Jest coś w tej serii, pomimo,że nie zawsze mi się podobały pewne sytacje, wątki itp., co sprawka, że jednak chce ją czytać i wiedzieć co będzie dalej.
Właśnie ta część najbardziej mnie zainteresowała i wciągneła. Może też dlatego, że tym razem jest opowiadana z perspektywy głównego bohatera, a nie bohaterki? Nie wiem, ale zdecydowanie jest dużo ciekawsza.
Wątki, które są wplatane sprzed kilku lat dają dodatkowo wielu informacji na temat głównego bohatera. Sprawiają, że książka jest ciekawsza.
Z resztą nie tylko one, ale cała książka daje obraz całego Donovana. Jego niesamowitą siłę, determinację, powody by takim być a nie innym, ale przede wszystkim dojrzałość do pewnych spraw oraz można powiedzieć, że "przemianę".
Jest wiele "gorących" scen, ale są one jakby tylko dodatkiem. Jest ich zdecydowanie mniej niż w poprzednich częściach. Zachowane oczywiście tu są upodobania bohaterów, ale tym razem nie ma ich dużo i to powoduje, że ta książka jest inna niż pozostałe.
Jest coś w tej serii, pomimo,że nie zawsze mi się podobały pewne sytacje, wątki itp., co sprawka, że jednak chce ją czytać i wiedzieć co będzie dalej.
Właśnie ta część najbardziej mnie zainteresowała i wciągneła. Może też dlatego, że tym razem jest opowiadana z perspektywy głównego bohatera, a nie bohaterki? Nie wiem, ale zdecydowanie jest dużo ciekawsza.
Donovan Kincaid to mężczyzna przystojny, pewny siebie a przede wszystkim znacznie dominujący. Jest mistrzem kłamstwa, potrafi oszukać każdego i nie sprawia mu to najmniejszego problemu. Cel uświęca środki a on żeby go osiągnąć zrobi wszystko. Od dwóch lat tworzą z Sabrina szczęśliwe małżeństwo. Jednak oboje ukrywają przed sobą pewne sekrety. Jego nadopiekuńczość z biegiem czasu nie zmalała, a wręcz przeciwnie znacznie się nasiliła. Od niedawna czuje, że traci grunt pod nogami i odczuwa pewne lęki. Czuje, że kobieta zaczyna się oddalać i postanawia dowiedzieć się co jest tego przyczyną.
W momencie gdy przeszłość zderza się z teraźniejszością wszystko ulega zniszczeniu. Czy sekrety mężczyzn zniszczą dotychczasową relację z Sabriną? Czy jednak tym razem to ona go uratuje? Musicie przekonać się sami. Jedno jest pewne jest tajemniczo i bardzo emocjonująco.'
Kincaid jest kontynuacją losów naszych bohaterów Oboje byli świadomi tego co ich czeka po ślubie. Sabrina zaakceptowała Domovana i jego nieodpartą chęć kontroli. Jednak kobieta nie chce mieć dziecka, którego tak bardzo pragnę mężczyzna z obawy przed tym co mąż może mu zafundować. Czy mężczyzna się zmieni i uratuje własne małżeństwo ?Bardzo polubiłam tą parę i rozumiałam rozterki każdego z nich. Nikt nie chce być osaczony a związek bez zaufania szybko się wypala. Z pomocą mężczyźnie przychodzi przyjaciel Dylan. Obserwując jego zmianę Donovan zaczyna odczuwać co może stracić i jak bardzo nie chce tego.
Autorka zadbała o nieoczekiwane zwroty akcji, a jej lekki styl sprawia, że lektura zajmuje moment. Dodatkowo ubarwiają ją niebezpieczne momenty i ogrom tajemnic. Poznajemy historię z punktu widzenia Donovana. Dostajemy wspomnienia z przeszłości. Trochę mi tu brakowało perspektywy kobiety.
Książka zawiera wiele ciężkich scen więc z pewnością nie jest dla każdego. Mamy tu brutalne gwałty, bicie jak również poniżanie kobiet.
Mimo iż zaczęłam czytać od trzeciego tomu szybko jednak go odłożyłam i sięgnęłam po poprzednie części. Zdecydowanie musicie poznać tę historię w całości, żeby nie pogubić się w fabule.
Donovan Kincaid to mężczyzna przystojny, pewny siebie a przede wszystkim znacznie dominujący. Jest mistrzem kłamstwa, potrafi oszukać każdego i nie sprawia mu to najmniejszego problemu. Cel uświęca środki a on żeby go osiągnąć zrobi wszystko. Od dwóch lat tworzą z Sabrina szczęśliwe małżeństwo. Jednak oboje ukrywają przed sobą pewne sekrety. Jego nadopiekuńczość z biegiem...
Dopełnienie historii o Donovanie i Sabrinie. Podobało mi się.
Nie wiem, czy można było napisać to lepiej.
Chyba,nie, skoro para jest już małżeństwem.
Były fajne chwile emocji i wzruszeń.
Bardzo lubię tę parę.
Dopełnienie historii o Donovanie i Sabrinie. Podobało mi się.
Nie wiem, czy można było napisać to lepiej.
Chyba,nie, skoro para jest już małżeństwem.
Były fajne chwile emocji i wzruszeń.
Bardzo lubię tę parę.
,,Nasz syn będzie szanował kobiety, bo dostanie szlaban na rok, gdy pierwszy raz napyskuje matce. Nasza córka nauczy się oczekiwać właściwego traktowania od mężczyzn, z którymi będzie się umawiać, bo zobaczy, jak traktuję jej mamę. Nie żebym kiedykolwiek pozwolił jej umawiać się na randki."
Donovan od zawsze wiedział,że Sabrina będzie jego kobietą.Poślubił ją,a ona miała świadomość,że Donovan to mężczyzna,który będzie mial kontrolę nad jej każdym krokiem.Kiedy jednak Donovan pomimo śledzenia żony,dowiaduje się,że coś przed nim ukryła jest wkurzony,że żona ma przed nim tajemnice,ale Donovan też miał przed nią sekret tylko,że Sabrina go odkryła,a on nie wie czego spodziewać się ma po partnerce, która przecież wiedziała z czym wiąże się związek z nim.Czy spodoba mu się co zataiła przed nim Sabrina?
Donovan przedstawia nam swoją obsesje jaką była dla niego Sabrina.Pożądał jej i chciał ją zdobyć tylko dla siebie, ponieważ wiedział jakich doznań ta kobieta pragnie.Był pewien,że skoro ją poślubił,bo Sabrina wiedząc,że Donovan ją kontroluje nie będzie próbowała niczego przed nią ukryć,ale okazuje się,że wymówka żony sprawia,że zaczyna się martwić o nią,bo boi się,że nic mu nie powiedziała,bo jest poważnie chora.Czy kiedy pozna sekret swojej kobiety zrozumie, dlaczego mu nie powiedziała?
Sabrina kocha Donovana.Wie dlaczego jej facet sprawdza każdy jej krok i zaakceptowała Donovana takim jakim jest.Kocha go,ale mówi mu,że nie chce dziecka, którego Donovan tak bardzo pragnie,bo boi się jego przyszłości.Sabrina odsuwa się od męża, próbuje ukryć przed nim coś dlatego, że uważa,że nie wszystko musi wiedzieć,ale kiedy sprawy przybierają niepomyślny obrót,Sabrina zaczyna zastanawiać się,że czy zawsze mąż będzie ją sprawdzał i zaczyna myśleć czy skoro jej facet zawsze ją kontroluje to czy tak samo będzie,gdyby mieli dzieci,bo Sabrina nie chce,żeby jej mężczyzna tak samo chciał mieć pełną kontrolę nad ich potomstwem jak na nią,bo w jakim stawi go to w świetle jako ojca jeśli nie będzie miał zaufania do nich,tylko będzie zbierał dane o nich jak to robi w przypadku żony.Czy Donovan zmieni się dla Sabriny?
Historia skupia się na Donovanie przyjacielu Dylana i siostrze Audrey Sabrinie.Oboje stworzyli związek,w którym gdy pojawia się problem,Sabrina pomaga mężowi,ale pomimo,że kocha Donovana to zdaje sobie sprawę,że nie chce by ich przyszłe dzieci,jeśli kiedyś zostaną rodzicami zostały przez jej męża pod obserwacją.Daje Donovan'owi do zrozumienia,że nie będzie dobrym ojcem,jeśli nie będzie miał zaufania do własnych dzieci.Nie bez powodu trzymała pewną tajemnicę przed nim.Czy Donovan zdąży uratować swoje małżeństwo nim będzie za późno?
Zaczne od Donovana, rozumiem,że kocha żonę,boi się zostać sam,ale fakt jest taki jeśli się kogoś kocha to mu się ufa,nie wysyłasz nikogo za swoją partnerką by sprawdzić czy to co powiedziała jest prawdą,a tak właśnie postępuje Donovan,ale to co odkrywa boli,a gdy dowiaduje się dlaczego partnerka nie powiedziała mu,chyba po raz pierwszy zdaje sobie sprawę,że Sabrina ma rację mówiąc mu o swoich obawach.Sabrinę też rozumiem nie wyznała prawdy,bo chciała sama oswoić się z myślami i być spokojna,że mąż po urodzeniu dziecka nie zeświruje przypadkiem,ale nim dane jest im cieszyć się dzieckiem, Sabrina traci ciążę 💔,a Donovan cierpi razem z nią,a kiedy partnerka od niego ucieka jedzie za nią lądując w samym środku życia Dylana jako ojca dwóch dziewczynek.
Nie zastaje żony,za to widzi swojego przyjaciela w nowej roli i się zastanawia czy to napewno ten sam Dylan,który poślubił Audrey.Zrobiło mi się tak ciepło na sercu,gdy Dylan teraz udowadnia,że umie być dobrym ojcem i świetnym partnerem udziela mądrych rad Donovan’owi.Wyjaśnia mu,że jego związek z Audrey to relacja opierająca się nie na kontroli siebie tylko na zaufaniu i,że teraz,gdy jest ojcem jego priorytety się zmieniły,ale nadal jest sobą i jest szczęśliwy ❤️Czy to ten sam Dylan który tak bardzo się bał,że jest za stary dla Audrey?🤔Czy rady przyjaciela pomogą obrać Donovan'owi właściwy kierunek?
