Najbardziej urzekające w tej książce jest to, jak autorka splata przeszłość z teraźniejszością, pokazując, że los bohaterów został ukształtowany wiele pokoleń wcześniej. Historia trzech kobiet, których życie łączy dawna klątwa i legenda o trzech boginiach, buduje niezwykłą atmosferę tajemnicy i przeznaczenia. Czytelnik ma wrażenie, że wszystko dzieje się dokładnie tak, jak miało się wydarzyć – jakby los od dawna prowadził bohaterów do siebie.
Ogromną siłą tej historii są jednak relacje między ludźmi. Autorka pokazuje, że prawdziwa przyjaźń potrafi być potężniejsza niż strach czy wątpliwości. Bohaterki wspierają się nawzajem bez względu na wszystko – nawet wtedy, gdy stawką jest bezpieczeństwo, a czasem nawet życie. Ich więź pokazuje, że kiedy ludzie stoją razem, są w stanie pokonać niemal każdą przeszkodę.
W książce pojawia się również bardzo mocny wątek tego, do czego człowiek jest zdolny w imię swoich pragnień. Niektórzy bohaterowie są gotowi walczyć za wszelką cenę – nawet za cenę zbrodni. Ten motyw nadaje historii dramatyzmu i pokazuje, jak cienka bywa granica między miłością, obsesją i żądzą władzy.
Jednocześnie powieść niesie piękne przesłanie o sile rodzinnych korzeni. To właśnie więzi rodzinne i pamięć o przeszłości stają się dla bohaterów źródłem siły. Dzięki nim są w stanie przeciwstawić się złu i przerwać krąg wydarzeń, który trwał przez pokolenia.
Najbardziej urzekające w tej książce jest to, jak autorka splata przeszłość z teraźniejszością, pokazując, że los bohaterów został ukształtowany wiele pokoleń wcześniej. Historia trzech kobiet, których życie łączy dawna klątwa i legenda o trzech boginiach, buduje niezwykłą atmosferę tajemnicy i przeznaczenia. Czytelnik ma wrażenie, że wszystko dzieje się dokładnie tak, jak...
Książka dobra fajnie się czyta, jednak wszystko za szybko i za płasko, zwłaszcza wątki miłosne. Może gdyby była podzielona chociaż na dwie części było by bardziej kolorowo. :)
Książka dobra fajnie się czyta, jednak wszystko za szybko i za płasko, zwłaszcza wątki miłosne. Może gdyby była podzielona chociaż na dwie części było by bardziej kolorowo. :)
Książka dobra fajnie się czyta, jednak wszystko za szybko i za płasko, zwłaszcza wątki miłosne. Może gdyby była podzielona chociaż na dwie części było by bardziej kolorowo. :)
Książka dobra fajnie się czyta, jednak wszystko za szybko i za płasko, zwłaszcza wątki miłosne. Może gdyby była podzielona chociaż na dwie części było by bardziej kolorowo. :)
Nie jest to powieść najwyższych lotów. Niby fajna, ale postaci dość płaskie i wątki miłosne naiwne i nieprawdopodobne. Na lekką, plażową lekturę polecam, ale jeśli ktoś woli coś ambitniejszego to zdecydowanie nie zarekomendowałabym tej pozycji.
Nie jest to powieść najwyższych lotów. Niby fajna, ale postaci dość płaskie i wątki miłosne naiwne i nieprawdopodobne. Na lekką, plażową lekturę polecam, ale jeśli ktoś woli coś ambitniejszego to zdecydowanie nie zarekomendowałabym tej pozycji.
Dobra rozrywka na letnie upały. Książka nie jest wybitna, jest w niej zbyt dużo zbiegów okoliczności, ale i tak bawiłem się dobrze podczas lektury. Końcówkę wręcz pochłonąłem, zatem z czystym sumieniem mogę polecić.
Dobra rozrywka na letnie upały. Książka nie jest wybitna, jest w niej zbyt dużo zbiegów okoliczności, ale i tak bawiłem się dobrze podczas lektury. Końcówkę wręcz pochłonąłem, zatem z czystym sumieniem mogę polecić.
Naciągana i nieprawdopodobna, do tego jeszcze te opisy seksu jakby wycięte z tanich romansideł... Jak lubię Norę Roberts, tak ta książka nie za bardzo przypadła mi do gustu. Na plus to, że szybko się czyta.
Naciągana i nieprawdopodobna, do tego jeszcze te opisy seksu jakby wycięte z tanich romansideł... Jak lubię Norę Roberts, tak ta książka nie za bardzo przypadła mi do gustu. Na plus to, że szybko się czyta.
Oceniłabym ją zdecydowanie wyżej gdyby nie przewidywalne wątki miłosne, dość naiwne, trochę jakby na siłę wplecione w fabułę. Motyw przewodni dość ciekawy.
Oceniłabym ją zdecydowanie wyżej gdyby nie przewidywalne wątki miłosne, dość naiwne, trochę jakby na siłę wplecione w fabułę. Motyw przewodni dość ciekawy.
To na pewno Nora? Czy może jakiś marny autor widmo? Książka strasznie słaba. Historia nieprawdopodobna. Bohaterowie beznadziejni, wszyscy. Nikogo nie polubiłam. Te ich uczucia takie nieprawdopodobne. Od razu miłość życia i dzikie seksy. Jakaś pseudo historia kryminalna opisana nudno i nieciekawie. We włamaniu brały udział osoby, które nigdy wcześniej tego nie robiły i wszystko wyszło idealnie, otwierali sejfy jak pudełko czekoladek, podmieniali walizki, kradli markowe ubrania i nikt się nie zorientował. Geniusze zbrodni. Tyle książek Nory przeczytałam i jeszcze nigdy się tak nie zawiodłam :( np. książka "Świadek". Przecież to jakby inny autor napisał? "Trzy boginie" to taki gniot, że głowa mała :(
To na pewno Nora? Czy może jakiś marny autor widmo? Książka strasznie słaba. Historia nieprawdopodobna. Bohaterowie beznadziejni, wszyscy. Nikogo nie polubiłam. Te ich uczucia takie nieprawdopodobne. Od razu miłość życia i dzikie seksy. Jakaś pseudo historia kryminalna opisana nudno i nieciekawie. We włamaniu brały udział osoby, które nigdy wcześniej tego nie robiły i...
