Generalnie używanie niecenzuralnych słów mi nie przeszkadza. Ani w życiu, ani w książkach. Jednak musi to mieć sens i powód.
"Londonistan" to książka zbudowana w większości na takich słowach. Miałam wrażenie, że Autor tylko czasem wtrąca jakieś "normalne" słowa, żeby całość choć trochę trzymała się kupy. W dodatku dedykował tę książkę kobietom...
Po co? Na co? Komu to ma służyć? Doprawdy nie wiem i zupełnie nie rozumiem.
Generalnie używanie niecenzuralnych słów mi nie przeszkadza. Ani w życiu, ani w książkach. Jednak musi to mieć sens i powód.
"Londonistan" to książka zbudowana w większości na takich słowach. Miałam wrażenie, że Autor tylko czasem wtrąca jakieś "normalne" słowa, żeby całość choć trochę trzymała się kupy. W dodatku dedykował tę książkę kobietom...
Po co? Na co? Komu to ma...
Akcja tej książki rozgrywa się w Anglii, w w londyńskiej dzielnicy, w której żyją urodzone już w Europie nastoletnie dzieci hindusów, muzułmanów i sikhów. Z Indii i Pakistanu. Bohaterami opowieści są ci, którzy wbrew oczekiwaniom rodziców, nie stawiają na naukę jako szansę na znalezienie dla siebie miejsca w obcym im świecie, ale wybierają szybkie dorabianie się na odblokowywaniu, a potem paserstwie ukradzionych komórek. Zbuntowani przeciwko daremnym pragnieniom rodziców upodobnienia się do białych Brytyjczyków.
Narratorem Londonistanu jest Jas, który bardzo zabiega o to, by nie odróżniać się od szybkiego w biciu Hardjita Jahala i jego paczki. Książka zaczyna się od sceny, gdy Hardjit kopie do nieprzytomności białego kolegę ze szkoły za to, że ten rzekomo nazywa bohaterów historii Pakistańcami. Kopanie białych zastępują walki z muzułmanami sprowokowane uwodzeniem hindusek. Gdy Jas zakochuje się w muzułmance Samirze, kryje się ze swoimi uczuciami przed kumplami nie dopuszczającymi do łamania granic między religijnych. Zabiega o bliskość dziewczyny budując związek na pozie, udawaniu i pieniądzu, uznanym tu za "witaminę P, która zapewnia człowiekowi witalność".
W książce skonfrontowano nas z dwoma językami, na granicy których żyje główny bohater. Język nieśmiałego jąkały, który pierwotnie jest językiem książek, nauki i refleksji i dosadny, wulgarny język gangu. Jas przyjmując go, próbuje przemieniać swoje zasady i sposób, w jaki żyje na podobieństwo tego języka, który przeciwstawia się "obciachowej mowie białych" i mowie kokosiaków tj. tych, którzy z wierzchu są brązowi a wewnątrz już biali, a więc tych, którzy "kupili kit o wykształceniu". Bohaterowie, wydziedziczeni z nieznanych im Indii i Pakistanu, wykluczeni ze świata białych swoje miejsce znajdują w świecie przestępczym, pielęgnując kult pieniądza i "Niewidzialnej Panny Przemocy, która rozprzestrzenia się jak wirus, robiąc dobrze każdemu, kto ją ogląda".
W książce motywy dojrzewania, pożądania, pierwszych zbliżeń z dziewczyną, manipulowania drugą osobą, by móc zaspokoić swoje potrzeby.
Równolegle - walka o pozycję wśród rówieśników, o ich uznanie, podziw, o to, by się nie ośmieszyć, by nie odrzucono.
Towarzyszą temu konflikty młodych z rodzicami, bunt przeciw ich oczekiwaniom, poczucie niezrozumienia. Szczególnie widać to w historii brata jednego z członków gangu, udręczonego przygotowaniami do ślubu przeżywanymi w cieniu kastowych uprzedzeń i kompleksów matki.
Znaczący motyw tożsamości. Czy bohater jest Indusem oderwanym w Londynie od swoich korzeni, czy "kokosiakiem", z zewnątrz brązowym, w środku białym, imitatorem kultury białych?
Gautam Malkani opowiada tę historię żywym, zabawnym, nierzadko (w zgodzie z realiami) wulgarnym językiem. Bohaterowie wyraziści. Zakończenie zaskakujące.
