskie traktowanie, zwłaszcza na końcu - co gryzie się z tym, że Celina uważała się za jego przyjaciółkę..
Czytam drugi raz, bo chcę skończyć tym razem całą serię.. XD
Przeczytałam ją dokładnie 2023-01-05 i dużo się zmieniło, bo podobała mi się bardziej! Pewnie dlatego, że zaczełam zwracać uwagę na szczegóły i dużo rzeczy wcześniej mi umkneło..
Niemniej - ksiażka super, akcja, bohaterowie podobali mi się bardziej niż za pierwszym razem, choć Celina to dla mnie nadal denerwująca...
"Szklany tron" uważany jest za jedną z najlepszych serii fantasy. Wierzę, że kolejne tomy w pełni uzasadniają tę opinię, jednak pierwszy tom wypada dość przeciętnie.
Postać głównej bohaterki w „Szklanym tronie” budzi mieszane uczucia i skłania do refleksji nad jej wiarygodnością. Charakter, zainteresowania i sposób bycia Calaeny oraz to, w jaki sposób mówi i się zachowuje, nie świadczą o tym, że jest zabójczynią. Calaena jest pięknością, która lubi ubierać się w sukienki, uczestniczyć w przyjęciach oraz czytać książki. Co więcej potrafi grać na pianinie, posługiwać się każdym rodzajem broni i jako jedyna zna obcy język. Calaena wydaje się wręcz doskonała — aż do granic wiarygodności.
Tymczasem postać ta aż prosi się o zupełnie inne ujęcie. Jako osoba, która przetrwała obóz pracy i ma za sobą brutalne doświadczenia, dziewczyna powinna nosić w sobie więcej surowości i emocjonalnego dystansu. Powinna został ukazana jako dziewczyna, która utraciła cechy człowieczeństwa, moralność i wszelkie wartości. Mogłaby być bardziej zamknięta w sobie, nieufna wobec innych i mniej podatna na uczucia. Taki obraz bohaterki byłby znacznie bardziej przekonujący i spójny z jej mroczną reputacją. Tymczasem dziewczyna z łatwością się zakochuje, doskonale wchodzi w dworskie życie i zdaje się to lubić.
Z dużym rozczarowaniem odbieram niewykorzystany potencjał wątku kryminalnego, który mógł zostać ciekawie rozwinięty i dodać powieści napięcia. Z kolei Próby, mające wyłonić królewskiego obrońcę, nic nie wniosły i były raczej nudne, ponieważ prowadziły do "wiadomo jakiego" finału.
Pierwszy tom nie przekonuje, choć nie przekreśla jeszcze całej serii — kolejne części mogą to zmienić, na co ogromnie liczę.
"Szklany tron" uważany jest za jedną z najlepszych serii fantasy. Wierzę, że kolejne tomy w pełni uzasadniają tę opinię, jednak pierwszy tom wypada dość przeciętnie.
Postać głównej bohaterki w „Szklanym tronie” budzi mieszane uczucia i skłania do refleksji nad jej wiarygodnością. Charakter, zainteresowania i sposób bycia Calaeny oraz to, w jaki sposób mówi i się zachowuje,...
Bardzo dobra ksiazka, naprawde latwo sie czytalo i szybko sie wciagnelam.
Nie moge sie doczekac co bedzie w kolejnych czesciach, a podobno sa jeszcze lepsze!💕
Bardzo dobra ksiazka, naprawde latwo sie czytalo i szybko sie wciagnelam.
Nie moge sie doczekac co bedzie w kolejnych czesciach, a podobno sa jeszcze lepsze!💕
Czy są tu jeszcze osoby, które jakimś cudem nie znają tej serii? 🤔
Mam wrażenie, że jestem oficjalnie ostatnią osobą na planecie, która w końcu sięgnęła po „Szklany tron”. Długo zwlekałam, ale w końcu nadszedł ten moment, by sprawdzić, o co tyle szumu.
Muszę przyznać – wciągnęłam się! Sarah J. Maas ma ten specyficzny styl, dzięki któremu przez historię po prostu się płynie. I choć bawiłam się świetnie, nie będę ukrywać, że liczyłam na odrobinę więcej. Pierwszy tom okazał się solidnym wstępem i dobrym gruntem pod coś większego, więc teraz oficjalnie czekam na konkretną akcję i epickie zwroty akcji ⚔️✨
Czy są tu jeszcze osoby, które jakimś cudem nie znają tej serii? 🤔
Mam wrażenie, że jestem oficjalnie ostatnią osobą na planecie, która w końcu sięgnęła po „Szklany tron”. Długo zwlekałam, ale w końcu nadszedł ten moment, by sprawdzić, o co tyle szumu.
Muszę przyznać – wciągnęłam się! Sarah J. Maas ma ten specyficzny styl, dzięki któremu przez historię po prostu się...
Bardzo fajna seria SF! Główna bohaterka Celaena musi walczyć z najlepszymi złodziejami i wojownikami, próbując odkryć, kto zabija uczestników turnieju. wciąga!
Bardzo fajna seria SF! Główna bohaterka Celaena musi walczyć z najlepszymi złodziejami i wojownikami, próbując odkryć, kto zabija uczestników turnieju. wciąga!
Wciąga od samego początku. Zdecydowanie polecam czytać po "Zabójczyni".
Jest tu trójkąt miłosny, a nawet powiedziałabym czworokąt (nie zdradzę szczegółów, aby nie psuć czytania). Są wątki polityczne, intrygi, a wszystko okraszone światem fantastycznym.
Bohaterowie jeszcze mnie nie drażnią, a boję się tego, bo tak się stało w przypadku Dworów. Trochę mało przemocy, jak na mój gust. Wolałabym też, aby stawiać bohaterów w bardziej niewygodnych sytuacjach, relacjach i decyzjach. Oczekuję, że doświadczę tego w kolejnych częściach.
Czytam dalej ...
Wciąga od samego początku. Zdecydowanie polecam czytać po "Zabójczyni".
Jest tu trójkąt miłosny, a nawet powiedziałabym czworokąt (nie zdradzę szczegółów, aby nie psuć czytania). Są wątki polityczne, intrygi, a wszystko okraszone światem fantastycznym.
Bohaterowie jeszcze mnie nie drażnią, a boję się tego, bo tak się stało w przypadku Dworów. Trochę mało przemocy, jak...
BARDZO CIEKAWA FABUŁA. Są wątki romantyczne, co czyni książkę bardzo interesującą. Pokazany wyrazisty charakter głównej bohaterki. Pojawia się magia i potwory nie z tego świata. Od razu sięgnęłam po drugą część.
BARDZO CIEKAWA FABUŁA. Są wątki romantyczne, co czyni książkę bardzo interesującą. Pokazany wyrazisty charakter głównej bohaterki. Pojawia się magia i potwory nie z tego świata. Od razu sięgnęłam po drugą część.
Zrobiłam reread tej książki po skończeniu całej serii trzy miesiące temu. To chyba o czymś świadczy, prawda? Kocham Celaene, Doriana, a przede wszystkim Chaola! ❤️🔥❤️🔥❤️🔥❤️🔥
Zrobiłam reread tej książki po skończeniu całej serii trzy miesiące temu. To chyba o czymś świadczy, prawda? Kocham Celaene, Doriana, a przede wszystkim Chaola! ❤️🔥❤️🔥❤️🔥❤️🔥
Ogólnie nie lubię takich książek ,ale lubię czasami sobie urozmaicić i sięgnąć po coś nowego/ innego . Padło na "Szklany tron ".
Od początku wszystko było przedstawione tak ,że po prostu mnie zainteresowało i byłam ciekawa co się dalej wydarzy . Wyciągnęłam się i nie żałuję , sięgam po kolejne części z nadzieją ,że będą lepsze od tej 😇 Autorka ma super fantazję i wszystko fajnie przedstawiła ,że potrafiłam sobie to wyobrazić. Jeśli znacie coś podobnego ale o wiele lepszego to dawajcie znać na priv 😇
Ogólnie nie lubię takich książek ,ale lubię czasami sobie urozmaicić i sięgnąć po coś nowego/ innego . Padło na "Szklany tron ".