Miałam ochotę na coś lekkiego, więc sięgnęłam po długim czasie po książkę Nory Roberts. Do przeczytania tej książki zachęcił mnie dodatkowo motyw historyczny, jakim jest zatonięcie Lusitanii. Niestety, trochę się zawiodłam, bo na pewno byłam przyzwyczajona do wyższego poziomu tej autorki (moją ulubioną książką Nory Roberts cały czas pozostają Lasy w płomieniach). Ta pozycja natomiast jest bardzo naiwna, nierealna i mało wciągająca. Główne postacie zbyt idealne, piękne, bogate, uprawiające w każdej wolnej chwili nieziemski seks, podróżujące między krajami i kontynentami kiedy tylko chcą oraz niesamowicie inteligentne. To sprawiło, że po odłożeniu książki miałam problem, by ponownie do niej zajrzeć, ale w końcu udało mi się ją przeczytać. Zdecydowanie za dużo było tutaj wątków romansowo-erotycznych, a zbyt mało sensacyjnych. Książka jednak spełniła dla mnie swoją rolę jako wakacyjna lektura, niewymagająca zbyt dużego wysiłku intelektualnego. Polecam tylko osobom, które lubią w książkach bohaterów bez wad i szybko rozwijające się wątki romansowe.
Miałam ochotę na coś lekkiego, więc sięgnęłam po długim czasie po książkę Nory Roberts. Do przeczytania tej książki zachęcił mnie dodatkowo motyw historyczny, jakim jest zatonięcie Lusitanii. Niestety, trochę się zawiodłam, bo na pewno byłam przyzwyczajona do wyższego poziomu tej autorki (moją ulubioną książką Nory Roberts cały czas pozostają Lasy w płomieniach). Ta pozycja...
Łomatko! Miał być trzymający w napięciu kryminał, z wartką akcją z przeszłością w tle oraz romansami wciągającymi czytelnika. A dostajemy nudną obyczajówkę z wątkami harlequinowymi przewidywalnymi i bez zaskoczeń.
Książka jest idealna do typowej hollywodzkiej produkcji komedii romantycznej niskich lotów.
Nie polecam, bo nie ma co polecać! :-)
Łomatko! Miał być trzymający w napięciu kryminał, z wartką akcją z przeszłością w tle oraz romansami wciągającymi czytelnika. A dostajemy nudną obyczajówkę z wątkami harlequinowymi przewidywalnymi i bez zaskoczeń.
Książka jest idealna do typowej hollywodzkiej produkcji komedii romantycznej niskich lotów.
Nie polecam, bo nie ma co polecać! :-)
Nie wierzę, że ta książka ma taką ocenę... To gniot jakich mało, sama się sobie dziwie, że dotarłam aż do połowy. Chyba tylko dlatego, że czekałam aż się coś konkretnego wydarzy. Większość książki to opowieści rodem z harlekina, wszyscy są piękni, zakochują się w sobie i mają nieziemski seks. Kilka godzin z życia stracone.
Nie wierzę, że ta książka ma taką ocenę... To gniot jakich mało, sama się sobie dziwie, że dotarłam aż do połowy. Chyba tylko dlatego, że czekałam aż się coś konkretnego wydarzy. Większość książki to opowieści rodem z harlekina, wszyscy są piękni, zakochują się w sobie i mają nieziemski seks. Kilka godzin z życia stracone.
To jest ZŁO!😳 510 stron zmarnowanego czasu i frustracji 🤦🤷
Doczytałam tę pozycję z nadzieją, że coś się wydarzy, próbowałam się skupiać na wszystkich pozytywnych aspektach wierząc, że wątki "do uratowania" jednak zostaną pociągnięte w dobrą stronę. Ależ byłam naiwna🙄😏 Miałam te książę na półce ponad 5 lat, okładka jak i opis wydawały mi się zawsze ciekawe, ale z racji jej grubości i mojego ograniczonego czasu ciągle odkładałam ją na później. Nie uważam, żeby Nora Roberts zaliczała się do jakiejś ambitnej literatury ale w dotychczas przeczytanych pozycjach podobało mi się ją łączy wątki miłosne z kryminałem ale "Trzy Boginie" to najgorsza książka jaką przeczytałam spod jej pióra i chyba najgorsza jaką przeczytałam W CAŁYM SWOIM ŻYCIU. Z samej akcji próby skomletowania statuetek ta książka mogłaby być spokojnie o połowę krótsza, bo drugą połowę stanowią bezsensowne, nudne w chuj dialogi i kulisy miłosne każdego bohatera uwikłanego "w intrygę", serio, każdy jest ze sobą nawzajem, wenezuelska telenowela i flaki z olejem. Fabuła przewidywalna a tłumaczenie aż paży w oczy😵, Poza tym każda bohaterka jest taka IRYTUJĄCA🤬, mam ogromny szacunek do książek, ale w pewnym momencie ta książa wylądowała na drugimi końcu salonu, po wcześniejszych próbach nie pogryzienia i spalenia jej z frustracji. Mamy tam Tie, neurotyczkę i hipochondryczkę, która mdleje u nie PRZECIWALERGICZNEGO fryzjera, mamy Cleo, cyniczke i cwaniare, która przez całą akcję coś wpierdala i to bynajmniej nie za swoje pieniądze, mamy Rebecce, irytująco pewną siebie hakerke, która zaręcza się w trakcie napadu z facetem, którego zna od jakiegoś tygodnia, wisienką na torcie jest jej drugoplanowa mama, która jest najbardziej białą i obyczajową mamą ever, no i Anita - anybohaterka, serio, brak słów🤦 normalnie aż mnie wkurw łapie jak to pisze, takie to jest tragicznie. NIE POLECAM, nawet skład zupki chińskiej jest ciekawszy.