Niestety przyznaje trochę mi się ta książka ciągnęła,bo na początku mnie nudziła,Donovan bardzo mnie wkurzał z tą swoją kontrolą,a Sabrine rozumiałam i liczyłam,że mąż spróbuje ją wreszcie zrozumieć.Myśle,że autorka chciała dać nam do zrozumienia,że prawdziwy związek opiera się na wzajemnym zaufaniu,bo co z tego,że ludzie są dopasowani do siebie pod względem preferencji cielesnych,jeśli poza tą strefą,nie ma zaufania,jest kontrola,a przecież nie na tym polega małżeństwo.Pierwsze dwie części czytało mi się lekko,tu wręcz książkę czytałam na raty,może dlatego,że nawet jeśli próbowałam trochę zrozumieć Donovan'a to jednak miałam mu za złe,że miał teczkę na własną partnerkę🙈 bo to dla mnie to był taki sygnał ,, kocham ją,ale muszę wiedzieć,że mnie nie okłamała" jakby wiecie jedno przeczy drogiemu bo jak kogoś kochasz to chyba logiczne,że to przekroczenie granic relacji partnerskiej w ten sposób możesz tylko stracić ukochaną osobę.
,,Nasz syn będzie szanował kobiety, bo dostanie szlaban na rok, gdy pierwszy raz napyskuje matce. Nasza córka nauczy się oczekiwać właściwego traktowania od mężczyzn, z którymi będzie się umawiać, bo zobaczy, jak traktuję jej mamę. Nie żebym kiedykolwiek pozwolił jej umawiać się na randki."
Donovan od zawsze wiedział,że Sabrina będzie jego kobietą.Poślubił ją,a ona miała...
Donovan Kincaid jest typem dominatora. Kłamstwo nie jest mu obce, zrobi wszystko, aby dopiąć swego. Dwa lata temu poślubił kobietę swoich marzeń, Sabrinę. Jednak czy w małżeństwie jest miejsce na sekrety? Czy to nie jest tak, że powinno się być szczerym ze swoim partnerem? W tym przypadku tajemnice skrywa zarówno Donovan, jak i Sabrina. Do czego ich to doprowadzi?
W pewnym momencie Kincaidowi życie wymyka się spod kontroli, a miłość jego życia zaczyna się od niego oddalać. Mężczyzna zrobi wszystko, aby nie doszło między nimi do najgroszego. W momencie, gdy przeszłość zderza się z teraźniejszością sprawy zaczynają się podwójnie komplikować...
Czy Donovanowi oraz Sabrinie uda się wspólnie zmierzyć ze wszystkimi wyzwaniami, aby po raz kolejny przeżyć swoje szczęśliwe zakończenie?
Trzecia część.
Tak, dobrze czytacie. Zaczęłam przygodę od trzeciej, ostatniej części tej serii. Chwialmi miałam problemy w odnalezieniu się w fabule, ale dałam radę. Historia przedstawiona jest oczami głównego bohatera. Akcja dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych, co jakis czas mamy wplate rozdziały z przeszłości Donovana, co pozwala spojrzeć na wiele wydarzeń z szerszym horyzontem. Nie jest to książka delikatna. Znajdziemy w niej wiele scen wyuzdanego współżycia, co mnie się niekoniecznie podobało. Chwilami miałam wrażenie, że autorka opisując to wszystko przekroczyła jakieś abstrakcyjne granice. Główny bohater jest według mnie toksyczny na maksa, a zachowanie jego partnerki też pozostawia wiele do życzenia...
O tyle, o ile czytało się tą książkę z lekkością przez styl, jakim autorka się posługuje to patrząc na całość - jestem na NIE. I nie chodzi o to, że ta historia charakteryzuje się specyficznym klimatem, ponieważ sięgając po nią wiedziałam, czego mogę się mniej więcej spodziewać. Tu po prostu według mnie było zbyt wiele i zbyt drastycznie. "Kincaid" nie zawiera w sobie, ani żadnego przekazu, ani nie nadaje się nawet na książkę, przy której po prostu można odpocząć. Podczas czytania obrazy, jakie tworzą się w głowie są po prostu odpychające...
Donovan Kincaid jest typem dominatora. Kłamstwo nie jest mu obce, zrobi wszystko, aby dopiąć swego. Dwa lata temu poślubił kobietę swoich marzeń, Sabrinę. Jednak czy w małżeństwie jest miejsce na sekrety? Czy to nie jest tak, że powinno się być szczerym ze swoim partnerem? W tym przypadku tajemnice skrywa zarówno Donovan, jak i Sabrina. Do czego ich to doprowadzi?
Donovan Kincaid dominuje na każdej płaszczyźnie. Nie boi się kłamać, aby otrzymać to, czego potrzebuje. On i Sabrina są małżeństwem od dwóch lat, oboje skrywają przed sobą niebezpieczne sekrety. Kincaid czuje, że po raz pierwszy traci kontrolę. Jego nadopiekuńczość i perwersyjna pasja nie osłabły z czasem, a wręcz się nasiliła. Kiedy mężczyzna dostrzega, że żona się od niego oddala, stara dowiedzieć się co stoi za jej zachowaniem.
Ostatnio na moim profilu pojawia się coraz więcej recenzji romansów. Z tego powodu stałam się troszkę wybredna, jeśli chodzi o ten gatunek. Ta pozycja jest kontynuacja serii kuszący duet. Opowiada historię Sabriny i Donovana, w tym tomie są małżeństwem od dwóch lat. Relacja między bohaterami jest bardzo toksyczna, on ma obsesje na punkcie kontroli nad partnerką, jest nadopiekuńczy. Ona ma milion sekretów, większych i mniejszych. Jednak po czasie Sabrinie zaczyna przeszkadzać jego postawa i próbuje postawić na swoim. On nagle po latach zmieni swoje nastawienie i postanawia dać partnerce trochę wolności.
Książka jest dosyć specyficznym tworem, na pewno nie przypadnie do gustu większości z was. Pojawiają się w niej brutalne sceny gwałtu, bicia i poniżani kobiet. Uważam, że na Samsungu początku książki, powinna znaleźć się informacja na ten temat, gdyż może ona trafić w ręce osób wrażliwych na tę tematykę. Książka mimo wszystko nie była tragiczna, chociaż wyżej wymienione sceny były ogromnie niekomfortowe. Książka napisana jest z perspektywy Donovana, w książce mamy flashbacki z przeszłości.
Ta seria nie będzie na pewno moją ulubioną. Przy wielu scenach nie czułam się komfortowo. Jednak książka lekko broni się, przeminą bohaterów. Jednak jeśli jesteście wrażliwi na wyżej wymienione tematy, nie polecam sięgnięcia po tę pozycję.
Donovan Kincaid dominuje na każdej płaszczyźnie. Nie boi się kłamać, aby otrzymać to, czego potrzebuje. On i Sabrina są małżeństwem od dwóch lat, oboje skrywają przed sobą niebezpieczne sekrety. Kincaid czuje, że po raz pierwszy traci kontrolę. Jego nadopiekuńczość i perwersyjna pasja nie osłabły z czasem, a wręcz się nasiliła. Kiedy mężczyzna dostrzega, że żona się od...
Dzisiaj przychodzę do was z recenzją Kincaid. Widziałam u innych, że mieli do książki mieszane uczucia. Teraz pora na mnie, bym podzieliła się z wami moją opinią.
Kincaid jest trzecim tomem serii Kuszący duet. Powrót do życia Donovana i jego żony Sabriny. W książce dowiadujemy się, że pomimo ich miłości w ich życiu nie dzieje się zbyt ciekawie. Jego sekrety i wahania Sabriny łączą się w jedno tworząc przy tym 𝐇𝐔𝐑𝐀𝐆𝐀𝐍 𝐄𝐌𝐎𝐂𝐉𝐈. Ale miłość Sabriny i akceptacja osoby Donovana jest silniejsza niż trudności, które stają im na drodze. W książce mamy perspektywę teraźniejszości, ale wiele razy pojawia się 𝐏𝐎𝐖𝐑𝐎́𝐓 𝐃𝐎 𝐏𝐑𝐙𝐄𝐒𝐙𝐋𝐎𝐒́𝐂𝐈 bohaterów.
Główny bohater z opisu wydawał mi się 𝐌𝐈𝐋𝐈𝐀𝐑𝐃𝐄𝐑𝐄𝐌, który ma władzę i 𝐊𝐎𝐍𝐓𝐑𝐎𝐋𝐄, ale czytając dowiedziałam się, że sprawy są nieco inaczej postawione. Donovan jest idealnym 𝐌𝐀𝐍𝐈𝐏𝐔𝐋𝐀𝐓𝐎𝐑𝐄𝐌. Jego silna potrzeba kontroli zamienia się wręcz moim zdaniem w 𝐎𝐁𝐒𝐄𝐒𝐉𝐄. Szczególnie, gdy chodzi o jego żonę. Brakowało mi trochę perspektywy Sabriny, ponieważ nie zrozumiałam zbytnio czemu aż tak pozwala sobie na takie zachowania. Niektóre jego zachowania były moim zdaniem zbyt toksyczne, ale podejrzewam, że taki był zabieg w tej książce. Między bohaterami czułam 𝐎𝐆𝐑𝐎𝐌𝐍𝐀̨ 𝐂𝐇𝐄𝐌𝐈𝐄̨. Ich związek jest gorący i naładowany emocjami, a dla niektórych może wydawać się nawet niezupełnie zdrowy. Sama mam takie odczucie. Sceny między nimi były bardzo szczegółowo opisane. Dla fanów 𝐒𝐏𝐈𝐂𝐘 książek jest to szczególny atut, ale mi pomimo, że kocham takie książki nie przypadło to w 100% do gustu.
Co do stylu pisania autorki. Potrafi ona przytrzymać czytelnika w niepewności. Pomimo tego, że początek mi się nie podobał, to autorka sprawiła, że chciałam brnąć w to dalej i poznać dalszą część historii. Jej pióro jest przyjemnie do czytania, a szczegółowe opisy dają nam zagłębić się w emocje bohaterów.
Moim zdaniem książka była w porządku, ale nie wywarła na mnie zbytnio dużego wrażenia. Ale jeśli wy lubicie wcześniej podane motywy i takie relacje w książce to serdecznie wam polecam. Dziękuję wydawnictwu za zaufanie i możliwość zapoznania się z tą historią.
[współpraca reklamowa]
Dzisiaj przychodzę do was z recenzją Kincaid. Widziałam u innych, że mieli do książki mieszane uczucia. Teraz pora na mnie, bym podzieliła się z wami moją opinią.
Kincaid jest trzecim tomem serii Kuszący duet. Powrót do życia Donovana i jego żony Sabriny. W książce dowiadujemy się, że pomimo ich miłości w ich życiu nie dzieje się zbyt ciekawie....
Jeśli mam być szczera to zupełnie nie rozumiem jak ja mogłam kiedyś ocenić pierwszy i drugi tom na 7. Ja wiem, że wtedy łykałam wszystko jak ciepłe bułeczki ale żeby aż tak?.....
Zarówno ta historia jak i relacja bohaterów, a szczególnie ona, są chore. Obsesja Donovana powinna być leczona, zresztą Sabrina podsycająca te zachowania też raczej zdrowiem psychicznym się nie wykazywała. Totalnie nie pamiętam co było w poprzednich częściach i już nie chcę sobie przypominać. Wystarczy mi to, co przeczytałam tutaj jako przeszłość i teraźniejszość.
