Tak szczerze mówiąc nie porwała mnie ta książka. Główną bohaterką jest Rikke. Wraz z mężem kupili mieszkanie w domu czterorodzinnym w spokojnej dzielnicy. Pracowała w instytucie badawczym. Mieli dwójkę dzieci. Relacje z nastoletnią córką nie były dobre. Z Emmą miała od małego problem, gdyż ta w złości wymuszała to, co chciała. Ponadto Rikke nie pragnęła dziecka. Sytuacja zmieniła się kiedy urodziła syna, który był jej oczkiem w głowie i całą miłość matczyną przelała na niego.
Rikke miała kochającego męża, znali się od szkoły średniej. Zawsze był dla niej miły i liczył się z jej zdaniem. Był jej jedynym mężczyzną. Do czasu gdy wdała się w gorący romans z sąsiadem. W pewnym momencie sąsiad został znaleziony martwy. Ponadto w okolicy zostały znalezione martwe koty, nieraz w okropnym stanie. Cała ta sytuacja doprowadziła do nieporozumień i podejrzeń miedzy mieszkańcami domu. Zaczęli obawiać się o swoje bezpieczeństwo.
Cała książka to przemyślenia bohaterki przeplatane informacjami z prowadzonego śledztwa. Początkowo dochodzenie prowadziła znajoma z młodości Rikke. Radziła by Rikke powiedziała mężowi o swoim romansie. Ta z kolei miała dylemat czy poinformować męża o swoim niecnym postępowaniu, choć wiadomo było, że wcześniej czy później sprawa wyjdzie na jaw. Jednak Rikke nie potrafiła zdobyć się na odwagę. Było jej dobrze z kochankiem i nie chciała ranić męża.
Psychika Rikke została mocno zachwiana. Żyła w ciągłym napięciu ukrytym pod powierzchnią codzienności. Musiała zmierzyć się z konsekwencjami romansu, który dotąd był jej tajemnicą. Dobre relacje sąsiedzkie znikają z powodu wydarzeń jakie miały miejsce. Życie codzienne mieszkańców wymyka się spod kontroli, pojawia się strach i poczucie zagrożenia. Każdy z nich skrywa tajemnice, jest podejrzanym i podejrzewa sąsiadów. W tej małej na pozór idealnej wspólnocie narastają konflikty i ukryte frustracje.
Nie jest to thriller, który opiera się na spektakularnych zwrotach akcji, lecz na psychologicznej głębi i narastającym poczuciu niepokoju. Zakończenie uświadamia, że zło nie zawsze przychodzi z zewnątrz. Często rodzi się w relacjach, które wydają się stabilne i w miejscach, które powinny być bezpieczne.
" W tej okolicy mieszka zło." (str.122)
Tak szczerze mówiąc nie porwała mnie ta książka. Główną bohaterką jest Rikke. Wraz z mężem kupili mieszkanie w domu czterorodzinnym w spokojnej dzielnicy. Pracowała w instytucie badawczym. Mieli dwójkę dzieci. Relacje z nastoletnią córką nie były dobre. Z Emmą miała od małego problem, gdyż ta w złości wymuszała to, co chciała....
Taki sobie niby thriller ciągnący się, jak przysłowiowe flaki z olejem, z przewidywalnym zakończeniem. Nudne. Wydumane. Napisane jakby " na siłę". Z braku laku książka na jeden raz. Wyłącznie dla nie posiadających akurat teraz niczego lepszego do czytania.. Jeszcze słowo o pani lektor. Głos przyjemny lecz całkowicie wyprany z emocji. Jeśli ktoś jest wrażliwy na połykanie samogłosek przez lektorów i denerwują go słowa typu "pchłaniać" (pochłaniać) , "przcież" (przecież) to lepiej niech nie kupuje wersji audio.
Taki sobie niby thriller ciągnący się, jak przysłowiowe flaki z olejem, z przewidywalnym zakończeniem. Nudne. Wydumane. Napisane jakby " na siłę". Z braku laku książka na jeden raz. Wyłącznie dla nie posiadających akurat teraz niczego lepszego do czytania.. Jeszcze słowo o pani lektor. Głos przyjemny lecz całkowicie wyprany z emocji. Jeśli ktoś jest wrażliwy na...
Narracja oparta bardziej na przeżyciach i emocjach bohaterki niż na akcji. Zahacza o rozważania na temat tego, co ma dla nas znaczenie w życiu - rodzina, praca, seks, partner, poczucie bezpieczeństwa, spokój, kontakty z innymi. Prawda na temat sledztwa wyłania się małymi kawałeczkami, które możemy wiązać ze sobą.
No i taka uwaga na marginesie - te wszystkie politycznie poprawne szaleństwa - książka dobitnie pokazuje, że każda nachalność jest szkodliwa i rodzi tragedie.
Narracja oparta bardziej na przeżyciach i emocjach bohaterki niż na akcji. Zahacza o rozważania na temat tego, co ma dla nas znaczenie w życiu - rodzina, praca, seks, partner, poczucie bezpieczeństwa, spokój, kontakty z innymi. Prawda na temat sledztwa wyłania się małymi kawałeczkami, które możemy wiązać ze sobą.
No i taka uwaga na marginesie - te wszystkie politycznie...
Najnowszy thriller Helene Flood skupia się na relacjach międzyludzkich- rodzinach,małżeństwach, mikrospołeczności jaką tworzą sąsiedzi. Zagłębiamy się w ich sekretach i kłamstwach, zdradach i morderstwie, a także problemach rodzinnych i chwilach szczęścia.
Spokój głównej bohaterki Rikke zostaje zachwiany, gdy jej sąsiad Jørgen zostaje znaleziony martwy we własnym mieszkaniu. Policja podejrzewa udział osób trzecich. Samo to może doprowadzić do niepokoju,jednak gdy ofiarą była twoim kochankiem problemy i niepokój stają się większe. Rikke nie wie co ma zrobić i ile może wyjawić policji by nadal ukrywać romans przed rodziną i sąsiadami.
Czy to jest możliwe?
Czy winny jest ktoś z sąsiadów?
Co wspólnego z tym mają zaginięcia okolicznych kotów?
Czy wśród spokojnej społeczności grasuje psychopata?
Jeśli lubisz thrillery psychologiczne to siadaj i szukaj odpowiedzi na te pytania 🙂
Najnowszy thriller Helene Flood skupia się na relacjach międzyludzkich- rodzinach,małżeństwach, mikrospołeczności jaką tworzą sąsiedzi. Zagłębiamy się w ich sekretach i kłamstwach, zdradach i morderstwie, a także problemach rodzinnych i chwilach szczęścia.
Spokój głównej bohaterki Rikke zostaje zachwiany, gdy jej sąsiad Jørgen zostaje znaleziony martwy we własnym...
