Trzeci tom Krwi na szlaku tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że Oshimi to mistrz w budowaniu napięcia psychologicznego. Relacje między bohaterami robią się coraz bardziej skomplikowane, a atmosfera gęstnieje z każdą stroną. Uwielbiam to, jak autor balansuje między subtelnością a brutalnością – wszystko podane z niesamowitym wyczuciem. I te ilustracje! Emocje biją z twarzy postaci. Jeśli podobały Ci się wcześniejsze tomy, ten zdecydowanie Cię nie zawiedzie.
Trzeci tom Krwi na szlaku tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że Oshimi to mistrz w budowaniu napięcia psychologicznego. Relacje między bohaterami robią się coraz bardziej skomplikowane, a atmosfera gęstnieje z każdą stroną. Uwielbiam to, jak autor balansuje między subtelnością a brutalnością – wszystko podane z niesamowitym wyczuciem. I te ilustracje! Emocje biją z twarzy...
- „Mama jest…”
- „Zaczekaj! Nie bardzo rozumiem. Mama jest i co dalej? Dlaczego się jąkasz? Czy mama Cię krzywdzi?...
- „Mamą się nie przejmuj. Pojedziemy sami”
I znów dostaliśmy kapitalny tom. A na dodatek robi się coraz mroczniej. I jednak źle oceniłem Sei. Widać jak bardzo matka nim manipuluję i go niszczy od środka. Podobał mi się również rozwinięty wątek ojca. Odniosłem wrażenie , że mężczyzna coś przeczuwa/wie. Świetny był moment jak jest sam z synem i wygląda jakby chciał mu coś powiedzieć lub o coś zapytać , ale ich chwila sam na sam zostaję przerwana
- „Mama jest…”
- „Zaczekaj! Nie bardzo rozumiem. Mama jest i co dalej? Dlaczego się jąkasz? Czy mama Cię krzywdzi?...
- „Mamą się nie przejmuj. Pojedziemy sami”
I znów dostaliśmy kapitalny tom. A na dodatek robi się coraz mroczniej. I jednak źle oceniłem Sei. Widać jak bardzo matka nim manipuluję i go niszczy od środka. Podobał mi się również rozwinięty wątek ojca....
Skacząc między mangowymi seriami, wzięłam się znowu za „Krew na szlaku”. Pozycja wciągnęła mnie na tyle, że w niezwykle krótkim czasie połknęłam aż trzy tomy tej historii spod ręki Shūzō Oshimi. Czy wysoki poziom został utrzymany?
Wakacje spędzone z matką doprowadzają Seiichiego do granic wytrzymałości. Nastolatek niemal przestaje mówić, nie mogąc wydobyć żadnego dźwięku ze swego ściśniętego gardła. Gdy wraca do szkoły, początek mają wyłącznie kolejne problemy. Koledzy się z niego naśmiewają, a podkochująca się w nim dziewczyna wciąż czeka na odpowiedź na swój list. W tajemnicy przed matką chłopiec zaczyna się spotykać z Fukiishi, która usiłuje pomóc mu w tej skrajnie przerażającej sytuacji. Czy jednak nastoletnia miłość może wygrać w starciu z tą matczyną...?