Zwracam też uwagę, że pierwsze zdanie w opisie tej historii powinno być ostrzeżeniem, że książka zawiera brutalne sceny gwałtów, bicia i poniżania kobiet. A jak ktoś nie trawi jeszcze wątku seksu za grube pieniądze, to już w ogóle powinien omijać tę historię wielkim łukiem.
A ja się jeszcze mocno zastanowię czy inne historie autorki, których nie przeczytałam, będę kiedykolwiek czytać….
Jeśli mam być szczera to zupełnie nie rozumiem jak ja mogłam kiedyś ocenić pierwszy i drugi tom na 7. Ja wiem, że wtedy łykałam wszystko jak ciepłe bułeczki ale żeby aż tak?.....
Zarówno ta historia jak i relacja bohaterów, a szczególnie ona, są chore. Obsesja Donovana powinna być leczona, zresztą Sabrina podsycająca te zachowania też raczej zdrowiem psychicznym się nie...
Temperatura "Kincaid" przewyższyła skalę w tej serii...
~
Donovan jest typem dominatora. Nie lubi niespodzianek, braku porządku i chaosu. Z Sabriną są małżeństwem od dwóch lat. W ich relacji nie brakuje namiętności, pożądania i miłości, choć Donovan po raz pierwszy zaczyna odczuwać, że jego żona zaczyna się od niego oddalać. Coś też przed nim ukrywa. Czy Donovan przystopuje ze swoją nadmierną kontrolą i zmierzy się wyzwaniami, które na niego czekają? Co takiego ukrywa Sabrina?
~
Bardzo fajny był ten tom. Uwodzicielski namiętny i tajemniczy. Tak jak wspomniałam, ostatnio sięgam coraz częściej po takie bardziej pikantne romanse i ta seria zaplusowała! Bardzo się cieszę, bo uwielbiam odkrywać takie perełki.
Podobał mi się duet Donovana i Sabriny. Iskry leciały w tej relacji i przez to fajnie się uzupełniali. Lubię, gdy tego typu romanse są "doprawione" szczyptą niebezpieczeństwa/tajemnic i tutaj to było. Nie było nudy, akcja płynęła, a to najważniejsze. Było widać też, że autorka dobrze czuje się w tego typu historiach, bo czytało się bardzo przyjemnie.
Dreszczyk emocji i namiętności definiuje tę serię.
Myślę, że sięgnę po jeszcze inne książki Laurelin, bo są wciągające na maxa. Jeśli lubicie spicy romanse to myślę, że seria Kuszącego duetu może Wam przypaść do gustu 🔥
Temperatura "Kincaid" przewyższyła skalę w tej serii...
~
Donovan jest typem dominatora. Nie lubi niespodzianek, braku porządku i chaosu. Z Sabriną są małżeństwem od dwóch lat. W ich relacji nie brakuje namiętności, pożądania i miłości, choć Donovan po raz pierwszy zaczyna odczuwać, że jego żona zaczyna się od niego oddalać. Coś też przed nim ukrywa. Czy Donovan przystopuje...
„Kincaid” to kontynuacja historii Sabriny i Donovana z serii „Kuszący duet”. Mam spory sentyment do tych książek, po raz pierwszy czytałam je już wiele lat temu i od tego czasu kilka razy do nich wracałam. Bardzo mnie ucieszyła wiadomość o kontynuacji, nie mogłam sobie odmówić przeczytania jej.
Z trzecim tomem, podobnie jak z poprzednimi, rewelacyjnie spędziłam czas. Akcja toczy się tu dwa lata po zakończeniu drugiego tomu. Jak się okazuje, życie Sabriny i Donovana nie jest takie idealne jak mogłoby się wydawać.
Tym razem książka napisana jest w całości z perspektywy głównego bohatera. Podobało mi się to, zwłaszcza, że w fabułę wplatane były rozdziały z przeszłości, które rzucały na wiele spraw nowe światło. Z drugiej strony brakowało mi trochę punktu widzenia Sabriny, jednak w kontekście fabuły potrafię zrozumieć, dlaczego go tu nie było, więc nie jest to dla mnie minus.
„Kincaid” jest według mnie bardzo dobrym dodatkiem i jednocześnie uzupełnieniem historii Sabriny i Donovana. Może nie wywarł na mnie takiego wrażenia jak poprzednie tomu, ale bardzo miło spędziłam z tą książką czas, naprawdę świetnie było wrócić do moich ulubionych bohaterów. Jeśli podobał się Wam pierwszy i drugi tom serii „Kuszący duet” to „Kincaid” jest obowiązkową pozycją do wpisania na TBR.
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Papierowe Serca.
„Kincaid” to kontynuacja historii Sabriny i Donovana z serii „Kuszący duet”. Mam spory sentyment do tych książek, po raz pierwszy czytałam je już wiele lat temu i od tego czasu kilka razy do nich wracałam. Bardzo mnie ucieszyła wiadomość o kontynuacji, nie mogłam sobie odmówić przeczytania jej.
Z trzecim tomem, podobnie jak z poprzednimi, rewelacyjnie spędziłam czas. Akcja...
W życiu nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Choć chcielibyśmy mieć zawsze wszystko pod kontrolą, czasami dzieją się rzeczy, które wytracają nam ją z rąk. Niekiedy w związku z zaistniałymi tematami, mamy poczucie, iż tracimy kontrolę, co jest trudne w szczególności dla kogoś, dla kogo jest ona częścią osobowości. Może nas jej pozbawiać na przykład niewiedza w kwestii tego, co ukrywa przed nami bliska osoba. Choć prawo do sekretów ma każdy, niektóre z nich mają moc stawiania muru pomiędzy dwiem osobami, co nie sprzyja udanemu i szczęśliwemu pożyciu. Sekrety oraz wzniesiony z ich powodu mur, podobnie jak nadgorliwość i obsesja, w dłuższej perspektywie mogą przyczynić się do oddalenia się od siebie dwojga ludzi. Ale czy miłość wystarczy, aby pokonać wszystkie przeszkody, zmierzyć się z wyzwaniami i żyć dalej razem długo i szczęśliwie?
Laurelin Paige, jedna z najdłużej obecnych na polskim rynku książki zagranicznych pisarek, po chwilowej nieobecności wraca do naszego kraju ze swoją kolejną powieścią. Tym razem przekładu doczekał się ,,Kincaid”, czyli trzeci tom serii Kuszący duet. Wracamy w nim ponownie do świata Donovana Kincaida i Sabriny Kincaid, aby przekonać się, jak potoczyło się ich dalsze życie. Okazuje się, że w małżeństwie nie układa im się obecnie idealnie, ale niekoniecznie przez nadopiekuńczość, manię kontroli i obsesję lubiącego wiedzieć wszystko, przebiegłego, dominującego, mającego skłonności do manipulowania samca alfa miliardera, które były w nim obecne od zawsze, ale przez skrywane sekrety oraz to, czego on pragnie, a z czym ona się waha. Przed małżonkami stoją nowe wyzwania. Przeszłość i teraźniejszość się zderzają. Niewiedza frustruje. To, co ukryte kusi, aby wypuścić to na światło dzienne. Jedno jest pewne: uczucia nie zniknęły, ale czy państwo Kincaid poradzą sobie ze wszystkim, co aktualnie dzieje się w ich życiu, podejmą właściwe decyzje, zdobędą się na szczerość i poderwą swój pikujący w kierunku ziemi samolot do lotu, zanim dojdzie do katastrofy?
Po ,,Kincaid” sięgnęłam z ciekawości i sentymentu do twórczości Laurelin Paige, mimo iż ,,Perwersyjny bogacz” i ,,Perwersyjna miłość” nie zrobiły na mnie piorunującego wrażenia i nie zostałam ich fanką. Cieszę się, że to zrobiłam, bo mimo iż pozycja ta nie jest szczytem oryginalności i dziełem misternie utkanym z zawiłych wątków, wciągnęła mnie i dobrze mi się przez nią przechodziło - sprawnie, szybko i cały czas do przodu oraz z wypiekami na twarzy, które pojawiały się podczas czytania scen e*otycznych, z którymi Laurelin Paige od zawsze radzi sobie dobrze. Poza tym ten tom fabularnie podobał mi się bardziej niż dwa poprzednie razem wzięte. I fajnie było móc zajrzeć do głowy Pana Maniaka Kontroli, by zobaczyć, co w niej siedzi i jak głęboka jest jego obsesyjna wręcz miłość do Sabriny.
W omawianej właśnie powieści, znalazło się trochę powrotów do przeszłości - które może i nic innowacyjnego nie wnoszą do treści, ale i tak moim zdaniem nieco ją urozmaicają i są interesujące, jeśli chce się mieć lepszy ogląd na to, jak wyglądały początki relacji głównych bohaterów - oraz sekretów. Jest tu propozycja, która padła ze strony kogoś, komu Kincaid nie wie, czy powinien zaufać i powierzyć wykonanie swego rodzaju ,,wyroku”. Jest prawda zapisana na nośniku elektronicznym, która może wstrząsnąć posadami pewnego imperium. Są też oczywiście sprawy małżeńskie oraz uzasadnione wątpliwości Sabriny, kobiety, która jest oddana swojemu mężczyźnie i dobrowolnie przekazuje mu kontrolę nad sobą nie tylko w łóżku, w pewnej kwestii. Są rozważania. Jest i sam związek postaci wiodących, naładowany chemią, gorący, silny, choć z perspektywy postronnego obserwatora chyba jednak niezupełnie zdrowy. Poza tym pojawili się tu oczywiście w tle pozostali bohaterowie rozbudowanego Dirty Universe, stworzonego przez autorkę, co jest dla mnie na plus.
Nie żałuję, że sięgnęłam po ,,Kincaid”, ponieważ byłam świadoma tego, czego mniej więcej mogę się tutaj spodziewać oraz z jakim rodzajem literatury mam do czynienia. Teraz mogę napisać, że to takie moje guilty pleasure. Tak po prostu miło było przeczytać książkę Laurelin Paige po tak długiej przerwie, jaką miałam od jej twórczości. Dzięki temu, że zabrałam się za trzeci tom serii Kuszący duet, na chwilę wróciłam do przeszłości, której mi brakowało, do czasów, kiedy to na mojej półce obok Katy Evans, K. Bromberg, Sylvii Day i E. L. James, królowała właśnie ta pisarka i to on stymulowała moją wyobraźnię i nakręcała mnie na władczych, bogatych, sprawujących kontrolę samców alfa. Fajnie było na moment znowu poczuć ten klimat. Powieść pt. ,,Kincaid” nie jest może wybitna, ale podobała mi się. Podobała mi się nawet biorąc pod uwagę fakt, iż momentami patrząc na to, jak wygląda relacja głównych bohaterów i jak wielka i niezdrowa była obsesja Donovana, miałam przed oczami czerwoną flagę.
