rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Lulu i Drapek

Średnia ocen
8,6 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
66
66

Na półkach:

Najmłodszych zapraszam na przygody „Lulu i Drapek” Eugenii Pryszczepy. To bardzo ciekawa i poruszająca opowieść o Lulu i jej kotku.
Lulu ma pięć lat i czeka na swoje urodziny. Wraz ze swoim przyjacielem Drapkiem ma wiele przygód. Próbuje wytłumaczyć sobie zachowania dorosłych. Wiadomo, że dziecko posiada bujną wyobraźnię, więc ta różnie jej to tłumaczy. Lulu zastanawia się dlaczego rodzice nieraz mają tyle dziwnych pytań i zasad. Czy trzeba zawsze robić to co każe mama i tata, czym jest szczęście, radość?
Trafnie i wciągająco opisuje to autorka. Styl i język przystępny dla dzieci. Czytając im tę bajkę na pewno, zaprosimy ich do tego magicznego świata. Polecam. Do zaczytania!

Najmłodszych zapraszam na przygody „Lulu i Drapek” Eugenii Pryszczepy. To bardzo ciekawa i poruszająca opowieść o Lulu i jej kotku.
Lulu ma pięć lat i czeka na swoje urodziny. Wraz ze swoim przyjacielem Drapkiem ma wiele przygód. Próbuje wytłumaczyć sobie zachowania dorosłych. Wiadomo, że dziecko posiada bujną wyobraźnię, więc ta różnie jej to tłumaczy. Lulu zastanawia się...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2547
2545

Na półkach: ,

Tak naprawdę bajka może być czytana przez same dzieci, nawet do dziesiątego roku życia, bądź mogą ją czytać rodzice dzieciom na dobranoc już od czwartego roku życia. Autorka ma bardzo dobry styl, wszystko opisuje ze spokojem, nawet momenty, kiedy sama Lulu, czyli główna bohaterka ma złości na pewne sprawy. Sama dziewczynka ma prawie pięć lat, czyli jest dokładnie w wieku mojej córki, która zadawała mi bardzo podobne pytania. Często spierała się, że jest dorosła i chciała robić dorosłe rzeczy. Taka opowieść również była w bajce, gdzie dziewczynka zrozumiała, że bycie dzieckiem, to wspaniała sprawa, bo o nic nie trzeba się zamartwiać. Gdy była miesiąc przed urodzinami, od razu zachciała, by jej ulubiony kot Drapek stał się ogromnie duży. Myślała o tym tak dużo, aż przyśnił jej się sen, który z początku był wspaniały, ale gdy później poznała konsekwencje bycia dużym, ponownie zapragnęła mieć małego kociaka Drapka. Sama książka jest dosyć krótka i wydana większym drukiem. Każde z opowiadań ma na celu pokazanie dziecku rzeczy o które w wieku pięciu lat pyta, o które żąda i w które wierzy od logicznej strony. Dziewczynka przeżywając różne przygody zaczyna coraz bardziej poznawać świat i rolę dorosłych. Autorka doskonale zna język dziecięcy i delikatnie sugeruje, kiedy dziecko przekracza jakąś granicę i naprowadza je na właściwe tory myślenia. Spodobało mi się to, gdyż czytając ją codziennie przed snem, po jednej opowieści, zaspokoimy nie tylko obecne pytania, ale i te przyszłe o które z pewnością by niedługo nas męczyła. Niby to książka o dziewczynce, ale równie dobrze można ją czytać chłopcom. Warto wpajać mądre zasady malutkim dzieciom, by mogły wyrosnąć na samodzielne i odważne. Do tego pokazuje miłość do zwierząt i podpowiada w jaki sposób powinni się nimi zajmować. Oczywiście nie wszystkie historie są prawdziwe, działa tu sporo dziecięcej wyobraźni, która w tym wieku najszybciej się rozwija. Przed nami druga część serii o Lulu i jej przygodach. Zabieramy się za nie z wielka przyjemnością:-)

Tak naprawdę bajka może być czytana przez same dzieci, nawet do dziesiątego roku życia, bądź mogą ją czytać rodzice dzieciom na dobranoc już od czwartego roku życia. Autorka ma bardzo dobry styl, wszystko opisuje ze spokojem, nawet momenty, kiedy sama Lulu, czyli główna bohaterka ma złości na pewne sprawy. Sama dziewczynka ma prawie pięć lat, czyli jest dokładnie w wieku...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
53
53

Na półkach:

Nie wiem jak Wam, ale mi ogromnie podoba się okładka „Lulu i Drapka”. Jest słodka. A ten różowy nosek kotka przyciąga uwagę jak magnes, dlatego też bez zastanowienia sięgnęłam po tę pozycję do czytania. Cieszę się także z tego względu, ponieważ to czysta przyjemność recenzować książkę dla dzieci, a szczególnie taką, która porusza wszystko, co związane z naszymi uczuciami i emocjami.