Ksiazka jezeli chodzi o temat jak najbardziej ok. Natomiast sposob prowadzenia narracji, opisy, powroty do innych wydarzen, ktore nie mialy zadnego wplywu na terazniejszosc zdecydowanie utrudnialy czytanie. Plus za nieoczekiwane zakonczenie.
Ksiazka jezeli chodzi o temat jak najbardziej ok. Natomiast sposob prowadzenia narracji, opisy, powroty do innych wydarzen, ktore nie mialy zadnego wplywu na terazniejszosc zdecydowanie utrudnialy czytanie. Plus za nieoczekiwane zakonczenie.
Doskonała analiza uczuć. Wielowymiarowa płaszczyzna ról kobiety, we wszystkich wydaniach. Matka, żona, kochanka, naukowiec, żyjąca w cieniu sławy siostra, która w ciągu jednego tygodnia wartosciowuje swoje życie za sprawą tajemniczej śmierci sąsiada.
Autorka sięga do głębi. Rozpracowuje tożsamość Rikke dając nam pole do własnych przemyśleń, osadów i emocji.
Polecam.
Doskonała analiza uczuć. Wielowymiarowa płaszczyzna ról kobiety, we wszystkich wydaniach. Matka, żona, kochanka, naukowiec, żyjąca w cieniu sławy siostra, która w ciągu jednego tygodnia wartosciowuje swoje życie za sprawą tajemniczej śmierci sąsiada.
Autorka sięga do głębi. Rozpracowuje tożsamość Rikke dając nam pole do własnych przemyśleń, osadów i emocji.
Polecam.
Książka ciekawa lekka i wciągająca. Nie ma jakiś spektakularnych zwrotów akcji, ale bardzo dobrze bo to nie jest ten typ książki. Nużące jedynie w tej książce jest analizowanie każdego gestu, zmarszczenia czoła, wypowiadanie jakiegoś słowa przez którąś z postaci czy że podczas rozmowy w tle ludzie idą z psem co kompletnie nic nie wnosi do fabuły, ale jest analizowane przez główną bohaterkę.
Książka ciekawa lekka i wciągająca. Nie ma jakiś spektakularnych zwrotów akcji, ale bardzo dobrze bo to nie jest ten typ książki. Nużące jedynie w tej książce jest analizowanie każdego gestu, zmarszczenia czoła, wypowiadanie jakiegoś słowa przez którąś z postaci czy że podczas rozmowy w tle ludzie idą z psem co kompletnie nic nie wnosi do fabuły, ale jest analizowane przez...
Nigdy nie zrozumiem czytelników, którzy po thrillerze PSYCHOLOGICZNYM oczekują spektakularnych zwrotów akcji.
W książce mamy morderstwo, a następnie całą gamę uczuć głównej bohaterki, która miała romans z ofiarą. Czyta się całkiem nieźle, choć są momenty, które są nużące. Sam motyw zabójstwa jest mocno do przewidzenia, co znacząco wpłynęło na moją ocenę.
Nigdy nie zrozumiem czytelników, którzy po thrillerze PSYCHOLOGICZNYM oczekują spektakularnych zwrotów akcji.
W książce mamy morderstwo, a następnie całą gamę uczuć głównej bohaterki, która miała romans z ofiarą. Czyta się całkiem nieźle, choć są momenty, które są nużące. Sam motyw zabójstwa jest mocno do przewidzenia, co znacząco wpłynęło na moją ocenę.
Podobała mi się, całkiem przyjemna psychologiczna książka. Nie jest to thriller, ale mi pasowała. Wczułam się w klimat tego miejsca i ludzi, mieszkających w opisanym domu. Czyta się dobrze.
Podobała mi się, całkiem przyjemna psychologiczna książka. Nie jest to thriller, ale mi pasowała. Wczułam się w klimat tego miejsca i ludzi, mieszkających w opisanym domu. Czyta się dobrze.
duże rozczarowanie, nie wiem dlaczego ale trudno się czyta, dużo dla mnie niepotrzebnej treści, , nie wciąga w akcję. Szkoda czasu na czytanie, w sumie o niczym..
duże rozczarowanie, nie wiem dlaczego ale trudno się czyta, dużo dla mnie niepotrzebnej treści, , nie wciąga w akcję. Szkoda czasu na czytanie, w sumie o niczym..
Kryminał psychologiczny, więc jeśli lubicie wartką akcję i spektakularne zwroty, to tu jej nie ma.
Narratorką jest Rikke, młoda kobieta mieszkająca w małym 4-rodzinnym bloku z mężem, córką i synkiem. Rikke zdradza męża z sąsiadem Jørgenem. Pewnego dnia Jørgen zostaje znaleziony martwy.
Książka to kryminał, ale nie towarzyszymy policji w śledztwie, tylko poznajemy sytuację w poziomu Rikke. Jej rozważania na temat tła zdarzeń są jak najbardziej na miejscu, ale jak dla mnie są zbyt szczegółowe, opisy codziennych czynności też sprawiają że wkrada się nuda. Dodatkowo dla mnie przykra sprawa martwych kotów. Zakończenie dobre.
W książce stereotyp "Czy nie jest tak, że człowiek bardziej żałuje tego, czego nie zrobił, niż tego, czego się dopuścił?" - no nie zawsze. Uważam że to pretekst chętnie powtarzany przez osoby które bardzo chcą coś zrobić i szukają usprawiedliwienia swojego wyboru, a prawdziwy motyw wolą ukryć w zakamarkach mózgu i go sobie nie uświadamiać.
Kryminał psychologiczny, więc jeśli lubicie wartką akcję i spektakularne zwroty, to tu jej nie ma.
Narratorką jest Rikke, młoda kobieta mieszkająca w małym 4-rodzinnym bloku z mężem, córką i synkiem. Rikke zdradza męża z sąsiadem Jørgenem. Pewnego dnia Jørgen zostaje znaleziony martwy.
Książka to kryminał, ale nie towarzyszymy policji w śledztwie, tylko poznajemy sytuację...
Miałam dużo frajdy z tej lektury. Bardzo wciągnęła mnie atmosfera ,mało bohaterów ale świetnie pokazane ich charaktery. Napisane Bardzo sprawnie, bez dłużyzn, bez zbędnych historii. Zakończenie bardzo satysfakcjonujące. Polecam.
Miałam dużo frajdy z tej lektury. Bardzo wciągnęła mnie atmosfera ,mało bohaterów ale świetnie pokazane ich charaktery. Napisane Bardzo sprawnie, bez dłużyzn, bez zbędnych historii. Zakończenie bardzo satysfakcjonujące. Polecam.