W życiu nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Choć chcielibyśmy mieć zawsze wszystko pod kontrolą, czasami dzieją się rzeczy, które wytracają nam ją z rąk. Niekiedy w związku z zaistniałymi tematami, mamy poczucie, iż tracimy kontrolę, co jest trudne w szczególności dla kogoś, dla kogo jest ona częścią osobowości. Może nas jej pozbawiać na przykład niewiedza w kwestii...
Spotkałam się z bardzo różnymi opiniami o tej historii i sama mam co do niej mieszane uczucia.
Początkowo byłam lekko zniechęcona tym, jak to wszystko się zaczynało, ale autorka zdecydowanie wie, jak podtrzymać w czytelniku ciekawość, aby nie przestał czytać.
Sceny ostrego współżycia bohaterów były dokładnie opisane i nawet mi się podobały oprócz jednej. Przy opisie sceny w lesie autorkę chyba troszkę za bardzo poniosło i niekoniecznie mi się ona spodobała.
Relacja bohaterów wydaje się być wręcz toksyczna. Nie wiem czy nazwałabym Donovana dominującym. Jego obsesja jest taka trochę aż za bardzo. Poczucie kontroli przypomina bardziej psychopatę niż męża chcącego wiedzieć gdzie jest jego żona. Mimo wszystko Sabrina kocha go takiego jakim jest. A przemiana jaką mężczyzna przechodzi jest zdecydowanie na plus!
To co zdecydowanie mi się nie podobało to nagłe cofnięcia w przeszłość. Jest to zabieg, za którym nie zawsze przepadam. Tym bardziej, że tutaj trochę wybijał z wczucia się w historię.
Kurczę, mam na prawdę mieszane uczucia do tej książki. Nie mogę się zdecydować. Z jednej strony podobała mi się, a z drugiej tak nie do końca. A to dziwne ponieważ bardzo lubię pióro Laurelin i wcześniej nie miałam takich odczuć.
Nie mniej jednak pomimo mojego braku zdecydowania, zachęcam was do sięgnięcia po tą historię. Mimo emocji, których nie umiem nazwać dobrze mi się brnęło przez linijki tekstu i chciałam wiedzieć jak to się skończy.
Dziękuję pięknie wydawnictwu za szansę oraz zaufanie.
Współpraca reklamowa
(Możliwe spojlery.)
Spotkałam się z bardzo różnymi opiniami o tej historii i sama mam co do niej mieszane uczucia.
Początkowo byłam lekko zniechęcona tym, jak to wszystko się zaczynało, ale autorka zdecydowanie wie, jak podtrzymać w czytelniku ciekawość, aby nie przestał czytać.
Sceny ostrego współżycia bohaterów były dokładnie opisane i nawet mi...
https://www.instagram.com/books_holic/
Jak tylko się dowiedziałam, że wychodzi ta książka to wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie ukrywam, że historia Donovana i Sabriny może nie wpasować się w wasz gust, bo ta para jest dość… wyjątkowa, bym powiedziała. Aczkolwiek „Kincaid” to dość spokojna część, w porównaniu do poprzednich, ale mnie wciągnęła i bardzo szybko ją przeczytałam – biorąc pod uwagę, że ostatnio mam jakiś zastój czytelniczy.
Przyjemne było to, że mogłam zapoznać się z tą częścią jeszcze przed jej premierą, za co jestem wdzięczna wydawnictwu, że otrzymałam taką możliwość.
„Kincaid” to zdecydowanie lektura dla tych, którzy są już zapoznani z losami Sabriny i Donovana. Ten tom jest uzupełnieniem ich historii i nie dzieje się nic spektakularnego czy wbijającego w fotel, ale ta dwójka musi zmierzyć się z nowymi sprawami. Nie zawsze jest łatwo i przed nimi pewne wyzwania, które położą cień na ich małżeństwo i to, co udało im się zbudować do tej pory. A to, jaki Donovan jest, w tym przypadku może nie być pomocne i dla niego samego z kolei trudne, bo potrzebuje wszystko kontrolować, a tym razem kontrola wymyka mu się z rąk.
Czytało mi się szybko i przyjemnie, choć bez żadnych wstrząsów. Lubię pióro autorki, jest naprawdę lekkie i proste. No i co trzeba zauważyć, potrafi tworzyć różne powieści, nadając bohaterom innego charakteru, nadając historii innego kształtu.
Jeżeli czytaliście poprzednie tomy, to „Kincaid” myślę, że będzie dla was odpowiednią lekturą, choć już nie tak perwersyjną. Zresztą, najlepiej będzie jeśli przeczytacie i przekonacie się sami.
https://www.instagram.com/books_holic/
Jak tylko się dowiedziałam, że wychodzi ta książka to wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie ukrywam, że historia Donovana i Sabriny może nie wpasować się w wasz gust, bo ta para jest dość… wyjątkowa, bym powiedziała. Aczkolwiek „Kincaid” to dość spokojna część, w porównaniu do poprzednich, ale mnie wciągnęła i bardzo szybko ją...
Czy samiec alfa, Donovan Kincaid, facet pełniący dominującą rolę nie tylko w seksie, przyzwyczajony do manipulowania, kontrolowania wszystkiego co się rusza, jest w stanie się zmienić - on sam ma co do tego poważne wątpliwości. Sabrina, która od dwóch lat jest jego żoną, akceptuje go takim, jakim jest, a jeśli o seks chodzi z lubością mu się podporządkowuje. Zdaje sobie przy tym sprawę, że niełatwo jest ukochanemu wyzwolić się ze starych przyzwyczajeń, z rodzinnych obciążeń, choćby spod wpływu ojca, mimo że, teoretycznie, biznesowo się od niego uniezależnił.
Donovan wraz z czwórką przyjaciół sprawnie zarządza medialno-marketingową międzynarodową spółką Reach, w której Sabrina też jest zatrudniona. Jednak w konsorcjum King-Kincaid nadal ma udziały i ojciec, pełniący tam obecnie funkcję prezesa, traktuje go jako swego konsultanta. Gorący problem, z którym obecnie Donovan musi się uporać, dotyczy materiałów, jakie trafiły w jego ręce, poważnie obciążających konsorcjum za różne nielegalne operacje i pranie brudnych pieniędzy w Europie Wschodniej. Szczegóły tych przekrętów - które z oczywistych względów dla polskiego czytelnika byłyby ciekawe - nie są podane, za to dużo uwagi poświęca autorka nudnawym, operacyjno-etycznym rozważaniom Donovana, jego małżonki i przyjaciół na temat tego, co z tym fantem zrobić, zwłaszcza że konkurencja nie próżnuje.
Inne niezbyt ciekawe wątki wskrzesza Laurelin Paige przypominając w osobnych rozdziałach wydarzenia z przeszłości, sięgającej trzynastu lat wstecz, z życia Donovana Kincaida. One z kolei nie były w stanie wzbudzić mojego głębszego zainteresowania, bo tak naprawdę niewiele nowego dodają do faktów znanych już z poprzednich części serii, takich jak tragiczna śmierć Amandy, jego pierwszej miłości, jego pierwszy przemocowy seks z Sabriną na harvardzkim campusie, czy jej inwigilacja prowadzona przez niego zdalnie podczas jej studiów w Colorado.
Późno, dopiero w drugiej połowie książki, otwiera autorka najciekawszy wątek, bodaj jedyny naprawdę przykuwający moją uwagę. Dotyczy on wątpliwości Sabriny w kwestii ewentualnego potomstwa. Podczas gdy ona wierząc, że jest to jej cena za miłość do Donovana, świadomie akceptuje ograniczenie swojej wolności poprzez kontrolowanie przez niego każdego jej kroku, obawia się, że podobne mechanizmy ojca, wdrażane obsesyjnie wobec dzieci, mogą na zawsze niekorzystnie zaciążyć na ich życiu. Wydaje się, że po raz pierwszy niepokoje Sabriny wzbudzają w Donovanie autentyczne refleksje nad swoim, odziedziczonym po tatusiu, maczyzmem.
No cóż, ciekawą puentę obsesyjnej, patriarchalnej nadopiekuńczości zawiera darmowy bonus dla czytelników, opisujący w błyskotliwym, na poły satyrycznym stylu pierwszy dzień w przedszkolu trzyletniej Sashy Kincaid. W ogóle nie ma co ukrywać, źe autorka jest na tyle sprawną pisarką, że jej styl i kompozycja fabuły pozwalają podczas lektury nie zwracać większej uwagi na lekko rozczarowującą zawartość treściową.
Ponadto, jak wiele autorek współczesnych romansów, Laurelin Paige sprytnie grupuje swoje powieściowe serie w odrębne światy. Wiodącym bohaterem każdej powieści należącej do Dirty Universe jest jeden z pięciu członków zarządu spółki Reach, a czterej pozostali funkcjonują w tle i zawsze mają sporo na temat postępowania protagonisty do powiedzenia. Tak też jest oczywiście w przypadku Donovana Kincaida. Na przykład scenka, gdy jest on przez przypadek wdrażany do opieki nad niemowlakami, czyli bliźniakami, którymi los obdarzył jego kumpla, należy do najzabawniejszych w powieści. Pech chciał, że o innym jego kumplu wcześniej nie doczytałam, a okazało się, że cała piątka prawdopodobnie była zaangażowana kiedyś w jego obronę przed jakimś zwyrodnialcem. I tak się wpada w czytelniczy ciąg niezbyt ambitnych lecz po prostu niemożliwych do pominięcia lektur. A ja niestety coraz częściej tak mam.
Czy samiec alfa, Donovan Kincaid, facet pełniący dominującą rolę nie tylko w seksie, przyzwyczajony do manipulowania, kontrolowania wszystkiego co się rusza, jest w stanie się zmienić - on sam ma co do tego poważne wątpliwości. Sabrina, która od dwóch lat jest jego żoną, akceptuje go takim, jakim jest, a jeśli o seks chodzi z lubością mu się podporządkowuje. Zdaje sobie...
Najnudniejszą z 3 częsci
Najnudniejszą z 3 częsci
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę naciągnięta fabuła, dla mnie na siłę napisana trzecia część - fajne opisy scen i tylko dlatego 5.
Trochę naciągnięta fabuła, dla mnie na siłę napisana trzecia część - fajne opisy scen i tylko dlatego 5.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna zmiana narratora na mężczyznę po pierwszych czesciach. Książka już w trochę innym stylu niż 2 poprzednie, po prostu na domkniecie historii.
Przyjemna zmiana narratora na mężczyznę po pierwszych czesciach. Książka już w trochę innym stylu niż 2 poprzednie, po prostu na domkniecie historii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak ja się cieszę że w końcu skończyłam tę serię. Pierwsza część była całkiem spoko ale dalsze to jakaś tragedia.