Akcja wyraźnie zwalnia, zagłębiając się silniej w pozostałe aspekty życia Seiichiego. W końcu to też jego okres dojrzewania, burzy hormonów i często spontanicznie podejmowanych decyzji. Trudno nie czuć dzięki temu sympatii do głównego bohatera, zwłaszcza gdy doświadczyć można również jego cierpienia w niekomfortowej relacji, która powinna być ostoją, a nie klatką. Naprawdę straszne stają się wszystkie interakcje z Seiko – nawet tak prosta sytuacja, jak wybór obiadu w restauracji okazuje się wyłącznie kolejnym polem walki oraz narzędziem czystego terroru. Wewnętrzne rozdarcie Seiichiego potrafi się udzielić również czytelnikowi. Nie sposób wszak określić, co tak naprawdę dziecko powinno zrobić w takiej sytuacji, gdy problemy wewnętrzne rodzica zostają wykorzystane jako element aparatu szantażu, przemocy i przymusu…
Coraz bardziej zakochuję się w planszach tej mangi. Proste, przejrzyste, operujące obrazami zamiast słów. Coś naprawdę niesamowitego, co pomimo trudnej tematyki czyni lekturę lekką do przyswojenia. Świetne projekty postaci, piękne plenery, mimika mówiąca więcej niż sami bohaterowie. Miejscami bywa naprawdę wstrząsająco – jak podczas kolejnej wizyty w szpitalu, gdy można zostać świadkiem skutków wyborów Seiko. Przerażające.
Jeśli z jakiegoś powodu jeszcze nie zainteresowaliście się tym tytułem, to naprawdę polecam rzucić okiem. Jedna z lepszych pozycji, na jakie do tej pory natrafiłam. Uśredniając ocenę za tomy 3-5, wyjdzie jakieś 8/10.
Ocena zbiorcza tomów #3-#5
Skacząc między mangowymi seriami, wzięłam się znowu za „Krew na szlaku”. Pozycja wciągnęła mnie na tyle, że w niezwykle krótkim czasie połknęłam aż trzy tomy tej historii spod ręki Shūzō Oshimi. Czy wysoki poziom został utrzymany?
Wakacje spędzone z matką doprowadzają Seiichiego do granic wytrzymałości. Nastolatek niemal przestaje mówić, nie...
I obiecana, druga część, czyli dwa kolejne tomy świetnego - już teraz tak, wiem na pewno, thrillera psychologicznego. Poukładane życie Seiichiego posypało się niczym domek z kart, a pozornie idealna matka wcale nie jest taka idealna. Do tego wszystkiego, w życie nastolatka wkracza pierwsze, nieśmiałe uczuci, ale... no właśnie. Jest pewne "ale", które skutecznie plącze całą historię... O tak. O tak! Tego się nie spodziewałam i zostałam z potrzebą poznania dalszej części historii!
I obiecana, druga część, czyli dwa kolejne tomy świetnego - już teraz tak, wiem na pewno, thrillera psychologicznego. Poukładane życie Seiichiego posypało się niczym domek z kart, a pozornie idealna matka wcale nie jest taka idealna. Do tego wszystkiego, w życie nastolatka wkracza pierwsze, nieśmiałe uczuci, ale... no właśnie. Jest pewne "ale", które skutecznie plącze całą...
Matka w tej mandze staje się coraz bardziej przerażająca, osacza swoje dziecko i nim manipuluje. Coraz bardziej szkoda mi tego chłopca, bo pewnie tylko śmierć któregoś z nich uwolni go od tej toksycznej relacji.
Matka w tej mandze staje się coraz bardziej przerażająca, osacza swoje dziecko i nim manipuluje. Coraz bardziej szkoda mi tego chłopca, bo pewnie tylko śmierć któregoś z nich uwolni go od tej toksycznej relacji.
Wypadek w górach sprawia że życie Seiichiego rozsypuje się coraz bardziej. Zaczyna mieć problemy z mówieniem i coraz częściej się jąka a jego matka dla której skłamał policji popada w coraz większy obłęd na jego oczach. Naprawdę interesująca historia. Polecam.
Wypadek w górach sprawia że życie Seiichiego rozsypuje się coraz bardziej. Zaczyna mieć problemy z mówieniem i coraz częściej się jąka a jego matka dla której skłamał policji popada w coraz większy obłęd na jego oczach. Naprawdę interesująca historia. Polecam.
