„Nie ma nic złego w szukaniu w ludziach ich lepszych stron”
Mila - przykładna córka biznesmena oraz Ronan - król podziemia rosyjskiej mafii.
Mila zawsze pragnęła czegoś więcej, niż tej fasady luksusowego życia. Kiedy wybiera się do Moskwy, stolicy kraju, z którego pochodzi, trafia na Ronana. Jednak tajemniczy dżentelmen okazuje się być jej największym koszmarem.
Mila ma naiwne serce i nie potrafi rozpoznać sygnałów zagrożenia. Wygląda praktycznie jak jej mama w jej wieku, aczkolwiek niewiele wie o swojej rodzicelce.
Ronan jest nazywany diabłem, którego wszyscy się obawiają. Ma chłodne i wyrachowane usposobienie i zawsze jest dwa kroki przed innymi.
Mila trafiła w niepowołane ręce, a Ronan wykorzystał jej niewinność, by zemścić się na jej ojcu. Okręcił ją sobie wokół palca i trzymał w zamknięciu. Nie wiem, jak to o mnie świadczy, ale gratulowałam mu tej przebiegłości.
Już od poprzedniego tomu wiemy, że Ronan także przeżył piekło w dzieciństwie. Choć Mila miała miękkie serce, chciała poznać jego mrok i trwać w nim z nim. W pewnym momencie Ronan zaczął ukazywać swoje sumienie, a jego uczucia względem Mili stały się zbyt silne i zabrocze, żeby tak łatwo wymienić ją na jej ojca. Podoba mi się, jak skrawek po skrawku odkrywał przed nią swoje pokiereszowane serce.
Nie rozumiałam postawy Mili. Poza irytującą odmianą francuskich czasowników przez nią, nie wiedziałam, dlaczego była tak opryskliwa, gdy groziło jej niebezpieczeństwo. Pierwszy raz też tak dobitnie odczułam ukazanie syndromu sztokcholmskiego. Zdaję sobie sprawę, że dopóki Mila nie poznała Ronana, to trafienie do półświatka wydawało jej się abstrakcją, ale jej zachowanie było dziwne, nierozsądne i nielogiczne. Doceniałam jej wolę walki, ale Mila miała dużo szczęścia, że stała się słabością Ronana, inaczej mogłaby już dawno skończyć pod ziemią.
Nie będę udawać, że moimi ulubionymi momentami są te z bohaterami z poprzedniego tomu - Christianem i Gianną.
Zakończenie i kierunek w jakim to wszystko poszło trochę mnie zawiodło.
Mila i Ronan w tym niebezpiecznym świecie trwali przy swoim boku.
ig: hidrancebookland
„Nie ma nic złego w szukaniu w ludziach ich lepszych stron”
Mila - przykładna córka biznesmena oraz Ronan - król podziemia rosyjskiej mafii.
Mila zawsze pragnęła czegoś więcej, niż tej fasady luksusowego życia. Kiedy wybiera się do Moskwy, stolicy kraju, z którego pochodzi, trafia na Ronana. Jednak tajemniczy dżentelmen okazuje się być jej największym koszmarem.
Jest to obecnie najlepszy romans w stylu mafijnym jaki ostatnio przeczytałam. Wreszcie jakiś autor stworzył pasującego do tego motywu bohatera. Ronan główny bohater jest dobrze wykreowanym bossem mafii. Chociaż dalej mało w tej książce mafijnych porachunków, to sam bohater został naprawdę dobrze przedstawiony.
Dobrze też odegrała swoją rolę Mila. Miała charakter, swoje wady i zalety co dawało jej wiele naturalności.
Sama historia może nie jest naładowana jakąś niesamowitą akcją mafijną, ale dzieje się w niej dużo neutralnych, życiowych sytuacji.
Mafia jest tutaj przedstawiona w obrazie bohaterów, a nie akcji. A bohaterowie tak jak już wspomniałam są dobrze wykreowani. W szczególności Ronan i inni mescy przedstawiciele.
Szkoda, że trochę nudnawo się kończy bo myślałam, że po powrocie Mili do domu coś się zadzieje. A historia się po prostu wycisza i kończy przewidywalnie.
Mimo braku jakiś żywiołowych akcji, sama historia jest bogata w różne sytuacje życiowe co czyni ją ciekawa. Warto przeczytać, aby dowiedzieć się że da radę stworzyć fajna historię bez dynamicznej fabuły.
Jest to obecnie najlepszy romans w stylu mafijnym jaki ostatnio przeczytałam. Wreszcie jakiś autor stworzył pasującego do tego motywu bohatera. Ronan główny bohater jest dobrze wykreowanym bossem mafii. Chociaż dalej mało w tej książce mafijnych porachunków, to sam bohater został naprawdę dobrze przedstawiony.
Dobrze też odegrała swoją rolę Mila. Miała charakter, swoje...
To klasyczny przykład romansu mafijnego z intensywną relacją love/hate, bohaterem, który bardziej przypomina burzę śnieżną niż księcia z bajki. Danielle Lori serwuje czytelnikowi mieszankę porwania, namiętności, manipulacji i powolnego odkrywania prawdy — wszystko osadzone w brutalnym świecie rosyjskiej mafii.
Mafii jest tu tak naprawdę mało, Ronan coś tam załatwia, wydaje polecenia i na tym w sumie się opiera.
Atmosfera – zimna, rosyjska sceneria + ciepło buzujące między bohaterami = kontrast, który działa.
Ronan – typowy "alpha" z nutą psychopaty i ogromnym bagażem emocjonalnym. Brutalny, ale nieprzesadnie sadystyczny.
Narracja – szybka, z dobrym tempem i odpowiednią ilością pikanterii.
Napięcie seksualne – autorka świetnie buduje atmosferę, w której każda kłótnia jest wstępem do czegoś bardziej fizycznego.
Mila – choć sympatyczna, momentami bywa trochę zbyt „naiwna turystka w mafijnym świecie”. Nie zawsze ma konsekwencję w działaniu.
Jeszcze nie wiem co z nią zrobię, może sprzedam, może zostawię. Była przyjemna.
To klasyczny przykład romansu mafijnego z intensywną relacją love/hate, bohaterem, który bardziej przypomina burzę śnieżną niż księcia z bajki. Danielle Lori serwuje czytelnikowi mieszankę porwania, namiętności, manipulacji i powolnego odkrywania prawdy — wszystko osadzone w brutalnym świecie rosyjskiej mafii.
Mafii jest tu tak naprawdę mało, Ronan coś tam załatwia, wydaje...
W całej trylogii za mało męskiego POV. Ronan to mój ulubiony bohater. Chociaż syndrom sztokholmski przewodzi w tej części, to nie psuje to całości. Chętnie czytałabym dalej o losach całej 6.
W całej trylogii za mało męskiego POV. Ronan to mój ulubiony bohater. Chociaż syndrom sztokholmski przewodzi w tej części, to nie psuje to całości. Chętnie czytałabym dalej o losach całej 6.
"Myślała, że jest jej ideałem. Okazał się potworem." A przynajmniej tak się wydaje. Mężczyzna, po wielu dziecięcych traumach, łotr i łajdak. Dziewczyna, która dopiero co stała się kobietą i chce odkryć swoje prawdziwe ja uciekając ze złotej klatki. Spotykją się w Moskwie zupełnie nie przez przypadek. Jednak czy był to tylko niecny plan, czy przeznaczenie przepowiedziane przez Madamme Richi ? Uporczywa walko o przetrwanie, tolerancję i symbiozę, a w ostateczności o życie i relację. Opuszczając Miami Mila nie spodziewała się, że kolejny miesiąc obróci jej życie do góry nogami. Wracając do Ameryki, po "przygodach" w Rosji, nigdy nie była sama. Myślała, że tam na górze ktoś się o nią troszczy. Okazało się, że to na dole mają na nią oko. A gdy akcja kończy się cukierkowo słodkim happy endem czar pryska. Zawiodła mnie kreacja postaci męskiej - była stereotypiczna, przesadnie agresywna i wręcz wywrotowo zmienna. Jaki gangster przeistacza się w przykładengo męża w 4 miesiące? Muszę jednak docenić poczucie humoru i lekkość narracji. Mimo że całość była pretensjonalnie naiwna, była to dobra pozycja na rozerwanie się i cieszenie poczuciem więzi z bohaterami bez nadmiernego przywiązania.
"Myślała, że jest jej ideałem. Okazał się potworem." A przynajmniej tak się wydaje. Mężczyzna, po wielu dziecięcych traumach, łotr i łajdak. Dziewczyna, która dopiero co stała się kobietą i chce odkryć swoje prawdziwe ja uciekając ze złotej klatki. Spotykją się w Moskwie zupełnie nie przez przypadek. Jednak czy był to tylko niecny plan, czy przeznaczenie przepowiedziane...
Z całej serii, ten tom najbardziej przypadł mi do gustu. Motyw zemsty na ojcu, dwa mocne charaktery, zacieranie się między bohaterami i przede wszystkim to, że w przeciwieństwie do wielu książkowych bad-boyów, tutaj bohater nie chciał jej zatrzymać przy sobie za wszelką cenę. Pozwolił jej ruszyć dalej, odkryć siebie, spełnić marzenie - to było piękne i zaskakujące. Polecam, mimo że osobiście nie za bardzo przepadam za motywem mafii w książkach.
Z całej serii, ten tom najbardziej przypadł mi do gustu. Motyw zemsty na ojcu, dwa mocne charaktery, zacieranie się między bohaterami i przede wszystkim to, że w przeciwieństwie do wielu książkowych bad-boyów, tutaj bohater nie chciał jej zatrzymać przy sobie za wszelką cenę. Pozwolił jej ruszyć dalej, odkryć siebie, spełnić marzenie - to było piękne i zaskakujące. Polecam,...