Jak ja się cieszę że w końcu skończyłam tę serię. Pierwsza część była całkiem spoko ale dalsze to jakaś tragedia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest coś w tej serii, pomimo,że nie zawsze mi się podobały pewne sytacje, wątki itp., co sprawka, że jednak chce ją czytać i wiedzieć co będzie dalej.
Właśnie ta część najbardziej mnie zainteresowała i wciągneła. Może też dlatego, że tym razem jest opowiadana z perspektywy głównego bohatera, a nie bohaterki? Nie wiem, ale zdecydowanie jest dużo ciekawsza.
Wątki, które są wplatane sprzed kilku lat dają dodatkowo wielu informacji na temat głównego bohatera. Sprawiają, że książka jest ciekawsza.
Z resztą nie tylko one, ale cała książka daje obraz całego Donovana. Jego niesamowitą siłę, determinację, powody by takim być a nie innym, ale przede wszystkim dojrzałość do pewnych spraw oraz można powiedzieć, że "przemianę".
Jest wiele "gorących" scen, ale są one jakby tylko dodatkiem. Jest ich zdecydowanie mniej niż w poprzednich częściach. Zachowane oczywiście tu są upodobania bohaterów, ale tym razem nie ma ich dużo i to powoduje, że ta książka jest inna niż pozostałe.
Jest coś w tej serii, pomimo,że nie zawsze mi się podobały pewne sytacje, wątki itp., co sprawka, że jednak chce ją czytać i wiedzieć co będzie dalej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaśnie ta część najbardziej mnie zainteresowała i wciągneła. Może też dlatego, że tym razem jest opowiadana z perspektywy głównego bohatera, a nie bohaterki? Nie wiem, ale zdecydowanie jest dużo ciekawsza.
Wątki, które...
Donovan Kincaid to mężczyzna przystojny, pewny siebie a przede wszystkim znacznie dominujący. Jest mistrzem kłamstwa, potrafi oszukać każdego i nie sprawia mu to najmniejszego problemu. Cel uświęca środki a on żeby go osiągnąć zrobi wszystko. Od dwóch lat tworzą z Sabrina szczęśliwe małżeństwo. Jednak oboje ukrywają przed sobą pewne sekrety. Jego nadopiekuńczość z biegiem czasu nie zmalała, a wręcz przeciwnie znacznie się nasiliła. Od niedawna czuje, że traci grunt pod nogami i odczuwa pewne lęki. Czuje, że kobieta zaczyna się oddalać i postanawia dowiedzieć się co jest tego przyczyną.
W momencie gdy przeszłość zderza się z teraźniejszością wszystko ulega zniszczeniu. Czy sekrety mężczyzn zniszczą dotychczasową relację z Sabriną? Czy jednak tym razem to ona go uratuje? Musicie przekonać się sami. Jedno jest pewne jest tajemniczo i bardzo emocjonująco.'
Kincaid jest kontynuacją losów naszych bohaterów Oboje byli świadomi tego co ich czeka po ślubie. Sabrina zaakceptowała Domovana i jego nieodpartą chęć kontroli. Jednak kobieta nie chce mieć dziecka, którego tak bardzo pragnę mężczyzna z obawy przed tym co mąż może mu zafundować. Czy mężczyzna się zmieni i uratuje własne małżeństwo ?Bardzo polubiłam tą parę i rozumiałam rozterki każdego z nich. Nikt nie chce być osaczony a związek bez zaufania szybko się wypala. Z pomocą mężczyźnie przychodzi przyjaciel Dylan. Obserwując jego zmianę Donovan zaczyna odczuwać co może stracić i jak bardzo nie chce tego.
Autorka zadbała o nieoczekiwane zwroty akcji, a jej lekki styl sprawia, że lektura zajmuje moment. Dodatkowo ubarwiają ją niebezpieczne momenty i ogrom tajemnic. Poznajemy historię z punktu widzenia Donovana. Dostajemy wspomnienia z przeszłości. Trochę mi tu brakowało perspektywy kobiety.
Książka zawiera wiele ciężkich scen więc z pewnością nie jest dla każdego. Mamy tu brutalne gwałty, bicie jak również poniżanie kobiet.
Mimo iż zaczęłam czytać od trzeciego tomu szybko jednak go odłożyłam i sięgnęłam po poprzednie części. Zdecydowanie musicie poznać tę historię w całości, żeby nie pogubić się w fabule.
Donovan Kincaid to mężczyzna przystojny, pewny siebie a przede wszystkim znacznie dominujący. Jest mistrzem kłamstwa, potrafi oszukać każdego i nie sprawia mu to najmniejszego problemu. Cel uświęca środki a on żeby go osiągnąć zrobi wszystko. Od dwóch lat tworzą z Sabrina szczęśliwe małżeństwo. Jednak oboje ukrywają przed sobą pewne sekrety. Jego nadopiekuńczość z biegiem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNudna historia, główny bohater aż się prosi o przymusowe leczenie u psychiatry. Omijałam całe strony i nie straciłam nic ważnego z fabuły.
Nudna historia, główny bohater aż się prosi o przymusowe leczenie u psychiatry. Omijałam całe strony i nie straciłam nic ważnego z fabuły.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDopełnienie historii o Donovanie i Sabrinie. Podobało mi się.
Nie wiem, czy można było napisać to lepiej.
Chyba,nie, skoro para jest już małżeństwem.
Były fajne chwile emocji i wzruszeń.
Bardzo lubię tę parę.
Dopełnienie historii o Donovanie i Sabrinie. Podobało mi się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, czy można było napisać to lepiej.
Chyba,nie, skoro para jest już małżeństwem.
Były fajne chwile emocji i wzruszeń.
Bardzo lubię tę parę.
,,Nasz syn będzie szanował kobiety, bo dostanie szlaban na rok, gdy pierwszy raz napyskuje matce. Nasza córka nauczy się oczekiwać właściwego traktowania od mężczyzn, z którymi będzie się umawiać, bo zobaczy, jak traktuję jej mamę. Nie żebym kiedykolwiek pozwolił jej umawiać się na randki."
Donovan od zawsze wiedział,że Sabrina będzie jego kobietą.Poślubił ją,a ona miała świadomość,że Donovan to mężczyzna,który będzie mial kontrolę nad jej każdym krokiem.Kiedy jednak Donovan pomimo śledzenia żony,dowiaduje się,że coś przed nim ukryła jest wkurzony,że żona ma przed nim tajemnice,ale Donovan też miał przed nią sekret tylko,że Sabrina go odkryła,a on nie wie czego spodziewać się ma po partnerce, która przecież wiedziała z czym wiąże się związek z nim.Czy spodoba mu się co zataiła przed nim Sabrina?
Donovan przedstawia nam swoją obsesje jaką była dla niego Sabrina.Pożądał jej i chciał ją zdobyć tylko dla siebie, ponieważ wiedział jakich doznań ta kobieta pragnie.Był pewien,że skoro ją poślubił,bo Sabrina wiedząc,że Donovan ją kontroluje nie będzie próbowała niczego przed nią ukryć,ale okazuje się,że wymówka żony sprawia,że zaczyna się martwić o nią,bo boi się,że nic mu nie powiedziała,bo jest poważnie chora.Czy kiedy pozna sekret swojej kobiety zrozumie, dlaczego mu nie powiedziała?
Sabrina kocha Donovana.Wie dlaczego jej facet sprawdza każdy jej krok i zaakceptowała Donovana takim jakim jest.Kocha go,ale mówi mu,że nie chce dziecka, którego Donovan tak bardzo pragnie,bo boi się jego przyszłości.Sabrina odsuwa się od męża, próbuje ukryć przed nim coś dlatego, że uważa,że nie wszystko musi wiedzieć,ale kiedy sprawy przybierają niepomyślny obrót,Sabrina zaczyna zastanawiać się,że czy zawsze mąż będzie ją sprawdzał i zaczyna myśleć czy skoro jej facet zawsze ją kontroluje to czy tak samo będzie,gdyby mieli dzieci,bo Sabrina nie chce,żeby jej mężczyzna tak samo chciał mieć pełną kontrolę nad ich potomstwem jak na nią,bo w jakim stawi go to w świetle jako ojca jeśli nie będzie miał zaufania do nich,tylko będzie zbierał dane o nich jak to robi w przypadku żony.Czy Donovan zmieni się dla Sabriny?
Historia skupia się na Donovanie przyjacielu Dylana i siostrze Audrey Sabrinie.Oboje stworzyli związek,w którym gdy pojawia się problem,Sabrina pomaga mężowi,ale pomimo,że kocha Donovana to zdaje sobie sprawę,że nie chce by ich przyszłe dzieci,jeśli kiedyś zostaną rodzicami zostały przez jej męża pod obserwacją.Daje Donovan'owi do zrozumienia,że nie będzie dobrym ojcem,jeśli nie będzie miał zaufania do własnych dzieci.Nie bez powodu trzymała pewną tajemnicę przed nim.Czy Donovan zdąży uratować swoje małżeństwo nim będzie za późno?
Zaczne od Donovana, rozumiem,że kocha żonę,boi się zostać sam,ale fakt jest taki jeśli się kogoś kocha to mu się ufa,nie wysyłasz nikogo za swoją partnerką by sprawdzić czy to co powiedziała jest prawdą,a tak właśnie postępuje Donovan,ale to co odkrywa boli,a gdy dowiaduje się dlaczego partnerka nie powiedziała mu,chyba po raz pierwszy zdaje sobie sprawę,że Sabrina ma rację mówiąc mu o swoich obawach.Sabrinę też rozumiem nie wyznała prawdy,bo chciała sama oswoić się z myślami i być spokojna,że mąż po urodzeniu dziecka nie zeświruje przypadkiem,ale nim dane jest im cieszyć się dzieckiem, Sabrina traci ciążę 💔,a Donovan cierpi razem z nią,a kiedy partnerka od niego ucieka jedzie za nią lądując w samym środku życia Dylana jako ojca dwóch dziewczynek.
Nie zastaje żony,za to widzi swojego przyjaciela w nowej roli i się zastanawia czy to napewno ten sam Dylan,który poślubił Audrey.Zrobiło mi się tak ciepło na sercu,gdy Dylan teraz udowadnia,że umie być dobrym ojcem i świetnym partnerem udziela mądrych rad Donovan’owi.Wyjaśnia mu,że jego związek z Audrey to relacja opierająca się nie na kontroli siebie tylko na zaufaniu i,że teraz,gdy jest ojcem jego priorytety się zmieniły,ale nadal jest sobą i jest szczęśliwy ❤️Czy to ten sam Dylan który tak bardzo się bał,że jest za stary dla Audrey?🤔Czy rady przyjaciela pomogą obrać Donovan'owi właściwy kierunek?