Kopiuję z postu na mojej stronie nietylkoindie.pl
Akcja tej książki rozgrywa się w Anglii, w w londyńskiej dzielnicy, w której żyją urodzone już w Europie nastoletnie dzieci hindusów, muzułmanów i sikhów. Z Indii i Pakistanu. Bohaterami opowieści są ci, którzy wbrew oczekiwaniom rodziców, nie stawiają na naukę jako szansę na znalezienie dla siebie miejsca w obcym im świecie, ale wybierają szybkie dorabianie się na...
Opis życia młodych, bliskowschodnich (dokładnie Palestyńczyków i Indyjczyków) nowobogackich dzieci XX/XXI wieku w Londynie. Monolog głównego bohatera samego ze sobą+ wątek miłosny+ tragedia, czyli opowieść o tym, jak być cool, jak zostać 100% mężczyzną wg Palestyńczyka w UK+ otaczające ich środowisko, które sprzeciwia się miłości dwóch młodych ludzi o odmiennych poglądach religijnych. Londonistan to pełna trafnych obserwacji opowieść o dojrzewaniu, poszukiwaniu własnej tożsamości w świecie kulturowych sprzeczności i antagonizmów
Opis życia młodych, bliskowschodnich (dokładnie Palestyńczyków i Indyjczyków) nowobogackich dzieci XX/XXI wieku w Londynie. Monolog głównego bohatera samego ze sobą+ wątek miłosny+ tragedia, czyli opowieść o tym, jak być cool, jak zostać 100% mężczyzną wg Palestyńczyka w UK+ otaczające ich środowisko, które sprzeciwia się miłości dwóch młodych ludzi o odmiennych poglądach...
Dwa ostatnie tygodnie spędziłam z 'Londonistanem' pod pachą - podczytywałam po stronie to tu, to tam, aż wreszcie na finiszu zebrałam się w sobie i ukończyłam lekturę w kilka godzin. Nie było to łatwe zadanie, bowiem książka ta jest tak najeżona wulgaryzmami, że nawet ja nie dawałam sobie rady z ich nadmiarem. Za to młodzieży, do której skierowana jest powieść Malkaniego, z pewnością taki język spodoba się bardzo. Ba! Wulgaryzmy stanowią 1/3 książki, co oznacza, że "tak naprawdę" wcale nie ma ona czterystu stron, a dużo mniej. Od razu "lepiej" młodzież spojrzy na to opasłe tomiszcze...
Mam ostatnio szczęście do książek, które stanowią wynurzenia zwichrowanych nastoletnich młodzieńców, którzy nie radzą sobie z dojrzewaniem, szukaniem siebie, szkołą, rodzicami, dziewczynami i "innymi takimi". Tym razem akcja rozgrywa się na przedmieściach Londynu, gdzie stykają się ze sobą różne kultury, różne kolory, różne języki i różne wyznania. W tej barwnej społeczności egzystuje Jas - do niedawna kujon i jąkała, aktualnie członek gangu. Wciąż nie jest tak "fajny" i tak popularny, jak jego kumple, ale wreszcie może wozić się drogimi samochodami i umawiać z pięknymi dziewczynami. I choć wewnątrz wcale nie czuje się "jednym z ziomali", wciąż stoi gdzieś na uboczu i stale obrywa za zbyt inteligentną mowę, to jednak przebywanie w grupie rudboji daje mu poczucie wyższości i przynależności do grupy. Naturalna potrzeba, prawda?
Takich naturalnych kwestii Malkani porusza w 'Londonistanie' wiele. Dzieciaki walczą o akceptację, dziewczyny chcą się podobać, chłopaki chcą szpanować, rodzice walczą o kultywowanie ojczystych tradycji i stale wpadają w konflikty ze swoimi dorastającymi synami. Do tej mieszanki dochodzą szemrane interesy, język ulicy, klimat bollywoodzkich lokali i najzwyklejsze problemy przeciętnych nastolatków. Niby nic specjalnego, a jednak powieść ta wstrząsa i oczarowuje. Mroczne zakątki pięknego Londynu potrafią zaintrygować, a barwni bohaterowie przyciągają do tego świata. Do świata, który rządzi się brutalnymi prawami, pełen jest brudu i wulgarności. Do świata, obok którego nie można przejść obojętnie.
