Całkiem dobry wstęp do serii autorki, z którą mam pierwszą styczność. Jak na wstęp do serii szału nie ma, choć jest sporo momentów, które wciągają. Jednak za dużo jest o "szkoleniu", o "pierwszych zadaniach Amaii. Jednym zdaniem - zbyt dużo tego programu szkolenia i szczegółów z nim związany - przez to momentami książka staje się nudna. Ale całe szczęście nie ma zbyt wielu takich momentów. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w momencie, kiedy Amaia wróci na swoje podwórko.
Całkiem dobry wstęp do serii autorki, z którą mam pierwszą styczność. Jak na wstęp do serii szału nie ma, choć jest sporo momentów, które wciągają. Jednak za dużo jest o "szkoleniu", o "pierwszych zadaniach Amaii. Jednym zdaniem - zbyt dużo tego programu szkolenia i szczegółów z nim związany - przez to momentami książka staje się nudna. Ale całe szczęście nie ma zbyt wielu...
Chyba lepszą decyzją byłoby zaczęcie tej serii od pierwszego tomu. Tu autorka skupiła się na przeszłości głównej bohaterki zapominając o kreacji teraźniejszej postaci, przez co nie do końca potrafiłam wczuć się w lekturę. Wątki z dzieciństwa policjantki były znacznie bardziej intrygujące niż śledztwo, które dość szybko zostało zepchnięte na dalszy tor i ukryte pod licznymi wątkami pobocznymi. Nie do końca na to liczyłam i przyznam się, że szybko straciłam zapał. Początek i zakończenie były dla mnie bardzo dobre. Cały środek okazał się dla mnie nieco zbyt chaotyczny i przeładowany informacjami. Zdecydowanie też nie uwierzyłam w relacje budzące się między bohaterami. Liczę, że gdy sięgnę po pierwszy tom to wreszcie otrzymam porządny thriller, bo samo pióro autorki jest bardzo obiecujące.
Chyba lepszą decyzją byłoby zaczęcie tej serii od pierwszego tomu. Tu autorka skupiła się na przeszłości głównej bohaterki zapominając o kreacji teraźniejszej postaci, przez co nie do końca potrafiłam wczuć się w lekturę. Wątki z dzieciństwa policjantki były znacznie bardziej intrygujące niż śledztwo, które dość szybko zostało zepchnięte na dalszy tor i ukryte pod licznymi...
Pierwszy raz usłyszałam o książce "Kształt serca" od koleżanki. Mówiła, że jest bardzo wciągająca i nie idzie się oderwać... i miała rację.
.
Uwaga! Ona serio wciąga... a raczej porywa... w świat, który mierzy się ze skalą zniszczeń po przejściu huraganu Katrina w Nowym Orleanie, z Kompozytorem, który morduje rodziny o określonym charakterze, wykorzystując przy tym kataklizmy klimatyczne oraz Semedim, loa śmierci, złym duchem, który porywa dziewczynki już od huraganu Betsy w latach 60.
.
Dodatkowo sama Amaia Salazar zmaga się z lękami i traumatycznymi wydarzeniami z dzieciństwa. Odkąd pamięta opiekowała się nią ciotka. Sam ojciec Amai o to prosił z uwagi na dziwne zachowania żony. Aż pewnego razu dziewczynka gubi się w lesie i trafia na dom z dziwnymi ludźmi. Wtedy też rozętuje się burza, która z jednej strony jest ratunkiem, a z drugiej zostawi swój ślad w sercu dziewczynki.
.
Jest mrocznie i bardzo tajemniczo. Retrospekcje z życia Amai przeplatają się z wydarzeniami w Nowym Orleanie. Do tego dochodzą wierzenia wudu, sekta, porwania i morderstwa rodzin, gdzie miejsce zbrodni jest wyreżyserowane jak podczas spektaklu. Przy okazji widzimy ogrom huraganu, który spustoszył niemal całe miasto. Dużo bohaterów i wątków sprawia, że akcja jest wartka, jednak trzeba wykazać się dużym skupieniem podczas czytania. Jest to preludium do trylogii pt. Dolina Baztan i ja na pewno po nią sięgnę. Lubię takie połączenie kryminału śledczego z thrillerem psychologicznym.
Pierwszy raz usłyszałam o książce "Kształt serca" od koleżanki. Mówiła, że jest bardzo wciągająca i nie idzie się oderwać... i miała rację.
.
Uwaga! Ona serio wciąga... a raczej porywa... w świat, który mierzy się ze skalą zniszczeń po przejściu huraganu Katrina w Nowym Orleanie, z Kompozytorem, który morduje rodziny o określonym charakterze, wykorzystując przy tym...
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Dolores Redondo i jestem zachwycona. Wielowątkowy kryminał, z rozbudowanym tłem psychologicznym. Jeśli lubicie mroczny, tajemniczy klimat, przepiękne opisy przyrody, ludowe wierzenia, czarna magię i niewytłumaczalne zjawiska, będziecie oczarowani, tak jak ja. Mam nadzieję, że kolejne tomy cyklu są równie dobre.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Dolores Redondo i jestem zachwycona. Wielowątkowy kryminał, z rozbudowanym tłem psychologicznym. Jeśli lubicie mroczny, tajemniczy klimat, przepiękne opisy przyrody, ludowe wierzenia, czarna magię i niewytłumaczalne zjawiska, będziecie oczarowani, tak jak ja. Mam nadzieję, że kolejne tomy cyklu są równie dobre.
To jest powieść, która chwyta za serce od pierwszych słów prologu i trzyma w napięciu niemalże do strony 600, gdzie kończy się epilog... Możliwe, że ktoś nie będzie przekonany do mrocznych wątków, za którymi mogą stać siły nadprzyrodzone, jednak często okazuje się, że to zwykle ludzie krzywdzą innych ludzi.
To jest powieść, która chwyta za serce od pierwszych słów prologu i trzyma w napięciu niemalże do strony 600, gdzie kończy się epilog... Możliwe, że ktoś nie będzie przekonany do mrocznych wątków, za którymi mogą stać siły nadprzyrodzone, jednak często okazuje się, że to zwykle ludzie krzywdzą innych ludzi.
Niby wiele wątków, a nie wciąga za bardzo. Przegadana. Wątek kryminalny pojawiający się na początku książki mnie zaciekawił, ale szybko zostaje tylko tłem. Nawiązania do wierzeń ludowych(?)zbyt irracjonalne. Podobnie zachowania, motywy pewnych bohaterów.
Dzieje się wiele, jednak brak atmosfery, bardzo to wszystko płaskie.