♠️ Finałowy tom. Oczywiście możecie czytać je oddzielenie,ale według mnie możecie tylko na tym stracić 😉Warto zachować kolejność, bowiem wydarzenia z punktu widzenia całości są zazębione ze sobą.
"Ciemność w krąg,nic więcej już..."
♠️Mila Michaiłowa chce wrócić chociaż na chwilę do korzeni. Moskwa to miejsce,gdzie przyszła na świat i właśnie tam jej ojciec często prowadzi tajemnicze interesy. Jako ta posłuszna,oddana zawsze z pokorą przyjmowała wszelkie dyspozycje. Czas na samodzielność...
♠️Rosja przywitała ją nie tylko przenikliwym chłodem,ale i niebezpieczeństwem. Sama w obcym kraju,bez znajomości języka i na dodatek bez bagażu. Na szczęście trafia się ktoś,kto jej pomoże. A może raczej zniewoli...
♠️ Postać Ronana Allistera poznaliśmy w drugim tomie. Rosyjska natura bezwzględnego mafioza jest tu doskonale oddana. Zastanawiałam się z jakim skutkiem pojawienie się Mili zmieni oblicze tego jakże niebezpiecznego typa.
♠️Nowa maskotka nauczy go łagodności? To się jeszcze okaże...
♠️ Tatuaże, magnetyczne spojrzenie i krew na rękach to znak rozpoznawczy Ronana. Ona,jego zupełne przeciwieństwo ma także swoje miejsce w jego okropnym planie.
♠️Ta część jest najwieksza objętościowo, jednak nie ujmuje to jej w niczym. Autorka konsekwentnie utrzymała wysoki poziom napięcia i niebezpieczniej gry. Szkoda, że nie ma tego więcej 🥹
♠️Najciemniejsza pokusa, którą stanowi główny bohater potrafi do siebie przyciągnąć nawet najjaśniejszy promyk dobra. A czy Wam przypadłby do gustu??
♠️ Finałowy tom. Oczywiście możecie czytać je oddzielenie,ale według mnie możecie tylko na tym stracić 😉Warto zachować kolejność, bowiem wydarzenia z punktu widzenia całości są zazębione ze sobą.
"Ciemność w krąg,nic więcej już..."
♠️Mila Michaiłowa chce wrócić chociaż na chwilę do korzeni. Moskwa to miejsce,gdzie przyszła na świat i właśnie tam jej ojciec często prowadzi...
No i to jest to czego oczekiwałam od mafia romance. Cieszę się że dałam ostatnią szansę temu tomowi bo dwa poprzednie mi się okropnie nie podobały i ledwo je przetrwałam. Tu się wciągnęłam i w prawie jeden dzień pochłonęłam książkę 500 stron. Jedyne co mi w sumie przeszkadzało w tej książce to jak Mila gadała te swoje motywacyjne coś po francusku bo było to strasznie irytujące
No i to jest to czego oczekiwałam od mafia romance. Cieszę się że dałam ostatnią szansę temu tomowi bo dwa poprzednie mi się okropnie nie podobały i ledwo je przetrwałam. Tu się wciągnęłam i w prawie jeden dzień pochłonęłam książkę 500 stron. Jedyne co mi w sumie przeszkadzało w tej książce to jak Mila gadała te swoje motywacyjne coś po francusku bo było to strasznie irytujące
Pierwsze 2 tomy bardzo mi się podobały, ale ten był już jak dla mnie przesadzony i za bardzo kiczowaty. Tego typu książki takie trochę są, ale jednak zawartość "cringu" była dla mnie za duża.
Pierwsze 2 tomy bardzo mi się podobały, ale ten był już jak dla mnie przesadzony i za bardzo kiczowaty. Tego typu książki takie trochę są, ale jednak zawartość "cringu" była dla mnie za duża.
Trochę zwlekałam z sięgnięciem po ostatnią część tej serii, bo byłam pewna, że jej bohaterowie nie dorównają Christianowi i Giannie, ale po trochę powolnym wstępie historia Mili i Ronana totalnie mnie porwała i nawet ciężko mi stwierdzić, która parę lubię bardziej.
Siedzenie w głowie Mili, jej odzywki, trochę dziecinna odwaga, jakby nie myślała o konsekwencjach było naprawdę ciekawe, z kolei Ronan był tak zły i tak dobry, że mógłby złożyć wniosek o stanie się książkowym mężem. Obsesja jest w tej rodzinie chyba dziedziczna.
Jeśli ktoś szuka emocjonującego romansu mafijnego, to jest to odpowiednia książka. I cała seria.
Lektorka bardzo dobra.
Trochę zwlekałam z sięgnięciem po ostatnią część tej serii, bo byłam pewna, że jej bohaterowie nie dorównają Christianowi i Giannie, ale po trochę powolnym wstępie historia Mili i Ronana totalnie mnie porwała i nawet ciężko mi stwierdzić, która parę lubię bardziej.
Siedzenie w głowie Mili, jej odzywki, trochę dziecinna odwaga, jakby nie myślała o konsekwencjach było...
🖤"Ciekawość to pierwszy stopień do piekła".
.
.
Dawno temu czternastoletnia dziewczynka zapytała się wróżki, co jest jej przeznaczeniem. Kobieta siedząc przed swoją kryształową kulą zdradziła jej wtedy, iż spotka kiedyś mężczyznę swojego życia, na którego widok dosłownie straci dech w piersiach. „Była to zapewne jej standardowa przepowiednia, którą słyszał każdy, ale przykleiła się do niej i nie mogła się jej pozbyć z głowy”. Mila Mikhailova wierzyła, iż na jej drodze pojawi się kiedyś książę z bajki: wyjątkowy, szczodry, opiekuńczy, który okaże się zarazem jej wybawicielem, jak i obrońcą. Sześć lat później, co prawda poznała intrygującego mężczyznę, ale zupełnie innego niż ci, których spotykała dotychczas. Faceta będącego uosobieniem wojny, mrocznego, niebezpiecznego. Ubranego w drogi, czarny garnitur, poważnego, władczego, którego podświadomie zaczęła uważać za ideał.
„Był szmerem w głowie wyzwalanym przez adrenalinę. Był szorstkimi śladami opon pod bosymi stopami. Był syreną pociągu towarowego pędzącego prosto na mnie, a ja byłam zafascynowana”.
Ronan Markov przyciągał ją niczym magnes. Gdy tylko pojawił się na jej drodze uświadomiła sobie, iż od zawsze pragnęła mężczyzny właśnie takiego jak on: z rosyjskim akcentem oraz tatuażami na palcach. „Chciałam czegoś więcej niż pieszczoty w temperaturze pokojowej i odmiany francuskich czasowników. Czegoś więcej niż delikatne dłonie”. Aczkolwiek jej naiwne serce w porę nie zdołało rozszyfrować, że nowo poznany osobnik stanowił dla niej śmiertelne zagrożenie. „Ronan bez problemu skrywał swoje prawdziwe oblicze pod przystojną twarzą i designerskim garniturem”. Mila niewystarczająco szybko doszła do wniosku, iż trafiła w ręce potwora przebranego za dżentelmena, diabła w ludzkiej skórze, który od początku planował ją jedynie wykorzystać. Stała się jego marionetką, kartą przetargową, pionkiem na szachownicy, którego potrzebował, żeby wygrać. Tylko problem polegał na tym, iż Ronan z czasem całkowicie zapomniał, jakie zasady obowiązywały w tej grze… „Mila mnie rozegrała, zalazła mi za skórę. Sprawiła, że robiłem rzeczy, których normalnie nie robię”. Jakie przerażające tajemnice dotyczące swojej rodziny odkryje panna Mikhailova? Czy kobieta tracąca przytomność na widok krwi i mężczyzna pozbawiający innych życia bez żadnych skrupułów to aby na pewno dobre połączenie? A co najważniejsze, czy istnieje chociażby cień szansy na to, iż pomiędzy aniołem, a diabłem narodzi się uczucie, które na zawsze odmieni ich egzystencje?
.
Niektóre powieści wywołują w czytelniku takiego rodzaju emocje, które trudno wyrazić za pomocą jakichkolwiek słów. Przyprawiają nas o szybsze bicie serca, ciarki na całym ciele, rozpalają w nas ogień. Śmiejemy się przy nich, płaczemy, ale również smucimy. Niezwykle rzadko oceniam teksty na maksymalną ilość gwiazdek, ale „The Darkest Temptation” to dla mnie jeden z najlepszych romansów mafijnych, który w pełni zasługuję na taką notę. Najlepiej opisują go takie słowa jak: nietuzinkowy, uzależniający, zaskakujący, mroczny, znakomicie napisany i na dodatek wyróżniający się z tłumu. Poprzednie dwa tomy serii „Made” wywarły na mnie ogromne wrażenie, ale ta część po ludzku powaliła mnie na kolana! Danielle Lori to w mojej opinii mistrzyni grania na emocjach czytelników. Podziwiam jej talent pisarski, a także świeże spojrzenie na ten brutalny, mafijny świat. Wszystko mnie w tej lekturze zachwyciło, ale na największe uznanie z mojej strony zasługuję bez dwóch zdań wielowymiarowa kreacja postaci.