To jest ZŁO!😳 510 stron zmarnowanego czasu i frustracji 🤦🤷
Doczytałam tę pozycję z nadzieją, że coś się wydarzy, próbowałam się skupiać na wszystkich pozytywnych aspektach wierząc, że wątki "do uratowania" jednak zostaną pociągnięte w dobrą stronę. Ależ byłam naiwna🙄😏 Miałam te książę na półce ponad 5 lat, okładka jak i opis wydawały mi się zawsze ciekawe, ale z racji jej...
Nora Roberts kojarzy mi się raczej z romansami. A romanse to nie jest ten gatunek literacki po który sięgam. Raczej jest odwrotnie.
Jednak coś przyciągnęło mnie do tej książki. W pierwszej kolejności była to okładka. Taka lekko mroczna, tajemnicza. Następny był opis. To zachęciło mnie do zakupu. I choć ta książka trochę czekała na swoją kolej to jednak myślę, że warto było.
W pierwszej kolejności poznajemy losy Felixa, drobnego złodziejaszka uciekającego z Ameryki do Anglii. Niestety miał pecha i wybrał rejs Lusitanią. Statek ten został storpedowany przez Niemców w 1915 roku u wybrzeży Irlandii. Na chwilę przed katastrofą Felix kradnie rzeczy z jednej z kajut, w tym dziwną i śliczną srebrną figurkę.
W zamieszaniu jakim powstało podczas katastrofy ratuje chłopca z matką, oddając im swoją kamizelkę. Podczas katastrofy ginie ponad 1500 osób jednak Felix wraz z matką i dzieckiem należą do nielicznej grupy która się uratowała.
Znajdują ratunek u wybrzeża szmaragdowej wyspy.
I tak mija prawie sto lat od tego wydarzenia. Srebrna statuetka, która była cały czas w rękach rodziny została skradziona. Rodzeństwo Sulivanów postanawia odzyskać figurkę i przy okazji może zdobyć fortunę.
Tak to się to wszystko zaczyna.
Najpierw powoli a jak już się zacznie to akcja toczy się na prawdę szybko. Rebecca, Gideon oaz Malachi rozdzielają między sobą zadnia i próbują je wypełnić. Gideon leci szukać jednej z zaginionych statuetek do Pragi. Mal jedzie do Helsinek. Rebecca zostaje na miejscu by doglądać ich biznesu.
Są przygotowani na wszystko. Jednak, żadne z nich nie jest tak na prawdę gotowe na to co zgotują im te trzy Mojry. Jak u Mojr, los im splecie się niespodziewanie z nićmi innych.
Nie chcąc zdradzać za dużo, bardzo spodobał mi się ten wątek tkanin i nici. Losy bohaterów i ich zgrabne przeplecenie z innymi losami. Jest też negatywny bohater, który chce za wszelką cenę posiąść bezcenne statuetki. Kto wygra ten wyścig i grę?
Książkę czytało mi się na prawdę bardzo dobrze. Co do romansu, na szczęście jest on owszem zaakcentowany ale głównym wątkiem pozostaję historia Mojr oraz statuetek. A doprawdy jest to interesującą historia.
Zachęcam do przeczytania, bo ja przy niej bawiłam się na prawdę dobrze.
Nora Roberts kojarzy mi się raczej z romansami. A romanse to nie jest ten gatunek literacki po który sięgam. Raczej jest odwrotnie.
Jednak coś przyciągnęło mnie do tej książki. W pierwszej kolejności była to okładka. Taka lekko mroczna, tajemnicza. Następny był opis. To zachęciło mnie do zakupu. I choć ta książka trochę czekała na swoją kolej to jednak myślę, że warto...
Powieść Nory Roberts "Trzy boginie" dostałam w prezencie. Prawie rok czekała na przeczytanie. Sięgnęłam po nią z braku świeżej lektury i ku mojemu zdziwieniu, przeczytałam ją w dwa wieczory.
Książka, to zgrabny kryminał o lekkim zabarwieniu erotycznym. Opowiada o tym, jak rodzina Sullivanów z przyjaciółmi stara się odebrać bezwzględnej Anicie Graye srebrne statuetki Moir.
Powieść bardzo lekka. Akcja jest szybka i trochę naiwna. Doskonała lektura na lato.Polecam.
Powieść Nory Roberts "Trzy boginie" dostałam w prezencie. Prawie rok czekała na przeczytanie. Sięgnęłam po nią z braku świeżej lektury i ku mojemu zdziwieniu, przeczytałam ją w dwa wieczory.
Książka, to zgrabny kryminał o lekkim zabarwieniu erotycznym. Opowiada o tym, jak rodzina Sullivanów z przyjaciółmi stara się odebrać bezwzględnej Anicie Graye srebrne statuetki...
Sięgając po tę książkę nie zdawałam sobie sprawy, że będzie to romans, byłam przekonana, że zaczynam czytać kryminał, więc miałam zupełnie inne oczekiwania. Nie zmienia to jednak faktu, że książka jest bardzo... naiwna - to chyba dobre słowo. Fabuła bardzo przewidywalna i naciągana, bohaterom brak autentyczności, dialogi drętwe, a im dłużej się czytało tym stawała się bardziej ckliwa. Raczej niegodna uwagi.
Sięgając po tę książkę nie zdawałam sobie sprawy, że będzie to romans, byłam przekonana, że zaczynam czytać kryminał, więc miałam zupełnie inne oczekiwania. Nie zmienia to jednak faktu, że książka jest bardzo... naiwna - to chyba dobre słowo. Fabuła bardzo przewidywalna i naciągana, bohaterom brak autentyczności, dialogi drętwe, a im dłużej się czytało tym stawała się...
Ostatnio chyba tylko czytam książki Roberts i nic innego. To chyba przez trochę problemów w pracy, które są wykańczające psychicznie i po powrocie do domu rzadko kiedy mam ochotę na bardziej angażującą lekturę.