W książce nie znajdziemy żadnych ilustracji. Wydaje mi się, że to ogromny plus, ponieważ nic nas, a szczególnie najmłodszych czytelników, nie będzie rozpraszało w trakcie czytania, a to przełoży się na to, iż sami z łatwością wyobrazimy sobie opisywane przygody i to, co w danym momencie czują, przeżywają i czego uczą się Lulu i Drapek.

Na samym początku lektury dowiadujemy się, że główną bohaterką tej książki jest prawie pięcioletnia Lulu, która niecierpliwie czeka na swoje piąte urodziny, a te lada moment nadejdą i spełnią się wtedy jej marzenia, szczególnie jedno, które jest mocno abstrakcyjne i niemożliwe do spełnienia. Lulu chciałaby również szybko dorosnąć i decydować o swoich wyborach. Mimo tego, iż relacja, jaką ma ze swoimi rodzicami, jest bardzo dobra i kocha ich ponad wszystko, to często widzimy, jak buntuje się, chociaż poznając ją bliżej widzimy, że jest bardzo mądrą córeczką, która w konsekwencji przykrych zdarzeń, jakie ją i jej kotka spotykają (np. choroba pupila), szybko wyciąga wnioski ze swoich błędów, przy czym uświadamia sobie, jak bardzo potrzebuje swojej mamy, taty oraz zdrowego Drapka.
Razem z jej ulubionym pupilem, w snach dziewczynki, odwiedzamy trzy niezwykłe, zdumiewające krainy, a mianowicie: pierwszą o nazwie Grubokotija, drugą o nazwie Psisport oraz ostatnią o nazwie Książkokotija.

Czego uczy nas ta wyprawa?

Tego, jak mamy dbać o siebie, o swoje zdrowie, zarówno to fizyczne, ale i psychiczne. Trzeba znaleźć w życiu pewien balans tak, aby nie popadać ze skrajności w skrajność i cieszyć się życiem w zdrowiu, jak i szczęściu. Dzieci codziennie dorastają i uczą się czegoś nowego, a dzięki tej lekturze dowiedzą się wielu ważnych rzeczy: doceniania i cieszenia się każdym dniem, a przede wszystkim swoim dzieciństwem.

Lekturę kończy wycieczka Lulu z kotkiem na weekend do ukochanej babci i dziadka... dzięki tej historii, a raczej opisanego snu małej bohaterki, poznajemy bliżej pojęcie szczęścia oraz łez szczęścia, skąd się ono bierze i jak się je odczuwa oraz to, że najpiękniejszych rzeczy nie da się kupić.
Codzienne szczęście to rodzina, bliscy, jak i odczuwanie miłości, przyjaźni. Ta opowieść uczy, jak patrzeć sercem, a posiadając przy swoim boku najbliższych, poradzimy sobie z każdymi trudnościami!

Podsumowując: „Lulu i Drapek” to piękne i mądre opowiadanie Eugenii Pryszczepy mogę polecić naprawdę wszystkim i tym dużym i małym! Myślę, że nie sprawi ono również żadnych trudności dzieciom w zrozumieniu tekstu, mianowicie książka napisana jest potocznym, prostym i zrozumiałym językiem. POLECAM! To była wyśmienita przygoda, świetnie się bawiłam i bardzo polubiłam Lulu i Drapka!

Nie wiem jak Wam, ale mi ogromnie podoba się okładka „Lulu i Drapka”. Jest słodka. A ten różowy nosek kotka przyciąga uwagę jak magnes, dlatego też bez zastanowienia sięgnęłam po tę pozycję do czytania. Cieszę się także z tego względu, ponieważ to czysta przyjemność recenzować książkę dla dzieci, a szczególnie taką, która porusza wszystko, co związane z naszymi uczuciami i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to