Mila i Ronan to bohaterowie pełni sprzeczności, wyraziści, nieidealni, skomplikowani, posiadający zarówno wady, jak i zalety. Panna Mikhailova to dziewczyna inteligentna, silna, charyzmatyczna, odważna, ale też z lekka słodka oraz ciut naiwna. Przez dwadzieścia lat „tkwiła uwięziona w złotej klatce przez słabość do Diora i potrzebę akceptacji ze strony papy”. Tak naprawdę cały czas tylko egzystowała. Nigdy nie doświadczyła niczego poza widokiem zamkniętej bramy posiadłości. Była niewinna, nieświadoma niebezpieczeństwa oraz potworów czyhających na nią w mroku. Jednak, w pewnym momencie Mila zapragnęła od życia czegoś więcej. „Choćby przez kilka dni chciała prawdziwie żyć. Zanim wyjdzie za mąż, urodzi średnio dwa i pół dziecka oraz utonie w towarzyskich konwenansach, pastelowych sweterkach czy sznurach pereł”. Czuła się zmęczona ciągłą nieobecnością ojca i brakiem odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Właśnie z tego powodu postanowiła zrobić coś, o czym zawsze marzyła: udać się do Moskwy. To właśnie w tym mieście pomocy udzielił jej pewien chłodny, wyrachowany mężczyzna, do którego zaczęła przyciągać ją jakaś pokręcona, intensywna, wszechogarniająca energia. „Był jak zaćmienie, blokował ból w mojej głowie i pewnie też słońce”. Mila uważała się za gadatliwą osobę. Słowa zawsze łatwo z niej wypływały, ale czując na sobie uwagę Ronana nie była w stanie niczego z siebie wydusić. Powiem Wam, że polubiłam Milę od pierwszych stron tej powieści. Ujęła mnie jej bezinteresowność, dobre serce, wybuchowy temperament, ale też cięty języczek. Trafiła ze znanego sobie świata do zupełnie nowej rzeczywistości. Znalazła się w rękach mężczyzny, który zmusił ją do wyzbycia się wszelkich zasad moralnych, jednocześnie zmieniając ją w kogoś, kogo sama nie poznawała. Aczkolwiek to właśnie on „wywoływał w niej desperacką żądzę, dzięki której wreszcie czuła, że żyje”. Mila była typem dziewczyny, która wierzyła w szczęśliwe „tu i teraz”, ale on sprawił, że zapragnęła „żyć długo i szczęśliwie” z nim u boku. Wspomniałam wcześniej, iż dwudziestolatkę cechowała między innymi naiwność, ale warto zwrócić uwagę na fakt, że mimo tej wady potrafiła zamienić się w ogień, walczyła, nie zamierzała oddać swojej duszy diabłu. „Jeśli chciał ją dostać, będzie musiał ją ze mnie wydrzeć”.
Natomiast Ronan to jeden z moich ulubionych męskich, książkowych bohaterów: mroczny, bezwzględny, niebezpieczny, diabelski, z nienagannymi manierami, w dodatku uwielbiający sprawować kontrolę. Pojawienie się w życiu Djawola Mili całkowicie zaburzyło jego wewnętrzną harmonię. „Dawno nie spotkałem kobiety, która potrafiła czuć. Jest dla mnie ziemią nieznaną, wypełnioną po brzegi bezinteresownością, której nie potrafię zrozumieć”. Na początku dwudziestolatka miała stanowić tylko środek, który doprowadzi go do obranego celu, jednak zamiast tego ona okazała się być pierwszą dziewczyną od dekady, która rzuciła go na kolana. „Nie wiedziałem, jak sobie z nią poradzić. Była za dobra, za delikatna, za żółta. To było bardzo zachłanne, ale chciałem wszystkiego, co mogła mi dać”. Mila zaledwie jednym spojrzeniem potrafiła przeszyć go na wskroś. Przepełniała go również czymś ciężkim, a zarazem zachłannym, stała się jego słabym punktem. „Miała dziwną zdolność rozbawiania mnie w chwilach, kiedy poważnie starałem się ją złamać oraz uczynić bezwolną, seksualną niewolnicą”.
Ta dwójka diametralnie się od siebie różniła, a jednak w pewnym sensie idealnie się wzajemnie uzupełniali. Byli jak biel i czerń – razem tworzyli piękną szarość. Relacja Ronana oraz Mili jawiła mi się jako wprost niezwykła, obezwładniająca, przepełniona pasją, a także żarem. Nie brakowało w niej również sarkazmu czy słownych przepychanek. Napięcie między nimi zostało zbudowane od początku do końca w mistrzowski sposób. Gołym okiem dało się dostrzec chemię oraz przyciąganie ich łączące. „Prąd między nimi buzował, jak bąbelki gazowanego napoju w puszce”. Mila na początku widziała w Markovie jedynie potwora, ale z czasem dostrzegła w nim też tego głodnego, wykorzystywanego chłopca, którego najgorsze oblicze ludzkości zmieniło w człowieka o sercu z lodu. W rzeczywistości pod swoją maską okrucieństwa Ronan skrywał potrzebującego uwagi, troski oraz miłości faceta. To właśnie przy nim dwudziestolatka poczuła ciepło i spokój. „Może nie był dobrym człowiekiem, ale świat nie był czarno-biały. On był wszystkimi odcieniami szarości. A ja się w nim zakochiwałam coraz mocniej, bardzo mocno. Mężczyzna, którego nienawidziłam, stał się moją miłością. Nie umiałam już bez niego żyć”.
Podobało mi się, iż Danielle Lori wplotła do fabuły rosyjskie zwroty, które tworzyły wyjątkowy klimat. Autorka doskonale opisała również zasady funkcjonowania rosyjskiej bratvy, czym po raz kolejny mi zaimponowała. Natomiast jak zwykle na koniec muszę zwrócić uwagę na pewne aspekty, które dosyć mocno rzucały mi się tutaj w oczy, a mianowicie mam na myśli literówki, a także błędy interpunkcyjne. Dodam również, że brakowało momentami ogonków przy „ą” i „ę” oraz spacji przed przecinkami.
.
„The Darkest Temptation” to piękna, ale zarazem trudna i bolesna historia miłosna idealna dla fanów nieszablonowych powieści mafijnych. Ta pozycja została przepełniona strachem, kłamstwami, cierpieniem, fascynacją oraz uczuciem. Każdy jej aspekt pisarka dokładnie przemyślała, dopracowała, że nawet nie sposób do czegokolwiek się przyczepić. Nie brakowało w tym tekście ciekawych akcji, toczącej się idealnym tempem, spójnej fabuły, genialnych opisów, intryg, pożądania, namiętności, a także sekretów. Przeżywałam tę książkę całą sobą, śmiałam się, płakałam i współczułam bohaterom. Według mnie trzeci tom serii „Made” to jeden z najlepszych romansów mafijnych, jakie miałam okazję poznać w swoim życiu. Danielle Lori stworzyła intensywną, ekscytującą, mroczną lekturę, przyprawioną nutką pikanterii, którą dosłownie pokochałam całym sercem. Ten intrygujący, a zarazem niepokojący świat stworzony przez autorkę oraz te przeszywające emocje wylewające się dosłownie z każdej strony to było coś wspaniałego, coś o czym trudno zapomnieć. Pozostaję w stu procentach pewna, iż powrócę do tego wspaniałego cyklu jeszcze nie raz, natomiast Wy, jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać pióra tej pisarki to uwierzcie mi na słowo, że warto sięgnąć po jej dzieła. Gwarantuję, iż na pewno nie pożałujecie swojej decyzji!
🖤"Ciekawość to pierwszy stopień do piekła".
.
.
Dawno temu czternastoletnia dziewczynka zapytała się wróżki, co jest jej przeznaczeniem. Kobieta siedząc przed swoją kryształową kulą zdradziła jej wtedy, iż spotka kiedyś mężczyznę swojego życia, na którego widok dosłownie straci dech w piersiach. „Była to zapewne jej standardowa przepowiednia, którą słyszał każdy, ale...
Gangster i dziewczyna o pięknym sercu. Książka mnie pochłonęła, nie chciałam jej kończyć. Jeśli ktoś lubi mafijne romanse bez wulgaryzmów, polecam. Pochłonęłam ja na raz.
Gangster i dziewczyna o pięknym sercu. Książka mnie pochłonęła, nie chciałam jej kończyć. Jeśli ktoś lubi mafijne romanse bez wulgaryzmów, polecam. Pochłonęłam ja na raz.
Swietny kolejny tom serii i mysle, ze chyba nawet najlepszy.
Caly czas cos sie dzialo, szybko sie czytalo a jak zaczelo sie czytac to nie mozna bylo przestac.
Emocje az kipia, do tego swietnie wykreowane postacie
i naprawde bardzo wciagajaca historia.
Swietny kolejny tom serii i mysle, ze chyba nawet najlepszy.
Caly czas cos sie dzialo, szybko sie czytalo a jak zaczelo sie czytac to nie mozna bylo przestac.
Emocje az kipia, do tego swietnie wykreowane postacie
i naprawde bardzo wciagajaca historia.
To zdecydowanie najciekawsza cześć z serii 🥳
Książka wciągnęła mnie od samego początku, była zaskakująca, momentami bardzo zabawna i ciekawa 👍
Mila - dziewczyna, która nie bała się sprzeciwić nawet samemu diabłu 👹
Ronan - chłopak, który po ciężkim dzieciństwie znalazł wreszcie coś swojego ♥️
Wydawać by się mogło, ze ta cześć nie jest powiązana z poprzednimi - nic jednak mylnego. Możemy więcej dowiedzieć się o przeszłości Christiana z poprzedniego tomu 👨👨👦👦
Pochłonęłam ja w dwa dni 📔📗📕
Polecam 👍
To zdecydowanie najciekawsza cześć z serii 🥳
Książka wciągnęła mnie od samego początku, była zaskakująca, momentami bardzo zabawna i ciekawa 👍
Mila - dziewczyna, która nie bała się sprzeciwić nawet samemu diabłu 👹
Ronan - chłopak, który po ciężkim dzieciństwie znalazł wreszcie coś swojego ♥️
Wydawać by się mogło, ze ta cześć nie jest powiązana z poprzednimi - nic jednak...
