"Podszepty diabła" po raz pierwszy czytałam mniej więcej 12-13 lat temu, więc teraz, sięgając po nią ponownie, czułam się, jakbym czytała tę książkę pierwszy raz ;) Zupełnie nic z niej nie pamiętałam.
Osobiście traktuje "Podszepty diabła" jako pierwszy tom cyklu, ponieważ druga książka autora, "Piekielny chłód" ma tego samego głównego bohatera.
Książka wciąga od samego początku, fabuła jest ciekawa a sama kryminalna intryga bardzo dobra. Pomimo tego, że przeczytałam mnóstwo kryminałów nie udało mi się do końca domyśleć rozwiązania. Coś tam przypuszczałam, coś ze sobą powiązałam ale ostatecznie to sam autor musiał mi wszystko wyjaśnić. Książka mi się podobała, jest to taki lekki i przyjemny kryminał, w sam raz na weekend. Jak tylko wrócę z ferii odświeżę sobie drugą książkę autora.
"Podszepty diabła" po raz pierwszy czytałam mniej więcej 12-13 lat temu, więc teraz, sięgając po nią ponownie, czułam się, jakbym czytała tę książkę pierwszy raz ;) Zupełnie nic z niej nie pamiętałam.
Osobiście traktuje "Podszepty diabła" jako pierwszy tom cyklu, ponieważ druga książka autora, "Piekielny chłód" ma tego samego głównego bohatera.
trochę pretensjonalna, nie podobało mi się zakończenie, było rozczarowujące i strasznie zamieszane, a bohater irytował, będąc typowym bohaterem, któremu wszystko wychodzi, którego każdy lubi, chociaż nie mieli powodów, miało się wrażenie, jakby autor masturbował się do wyimaginowanej wersji siebie. ale całkiem spoko napisana i momentami czułam dreszczyk napięcia, dodatkowy plus, że akcja w książce zaczyna się bardzo szybko, właściwie od razu
trochę pretensjonalna, nie podobało mi się zakończenie, było rozczarowujące i strasznie zamieszane, a bohater irytował, będąc typowym bohaterem, któremu wszystko wychodzi, którego każdy lubi, chociaż nie mieli powodów, miało się wrażenie, jakby autor masturbował się do wyimaginowanej wersji siebie. ale całkiem spoko napisana i momentami czułam dreszczyk napięcia, dodatkowy...
Zaczęło się nawet ciekawie. Pomyślałam, że będzie nieźle. Nieźle skończyło się po 20stronach. Gościu lata po mieście, aby rozwiązać mocno śmierdzącą sprawę. Ale lata bez składu i ładu, żeby jeszcze oberwać w czerep. No i kocha swą partnerkę. Jak on ją kocha. Tak ją kocha, że zakończenia by nie było, jakby jej tak nie kochał. Weźcie zabierzcie tę książkę ode mnie.
Zaczęło się nawet ciekawie. Pomyślałam, że będzie nieźle. Nieźle skończyło się po 20stronach. Gościu lata po mieście, aby rozwiązać mocno śmierdzącą sprawę. Ale lata bez składu i ładu, żeby jeszcze oberwać w czerep. No i kocha swą partnerkę. Jak on ją kocha. Tak ją kocha, że zakończenia by nie było, jakby jej tak nie kochał. Weźcie zabierzcie tę książkę ode mnie.
Książka mi się bardzo podobała, główny bohater przypominał mi trochę Myrona Bolitara. Intryga pomysłowo uknuta... no i co tu dużo się rozpisywać po prostu bardzo dobry kryminał =)
Książka mi się bardzo podobała, główny bohater przypominał mi trochę Myrona Bolitara. Intryga pomysłowo uknuta... no i co tu dużo się rozpisywać po prostu bardzo dobry kryminał =)
"Podszepty diabła" po raz pierwszy czytałam mniej więcej 12-13 lat temu, więc teraz, sięgając po nią ponownie, czułam się, jakbym czytała tę książkę pierwszy raz ;) Zupełnie nic z niej nie pamiętałam.