Tym razem wraz z szóstką bohaterów powieści śledzimy losy trzech bogiń, które decydują o ludzkim losie. Ludzie, uwikłani w kłamstwa i sztuczki robią wszystko, by złączyć posążki. Każdy chce ich dla siebie, aż w końcu piękno znaczy krew.
Pomimo tego, że to jest romans to mamy bardzo fajny rys historyczny, wątek kryminalny i ciekawe spojrzenie na ludzkie charaktery, ale też Europę i Stany Zjednoczone. Bohaterowie są bardzo odmienni i zostali połączeni w ciekawe pary. Podoba mi się to, że tak różni ludzie potrafią się zjednoczyć, gdy chodzi o coś tak ważnego.
Trzeba uważnie śledzić poszczególne wątki, by niczego nie pominąć. Książkę czyta się wyjątkowo szybko i przyjemnie, pomimo właśnie tylu rozpoczętych wątków, które zresztą Nora Roberts w sprytny sposób zakończyła.
Ostatnio chyba tylko czytam książki Roberts i nic innego. To chyba przez trochę problemów w pracy, które są wykańczające psychicznie i po powrocie do domu rzadko kiedy mam ochotę na bardziej angażującą lekturę.
Tym razem wraz z szóstką bohaterów powieści śledzimy losy trzech bogiń, które decydują o ludzkim losie. Ludzie, uwikłani w kłamstwa i sztuczki robią wszystko, by...
Nie czytuję romansów.
Ale ktoś polecił mi Norę Roberts.
Myślę sobie: a, raz mogę jakiś romans przeczytać, co mi tam 😉
I totalne zaskoczenie!
To nie jest typowy romans, choć oczywiście są tu kobiety i mężczyźni, pomiędzy którymi zaczyna iskrzyć i z których pomału robią się parki.
Ale ta pozycja nie odbiega, jeśli chodzi o wątek romantyczny, od wielu obyczajówek, które do tej pory czytałam.
A w książce wszystko toczy wokół tytułowych trzech bogiń - trzech Mojr.
Mamy rys historyczny, obyczajowe spojrzenie na Europę i Stany, wątek sensacyjny i kryminalny.
Książka wciąga, bardzo fajnie prowadzi czytelnika, odsłania poszczególne fakty na temat posążków.
Romantyczne wątki są całkiem niezłe, może przez to, że bohaterowie są tak niejednoznaczni i odmienni.
Całość czyta się sprawnie, a książka jest przyjemna w odbiorze.
Nie czytuję romansów.
Ale ktoś polecił mi Norę Roberts.
Myślę sobie: a, raz mogę jakiś romans przeczytać, co mi tam 😉
I totalne zaskoczenie!
To nie jest typowy romans, choć oczywiście są tu kobiety i mężczyźni, pomiędzy którymi zaczyna iskrzyć i z których pomału robią się parki.
Ale ta pozycja nie odbiega, jeśli chodzi o wątek romantyczny, od wielu obyczajówek, które do...
Nawet dość ciekawa historia kryminalno-romantyczna. Początkowo miałam trudności z połapaniem się w bohaterach, ale z czasem lepiej ich poznałam i było już ok. Mamy ciekawy przekrój osobowości, trochę naciągane wątki miłosne, głupich pomocników przebiegłej antagonistki, taki "Kevin sam w domu". Trochę martwi mnie to, że naszym bohaterom wszystko tak się udaje, a ich przeciwniczka może tylko wrzeszczeć z wściekłości - jest to nieco naciągane i takie ugrzecznione. Brakuje zwrotów akcji i jakichś intryg. Można przeczytać.
Nawet dość ciekawa historia kryminalno-romantyczna. Początkowo miałam trudności z połapaniem się w bohaterach, ale z czasem lepiej ich poznałam i było już ok. Mamy ciekawy przekrój osobowości, trochę naciągane wątki miłosne, głupich pomocników przebiegłej antagonistki, taki "Kevin sam w domu". Trochę martwi mnie to, że naszym bohaterom wszystko tak się udaje, a ich...
Zwykle autorkę stać na więcej. Skumulowane trzy romanse, ale nie do końca wiadomo jak, no i dlaczego do nich doszło, a przede wszystkim jak i gdzie ta chemia się zadziała. Wątek kryminalny, walka dobrych ze złą i słabe dialogi. Gdzieś indywidualności bohaterek i bohaterów zginęły w biegu zdarzeń. Jak każdą "Norkę" czyta się szybko i lekko, jako odmóżdżacz działa, ale raczej nie zachwyca.
Zwykle autorkę stać na więcej. Skumulowane trzy romanse, ale nie do końca wiadomo jak, no i dlaczego do nich doszło, a przede wszystkim jak i gdzie ta chemia się zadziała. Wątek kryminalny, walka dobrych ze złą i słabe dialogi. Gdzieś indywidualności bohaterek i bohaterów zginęły w biegu zdarzeń. Jak każdą "Norkę" czyta się szybko i lekko, jako odmóżdżacz działa, ale raczej...
Najbardziej urzekające w tej książce jest to, jak autorka splata przeszłość z teraźniejszością, pokazując, że los bohaterów został ukształtowany wiele pokoleń wcześniej. Historia trzech kobiet, których życie łączy dawna klątwa i legenda o trzech boginiach, buduje niezwykłą atmosferę tajemnicy i przeznaczenia. Czytelnik ma wrażenie, że wszystko dzieje się dokładnie tak, jak miało się wydarzyć – jakby los od dawna prowadził bohaterów do siebie.
Ogromną siłą tej historii są jednak relacje między ludźmi. Autorka pokazuje, że prawdziwa przyjaźń potrafi być potężniejsza niż strach czy wątpliwości. Bohaterki wspierają się nawzajem bez względu na wszystko – nawet wtedy, gdy stawką jest bezpieczeństwo, a czasem nawet życie. Ich więź pokazuje, że kiedy ludzie stoją razem, są w stanie pokonać niemal każdą przeszkodę.
