Bardzo ciekawe i unikalne uniwersum. Na pewno przeczytam inne książki autorki.
Sama historia jest dosyć prosta i krótka. Czytało się ją dobrze, choć nie była wybitna. To, co najlepiej zapamiętam z tej książki, to właśnie światotwórstwo -myślące statki, bajkowe projekcje na ścianach i awatary postaci.
Rice Fish i Xich Si są słodkie.
Bardzo ciekawe i unikalne uniwersum. Na pewno przeczytam inne książki autorki.
Sama historia jest dosyć prosta i krótka. Czytało się ją dobrze, choć nie była wybitna. To, co najlepiej zapamiętam z tej książki, to właśnie światotwórstwo -myślące statki, bajkowe projekcje na ścianach i awatary postaci.
Nie miałam wobec tej książki wysokich oczekiwań, bo przeczytałam wcześniej kilka negatywnych recenzji na jej temat, więc nie spodziewałam się niczego niezwykłego. Rzeczywiście, przez ponad 100 pierwszych stron miałam problem z tym, by odnaleźć się w opisywanym świecie: opisy po prostu nie trafiały do mojej wyobraźni. Niemniej jednak, jak już przywykłam do uniwersum, bardzo wciągnęłam się w historię. Uważam jedynie, że szkoda, że nie zostało lepiej wyjaśnione, czym są właściwie "mindships". Nie do końca mi też odpowiadało to, że takie statki w bardzo niewielkim stopniu różniły się od ludzi - moim zdaniem dokładnie tę samą historię można było napisać bez takich statków, ze zwykłymi ludzkimi postaciami, co zdaje się oznacza, że wątek ten nie był najlepiej przemyślany.
Nie miałam wobec tej książki wysokich oczekiwań, bo przeczytałam wcześniej kilka negatywnych recenzji na jej temat, więc nie spodziewałam się niczego niezwykłego. Rzeczywiście, przez ponad 100 pierwszych stron miałam problem z tym, by odnaleźć się w opisywanym świecie: opisy po prostu nie trafiały do mojej wyobraźni. Niemniej jednak, jak już przywykłam do uniwersum, bardzo...
Bardzo ciekawe i unikalne uniwersum. Na pewno przeczytam inne książki autorki.
Sama historia jest dosyć prosta i krótka. Czytało się ją dobrze, choć nie była wybitna. To, co najlepiej zapamiętam z tej książki, to właśnie światotwórstwo -myślące statki, bajkowe projekcje na ścianach i awatary postaci.
Rice Fish i Xich Si są słodkie.
Bardzo ciekawe i unikalne uniwersum. Na pewno przeczytam inne książki autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama historia jest dosyć prosta i krótka. Czytało się ją dobrze, choć nie była wybitna. To, co najlepiej zapamiętam z tej książki, to właśnie światotwórstwo -myślące statki, bajkowe projekcje na ścianach i awatary postaci.
Rice Fish i Xich Si są słodkie.
Nie miałam wobec tej książki wysokich oczekiwań, bo przeczytałam wcześniej kilka negatywnych recenzji na jej temat, więc nie spodziewałam się niczego niezwykłego. Rzeczywiście, przez ponad 100 pierwszych stron miałam problem z tym, by odnaleźć się w opisywanym świecie: opisy po prostu nie trafiały do mojej wyobraźni. Niemniej jednak, jak już przywykłam do uniwersum, bardzo wciągnęłam się w historię. Uważam jedynie, że szkoda, że nie zostało lepiej wyjaśnione, czym są właściwie "mindships". Nie do końca mi też odpowiadało to, że takie statki w bardzo niewielkim stopniu różniły się od ludzi - moim zdaniem dokładnie tę samą historię można było napisać bez takich statków, ze zwykłymi ludzkimi postaciami, co zdaje się oznacza, że wątek ten nie był najlepiej przemyślany.
Nie miałam wobec tej książki wysokich oczekiwań, bo przeczytałam wcześniej kilka negatywnych recenzji na jej temat, więc nie spodziewałam się niczego niezwykłego. Rzeczywiście, przez ponad 100 pierwszych stron miałam problem z tym, by odnaleźć się w opisywanym świecie: opisy po prostu nie trafiały do mojej wyobraźni. Niemniej jednak, jak już przywykłam do uniwersum, bardzo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to