Osobiście traktuje "Podszepty diabła" jako pierwszy tom cyklu, ponieważ druga książka autora, "Piekielny chłód" ma tego samego głównego bohatera.
Książka wciąga od samego początku, fabuła jest ciekawa a sama kryminalna intryga bardzo dobra. Pomimo tego, że przeczytałam mnóstwo kryminałów nie udało mi się do końca domyśleć rozwiązania. Coś tam przypuszczałam, coś ze sobą powiązałam ale ostatecznie to sam autor musiał mi wszystko wyjaśnić. Książka mi się podobała, jest to taki lekki i przyjemny kryminał, w sam raz na weekend. Jak tylko wrócę z ferii odświeżę sobie drugą książkę autora.
"Podszepty diabła" po raz pierwszy czytałam mniej więcej 12-13 lat temu, więc teraz, sięgając po nią ponownie, czułam się, jakbym czytała tę książkę pierwszy raz ;) Zupełnie nic z niej nie pamiętałam.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOsobiście traktuje "Podszepty diabła" jako pierwszy tom cyklu, ponieważ druga książka autora, "Piekielny chłód" ma tego samego głównego bohatera.
Książka wciąga od samego...
trochę pretensjonalna, nie podobało mi się zakończenie, było rozczarowujące i strasznie zamieszane, a bohater irytował, będąc typowym bohaterem, któremu wszystko wychodzi, którego każdy lubi, chociaż nie mieli powodów, miało się wrażenie, jakby autor masturbował się do wyimaginowanej wersji siebie. ale całkiem spoko napisana i momentami czułam dreszczyk napięcia, dodatkowy plus, że akcja w książce zaczyna się bardzo szybko, właściwie od razu
trochę pretensjonalna, nie podobało mi się zakończenie, było rozczarowujące i strasznie zamieszane, a bohater irytował, będąc typowym bohaterem, któremu wszystko wychodzi, którego każdy lubi, chociaż nie mieli powodów, miało się wrażenie, jakby autor masturbował się do wyimaginowanej wersji siebie. ale całkiem spoko napisana i momentami czułam dreszczyk napięcia, dodatkowy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczęło się nawet ciekawie. Pomyślałam, że będzie nieźle. Nieźle skończyło się po 20stronach. Gościu lata po mieście, aby rozwiązać mocno śmierdzącą sprawę. Ale lata bez składu i ładu, żeby jeszcze oberwać w czerep. No i kocha swą partnerkę. Jak on ją kocha. Tak ją kocha, że zakończenia by nie było, jakby jej tak nie kochał. Weźcie zabierzcie tę książkę ode mnie.
Zaczęło się nawet ciekawie. Pomyślałam, że będzie nieźle. Nieźle skończyło się po 20stronach. Gościu lata po mieście, aby rozwiązać mocno śmierdzącą sprawę. Ale lata bez składu i ładu, żeby jeszcze oberwać w czerep. No i kocha swą partnerkę. Jak on ją kocha. Tak ją kocha, że zakończenia by nie było, jakby jej tak nie kochał. Weźcie zabierzcie tę książkę ode mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka mi się bardzo podobała, główny bohater przypominał mi trochę Myrona Bolitara. Intryga pomysłowo uknuta... no i co tu dużo się rozpisywać po prostu bardzo dobry kryminał =)
Książka mi się bardzo podobała, główny bohater przypominał mi trochę Myrona Bolitara. Intryga pomysłowo uknuta... no i co tu dużo się rozpisywać po prostu bardzo dobry kryminał =)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietne tempo akcji, nie da się oderwać już od 1 strony... Przeczytana w jeden dzień.
Świetne tempo akcji, nie da się oderwać już od 1 strony... Przeczytana w jeden dzień.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toniezłe, polecam jeśli lubisz się bać
niezłe, polecam jeśli lubisz się bać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo topoczątek wciągający, ale im dalej w las tym przewidywalniej.
początek wciągający, ale im dalej w las tym przewidywalniej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to