W książce pojawia się również bardzo mocny wątek tego, do czego człowiek jest zdolny w imię swoich pragnień. Niektórzy bohaterowie są gotowi walczyć za wszelką cenę – nawet za cenę zbrodni. Ten motyw nadaje historii dramatyzmu i pokazuje, jak cienka bywa granica między miłością, obsesją i żądzą władzy.
Jednocześnie powieść niesie piękne przesłanie o sile rodzinnych korzeni. To właśnie więzi rodzinne i pamięć o przeszłości stają się dla bohaterów źródłem siły. Dzięki nim są w stanie przeciwstawić się złu i przerwać krąg wydarzeń, który trwał przez pokolenia.
Najbardziej urzekające w tej książce jest to, jak autorka splata przeszłość z teraźniejszością, pokazując, że los bohaterów został ukształtowany wiele pokoleń wcześniej. Historia trzech kobiet, których życie łączy dawna klątwa i legenda o trzech boginiach, buduje niezwykłą atmosferę tajemnicy i przeznaczenia. Czytelnik ma wrażenie, że wszystko dzieje się dokładnie tak, jak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to9
9
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dobra fajnie się czyta, jednak wszystko za szybko i za płasko, zwłaszcza wątki miłosne. Może gdyby była podzielona chociaż na dwie części było by bardziej kolorowo. :)
Książka dobra fajnie się czyta, jednak wszystko za szybko i za płasko, zwłaszcza wątki miłosne. Może gdyby była podzielona chociaż na dwie części było by bardziej kolorowo. :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dobra fajnie się czyta, jednak wszystko za szybko i za płasko, zwłaszcza wątki miłosne. Może gdyby była podzielona chociaż na dwie części było by bardziej kolorowo. :)
Książka dobra fajnie się czyta, jednak wszystko za szybko i za płasko, zwłaszcza wątki miłosne. Może gdyby była podzielona chociaż na dwie części było by bardziej kolorowo. :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBezcenne trzy statuetki trzech bogiń /jeżeli są razem/ do tego romans /nie jeden/ oraz morderstwo . Wszystko to znajdziesz w tej opowieści.
Bezcenne trzy statuetki trzech bogiń /jeżeli są razem/ do tego romans /nie jeden/ oraz morderstwo . Wszystko to znajdziesz w tej opowieści.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to powieść najwyższych lotów. Niby fajna, ale postaci dość płaskie i wątki miłosne naiwne i nieprawdopodobne. Na lekką, plażową lekturę polecam, ale jeśli ktoś woli coś ambitniejszego to zdecydowanie nie zarekomendowałabym tej pozycji.
Nie jest to powieść najwyższych lotów. Niby fajna, ale postaci dość płaskie i wątki miłosne naiwne i nieprawdopodobne. Na lekką, plażową lekturę polecam, ale jeśli ktoś woli coś ambitniejszego to zdecydowanie nie zarekomendowałabym tej pozycji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra rozrywka na letnie upały. Książka nie jest wybitna, jest w niej zbyt dużo zbiegów okoliczności, ale i tak bawiłem się dobrze podczas lektury. Końcówkę wręcz pochłonąłem, zatem z czystym sumieniem mogę polecić.
Dobra rozrywka na letnie upały. Książka nie jest wybitna, jest w niej zbyt dużo zbiegów okoliczności, ale i tak bawiłem się dobrze podczas lektury. Końcówkę wręcz pochłonąłem, zatem z czystym sumieniem mogę polecić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzewidywalne czytadło
Przewidywalne czytadło
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaciągana i nieprawdopodobna, do tego jeszcze te opisy seksu jakby wycięte z tanich romansideł... Jak lubię Norę Roberts, tak ta książka nie za bardzo przypadła mi do gustu. Na plus to, że szybko się czyta.
Naciągana i nieprawdopodobna, do tego jeszcze te opisy seksu jakby wycięte z tanich romansideł... Jak lubię Norę Roberts, tak ta książka nie za bardzo przypadła mi do gustu. Na plus to, że szybko się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie polecam, świetna książka na długi odpoczynek na leżaku.
Zdecydowanie polecam, świetna książka na długi odpoczynek na leżaku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOceniłabym ją zdecydowanie wyżej gdyby nie przewidywalne wątki miłosne, dość naiwne, trochę jakby na siłę wplecione w fabułę. Motyw przewodni dość ciekawy.
Oceniłabym ją zdecydowanie wyżej gdyby nie przewidywalne wątki miłosne, dość naiwne, trochę jakby na siłę wplecione w fabułę. Motyw przewodni dość ciekawy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo na pewno Nora? Czy może jakiś marny autor widmo? Książka strasznie słaba. Historia nieprawdopodobna. Bohaterowie beznadziejni, wszyscy. Nikogo nie polubiłam. Te ich uczucia takie nieprawdopodobne. Od razu miłość życia i dzikie seksy. Jakaś pseudo historia kryminalna opisana nudno i nieciekawie. We włamaniu brały udział osoby, które nigdy wcześniej tego nie robiły i wszystko wyszło idealnie, otwierali sejfy jak pudełko czekoladek, podmieniali walizki, kradli markowe ubrania i nikt się nie zorientował. Geniusze zbrodni. Tyle książek Nory przeczytałam i jeszcze nigdy się tak nie zawiodłam :( np. książka "Świadek". Przecież to jakby inny autor napisał? "Trzy boginie" to taki gniot, że głowa mała :(
To na pewno Nora? Czy może jakiś marny autor widmo? Książka strasznie słaba. Historia nieprawdopodobna. Bohaterowie beznadziejni, wszyscy. Nikogo nie polubiłam. Te ich uczucia takie nieprawdopodobne. Od razu miłość życia i dzikie seksy. Jakaś pseudo historia kryminalna opisana nudno i nieciekawie. We włamaniu brały udział osoby, które nigdy wcześniej tego nie robiły i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałam ochotę na coś lekkiego, więc sięgnęłam po długim czasie po książkę Nory Roberts. Do przeczytania tej książki zachęcił mnie dodatkowo motyw historyczny, jakim jest zatonięcie Lusitanii. Niestety, trochę się zawiodłam, bo na pewno byłam przyzwyczajona do wyższego poziomu tej autorki (moją ulubioną książką Nory Roberts cały czas pozostają Lasy w płomieniach). Ta pozycja natomiast jest bardzo naiwna, nierealna i mało wciągająca. Główne postacie zbyt idealne, piękne, bogate, uprawiające w każdej wolnej chwili nieziemski seks, podróżujące między krajami i kontynentami kiedy tylko chcą oraz niesamowicie inteligentne. To sprawiło, że po odłożeniu książki miałam problem, by ponownie do niej zajrzeć, ale w końcu udało mi się ją przeczytać. Zdecydowanie za dużo było tutaj wątków romansowo-erotycznych, a zbyt mało sensacyjnych. Książka jednak spełniła dla mnie swoją rolę jako wakacyjna lektura, niewymagająca zbyt dużego wysiłku intelektualnego. Polecam tylko osobom, które lubią w książkach bohaterów bez wad i szybko rozwijające się wątki romansowe.