Dom czterorodzinny. Jednego z mieszkańców ktoś zabija. Jørgena. Morderstwo w tak spokojnej dzielnicy to szok. Śledztwo trwa. Wiadomo, że nikt się nie włamał do domu. Więc…. Więc morderca jest wśród nas. Kto to? Historię opowiada jedna z mieszkanek domu, ta, która miała romans z zamordowanym, Rikke. Czy ktoś o tym wiedział? Czy ma to jakiś związek z morderstwem? „Opowiadaczka” analizuje co kto powiedział, jak się zachował. Nie podaruje żadnemu szczegółowi, typu krzywe spojrzenie czy niedowierzający uśmiech. Powoduje to że, książka jest nudna. Trzonem opowieści jest sekret, kłamstwo i zdrada. I tak naprawdę wszyscy są podejrzani a najbardziej Rikke. Za dużo tu opisów czynności domowych, takich zwykłych, codziennych. Za dużo analiz wypowiedzi kto co powiedział albo co wie tylko nie mówi. Do tego tempo powieści jest bardzo powolne. Pytanie na marginesie. Jak ci ludzie mogą spojrzeć sobie w oczy? Kocham i zdradzam? Chyba czegoś nie rozumiem. Zakończenie dobre choć całość przeciętna.
Dom czterorodzinny. Jednego z mieszkańców ktoś zabija. Jørgena. Morderstwo w tak spokojnej dzielnicy to szok. Śledztwo trwa. Wiadomo, że nikt się nie włamał do domu. Więc…. Więc morderca jest wśród nas. Kto to? Historię opowiada jedna z mieszkanek domu, ta, która miała romans z zamordowanym, Rikke. Czy ktoś o tym wiedział? Czy ma to jakiś związek z morderstwem?...
Jest to ciekawa książka. Każda kolejna strona odkrywa nowe szczegóły dotyczące śledztwa. Styl autorki jest przyjemny i lekki, dzięki czemu książkę czyta się szybko.
Jest to ciekawa książka. Każda kolejna strona odkrywa nowe szczegóły dotyczące śledztwa. Styl autorki jest przyjemny i lekki, dzięki czemu książkę czyta się szybko.
SĄSIADKĘ miałam w planach przez długi czas - intrygowała mnie tak bardzo, że, jak zwykle, nie mogłam zabrać się za nią od razu, tylko czekałam na odpowiedni moment, by w końcu zacząć ją czytać. Sama nie wiem czemu, ale miałam też dość wysokie oczekiwania wobec tej książki, miałam nadzieję na thriller, który wbije mnie w fotel, zaskoczy zwrotami akcji, a po zakończeniu pozostawi z milionem myśli 🤯
Z początku nie mogłam się w tę historię wkręcić. Miałam wrażenie, że po raz kolejny powtarza się ten sam schemat - kobieta, chwilami uważana przez innych za dziwaczkę, która w jakiś tajemniczy sposób jest powiązana z mężczyzną, sąsiadem, którego zwłoki zostają znalezione w jego mieszkaniu. Ostatecznie faktycznie parę razy udało jej się mnie zaskoczyć, ale żałuję, że pomysł nie był nieco oryginalniejszy😕
Muszę przyznać, że nie była to zła książka. Było kilku fajnie wykreowanych bohaterów, ciekawe zwroty akcji, ale to mimo wszystko chyba trochę za mało, by mnie zachwycić. Powtarzalność niestety sprawiła, że ostatecznie oceniłabym ją jako co najwyżej całkiem dobrą - dobrze się przy niej bawiłam i z czasem w końcu mnie wciągnęła. Nie jest to pozycja obowiązkowa, ale jeżeli się nad nią zastanawiacie, to warto wyrobić sobie o niej własne zdanie😄
Jakiego motywu nie lubicie w thrillerach?🤔
SĄSIADKĘ miałam w planach przez długi czas - intrygowała mnie tak bardzo, że, jak zwykle, nie mogłam zabrać się za nią od razu, tylko czekałam na odpowiedni moment, by w końcu zacząć ją czytać. Sama nie wiem czemu, ale miałam też dość wysokie oczekiwania wobec tej książki, miałam nadzieję na thriller, który wbije mnie w fotel,...
„Sąsiadka” to niezwykły thriller o sekretach, kłamstwach, zdradach i morderstwie. Rikke od dłuższego czasu ma romans ze swoim sąsiadem. Nie chcę, aby mąż dowiedział się, że zdradzała go z Jørgenem.
I nic, by nie wyszło na jaw, gdyby nie tajemnicze morderstwo sąsiada. Rikka wie, że policja znajdzie wiadomości i e-maile, jakie do siebie wysyłali, nie chce, aby Åsmund i dzieci dowiedzieli się o tym od policji.
Idzie na układ ze śledczymi, aby dochodzenie się przedłużyło, a ona mogła sama wyjawić im prawdę.
Jednak co zrobi kobieta, jeżeli dowie się, że Jørgena zabił ktoś z budynku, w którym mieszka❓️
Na każdego z sąsiadów pada cień podejrzeń, ale kto tak naprawdę zabił mężczyznę❓️
Bardzo podoba mi się kreacja bohaterów, a szczególnie Rikki. Czytając książkę naprawdę świetnie się bawiłam. Szokujące fakty, zwroty akcji i sytuację mrożące krew w żyłach, to przedsmak książki.
Jednak jest również jeden minus, a mianowicie długie i zbędne opisy, przez które odkładałam książkę kilka razy i trudno było mi się za nią z powrotem zabrać.
„Sąsiadka” to niezwykły thriller o sekretach, kłamstwach, zdradach i morderstwie. Rikke od dłuższego czasu ma romans ze swoim sąsiadem. Nie chcę, aby mąż dowiedział się, że zdradzała go z Jørgenem.
I nic, by nie wyszło na jaw, gdyby nie tajemnicze morderstwo sąsiada. Rikka wie, że policja znajdzie wiadomości i e-maile, jakie do siebie wysyłali, nie chce, aby Åsmund i dzieci...
Oj ciężko szło mi z tą lekturą . Obszerna i trochę nudnawa . Na pewno to książka psychologiczna z niewielkimi elementami kryminału i thrillera. Postanowiłem dać jej ocenę dobrą a to dlatego ,że zakończenie dosłownie ostatnie zdania spodobały mi się . Myślałem ,że będzie cukierkowato a tu miłe zaskoczenie.
Oj ciężko szło mi z tą lekturą . Obszerna i trochę nudnawa . Na pewno to książka psychologiczna z niewielkimi elementami kryminału i thrillera. Postanowiłem dać jej ocenę dobrą a to dlatego ,że zakończenie dosłownie ostatnie zdania spodobały mi się . Myślałem ,że będzie cukierkowato a tu miłe zaskoczenie.
"Czy nie jest tak, że człowiek bardziej żałuje tego, czego nie zrobił, niż tego , czego się dopuścił?"
Kiedy Rikke wraz z rodziną przeprowadza się do czterorodzinnego domu i poznaje sąsiada, Jorgena, jeszcze nie jest świadoma, jak bardzo jej życie się skomplikuje. Jak to się stało, że Ci dwoje nawiązali romans? Kiedy kochanek zostaje znaleziony martwy, kobieta jest przerażona, że prawda ujrzy światło dzienne i jej "idealna" rodzinna o wszystkim się dowie. Dlaczego mężczyzny został zamordowany i czy Rikke miała z tym coś wspólnego?