Od początku wszystko było przedstawione tak ,że po prostu mnie zainteresowało i byłam ciekawa co się dalej wydarzy . Wyciągnęłam się i nie żałuję , sięgam po kolejne części z nadzieją ,że będą lepsze od tej 😇 Autorka ma super fantazję i wszystko...
Na tę książkę oraz całą serię natknęłam się przez przypadek. Przeczytałam w jednym komentarzu porównanie właśnie do niej i byłam ciekawa dlaczego owa osoba tak twierdziła.
Książkę przeczytałam w ciągu 2 dni, no powiedzmy pół tora. Czyta się ją szybko i mimo licznych wad głównej bohaterki ciężko nie polubić. Stopniowo dowiadujemy się o niej coraz więcej, aczkolwiek nie na tyle by zaspokoić ciekawość.
Początek przypomina mi nieco serię „Red Quin”, ponieważ tak jak i w niej główna bohaterka trafia do zamku, zostaje zamknięta w swoich komnatach i początkowo nienawidzi księcia do którego z czasem zaczyna wzdychać. Na tym podobieństwa się kończą.
Kobieta musi przejść wiele prób oraz pokonać w walce swoich przeciwników, by udowodnić, że nadaje się na stanowisko Obrońcy Króla. Bardzo ciężko trenuje i pracuje nad tym by osiągnąć swój cel i marzenie jednocześnie.
Natomiast jak to w takich książkach bywa jest ktoś a nawet dwa ktosie, którzy przyglądają się jej poczynaniom. Relacja z Dorianem dla mnie wydaje się płytka. Jest on przedstawiony jako kobieciarz, który wdawał się w liczne romanse i który początkowo nawet nie specjalnie zwraca uwagi na dziewczynę. Z czasem, kiedy zaczyna ją dostrzegać wciąż odnoszę wrażenie, że myśli głównie o sobie. Nawet, gdy stwierdza, że się w niej zakochał to wciąż podkreśla, że to z powodu wyjątkowej urody dziewczyny oraz tego, że ON przy niej czuje się jak prawdziwy mężczyzna. Odnoszę wrażenie, że w tym wszystkim myśli bardziej o sobie, niż o niej.
Natomiast Chaol przez początkową nienawiść bardzo ją kontroluje obawiając się jej. Ale z czasem zaczyna ją dostrzegać, lepiej ją rozumieć, a nawet jej ufać. Przede wszystkim myśli o niej i Dorianie, nie o sobie dlatego zyskuje tym u mnie wielki szacunek i dlatego też uważam, że dużo bardziej pasuje do Zabójczyni, niż książę. Mimo, że jest środek nocy to zaraz sięgam po drugi tom, ponieważ bardzo ciekawi mnie co wydarzy się dalej.
Na tę książkę oraz całą serię natknęłam się przez przypadek. Przeczytałam w jednym komentarzu porównanie właśnie do niej i byłam ciekawa dlaczego owa osoba tak twierdziła.
Książkę przeczytałam w ciągu 2 dni, no powiedzmy pół tora. Czyta się ją szybko i mimo licznych wad głównej bohaterki ciężko nie polubić. Stopniowo dowiadujemy się o niej coraz więcej, aczkolwiek nie na...
Bardzo się wyciągnęłam, pierwszy tom jest meeega. Jedna z tych książek które chce się zapomnieć i przeczytać jeszcze raz. Nie jest to jakieś mega dzieło wszechczasów, ale na prawdę zasługuje na przeczytanie.
Bardzo się wyciągnęłam, pierwszy tom jest meeega. Jedna z tych książek które chce się zapomnieć i przeczytać jeszcze raz. Nie jest to jakieś mega dzieło wszechczasów, ale na prawdę zasługuje na przeczytanie.
Zanurzenie się w tej historii to jak balansowanie na krawędzi – z jednej strony czuć duszny pył kopalni soli w Endovier, z drugiej chłód stali i przepych królewskiego dworu Rifthold. Poznajemy Celaenę Sardothien w momencie, gdy dostaje wybór, który wcale nie jest wyborem: albo zgnije w niewoli, albo stanie do walki o miano pionka w rękach tyrana. To, co mnie najbardziej ujęło w głównej bohaterce, to fakt, że mimo bycia najbardziej zabójczą kobietą w królestwie, nie jest wypraną z emocji maszyną. Ma w sobie tę ludzką, niemal przekorną stronę – potrafi zachwycać się nową suknią, czy muzyką tak samo mocno, jak planowaniem kolejnego ruchu w turnieju. Ta wielowymiarowość sprawia, że Caelena staje się kimś więcej niż tylko papierową wojowniczką.
Oczywiście, trafiamy tu na klasyczny układ sił – trójkąt między zabójczynią, następcą tronu a dowódcą straży. Choć momentami czuć w tym echa schematów znanych z literatury młodzieżowej, relacje te są poprowadzone z taką lekkością, że łatwo przymknąć oko na pewną przewidywalność. Sam Szklany Zamek w Rifthold ma w sobie coś magnetycznego, ale i niepokojącego; pod jego lśniącą fasadą czai się mrok i zapomniana magia, która dopiero zaczyna dochodzić do głosu.
W gruncie rzeczy nie jest to tylko opowieść o turnieju i machaniu mieczem, ale przede wszystkim o dziewczynie, która próbuje odnaleźć siebie w świecie, który odebrał jej niemal wszystko.
To solidny fundament pod dłuższą opowieść, umiejętnie dawkujący emocje i polityczne intrygi. Lektura zostawia z satysfakcjonującym poczuciem, że to, co najciekawsze i najbardziej niebezpieczne, dopiero majaczy się na horyzoncie.
Zanurzenie się w tej historii to jak balansowanie na krawędzi – z jednej strony czuć duszny pył kopalni soli w Endovier, z drugiej chłód stali i przepych królewskiego dworu Rifthold. Poznajemy Celaenę Sardothien w momencie, gdy dostaje wybór, który wcale nie jest wyborem: albo zgnije w niewoli, albo stanie do walki o miano pionka w rękach tyrana. To, co mnie najbardziej...
Reread po latach, który niestety mnie ciut rozczarował. Okazało się, że bardziej mi się podobała w moim wspomnieniu 😅 internet nienawidzi Chaola, więc chętnie przypomnę sobie dlaczego, bo chyba wyparłam to, co zrobił. Oczywiście będę kontynuować serię, choć troszkę kłuje mnie w serduszku myśl, że nie zachwyca mnie już tak jak kiedyś.
Reread po latach, który niestety mnie ciut rozczarował. Okazało się, że bardziej mi się podobała w moim wspomnieniu 😅 internet nienawidzi Chaola, więc chętnie przypomnę sobie dlaczego, bo chyba wyparłam to, co zrobił. Oczywiście będę kontynuować serię, choć troszkę kłuje mnie w serduszku myśl, że nie zachwyca mnie już tak jak kiedyś.
Książka była ciekawa i pełna emocjonujących momentów, ale momentami wydawała się za długa, bo akcja rozwijała się powoli. Świat przedstawiony w książce jest ciekawy i dobrze opisany.
Książka była ciekawa i pełna emocjonujących momentów, ale momentami wydawała się za długa, bo akcja rozwijała się powoli. Świat przedstawiony w książce jest ciekawy i dobrze opisany.
🄾🄲🄴🄽🄰: 9/10⭐️
🅃🅈🅃🅄🄻: Szklany tron
🄰🅄🅃🄾🅁: Sarah J. Mass
🅂🄴🅁🄸🄰: Szklany tron (TOM 1)
🅆🅈🄳🄰🅆🄽🄸🄲🅃🅆🄾: @wydawnictwo_uroboros
🅂🅃🅁🄾🄽🅈: 520
54/2025📚
Kolejna książka, którą czytam po latach od jej zakupu. Pamiętam jak wychodziła po raz pierwszy w Polsce i już wtedy było o niej głośno, a miłość do niej na przestrzeni lat w bookmediach nie przeminęła.
Nie miałam do tej książki ogromnych oczekiwań. Często książki popularne, mimo wznowień i dalszej popularności, dość mocno mnie zawodziły. Tutaj bardzo pozytywnie się zaskoczyłam.