Miałam ochotę na coś lekkiego, więc sięgnęłam po długim czasie po książkę Nory Roberts. Do przeczytania tej książki zachęcił mnie dodatkowo motyw historyczny, jakim jest zatonięcie Lusitanii. Niestety, trochę się zawiodłam, bo na pewno byłam przyzwyczajona do wyższego poziomu tej autorki (moją ulubioną książką Nory Roberts cały czas pozostają Lasy w płomieniach). Ta pozycja...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNIektórzy mówią że Nora Roberts jest tylko dla kobiet. Nieprawda. Polecam dla wrażliwych.
NIektórzy mówią że Nora Roberts jest tylko dla kobiet. Nieprawda. Polecam dla wrażliwych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna się zatracić
Można się zatracić
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa książka, jest w niej akcja, smutek i romans. Ciągła akcja potrafi wciągnąć do czytania. Zakończenie przewidywalne ale bardzo fajne.
Bardzo ciekawa książka, jest w niej akcja, smutek i romans. Ciągła akcja potrafi wciągnąć do czytania. Zakończenie przewidywalne ale bardzo fajne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŁomatko! Miał być trzymający w napięciu kryminał, z wartką akcją z przeszłością w tle oraz romansami wciągającymi czytelnika. A dostajemy nudną obyczajówkę z wątkami harlequinowymi przewidywalnymi i bez zaskoczeń.
Książka jest idealna do typowej hollywodzkiej produkcji komedii romantycznej niskich lotów.
Nie polecam, bo nie ma co polecać! :-)
Łomatko! Miał być trzymający w napięciu kryminał, z wartką akcją z przeszłością w tle oraz romansami wciągającymi czytelnika. A dostajemy nudną obyczajówkę z wątkami harlequinowymi przewidywalnymi i bez zaskoczeń.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest idealna do typowej hollywodzkiej produkcji komedii romantycznej niskich lotów.
Nie polecam, bo nie ma co polecać! :-)
Nie wierzę, że ta książka ma taką ocenę... To gniot jakich mało, sama się sobie dziwie, że dotarłam aż do połowy. Chyba tylko dlatego, że czekałam aż się coś konkretnego wydarzy. Większość książki to opowieści rodem z harlekina, wszyscy są piękni, zakochują się w sobie i mają nieziemski seks. Kilka godzin z życia stracone.
Nie wierzę, że ta książka ma taką ocenę... To gniot jakich mało, sama się sobie dziwie, że dotarłam aż do połowy. Chyba tylko dlatego, że czekałam aż się coś konkretnego wydarzy. Większość książki to opowieści rodem z harlekina, wszyscy są piękni, zakochują się w sobie i mają nieziemski seks. Kilka godzin z życia stracone.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest ZŁO!😳 510 stron zmarnowanego czasu i frustracji 🤦🤷
Doczytałam tę pozycję z nadzieją, że coś się wydarzy, próbowałam się skupiać na wszystkich pozytywnych aspektach wierząc, że wątki "do uratowania" jednak zostaną pociągnięte w dobrą stronę. Ależ byłam naiwna🙄😏 Miałam te książę na półce ponad 5 lat, okładka jak i opis wydawały mi się zawsze ciekawe, ale z racji jej grubości i mojego ograniczonego czasu ciągle odkładałam ją na później. Nie uważam, żeby Nora Roberts zaliczała się do jakiejś ambitnej literatury ale w dotychczas przeczytanych pozycjach podobało mi się ją łączy wątki miłosne z kryminałem ale "Trzy Boginie" to najgorsza książka jaką przeczytałam spod jej pióra i chyba najgorsza jaką przeczytałam W CAŁYM SWOIM ŻYCIU. Z samej akcji próby skomletowania statuetek ta książka mogłaby być spokojnie o połowę krótsza, bo drugą połowę stanowią bezsensowne, nudne w chuj dialogi i kulisy miłosne każdego bohatera uwikłanego "w intrygę", serio, każdy jest ze sobą nawzajem, wenezuelska telenowela i flaki z olejem. Fabuła przewidywalna a tłumaczenie aż paży w oczy😵, Poza tym każda bohaterka jest taka IRYTUJĄCA🤬, mam ogromny szacunek do książek, ale w pewnym momencie ta książa wylądowała na drugimi końcu salonu, po wcześniejszych próbach nie pogryzienia i spalenia jej z frustracji. Mamy tam Tie, neurotyczkę i hipochondryczkę, która mdleje u nie PRZECIWALERGICZNEGO fryzjera, mamy Cleo, cyniczke i cwaniare, która przez całą akcję coś wpierdala i to bynajmniej nie za swoje pieniądze, mamy Rebecce, irytująco pewną siebie hakerke, która zaręcza się w trakcie napadu z facetem, którego zna od jakiegoś tygodnia, wisienką na torcie jest jej drugoplanowa mama, która jest najbardziej białą i obyczajową mamą ever, no i Anita - anybohaterka, serio, brak słów🤦 normalnie aż mnie wkurw łapie jak to pisze, takie to jest tragicznie. NIE POLECAM, nawet skład zupki chińskiej jest ciekawszy.