Tajemnicza przeszłość bohaterki (oklepane), jej inteligencja i instynkt (hiszpańska Clarice). Zakończenie też już chyba gdzieś podobne było ;) ale w tym wypadku było raczej żenująco śmieszne.
Dwie gwiazdki za język powieści.
Niby wiele wątków, a nie wciąga za bardzo. Przegadana. Wątek kryminalny pojawiający się na początku książki mnie zaciekawił, ale szybko zostaje tylko tłem. Nawiązania do wierzeń ludowych(?)zbyt irracjonalne. Podobnie zachowania, motywy pewnych bohaterów.
Dzieje się wiele, jednak brak atmosfery, bardzo to wszystko płaskie.
Tajemnicza przeszłość bohaterki (oklepane), jej...
🖤
Nie należy wierzyć, że istnieją. Nie należy mówić, że nie istnieją.
🖤
Kształt serca to prequel do trylogii Dolina Baztán. W tej części mamy Amaie, która jako dwudziestopięcioletnia kobieta pomaga rozwiązać sprawę Kolekcjonera. Ten oprawca, żeruje na całych rodzinach, korzystając ze zgiełku towarzyszącemu katastrofom przyrodniczym. Uderza po huraganach, powodziach i wtapia się w tło.
Ta pozycja, jest znacznie inna od pozostałych. Bardziej poznajemy dzieciństwo i psychikę pani Salazar. Z każdą przeczytaną stroną odkrywamy mrok i traumę, której żadne dziecko nie powinno doświadczyć. Oprócz samej Rosario, która zasługuje przynajmniej na egzorcyzm, mamy tu ogrom relacji z ojcem. Poznajemy okoliczności jego śmierci, wszakże w trylogii on już nie występuje. Całość pomimo ponad sześćsetstronicowej objętości czyta się szybko i z przejęciem. Poznajemy wiele nowych bohaterów, w tym słynnego kierownika Dupreego. Warto przeczytaj tę książkę i poczuć na własnej skórze ogrom ludzkiej tragedii. Mnie wciągnęło. Szkoda że, to ostatnia pozycja z tego cyklu.
🖤
🖤
Nie należy wierzyć, że istnieją. Nie należy mówić, że nie istnieją.
🖤
Kształt serca to prequel do trylogii Dolina Baztán. W tej części mamy Amaie, która jako dwudziestopięcioletnia kobieta pomaga rozwiązać sprawę Kolekcjonera. Ten oprawca, żeruje na całych rodzinach, korzystając ze zgiełku towarzyszącemu katastrofom przyrodniczym. Uderza po huraganach, powodziach i wtapia...
To moja pierwsza przeczytana książka autorki. Widać w niej ogrom pracy włożony w napisanie tej książki. Nie bez powodu autorka pisała tę powieść ponad 2 lata tj. między kwietniem 2017 a lipcem 2019. Naprawdę widać tu duży nakład pracy włożony w jej napisanie. W mojej ocenie , ze względu na dbałość o słowo, formę i ładny literacki język , książkę można śmiało nazwać literackim thrillerem. Natomiast ocena 6 tylko dlatego, że jakoś nie podpasowala mi sama treść powieści. O ile bowiem, urzekła mnie i zaciekawiła historia głównej bohaterki Amai Salazar, to pozostałe wątki związane z wierzeniami ludowymi, religią wudu , huraganem Katrina i samym seryjnym mordercą już niekoniecznie. Ale , jak podkreślam, pod względem czysto literackim jest to powieść naprawdę niebanalna. Jestem tu pod wrażeniem. Sądzę zatem, że raczej sięgnę po kolejne powieści autorki. Język autorki po prostu urzeka i bardzo dobrze to się czyta. Tym razem, to sama tematyka powieści jakoś nie przypadła mi do gustu.
To moja pierwsza przeczytana książka autorki. Widać w niej ogrom pracy włożony w napisanie tej książki. Nie bez powodu autorka pisała tę powieść ponad 2 lata tj. między kwietniem 2017 a lipcem 2019. Naprawdę widać tu duży nakład pracy włożony w jej napisanie. W mojej ocenie , ze względu na dbałość o słowo, formę i ładny literacki język , książkę można śmiało nazwać...
Pierwsze moje spotkanie z autorką. Książka długa i nie czyta się jej z zapartym tchem. Mimo że może nie wciąga tak, że nie można się od niej oderwać to jest interesująca i ciekawa. Nowy Orlen i Hiszpania robią wrażenie swoimi wierzeniami, do tego hugaran Katarina, tło wydarzeń jest momentami ciekawsze niż one same. Z pewnością sięgnę po kolejne części.
Pierwsze moje spotkanie z autorką. Książka długa i nie czyta się jej z zapartym tchem. Mimo że może nie wciąga tak, że nie można się od niej oderwać to jest interesująca i ciekawa. Nowy Orlen i Hiszpania robią wrażenie swoimi wierzeniami, do tego hugaran Katarina, tło wydarzeń jest momentami ciekawsze niż one same. Z pewnością sięgnę po kolejne części.
Męczę to i męczę i nie mogę dobrnąć do końca. Trzy zupełnie odrębne historie a żadna nie porywa. Książka dla miłośników huraganów i ponurych wierzeń ludowych ale na pewno istnieją lepsze książki na te tematy.
Męczę to i męczę i nie mogę dobrnąć do końca. Trzy zupełnie odrębne historie a żadna nie porywa. Książka dla miłośników huraganów i ponurych wierzeń ludowych ale na pewno istnieją lepsze książki na te tematy.
Redondo znowu dotyka czułych strun czytelnika. Zdaje się docierać do najgłębszych zakamarków, w których panuje tylko mrok, wyrywa z piersi uśpione demony razem z sercem, któremu nadały kształt.
Redondo znowu dotyka czułych strun czytelnika. Zdaje się docierać do najgłębszych zakamarków, w których panuje tylko mrok, wyrywa z piersi uśpione demony razem z sercem, któremu nadały kształt.