Helen Flood stopniowo podkręca atmosferę książki, ale jak dla mnie trochę za wolno. W książce znajdziemy dużo tajemniczości i psychologicznych rozterek głównej bohaterki, przez co książka jest dość obszerna, ma ponad 500 stron. Uważam, że gdyby ją trochę odchudzić byłaby to bardzo ciekawa historia z bardzo dobrym zakończeniem.
Mam nadzieję, że mimo wszystko książka znajdzie swoich zwolenników.
"Czy nie jest tak, że człowiek bardziej żałuje tego, czego nie zrobił, niż tego , czego się dopuścił?"
Kiedy Rikke wraz z rodziną przeprowadza się do czterorodzinnego domu i poznaje sąsiada, Jorgena, jeszcze nie jest świadoma, jak bardzo jej życie się skomplikuje. Jak to się stało, że Ci dwoje nawiązali romans? Kiedy kochanek zostaje znaleziony martwy, kobieta jest...
Morderstwo w spokojnej dzielnicy to z pewnością wstrząs dla okolicy i przede wszystkim dla najbliższych sąsiadów. Autorka powoli zapoznaje nas z sąsiedzkimi relacjami, jak się później okazuje jedna staje się całkiem bliska i zażyła.
Właściwie nie chodzi tu o same morderstwo ale o to, jak główna bohaterka, która wdała się w romans z nieżyjącym sąsiadem reaguje na sytuację, która prowadzi do tego, że wkrótce policja i mąż dowiedzą się o jej romansie i już nic nie będzie takie jakie było.
To, co się wydarzyło jest nieodwracalne a powieść obiera kierunek - wyda się czy się nie wyda? Lektura jest ciekawa z punktu moralno-psychologicznego. A czy samo morderstwo jest tu kluczowym elementem czy tylko szczegółem w tej powieści?
Na pewno musicie poczekać na finał, bo zakończenie jest wisienką na torcie, która smakuje wyśmienicie!
cytat: "Poczucie winy motywuje nas do naprawienia tego, co zepsuliśmy a wstyd tylko do ukrywania tej sprawy."
Morderstwo w spokojnej dzielnicy to z pewnością wstrząs dla okolicy i przede wszystkim dla najbliższych sąsiadów. Autorka powoli zapoznaje nas z sąsiedzkimi relacjami, jak się później okazuje jedna staje się całkiem bliska i zażyła.
Właściwie nie chodzi tu o same morderstwo ale o to, jak główna bohaterka, która wdała się w romans z nieżyjącym sąsiadem reaguje na sytuację,...
Fascynująca, autorka powoli zagłębia się w psychikę bohaterów, opowiada ich historię, pieczołowicie zakreślając ich myśli i zarys psychologiczny. Koniec powala! Nie spodziewałam się takiego zakończenia. Polecam!
Fascynująca, autorka powoli zagłębia się w psychikę bohaterów, opowiada ich historię, pieczołowicie zakreślając ich myśli i zarys psychologiczny. Koniec powala! Nie spodziewałam się takiego zakończenia. Polecam!
Niestety chyba nie zostanę fanką twórczości Helene Flood, jest to nasze drugie spotkanie i równie nieudane. W moim odczuciu w książce jest zbyt dużo opisów często rutynowych czynności kompletnie niepotrzebnych, mnogość opisów powoduje, że książka jest zbyt obszerna, tempo bardzo powolne, pomysł na fabułę dobry, gdyby całość skrócić o połowę to byłoby o wiele lepiej.
Niestety chyba nie zostanę fanką twórczości Helene Flood, jest to nasze drugie spotkanie i równie nieudane. W moim odczuciu w książce jest zbyt dużo opisów często rutynowych czynności kompletnie niepotrzebnych, mnogość opisów powoduje, że książka jest zbyt obszerna, tempo bardzo powolne, pomysł na fabułę dobry, gdyby całość skrócić o połowę to byłoby o wiele lepiej.
Gdy sąsiad Rikke zostaje znaleziony martwy, kobieta ma wiele powodów do zmartwień, miała z nim romans, o którym nikt nie wiedział, a poza tym, cóż, ta śmierć jest jej na rękę.
"Wstyd i poczucie winy to dwa różne uczucia i pełnią odmienne funkcje. Poczucie winy motywuje nas do naprawienia tego, co zepsuliśmy, a wstyd tylko do ukrywania tej sprawy".
Helene Flood jest psycholożką pochodzącą z Norwegii i lektura "Sąsiadki" dała mi to mocno odczuć. Tempo jest niezwykle powolne, rozciągnięte do granic możliwości i niestety nie porywa. Jednocześnie jest tutaj specyficzny klimat, trudne do uchwycenia napięcie. Po doświadczeniach ze skandynawskim kryminałem wiem, że warto poczekać na rozwój wydarzeń.
Doceniam aspekt psychologiczny, konstrukcję postaci i ich emocje. Jednak nieskończona ilość analiz, rozkładu na czynniki pierwsze i przemyśleń, spowodowała przesyt i znużenie. Nie ukrywam, że klika razy miałam ochotę porzucić książkę, jednak dotrwałam do jej zakończenia. Czy było warto? Gdyby zostawić samo sedno odarte z wszelkich dygresji, prywatne dochodzenie Rikke, motyw zabójcy, mogłoby się udać.
Jeśli komuś odpowiada aura tajemniczości, wolne tempo i bardzo dużo psychologii, może zaryzykować. Ale nie jest to powieść, która znajdzie zbyt wielu zwolenników.
Gdy sąsiad Rikke zostaje znaleziony martwy, kobieta ma wiele powodów do zmartwień, miała z nim romans, o którym nikt nie wiedział, a poza tym, cóż, ta śmierć jest jej na rękę.
"Wstyd i poczucie winy to dwa różne uczucia i pełnią odmienne funkcje. Poczucie winy motywuje nas do naprawienia tego, co zepsuliśmy, a wstyd tylko do ukrywania tej sprawy".
" W tej okolicy mieszka zło." (str.122)
Tak szczerze mówiąc nie porwała mnie ta książka. Główną bohaterką jest Rikke. Wraz z mężem kupili mieszkanie w domu czterorodzinnym w spokojnej dzielnicy. Pracowała w instytucie badawczym. Mieli dwójkę dzieci. Relacje z nastoletnią córką nie były dobre. Z Emmą miała od małego problem, gdyż ta w złości wymuszała to, co chciała. Ponadto Rikke nie pragnęła dziecka. Sytuacja zmieniła się kiedy urodziła syna, który był jej oczkiem w głowie i całą miłość matczyną przelała na niego.