Trzeci tom Krwi na szlaku tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że Oshimi to mistrz w budowaniu napięcia psychologicznego. Relacje między bohaterami robią się coraz bardziej skomplikowane, a atmosfera gęstnieje z każdą stroną. Uwielbiam to, jak autor balansuje między subtelnością a brutalnością – wszystko podane z niesamowitym wyczuciem. I te ilustracje! Emocje biją z twarzy postaci. Jeśli podobały Ci się wcześniejsze tomy, ten zdecydowanie Cię nie zawiedzie.
Trzeci tom Krwi na szlaku tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że Oshimi to mistrz w budowaniu napięcia psychologicznego. Relacje między bohaterami robią się coraz bardziej skomplikowane, a atmosfera gęstnieje z każdą stroną. Uwielbiam to, jak autor balansuje między subtelnością a brutalnością – wszystko podane z niesamowitym wyczuciem. I te ilustracje! Emocje biją z twarzy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- „Mama jest…”
- „Zaczekaj! Nie bardzo rozumiem. Mama jest i co dalej? Dlaczego się jąkasz? Czy mama Cię krzywdzi?...
- „Mamą się nie przejmuj. Pojedziemy sami”
I znów dostaliśmy kapitalny tom. A na dodatek robi się coraz mroczniej. I jednak źle oceniłem Sei. Widać jak bardzo matka nim manipuluję i go niszczy od środka. Podobał mi się również rozwinięty wątek ojca. Odniosłem wrażenie , że mężczyzna coś przeczuwa/wie. Świetny był moment jak jest sam z synem i wygląda jakby chciał mu coś powiedzieć lub o coś zapytać , ale ich chwila sam na sam zostaję przerwana
- „Mama jest…”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- „Zaczekaj! Nie bardzo rozumiem. Mama jest i co dalej? Dlaczego się jąkasz? Czy mama Cię krzywdzi?...
- „Mamą się nie przejmuj. Pojedziemy sami”
I znów dostaliśmy kapitalny tom. A na dodatek robi się coraz mroczniej. I jednak źle oceniłem Sei. Widać jak bardzo matka nim manipuluję i go niszczy od środka. Podobał mi się również rozwinięty wątek ojca....
Ocena zbiorcza tomów #3-#5
Skacząc między mangowymi seriami, wzięłam się znowu za „Krew na szlaku”. Pozycja wciągnęła mnie na tyle, że w niezwykle krótkim czasie połknęłam aż trzy tomy tej historii spod ręki Shūzō Oshimi. Czy wysoki poziom został utrzymany?
Wakacje spędzone z matką doprowadzają Seiichiego do granic wytrzymałości. Nastolatek niemal przestaje mówić, nie mogąc wydobyć żadnego dźwięku ze swego ściśniętego gardła. Gdy wraca do szkoły, początek mają wyłącznie kolejne problemy. Koledzy się z niego naśmiewają, a podkochująca się w nim dziewczyna wciąż czeka na odpowiedź na swój list. W tajemnicy przed matką chłopiec zaczyna się spotykać z Fukiishi, która usiłuje pomóc mu w tej skrajnie przerażającej sytuacji. Czy jednak nastoletnia miłość może wygrać w starciu z tą matczyną...?
Akcja wyraźnie zwalnia, zagłębiając się silniej w pozostałe aspekty życia Seiichiego. W końcu to też jego okres dojrzewania, burzy hormonów i często spontanicznie podejmowanych decyzji. Trudno nie czuć dzięki temu sympatii do głównego bohatera, zwłaszcza gdy doświadczyć można również jego cierpienia w niekomfortowej relacji, która powinna być ostoją, a nie klatką. Naprawdę straszne stają się wszystkie interakcje z Seiko – nawet tak prosta sytuacja, jak wybór obiadu w restauracji okazuje się wyłącznie kolejnym polem walki oraz narzędziem czystego terroru. Wewnętrzne rozdarcie Seiichiego potrafi się udzielić również czytelnikowi. Nie sposób wszak określić, co tak naprawdę dziecko powinno zrobić w takiej sytuacji, gdy problemy wewnętrzne rodzica zostają wykorzystane jako element aparatu szantażu, przemocy i przymusu…
Coraz bardziej zakochuję się w planszach tej mangi. Proste, przejrzyste, operujące obrazami zamiast słów. Coś naprawdę niesamowitego, co pomimo trudnej tematyki czyni lekturę lekką do przyswojenia. Świetne projekty postaci, piękne plenery, mimika mówiąca więcej niż sami bohaterowie. Miejscami bywa naprawdę wstrząsająco – jak podczas kolejnej wizyty w szpitalu, gdy można zostać świadkiem skutków wyborów Seiko. Przerażające.