Dolores Redondo jest moją ulubioną autorką kryminałów – dla mnie jej powieści są idealne. Uwielbiam również postać Amai Salazar, inspektorki policji, która jest młodą, niezwykle utalentowaną śledczą i profilerką. Opowieść jak to zwykle bywa w przypadku Redondo jest gęsta, wielowarstwowa, bo oprócz głównego śledztwa cofamy się w czasie poznając kolejne fragmenty z życia młodziutkiej Amai, genezę jej traum i tego jak jej osobiste przeżycia ukształtowały jej charakter. W tej osłonie ściśle powiązanej z cyklem - Dolina Baztan – poznajemy również sylwetkę Aloisiusa Dupree – mentora Amai. Główna oś kryminalna rozgrywa się w Stanach podczas ataku huraganu Katrina, także dodatkowo wszystkie czynności policyjne komplikują się w obliczu tragedii, którą śledzimy na kartach powieści. Jako, że autorka w głównym cyklu przedstawiała i nawiązywała do ludowych wierzeń z Kraju Basków co było niezwykle interesującym i dodatkowo budującym atmosferę aspektem, tak w tej odsłonie – dostajemy smaczki w postaci fascynującej i tajemniczej kultury voodoo prosto z Nowego Orleanu. Wszystkie wątki się miksują, śledztwo jest również zawiłe i makabryczne bo chodzi o seryjnego zabójcę który atakuje i pozbawia życia całe rodziny, a czas jak to zwykle bywa - nieubłaganie ucieka. Uwielbiam pióro autorki, psychologiczne rozkminy i rozkładanie śledztwa na czynniki pierwsze, dużo tutaj analizowania, pogłębionej psychologii postaci. Każdy kto lubuje się w długich opisach, mozolnej pracy śledczych a niekoniecznie potrzebuje szybkich pościgów i strzelanin, po to tylko aby akcja była widowiskowa a niekoniecznie merytoryczna – polecam i czekam oczywiście na więcej spod pióra autorki.
Dolores Redondo jest moją ulubioną autorką kryminałów – dla mnie jej powieści są idealne. Uwielbiam również postać Amai Salazar, inspektorki policji, która jest młodą, niezwykle utalentowaną śledczą i profilerką. Opowieść jak to zwykle bywa w przypadku Redondo jest gęsta, wielowarstwowa, bo oprócz głównego śledztwa cofamy się w czasie poznając kolejne fragmenty z życia...
Thriller, to jeden z moich ulubionych gatunków literackich i zawsze z wielką chęcią sięgam po tego typu książki. "Kształt serca", to pierwsza książka Dolores Redondo, jaką miałam okazję przeczytać. Nie znałam wcześniej twórczości tej autorki, więc nie wiedziałam, czego tak naprawdę powinnam się spodziewać. Muszę jednak przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona. Powieść wciąga, jest idealna na długie zimowe wieczory. Fabuła jest bardzo logiczna, ale zarazem mocno trzyma w napięciu. Czytelnik co chwilę zaskakiwany jest niespodziewanymi zwrotami akcji. Tak naprawdę do końca nie wiadomo, jakie będzie rozwiązanie zagadki. Jeśli lubicie tajemnice, jeśli lubicie się bać, to jest to książka dla Was.
Thriller, to jeden z moich ulubionych gatunków literackich i zawsze z wielką chęcią sięgam po tego typu książki. "Kształt serca", to pierwsza książka Dolores Redondo, jaką miałam okazję przeczytać. Nie znałam wcześniej twórczości tej autorki, więc nie wiedziałam, czego tak naprawdę powinnam się spodziewać. Muszę jednak przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona. Powieść...
Kolejne spotkanie z inspektorką Amaią Salazar z Policji Nawarry, znaną z zapierającej dech w piersiach trylogii "Dolina Baztán". Książka stanowi prequel do tej serii, ukazuje główną bohaterkę w momencie, gdy jej losy skrzyżowały się z agentem FBI Aloisiusem Dupree. Przebywająca na szkoleniu w akademii FBI Salazar bierze udział w rozpracowaniu sprawy tajemniczego seryjnego mordercy, uderzającego zawsze w momencie występowania nawiedzających Stany Zjednoczone katastrof naturalnych. Pościg za sprawcą poprowadzi śledczych do Nowego Orleanu, w przededniu huraganu Katrina. Tak się składa, że Nowy Orlean to rodzinne miasto agenta Dupree, który ma w nim swoje z dawna nie zamknięte postępowanie - dotyczące jego własnej rodziny.
Miłośniczki i miłośnicy pisarstwa Dolores Redondo doskonale wiedzą czego się spodziewać. W książce są tajemnice, chore umysły przestępców oraz silna bohaterka, której intelekt odnajdzie ślady niewidoczne dla zwykłych funkcjonariuszy organów ścigania.
Jak zawsze, w przypadku tej autorki - warto!
Kolejne spotkanie z inspektorką Amaią Salazar z Policji Nawarry, znaną z zapierającej dech w piersiach trylogii "Dolina Baztán". Książka stanowi prequel do tej serii, ukazuje główną bohaterkę w momencie, gdy jej losy skrzyżowały się z agentem FBI Aloisiusem Dupree. Przebywająca na szkoleniu w akademii FBI Salazar bierze udział w rozpracowaniu sprawy tajemniczego seryjnego...
"Jakże często stajemy się współwinnymi, gdy w milczeniu obserwujemy pełzającą grozę i nie ruszamy palcem". Powieść rozgrywająca się na dwóch płaszczyznach czasowych - w Hiszpanii, gdzie poznajemy dzieciństwo małej Amaii, i w USA podczas uderzenia huraganu Katrina w Nowym Orleanie, kiedy Amaia jest już dorosłą panią detektyw i wraz z agentem FBI, Dupree'm tropi seryjnego mordercę. Bardzo dobra powieść obyczajowa z kiepskim wątkiem kryminalnym. Nie wszystkie wątki zostały wyjaśnione w książce, mam nadzieję, być może wyjaśnią się w kolejnych odsłonach Doliny Baztan? Cześć hiszpańska (retrospekcja) znacznie lepsza niż część amerykańska, która zaczęła się bardzo dobrze, ale nadmiar magii, wierzeń i voodoo mnie przytłoczył. Tak samo opisy przed i po uderzeniu Katariny, nużące i przydługie, nic nie wnoszące do fabuły. Książka niepotrzebnie rozwleczona na 600 stron, które spokojnie można by zamknąć na 300 stronach. Widać dobre pióro autora, duży potencjał, jednak mnogość wątków i bohaterów sprawia, że czytanie tej książki wymaga skupienia. Jest to zupełnie inny kryminał od polskich, czy skandynawskich, które można czytać "przy okazji". Podczas czytania miałam wrażenie, że autorka pisała tą powieść pod scenariusz filmowy. Zawarła 3 książki w jednej - hiszpańską obyczajówkę, reportaż o huraganie i thriller o seryjnym mordercy. Ze szkodą dla książki, wolałabym przeczytać 3 osobne książki, bo tutaj retrospekcja (choć świetnie napisana) do niczego nie prowadzi, a opisy Katriny są za długie i nużące. Minusem jest też beznadziejny tytuł sugerujący tani romans.
"Jakże często stajemy się współwinnymi, gdy w milczeniu obserwujemy pełzającą grozę i nie ruszamy palcem". Powieść rozgrywająca się na dwóch płaszczyznach czasowych - w Hiszpanii, gdzie poznajemy dzieciństwo małej Amaii, i w USA podczas uderzenia huraganu Katrina w Nowym Orleanie, kiedy Amaia jest już dorosłą panią detektyw i wraz z agentem FBI, Dupree'm tropi seryjnego...