Oczywiście, podczas czytania czuć ten vibe lat 2014 polskiego (i nie tylko) rynku wydawniczego, ale to właśnie jest tylko dodatkowy plus do tej książki!
Bawiłam się na tej książce po prostu świetnie!
Jedynym minusem była dla mnie trochę postać Cealeny. Liczyłam, że będzie bardziej szarą moralnie bohaterką. Tutaj mam wrażenie, że momentami była zbyt „miękka”. Niby można tłumaczyć to tym co przeżyła, ale mam wrażenie, że trochę źle to autorka rozegrała, przez co bardzo mocno czuć, że Cealena jest jeszcze niedojrzała emocjonalnie (co w sumie też ma trochę sens, bo jest dopiero młodą dorosłą na obecne czasy).
Myślę jednak, że jej postać się jeszcze rozwinie i nie mogę się doczekać lektury drugiego tomu!
🌸 𝚁𝚎𝚌𝚎𝚗𝚣𝚓𝚊 🌸
🄾🄲🄴🄽🄰: 9/10⭐️
🅃🅈🅃🅄🄻: Szklany tron
🄰🅄🅃🄾🅁: Sarah J. Mass
🅂🄴🅁🄸🄰: Szklany tron (TOM 1)
🅆🅈🄳🄰🅆🄽🄸🄲🅃🅆🄾: @wydawnictwo_uroboros
🅂🅃🅁🄾🄽🅈: 520
54/2025📚
Kolejna książka, którą czytam po latach od jej zakupu. Pamiętam jak wychodziła po raz pierwszy w Polsce i już wtedy było o niej głośno, a miłość do niej na przestrzeni lat w bookmediach nie przeminęła.
Nie miałam do tej...
Mam wrażenie, że młodsza ja byłaby tą książką oczarowana. Obecna ja po prostu dobrze się przy niej bawiła. Szkoda tylko, że nie sięgnęłam po tę serię już jako nastolatka.
Mam wrażenie, że młodsza ja byłaby tą książką oczarowana. Obecna ja po prostu dobrze się przy niej bawiła. Szkoda tylko, że nie sięgnęłam po tę serię już jako nastolatka.
Historia, która od pierwszych stron wciąga w misternie skonstruowany świat pełen magii, intryg i nieoczywistych wyborów.
Autorka serwuje historię dynamiczną, emocjonującą i dopracowaną, udowadniając, że fantasy może być jednocześnie ambitne i niezwykle wciągające.
Największą siłą powieści jest świetnie wykreowany świat – brutalne królestwo Adarlanu, mroczne zamki, tajemnice przeszłości i echo magii, która niby zniknęła, a jednak wciąż pulsuje pod powierzchnią wydarzeń.
Maas z łatwością buduje atmosferę zagrożenia i napięcia, stopniowo odsłaniając zasady rządzące tym uniwersum, bez przytłaczania nadmiarem opisów.
Rywalizacja o tytuł królewskiego mistrza toczy się dynamicznie, kolejne próby, zagadki i niebezpieczeństwa pojawiają się w odpowiednich momentach, skutecznie podkręcając napięcie.
Autorka umiejętnie balansuje między scenami akcji a chwilami ciszy, w których bohaterowie odsłaniają swoje motywacje i słabości.
Bohaterowie są świetnie zarysowani i wielowymiarowi.
Celaena Sardothien to postać charyzmatyczna, silna, ale niepozbawiona wątpliwości i emocjonalnych ran.
Towarzyszący jej Chaol i Dorian nie są jedynie tłem – każdy z nich wnosi do historii własny konflikt i perspektywę, co sprawia, że relacje między postaciami są naturalne i angażujące.
Początek serii, który obiecuje epicką opowieść o władzy, wolności i cenie, jaką trzeba zapłacić za własne wybory.
Nie można zatrzymać się w tej historii na pierwszym tomie!
Historia, która od pierwszych stron wciąga w misternie skonstruowany świat pełen magii, intryg i nieoczywistych wyborów.
Autorka serwuje historię dynamiczną, emocjonującą i dopracowaną, udowadniając, że fantasy może być jednocześnie ambitne i niezwykle wciągające.
Największą siłą powieści jest świetnie wykreowany świat – brutalne królestwo Adarlanu, mroczne zamki,...
„Szklany Tron” to wciągająca powieść fantasy, która szybko potrafi zainteresować czytelnika swoim światem i bohaterami. Autorka przedstawia historię pełną intryg, rywalizacji i tajemnic, osadzoną w realiach, gdzie władza, magia i walka o przetrwanie odgrywają kluczową rolę. Już od pierwszych stron czuć napięcie i zapowiedź czegoś większego.
Najmocniejszym punktem książki jest główna bohaterka — odważna, pewna siebie i wyrazista. Nie jest idealna, ma swoje słabości, ale właśnie to sprawia, że łatwo ją polubić. Jej relacje z innymi postaciami są interesujące i stopniowo się rozwijają, a dialogi wypadają naturalnie. Fabuła ma momenty spokojniejsze, ale przeplatają się one z dynamicznymi scenami, dzięki czemu historia nie nuży.
Świat przedstawiony nie jest przesadnie skomplikowany, co działa na plus — łatwo się w nim odnaleźć, a jednocześnie ma on potencjał do dalszego rozwoju w kolejnych tomach. Widać, że „Szklany Tron” jest dopiero początkiem większej opowieści, która z czasem staje się coraz bardziej rozbudowana i mroczna.
To dobra propozycja dla osób, które lubią fantasy z akcją, silną bohaterką i stopniowo narastającym napięciem. Książka zachęca, by sięgnąć po kolejne części serii i sprawdzić, w jakim kierunku rozwinie się historia.
„Szklany Tron” to wciągająca powieść fantasy, która szybko potrafi zainteresować czytelnika swoim światem i bohaterami. Autorka przedstawia historię pełną intryg, rywalizacji i tajemnic, osadzoną w realiach, gdzie władza, magia i walka o przetrwanie odgrywają kluczową rolę. Już od pierwszych stron czuć napięcie i zapowiedź czegoś większego.
Najmocniejszym punktem książki...
“Szklany tron” to początek historii młodej Celaeny Sardothien - dziewczyny uwikłanej w dworskie intrygi, magię i brutalną walkę o przetrwanie, czyli można by uznać, że we wszystko i nic. Otóż niekoniecznie. Autorka wprowadza w świat pełen niebezpieczeństw, gdzie każdy wybór ma swoją cenę, a zaufanie bywa luksusem.
Po około stu stronach mocno zastanawiałam się, dlaczego inni pochłonęli tę książkę niemal w całości, a ja - no cóż - trochę (bardzo) się ociągałam. Po przeczytaniu wiem co zachwyca. Jak już zaczęło się rozkręcać to bez końca ✨ A kiedy nareszcie Celaena pokazała swoją prawdziwą siłę! Go girl!
Bohaterka jest wyraźnie zarysowana i charyzmatyczna. Celaena jest silna, śmiała i pewna siebie, a jednocześnie potrafi okazywać wrażliwość - szczególnie w relacji z muzyką i miłością do piękna. Totalnie mi to podeszło, bo mimo że jest kobietą, nie jest jedną z tych nad wyraz nieporadnych, ani super-ekstra niepokonanych. Aaa, i jeszcze ten jej sarkazm oraz niektóre odpowiedzi… Perfekto 👌🏻
Fabuła opiera się na turnieju, intrygach, rywalizacji i tajemniczych morderstwach, a każde kolejne wydarzenie naturalnie popycha akcję do przodu. Choć początkowo jest to nieco chaotyczne - dopiero jesteśmy w więzieniu, już w zamku, za chwilę w ogrodach, tu coś, tam coś - z czasem wszystko się klaruje i można poczuć, że naprawdę „jest się” w tym świecie.
Największym mankamentem książki są same próby turniejowe. Często zostają one potraktowane po macoszemu - niektóre opisane są zaledwie jednym zdaniem, inne pozbawione szczegółów, które mogłyby podnieść napięcie. Brakuje wyzwań, które rzeczywiście zapadałyby w pamięć - pojawiają się głównie standardowe elementy, takie jak walka, strzelanie czy wspinaczka. Czy to ma wyłonić najlepszego obrońcę?