Kolejny świetny tom serii. Mamy wątek #agegap czyli coś co bardzo lubię. Bohaterowie są ciekawi. To jedna z moich ulubionych serii mafijnych, choć samej w sobie mafii jest tu bardzo mało. Polecam
Kolejny świetny tom serii. Mamy wątek #agegap czyli coś co bardzo lubię. Bohaterowie są ciekawi. To jedna z moich ulubionych serii mafijnych, choć samej w sobie mafii jest tu bardzo mało. Polecam
Mila od zawsze była potulna niczym baranek, grzecznie słuchała poleceń i nie kręciła przy tym nosem. Tajemnice, ciągła nieobecność ojca oraz nuda uporządkowanym pod innych życiem, sprawiła że Mila w końcu tupnęła nogą i postanowiła zrobić coś dla siebie, dowiedzieć się czegoś więcej o miejscu, w którym się urodziła. Nie myśląc o niczym więcej, wyruszyła wprost w objęcia Moskiewskiego wiatru. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że ta decyzja zapoczątkuje ciąg zdarzeń, który na zawsze odmieni jej życie.
Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żebym nie żałowała tego, że postanowiłam sięgnąć po kontynuację serii, której pierwsza część prawie w ogóle mnie nie porwała. To był pierwszy taki raz, kiedy każda następna książka była lepsza od poprzedniej. Mam wrażenie, że pierwszą część pisała kompletnie inna osoba, autorka zrobiła duży postęp w prowadzeniu fabuły oraz kreowaniu postaci. Ten tom podobał mi się najbardziej, nic nie działo się ani za szybko, ani za wolno. Wszystkie pytania zostały wyjaśnione, nic nie zostało pominięte. Ciągle coś się działo, przez co ani na moment nie odczułam znużenia, czytając tę pozycję, co bardzo doceniam. Takie książki powinny relaksować, a nie męczyć. Czekam na kolejne pozycje autorki, mam nadzieję, że w nich również będzie widać to, jak pozytywnie zmieniło się pióro Danielle Lori.
Mila od zawsze była potulna niczym baranek, grzecznie słuchała poleceń i nie kręciła przy tym nosem. Tajemnice, ciągła nieobecność ojca oraz nuda uporządkowanym pod innych życiem, sprawiła że Mila w końcu tupnęła nogą i postanowiła zrobić coś dla siebie, dowiedzieć się czegoś więcej o miejscu, w którym się urodziła. Nie myśląc o niczym więcej, wyruszyła wprost w objęcia...
Trzecia część trylogii Danielle Lori i moim zdaniem najlepsza. Cały czas coś się działo, postacie były bardzo konkretne, charakterne. Fajnie pokazana walka z niechcianymi uczuciami. Polecam
Trzecia część trylogii Danielle Lori i moim zdaniem najlepsza. Cały czas coś się działo, postacie były bardzo konkretne, charakterne. Fajnie pokazana walka z niechcianymi uczuciami. Polecam
Po 3 latach naszło mnie na przeczytanie całej serii, w tym niestety ostatniej i najgorszej trzeciej części. Uwielbiam dwie poprzednie książki, a 3 lata temu poddałam się na ostatniej po kilkunastu rozdziałach, więc stwierdziłam, że muszę w końcu ją dokończyć i sprawiedliwie ocenić. Niestety bardzo, ale to bardzo się zawiodłam. Ta książka jest popaprana, aby powiedzieć to najgrzeczniej. Cały ich „romans” był dla mnie ciężki do strawienia i całkowicie niezrozumiały. Ronan to chory masochista, a Mila jak sama to przyznała - ma syndrom sztokholmski. To nie jest moje pierwsze starcie z dark romansem, ale chyba najbardziej porąbane. Nie polecam, ale dwie poprzednie jak najbardziej!
Po 3 latach naszło mnie na przeczytanie całej serii, w tym niestety ostatniej i najgorszej trzeciej części. Uwielbiam dwie poprzednie książki, a 3 lata temu poddałam się na ostatniej po kilkunastu rozdziałach, więc stwierdziłam, że muszę w końcu ją dokończyć i sprawiedliwie ocenić. Niestety bardzo, ale to bardzo się zawiodłam. Ta książka jest popaprana, aby powiedzieć to...
Dlaczego kobiety lecą na takich drani ?? Co z nami jest nie tak :D
Podczas czytania czuć było ten dreszczyk emocji co się zaraz stanie
Nie ukrywam, że Ronan skradł moje serce tak jak Khaos :)
Wszystkie części były świetne, szybko się je czytało. Jak już się zaczęło czytać to nie można było przestać.
Dlaczego kobiety lecą na takich drani ?? Co z nami jest nie tak :D
Podczas czytania czuć było ten dreszczyk emocji co się zaraz stanie
Nie ukrywam, że Ronan skradł moje serce tak jak Khaos :)
Wszystkie części były świetne, szybko się je czytało. Jak już się zaczęło czytać to nie można było przestać.
Cudowne, cudowne i cudowne. Nie lubię wątku powiązanych ze syndromem sztokholmskim, ale tutaj bardzo to wszystko pasowało. Nie było takie obrzydliwe jak nie kiedy w innych takich lekturach. Momentami naprawdę ta ksiazka była urocza. Super wykreowane postacie i bardzo wciągają historia. Więcej takich!
Cudowne, cudowne i cudowne. Nie lubię wątku powiązanych ze syndromem sztokholmskim, ale tutaj bardzo to wszystko pasowało. Nie było takie obrzydliwe jak nie kiedy w innych takich lekturach. Momentami naprawdę ta ksiazka była urocza. Super wykreowane postacie i bardzo wciągają historia. Więcej takich!
Trzecia część serii Made podobała mi się najbardziej. Świetna fabuła a także niesamowicie stworzeni główni bohaterowie, którzy byli bardzo zróżnicowani. Polecam :)
Trzecia część serii Made podobała mi się najbardziej. Świetna fabuła a także niesamowicie stworzeni główni bohaterowie, którzy byli bardzo zróżnicowani. Polecam :)
Mila, wychowywana przez ojca w USA, od zawsze czuła, że czegoś jej brakuje i nie znalazła jeszcze swojego miejsca na świecie. Nigdy nie sprzeciwiała się ojcu, jednak po jego kolejnym długim wyjeździe do Rosji czuła, że musi za nim pojechać i dowiedzieć się co przed nią ukrywa. Nie przypuszczała tylko, że odkrywając tajemnice ojca, pozna mężczyznę, który wzbudzi w niej pożądanie, a który będzie chciał ją wykorzystać, aby zemścić się na jej ojcu.
Po przeczytaniu tej książki mam mieszane uczucia. Zdecydowanie jest ona lepsza od pierwszej części, jednak sporo odbiega poziomem od historii Gianny i Christiana. Rozczarował mnie przede wszystkim początek. Zastanawiałam się, dlaczego autorka znowu powraca do stylu z "The Sweetest Oblivio" i dlaczego znowu robi z głównej bohaterki głupiutką i naiwną dziewczynę, która na widok przystojnego mężczyzny zapomina języka w buzi i omal nie mdleje. Na szczęście, kiedy zamiary Ronana wyszły na jaw, Mila pokazała się od tej lepszej strony i okazało się, że ma temperament. To właśnie od tego momentu zaczęło robić się interesująco, a relacja między głównymi bohaterami nabrała rumieńców. Ucieszyło mnie też to, że choć na moment w książce pojawili się Gianna, Christian i ich córka, która skradła moje serce. To co mi bardzo przeszkadzało w książce, to zdania w obcym języku. W prawdzie były one tłumaczone, ale było ich za dużo i czytelnik wciąż musi przerywać czytanie, żeby zajrzeć na ostatnią stronę, aby dowiedzieć się jakie było znaczenie danego zdania czy też słowa. Podsumowując, książkę oceniam pozytywnie, jednak nie skradła ona mojego serca.
Mila, wychowywana przez ojca w USA, od zawsze czuła, że czegoś jej brakuje i nie znalazła jeszcze swojego miejsca na świecie. Nigdy nie sprzeciwiała się ojcu, jednak po jego kolejnym długim wyjeździe do Rosji czuła, że musi za nim pojechać i dowiedzieć się co przed nią ukrywa. Nie przypuszczała tylko, że odkrywając tajemnice ojca, pozna mężczyznę, który wzbudzi w niej...
„Nie ma nic złego w szukaniu w ludziach ich lepszych stron”
Mila - przykładna córka biznesmena oraz Ronan - król podziemia rosyjskiej mafii.
Mila zawsze pragnęła czegoś więcej, niż tej fasady luksusowego życia. Kiedy wybiera się do Moskwy, stolicy kraju, z którego pochodzi, trafia na Ronana. Jednak tajemniczy dżentelmen okazuje się być jej największym koszmarem.
Mila ma naiwne serce i nie potrafi rozpoznać sygnałów zagrożenia. Wygląda praktycznie jak jej mama w jej wieku, aczkolwiek niewiele wie o swojej rodzicelce.
Ronan jest nazywany diabłem, którego wszyscy się obawiają. Ma chłodne i wyrachowane usposobienie i zawsze jest dwa kroki przed innymi.