Swego czasu 'Londonistan' wywołał wielkie poruszenie na Wyspach. W Polsce z pewnością takiej lawiny dyskusji nie wywoła, ale niewątpliwie jest to utwór, na który należy zwrócić uwagę. Jego atutem jest uniwersalna wymowa, tematyka pozornie nam daleka, a jednak szalenie bliska. Za książką przemawia również - oprócz jej urzekającej naturalności (która uzasadnia wybór takich, a nie innych środków językowych) - pewna przewrotność. Zakończenie historii wprawiło mnie w zdumienie i okazało się zaskakujące. A to dobrze, bo książki, które zmuszają do refleksji, potrafią rozbawić i przyciągnąć, są w moich oczach wyjątkowo atrakcyjne.
Dwa ostatnie tygodnie spędziłam z 'Londonistanem' pod pachą - podczytywałam po stronie to tu, to tam, aż wreszcie na finiszu zebrałam się w sobie i ukończyłam lekturę w kilka godzin. Nie było to łatwe zadanie, bowiem książka ta jest tak najeżona wulgaryzmami, że nawet ja nie dawałam sobie rady z ich nadmiarem. Za to młodzieży, do której skierowana jest powieść Malkaniego, z...
Lubie ksiazki, w ktorych bohaterowie sa ludzcy, prawdziwy. Glowny bohater taki wlasnie jest. Mozemy wczuc sie w niego, starac zrozumiec nawet jesli nie akceptujemy jego zachowania czy sposobu myslenia. Zaskakujace zakonczenie. No i z jakiegos powodu utkwila w mojej glowie, co zawsze uwazam za plus.
Lubie ksiazki, w ktorych bohaterowie sa ludzcy, prawdziwy. Glowny bohater taki wlasnie jest. Mozemy wczuc sie w niego, starac zrozumiec nawet jesli nie akceptujemy jego zachowania czy sposobu myslenia. Zaskakujace zakonczenie. No i z jakiegos powodu utkwila w mojej glowie, co zawsze uwazam za plus.
Generalnie używanie niecenzuralnych słów mi nie przeszkadza. Ani w życiu, ani w książkach. Jednak musi to mieć sens i powód.
"Londonistan" to książka zbudowana w większości na takich słowach. Miałam wrażenie, że Autor tylko czasem wtrąca jakieś "normalne" słowa, żeby całość choć trochę trzymała się kupy. W dodatku dedykował tę książkę kobietom...
Po co? Na co? Komu to ma służyć? Doprawdy nie wiem i zupełnie nie rozumiem.
Generalnie używanie niecenzuralnych słów mi nie przeszkadza. Ani w życiu, ani w książkach. Jednak musi to mieć sens i powód.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Londonistan" to książka zbudowana w większości na takich słowach. Miałam wrażenie, że Autor tylko czasem wtrąca jakieś "normalne" słowa, żeby całość choć trochę trzymała się kupy. W dodatku dedykował tę książkę kobietom...
Po co? Na co? Komu to ma...
Akcja tej książki rozgrywa się w Anglii, w w londyńskiej dzielnicy, w której żyją urodzone już w Europie nastoletnie dzieci hindusów, muzułmanów i sikhów. Z Indii i Pakistanu. Bohaterami opowieści są ci, którzy wbrew oczekiwaniom rodziców, nie stawiają na naukę jako szansę na znalezienie dla siebie miejsca w obcym im świecie, ale wybierają szybkie dorabianie się na odblokowywaniu, a potem paserstwie ukradzionych komórek. Zbuntowani przeciwko daremnym pragnieniom rodziców upodobnienia się do białych Brytyjczyków.
Narratorem Londonistanu jest Jas, który bardzo zabiega o to, by nie odróżniać się od szybkiego w biciu Hardjita Jahala i jego paczki. Książka zaczyna się od sceny, gdy Hardjit kopie do nieprzytomności białego kolegę ze szkoły za to, że ten rzekomo nazywa bohaterów historii Pakistańcami. Kopanie białych zastępują walki z muzułmanami sprowokowane uwodzeniem hindusek. Gdy Jas zakochuje się w muzułmance Samirze, kryje się ze swoimi uczuciami przed kumplami nie dopuszczającymi do łamania granic między religijnych. Zabiega o bliskość dziewczyny budując związek na pozie, udawaniu i pieniądzu, uznanym tu za "witaminę P, która zapewnia człowiekowi witalność".