Niestety przyznaje trochę mi się ta książka ciągnęła,bo na początku mnie nudziła,Donovan bardzo mnie wkurzał z tą swoją kontrolą,a Sabrine rozumiałam i liczyłam,że mąż spróbuje ją wreszcie zrozumieć.Myśle,że autorka chciała dać nam do zrozumienia,że prawdziwy związek opiera się na wzajemnym zaufaniu,bo co z tego,że ludzie są dopasowani do siebie pod względem preferencji cielesnych,jeśli poza tą strefą,nie ma zaufania,jest kontrola,a przecież nie na tym polega małżeństwo.Pierwsze dwie części czytało mi się lekko,tu wręcz książkę czytałam na raty,może dlatego,że nawet jeśli próbowałam trochę zrozumieć Donovan'a to jednak miałam mu za złe,że miał teczkę na własną partnerkę🙈 bo to dla mnie to był taki sygnał ,, kocham ją,ale muszę wiedzieć,że mnie nie okłamała" jakby wiecie jedno przeczy drogiemu bo jak kogoś kochasz to chyba logiczne,że to przekroczenie granic relacji partnerskiej w ten sposób możesz tylko stracić ukochaną osobę.
,,Nasz syn będzie szanował kobiety, bo dostanie szlaban na rok, gdy pierwszy raz napyskuje matce. Nasza córka nauczy się oczekiwać właściwego traktowania od mężczyzn, z którymi będzie się umawiać, bo zobaczy, jak traktuję jej mamę. Nie żebym kiedykolwiek pozwolił jej umawiać się na randki."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDonovan od zawsze wiedział,że Sabrina będzie jego kobietą.Poślubił ją,a ona miała...
Donovan Kincaid jest typem dominatora. Kłamstwo nie jest mu obce, zrobi wszystko, aby dopiąć swego. Dwa lata temu poślubił kobietę swoich marzeń, Sabrinę. Jednak czy w małżeństwie jest miejsce na sekrety? Czy to nie jest tak, że powinno się być szczerym ze swoim partnerem? W tym przypadku tajemnice skrywa zarówno Donovan, jak i Sabrina. Do czego ich to doprowadzi?
W pewnym momencie Kincaidowi życie wymyka się spod kontroli, a miłość jego życia zaczyna się od niego oddalać. Mężczyzna zrobi wszystko, aby nie doszło między nimi do najgroszego. W momencie, gdy przeszłość zderza się z teraźniejszością sprawy zaczynają się podwójnie komplikować...
Czy Donovanowi oraz Sabrinie uda się wspólnie zmierzyć ze wszystkimi wyzwaniami, aby po raz kolejny przeżyć swoje szczęśliwe zakończenie?
Trzecia część.
Tak, dobrze czytacie. Zaczęłam przygodę od trzeciej, ostatniej części tej serii. Chwialmi miałam problemy w odnalezieniu się w fabule, ale dałam radę. Historia przedstawiona jest oczami głównego bohatera. Akcja dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych, co jakis czas mamy wplate rozdziały z przeszłości Donovana, co pozwala spojrzeć na wiele wydarzeń z szerszym horyzontem. Nie jest to książka delikatna. Znajdziemy w niej wiele scen wyuzdanego współżycia, co mnie się niekoniecznie podobało. Chwilami miałam wrażenie, że autorka opisując to wszystko przekroczyła jakieś abstrakcyjne granice. Główny bohater jest według mnie toksyczny na maksa, a zachowanie jego partnerki też pozostawia wiele do życzenia...
O tyle, o ile czytało się tą książkę z lekkością przez styl, jakim autorka się posługuje to patrząc na całość - jestem na NIE. I nie chodzi o to, że ta historia charakteryzuje się specyficznym klimatem, ponieważ sięgając po nią wiedziałam, czego mogę się mniej więcej spodziewać. Tu po prostu według mnie było zbyt wiele i zbyt drastycznie. "Kincaid" nie zawiera w sobie, ani żadnego przekazu, ani nie nadaje się nawet na książkę, przy której po prostu można odpocząć. Podczas czytania obrazy, jakie tworzą się w głowie są po prostu odpychające...
Donovan Kincaid jest typem dominatora. Kłamstwo nie jest mu obce, zrobi wszystko, aby dopiąć swego. Dwa lata temu poślubił kobietę swoich marzeń, Sabrinę. Jednak czy w małżeństwie jest miejsce na sekrety? Czy to nie jest tak, że powinno się być szczerym ze swoim partnerem? W tym przypadku tajemnice skrywa zarówno Donovan, jak i Sabrina. Do czego ich to doprowadzi?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW pewnym...
Donovan Kincaid dominuje na każdej płaszczyźnie. Nie boi się kłamać, aby otrzymać to, czego potrzebuje. On i Sabrina są małżeństwem od dwóch lat, oboje skrywają przed sobą niebezpieczne sekrety. Kincaid czuje, że po raz pierwszy traci kontrolę. Jego nadopiekuńczość i perwersyjna pasja nie osłabły z czasem, a wręcz się nasiliła. Kiedy mężczyzna dostrzega, że żona się od niego oddala, stara dowiedzieć się co stoi za jej zachowaniem.
Ostatnio na moim profilu pojawia się coraz więcej recenzji romansów. Z tego powodu stałam się troszkę wybredna, jeśli chodzi o ten gatunek. Ta pozycja jest kontynuacja serii kuszący duet. Opowiada historię Sabriny i Donovana, w tym tomie są małżeństwem od dwóch lat. Relacja między bohaterami jest bardzo toksyczna, on ma obsesje na punkcie kontroli nad partnerką, jest nadopiekuńczy. Ona ma milion sekretów, większych i mniejszych. Jednak po czasie Sabrinie zaczyna przeszkadzać jego postawa i próbuje postawić na swoim. On nagle po latach zmieni swoje nastawienie i postanawia dać partnerce trochę wolności.
Książka jest dosyć specyficznym tworem, na pewno nie przypadnie do gustu większości z was. Pojawiają się w niej brutalne sceny gwałtu, bicia i poniżani kobiet. Uważam, że na Samsungu początku książki, powinna znaleźć się informacja na ten temat, gdyż może ona trafić w ręce osób wrażliwych na tę tematykę. Książka mimo wszystko nie była tragiczna, chociaż wyżej wymienione sceny były ogromnie niekomfortowe. Książka napisana jest z perspektywy Donovana, w książce mamy flashbacki z przeszłości.
Ta seria nie będzie na pewno moją ulubioną. Przy wielu scenach nie czułam się komfortowo. Jednak książka lekko broni się, przeminą bohaterów. Jednak jeśli jesteście wrażliwi na wyżej wymienione tematy, nie polecam sięgnięcia po tę pozycję.
Donovan Kincaid dominuje na każdej płaszczyźnie. Nie boi się kłamać, aby otrzymać to, czego potrzebuje. On i Sabrina są małżeństwem od dwóch lat, oboje skrywają przed sobą niebezpieczne sekrety. Kincaid czuje, że po raz pierwszy traci kontrolę. Jego nadopiekuńczość i perwersyjna pasja nie osłabły z czasem, a wręcz się nasiliła. Kiedy mężczyzna dostrzega, że żona się od...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[współpraca reklamowa]
Dzisiaj przychodzę do was z recenzją Kincaid. Widziałam u innych, że mieli do książki mieszane uczucia. Teraz pora na mnie, bym podzieliła się z wami moją opinią.
Kincaid jest trzecim tomem serii Kuszący duet. Powrót do życia Donovana i jego żony Sabriny. W książce dowiadujemy się, że pomimo ich miłości w ich życiu nie dzieje się zbyt ciekawie. Jego sekrety i wahania Sabriny łączą się w jedno tworząc przy tym 𝐇𝐔𝐑𝐀𝐆𝐀𝐍 𝐄𝐌𝐎𝐂𝐉𝐈. Ale miłość Sabriny i akceptacja osoby Donovana jest silniejsza niż trudności, które stają im na drodze. W książce mamy perspektywę teraźniejszości, ale wiele razy pojawia się 𝐏𝐎𝐖𝐑𝐎́𝐓 𝐃𝐎 𝐏𝐑𝐙𝐄𝐒𝐙𝐋𝐎𝐒́𝐂𝐈 bohaterów.
Główny bohater z opisu wydawał mi się 𝐌𝐈𝐋𝐈𝐀𝐑𝐃𝐄𝐑𝐄𝐌, który ma władzę i 𝐊𝐎𝐍𝐓𝐑𝐎𝐋𝐄, ale czytając dowiedziałam się, że sprawy są nieco inaczej postawione. Donovan jest idealnym 𝐌𝐀𝐍𝐈𝐏𝐔𝐋𝐀𝐓𝐎𝐑𝐄𝐌. Jego silna potrzeba kontroli zamienia się wręcz moim zdaniem w 𝐎𝐁𝐒𝐄𝐒𝐉𝐄. Szczególnie, gdy chodzi o jego żonę. Brakowało mi trochę perspektywy Sabriny, ponieważ nie zrozumiałam zbytnio czemu aż tak pozwala sobie na takie zachowania. Niektóre jego zachowania były moim zdaniem zbyt toksyczne, ale podejrzewam, że taki był zabieg w tej książce. Między bohaterami czułam 𝐎𝐆𝐑𝐎𝐌𝐍𝐀̨ 𝐂𝐇𝐄𝐌𝐈𝐄̨. Ich związek jest gorący i naładowany emocjami, a dla niektórych może wydawać się nawet niezupełnie zdrowy. Sama mam takie odczucie. Sceny między nimi były bardzo szczegółowo opisane. Dla fanów 𝐒𝐏𝐈𝐂𝐘 książek jest to szczególny atut, ale mi pomimo, że kocham takie książki nie przypadło to w 100% do gustu.
Co do stylu pisania autorki. Potrafi ona przytrzymać czytelnika w niepewności. Pomimo tego, że początek mi się nie podobał, to autorka sprawiła, że chciałam brnąć w to dalej i poznać dalszą część historii. Jej pióro jest przyjemnie do czytania, a szczegółowe opisy dają nam zagłębić się w emocje bohaterów.
Moim zdaniem książka była w porządku, ale nie wywarła na mnie zbytnio dużego wrażenia. Ale jeśli wy lubicie wcześniej podane motywy i takie relacje w książce to serdecznie wam polecam. Dziękuję wydawnictwu za zaufanie i możliwość zapoznania się z tą historią.
[współpraca reklamowa]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzisiaj przychodzę do was z recenzją Kincaid. Widziałam u innych, że mieli do książki mieszane uczucia. Teraz pora na mnie, bym podzieliła się z wami moją opinią.
Kincaid jest trzecim tomem serii Kuszący duet. Powrót do życia Donovana i jego żony Sabriny. W książce dowiadujemy się, że pomimo ich miłości w ich życiu nie dzieje się zbyt ciekawie....