Ta książka to petarda. Wciąga tak, że nie można się oderwać. Akcja trwa cały czas, bohaterowie bardzo ciekawi, dużo tajemnicy i mrocznej atmosfery. Wreszcie też jest w całości wytłumaczona historia Amai. Polecam. Bardzo.
Ta książka to petarda. Wciąga tak, że nie można się oderwać. Akcja trwa cały czas, bohaterowie bardzo ciekawi, dużo tajemnicy i mrocznej atmosfery. Wreszcie też jest w całości wytłumaczona historia Amai. Polecam. Bardzo.
Amaia Salezar to podinspektor Policji z Nawarry, jednak uczestniczy w szkoleniach organizowanych przez Akademię FBI w Wirginii w USA. W trakcie wykładów zostają zauważone jej ponadprzeciętne zdolności w konstruowaniu portretów charakterologicznych seryjnych morderców i zostaje ona wcielona do zespołu agenta Dupreego. Sprawca zabójstw, którego poszukują jest nieprzeciętny, gdyż zabija ofiary kataklizmów (huraganów), rodziny z 3 dzieci i babcią. Psychopata stwarza pozory "naturalnej śmierci", dbając o detale scenerii morderstw. Amaia sama niesie w sobie mroczną tajemnicę z dzieciństwa, która naznaczyła jej psychikę lecz uwrażliwiła na dostrzeganie "zła".
Bardziej thriller niż kryminał. W książce znalazłam jakąś "egzotykę", elementy hiszpańskich legend. Jednak postaci dla mnie trochę zbyt przerysowane, zbiegi okoliczności i przeczucia aż nierealne.
Amaia Salezar to podinspektor Policji z Nawarry, jednak uczestniczy w szkoleniach organizowanych przez Akademię FBI w Wirginii w USA. W trakcie wykładów zostają zauważone jej ponadprzeciętne zdolności w konstruowaniu portretów charakterologicznych seryjnych morderców i zostaje ona wcielona do zespołu agenta Dupreego. Sprawca zabójstw, którego poszukują jest nieprzeciętny,...
To pierwsza książka autorstwa Redondo, która mi przypadła do gustu i nie wynudziła, przy każdej innej odpadałam na wcześniejszym lub późniejszym etapie czytania. Czekam na dalsze części.
To pierwsza książka autorstwa Redondo, która mi przypadła do gustu i nie wynudziła, przy każdej innej odpadałam na wcześniejszym lub późniejszym etapie czytania. Czekam na dalsze części.
doskonale się to czyta! Na książkę trafiłam przypadkiem i nie mogłam się oderwać do ostatniej strony! autorka wspaniale buduje napięcie i prowadzi czytelnika za rękę odkrywając kolejne wątki. Zdecydowanie WARTO!!!
doskonale się to czyta! Na książkę trafiłam przypadkiem i nie mogłam się oderwać do ostatniej strony! autorka wspaniale buduje napięcie i prowadzi czytelnika za rękę odkrywając kolejne wątki. Zdecydowanie WARTO!!!
Ciekawa, jednak trochę mi się dłużyła przez dlugie opisy i dość powolne tempo.
Olbrzymi plus za przedstawienie sytuacji mieszkańców Nowego Orleanu podczas huraganu Katrina. Zdecydowanie inaczej teraz postrzegam sytuacje ofiar takiego kataklizmu. Wątek kryminalny ok. Jednak to co mi się nie podobało to wątek magii, wierzeń. Nie lubię tego motywu, a tutaj był dość rozbudowany.
Ciekawa, jednak trochę mi się dłużyła przez dlugie opisy i dość powolne tempo.
Olbrzymi plus za przedstawienie sytuacji mieszkańców Nowego Orleanu podczas huraganu Katrina. Zdecydowanie inaczej teraz postrzegam sytuacje ofiar takiego kataklizmu. Wątek kryminalny ok. Jednak to co mi się nie podobało to wątek magii, wierzeń. Nie lubię tego motywu, a tutaj był dość rozbudowany.
Bardzo mroczna historia. Raczej koszmar czy horror niż kryminał. Dla mnie za dużo było tego zła wychodzącego z każdej strony - ale muszę przyznać, że ta przerażająca historia opowiedziana jest w bardzo interesujący sposób.
Jeśli więc ktoś lubi makabryczne opowieści pełne seryjnych zabójców, klęsk naturalnych, zombie i czarownic , tradycyjnych wierzeń, okrutnych rodziców i porywaczy dzieci - to pewnie będzie zachwycony.
Bardzo mroczna historia. Raczej koszmar czy horror niż kryminał. Dla mnie za dużo było tego zła wychodzącego z każdej strony - ale muszę przyznać, że ta przerażająca historia opowiedziana jest w bardzo interesujący sposób.
Jeśli więc ktoś lubi makabryczne opowieści pełne seryjnych zabójców, klęsk naturalnych, zombie i czarownic , tradycyjnych wierzeń, okrutnych...
Jest to część serii, od której zaczęłam. Pierwszą połowę czytałam z zapartym tchem, druga połowa ze względu na szczegółowe opisy kataklizmu i miejsc zbrodni troszkę się dłużyła, jednak patrząc na całość bardzo dobra pozycja dla miłośników thrillerów. Na pewno sięgnę po kolejne części.
Jest to część serii, od której zaczęłam. Pierwszą połowę czytałam z zapartym tchem, druga połowa ze względu na szczegółowe opisy kataklizmu i miejsc zbrodni troszkę się dłużyła, jednak patrząc na całość bardzo dobra pozycja dla miłośników thrillerów. Na pewno sięgnę po kolejne części.
Wciągająca od pierwszych stron. Przeplatanie tego co było, co jest teraz z elementami legend, wierzeń i magii nie zaburza fabuły. Główna bohaterka jest ciekawą postacią i nie denerwuje mnie "głupkowatymi" zachowaniami; jest naturalna i konkretna.
Już sięgam po "Niewidzialnego strażnika".
Wciągająca od pierwszych stron. Przeplatanie tego co było, co jest teraz z elementami legend, wierzeń i magii nie zaburza fabuły. Główna bohaterka jest ciekawą postacią i nie denerwuje mnie "głupkowatymi" zachowaniami; jest naturalna i konkretna.
Już sięgam po "Niewidzialnego strażnika".