Mila trafiła w niepowołane ręce, a Ronan wykorzystał jej niewinność, by zemścić się na jej ojcu. Okręcił ją sobie wokół palca i trzymał w zamknięciu. Nie wiem, jak to o mnie świadczy, ale gratulowałam mu tej przebiegłości.
Już od poprzedniego tomu wiemy, że Ronan także przeżył piekło w dzieciństwie. Choć Mila miała miękkie serce, chciała poznać jego mrok i trwać w nim z nim. W pewnym momencie Ronan zaczął ukazywać swoje sumienie, a jego uczucia względem Mili stały się zbyt silne i zabrocze, żeby tak łatwo wymienić ją na jej ojca. Podoba mi się, jak skrawek po skrawku odkrywał przed nią swoje pokiereszowane serce.
Nie rozumiałam postawy Mili. Poza irytującą odmianą francuskich czasowników przez nią, nie wiedziałam, dlaczego była tak opryskliwa, gdy groziło jej niebezpieczeństwo. Pierwszy raz też tak dobitnie odczułam ukazanie syndromu sztokcholmskiego. Zdaję sobie sprawę, że dopóki Mila nie poznała Ronana, to trafienie do półświatka wydawało jej się abstrakcją, ale jej zachowanie było dziwne, nierozsądne i nielogiczne. Doceniałam jej wolę walki, ale Mila miała dużo szczęścia, że stała się słabością Ronana, inaczej mogłaby już dawno skończyć pod ziemią.
Nie będę udawać, że moimi ulubionymi momentami są te z bohaterami z poprzedniego tomu - Christianem i Gianną.
Zakończenie i kierunek w jakim to wszystko poszło trochę mnie zawiodło.
Mila i Ronan w tym niebezpiecznym świecie trwali przy swoim boku.
ig: hidrancebookland
„Nie ma nic złego w szukaniu w ludziach ich lepszych stron”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMila - przykładna córka biznesmena oraz Ronan - król podziemia rosyjskiej mafii.
Mila zawsze pragnęła czegoś więcej, niż tej fasady luksusowego życia. Kiedy wybiera się do Moskwy, stolicy kraju, z którego pochodzi, trafia na Ronana. Jednak tajemniczy dżentelmen okazuje się być jej największym koszmarem.
Mila ma...
O panie ta część wow, ależ tam się dużo działo!
O panie ta część wow, ależ tam się dużo działo!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to obecnie najlepszy romans w stylu mafijnym jaki ostatnio przeczytałam. Wreszcie jakiś autor stworzył pasującego do tego motywu bohatera. Ronan główny bohater jest dobrze wykreowanym bossem mafii. Chociaż dalej mało w tej książce mafijnych porachunków, to sam bohater został naprawdę dobrze przedstawiony.
Dobrze też odegrała swoją rolę Mila. Miała charakter, swoje wady i zalety co dawało jej wiele naturalności.
Sama historia może nie jest naładowana jakąś niesamowitą akcją mafijną, ale dzieje się w niej dużo neutralnych, życiowych sytuacji.
Mafia jest tutaj przedstawiona w obrazie bohaterów, a nie akcji. A bohaterowie tak jak już wspomniałam są dobrze wykreowani. W szczególności Ronan i inni mescy przedstawiciele.
Szkoda, że trochę nudnawo się kończy bo myślałam, że po powrocie Mili do domu coś się zadzieje. A historia się po prostu wycisza i kończy przewidywalnie.
Mimo braku jakiś żywiołowych akcji, sama historia jest bogata w różne sytuacje życiowe co czyni ją ciekawa. Warto przeczytać, aby dowiedzieć się że da radę stworzyć fajna historię bez dynamicznej fabuły.
Jest to obecnie najlepszy romans w stylu mafijnym jaki ostatnio przeczytałam. Wreszcie jakiś autor stworzył pasującego do tego motywu bohatera. Ronan główny bohater jest dobrze wykreowanym bossem mafii. Chociaż dalej mało w tej książce mafijnych porachunków, to sam bohater został naprawdę dobrze przedstawiony.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze też odegrała swoją rolę Mila. Miała charakter, swoje...
To klasyczny przykład romansu mafijnego z intensywną relacją love/hate, bohaterem, który bardziej przypomina burzę śnieżną niż księcia z bajki. Danielle Lori serwuje czytelnikowi mieszankę porwania, namiętności, manipulacji i powolnego odkrywania prawdy — wszystko osadzone w brutalnym świecie rosyjskiej mafii.
Mafii jest tu tak naprawdę mało, Ronan coś tam załatwia, wydaje polecenia i na tym w sumie się opiera.
Atmosfera – zimna, rosyjska sceneria + ciepło buzujące między bohaterami = kontrast, który działa.
Ronan – typowy "alpha" z nutą psychopaty i ogromnym bagażem emocjonalnym. Brutalny, ale nieprzesadnie sadystyczny.
Narracja – szybka, z dobrym tempem i odpowiednią ilością pikanterii.
Napięcie seksualne – autorka świetnie buduje atmosferę, w której każda kłótnia jest wstępem do czegoś bardziej fizycznego.
Mila – choć sympatyczna, momentami bywa trochę zbyt „naiwna turystka w mafijnym świecie”. Nie zawsze ma konsekwencję w działaniu.
Jeszcze nie wiem co z nią zrobię, może sprzedam, może zostawię. Była przyjemna.
To klasyczny przykład romansu mafijnego z intensywną relacją love/hate, bohaterem, który bardziej przypomina burzę śnieżną niż księcia z bajki. Danielle Lori serwuje czytelnikowi mieszankę porwania, namiętności, manipulacji i powolnego odkrywania prawdy — wszystko osadzone w brutalnym świecie rosyjskiej mafii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMafii jest tu tak naprawdę mało, Ronan coś tam załatwia, wydaje...
W całej trylogii za mało męskiego POV. Ronan to mój ulubiony bohater. Chociaż syndrom sztokholmski przewodzi w tej części, to nie psuje to całości. Chętnie czytałabym dalej o losach całej 6.
W całej trylogii za mało męskiego POV. Ronan to mój ulubiony bohater. Chociaż syndrom sztokholmski przewodzi w tej części, to nie psuje to całości. Chętnie czytałabym dalej o losach całej 6.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabularnie ta część jest moim zdaniem najlepsza. Ciekawy rozwój sytuacji. Rozwiązanie mniej ciekawe, powiedziałabym nawet że trochę mnie zawiodło.
Fabularnie ta część jest moim zdaniem najlepsza. Ciekawy rozwój sytuacji. Rozwiązanie mniej ciekawe, powiedziałabym nawet że trochę mnie zawiodło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Myślała, że jest jej ideałem. Okazał się potworem." A przynajmniej tak się wydaje. Mężczyzna, po wielu dziecięcych traumach, łotr i łajdak. Dziewczyna, która dopiero co stała się kobietą i chce odkryć swoje prawdziwe ja uciekając ze złotej klatki. Spotykją się w Moskwie zupełnie nie przez przypadek. Jednak czy był to tylko niecny plan, czy przeznaczenie przepowiedziane przez Madamme Richi ? Uporczywa walko o przetrwanie, tolerancję i symbiozę, a w ostateczności o życie i relację. Opuszczając Miami Mila nie spodziewała się, że kolejny miesiąc obróci jej życie do góry nogami. Wracając do Ameryki, po "przygodach" w Rosji, nigdy nie była sama. Myślała, że tam na górze ktoś się o nią troszczy. Okazało się, że to na dole mają na nią oko. A gdy akcja kończy się cukierkowo słodkim happy endem czar pryska. Zawiodła mnie kreacja postaci męskiej - była stereotypiczna, przesadnie agresywna i wręcz wywrotowo zmienna. Jaki gangster przeistacza się w przykładengo męża w 4 miesiące? Muszę jednak docenić poczucie humoru i lekkość narracji. Mimo że całość była pretensjonalnie naiwna, była to dobra pozycja na rozerwanie się i cieszenie poczuciem więzi z bohaterami bez nadmiernego przywiązania.
"Myślała, że jest jej ideałem. Okazał się potworem." A przynajmniej tak się wydaje. Mężczyzna, po wielu dziecięcych traumach, łotr i łajdak. Dziewczyna, która dopiero co stała się kobietą i chce odkryć swoje prawdziwe ja uciekając ze złotej klatki. Spotykją się w Moskwie zupełnie nie przez przypadek. Jednak czy był to tylko niecny plan, czy przeznaczenie przepowiedziane...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozostanę, zdecydowanie, fanką tomu nr 1.
Chociaż to też aż tak złe nie było.
Pozostanę, zdecydowanie, fanką tomu nr 1.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChociaż to też aż tak złe nie było.
Z całej serii, ten tom najbardziej przypadł mi do gustu. Motyw zemsty na ojcu, dwa mocne charaktery, zacieranie się między bohaterami i przede wszystkim to, że w przeciwieństwie do wielu książkowych bad-boyów, tutaj bohater nie chciał jej zatrzymać przy sobie za wszelką cenę. Pozwolił jej ruszyć dalej, odkryć siebie, spełnić marzenie - to było piękne i zaskakujące. Polecam, mimo że osobiście nie za bardzo przepadam za motywem mafii w książkach.
Z całej serii, ten tom najbardziej przypadł mi do gustu. Motyw zemsty na ojcu, dwa mocne charaktery, zacieranie się między bohaterami i przede wszystkim to, że w przeciwieństwie do wielu książkowych bad-boyów, tutaj bohater nie chciał jej zatrzymać przy sobie za wszelką cenę. Pozwolił jej ruszyć dalej, odkryć siebie, spełnić marzenie - to było piękne i zaskakujące. Polecam,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to♠️ Finałowy tom. Oczywiście możecie czytać je oddzielenie,ale według mnie możecie tylko na tym stracić 😉Warto zachować kolejność, bowiem wydarzenia z punktu widzenia całości są zazębione ze sobą.