Relacje między bohaterami - ojć - bywają momentami chaotyczne, ale jednocześnie schematyczne, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę okoliczności, w jakich się rozwijają. Drobny zarzut co do nich, jaki mam to, że są budowane może trochę za szybko. Momentami sprawiają wrażenie uproszczonych, zwłaszcza biorąc pod uwagę rywalizację, zagrożenie i napięcie, które im towarzyszą.
“Szklany tron” to początek historii młodej Celaeny Sardothien - dziewczyny uwikłanej w dworskie intrygi, magię i brutalną walkę o przetrwanie, czyli można by uznać, że we wszystko i nic. Otóż niekoniecznie. Autorka wprowadza w świat pełen niebezpieczeństw, gdzie każdy wybór ma swoją cenę, a zaufanie bywa luksusem.
Po około stu stronach mocno zastanawiałam się, dlaczego...
W końcu uległam i sięgnęłam po pierwszy tom. I wiecie co? Teraz już rozumiem, skąd ten cały zachwyt nad tą serią.
Nie spodziewałam się, że tak spodoba mi się początek tej historii. Słyszałam od wielu osób, że akcja rozkręca się dopiero w późniejszych tomach, ale nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co jeszcze przede mną, skoro ten tom już sprostał moim oczekiwaniom.
Po wydarzeniach z Zab0jczyni, wracamy do naszej śmiertelnie niebezpiecznej Calaeny Sardothien. Za swoje zbrodnie została zesłana na ciężkie, niewolnicze prace w kopalni soli, a po roku niespodziewanie dostaje szansę na skrócenie wyroku. Książę Dorian proponuje jej udział w turnieju o tytuł Królewskiej Obrończyni. A jesli wygra, odzyska upragnioną wolność.
Najbardziej urzekły mnie w tej historii emocje. Emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania i między przerwami, kiedy myślałam tylko o tym, jak zakończy się ten tom. Polubiłam większość bohaterów i nie wiem jak Wy, ale ja od początku byłam #teamdorian , więc obserwowanie jak rozwija się ich relacja, dostarczyło mi wielu wrażeń. Choć trójkąt, który się tutaj pojawił został świetnie poprowadzony i kompletnie nie wiem, w jakim kierunku to zmierza.
Jedynym minusem jest dla mnie postać Calaeny. Oczywiście nie można jej odmówić siły, sprytu czy umiejętności, ale spodziewałam się, że będę nią bardziej zachwycona. Daję jej jednak czas, by mnie do siebie przekonała. I liczę, że w kolejnych tomach zacznie się prawdziwa jazda bez trzymanki.
W końcu uległam i sięgnęłam po pierwszy tom. I wiecie co? Teraz już rozumiem, skąd ten cały zachwyt nad tą serią.
Nie spodziewałam się, że tak spodoba mi się początek tej historii. Słyszałam od wielu osób, że akcja rozkręca się dopiero w późniejszych tomach, ale nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co jeszcze przede mną, skoro ten tom już sprostał moim oczekiwaniom.
Szklany tron to pierwsza część z pełnoprawnej serii Sary J. Mass.
Celeana Sardothien po próbie zemsty na zabójcach Sama zostaje skazana przez króla na dożywocie w kopalni soli w Endovier. Po roku wycieńczającej pracy pojawia się książę Dorian, który zabiera bohaterkę aby walczyła o tytuł Obrończyni Króla oraz swoją wolność, którą otrzyma po czterech latach służby. Jak się okazuje dziewczyna musi zmierzyć się z innymi pretendetami w wielu Próbach testujacych jej zdolności. Ale w zamku czają się też inne niebezpieczeństwa. Na szczęście otaczają ją przyjaciele, którzy pomagają jej w treningach i odpoczynku.
Z początku fabuła nie rwie do przodu, spędzamy kolejne strony w bibliotece, na treningach i próbach, które mijają nie wiadomo kiedy. Nie ma tu epickich wyzwań jak te przed którymi staneła Feyra w serii Acotar.
W zbiorze opowiadań, Celeana nieco mnie irytowała, była zbyt pewna siebie i dumna. W tej książce dużo bardziej podoba mi się jej postać - sarkastyczne odzywki, odwaga ale z dozą ostrożności. Dobrze nakreślone są też postacie Chaola- kapitana gwardii i trenera bohaterki oraz Nehemii - księżniczki z Eyllwe.
Dzięki tej drugiej dowiadujemy się jak wygląda sytuacja między dwoma krajami.
Szklany tron to pierwsza część z pełnoprawnej serii Sary J. Mass.
Celeana Sardothien po próbie zemsty na zabójcach Sama zostaje skazana przez króla na dożywocie w kopalni soli w Endovier. Po roku wycieńczającej pracy pojawia się książę Dorian, który zabiera bohaterkę aby walczyła o tytuł Obrończyni Króla oraz swoją wolność, którą otrzyma po czterech latach służby. Jak się...
Ciekawa, ale nie na tyle wciągająca, abym oceniła ją wyżej.
Ciekawa, ale nie na tyle wciągająca, abym oceniła ją wyżej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama akcja książki bardzo mi się podobała, ale od początku postać Celaeny zagarnęła sobie moją antypatię. Dziewczyna zamiast groźnej zabójczyni brzmi jak arogancka i zbyt pewna siebie smarkula która cały czas jest opryskliwa i szybko zdradza się ze swoimi zamiarami. Pomimo jej zawodu jest bardzo naiwna i łatwo traci czujność. Romans księcia Doriana i Celaeny trochę odczułam że był pisany na kolanie i autorka wpadła na pomysł stworzenia go dopiero w połowie pisania. Książka jest łatwa w odbiorze i jeśli ktoś lubi fantasy w lekkim wydaniu, może mu się spodobać.
Sama akcja książki bardzo mi się podobała, ale od początku postać Celaeny zagarnęła sobie moją antypatię. Dziewczyna zamiast groźnej zabójczyni brzmi jak arogancka i zbyt pewna siebie smarkula która cały czas jest opryskliwa i szybko zdradza się ze swoimi zamiarami. Pomimo jej zawodu jest bardzo naiwna i łatwo traci czujność. Romans księcia Doriana i Celaeny trochę odczułam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarazie zapowiada się dobrze, ale myślałam że bardziej mnie porwie.
Szkielet historii, wątki kryminalne i magiczne są dobrze przemyślane, ale styl pisania mógłby być lepszy. Myślę że kolejne tomy będzie czytało się lepiej więc dam im szansę.
Kilka rzeczy mi się nie kleiło, nie pasuje mi za bardzo uczucie między Celaena a Dorianem i cały wątek romantyczny jest taki nieskładny.
Niektóre postaci napisane są świetnie a inne koszmarnie.
Największym minusem jest pokazanie Cealeny jako wojowniczki. Przede wszystkim jak na tak wielką zabójczynie i jej renomę powinna być starsza, patrząc na to że spędziła w niewoli rok życia. Po Endovier nie ma żadnych traum i bez problemu wpasowuje się w dworskie życie i powierzchowne relacje i milostki.
Ma być perfekcyjna wojowniczka a nie słyszy nawet że ktoś wchodzi do pokoju gdy śpi, często traci czujność na rzecz błahych spraw i prywatnych relacji.
Ma to potencjał, więc od kolejnych tomów oczekuję dużo więcej.
Narazie zapowiada się dobrze, ale myślałam że bardziej mnie porwie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzkielet historii, wątki kryminalne i magiczne są dobrze przemyślane, ale styl pisania mógłby być lepszy. Myślę że kolejne tomy będzie czytało się lepiej więc dam im szansę.
Kilka rzeczy mi się nie kleiło, nie pasuje mi za bardzo uczucie między Celaena a Dorianem i cały wątek romantyczny jest taki...
Taka mocno abstrakcyjna. Młoda dziewczyna, niewinna nastolatka wręcz, dobrze odnajdująca się na dworze, przy czym jednocześnie niebezpieczna, silna zabójczyni. No mocny kontrast taki mało realny. Stylistycznie, językowo też w sumie szału nie robi. Nie wciągnęła mnie aż tak jak miałam nadzieję sięgając po tę lekturę.