Przeczytałam serię dopiero po wydaniu prequelu i to od tej książki zaczęłam. Dlatego bardzo rzuciły mi się w oczy niekonsekwencje w fabule pomiędzy tą częścią i kolejnymi trzema. I to jest dla mnie jedyny minus tej książki. Klimat, jaki Dolores Redondo wyczarowuje w swoich książkach jest magiczny. Nie chce się opuszczać tego niezwykłego świata.
Przeczytałam serię dopiero po wydaniu prequelu i to od tej książki zaczęłam. Dlatego bardzo rzuciły mi się w oczy niekonsekwencje w fabule pomiędzy tą częścią i kolejnymi trzema. I to jest dla mnie jedyny minus tej książki. Klimat, jaki Dolores Redondo wyczarowuje w swoich książkach jest magiczny. Nie chce się opuszczać tego niezwykłego świata.
Całkiem dobry wstęp do serii autorki, z którą mam pierwszą styczność. Jak na wstęp do serii szału nie ma, choć jest sporo momentów, które wciągają. Jednak za dużo jest o "szkoleniu", o "pierwszych zadaniach Amaii. Jednym zdaniem - zbyt dużo tego programu szkolenia i szczegółów z nim związany - przez to momentami książka staje się nudna. Ale całe szczęście nie ma zbyt wielu takich momentów. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w momencie, kiedy Amaia wróci na swoje podwórko.
Całkiem dobry wstęp do serii autorki, z którą mam pierwszą styczność. Jak na wstęp do serii szału nie ma, choć jest sporo momentów, które wciągają. Jednak za dużo jest o "szkoleniu", o "pierwszych zadaniach Amaii. Jednym zdaniem - zbyt dużo tego programu szkolenia i szczegółów z nim związany - przez to momentami książka staje się nudna. Ale całe szczęście nie ma zbyt wielu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba lepszą decyzją byłoby zaczęcie tej serii od pierwszego tomu. Tu autorka skupiła się na przeszłości głównej bohaterki zapominając o kreacji teraźniejszej postaci, przez co nie do końca potrafiłam wczuć się w lekturę. Wątki z dzieciństwa policjantki były znacznie bardziej intrygujące niż śledztwo, które dość szybko zostało zepchnięte na dalszy tor i ukryte pod licznymi wątkami pobocznymi. Nie do końca na to liczyłam i przyznam się, że szybko straciłam zapał. Początek i zakończenie były dla mnie bardzo dobre. Cały środek okazał się dla mnie nieco zbyt chaotyczny i przeładowany informacjami. Zdecydowanie też nie uwierzyłam w relacje budzące się między bohaterami. Liczę, że gdy sięgnę po pierwszy tom to wreszcie otrzymam porządny thriller, bo samo pióro autorki jest bardzo obiecujące.
Chyba lepszą decyzją byłoby zaczęcie tej serii od pierwszego tomu. Tu autorka skupiła się na przeszłości głównej bohaterki zapominając o kreacji teraźniejszej postaci, przez co nie do końca potrafiłam wczuć się w lekturę. Wątki z dzieciństwa policjantki były znacznie bardziej intrygujące niż śledztwo, które dość szybko zostało zepchnięte na dalszy tor i ukryte pod licznymi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy raz usłyszałam o książce "Kształt serca" od koleżanki. Mówiła, że jest bardzo wciągająca i nie idzie się oderwać... i miała rację.
.
Uwaga! Ona serio wciąga... a raczej porywa... w świat, który mierzy się ze skalą zniszczeń po przejściu huraganu Katrina w Nowym Orleanie, z Kompozytorem, który morduje rodziny o określonym charakterze, wykorzystując przy tym kataklizmy klimatyczne oraz Semedim, loa śmierci, złym duchem, który porywa dziewczynki już od huraganu Betsy w latach 60.
.
Dodatkowo sama Amaia Salazar zmaga się z lękami i traumatycznymi wydarzeniami z dzieciństwa. Odkąd pamięta opiekowała się nią ciotka. Sam ojciec Amai o to prosił z uwagi na dziwne zachowania żony. Aż pewnego razu dziewczynka gubi się w lesie i trafia na dom z dziwnymi ludźmi. Wtedy też rozętuje się burza, która z jednej strony jest ratunkiem, a z drugiej zostawi swój ślad w sercu dziewczynki.
.
Jest mrocznie i bardzo tajemniczo. Retrospekcje z życia Amai przeplatają się z wydarzeniami w Nowym Orleanie. Do tego dochodzą wierzenia wudu, sekta, porwania i morderstwa rodzin, gdzie miejsce zbrodni jest wyreżyserowane jak podczas spektaklu. Przy okazji widzimy ogrom huraganu, który spustoszył niemal całe miasto. Dużo bohaterów i wątków sprawia, że akcja jest wartka, jednak trzeba wykazać się dużym skupieniem podczas czytania. Jest to preludium do trylogii pt. Dolina Baztan i ja na pewno po nią sięgnę. Lubię takie połączenie kryminału śledczego z thrillerem psychologicznym.
Pierwszy raz usłyszałam o książce "Kształt serca" od koleżanki. Mówiła, że jest bardzo wciągająca i nie idzie się oderwać... i miała rację.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Uwaga! Ona serio wciąga... a raczej porywa... w świat, który mierzy się ze skalą zniszczeń po przejściu huraganu Katrina w Nowym Orleanie, z Kompozytorem, który morduje rodziny o określonym charakterze, wykorzystując przy tym...
bardzo, bardzo średnia, nic nie wniosła a tylko mnie wymęczyła
bardzo, bardzo średnia, nic nie wniosła a tylko mnie wymęczyła
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moje pierwsze spotkanie z twórczością Dolores Redondo i jestem zachwycona. Wielowątkowy kryminał, z rozbudowanym tłem psychologicznym. Jeśli lubicie mroczny, tajemniczy klimat, przepiękne opisy przyrody, ludowe wierzenia, czarna magię i niewytłumaczalne zjawiska, będziecie oczarowani, tak jak ja. Mam nadzieję, że kolejne tomy cyklu są równie dobre.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Dolores Redondo i jestem zachwycona. Wielowątkowy kryminał, z rozbudowanym tłem psychologicznym. Jeśli lubicie mroczny, tajemniczy klimat, przepiękne opisy przyrody, ludowe wierzenia, czarna magię i niewytłumaczalne zjawiska, będziecie oczarowani, tak jak ja. Mam nadzieję, że kolejne tomy cyklu są równie dobre.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedena z lepszych pozycji, jakie ostatnio czytałam. 9 a nawet 9.5.
Jedena z lepszych pozycji, jakie ostatnio czytałam. 9 a nawet 9.5.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna. Uwielbiam klimat jaki tworzy Redondo. Bardzo polecam.
Świetna. Uwielbiam klimat jaki tworzy Redondo. Bardzo polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielowątkowy kryminał. Wątki są zakończone lub zawieszone, tak, że może powstanie seria?