Jeśli mam być szczera to zupełnie nie rozumiem jak ja mogłam kiedyś ocenić pierwszy i drugi tom na 7. Ja wiem, że wtedy łykałam wszystko jak ciepłe bułeczki ale żeby aż tak?.....
Zarówno ta historia jak i relacja bohaterów, a szczególnie ona, są chore. Obsesja Donovana powinna być leczona, zresztą Sabrina podsycająca te zachowania też raczej zdrowiem psychicznym się nie wykazywała. Totalnie nie pamiętam co było w poprzednich częściach i już nie chcę sobie przypominać. Wystarczy mi to, co przeczytałam tutaj jako przeszłość i teraźniejszość.
Zwracam też uwagę, że pierwsze zdanie w opisie tej historii powinno być ostrzeżeniem, że książka zawiera brutalne sceny gwałtów, bicia i poniżania kobiet. A jak ktoś nie trawi jeszcze wątku seksu za grube pieniądze, to już w ogóle powinien omijać tę historię wielkim łukiem.
A ja się jeszcze mocno zastanowię czy inne historie autorki, których nie przeczytałam, będę kiedykolwiek czytać….
Jeśli mam być szczera to zupełnie nie rozumiem jak ja mogłam kiedyś ocenić pierwszy i drugi tom na 7. Ja wiem, że wtedy łykałam wszystko jak ciepłe bułeczki ale żeby aż tak?.....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZarówno ta historia jak i relacja bohaterów, a szczególnie ona, są chore. Obsesja Donovana powinna być leczona, zresztą Sabrina podsycająca te zachowania też raczej zdrowiem psychicznym się nie...
Temperatura "Kincaid" przewyższyła skalę w tej serii...
~
Donovan jest typem dominatora. Nie lubi niespodzianek, braku porządku i chaosu. Z Sabriną są małżeństwem od dwóch lat. W ich relacji nie brakuje namiętności, pożądania i miłości, choć Donovan po raz pierwszy zaczyna odczuwać, że jego żona zaczyna się od niego oddalać. Coś też przed nim ukrywa. Czy Donovan przystopuje ze swoją nadmierną kontrolą i zmierzy się wyzwaniami, które na niego czekają? Co takiego ukrywa Sabrina?
~
Bardzo fajny był ten tom. Uwodzicielski namiętny i tajemniczy. Tak jak wspomniałam, ostatnio sięgam coraz częściej po takie bardziej pikantne romanse i ta seria zaplusowała! Bardzo się cieszę, bo uwielbiam odkrywać takie perełki.
Podobał mi się duet Donovana i Sabriny. Iskry leciały w tej relacji i przez to fajnie się uzupełniali. Lubię, gdy tego typu romanse są "doprawione" szczyptą niebezpieczeństwa/tajemnic i tutaj to było. Nie było nudy, akcja płynęła, a to najważniejsze. Było widać też, że autorka dobrze czuje się w tego typu historiach, bo czytało się bardzo przyjemnie.
Dreszczyk emocji i namiętności definiuje tę serię.
Myślę, że sięgnę po jeszcze inne książki Laurelin, bo są wciągające na maxa. Jeśli lubicie spicy romanse to myślę, że seria Kuszącego duetu może Wam przypaść do gustu 🔥
Temperatura "Kincaid" przewyższyła skalę w tej serii...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to~
Donovan jest typem dominatora. Nie lubi niespodzianek, braku porządku i chaosu. Z Sabriną są małżeństwem od dwóch lat. W ich relacji nie brakuje namiętności, pożądania i miłości, choć Donovan po raz pierwszy zaczyna odczuwać, że jego żona zaczyna się od niego oddalać. Coś też przed nim ukrywa. Czy Donovan przystopuje...
„Kincaid” to kontynuacja historii Sabriny i Donovana z serii „Kuszący duet”. Mam spory sentyment do tych książek, po raz pierwszy czytałam je już wiele lat temu i od tego czasu kilka razy do nich wracałam. Bardzo mnie ucieszyła wiadomość o kontynuacji, nie mogłam sobie odmówić przeczytania jej.
Z trzecim tomem, podobnie jak z poprzednimi, rewelacyjnie spędziłam czas. Akcja toczy się tu dwa lata po zakończeniu drugiego tomu. Jak się okazuje, życie Sabriny i Donovana nie jest takie idealne jak mogłoby się wydawać.
Tym razem książka napisana jest w całości z perspektywy głównego bohatera. Podobało mi się to, zwłaszcza, że w fabułę wplatane były rozdziały z przeszłości, które rzucały na wiele spraw nowe światło. Z drugiej strony brakowało mi trochę punktu widzenia Sabriny, jednak w kontekście fabuły potrafię zrozumieć, dlaczego go tu nie było, więc nie jest to dla mnie minus.
„Kincaid” jest według mnie bardzo dobrym dodatkiem i jednocześnie uzupełnieniem historii Sabriny i Donovana. Może nie wywarł na mnie takiego wrażenia jak poprzednie tomu, ale bardzo miło spędziłam z tą książką czas, naprawdę świetnie było wrócić do moich ulubionych bohaterów. Jeśli podobał się Wam pierwszy i drugi tom serii „Kuszący duet” to „Kincaid” jest obowiązkową pozycją do wpisania na TBR.
Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Papierowe Serca.
„Kincaid” to kontynuacja historii Sabriny i Donovana z serii „Kuszący duet”. Mam spory sentyment do tych książek, po raz pierwszy czytałam je już wiele lat temu i od tego czasu kilka razy do nich wracałam. Bardzo mnie ucieszyła wiadomość o kontynuacji, nie mogłam sobie odmówić przeczytania jej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ trzecim tomem, podobnie jak z poprzednimi, rewelacyjnie spędziłam czas. Akcja...
W życiu nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Choć chcielibyśmy mieć zawsze wszystko pod kontrolą, czasami dzieją się rzeczy, które wytracają nam ją z rąk. Niekiedy w związku z zaistniałymi tematami, mamy poczucie, iż tracimy kontrolę, co jest trudne w szczególności dla kogoś, dla kogo jest ona częścią osobowości. Może nas jej pozbawiać na przykład niewiedza w kwestii tego, co ukrywa przed nami bliska osoba. Choć prawo do sekretów ma każdy, niektóre z nich mają moc stawiania muru pomiędzy dwiem osobami, co nie sprzyja udanemu i szczęśliwemu pożyciu. Sekrety oraz wzniesiony z ich powodu mur, podobnie jak nadgorliwość i obsesja, w dłuższej perspektywie mogą przyczynić się do oddalenia się od siebie dwojga ludzi. Ale czy miłość wystarczy, aby pokonać wszystkie przeszkody, zmierzyć się z wyzwaniami i żyć dalej razem długo i szczęśliwie?
Laurelin Paige, jedna z najdłużej obecnych na polskim rynku książki zagranicznych pisarek, po chwilowej nieobecności wraca do naszego kraju ze swoją kolejną powieścią. Tym razem przekładu doczekał się ,,Kincaid”, czyli trzeci tom serii Kuszący duet. Wracamy w nim ponownie do świata Donovana Kincaida i Sabriny Kincaid, aby przekonać się, jak potoczyło się ich dalsze życie. Okazuje się, że w małżeństwie nie układa im się obecnie idealnie, ale niekoniecznie przez nadopiekuńczość, manię kontroli i obsesję lubiącego wiedzieć wszystko, przebiegłego, dominującego, mającego skłonności do manipulowania samca alfa miliardera, które były w nim obecne od zawsze, ale przez skrywane sekrety oraz to, czego on pragnie, a z czym ona się waha. Przed małżonkami stoją nowe wyzwania. Przeszłość i teraźniejszość się zderzają. Niewiedza frustruje. To, co ukryte kusi, aby wypuścić to na światło dzienne. Jedno jest pewne: uczucia nie zniknęły, ale czy państwo Kincaid poradzą sobie ze wszystkim, co aktualnie dzieje się w ich życiu, podejmą właściwe decyzje, zdobędą się na szczerość i poderwą swój pikujący w kierunku ziemi samolot do lotu, zanim dojdzie do katastrofy?
Po ,,Kincaid” sięgnęłam z ciekawości i sentymentu do twórczości Laurelin Paige, mimo iż ,,Perwersyjny bogacz” i ,,Perwersyjna miłość” nie zrobiły na mnie piorunującego wrażenia i nie zostałam ich fanką. Cieszę się, że to zrobiłam, bo mimo iż pozycja ta nie jest szczytem oryginalności i dziełem misternie utkanym z zawiłych wątków, wciągnęła mnie i dobrze mi się przez nią przechodziło - sprawnie, szybko i cały czas do przodu oraz z wypiekami na twarzy, które pojawiały się podczas czytania scen e*otycznych, z którymi Laurelin Paige od zawsze radzi sobie dobrze. Poza tym ten tom fabularnie podobał mi się bardziej niż dwa poprzednie razem wzięte. I fajnie było móc zajrzeć do głowy Pana Maniaka Kontroli, by zobaczyć, co w niej siedzi i jak głęboka jest jego obsesyjna wręcz miłość do Sabriny.
W omawianej właśnie powieści, znalazło się trochę powrotów do przeszłości - które może i nic innowacyjnego nie wnoszą do treści, ale i tak moim zdaniem nieco ją urozmaicają i są interesujące, jeśli chce się mieć lepszy ogląd na to, jak wyglądały początki relacji głównych bohaterów - oraz sekretów. Jest tu propozycja, która padła ze strony kogoś, komu Kincaid nie wie, czy powinien zaufać i powierzyć wykonanie swego rodzaju ,,wyroku”. Jest prawda zapisana na nośniku elektronicznym, która może wstrząsnąć posadami pewnego imperium. Są też oczywiście sprawy małżeńskie oraz uzasadnione wątpliwości Sabriny, kobiety, która jest oddana swojemu mężczyźnie i dobrowolnie przekazuje mu kontrolę nad sobą nie tylko w łóżku, w pewnej kwestii. Są rozważania. Jest i sam związek postaci wiodących, naładowany chemią, gorący, silny, choć z perspektywy postronnego obserwatora chyba jednak niezupełnie zdrowy. Poza tym pojawili się tu oczywiście w tle pozostali bohaterowie rozbudowanego Dirty Universe, stworzonego przez autorkę, co jest dla mnie na plus.