W książce skonfrontowano nas z dwoma językami, na granicy których żyje główny bohater. Język nieśmiałego jąkały, który pierwotnie jest językiem książek, nauki i refleksji i dosadny, wulgarny język gangu. Jas przyjmując go, próbuje przemieniać swoje zasady i sposób, w jaki żyje na podobieństwo tego języka, który przeciwstawia się "obciachowej mowie białych" i mowie kokosiaków tj. tych, którzy z wierzchu są brązowi a wewnątrz już biali, a więc tych, którzy "kupili kit o wykształceniu". Bohaterowie, wydziedziczeni z nieznanych im Indii i Pakistanu, wykluczeni ze świata białych swoje miejsce znajdują w świecie przestępczym, pielęgnując kult pieniądza i "Niewidzialnej Panny Przemocy, która rozprzestrzenia się jak wirus, robiąc dobrze każdemu, kto ją ogląda".
W książce motywy dojrzewania, pożądania, pierwszych zbliżeń z dziewczyną, manipulowania drugą osobą, by móc zaspokoić swoje potrzeby.
Równolegle - walka o pozycję wśród rówieśników, o ich uznanie, podziw, o to, by się nie ośmieszyć, by nie odrzucono.
Towarzyszą temu konflikty młodych z rodzicami, bunt przeciw ich oczekiwaniom, poczucie niezrozumienia. Szczególnie widać to w historii brata jednego z członków gangu, udręczonego przygotowaniami do ślubu przeżywanymi w cieniu kastowych uprzedzeń i kompleksów matki.
Znaczący motyw tożsamości. Czy bohater jest Indusem oderwanym w Londynie od swoich korzeni, czy "kokosiakiem", z zewnątrz brązowym, w środku białym, imitatorem kultury białych?
Gautam Malkani opowiada tę historię żywym, zabawnym, nierzadko (w zgodzie z realiami) wulgarnym językiem. Bohaterowie wyraziści. Zakończenie zaskakujące.
Kopiuję z postu na mojej stronie nietylkoindie.pl
Akcja tej książki rozgrywa się w Anglii, w w londyńskiej dzielnicy, w której żyją urodzone już w Europie nastoletnie dzieci hindusów, muzułmanów i sikhów. Z Indii i Pakistanu. Bohaterami opowieści są ci, którzy wbrew oczekiwaniom rodziców, nie stawiają na naukę jako szansę na znalezienie dla siebie miejsca w obcym im świecie, ale wybierają szybkie dorabianie się na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpis życia młodych, bliskowschodnich (dokładnie Palestyńczyków i Indyjczyków) nowobogackich dzieci XX/XXI wieku w Londynie. Monolog głównego bohatera samego ze sobą+ wątek miłosny+ tragedia, czyli opowieść o tym, jak być cool, jak zostać 100% mężczyzną wg Palestyńczyka w UK+ otaczające ich środowisko, które sprzeciwia się miłości dwóch młodych ludzi o odmiennych poglądach religijnych. Londonistan to pełna trafnych obserwacji opowieść o dojrzewaniu, poszukiwaniu własnej tożsamości w świecie kulturowych sprzeczności i antagonizmów
Opis życia młodych, bliskowschodnich (dokładnie Palestyńczyków i Indyjczyków) nowobogackich dzieci XX/XXI wieku w Londynie. Monolog głównego bohatera samego ze sobą+ wątek miłosny+ tragedia, czyli opowieść o tym, jak być cool, jak zostać 100% mężczyzną wg Palestyńczyka w UK+ otaczające ich środowisko, które sprzeciwia się miłości dwóch młodych ludzi o odmiennych poglądach...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielka Brytania jakiej nie znałam, zaskakujące zakończenie,polecam gorąco.
Wielka Brytania jakiej nie znałam, zaskakujące zakończenie,polecam gorąco.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwa ostatnie tygodnie spędziłam z 'Londonistanem' pod pachą - podczytywałam po stronie to tu, to tam, aż wreszcie na finiszu zebrałam się w sobie i ukończyłam lekturę w kilka godzin. Nie było to łatwe zadanie, bowiem książka ta jest tak najeżona wulgaryzmami, że nawet ja nie dawałam sobie rady z ich nadmiarem. Za to młodzieży, do której skierowana jest powieść Malkaniego, z pewnością taki język spodoba się bardzo. Ba! Wulgaryzmy stanowią 1/3 książki, co oznacza, że "tak naprawdę" wcale nie ma ona czterystu stron, a dużo mniej. Od razu "lepiej" młodzież spojrzy na to opasłe tomiszcze...