"Ciemność w krąg,nic więcej już..."
♠️Mila Michaiłowa chce wrócić chociaż na chwilę do korzeni. Moskwa to miejsce,gdzie przyszła na świat i właśnie tam jej ojciec często prowadzi tajemnicze interesy. Jako ta posłuszna,oddana zawsze z pokorą przyjmowała wszelkie dyspozycje. Czas na samodzielność...
♠️Rosja przywitała ją nie tylko przenikliwym chłodem,ale i niebezpieczeństwem. Sama w obcym kraju,bez znajomości języka i na dodatek bez bagażu. Na szczęście trafia się ktoś,kto jej pomoże. A może raczej zniewoli...
♠️ Postać Ronana Allistera poznaliśmy w drugim tomie. Rosyjska natura bezwzględnego mafioza jest tu doskonale oddana. Zastanawiałam się z jakim skutkiem pojawienie się Mili zmieni oblicze tego jakże niebezpiecznego typa.
♠️Nowa maskotka nauczy go łagodności? To się jeszcze okaże...
♠️ Tatuaże, magnetyczne spojrzenie i krew na rękach to znak rozpoznawczy Ronana. Ona,jego zupełne przeciwieństwo ma także swoje miejsce w jego okropnym planie.
♠️Ta część jest najwieksza objętościowo, jednak nie ujmuje to jej w niczym. Autorka konsekwentnie utrzymała wysoki poziom napięcia i niebezpieczniej gry. Szkoda, że nie ma tego więcej 🥹
♠️Najciemniejsza pokusa, którą stanowi główny bohater potrafi do siebie przyciągnąć nawet najjaśniejszy promyk dobra. A czy Wam przypadłby do gustu??
♠️ Finałowy tom. Oczywiście możecie czytać je oddzielenie,ale według mnie możecie tylko na tym stracić 😉Warto zachować kolejność, bowiem wydarzenia z punktu widzenia całości są zazębione ze sobą.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ciemność w krąg,nic więcej już..."
♠️Mila Michaiłowa chce wrócić chociaż na chwilę do korzeni. Moskwa to miejsce,gdzie przyszła na świat i właśnie tam jej ojciec często prowadzi...
😈😈😈
🤩
Lubię Khaosa 🐕
😈😈😈
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🤩
Lubię Khaosa 🐕
No i to jest to czego oczekiwałam od mafia romance. Cieszę się że dałam ostatnią szansę temu tomowi bo dwa poprzednie mi się okropnie nie podobały i ledwo je przetrwałam. Tu się wciągnęłam i w prawie jeden dzień pochłonęłam książkę 500 stron. Jedyne co mi w sumie przeszkadzało w tej książce to jak Mila gadała te swoje motywacyjne coś po francusku bo było to strasznie irytujące
No i to jest to czego oczekiwałam od mafia romance. Cieszę się że dałam ostatnią szansę temu tomowi bo dwa poprzednie mi się okropnie nie podobały i ledwo je przetrwałam. Tu się wciągnęłam i w prawie jeden dzień pochłonęłam książkę 500 stron. Jedyne co mi w sumie przeszkadzało w tej książce to jak Mila gadała te swoje motywacyjne coś po francusku bo było to strasznie irytujące
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze 2 tomy bardzo mi się podobały, ale ten był już jak dla mnie przesadzony i za bardzo kiczowaty. Tego typu książki takie trochę są, ale jednak zawartość "cringu" była dla mnie za duża.
Pierwsze 2 tomy bardzo mi się podobały, ale ten był już jak dla mnie przesadzony i za bardzo kiczowaty. Tego typu książki takie trochę są, ale jednak zawartość "cringu" była dla mnie za duża.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWOW 🤯🤯🤯 PE.TAR.DA!!!! Bosz aż żałuję, że to ostatni tom 😭 JA CHCĘ WIECEJ!
WOW 🤯🤯🤯 PE.TAR.DA!!!! Bosz aż żałuję, że to ostatni tom 😭 JA CHCĘ WIECEJ!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę zwlekałam z sięgnięciem po ostatnią część tej serii, bo byłam pewna, że jej bohaterowie nie dorównają Christianowi i Giannie, ale po trochę powolnym wstępie historia Mili i Ronana totalnie mnie porwała i nawet ciężko mi stwierdzić, która parę lubię bardziej.
Siedzenie w głowie Mili, jej odzywki, trochę dziecinna odwaga, jakby nie myślała o konsekwencjach było naprawdę ciekawe, z kolei Ronan był tak zły i tak dobry, że mógłby złożyć wniosek o stanie się książkowym mężem. Obsesja jest w tej rodzinie chyba dziedziczna.
Jeśli ktoś szuka emocjonującego romansu mafijnego, to jest to odpowiednia książka. I cała seria.
Lektorka bardzo dobra.
Trochę zwlekałam z sięgnięciem po ostatnią część tej serii, bo byłam pewna, że jej bohaterowie nie dorównają Christianowi i Giannie, ale po trochę powolnym wstępie historia Mili i Ronana totalnie mnie porwała i nawet ciężko mi stwierdzić, która parę lubię bardziej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSiedzenie w głowie Mili, jej odzywki, trochę dziecinna odwaga, jakby nie myślała o konsekwencjach było...
🖤"Ciekawość to pierwszy stopień do piekła".
.
.
Dawno temu czternastoletnia dziewczynka zapytała się wróżki, co jest jej przeznaczeniem. Kobieta siedząc przed swoją kryształową kulą zdradziła jej wtedy, iż spotka kiedyś mężczyznę swojego życia, na którego widok dosłownie straci dech w piersiach. „Była to zapewne jej standardowa przepowiednia, którą słyszał każdy, ale przykleiła się do niej i nie mogła się jej pozbyć z głowy”. Mila Mikhailova wierzyła, iż na jej drodze pojawi się kiedyś książę z bajki: wyjątkowy, szczodry, opiekuńczy, który okaże się zarazem jej wybawicielem, jak i obrońcą. Sześć lat później, co prawda poznała intrygującego mężczyznę, ale zupełnie innego niż ci, których spotykała dotychczas. Faceta będącego uosobieniem wojny, mrocznego, niebezpiecznego. Ubranego w drogi, czarny garnitur, poważnego, władczego, którego podświadomie zaczęła uważać za ideał.
„Był szmerem w głowie wyzwalanym przez adrenalinę. Był szorstkimi śladami opon pod bosymi stopami. Był syreną pociągu towarowego pędzącego prosto na mnie, a ja byłam zafascynowana”.
Ronan Markov przyciągał ją niczym magnes. Gdy tylko pojawił się na jej drodze uświadomiła sobie, iż od zawsze pragnęła mężczyzny właśnie takiego jak on: z rosyjskim akcentem oraz tatuażami na palcach. „Chciałam czegoś więcej niż pieszczoty w temperaturze pokojowej i odmiany francuskich czasowników. Czegoś więcej niż delikatne dłonie”. Aczkolwiek jej naiwne serce w porę nie zdołało rozszyfrować, że nowo poznany osobnik stanowił dla niej śmiertelne zagrożenie. „Ronan bez problemu skrywał swoje prawdziwe oblicze pod przystojną twarzą i designerskim garniturem”. Mila niewystarczająco szybko doszła do wniosku, iż trafiła w ręce potwora przebranego za dżentelmena, diabła w ludzkiej skórze, który od początku planował ją jedynie wykorzystać. Stała się jego marionetką, kartą przetargową, pionkiem na szachownicy, którego potrzebował, żeby wygrać. Tylko problem polegał na tym, iż Ronan z czasem całkowicie zapomniał, jakie zasady obowiązywały w tej grze… „Mila mnie rozegrała, zalazła mi za skórę. Sprawiła, że robiłem rzeczy, których normalnie nie robię”. Jakie przerażające tajemnice dotyczące swojej rodziny odkryje panna Mikhailova? Czy kobieta tracąca przytomność na widok krwi i mężczyzna pozbawiający innych życia bez żadnych skrupułów to aby na pewno dobre połączenie? A co najważniejsze, czy istnieje chociażby cień szansy na to, iż pomiędzy aniołem, a diabłem narodzi się uczucie, które na zawsze odmieni ich egzystencje?
.
Niektóre powieści wywołują w czytelniku takiego rodzaju emocje, które trudno wyrazić za pomocą jakichkolwiek słów. Przyprawiają nas o szybsze bicie serca, ciarki na całym ciele, rozpalają w nas ogień. Śmiejemy się przy nich, płaczemy, ale również smucimy. Niezwykle rzadko oceniam teksty na maksymalną ilość gwiazdek, ale „The Darkest Temptation” to dla mnie jeden z najlepszych romansów mafijnych, który w pełni zasługuję na taką notę. Najlepiej opisują go takie słowa jak: nietuzinkowy, uzależniający, zaskakujący, mroczny, znakomicie napisany i na dodatek wyróżniający się z tłumu. Poprzednie dwa tomy serii „Made” wywarły na mnie ogromne wrażenie, ale ta część po ludzku powaliła mnie na kolana! Danielle Lori to w mojej opinii mistrzyni grania na emocjach czytelników. Podziwiam jej talent pisarski, a także świeże spojrzenie na ten brutalny, mafijny świat. Wszystko mnie w tej lekturze zachwyciło, ale na największe uznanie z mojej strony zasługuję bez dwóch zdań wielowymiarowa kreacja postaci.