Jeśli z jakiegoś powodu jeszcze nie zainteresowaliście się tym tytułem, to naprawdę polecam rzucić okiem. Jedna z lepszych pozycji, na jakie do tej pory natrafiłam. Uśredniając ocenę za tomy 3-5, wyjdzie jakieś 8/10.
Ocena zbiorcza tomów #3-#5
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSkacząc między mangowymi seriami, wzięłam się znowu za „Krew na szlaku”. Pozycja wciągnęła mnie na tyle, że w niezwykle krótkim czasie połknęłam aż trzy tomy tej historii spod ręki Shūzō Oshimi. Czy wysoki poziom został utrzymany?
Wakacje spędzone z matką doprowadzają Seiichiego do granic wytrzymałości. Nastolatek niemal przestaje mówić, nie...
Słyszałam kiedyś piosenkę "Tata psychopata" ale mama psychopata jeszcze nie.
Słyszałam kiedyś piosenkę "Tata psychopata" ale mama psychopata jeszcze nie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI obiecana, druga część, czyli dwa kolejne tomy świetnego - już teraz tak, wiem na pewno, thrillera psychologicznego. Poukładane życie Seiichiego posypało się niczym domek z kart, a pozornie idealna matka wcale nie jest taka idealna. Do tego wszystkiego, w życie nastolatka wkracza pierwsze, nieśmiałe uczuci, ale... no właśnie. Jest pewne "ale", które skutecznie plącze całą historię... O tak. O tak! Tego się nie spodziewałam i zostałam z potrzebą poznania dalszej części historii!
https://jesiennaczyta.blogspot.com/2024/08/63-642024-shuzo-oshimi-krew-na-szlaku-3.html
I obiecana, druga część, czyli dwa kolejne tomy świetnego - już teraz tak, wiem na pewno, thrillera psychologicznego. Poukładane życie Seiichiego posypało się niczym domek z kart, a pozornie idealna matka wcale nie jest taka idealna. Do tego wszystkiego, w życie nastolatka wkracza pierwsze, nieśmiałe uczuci, ale... no właśnie. Jest pewne "ale", które skutecznie plącze całą...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMatka w tej mandze staje się coraz bardziej przerażająca, osacza swoje dziecko i nim manipuluje. Coraz bardziej szkoda mi tego chłopca, bo pewnie tylko śmierć któregoś z nich uwolni go od tej toksycznej relacji.
Matka w tej mandze staje się coraz bardziej przerażająca, osacza swoje dziecko i nim manipuluje. Coraz bardziej szkoda mi tego chłopca, bo pewnie tylko śmierć któregoś z nich uwolni go od tej toksycznej relacji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWypadek w górach sprawia że życie Seiichiego rozsypuje się coraz bardziej. Zaczyna mieć problemy z mówieniem i coraz częściej się jąka a jego matka dla której skłamał policji popada w coraz większy obłęd na jego oczach. Naprawdę interesująca historia. Polecam.
Wypadek w górach sprawia że życie Seiichiego rozsypuje się coraz bardziej. Zaczyna mieć problemy z mówieniem i coraz częściej się jąka a jego matka dla której skłamał policji popada w coraz większy obłęd na jego oczach. Naprawdę interesująca historia. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to