Rikke miała kochającego męża, znali się od szkoły średniej. Zawsze był dla niej miły i liczył się z jej zdaniem. Był jej jedynym mężczyzną. Do czasu gdy wdała się w gorący romans z sąsiadem. W pewnym momencie sąsiad został znaleziony martwy. Ponadto w okolicy zostały znalezione martwe koty, nieraz w okropnym stanie. Cała ta sytuacja doprowadziła do nieporozumień i podejrzeń miedzy mieszkańcami domu. Zaczęli obawiać się o swoje bezpieczeństwo.
Cała książka to przemyślenia bohaterki przeplatane informacjami z prowadzonego śledztwa. Początkowo dochodzenie prowadziła znajoma z młodości Rikke. Radziła by Rikke powiedziała mężowi o swoim romansie. Ta z kolei miała dylemat czy poinformować męża o swoim niecnym postępowaniu, choć wiadomo było, że wcześniej czy później sprawa wyjdzie na jaw. Jednak Rikke nie potrafiła zdobyć się na odwagę. Było jej dobrze z kochankiem i nie chciała ranić męża.
Psychika Rikke została mocno zachwiana. Żyła w ciągłym napięciu ukrytym pod powierzchnią codzienności. Musiała zmierzyć się z konsekwencjami romansu, który dotąd był jej tajemnicą. Dobre relacje sąsiedzkie znikają z powodu wydarzeń jakie miały miejsce. Życie codzienne mieszkańców wymyka się spod kontroli, pojawia się strach i poczucie zagrożenia. Każdy z nich skrywa tajemnice, jest podejrzanym i podejrzewa sąsiadów. W tej małej na pozór idealnej wspólnocie narastają konflikty i ukryte frustracje.
Nie jest to thriller, który opiera się na spektakularnych zwrotach akcji, lecz na psychologicznej głębi i narastającym poczuciu niepokoju. Zakończenie uświadamia, że zło nie zawsze przychodzi z zewnątrz. Często rodzi się w relacjach, które wydają się stabilne i w miejscach, które powinny być bezpieczne.
" W tej okolicy mieszka zło." (str.122)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak szczerze mówiąc nie porwała mnie ta książka. Główną bohaterką jest Rikke. Wraz z mężem kupili mieszkanie w domu czterorodzinnym w spokojnej dzielnicy. Pracowała w instytucie badawczym. Mieli dwójkę dzieci. Relacje z nastoletnią córką nie były dobre. Z Emmą miała od małego problem, gdyż ta w złości wymuszała to, co chciała....
Fajna, lekko się czyta ale nie jest w stanie pochłonąć całej nocy. Styl pisania ok, można polecić
Fajna, lekko się czyta ale nie jest w stanie pochłonąć całej nocy. Styl pisania ok, można polecić
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaki sobie niby thriller ciągnący się, jak przysłowiowe flaki z olejem, z przewidywalnym zakończeniem. Nudne. Wydumane. Napisane jakby " na siłę". Z braku laku książka na jeden raz. Wyłącznie dla nie posiadających akurat teraz niczego lepszego do czytania.. Jeszcze słowo o pani lektor. Głos przyjemny lecz całkowicie wyprany z emocji. Jeśli ktoś jest wrażliwy na połykanie samogłosek przez lektorów i denerwują go słowa typu "pchłaniać" (pochłaniać) , "przcież" (przecież) to lepiej niech nie kupuje wersji audio.
Taki sobie niby thriller ciągnący się, jak przysłowiowe flaki z olejem, z przewidywalnym zakończeniem. Nudne. Wydumane. Napisane jakby " na siłę". Z braku laku książka na jeden raz. Wyłącznie dla nie posiadających akurat teraz niczego lepszego do czytania.. Jeszcze słowo o pani lektor. Głos przyjemny lecz całkowicie wyprany z emocji. Jeśli ktoś jest wrażliwy na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarracja oparta bardziej na przeżyciach i emocjach bohaterki niż na akcji. Zahacza o rozważania na temat tego, co ma dla nas znaczenie w życiu - rodzina, praca, seks, partner, poczucie bezpieczeństwa, spokój, kontakty z innymi. Prawda na temat sledztwa wyłania się małymi kawałeczkami, które możemy wiązać ze sobą.
No i taka uwaga na marginesie - te wszystkie politycznie poprawne szaleństwa - książka dobitnie pokazuje, że każda nachalność jest szkodliwa i rodzi tragedie.
Narracja oparta bardziej na przeżyciach i emocjach bohaterki niż na akcji. Zahacza o rozważania na temat tego, co ma dla nas znaczenie w życiu - rodzina, praca, seks, partner, poczucie bezpieczeństwa, spokój, kontakty z innymi. Prawda na temat sledztwa wyłania się małymi kawałeczkami, które możemy wiązać ze sobą.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i taka uwaga na marginesie - te wszystkie politycznie...
Nużąca, nie dotrwałam do końca, za dużo rozważań, rozmyślań bohaterki
Nużąca, nie dotrwałam do końca, za dużo rozważań, rozmyślań bohaterki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajnowszy thriller Helene Flood skupia się na relacjach międzyludzkich- rodzinach,małżeństwach, mikrospołeczności jaką tworzą sąsiedzi. Zagłębiamy się w ich sekretach i kłamstwach, zdradach i morderstwie, a także problemach rodzinnych i chwilach szczęścia.
Spokój głównej bohaterki Rikke zostaje zachwiany, gdy jej sąsiad Jørgen zostaje znaleziony martwy we własnym mieszkaniu. Policja podejrzewa udział osób trzecich. Samo to może doprowadzić do niepokoju,jednak gdy ofiarą była twoim kochankiem problemy i niepokój stają się większe. Rikke nie wie co ma zrobić i ile może wyjawić policji by nadal ukrywać romans przed rodziną i sąsiadami.
Czy to jest możliwe?
Czy winny jest ktoś z sąsiadów?
Co wspólnego z tym mają zaginięcia okolicznych kotów?
Czy wśród spokojnej społeczności grasuje psychopata?
Jeśli lubisz thrillery psychologiczne to siadaj i szukaj odpowiedzi na te pytania 🙂
Najnowszy thriller Helene Flood skupia się na relacjach międzyludzkich- rodzinach,małżeństwach, mikrospołeczności jaką tworzą sąsiedzi. Zagłębiamy się w ich sekretach i kłamstwach, zdradach i morderstwie, a także problemach rodzinnych i chwilach szczęścia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpokój głównej bohaterki Rikke zostaje zachwiany, gdy jej sąsiad Jørgen zostaje znaleziony martwy we własnym...
Ksiazka jezeli chodzi o temat jak najbardziej ok. Natomiast sposob prowadzenia narracji, opisy, powroty do innych wydarzen, ktore nie mialy zadnego wplywu na terazniejszosc zdecydowanie utrudnialy czytanie. Plus za nieoczekiwane zakonczenie.