Nie żałuję, że sięgnęłam po ,,Kincaid”, ponieważ byłam świadoma tego, czego mniej więcej mogę się tutaj spodziewać oraz z jakim rodzajem literatury mam do czynienia. Teraz mogę napisać, że to takie moje guilty pleasure. Tak po prostu miło było przeczytać książkę Laurelin Paige po tak długiej przerwie, jaką miałam od jej twórczości. Dzięki temu, że zabrałam się za trzeci tom serii Kuszący duet, na chwilę wróciłam do przeszłości, której mi brakowało, do czasów, kiedy to na mojej półce obok Katy Evans, K. Bromberg, Sylvii Day i E. L. James, królowała właśnie ta pisarka i to on stymulowała moją wyobraźnię i nakręcała mnie na władczych, bogatych, sprawujących kontrolę samców alfa. Fajnie było na moment znowu poczuć ten klimat. Powieść pt. ,,Kincaid” nie jest może wybitna, ale podobała mi się. Podobała mi się nawet biorąc pod uwagę fakt, iż momentami patrząc na to, jak wygląda relacja głównych bohaterów i jak wielka i niezdrowa była obsesja Donovana, miałam przed oczami czerwoną flagę.
W życiu nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Choć chcielibyśmy mieć zawsze wszystko pod kontrolą, czasami dzieją się rzeczy, które wytracają nam ją z rąk. Niekiedy w związku z zaistniałymi tematami, mamy poczucie, iż tracimy kontrolę, co jest trudne w szczególności dla kogoś, dla kogo jest ona częścią osobowości. Może nas jej pozbawiać na przykład niewiedza w kwestii...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspółpraca reklamowa
(Możliwe spojlery.)
Spotkałam się z bardzo różnymi opiniami o tej historii i sama mam co do niej mieszane uczucia.
Początkowo byłam lekko zniechęcona tym, jak to wszystko się zaczynało, ale autorka zdecydowanie wie, jak podtrzymać w czytelniku ciekawość, aby nie przestał czytać.
Sceny ostrego współżycia bohaterów były dokładnie opisane i nawet mi się podobały oprócz jednej. Przy opisie sceny w lesie autorkę chyba troszkę za bardzo poniosło i niekoniecznie mi się ona spodobała.
Relacja bohaterów wydaje się być wręcz toksyczna. Nie wiem czy nazwałabym Donovana dominującym. Jego obsesja jest taka trochę aż za bardzo. Poczucie kontroli przypomina bardziej psychopatę niż męża chcącego wiedzieć gdzie jest jego żona. Mimo wszystko Sabrina kocha go takiego jakim jest. A przemiana jaką mężczyzna przechodzi jest zdecydowanie na plus!
To co zdecydowanie mi się nie podobało to nagłe cofnięcia w przeszłość. Jest to zabieg, za którym nie zawsze przepadam. Tym bardziej, że tutaj trochę wybijał z wczucia się w historię.
Kurczę, mam na prawdę mieszane uczucia do tej książki. Nie mogę się zdecydować. Z jednej strony podobała mi się, a z drugiej tak nie do końca. A to dziwne ponieważ bardzo lubię pióro Laurelin i wcześniej nie miałam takich odczuć.
Nie mniej jednak pomimo mojego braku zdecydowania, zachęcam was do sięgnięcia po tą historię. Mimo emocji, których nie umiem nazwać dobrze mi się brnęło przez linijki tekstu i chciałam wiedzieć jak to się skończy.
Dziękuję pięknie wydawnictwu za szansę oraz zaufanie.
Współpraca reklamowa
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(Możliwe spojlery.)
Spotkałam się z bardzo różnymi opiniami o tej historii i sama mam co do niej mieszane uczucia.
Początkowo byłam lekko zniechęcona tym, jak to wszystko się zaczynało, ale autorka zdecydowanie wie, jak podtrzymać w czytelniku ciekawość, aby nie przestał czytać.
Sceny ostrego współżycia bohaterów były dokładnie opisane i nawet mi...
https://www.instagram.com/books_holic/
Jak tylko się dowiedziałam, że wychodzi ta książka to wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie ukrywam, że historia Donovana i Sabriny może nie wpasować się w wasz gust, bo ta para jest dość… wyjątkowa, bym powiedziała. Aczkolwiek „Kincaid” to dość spokojna część, w porównaniu do poprzednich, ale mnie wciągnęła i bardzo szybko ją przeczytałam – biorąc pod uwagę, że ostatnio mam jakiś zastój czytelniczy.
Przyjemne było to, że mogłam zapoznać się z tą częścią jeszcze przed jej premierą, za co jestem wdzięczna wydawnictwu, że otrzymałam taką możliwość.
„Kincaid” to zdecydowanie lektura dla tych, którzy są już zapoznani z losami Sabriny i Donovana. Ten tom jest uzupełnieniem ich historii i nie dzieje się nic spektakularnego czy wbijającego w fotel, ale ta dwójka musi zmierzyć się z nowymi sprawami. Nie zawsze jest łatwo i przed nimi pewne wyzwania, które położą cień na ich małżeństwo i to, co udało im się zbudować do tej pory. A to, jaki Donovan jest, w tym przypadku może nie być pomocne i dla niego samego z kolei trudne, bo potrzebuje wszystko kontrolować, a tym razem kontrola wymyka mu się z rąk.
Czytało mi się szybko i przyjemnie, choć bez żadnych wstrząsów. Lubię pióro autorki, jest naprawdę lekkie i proste. No i co trzeba zauważyć, potrafi tworzyć różne powieści, nadając bohaterom innego charakteru, nadając historii innego kształtu.
Jeżeli czytaliście poprzednie tomy, to „Kincaid” myślę, że będzie dla was odpowiednią lekturą, choć już nie tak perwersyjną. Zresztą, najlepiej będzie jeśli przeczytacie i przekonacie się sami.
https://www.instagram.com/books_holic/
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak tylko się dowiedziałam, że wychodzi ta książka to wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie ukrywam, że historia Donovana i Sabriny może nie wpasować się w wasz gust, bo ta para jest dość… wyjątkowa, bym powiedziała. Aczkolwiek „Kincaid” to dość spokojna część, w porównaniu do poprzednich, ale mnie wciągnęła i bardzo szybko ją...
Czy samiec alfa, Donovan Kincaid, facet pełniący dominującą rolę nie tylko w seksie, przyzwyczajony do manipulowania, kontrolowania wszystkiego co się rusza, jest w stanie się zmienić - on sam ma co do tego poważne wątpliwości. Sabrina, która od dwóch lat jest jego żoną, akceptuje go takim, jakim jest, a jeśli o seks chodzi z lubością mu się podporządkowuje. Zdaje sobie przy tym sprawę, że niełatwo jest ukochanemu wyzwolić się ze starych przyzwyczajeń, z rodzinnych obciążeń, choćby spod wpływu ojca, mimo że, teoretycznie, biznesowo się od niego uniezależnił.
Donovan wraz z czwórką przyjaciół sprawnie zarządza medialno-marketingową międzynarodową spółką Reach, w której Sabrina też jest zatrudniona. Jednak w konsorcjum King-Kincaid nadal ma udziały i ojciec, pełniący tam obecnie funkcję prezesa, traktuje go jako swego konsultanta. Gorący problem, z którym obecnie Donovan musi się uporać, dotyczy materiałów, jakie trafiły w jego ręce, poważnie obciążających konsorcjum za różne nielegalne operacje i pranie brudnych pieniędzy w Europie Wschodniej. Szczegóły tych przekrętów - które z oczywistych względów dla polskiego czytelnika byłyby ciekawe - nie są podane, za to dużo uwagi poświęca autorka nudnawym, operacyjno-etycznym rozważaniom Donovana, jego małżonki i przyjaciół na temat tego, co z tym fantem zrobić, zwłaszcza że konkurencja nie próżnuje.
Inne niezbyt ciekawe wątki wskrzesza Laurelin Paige przypominając w osobnych rozdziałach wydarzenia z przeszłości, sięgającej trzynastu lat wstecz, z życia Donovana Kincaida. One z kolei nie były w stanie wzbudzić mojego głębszego zainteresowania, bo tak naprawdę niewiele nowego dodają do faktów znanych już z poprzednich części serii, takich jak tragiczna śmierć Amandy, jego pierwszej miłości, jego pierwszy przemocowy seks z Sabriną na harvardzkim campusie, czy jej inwigilacja prowadzona przez niego zdalnie podczas jej studiów w Colorado.
Późno, dopiero w drugiej połowie książki, otwiera autorka najciekawszy wątek, bodaj jedyny naprawdę przykuwający moją uwagę. Dotyczy on wątpliwości Sabriny w kwestii ewentualnego potomstwa. Podczas gdy ona wierząc, że jest to jej cena za miłość do Donovana, świadomie akceptuje ograniczenie swojej wolności poprzez kontrolowanie przez niego każdego jej kroku, obawia się, że podobne mechanizmy ojca, wdrażane obsesyjnie wobec dzieci, mogą na zawsze niekorzystnie zaciążyć na ich życiu. Wydaje się, że po raz pierwszy niepokoje Sabriny wzbudzają w Donovanie autentyczne refleksje nad swoim, odziedziczonym po tatusiu, maczyzmem.
No cóż, ciekawą puentę obsesyjnej, patriarchalnej nadopiekuńczości zawiera darmowy bonus dla czytelników, opisujący w błyskotliwym, na poły satyrycznym stylu pierwszy dzień w przedszkolu trzyletniej Sashy Kincaid. W ogóle nie ma co ukrywać, źe autorka jest na tyle sprawną pisarką, że jej styl i kompozycja fabuły pozwalają podczas lektury nie zwracać większej uwagi na lekko rozczarowującą zawartość treściową.
Ponadto, jak wiele autorek współczesnych romansów, Laurelin Paige sprytnie grupuje swoje powieściowe serie w odrębne światy. Wiodącym bohaterem każdej powieści należącej do Dirty Universe jest jeden z pięciu członków zarządu spółki Reach, a czterej pozostali funkcjonują w tle i zawsze mają sporo na temat postępowania protagonisty do powiedzenia. Tak też jest oczywiście w przypadku Donovana Kincaida. Na przykład scenka, gdy jest on przez przypadek wdrażany do opieki nad niemowlakami, czyli bliźniakami, którymi los obdarzył jego kumpla, należy do najzabawniejszych w powieści. Pech chciał, że o innym jego kumplu wcześniej nie doczytałam, a okazało się, że cała piątka prawdopodobnie była zaangażowana kiedyś w jego obronę przed jakimś zwyrodnialcem. I tak się wpada w czytelniczy ciąg niezbyt ambitnych lecz po prostu niemożliwych do pominięcia lektur. A ja niestety coraz częściej tak mam.
Czy samiec alfa, Donovan Kincaid, facet pełniący dominującą rolę nie tylko w seksie, przyzwyczajony do manipulowania, kontrolowania wszystkiego co się rusza, jest w stanie się zmienić - on sam ma co do tego poważne wątpliwości. Sabrina, która od dwóch lat jest jego żoną, akceptuje go takim, jakim jest, a jeśli o seks chodzi z lubością mu się podporządkowuje. Zdaje sobie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to