Plecam.
Wielowątkowy kryminał. Wątki są zakończone lub zawieszone, tak, że może powstanie seria?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlecam.
To jest powieść, która chwyta za serce od pierwszych słów prologu i trzyma w napięciu niemalże do strony 600, gdzie kończy się epilog... Możliwe, że ktoś nie będzie przekonany do mrocznych wątków, za którymi mogą stać siły nadprzyrodzone, jednak często okazuje się, że to zwykle ludzie krzywdzą innych ludzi.
To jest powieść, która chwyta za serce od pierwszych słów prologu i trzyma w napięciu niemalże do strony 600, gdzie kończy się epilog... Możliwe, że ktoś nie będzie przekonany do mrocznych wątków, za którymi mogą stać siły nadprzyrodzone, jednak często okazuje się, że to zwykle ludzie krzywdzą innych ludzi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby wiele wątków, a nie wciąga za bardzo. Przegadana. Wątek kryminalny pojawiający się na początku książki mnie zaciekawił, ale szybko zostaje tylko tłem. Nawiązania do wierzeń ludowych(?)zbyt irracjonalne. Podobnie zachowania, motywy pewnych bohaterów.
Dzieje się wiele, jednak brak atmosfery, bardzo to wszystko płaskie.
Tajemnicza przeszłość bohaterki (oklepane), jej inteligencja i instynkt (hiszpańska Clarice). Zakończenie też już chyba gdzieś podobne było ;) ale w tym wypadku było raczej żenująco śmieszne.
Dwie gwiazdki za język powieści.
Niby wiele wątków, a nie wciąga za bardzo. Przegadana. Wątek kryminalny pojawiający się na początku książki mnie zaciekawił, ale szybko zostaje tylko tłem. Nawiązania do wierzeń ludowych(?)zbyt irracjonalne. Podobnie zachowania, motywy pewnych bohaterów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzieje się wiele, jednak brak atmosfery, bardzo to wszystko płaskie.
Tajemnicza przeszłość bohaterki (oklepane), jej...
🖤
Nie należy wierzyć, że istnieją. Nie należy mówić, że nie istnieją.
🖤
Kształt serca to prequel do trylogii Dolina Baztán. W tej części mamy Amaie, która jako dwudziestopięcioletnia kobieta pomaga rozwiązać sprawę Kolekcjonera. Ten oprawca, żeruje na całych rodzinach, korzystając ze zgiełku towarzyszącemu katastrofom przyrodniczym. Uderza po huraganach, powodziach i wtapia się w tło.
Ta pozycja, jest znacznie inna od pozostałych. Bardziej poznajemy dzieciństwo i psychikę pani Salazar. Z każdą przeczytaną stroną odkrywamy mrok i traumę, której żadne dziecko nie powinno doświadczyć. Oprócz samej Rosario, która zasługuje przynajmniej na egzorcyzm, mamy tu ogrom relacji z ojcem. Poznajemy okoliczności jego śmierci, wszakże w trylogii on już nie występuje. Całość pomimo ponad sześćsetstronicowej objętości czyta się szybko i z przejęciem. Poznajemy wiele nowych bohaterów, w tym słynnego kierownika Dupreego. Warto przeczytaj tę książkę i poczuć na własnej skórze ogrom ludzkiej tragedii. Mnie wciągnęło. Szkoda że, to ostatnia pozycja z tego cyklu.
🖤
🖤
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie należy wierzyć, że istnieją. Nie należy mówić, że nie istnieją.
🖤
Kształt serca to prequel do trylogii Dolina Baztán. W tej części mamy Amaie, która jako dwudziestopięcioletnia kobieta pomaga rozwiązać sprawę Kolekcjonera. Ten oprawca, żeruje na całych rodzinach, korzystając ze zgiełku towarzyszącemu katastrofom przyrodniczym. Uderza po huraganach, powodziach i wtapia...
To moja pierwsza przeczytana książka autorki. Widać w niej ogrom pracy włożony w napisanie tej książki. Nie bez powodu autorka pisała tę powieść ponad 2 lata tj. między kwietniem 2017 a lipcem 2019. Naprawdę widać tu duży nakład pracy włożony w jej napisanie. W mojej ocenie , ze względu na dbałość o słowo, formę i ładny literacki język , książkę można śmiało nazwać literackim thrillerem. Natomiast ocena 6 tylko dlatego, że jakoś nie podpasowala mi sama treść powieści. O ile bowiem, urzekła mnie i zaciekawiła historia głównej bohaterki Amai Salazar, to pozostałe wątki związane z wierzeniami ludowymi, religią wudu , huraganem Katrina i samym seryjnym mordercą już niekoniecznie. Ale , jak podkreślam, pod względem czysto literackim jest to powieść naprawdę niebanalna. Jestem tu pod wrażeniem. Sądzę zatem, że raczej sięgnę po kolejne powieści autorki. Język autorki po prostu urzeka i bardzo dobrze to się czyta. Tym razem, to sama tematyka powieści jakoś nie przypadła mi do gustu.
To moja pierwsza przeczytana książka autorki. Widać w niej ogrom pracy włożony w napisanie tej książki. Nie bez powodu autorka pisała tę powieść ponad 2 lata tj. między kwietniem 2017 a lipcem 2019. Naprawdę widać tu duży nakład pracy włożony w jej napisanie. W mojej ocenie , ze względu na dbałość o słowo, formę i ładny literacki język , książkę można śmiało nazwać...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnacznie słabsza niż pozostałe części. Nie ma tej samej atmosfery, bardzo męczyłam się przy lekturze. Nie polecam.
Znacznie słabsza niż pozostałe części. Nie ma tej samej atmosfery, bardzo męczyłam się przy lekturze. Nie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze moje spotkanie z autorką. Książka długa i nie czyta się jej z zapartym tchem. Mimo że może nie wciąga tak, że nie można się od niej oderwać to jest interesująca i ciekawa. Nowy Orlen i Hiszpania robią wrażenie swoimi wierzeniami, do tego hugaran Katarina, tło wydarzeń jest momentami ciekawsze niż one same. Z pewnością sięgnę po kolejne części.
Pierwsze moje spotkanie z autorką. Książka długa i nie czyta się jej z zapartym tchem. Mimo że może nie wciąga tak, że nie można się od niej oderwać to jest interesująca i ciekawa. Nowy Orlen i Hiszpania robią wrażenie swoimi wierzeniami, do tego hugaran Katarina, tło wydarzeń jest momentami ciekawsze niż one same. Z pewnością sięgnę po kolejne części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMęczę to i męczę i nie mogę dobrnąć do końca. Trzy zupełnie odrębne historie a żadna nie porywa. Książka dla miłośników huraganów i ponurych wierzeń ludowych ale na pewno istnieją lepsze książki na te tematy.