Ksiazka jezeli chodzi o temat jak najbardziej ok. Natomiast sposob prowadzenia narracji, opisy, powroty do innych wydarzen, ktore nie mialy zadnego wplywu na terazniejszosc zdecydowanie utrudnialy czytanie. Plus za nieoczekiwane zakonczenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonała analiza uczuć. Wielowymiarowa płaszczyzna ról kobiety, we wszystkich wydaniach. Matka, żona, kochanka, naukowiec, żyjąca w cieniu sławy siostra, która w ciągu jednego tygodnia wartosciowuje swoje życie za sprawą tajemniczej śmierci sąsiada.
Autorka sięga do głębi. Rozpracowuje tożsamość Rikke dając nam pole do własnych przemyśleń, osadów i emocji.
Polecam.
Doskonała analiza uczuć. Wielowymiarowa płaszczyzna ról kobiety, we wszystkich wydaniach. Matka, żona, kochanka, naukowiec, żyjąca w cieniu sławy siostra, która w ciągu jednego tygodnia wartosciowuje swoje życie za sprawą tajemniczej śmierci sąsiada.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka sięga do głębi. Rozpracowuje tożsamość Rikke dając nam pole do własnych przemyśleń, osadów i emocji.
Polecam.
Książka ciekawa lekka i wciągająca. Nie ma jakiś spektakularnych zwrotów akcji, ale bardzo dobrze bo to nie jest ten typ książki. Nużące jedynie w tej książce jest analizowanie każdego gestu, zmarszczenia czoła, wypowiadanie jakiegoś słowa przez którąś z postaci czy że podczas rozmowy w tle ludzie idą z psem co kompletnie nic nie wnosi do fabuły, ale jest analizowane przez główną bohaterkę.
Książka ciekawa lekka i wciągająca. Nie ma jakiś spektakularnych zwrotów akcji, ale bardzo dobrze bo to nie jest ten typ książki. Nużące jedynie w tej książce jest analizowanie każdego gestu, zmarszczenia czoła, wypowiadanie jakiegoś słowa przez którąś z postaci czy że podczas rozmowy w tle ludzie idą z psem co kompletnie nic nie wnosi do fabuły, ale jest analizowane przez...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNigdy nie zrozumiem czytelników, którzy po thrillerze PSYCHOLOGICZNYM oczekują spektakularnych zwrotów akcji.
W książce mamy morderstwo, a następnie całą gamę uczuć głównej bohaterki, która miała romans z ofiarą. Czyta się całkiem nieźle, choć są momenty, które są nużące. Sam motyw zabójstwa jest mocno do przewidzenia, co znacząco wpłynęło na moją ocenę.
Nigdy nie zrozumiem czytelników, którzy po thrillerze PSYCHOLOGICZNYM oczekują spektakularnych zwrotów akcji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce mamy morderstwo, a następnie całą gamę uczuć głównej bohaterki, która miała romans z ofiarą. Czyta się całkiem nieźle, choć są momenty, które są nużące. Sam motyw zabójstwa jest mocno do przewidzenia, co znacząco wpłynęło na moją ocenę.
Podobała mi się, całkiem przyjemna psychologiczna książka. Nie jest to thriller, ale mi pasowała. Wczułam się w klimat tego miejsca i ludzi, mieszkających w opisanym domu. Czyta się dobrze.
Podobała mi się, całkiem przyjemna psychologiczna książka. Nie jest to thriller, ale mi pasowała. Wczułam się w klimat tego miejsca i ludzi, mieszkających w opisanym domu. Czyta się dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie za długa książka. Brakowało w niej zwrotów akcji. Rozwiązanie morderstwa było mało zaskakujące.
Zdecydowanie za długa książka. Brakowało w niej zwrotów akcji. Rozwiązanie morderstwa było mało zaskakujące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://www.lifestylegirl.pl/2024/02/ile-kamstw-ujdzie-jej-na-sucho-recenzja.html
https://www.lifestylegirl.pl/2024/02/ile-kamstw-ujdzie-jej-na-sucho-recenzja.html
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toduże rozczarowanie, nie wiem dlaczego ale trudno się czyta, dużo dla mnie niepotrzebnej treści, , nie wciąga w akcję. Szkoda czasu na czytanie, w sumie o niczym..
duże rozczarowanie, nie wiem dlaczego ale trudno się czyta, dużo dla mnie niepotrzebnej treści, , nie wciąga w akcję. Szkoda czasu na czytanie, w sumie o niczym..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKryminał psychologiczny, więc jeśli lubicie wartką akcję i spektakularne zwroty, to tu jej nie ma.
Narratorką jest Rikke, młoda kobieta mieszkająca w małym 4-rodzinnym bloku z mężem, córką i synkiem. Rikke zdradza męża z sąsiadem Jørgenem. Pewnego dnia Jørgen zostaje znaleziony martwy.
Książka to kryminał, ale nie towarzyszymy policji w śledztwie, tylko poznajemy sytuację w poziomu Rikke. Jej rozważania na temat tła zdarzeń są jak najbardziej na miejscu, ale jak dla mnie są zbyt szczegółowe, opisy codziennych czynności też sprawiają że wkrada się nuda. Dodatkowo dla mnie przykra sprawa martwych kotów. Zakończenie dobre.
W książce stereotyp "Czy nie jest tak, że człowiek bardziej żałuje tego, czego nie zrobił, niż tego, czego się dopuścił?" - no nie zawsze. Uważam że to pretekst chętnie powtarzany przez osoby które bardzo chcą coś zrobić i szukają usprawiedliwienia swojego wyboru, a prawdziwy motyw wolą ukryć w zakamarkach mózgu i go sobie nie uświadamiać.
Kryminał psychologiczny, więc jeśli lubicie wartką akcję i spektakularne zwroty, to tu jej nie ma.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarratorką jest Rikke, młoda kobieta mieszkająca w małym 4-rodzinnym bloku z mężem, córką i synkiem. Rikke zdradza męża z sąsiadem Jørgenem. Pewnego dnia Jørgen zostaje znaleziony martwy.
Książka to kryminał, ale nie towarzyszymy policji w śledztwie, tylko poznajemy sytuację...
Miałam dużo frajdy z tej lektury. Bardzo wciągnęła mnie atmosfera ,mało bohaterów ale świetnie pokazane ich charaktery. Napisane Bardzo sprawnie, bez dłużyzn, bez zbędnych historii. Zakończenie bardzo satysfakcjonujące. Polecam.