Taka mocno abstrakcyjna. Młoda dziewczyna, niewinna nastolatka wręcz, dobrze odnajdująca się na dworze, przy czym jednocześnie niebezpieczna, silna zabójczyni. No mocny kontrast taki mało realny. Stylistycznie, językowo też w sumie szału nie robi. Nie wciągnęła mnie aż tak jak miałam nadzieję sięgając po tę lekturę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest słaba, powiedzmy sobie szczerze. Język jest prosty, żeby nie powiedzieć, że prymitywny, może dzięki temu szybciej się czyta, ale całość brzmi jak wypracowanie gimnazjalistki o Dream boy’u i niebezpiecznej kryminalistce. Postaci są płaskie, chemia między nimi żadna, nie wiadomo czemu się całują skoro prawie się nie znają. Może jako młodsza czytelniczka bym łyknęła, ale jako dorosła powiem: emocje jak na grzybach. A i na grzybach bywa bardziej emocjonująco. Nie polecam.
Książka jest słaba, powiedzmy sobie szczerze. Język jest prosty, żeby nie powiedzieć, że prymitywny, może dzięki temu szybciej się czyta, ale całość brzmi jak wypracowanie gimnazjalistki o Dream boy’u i niebezpiecznej kryminalistce. Postaci są płaskie, chemia między nimi żadna, nie wiadomo czemu się całują skoro prawie się nie znają. Może jako młodsza czytelniczka bym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytam drugi raz, bo chcę skończyć tym razem całą serię.. XD
Przeczytałam ją dokładnie 2023-01-05 i dużo się zmieniło, bo podobała mi się bardziej! Pewnie dlatego, że zaczełam zwracać uwagę na szczegóły i dużo rzeczy wcześniej mi umkneło..
Niemniej - ksiażka super, akcja, bohaterowie podobali mi się bardziej niż za pierwszym razem, choć Celina to dla mnie nadal denerwująca nastolatka, ale chyba taki był zamysł postaci (z uwagi na drogę bohatera, którą przechodzi).
Świat zbudowany bardzo dobrze.
Podobała mi się. Dobre wprowadzenie.
Ale bardzo - przyznaje bez bicia - zdenerwował mnie sposób w jaki potraktowąła Doriana..! Moim zdaniem nie zasługiwał na tak chamskie traktowanie, zwłaszcza na końcu - co gryzie się z tym, że Celina uważała się za jego przyjaciółkę..
Czytam drugi raz, bo chcę skończyć tym razem całą serię.. XD
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam ją dokładnie 2023-01-05 i dużo się zmieniło, bo podobała mi się bardziej! Pewnie dlatego, że zaczełam zwracać uwagę na szczegóły i dużo rzeczy wcześniej mi umkneło..
Niemniej - ksiażka super, akcja, bohaterowie podobali mi się bardziej niż za pierwszym razem, choć Celina to dla mnie nadal denerwująca...
"Szklany tron" uważany jest za jedną z najlepszych serii fantasy. Wierzę, że kolejne tomy w pełni uzasadniają tę opinię, jednak pierwszy tom wypada dość przeciętnie.
Postać głównej bohaterki w „Szklanym tronie” budzi mieszane uczucia i skłania do refleksji nad jej wiarygodnością. Charakter, zainteresowania i sposób bycia Calaeny oraz to, w jaki sposób mówi i się zachowuje, nie świadczą o tym, że jest zabójczynią. Calaena jest pięknością, która lubi ubierać się w sukienki, uczestniczyć w przyjęciach oraz czytać książki. Co więcej potrafi grać na pianinie, posługiwać się każdym rodzajem broni i jako jedyna zna obcy język. Calaena wydaje się wręcz doskonała — aż do granic wiarygodności.
Tymczasem postać ta aż prosi się o zupełnie inne ujęcie. Jako osoba, która przetrwała obóz pracy i ma za sobą brutalne doświadczenia, dziewczyna powinna nosić w sobie więcej surowości i emocjonalnego dystansu. Powinna został ukazana jako dziewczyna, która utraciła cechy człowieczeństwa, moralność i wszelkie wartości. Mogłaby być bardziej zamknięta w sobie, nieufna wobec innych i mniej podatna na uczucia. Taki obraz bohaterki byłby znacznie bardziej przekonujący i spójny z jej mroczną reputacją. Tymczasem dziewczyna z łatwością się zakochuje, doskonale wchodzi w dworskie życie i zdaje się to lubić.
Z dużym rozczarowaniem odbieram niewykorzystany potencjał wątku kryminalnego, który mógł zostać ciekawie rozwinięty i dodać powieści napięcia. Z kolei Próby, mające wyłonić królewskiego obrońcę, nic nie wniosły i były raczej nudne, ponieważ prowadziły do "wiadomo jakiego" finału.
Pierwszy tom nie przekonuje, choć nie przekreśla jeszcze całej serii — kolejne części mogą to zmienić, na co ogromnie liczę.
"Szklany tron" uważany jest za jedną z najlepszych serii fantasy. Wierzę, że kolejne tomy w pełni uzasadniają tę opinię, jednak pierwszy tom wypada dość przeciętnie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostać głównej bohaterki w „Szklanym tronie” budzi mieszane uczucia i skłania do refleksji nad jej wiarygodnością. Charakter, zainteresowania i sposób bycia Calaeny oraz to, w jaki sposób mówi i się zachowuje,...
Bardzo dobra ksiazka, naprawde latwo sie czytalo i szybko sie wciagnelam.
Nie moge sie doczekac co bedzie w kolejnych czesciach, a podobno sa jeszcze lepsze!💕
Bardzo dobra ksiazka, naprawde latwo sie czytalo i szybko sie wciagnelam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie moge sie doczekac co bedzie w kolejnych czesciach, a podobno sa jeszcze lepsze!💕
Zapowiada się dobrze. Ciekawy pomysł na uniwersum . Główną bohaterka daje się lubić. Fabuła wydaje się interesująca. Czytałam z zainteresowaniem .
Zapowiada się dobrze. Ciekawy pomysł na uniwersum . Główną bohaterka daje się lubić. Fabuła wydaje się interesująca. Czytałam z zainteresowaniem .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy są tu jeszcze osoby, które jakimś cudem nie znają tej serii? 🤔
Mam wrażenie, że jestem oficjalnie ostatnią osobą na planecie, która w końcu sięgnęła po „Szklany tron”. Długo zwlekałam, ale w końcu nadszedł ten moment, by sprawdzić, o co tyle szumu.
Muszę przyznać – wciągnęłam się! Sarah J. Maas ma ten specyficzny styl, dzięki któremu przez historię po prostu się płynie. I choć bawiłam się świetnie, nie będę ukrywać, że liczyłam na odrobinę więcej. Pierwszy tom okazał się solidnym wstępem i dobrym gruntem pod coś większego, więc teraz oficjalnie czekam na konkretną akcję i epickie zwroty akcji ⚔️✨
Czy są tu jeszcze osoby, które jakimś cudem nie znają tej serii? 🤔
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że jestem oficjalnie ostatnią osobą na planecie, która w końcu sięgnęła po „Szklany tron”. Długo zwlekałam, ale w końcu nadszedł ten moment, by sprawdzić, o co tyle szumu.
Muszę przyznać – wciągnęłam się! Sarah J. Maas ma ten specyficzny styl, dzięki któremu przez historię po prostu się...
Bardzo fajna seria SF! Główna bohaterka Celaena musi walczyć z najlepszymi złodziejami i wojownikami, próbując odkryć, kto zabija uczestników turnieju. wciąga!
Bardzo fajna seria SF! Główna bohaterka Celaena musi walczyć z najlepszymi złodziejami i wojownikami, próbując odkryć, kto zabija uczestników turnieju. wciąga!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciąga od samego początku. Zdecydowanie polecam czytać po "Zabójczyni".
Jest tu trójkąt miłosny, a nawet powiedziałabym czworokąt (nie zdradzę szczegółów, aby nie psuć czytania). Są wątki polityczne, intrygi, a wszystko okraszone światem fantastycznym.