Mila i Ronan to bohaterowie pełni sprzeczności, wyraziści, nieidealni, skomplikowani, posiadający zarówno wady, jak i zalety. Panna Mikhailova to dziewczyna inteligentna, silna, charyzmatyczna, odważna, ale też z lekka słodka oraz ciut naiwna. Przez dwadzieścia lat „tkwiła uwięziona w złotej klatce przez słabość do Diora i potrzebę akceptacji ze strony papy”. Tak naprawdę cały czas tylko egzystowała. Nigdy nie doświadczyła niczego poza widokiem zamkniętej bramy posiadłości. Była niewinna, nieświadoma niebezpieczeństwa oraz potworów czyhających na nią w mroku. Jednak, w pewnym momencie Mila zapragnęła od życia czegoś więcej. „Choćby przez kilka dni chciała prawdziwie żyć. Zanim wyjdzie za mąż, urodzi średnio dwa i pół dziecka oraz utonie w towarzyskich konwenansach, pastelowych sweterkach czy sznurach pereł”. Czuła się zmęczona ciągłą nieobecnością ojca i brakiem odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Właśnie z tego powodu postanowiła zrobić coś, o czym zawsze marzyła: udać się do Moskwy. To właśnie w tym mieście pomocy udzielił jej pewien chłodny, wyrachowany mężczyzna, do którego zaczęła przyciągać ją jakaś pokręcona, intensywna, wszechogarniająca energia. „Był jak zaćmienie, blokował ból w mojej głowie i pewnie też słońce”. Mila uważała się za gadatliwą osobę. Słowa zawsze łatwo z niej wypływały, ale czując na sobie uwagę Ronana nie była w stanie niczego z siebie wydusić. Powiem Wam, że polubiłam Milę od pierwszych stron tej powieści. Ujęła mnie jej bezinteresowność, dobre serce, wybuchowy temperament, ale też cięty języczek. Trafiła ze znanego sobie świata do zupełnie nowej rzeczywistości. Znalazła się w rękach mężczyzny, który zmusił ją do wyzbycia się wszelkich zasad moralnych, jednocześnie zmieniając ją w kogoś, kogo sama nie poznawała. Aczkolwiek to właśnie on „wywoływał w niej desperacką żądzę, dzięki której wreszcie czuła, że żyje”. Mila była typem dziewczyny, która wierzyła w szczęśliwe „tu i teraz”, ale on sprawił, że zapragnęła „żyć długo i szczęśliwie” z nim u boku. Wspomniałam wcześniej, iż dwudziestolatkę cechowała między innymi naiwność, ale warto zwrócić uwagę na fakt, że mimo tej wady potrafiła zamienić się w ogień, walczyła, nie zamierzała oddać swojej duszy diabłu. „Jeśli chciał ją dostać, będzie musiał ją ze mnie wydrzeć”.
Natomiast Ronan to jeden z moich ulubionych męskich, książkowych bohaterów: mroczny, bezwzględny, niebezpieczny, diabelski, z nienagannymi manierami, w dodatku uwielbiający sprawować kontrolę. Pojawienie się w życiu Djawola Mili całkowicie zaburzyło jego wewnętrzną harmonię. „Dawno nie spotkałem kobiety, która potrafiła czuć. Jest dla mnie ziemią nieznaną, wypełnioną po brzegi bezinteresownością, której nie potrafię zrozumieć”. Na początku dwudziestolatka miała stanowić tylko środek, który doprowadzi go do obranego celu, jednak zamiast tego ona okazała się być pierwszą dziewczyną od dekady, która rzuciła go na kolana. „Nie wiedziałem, jak sobie z nią poradzić. Była za dobra, za delikatna, za żółta. To było bardzo zachłanne, ale chciałem wszystkiego, co mogła mi dać”. Mila zaledwie jednym spojrzeniem potrafiła przeszyć go na wskroś. Przepełniała go również czymś ciężkim, a zarazem zachłannym, stała się jego słabym punktem. „Miała dziwną zdolność rozbawiania mnie w chwilach, kiedy poważnie starałem się ją złamać oraz uczynić bezwolną, seksualną niewolnicą”.
Ta dwójka diametralnie się od siebie różniła, a jednak w pewnym sensie idealnie się wzajemnie uzupełniali. Byli jak biel i czerń – razem tworzyli piękną szarość. Relacja Ronana oraz Mili jawiła mi się jako wprost niezwykła, obezwładniająca, przepełniona pasją, a także żarem. Nie brakowało w niej również sarkazmu czy słownych przepychanek. Napięcie między nimi zostało zbudowane od początku do końca w mistrzowski sposób. Gołym okiem dało się dostrzec chemię oraz przyciąganie ich łączące. „Prąd między nimi buzował, jak bąbelki gazowanego napoju w puszce”. Mila na początku widziała w Markovie jedynie potwora, ale z czasem dostrzegła w nim też tego głodnego, wykorzystywanego chłopca, którego najgorsze oblicze ludzkości zmieniło w człowieka o sercu z lodu. W rzeczywistości pod swoją maską okrucieństwa Ronan skrywał potrzebującego uwagi, troski oraz miłości faceta. To właśnie przy nim dwudziestolatka poczuła ciepło i spokój. „Może nie był dobrym człowiekiem, ale świat nie był czarno-biały. On był wszystkimi odcieniami szarości. A ja się w nim zakochiwałam coraz mocniej, bardzo mocno. Mężczyzna, którego nienawidziłam, stał się moją miłością. Nie umiałam już bez niego żyć”.
Podobało mi się, iż Danielle Lori wplotła do fabuły rosyjskie zwroty, które tworzyły wyjątkowy klimat. Autorka doskonale opisała również zasady funkcjonowania rosyjskiej bratvy, czym po raz kolejny mi zaimponowała. Natomiast jak zwykle na koniec muszę zwrócić uwagę na pewne aspekty, które dosyć mocno rzucały mi się tutaj w oczy, a mianowicie mam na myśli literówki, a także błędy interpunkcyjne. Dodam również, że brakowało momentami ogonków przy „ą” i „ę” oraz spacji przed przecinkami.
.
„The Darkest Temptation” to piękna, ale zarazem trudna i bolesna historia miłosna idealna dla fanów nieszablonowych powieści mafijnych. Ta pozycja została przepełniona strachem, kłamstwami, cierpieniem, fascynacją oraz uczuciem. Każdy jej aspekt pisarka dokładnie przemyślała, dopracowała, że nawet nie sposób do czegokolwiek się przyczepić. Nie brakowało w tym tekście ciekawych akcji, toczącej się idealnym tempem, spójnej fabuły, genialnych opisów, intryg, pożądania, namiętności, a także sekretów. Przeżywałam tę książkę całą sobą, śmiałam się, płakałam i współczułam bohaterom. Według mnie trzeci tom serii „Made” to jeden z najlepszych romansów mafijnych, jakie miałam okazję poznać w swoim życiu. Danielle Lori stworzyła intensywną, ekscytującą, mroczną lekturę, przyprawioną nutką pikanterii, którą dosłownie pokochałam całym sercem. Ten intrygujący, a zarazem niepokojący świat stworzony przez autorkę oraz te przeszywające emocje wylewające się dosłownie z każdej strony to było coś wspaniałego, coś o czym trudno zapomnieć. Pozostaję w stu procentach pewna, iż powrócę do tego wspaniałego cyklu jeszcze nie raz, natomiast Wy, jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać pióra tej pisarki to uwierzcie mi na słowo, że warto sięgnąć po jej dzieła. Gwarantuję, iż na pewno nie pożałujecie swojej decyzji!
🖤"Ciekawość to pierwszy stopień do piekła".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
.
Dawno temu czternastoletnia dziewczynka zapytała się wróżki, co jest jej przeznaczeniem. Kobieta siedząc przed swoją kryształową kulą zdradziła jej wtedy, iż spotka kiedyś mężczyznę swojego życia, na którego widok dosłownie straci dech w piersiach. „Była to zapewne jej standardowa przepowiednia, którą słyszał każdy, ale...
Gangster i dziewczyna o pięknym sercu. Książka mnie pochłonęła, nie chciałam jej kończyć. Jeśli ktoś lubi mafijne romanse bez wulgaryzmów, polecam. Pochłonęłam ja na raz.
Gangster i dziewczyna o pięknym sercu. Książka mnie pochłonęła, nie chciałam jej kończyć. Jeśli ktoś lubi mafijne romanse bez wulgaryzmów, polecam. Pochłonęłam ja na raz.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSwietny kolejny tom serii i mysle, ze chyba nawet najlepszy.
Caly czas cos sie dzialo, szybko sie czytalo a jak zaczelo sie czytac to nie mozna bylo przestac.
Emocje az kipia, do tego swietnie wykreowane postacie
i naprawde bardzo wciagajaca historia.
Swietny kolejny tom serii i mysle, ze chyba nawet najlepszy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCaly czas cos sie dzialo, szybko sie czytalo a jak zaczelo sie czytac to nie mozna bylo przestac.
Emocje az kipia, do tego swietnie wykreowane postacie
i naprawde bardzo wciagajaca historia.