Mam ostatnio szczęście do książek, które stanowią wynurzenia zwichrowanych nastoletnich młodzieńców, którzy nie radzą sobie z dojrzewaniem, szukaniem siebie, szkołą, rodzicami, dziewczynami i "innymi takimi". Tym razem akcja rozgrywa się na przedmieściach Londynu, gdzie stykają się ze sobą różne kultury, różne kolory, różne języki i różne wyznania. W tej barwnej społeczności egzystuje Jas - do niedawna kujon i jąkała, aktualnie członek gangu. Wciąż nie jest tak "fajny" i tak popularny, jak jego kumple, ale wreszcie może wozić się drogimi samochodami i umawiać z pięknymi dziewczynami. I choć wewnątrz wcale nie czuje się "jednym z ziomali", wciąż stoi gdzieś na uboczu i stale obrywa za zbyt inteligentną mowę, to jednak przebywanie w grupie rudboji daje mu poczucie wyższości i przynależności do grupy. Naturalna potrzeba, prawda?
Takich naturalnych kwestii Malkani porusza w 'Londonistanie' wiele. Dzieciaki walczą o akceptację, dziewczyny chcą się podobać, chłopaki chcą szpanować, rodzice walczą o kultywowanie ojczystych tradycji i stale wpadają w konflikty ze swoimi dorastającymi synami. Do tej mieszanki dochodzą szemrane interesy, język ulicy, klimat bollywoodzkich lokali i najzwyklejsze problemy przeciętnych nastolatków. Niby nic specjalnego, a jednak powieść ta wstrząsa i oczarowuje. Mroczne zakątki pięknego Londynu potrafią zaintrygować, a barwni bohaterowie przyciągają do tego świata. Do świata, który rządzi się brutalnymi prawami, pełen jest brudu i wulgarności. Do świata, obok którego nie można przejść obojętnie.
Swego czasu 'Londonistan' wywołał wielkie poruszenie na Wyspach. W Polsce z pewnością takiej lawiny dyskusji nie wywoła, ale niewątpliwie jest to utwór, na który należy zwrócić uwagę. Jego atutem jest uniwersalna wymowa, tematyka pozornie nam daleka, a jednak szalenie bliska. Za książką przemawia również - oprócz jej urzekającej naturalności (która uzasadnia wybór takich, a nie innych środków językowych) - pewna przewrotność. Zakończenie historii wprawiło mnie w zdumienie i okazało się zaskakujące. A to dobrze, bo książki, które zmuszają do refleksji, potrafią rozbawić i przyciągnąć, są w moich oczach wyjątkowo atrakcyjne.
Dwa ostatnie tygodnie spędziłam z 'Londonistanem' pod pachą - podczytywałam po stronie to tu, to tam, aż wreszcie na finiszu zebrałam się w sobie i ukończyłam lekturę w kilka godzin. Nie było to łatwe zadanie, bowiem książka ta jest tak najeżona wulgaryzmami, że nawet ja nie dawałam sobie rady z ich nadmiarem. Za to młodzieży, do której skierowana jest powieść Malkaniego, z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubie ksiazki, w ktorych bohaterowie sa ludzcy, prawdziwy. Glowny bohater taki wlasnie jest. Mozemy wczuc sie w niego, starac zrozumiec nawet jesli nie akceptujemy jego zachowania czy sposobu myslenia. Zaskakujace zakonczenie. No i z jakiegos powodu utkwila w mojej glowie, co zawsze uwazam za plus.
Lubie ksiazki, w ktorych bohaterowie sa ludzcy, prawdziwy. Glowny bohater taki wlasnie jest. Mozemy wczuc sie w niego, starac zrozumiec nawet jesli nie akceptujemy jego zachowania czy sposobu myslenia. Zaskakujace zakonczenie. No i z jakiegos powodu utkwila w mojej glowie, co zawsze uwazam za plus.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa długa. Broni się zakończeniem.
Za długa. Broni się zakończeniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to