Bohaterowie jeszcze mnie nie drażnią, a boję się tego, bo tak się stało w przypadku Dworów. Trochę mało przemocy, jak na mój gust. Wolałabym też, aby stawiać bohaterów w bardziej niewygodnych sytuacjach, relacjach i decyzjach. Oczekuję, że doświadczę tego w kolejnych częściach.
Czytam dalej ...
Wciąga od samego początku. Zdecydowanie polecam czytać po "Zabójczyni".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest tu trójkąt miłosny, a nawet powiedziałabym czworokąt (nie zdradzę szczegółów, aby nie psuć czytania). Są wątki polityczne, intrygi, a wszystko okraszone światem fantastycznym.
Bohaterowie jeszcze mnie nie drażnią, a boję się tego, bo tak się stało w przypadku Dworów. Trochę mało przemocy, jak...
BARDZO CIEKAWA FABUŁA. Są wątki romantyczne, co czyni książkę bardzo interesującą. Pokazany wyrazisty charakter głównej bohaterki. Pojawia się magia i potwory nie z tego świata. Od razu sięgnęłam po drugą część.
BARDZO CIEKAWA FABUŁA. Są wątki romantyczne, co czyni książkę bardzo interesującą. Pokazany wyrazisty charakter głównej bohaterki. Pojawia się magia i potwory nie z tego świata. Od razu sięgnęłam po drugą część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna!
Świetna!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZrobiłam reread tej książki po skończeniu całej serii trzy miesiące temu. To chyba o czymś świadczy, prawda? Kocham Celaene, Doriana, a przede wszystkim Chaola! ❤️🔥❤️🔥❤️🔥❤️🔥
Zrobiłam reread tej książki po skończeniu całej serii trzy miesiące temu. To chyba o czymś świadczy, prawda? Kocham Celaene, Doriana, a przede wszystkim Chaola! ❤️🔥❤️🔥❤️🔥❤️🔥
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgólnie nie lubię takich książek ,ale lubię czasami sobie urozmaicić i sięgnąć po coś nowego/ innego . Padło na "Szklany tron ".
Od początku wszystko było przedstawione tak ,że po prostu mnie zainteresowało i byłam ciekawa co się dalej wydarzy . Wyciągnęłam się i nie żałuję , sięgam po kolejne części z nadzieją ,że będą lepsze od tej 😇 Autorka ma super fantazję i wszystko fajnie przedstawiła ,że potrafiłam sobie to wyobrazić. Jeśli znacie coś podobnego ale o wiele lepszego to dawajcie znać na priv 😇
Ogólnie nie lubię takich książek ,ale lubię czasami sobie urozmaicić i sięgnąć po coś nowego/ innego . Padło na "Szklany tron ".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd początku wszystko było przedstawione tak ,że po prostu mnie zainteresowało i byłam ciekawa co się dalej wydarzy . Wyciągnęłam się i nie żałuję , sięgam po kolejne części z nadzieją ,że będą lepsze od tej 😇 Autorka ma super fantazję i wszystko...
Na tę książkę oraz całą serię natknęłam się przez przypadek. Przeczytałam w jednym komentarzu porównanie właśnie do niej i byłam ciekawa dlaczego owa osoba tak twierdziła.
Książkę przeczytałam w ciągu 2 dni, no powiedzmy pół tora. Czyta się ją szybko i mimo licznych wad głównej bohaterki ciężko nie polubić. Stopniowo dowiadujemy się o niej coraz więcej, aczkolwiek nie na tyle by zaspokoić ciekawość.
Początek przypomina mi nieco serię „Red Quin”, ponieważ tak jak i w niej główna bohaterka trafia do zamku, zostaje zamknięta w swoich komnatach i początkowo nienawidzi księcia do którego z czasem zaczyna wzdychać. Na tym podobieństwa się kończą.
Kobieta musi przejść wiele prób oraz pokonać w walce swoich przeciwników, by udowodnić, że nadaje się na stanowisko Obrońcy Króla. Bardzo ciężko trenuje i pracuje nad tym by osiągnąć swój cel i marzenie jednocześnie.
Natomiast jak to w takich książkach bywa jest ktoś a nawet dwa ktosie, którzy przyglądają się jej poczynaniom. Relacja z Dorianem dla mnie wydaje się płytka. Jest on przedstawiony jako kobieciarz, który wdawał się w liczne romanse i który początkowo nawet nie specjalnie zwraca uwagi na dziewczynę. Z czasem, kiedy zaczyna ją dostrzegać wciąż odnoszę wrażenie, że myśli głównie o sobie. Nawet, gdy stwierdza, że się w niej zakochał to wciąż podkreśla, że to z powodu wyjątkowej urody dziewczyny oraz tego, że ON przy niej czuje się jak prawdziwy mężczyzna. Odnoszę wrażenie, że w tym wszystkim myśli bardziej o sobie, niż o niej.
Natomiast Chaol przez początkową nienawiść bardzo ją kontroluje obawiając się jej. Ale z czasem zaczyna ją dostrzegać, lepiej ją rozumieć, a nawet jej ufać. Przede wszystkim myśli o niej i Dorianie, nie o sobie dlatego zyskuje tym u mnie wielki szacunek i dlatego też uważam, że dużo bardziej pasuje do Zabójczyni, niż książę. Mimo, że jest środek nocy to zaraz sięgam po drugi tom, ponieważ bardzo ciekawi mnie co wydarzy się dalej.
Na tę książkę oraz całą serię natknęłam się przez przypadek. Przeczytałam w jednym komentarzu porównanie właśnie do niej i byłam ciekawa dlaczego owa osoba tak twierdziła.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę przeczytałam w ciągu 2 dni, no powiedzmy pół tora. Czyta się ją szybko i mimo licznych wad głównej bohaterki ciężko nie polubić. Stopniowo dowiadujemy się o niej coraz więcej, aczkolwiek nie na...
Słaba jak dla mnie książka, i nudnawa.
Plusem jest to że prosto napisana i szybko się czyta.
Słaba jak dla mnie książka, i nudnawa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlusem jest to że prosto napisana i szybko się czyta.
Bardzo się wyciągnęłam, pierwszy tom jest meeega. Jedna z tych książek które chce się zapomnieć i przeczytać jeszcze raz. Nie jest to jakieś mega dzieło wszechczasów, ale na prawdę zasługuje na przeczytanie.
Bardzo się wyciągnęłam, pierwszy tom jest meeega. Jedna z tych książek które chce się zapomnieć i przeczytać jeszcze raz. Nie jest to jakieś mega dzieło wszechczasów, ale na prawdę zasługuje na przeczytanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZanurzenie się w tej historii to jak balansowanie na krawędzi – z jednej strony czuć duszny pył kopalni soli w Endovier, z drugiej chłód stali i przepych królewskiego dworu Rifthold. Poznajemy Celaenę Sardothien w momencie, gdy dostaje wybór, który wcale nie jest wyborem: albo zgnije w niewoli, albo stanie do walki o miano pionka w rękach tyrana. To, co mnie najbardziej ujęło w głównej bohaterce, to fakt, że mimo bycia najbardziej zabójczą kobietą w królestwie, nie jest wypraną z emocji maszyną. Ma w sobie tę ludzką, niemal przekorną stronę – potrafi zachwycać się nową suknią, czy muzyką tak samo mocno, jak planowaniem kolejnego ruchu w turnieju. Ta wielowymiarowość sprawia, że Caelena staje się kimś więcej niż tylko papierową wojowniczką.
Oczywiście, trafiamy tu na klasyczny układ sił – trójkąt między zabójczynią, następcą tronu a dowódcą straży. Choć momentami czuć w tym echa schematów znanych z literatury młodzieżowej, relacje te są poprowadzone z taką lekkością, że łatwo przymknąć oko na pewną przewidywalność. Sam Szklany Zamek w Rifthold ma w sobie coś magnetycznego, ale i niepokojącego; pod jego lśniącą fasadą czai się mrok i zapomniana magia, która dopiero zaczyna dochodzić do głosu.