To jest ZŁO!😳 510 stron zmarnowanego czasu i frustracji 🤦🤷
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoczytałam tę pozycję z nadzieją, że coś się wydarzy, próbowałam się skupiać na wszystkich pozytywnych aspektach wierząc, że wątki "do uratowania" jednak zostaną pociągnięte w dobrą stronę. Ależ byłam naiwna🙄😏 Miałam te książę na półce ponad 5 lat, okładka jak i opis wydawały mi się zawsze ciekawe, ale z racji jej...
Nora Roberts kojarzy mi się raczej z romansami. A romanse to nie jest ten gatunek literacki po który sięgam. Raczej jest odwrotnie.
Jednak coś przyciągnęło mnie do tej książki. W pierwszej kolejności była to okładka. Taka lekko mroczna, tajemnicza. Następny był opis. To zachęciło mnie do zakupu. I choć ta książka trochę czekała na swoją kolej to jednak myślę, że warto było.
W pierwszej kolejności poznajemy losy Felixa, drobnego złodziejaszka uciekającego z Ameryki do Anglii. Niestety miał pecha i wybrał rejs Lusitanią. Statek ten został storpedowany przez Niemców w 1915 roku u wybrzeży Irlandii. Na chwilę przed katastrofą Felix kradnie rzeczy z jednej z kajut, w tym dziwną i śliczną srebrną figurkę.
W zamieszaniu jakim powstało podczas katastrofy ratuje chłopca z matką, oddając im swoją kamizelkę. Podczas katastrofy ginie ponad 1500 osób jednak Felix wraz z matką i dzieckiem należą do nielicznej grupy która się uratowała.
Znajdują ratunek u wybrzeża szmaragdowej wyspy.
I tak mija prawie sto lat od tego wydarzenia. Srebrna statuetka, która była cały czas w rękach rodziny została skradziona. Rodzeństwo Sulivanów postanawia odzyskać figurkę i przy okazji może zdobyć fortunę.
Tak to się to wszystko zaczyna.
Najpierw powoli a jak już się zacznie to akcja toczy się na prawdę szybko. Rebecca, Gideon oaz Malachi rozdzielają między sobą zadnia i próbują je wypełnić. Gideon leci szukać jednej z zaginionych statuetek do Pragi. Mal jedzie do Helsinek. Rebecca zostaje na miejscu by doglądać ich biznesu.
Są przygotowani na wszystko. Jednak, żadne z nich nie jest tak na prawdę gotowe na to co zgotują im te trzy Mojry. Jak u Mojr, los im splecie się niespodziewanie z nićmi innych.
Nie chcąc zdradzać za dużo, bardzo spodobał mi się ten wątek tkanin i nici. Losy bohaterów i ich zgrabne przeplecenie z innymi losami. Jest też negatywny bohater, który chce za wszelką cenę posiąść bezcenne statuetki. Kto wygra ten wyścig i grę?
Książkę czytało mi się na prawdę bardzo dobrze. Co do romansu, na szczęście jest on owszem zaakcentowany ale głównym wątkiem pozostaję historia Mojr oraz statuetek. A doprawdy jest to interesującą historia.
Zachęcam do przeczytania, bo ja przy niej bawiłam się na prawdę dobrze.
Nora Roberts kojarzy mi się raczej z romansami. A romanse to nie jest ten gatunek literacki po który sięgam. Raczej jest odwrotnie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednak coś przyciągnęło mnie do tej książki. W pierwszej kolejności była to okładka. Taka lekko mroczna, tajemnicza. Następny był opis. To zachęciło mnie do zakupu. I choć ta książka trochę czekała na swoją kolej to jednak myślę, że warto...
poszukiwania trzech posążków mitologicznych boginek ,romans z wątkiem kryminalnym.
poszukiwania trzech posążków mitologicznych boginek ,romans z wątkiem kryminalnym.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść Nory Roberts "Trzy boginie" dostałam w prezencie. Prawie rok czekała na przeczytanie. Sięgnęłam po nią z braku świeżej lektury i ku mojemu zdziwieniu, przeczytałam ją w dwa wieczory.
Książka, to zgrabny kryminał o lekkim zabarwieniu erotycznym. Opowiada o tym, jak rodzina Sullivanów z przyjaciółmi stara się odebrać bezwzględnej Anicie Graye srebrne statuetki Moir.
Powieść bardzo lekka. Akcja jest szybka i trochę naiwna. Doskonała lektura na lato.Polecam.
Powieść Nory Roberts "Trzy boginie" dostałam w prezencie. Prawie rok czekała na przeczytanie. Sięgnęłam po nią z braku świeżej lektury i ku mojemu zdziwieniu, przeczytałam ją w dwa wieczory.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, to zgrabny kryminał o lekkim zabarwieniu erotycznym. Opowiada o tym, jak rodzina Sullivanów z przyjaciółmi stara się odebrać bezwzględnej Anicie Graye srebrne statuetki...
Ten gatunek chyba nie jest dla mnie. Spodziewałam się trochę czegoś innego. Nie dobrnęłam do brzegu. Spróbuję innym razem :)
Ten gatunek chyba nie jest dla mnie. Spodziewałam się trochę czegoś innego. Nie dobrnęłam do brzegu. Spróbuję innym razem :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka i przyjemna. Dobra na oderwanie się od rzeczywistości. Bardzo szybko się czyta. Trójka rodzeństwa, która odnajduje miłość poszukując posążków.