To zdecydowanie najciekawsza cześć z serii 🥳
Książka wciągnęła mnie od samego początku, była zaskakująca, momentami bardzo zabawna i ciekawa 👍
Mila - dziewczyna, która nie bała się sprzeciwić nawet samemu diabłu 👹
Ronan - chłopak, który po ciężkim dzieciństwie znalazł wreszcie coś swojego ♥️
Wydawać by się mogło, ze ta cześć nie jest powiązana z poprzednimi - nic jednak mylnego. Możemy więcej dowiedzieć się o przeszłości Christiana z poprzedniego tomu 👨👨👦👦
Pochłonęłam ja w dwa dni 📔📗📕
Polecam 👍
To zdecydowanie najciekawsza cześć z serii 🥳
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wciągnęła mnie od samego początku, była zaskakująca, momentami bardzo zabawna i ciekawa 👍
Mila - dziewczyna, która nie bała się sprzeciwić nawet samemu diabłu 👹
Ronan - chłopak, który po ciężkim dzieciństwie znalazł wreszcie coś swojego ♥️
Wydawać by się mogło, ze ta cześć nie jest powiązana z poprzednimi - nic jednak...
Kolejny świetny tom serii. Mamy wątek #agegap czyli coś co bardzo lubię. Bohaterowie są ciekawi. To jedna z moich ulubionych serii mafijnych, choć samej w sobie mafii jest tu bardzo mało. Polecam
Kolejny świetny tom serii. Mamy wątek #agegap czyli coś co bardzo lubię. Bohaterowie są ciekawi. To jedna z moich ulubionych serii mafijnych, choć samej w sobie mafii jest tu bardzo mało. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie najlepsza z całej serii, bardzo przyjemna intrygująca historia.
Zdecydowanie najlepsza z całej serii, bardzo przyjemna intrygująca historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMila od zawsze była potulna niczym baranek, grzecznie słuchała poleceń i nie kręciła przy tym nosem. Tajemnice, ciągła nieobecność ojca oraz nuda uporządkowanym pod innych życiem, sprawiła że Mila w końcu tupnęła nogą i postanowiła zrobić coś dla siebie, dowiedzieć się czegoś więcej o miejscu, w którym się urodziła. Nie myśląc o niczym więcej, wyruszyła wprost w objęcia Moskiewskiego wiatru. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że ta decyzja zapoczątkuje ciąg zdarzeń, który na zawsze odmieni jej życie.
Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żebym nie żałowała tego, że postanowiłam sięgnąć po kontynuację serii, której pierwsza część prawie w ogóle mnie nie porwała. To był pierwszy taki raz, kiedy każda następna książka była lepsza od poprzedniej. Mam wrażenie, że pierwszą część pisała kompletnie inna osoba, autorka zrobiła duży postęp w prowadzeniu fabuły oraz kreowaniu postaci. Ten tom podobał mi się najbardziej, nic nie działo się ani za szybko, ani za wolno. Wszystkie pytania zostały wyjaśnione, nic nie zostało pominięte. Ciągle coś się działo, przez co ani na moment nie odczułam znużenia, czytając tę pozycję, co bardzo doceniam. Takie książki powinny relaksować, a nie męczyć. Czekam na kolejne pozycje autorki, mam nadzieję, że w nich również będzie widać to, jak pozytywnie zmieniło się pióro Danielle Lori.
Mila od zawsze była potulna niczym baranek, grzecznie słuchała poleceń i nie kręciła przy tym nosem. Tajemnice, ciągła nieobecność ojca oraz nuda uporządkowanym pod innych życiem, sprawiła że Mila w końcu tupnęła nogą i postanowiła zrobić coś dla siebie, dowiedzieć się czegoś więcej o miejscu, w którym się urodziła. Nie myśląc o niczym więcej, wyruszyła wprost w objęcia...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzecia część trylogii Danielle Lori i moim zdaniem najlepsza. Cały czas coś się działo, postacie były bardzo konkretne, charakterne. Fajnie pokazana walka z niechcianymi uczuciami. Polecam
Trzecia część trylogii Danielle Lori i moim zdaniem najlepsza. Cały czas coś się działo, postacie były bardzo konkretne, charakterne. Fajnie pokazana walka z niechcianymi uczuciami. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo 3 latach naszło mnie na przeczytanie całej serii, w tym niestety ostatniej i najgorszej trzeciej części. Uwielbiam dwie poprzednie książki, a 3 lata temu poddałam się na ostatniej po kilkunastu rozdziałach, więc stwierdziłam, że muszę w końcu ją dokończyć i sprawiedliwie ocenić. Niestety bardzo, ale to bardzo się zawiodłam. Ta książka jest popaprana, aby powiedzieć to najgrzeczniej. Cały ich „romans” był dla mnie ciężki do strawienia i całkowicie niezrozumiały. Ronan to chory masochista, a Mila jak sama to przyznała - ma syndrom sztokholmski. To nie jest moje pierwsze starcie z dark romansem, ale chyba najbardziej porąbane. Nie polecam, ale dwie poprzednie jak najbardziej!
Po 3 latach naszło mnie na przeczytanie całej serii, w tym niestety ostatniej i najgorszej trzeciej części. Uwielbiam dwie poprzednie książki, a 3 lata temu poddałam się na ostatniej po kilkunastu rozdziałach, więc stwierdziłam, że muszę w końcu ją dokończyć i sprawiedliwie ocenić. Niestety bardzo, ale to bardzo się zawiodłam. Ta książka jest popaprana, aby powiedzieć to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajsłabsza z całej serii. Bardzo irytująca bohaterka.
Najsłabsza z całej serii. Bardzo irytująca bohaterka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy naprawdę nikt nie widzi braku sensu w działaniach głównej bohaterki? Poprzednie części podobały mi się, ta głównie napawała mnie frustracją...
Czy naprawdę nikt nie widzi braku sensu w działaniach głównej bohaterki? Poprzednie części podobały mi się, ta głównie napawała mnie frustracją...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlaczego kobiety lecą na takich drani ?? Co z nami jest nie tak :D
Podczas czytania czuć było ten dreszczyk emocji co się zaraz stanie
Nie ukrywam, że Ronan skradł moje serce tak jak Khaos :)
Wszystkie części były świetne, szybko się je czytało. Jak już się zaczęło czytać to nie można było przestać.
Dlaczego kobiety lecą na takich drani ?? Co z nami jest nie tak :D
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas czytania czuć było ten dreszczyk emocji co się zaraz stanie
Nie ukrywam, że Ronan skradł moje serce tak jak Khaos :)
Wszystkie części były świetne, szybko się je czytało. Jak już się zaczęło czytać to nie można było przestać.
Cudowne, cudowne i cudowne. Nie lubię wątku powiązanych ze syndromem sztokholmskim, ale tutaj bardzo to wszystko pasowało. Nie było takie obrzydliwe jak nie kiedy w innych takich lekturach. Momentami naprawdę ta ksiazka była urocza. Super wykreowane postacie i bardzo wciągają historia. Więcej takich!
Cudowne, cudowne i cudowne. Nie lubię wątku powiązanych ze syndromem sztokholmskim, ale tutaj bardzo to wszystko pasowało. Nie było takie obrzydliwe jak nie kiedy w innych takich lekturach. Momentami naprawdę ta ksiazka była urocza. Super wykreowane postacie i bardzo wciągają historia. Więcej takich!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzecia część serii Made podobała mi się najbardziej. Świetna fabuła a także niesamowicie stworzeni główni bohaterowie, którzy byli bardzo zróżnicowani. Polecam :)
Trzecia część serii Made podobała mi się najbardziej. Świetna fabuła a także niesamowicie stworzeni główni bohaterowie, którzy byli bardzo zróżnicowani. Polecam :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMila, wychowywana przez ojca w USA, od zawsze czuła, że czegoś jej brakuje i nie znalazła jeszcze swojego miejsca na świecie. Nigdy nie sprzeciwiała się ojcu, jednak po jego kolejnym długim wyjeździe do Rosji czuła, że musi za nim pojechać i dowiedzieć się co przed nią ukrywa. Nie przypuszczała tylko, że odkrywając tajemnice ojca, pozna mężczyznę, który wzbudzi w niej pożądanie, a który będzie chciał ją wykorzystać, aby zemścić się na jej ojcu.
Po przeczytaniu tej książki mam mieszane uczucia. Zdecydowanie jest ona lepsza od pierwszej części, jednak sporo odbiega poziomem od historii Gianny i Christiana. Rozczarował mnie przede wszystkim początek. Zastanawiałam się, dlaczego autorka znowu powraca do stylu z "The Sweetest Oblivio" i dlaczego znowu robi z głównej bohaterki głupiutką i naiwną dziewczynę, która na widok przystojnego mężczyzny zapomina języka w buzi i omal nie mdleje. Na szczęście, kiedy zamiary Ronana wyszły na jaw, Mila pokazała się od tej lepszej strony i okazało się, że ma temperament. To właśnie od tego momentu zaczęło robić się interesująco, a relacja między głównymi bohaterami nabrała rumieńców. Ucieszyło mnie też to, że choć na moment w książce pojawili się Gianna, Christian i ich córka, która skradła moje serce. To co mi bardzo przeszkadzało w książce, to zdania w obcym języku. W prawdzie były one tłumaczone, ale było ich za dużo i czytelnik wciąż musi przerywać czytanie, żeby zajrzeć na ostatnią stronę, aby dowiedzieć się jakie było znaczenie danego zdania czy też słowa. Podsumowując, książkę oceniam pozytywnie, jednak nie skradła ona mojego serca.
Mila, wychowywana przez ojca w USA, od zawsze czuła, że czegoś jej brakuje i nie znalazła jeszcze swojego miejsca na świecie. Nigdy nie sprzeciwiała się ojcu, jednak po jego kolejnym długim wyjeździe do Rosji czuła, że musi za nim pojechać i dowiedzieć się co przed nią ukrywa. Nie przypuszczała tylko, że odkrywając tajemnice ojca, pozna mężczyznę, który wzbudzi w niej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to