W gruncie rzeczy nie jest to tylko opowieść o turnieju i machaniu mieczem, ale przede wszystkim o dziewczynie, która próbuje odnaleźć siebie w świecie, który odebrał jej niemal wszystko.
To solidny fundament pod dłuższą opowieść, umiejętnie dawkujący emocje i polityczne intrygi. Lektura zostawia z satysfakcjonującym poczuciem, że to, co najciekawsze i najbardziej niebezpieczne, dopiero majaczy się na horyzoncie.
Zanurzenie się w tej historii to jak balansowanie na krawędzi – z jednej strony czuć duszny pył kopalni soli w Endovier, z drugiej chłód stali i przepych królewskiego dworu Rifthold. Poznajemy Celaenę Sardothien w momencie, gdy dostaje wybór, który wcale nie jest wyborem: albo zgnije w niewoli, albo stanie do walki o miano pionka w rękach tyrana. To, co mnie najbardziej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to3,5/10
Dostałem mniej więcej to, czego się spodziewałem.
3,5/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDostałem mniej więcej to, czego się spodziewałem.
Reread po latach, który niestety mnie ciut rozczarował. Okazało się, że bardziej mi się podobała w moim wspomnieniu 😅 internet nienawidzi Chaola, więc chętnie przypomnę sobie dlaczego, bo chyba wyparłam to, co zrobił. Oczywiście będę kontynuować serię, choć troszkę kłuje mnie w serduszku myśl, że nie zachwyca mnie już tak jak kiedyś.
Reread po latach, który niestety mnie ciut rozczarował. Okazało się, że bardziej mi się podobała w moim wspomnieniu 😅 internet nienawidzi Chaola, więc chętnie przypomnę sobie dlaczego, bo chyba wyparłam to, co zrobił. Oczywiście będę kontynuować serię, choć troszkę kłuje mnie w serduszku myśl, że nie zachwyca mnie już tak jak kiedyś.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka była ciekawa i pełna emocjonujących momentów, ale momentami wydawała się za długa, bo akcja rozwijała się powoli. Świat przedstawiony w książce jest ciekawy i dobrze opisany.
Książka była ciekawa i pełna emocjonujących momentów, ale momentami wydawała się za długa, bo akcja rozwijała się powoli. Świat przedstawiony w książce jest ciekawy i dobrze opisany.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌸 𝚁𝚎𝚌𝚎𝚗𝚣𝚓𝚊 🌸
🄾🄲🄴🄽🄰: 9/10⭐️
🅃🅈🅃🅄🄻: Szklany tron
🄰🅄🅃🄾🅁: Sarah J. Mass
🅂🄴🅁🄸🄰: Szklany tron (TOM 1)
🅆🅈🄳🄰🅆🄽🄸🄲🅃🅆🄾: @wydawnictwo_uroboros
🅂🅃🅁🄾🄽🅈: 520
54/2025📚
Kolejna książka, którą czytam po latach od jej zakupu. Pamiętam jak wychodziła po raz pierwszy w Polsce i już wtedy było o niej głośno, a miłość do niej na przestrzeni lat w bookmediach nie przeminęła.
Nie miałam do tej książki ogromnych oczekiwań. Często książki popularne, mimo wznowień i dalszej popularności, dość mocno mnie zawodziły. Tutaj bardzo pozytywnie się zaskoczyłam.
Oczywiście, podczas czytania czuć ten vibe lat 2014 polskiego (i nie tylko) rynku wydawniczego, ale to właśnie jest tylko dodatkowy plus do tej książki!
Bawiłam się na tej książce po prostu świetnie!
Jedynym minusem była dla mnie trochę postać Cealeny. Liczyłam, że będzie bardziej szarą moralnie bohaterką. Tutaj mam wrażenie, że momentami była zbyt „miękka”. Niby można tłumaczyć to tym co przeżyła, ale mam wrażenie, że trochę źle to autorka rozegrała, przez co bardzo mocno czuć, że Cealena jest jeszcze niedojrzała emocjonalnie (co w sumie też ma trochę sens, bo jest dopiero młodą dorosłą na obecne czasy).
Myślę jednak, że jej postać się jeszcze rozwinie i nie mogę się doczekać lektury drugiego tomu!
🌸 𝚁𝚎𝚌𝚎𝚗𝚣𝚓𝚊 🌸
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🄾🄲🄴🄽🄰: 9/10⭐️
🅃🅈🅃🅄🄻: Szklany tron
🄰🅄🅃🄾🅁: Sarah J. Mass
🅂🄴🅁🄸🄰: Szklany tron (TOM 1)
🅆🅈🄳🄰🅆🄽🄸🄲🅃🅆🄾: @wydawnictwo_uroboros
🅂🅃🅁🄾🄽🅈: 520
54/2025📚
Kolejna książka, którą czytam po latach od jej zakupu. Pamiętam jak wychodziła po raz pierwszy w Polsce i już wtedy było o niej głośno, a miłość do niej na przestrzeni lat w bookmediach nie przeminęła.
Nie miałam do tej...
Mam wrażenie, że młodsza ja byłaby tą książką oczarowana. Obecna ja po prostu dobrze się przy niej bawiła. Szkoda tylko, że nie sięgnęłam po tę serię już jako nastolatka.
Mam wrażenie, że młodsza ja byłaby tą książką oczarowana. Obecna ja po prostu dobrze się przy niej bawiła. Szkoda tylko, że nie sięgnęłam po tę serię już jako nastolatka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria, która od pierwszych stron wciąga w misternie skonstruowany świat pełen magii, intryg i nieoczywistych wyborów.
Autorka serwuje historię dynamiczną, emocjonującą i dopracowaną, udowadniając, że fantasy może być jednocześnie ambitne i niezwykle wciągające.
Największą siłą powieści jest świetnie wykreowany świat – brutalne królestwo Adarlanu, mroczne zamki, tajemnice przeszłości i echo magii, która niby zniknęła, a jednak wciąż pulsuje pod powierzchnią wydarzeń.
Maas z łatwością buduje atmosferę zagrożenia i napięcia, stopniowo odsłaniając zasady rządzące tym uniwersum, bez przytłaczania nadmiarem opisów.
Rywalizacja o tytuł królewskiego mistrza toczy się dynamicznie, kolejne próby, zagadki i niebezpieczeństwa pojawiają się w odpowiednich momentach, skutecznie podkręcając napięcie.
Autorka umiejętnie balansuje między scenami akcji a chwilami ciszy, w których bohaterowie odsłaniają swoje motywacje i słabości.
Bohaterowie są świetnie zarysowani i wielowymiarowi.
Celaena Sardothien to postać charyzmatyczna, silna, ale niepozbawiona wątpliwości i emocjonalnych ran.
Towarzyszący jej Chaol i Dorian nie są jedynie tłem – każdy z nich wnosi do historii własny konflikt i perspektywę, co sprawia, że relacje między postaciami są naturalne i angażujące.
Początek serii, który obiecuje epicką opowieść o władzy, wolności i cenie, jaką trzeba zapłacić za własne wybory.
Nie można zatrzymać się w tej historii na pierwszym tomie!
Historia, która od pierwszych stron wciąga w misternie skonstruowany świat pełen magii, intryg i nieoczywistych wyborów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka serwuje historię dynamiczną, emocjonującą i dopracowaną, udowadniając, że fantasy może być jednocześnie ambitne i niezwykle wciągające.
Największą siłą powieści jest świetnie wykreowany świat – brutalne królestwo Adarlanu, mroczne zamki,...
„Szklany Tron” to wciągająca powieść fantasy, która szybko potrafi zainteresować czytelnika swoim światem i bohaterami. Autorka przedstawia historię pełną intryg, rywalizacji i tajemnic, osadzoną w realiach, gdzie władza, magia i walka o przetrwanie odgrywają kluczową rolę. Już od pierwszych stron czuć napięcie i zapowiedź czegoś większego.
Najmocniejszym punktem książki jest główna bohaterka — odważna, pewna siebie i wyrazista. Nie jest idealna, ma swoje słabości, ale właśnie to sprawia, że łatwo ją polubić. Jej relacje z innymi postaciami są interesujące i stopniowo się rozwijają, a dialogi wypadają naturalnie. Fabuła ma momenty spokojniejsze, ale przeplatają się one z dynamicznymi scenami, dzięki czemu historia nie nuży.