Lekka i przyjemna. Dobra na oderwanie się od rzeczywistości. Bardzo szybko się czyta. Trójka rodzeństwa, która odnajduje miłość poszukując posążków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgając po tę książkę nie zdawałam sobie sprawy, że będzie to romans, byłam przekonana, że zaczynam czytać kryminał, więc miałam zupełnie inne oczekiwania. Nie zmienia to jednak faktu, że książka jest bardzo... naiwna - to chyba dobre słowo. Fabuła bardzo przewidywalna i naciągana, bohaterom brak autentyczności, dialogi drętwe, a im dłużej się czytało tym stawała się bardziej ckliwa. Raczej niegodna uwagi.
Sięgając po tę książkę nie zdawałam sobie sprawy, że będzie to romans, byłam przekonana, że zaczynam czytać kryminał, więc miałam zupełnie inne oczekiwania. Nie zmienia to jednak faktu, że książka jest bardzo... naiwna - to chyba dobre słowo. Fabuła bardzo przewidywalna i naciągana, bohaterom brak autentyczności, dialogi drętwe, a im dłużej się czytało tym stawała się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnio chyba tylko czytam książki Roberts i nic innego. To chyba przez trochę problemów w pracy, które są wykańczające psychicznie i po powrocie do domu rzadko kiedy mam ochotę na bardziej angażującą lekturę.
Tym razem wraz z szóstką bohaterów powieści śledzimy losy trzech bogiń, które decydują o ludzkim losie. Ludzie, uwikłani w kłamstwa i sztuczki robią wszystko, by złączyć posążki. Każdy chce ich dla siebie, aż w końcu piękno znaczy krew.
Pomimo tego, że to jest romans to mamy bardzo fajny rys historyczny, wątek kryminalny i ciekawe spojrzenie na ludzkie charaktery, ale też Europę i Stany Zjednoczone. Bohaterowie są bardzo odmienni i zostali połączeni w ciekawe pary. Podoba mi się to, że tak różni ludzie potrafią się zjednoczyć, gdy chodzi o coś tak ważnego.
Trzeba uważnie śledzić poszczególne wątki, by niczego nie pominąć. Książkę czyta się wyjątkowo szybko i przyjemnie, pomimo właśnie tylu rozpoczętych wątków, które zresztą Nora Roberts w sprytny sposób zakończyła.
Ostatnio chyba tylko czytam książki Roberts i nic innego. To chyba przez trochę problemów w pracy, które są wykańczające psychicznie i po powrocie do domu rzadko kiedy mam ochotę na bardziej angażującą lekturę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem wraz z szóstką bohaterów powieści śledzimy losy trzech bogiń, które decydują o ludzkim losie. Ludzie, uwikłani w kłamstwa i sztuczki robią wszystko, by...
Nie czytuję romansów.
Ale ktoś polecił mi Norę Roberts.
Myślę sobie: a, raz mogę jakiś romans przeczytać, co mi tam 😉
I totalne zaskoczenie!
To nie jest typowy romans, choć oczywiście są tu kobiety i mężczyźni, pomiędzy którymi zaczyna iskrzyć i z których pomału robią się parki.
Ale ta pozycja nie odbiega, jeśli chodzi o wątek romantyczny, od wielu obyczajówek, które do tej pory czytałam.
A w książce wszystko toczy wokół tytułowych trzech bogiń - trzech Mojr.
Mamy rys historyczny, obyczajowe spojrzenie na Europę i Stany, wątek sensacyjny i kryminalny.
Książka wciąga, bardzo fajnie prowadzi czytelnika, odsłania poszczególne fakty na temat posążków.
Romantyczne wątki są całkiem niezłe, może przez to, że bohaterowie są tak niejednoznaczni i odmienni.
Całość czyta się sprawnie, a książka jest przyjemna w odbiorze.
Nie czytuję romansów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle ktoś polecił mi Norę Roberts.
Myślę sobie: a, raz mogę jakiś romans przeczytać, co mi tam 😉
I totalne zaskoczenie!
To nie jest typowy romans, choć oczywiście są tu kobiety i mężczyźni, pomiędzy którymi zaczyna iskrzyć i z których pomału robią się parki.
Ale ta pozycja nie odbiega, jeśli chodzi o wątek romantyczny, od wielu obyczajówek, które do...
Nawet dość ciekawa historia kryminalno-romantyczna. Początkowo miałam trudności z połapaniem się w bohaterach, ale z czasem lepiej ich poznałam i było już ok. Mamy ciekawy przekrój osobowości, trochę naciągane wątki miłosne, głupich pomocników przebiegłej antagonistki, taki "Kevin sam w domu". Trochę martwi mnie to, że naszym bohaterom wszystko tak się udaje, a ich przeciwniczka może tylko wrzeszczeć z wściekłości - jest to nieco naciągane i takie ugrzecznione. Brakuje zwrotów akcji i jakichś intryg. Można przeczytać.
Nawet dość ciekawa historia kryminalno-romantyczna. Początkowo miałam trudności z połapaniem się w bohaterach, ale z czasem lepiej ich poznałam i było już ok. Mamy ciekawy przekrój osobowości, trochę naciągane wątki miłosne, głupich pomocników przebiegłej antagonistki, taki "Kevin sam w domu". Trochę martwi mnie to, że naszym bohaterom wszystko tak się udaje, a ich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZwykle autorkę stać na więcej. Skumulowane trzy romanse, ale nie do końca wiadomo jak, no i dlaczego do nich doszło, a przede wszystkim jak i gdzie ta chemia się zadziała. Wątek kryminalny, walka dobrych ze złą i słabe dialogi. Gdzieś indywidualności bohaterek i bohaterów zginęły w biegu zdarzeń. Jak każdą "Norkę" czyta się szybko i lekko, jako odmóżdżacz działa, ale raczej nie zachwyca.
Zwykle autorkę stać na więcej. Skumulowane trzy romanse, ale nie do końca wiadomo jak, no i dlaczego do nich doszło, a przede wszystkim jak i gdzie ta chemia się zadziała. Wątek kryminalny, walka dobrych ze złą i słabe dialogi. Gdzieś indywidualności bohaterek i bohaterów zginęły w biegu zdarzeń. Jak każdą "Norkę" czyta się szybko i lekko, jako odmóżdżacz działa, ale raczej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to