Męczę to i męczę i nie mogę dobrnąć do końca. Trzy zupełnie odrębne historie a żadna nie porywa. Książka dla miłośników huraganów i ponurych wierzeń ludowych ale na pewno istnieją lepsze książki na te tematy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRedondo znowu dotyka czułych strun czytelnika. Zdaje się docierać do najgłębszych zakamarków, w których panuje tylko mrok, wyrywa z piersi uśpione demony razem z sercem, któremu nadały kształt.
Redondo znowu dotyka czułych strun czytelnika. Zdaje się docierać do najgłębszych zakamarków, w których panuje tylko mrok, wyrywa z piersi uśpione demony razem z sercem, któremu nadały kształt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDolores Redondo jest moją ulubioną autorką kryminałów – dla mnie jej powieści są idealne. Uwielbiam również postać Amai Salazar, inspektorki policji, która jest młodą, niezwykle utalentowaną śledczą i profilerką. Opowieść jak to zwykle bywa w przypadku Redondo jest gęsta, wielowarstwowa, bo oprócz głównego śledztwa cofamy się w czasie poznając kolejne fragmenty z życia młodziutkiej Amai, genezę jej traum i tego jak jej osobiste przeżycia ukształtowały jej charakter. W tej osłonie ściśle powiązanej z cyklem - Dolina Baztan – poznajemy również sylwetkę Aloisiusa Dupree – mentora Amai. Główna oś kryminalna rozgrywa się w Stanach podczas ataku huraganu Katrina, także dodatkowo wszystkie czynności policyjne komplikują się w obliczu tragedii, którą śledzimy na kartach powieści. Jako, że autorka w głównym cyklu przedstawiała i nawiązywała do ludowych wierzeń z Kraju Basków co było niezwykle interesującym i dodatkowo budującym atmosferę aspektem, tak w tej odsłonie – dostajemy smaczki w postaci fascynującej i tajemniczej kultury voodoo prosto z Nowego Orleanu. Wszystkie wątki się miksują, śledztwo jest również zawiłe i makabryczne bo chodzi o seryjnego zabójcę który atakuje i pozbawia życia całe rodziny, a czas jak to zwykle bywa - nieubłaganie ucieka. Uwielbiam pióro autorki, psychologiczne rozkminy i rozkładanie śledztwa na czynniki pierwsze, dużo tutaj analizowania, pogłębionej psychologii postaci. Każdy kto lubuje się w długich opisach, mozolnej pracy śledczych a niekoniecznie potrzebuje szybkich pościgów i strzelanin, po to tylko aby akcja była widowiskowa a niekoniecznie merytoryczna – polecam i czekam oczywiście na więcej spod pióra autorki.
Dolores Redondo jest moją ulubioną autorką kryminałów – dla mnie jej powieści są idealne. Uwielbiam również postać Amai Salazar, inspektorki policji, która jest młodą, niezwykle utalentowaną śledczą i profilerką. Opowieść jak to zwykle bywa w przypadku Redondo jest gęsta, wielowarstwowa, bo oprócz głównego śledztwa cofamy się w czasie poznając kolejne fragmenty z życia...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toThriller, to jeden z moich ulubionych gatunków literackich i zawsze z wielką chęcią sięgam po tego typu książki. "Kształt serca", to pierwsza książka Dolores Redondo, jaką miałam okazję przeczytać. Nie znałam wcześniej twórczości tej autorki, więc nie wiedziałam, czego tak naprawdę powinnam się spodziewać. Muszę jednak przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona. Powieść wciąga, jest idealna na długie zimowe wieczory. Fabuła jest bardzo logiczna, ale zarazem mocno trzyma w napięciu. Czytelnik co chwilę zaskakiwany jest niespodziewanymi zwrotami akcji. Tak naprawdę do końca nie wiadomo, jakie będzie rozwiązanie zagadki. Jeśli lubicie tajemnice, jeśli lubicie się bać, to jest to książka dla Was.
Thriller, to jeden z moich ulubionych gatunków literackich i zawsze z wielką chęcią sięgam po tego typu książki. "Kształt serca", to pierwsza książka Dolores Redondo, jaką miałam okazję przeczytać. Nie znałam wcześniej twórczości tej autorki, więc nie wiedziałam, czego tak naprawdę powinnam się spodziewać. Muszę jednak przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczona. Powieść...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejne spotkanie z inspektorką Amaią Salazar z Policji Nawarry, znaną z zapierającej dech w piersiach trylogii "Dolina Baztán". Książka stanowi prequel do tej serii, ukazuje główną bohaterkę w momencie, gdy jej losy skrzyżowały się z agentem FBI Aloisiusem Dupree. Przebywająca na szkoleniu w akademii FBI Salazar bierze udział w rozpracowaniu sprawy tajemniczego seryjnego mordercy, uderzającego zawsze w momencie występowania nawiedzających Stany Zjednoczone katastrof naturalnych. Pościg za sprawcą poprowadzi śledczych do Nowego Orleanu, w przededniu huraganu Katrina. Tak się składa, że Nowy Orlean to rodzinne miasto agenta Dupree, który ma w nim swoje z dawna nie zamknięte postępowanie - dotyczące jego własnej rodziny.
Miłośniczki i miłośnicy pisarstwa Dolores Redondo doskonale wiedzą czego się spodziewać. W książce są tajemnice, chore umysły przestępców oraz silna bohaterka, której intelekt odnajdzie ślady niewidoczne dla zwykłych funkcjonariuszy organów ścigania.
Jak zawsze, w przypadku tej autorki - warto!