Świat przedstawiony nie jest przesadnie skomplikowany, co działa na plus — łatwo się w nim odnaleźć, a jednocześnie ma on potencjał do dalszego rozwoju w kolejnych tomach. Widać, że „Szklany Tron” jest dopiero początkiem większej opowieści, która z czasem staje się coraz bardziej rozbudowana i mroczna.
To dobra propozycja dla osób, które lubią fantasy z akcją, silną bohaterką i stopniowo narastającym napięciem. Książka zachęca, by sięgnąć po kolejne części serii i sprawdzić, w jakim kierunku rozwinie się historia.
„Szklany Tron” to wciągająca powieść fantasy, która szybko potrafi zainteresować czytelnika swoim światem i bohaterami. Autorka przedstawia historię pełną intryg, rywalizacji i tajemnic, osadzoną w realiach, gdzie władza, magia i walka o przetrwanie odgrywają kluczową rolę. Już od pierwszych stron czuć napięcie i zapowiedź czegoś większego.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajmocniejszym punktem książki...
“Szklany tron” to początek historii młodej Celaeny Sardothien - dziewczyny uwikłanej w dworskie intrygi, magię i brutalną walkę o przetrwanie, czyli można by uznać, że we wszystko i nic. Otóż niekoniecznie. Autorka wprowadza w świat pełen niebezpieczeństw, gdzie każdy wybór ma swoją cenę, a zaufanie bywa luksusem.
Po około stu stronach mocno zastanawiałam się, dlaczego inni pochłonęli tę książkę niemal w całości, a ja - no cóż - trochę (bardzo) się ociągałam. Po przeczytaniu wiem co zachwyca. Jak już zaczęło się rozkręcać to bez końca ✨ A kiedy nareszcie Celaena pokazała swoją prawdziwą siłę! Go girl!
Bohaterka jest wyraźnie zarysowana i charyzmatyczna. Celaena jest silna, śmiała i pewna siebie, a jednocześnie potrafi okazywać wrażliwość - szczególnie w relacji z muzyką i miłością do piękna. Totalnie mi to podeszło, bo mimo że jest kobietą, nie jest jedną z tych nad wyraz nieporadnych, ani super-ekstra niepokonanych. Aaa, i jeszcze ten jej sarkazm oraz niektóre odpowiedzi… Perfekto 👌🏻
Fabuła opiera się na turnieju, intrygach, rywalizacji i tajemniczych morderstwach, a każde kolejne wydarzenie naturalnie popycha akcję do przodu. Choć początkowo jest to nieco chaotyczne - dopiero jesteśmy w więzieniu, już w zamku, za chwilę w ogrodach, tu coś, tam coś - z czasem wszystko się klaruje i można poczuć, że naprawdę „jest się” w tym świecie.
Największym mankamentem książki są same próby turniejowe. Często zostają one potraktowane po macoszemu - niektóre opisane są zaledwie jednym zdaniem, inne pozbawione szczegółów, które mogłyby podnieść napięcie. Brakuje wyzwań, które rzeczywiście zapadałyby w pamięć - pojawiają się głównie standardowe elementy, takie jak walka, strzelanie czy wspinaczka. Czy to ma wyłonić najlepszego obrońcę?
Relacje między bohaterami - ojć - bywają momentami chaotyczne, ale jednocześnie schematyczne, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę okoliczności, w jakich się rozwijają. Drobny zarzut co do nich, jaki mam to, że są budowane może trochę za szybko. Momentami sprawiają wrażenie uproszczonych, zwłaszcza biorąc pod uwagę rywalizację, zagrożenie i napięcie, które im towarzyszą.
“Szklany tron” to początek historii młodej Celaeny Sardothien - dziewczyny uwikłanej w dworskie intrygi, magię i brutalną walkę o przetrwanie, czyli można by uznać, że we wszystko i nic. Otóż niekoniecznie. Autorka wprowadza w świat pełen niebezpieczeństw, gdzie każdy wybór ma swoją cenę, a zaufanie bywa luksusem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo około stu stronach mocno zastanawiałam się, dlaczego...
W końcu uległam i sięgnęłam po pierwszy tom. I wiecie co? Teraz już rozumiem, skąd ten cały zachwyt nad tą serią.
Nie spodziewałam się, że tak spodoba mi się początek tej historii. Słyszałam od wielu osób, że akcja rozkręca się dopiero w późniejszych tomach, ale nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co jeszcze przede mną, skoro ten tom już sprostał moim oczekiwaniom.
Po wydarzeniach z Zab0jczyni, wracamy do naszej śmiertelnie niebezpiecznej Calaeny Sardothien. Za swoje zbrodnie została zesłana na ciężkie, niewolnicze prace w kopalni soli, a po roku niespodziewanie dostaje szansę na skrócenie wyroku. Książę Dorian proponuje jej udział w turnieju o tytuł Królewskiej Obrończyni. A jesli wygra, odzyska upragnioną wolność.
Najbardziej urzekły mnie w tej historii emocje. Emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania i między przerwami, kiedy myślałam tylko o tym, jak zakończy się ten tom. Polubiłam większość bohaterów i nie wiem jak Wy, ale ja od początku byłam #teamdorian , więc obserwowanie jak rozwija się ich relacja, dostarczyło mi wielu wrażeń. Choć trójkąt, który się tutaj pojawił został świetnie poprowadzony i kompletnie nie wiem, w jakim kierunku to zmierza.
Jedynym minusem jest dla mnie postać Calaeny. Oczywiście nie można jej odmówić siły, sprytu czy umiejętności, ale spodziewałam się, że będę nią bardziej zachwycona. Daję jej jednak czas, by mnie do siebie przekonała. I liczę, że w kolejnych tomach zacznie się prawdziwa jazda bez trzymanki.
W końcu uległam i sięgnęłam po pierwszy tom. I wiecie co? Teraz już rozumiem, skąd ten cały zachwyt nad tą serią.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie spodziewałam się, że tak spodoba mi się początek tej historii. Słyszałam od wielu osób, że akcja rozkręca się dopiero w późniejszych tomach, ale nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co jeszcze przede mną, skoro ten tom już sprostał moim oczekiwaniom.
Po...
Szklany tron to pierwsza część z pełnoprawnej serii Sary J. Mass.
Celeana Sardothien po próbie zemsty na zabójcach Sama zostaje skazana przez króla na dożywocie w kopalni soli w Endovier. Po roku wycieńczającej pracy pojawia się książę Dorian, który zabiera bohaterkę aby walczyła o tytuł Obrończyni Króla oraz swoją wolność, którą otrzyma po czterech latach służby. Jak się okazuje dziewczyna musi zmierzyć się z innymi pretendetami w wielu Próbach testujacych jej zdolności. Ale w zamku czają się też inne niebezpieczeństwa. Na szczęście otaczają ją przyjaciele, którzy pomagają jej w treningach i odpoczynku.
Z początku fabuła nie rwie do przodu, spędzamy kolejne strony w bibliotece, na treningach i próbach, które mijają nie wiadomo kiedy. Nie ma tu epickich wyzwań jak te przed którymi staneła Feyra w serii Acotar.
W zbiorze opowiadań, Celeana nieco mnie irytowała, była zbyt pewna siebie i dumna. W tej książce dużo bardziej podoba mi się jej postać - sarkastyczne odzywki, odwaga ale z dozą ostrożności. Dobrze nakreślone są też postacie Chaola- kapitana gwardii i trenera bohaterki oraz Nehemii - księżniczki z Eyllwe.
Dzięki tej drugiej dowiadujemy się jak wygląda sytuacja między dwoma krajami.
Szklany tron to pierwsza część z pełnoprawnej serii Sary J. Mass.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCeleana Sardothien po próbie zemsty na zabójcach Sama zostaje skazana przez króla na dożywocie w kopalni soli w Endovier. Po roku wycieńczającej pracy pojawia się książę Dorian, który zabiera bohaterkę aby walczyła o tytuł Obrończyni Króla oraz swoją wolność, którą otrzyma po czterech latach służby. Jak się...