Miałam dużo frajdy z tej lektury. Bardzo wciągnęła mnie atmosfera ,mało bohaterów ale świetnie pokazane ich charaktery. Napisane Bardzo sprawnie, bez dłużyzn, bez zbędnych historii. Zakończenie bardzo satysfakcjonujące. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDom czterorodzinny. Jednego z mieszkańców ktoś zabija. Jørgena. Morderstwo w tak spokojnej dzielnicy to szok. Śledztwo trwa. Wiadomo, że nikt się nie włamał do domu. Więc…. Więc morderca jest wśród nas. Kto to? Historię opowiada jedna z mieszkanek domu, ta, która miała romans z zamordowanym, Rikke. Czy ktoś o tym wiedział? Czy ma to jakiś związek z morderstwem? „Opowiadaczka” analizuje co kto powiedział, jak się zachował. Nie podaruje żadnemu szczegółowi, typu krzywe spojrzenie czy niedowierzający uśmiech. Powoduje to że, książka jest nudna. Trzonem opowieści jest sekret, kłamstwo i zdrada. I tak naprawdę wszyscy są podejrzani a najbardziej Rikke. Za dużo tu opisów czynności domowych, takich zwykłych, codziennych. Za dużo analiz wypowiedzi kto co powiedział albo co wie tylko nie mówi. Do tego tempo powieści jest bardzo powolne. Pytanie na marginesie. Jak ci ludzie mogą spojrzeć sobie w oczy? Kocham i zdradzam? Chyba czegoś nie rozumiem. Zakończenie dobre choć całość przeciętna.
Dom czterorodzinny. Jednego z mieszkańców ktoś zabija. Jørgena. Morderstwo w tak spokojnej dzielnicy to szok. Śledztwo trwa. Wiadomo, że nikt się nie włamał do domu. Więc…. Więc morderca jest wśród nas. Kto to? Historię opowiada jedna z mieszkanek domu, ta, która miała romans z zamordowanym, Rikke. Czy ktoś o tym wiedział? Czy ma to jakiś związek z morderstwem?...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to ciekawa książka. Każda kolejna strona odkrywa nowe szczegóły dotyczące śledztwa. Styl autorki jest przyjemny i lekki, dzięki czemu książkę czyta się szybko.
Jest to ciekawa książka. Każda kolejna strona odkrywa nowe szczegóły dotyczące śledztwa. Styl autorki jest przyjemny i lekki, dzięki czemu książkę czyta się szybko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNudna pełna zbędnych opisów niczego nie wnoszących do opowieści...
Nudna pełna zbędnych opisów niczego nie wnoszących do opowieści...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam całość, ale nie zachwyciła mnie.
Przeczytałam całość, ale nie zachwyciła mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNudna, przewidywalna i niespójna, szczególnie jeśli chodzi o sylwetkę głównej bohaterki.
Nudna, przewidywalna i niespójna, szczególnie jeśli chodzi o sylwetkę głównej bohaterki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakiego motywu nie lubicie w thrillerach?🤔
SĄSIADKĘ miałam w planach przez długi czas - intrygowała mnie tak bardzo, że, jak zwykle, nie mogłam zabrać się za nią od razu, tylko czekałam na odpowiedni moment, by w końcu zacząć ją czytać. Sama nie wiem czemu, ale miałam też dość wysokie oczekiwania wobec tej książki, miałam nadzieję na thriller, który wbije mnie w fotel, zaskoczy zwrotami akcji, a po zakończeniu pozostawi z milionem myśli 🤯
Z początku nie mogłam się w tę historię wkręcić. Miałam wrażenie, że po raz kolejny powtarza się ten sam schemat - kobieta, chwilami uważana przez innych za dziwaczkę, która w jakiś tajemniczy sposób jest powiązana z mężczyzną, sąsiadem, którego zwłoki zostają znalezione w jego mieszkaniu. Ostatecznie faktycznie parę razy udało jej się mnie zaskoczyć, ale żałuję, że pomysł nie był nieco oryginalniejszy😕
Muszę przyznać, że nie była to zła książka. Było kilku fajnie wykreowanych bohaterów, ciekawe zwroty akcji, ale to mimo wszystko chyba trochę za mało, by mnie zachwycić. Powtarzalność niestety sprawiła, że ostatecznie oceniłabym ją jako co najwyżej całkiem dobrą - dobrze się przy niej bawiłam i z czasem w końcu mnie wciągnęła. Nie jest to pozycja obowiązkowa, ale jeżeli się nad nią zastanawiacie, to warto wyrobić sobie o niej własne zdanie😄
Jakiego motywu nie lubicie w thrillerach?🤔
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSĄSIADKĘ miałam w planach przez długi czas - intrygowała mnie tak bardzo, że, jak zwykle, nie mogłam zabrać się za nią od razu, tylko czekałam na odpowiedni moment, by w końcu zacząć ją czytać. Sama nie wiem czemu, ale miałam też dość wysokie oczekiwania wobec tej książki, miałam nadzieję na thriller, który wbije mnie w fotel,...
„Sąsiadka” to niezwykły thriller o sekretach, kłamstwach, zdradach i morderstwie. Rikke od dłuższego czasu ma romans ze swoim sąsiadem. Nie chcę, aby mąż dowiedział się, że zdradzała go z Jørgenem.
I nic, by nie wyszło na jaw, gdyby nie tajemnicze morderstwo sąsiada. Rikka wie, że policja znajdzie wiadomości i e-maile, jakie do siebie wysyłali, nie chce, aby Åsmund i dzieci dowiedzieli się o tym od policji.
Idzie na układ ze śledczymi, aby dochodzenie się przedłużyło, a ona mogła sama wyjawić im prawdę.
Jednak co zrobi kobieta, jeżeli dowie się, że Jørgena zabił ktoś z budynku, w którym mieszka❓️
Na każdego z sąsiadów pada cień podejrzeń, ale kto tak naprawdę zabił mężczyznę❓️
Bardzo podoba mi się kreacja bohaterów, a szczególnie Rikki. Czytając książkę naprawdę świetnie się bawiłam. Szokujące fakty, zwroty akcji i sytuację mrożące krew w żyłach, to przedsmak książki.
Jednak jest również jeden minus, a mianowicie długie i zbędne opisy, przez które odkładałam książkę kilka razy i trudno było mi się za nią z powrotem zabrać.
„Sąsiadka” to niezwykły thriller o sekretach, kłamstwach, zdradach i morderstwie. Rikke od dłuższego czasu ma romans ze swoim sąsiadem. Nie chcę, aby mąż dowiedział się, że zdradzała go z Jørgenem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI nic, by nie wyszło na jaw, gdyby nie tajemnicze morderstwo sąsiada. Rikka wie, że policja znajdzie wiadomości i e-maile, jakie do siebie wysyłali, nie chce, aby Åsmund i dzieci...
Oj ciężko szło mi z tą lekturą . Obszerna i trochę nudnawa . Na pewno to książka psychologiczna z niewielkimi elementami kryminału i thrillera. Postanowiłem dać jej ocenę dobrą a to dlatego ,że zakończenie dosłownie ostatnie zdania spodobały mi się . Myślałem ,że będzie cukierkowato a tu miłe zaskoczenie.
Oj ciężko szło mi z tą lekturą . Obszerna i trochę nudnawa . Na pewno to książka psychologiczna z niewielkimi elementami kryminału i thrillera. Postanowiłem dać jej ocenę dobrą a to dlatego ,że zakończenie dosłownie ostatnie zdania spodobały mi się . Myślałem ,że będzie cukierkowato a tu miłe zaskoczenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Czy nie jest tak, że człowiek bardziej żałuje tego, czego nie zrobił, niż tego , czego się dopuścił?"
Kiedy Rikke wraz z rodziną przeprowadza się do czterorodzinnego domu i poznaje sąsiada, Jorgena, jeszcze nie jest świadoma, jak bardzo jej życie się skomplikuje. Jak to się stało, że Ci dwoje nawiązali romans? Kiedy kochanek zostaje znaleziony martwy, kobieta jest przerażona, że prawda ujrzy światło dzienne i jej "idealna" rodzinna o wszystkim się dowie. Dlaczego mężczyzny został zamordowany i czy Rikke miała z tym coś wspólnego?
Helen Flood stopniowo podkręca atmosferę książki, ale jak dla mnie trochę za wolno. W książce znajdziemy dużo tajemniczości i psychologicznych rozterek głównej bohaterki, przez co książka jest dość obszerna, ma ponad 500 stron. Uważam, że gdyby ją trochę odchudzić byłaby to bardzo ciekawa historia z bardzo dobrym zakończeniem.
Mam nadzieję, że mimo wszystko książka znajdzie swoich zwolenników.
"Czy nie jest tak, że człowiek bardziej żałuje tego, czego nie zrobił, niż tego , czego się dopuścił?"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy Rikke wraz z rodziną przeprowadza się do czterorodzinnego domu i poznaje sąsiada, Jorgena, jeszcze nie jest świadoma, jak bardzo jej życie się skomplikuje. Jak to się stało, że Ci dwoje nawiązali romans? Kiedy kochanek zostaje znaleziony martwy, kobieta jest...
Morderstwo w spokojnej dzielnicy to z pewnością wstrząs dla okolicy i przede wszystkim dla najbliższych sąsiadów. Autorka powoli zapoznaje nas z sąsiedzkimi relacjami, jak się później okazuje jedna staje się całkiem bliska i zażyła.
Właściwie nie chodzi tu o same morderstwo ale o to, jak główna bohaterka, która wdała się w romans z nieżyjącym sąsiadem reaguje na sytuację, która prowadzi do tego, że wkrótce policja i mąż dowiedzą się o jej romansie i już nic nie będzie takie jakie było.
To, co się wydarzyło jest nieodwracalne a powieść obiera kierunek - wyda się czy się nie wyda? Lektura jest ciekawa z punktu moralno-psychologicznego. A czy samo morderstwo jest tu kluczowym elementem czy tylko szczegółem w tej powieści?
Na pewno musicie poczekać na finał, bo zakończenie jest wisienką na torcie, która smakuje wyśmienicie!
cytat: "Poczucie winy motywuje nas do naprawienia tego, co zepsuliśmy a wstyd tylko do ukrywania tej sprawy."
Morderstwo w spokojnej dzielnicy to z pewnością wstrząs dla okolicy i przede wszystkim dla najbliższych sąsiadów. Autorka powoli zapoznaje nas z sąsiedzkimi relacjami, jak się później okazuje jedna staje się całkiem bliska i zażyła.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWłaściwie nie chodzi tu o same morderstwo ale o to, jak główna bohaterka, która wdała się w romans z nieżyjącym sąsiadem reaguje na sytuację,...
To chyba dlatego, że dużo osób zachwalałą tą książkę, a mnie nie urzekła - taka jakaś rozlazła jest.
To chyba dlatego, że dużo osób zachwalałą tą książkę, a mnie nie urzekła - taka jakaś rozlazła jest.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFascynująca, autorka powoli zagłębia się w psychikę bohaterów, opowiada ich historię, pieczołowicie zakreślając ich myśli i zarys psychologiczny. Koniec powala! Nie spodziewałam się takiego zakończenia. Polecam!
Fascynująca, autorka powoli zagłębia się w psychikę bohaterów, opowiada ich historię, pieczołowicie zakreślając ich myśli i zarys psychologiczny. Koniec powala! Nie spodziewałam się takiego zakończenia. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety chyba nie zostanę fanką twórczości Helene Flood, jest to nasze drugie spotkanie i równie nieudane. W moim odczuciu w książce jest zbyt dużo opisów często rutynowych czynności kompletnie niepotrzebnych, mnogość opisów powoduje, że książka jest zbyt obszerna, tempo bardzo powolne, pomysł na fabułę dobry, gdyby całość skrócić o połowę to byłoby o wiele lepiej.
Niestety chyba nie zostanę fanką twórczości Helene Flood, jest to nasze drugie spotkanie i równie nieudane. W moim odczuciu w książce jest zbyt dużo opisów często rutynowych czynności kompletnie niepotrzebnych, mnogość opisów powoduje, że książka jest zbyt obszerna, tempo bardzo powolne, pomysł na fabułę dobry, gdyby całość skrócić o połowę to byłoby o wiele lepiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy sąsiad Rikke zostaje znaleziony martwy, kobieta ma wiele powodów do zmartwień, miała z nim romans, o którym nikt nie wiedział, a poza tym, cóż, ta śmierć jest jej na rękę.
"Wstyd i poczucie winy to dwa różne uczucia i pełnią odmienne funkcje. Poczucie winy motywuje nas do naprawienia tego, co zepsuliśmy, a wstyd tylko do ukrywania tej sprawy".
Helene Flood jest psycholożką pochodzącą z Norwegii i lektura "Sąsiadki" dała mi to mocno odczuć. Tempo jest niezwykle powolne, rozciągnięte do granic możliwości i niestety nie porywa. Jednocześnie jest tutaj specyficzny klimat, trudne do uchwycenia napięcie. Po doświadczeniach ze skandynawskim kryminałem wiem, że warto poczekać na rozwój wydarzeń.
Doceniam aspekt psychologiczny, konstrukcję postaci i ich emocje. Jednak nieskończona ilość analiz, rozkładu na czynniki pierwsze i przemyśleń, spowodowała przesyt i znużenie. Nie ukrywam, że klika razy miałam ochotę porzucić książkę, jednak dotrwałam do jej zakończenia. Czy było warto? Gdyby zostawić samo sedno odarte z wszelkich dygresji, prywatne dochodzenie Rikke, motyw zabójcy, mogłoby się udać.
Jeśli komuś odpowiada aura tajemniczości, wolne tempo i bardzo dużo psychologii, może zaryzykować. Ale nie jest to powieść, która znajdzie zbyt wielu zwolenników.
Gdy sąsiad Rikke zostaje znaleziony martwy, kobieta ma wiele powodów do zmartwień, miała z nim romans, o którym nikt nie wiedział, a poza tym, cóż, ta śmierć jest jej na rękę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wstyd i poczucie winy to dwa różne uczucia i pełnią odmienne funkcje. Poczucie winy motywuje nas do naprawienia tego, co zepsuliśmy, a wstyd tylko do ukrywania tej sprawy".
Helene Flood jest...