Kolejne spotkanie z inspektorką Amaią Salazar z Policji Nawarry, znaną z zapierającej dech w piersiach trylogii "Dolina Baztán". Książka stanowi prequel do tej serii, ukazuje główną bohaterkę w momencie, gdy jej losy skrzyżowały się z agentem FBI Aloisiusem Dupree. Przebywająca na szkoleniu w akademii FBI Salazar bierze udział w rozpracowaniu sprawy tajemniczego seryjnego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Jakże często stajemy się współwinnymi, gdy w milczeniu obserwujemy pełzającą grozę i nie ruszamy palcem". Powieść rozgrywająca się na dwóch płaszczyznach czasowych - w Hiszpanii, gdzie poznajemy dzieciństwo małej Amaii, i w USA podczas uderzenia huraganu Katrina w Nowym Orleanie, kiedy Amaia jest już dorosłą panią detektyw i wraz z agentem FBI, Dupree'm tropi seryjnego mordercę. Bardzo dobra powieść obyczajowa z kiepskim wątkiem kryminalnym. Nie wszystkie wątki zostały wyjaśnione w książce, mam nadzieję, być może wyjaśnią się w kolejnych odsłonach Doliny Baztan? Cześć hiszpańska (retrospekcja) znacznie lepsza niż część amerykańska, która zaczęła się bardzo dobrze, ale nadmiar magii, wierzeń i voodoo mnie przytłoczył. Tak samo opisy przed i po uderzeniu Katariny, nużące i przydługie, nic nie wnoszące do fabuły. Książka niepotrzebnie rozwleczona na 600 stron, które spokojnie można by zamknąć na 300 stronach. Widać dobre pióro autora, duży potencjał, jednak mnogość wątków i bohaterów sprawia, że czytanie tej książki wymaga skupienia. Jest to zupełnie inny kryminał od polskich, czy skandynawskich, które można czytać "przy okazji". Podczas czytania miałam wrażenie, że autorka pisała tą powieść pod scenariusz filmowy. Zawarła 3 książki w jednej - hiszpańską obyczajówkę, reportaż o huraganie i thriller o seryjnym mordercy. Ze szkodą dla książki, wolałabym przeczytać 3 osobne książki, bo tutaj retrospekcja (choć świetnie napisana) do niczego nie prowadzi, a opisy Katriny są za długie i nużące. Minusem jest też beznadziejny tytuł sugerujący tani romans.
"Jakże często stajemy się współwinnymi, gdy w milczeniu obserwujemy pełzającą grozę i nie ruszamy palcem". Powieść rozgrywająca się na dwóch płaszczyznach czasowych - w Hiszpanii, gdzie poznajemy dzieciństwo małej Amaii, i w USA podczas uderzenia huraganu Katrina w Nowym Orleanie, kiedy Amaia jest już dorosłą panią detektyw i wraz z agentem FBI, Dupree'm tropi seryjnego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to petarda. Wciąga tak, że nie można się oderwać. Akcja trwa cały czas, bohaterowie bardzo ciekawi, dużo tajemnicy i mrocznej atmosfery. Wreszcie też jest w całości wytłumaczona historia Amai. Polecam. Bardzo.
Ta książka to petarda. Wciąga tak, że nie można się oderwać. Akcja trwa cały czas, bohaterowie bardzo ciekawi, dużo tajemnicy i mrocznej atmosfery. Wreszcie też jest w całości wytłumaczona historia Amai. Polecam. Bardzo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAmaia Salezar to podinspektor Policji z Nawarry, jednak uczestniczy w szkoleniach organizowanych przez Akademię FBI w Wirginii w USA. W trakcie wykładów zostają zauważone jej ponadprzeciętne zdolności w konstruowaniu portretów charakterologicznych seryjnych morderców i zostaje ona wcielona do zespołu agenta Dupreego. Sprawca zabójstw, którego poszukują jest nieprzeciętny, gdyż zabija ofiary kataklizmów (huraganów), rodziny z 3 dzieci i babcią. Psychopata stwarza pozory "naturalnej śmierci", dbając o detale scenerii morderstw. Amaia sama niesie w sobie mroczną tajemnicę z dzieciństwa, która naznaczyła jej psychikę lecz uwrażliwiła na dostrzeganie "zła".
Bardziej thriller niż kryminał. W książce znalazłam jakąś "egzotykę", elementy hiszpańskich legend. Jednak postaci dla mnie trochę zbyt przerysowane, zbiegi okoliczności i przeczucia aż nierealne.
Amaia Salezar to podinspektor Policji z Nawarry, jednak uczestniczy w szkoleniach organizowanych przez Akademię FBI w Wirginii w USA. W trakcie wykładów zostają zauważone jej ponadprzeciętne zdolności w konstruowaniu portretów charakterologicznych seryjnych morderców i zostaje ona wcielona do zespołu agenta Dupreego. Sprawca zabójstw, którego poszukują jest nieprzeciętny,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo pierwsza książka autorstwa Redondo, która mi przypadła do gustu i nie wynudziła, przy każdej innej odpadałam na wcześniejszym lub późniejszym etapie czytania. Czekam na dalsze części.
To pierwsza książka autorstwa Redondo, która mi przypadła do gustu i nie wynudziła, przy każdej innej odpadałam na wcześniejszym lub późniejszym etapie czytania. Czekam na dalsze części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todoskonale się to czyta! Na książkę trafiłam przypadkiem i nie mogłam się oderwać do ostatniej strony! autorka wspaniale buduje napięcie i prowadzi czytelnika za rękę odkrywając kolejne wątki. Zdecydowanie WARTO!!!
doskonale się to czyta! Na książkę trafiłam przypadkiem i nie mogłam się oderwać do ostatniej strony! autorka wspaniale buduje napięcie i prowadzi czytelnika za rękę odkrywając kolejne wątki. Zdecydowanie WARTO!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa, jednak trochę mi się dłużyła przez dlugie opisy i dość powolne tempo.
Olbrzymi plus za przedstawienie sytuacji mieszkańców Nowego Orleanu podczas huraganu Katrina. Zdecydowanie inaczej teraz postrzegam sytuacje ofiar takiego kataklizmu. Wątek kryminalny ok. Jednak to co mi się nie podobało to wątek magii, wierzeń. Nie lubię tego motywu, a tutaj był dość rozbudowany.
Ciekawa, jednak trochę mi się dłużyła przez dlugie opisy i dość powolne tempo.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOlbrzymi plus za przedstawienie sytuacji mieszkańców Nowego Orleanu podczas huraganu Katrina. Zdecydowanie inaczej teraz postrzegam sytuacje ofiar takiego kataklizmu. Wątek kryminalny ok. Jednak to co mi się nie podobało to wątek magii, wierzeń. Nie lubię tego motywu, a tutaj był dość rozbudowany.
Bardzo mroczna historia. Raczej koszmar czy horror niż kryminał. Dla mnie za dużo było tego zła wychodzącego z każdej strony - ale muszę przyznać, że ta przerażająca historia opowiedziana jest w bardzo interesujący sposób.
Jeśli więc ktoś lubi makabryczne opowieści pełne seryjnych zabójców, klęsk naturalnych, zombie i czarownic , tradycyjnych wierzeń, okrutnych rodziców i porywaczy dzieci - to pewnie będzie zachwycony.
Bardzo mroczna historia. Raczej koszmar czy horror niż kryminał. Dla mnie za dużo było tego zła wychodzącego z każdej strony - ale muszę przyznać, że ta przerażająca historia opowiedziana jest w bardzo interesujący sposób.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli więc ktoś lubi makabryczne opowieści pełne seryjnych zabójców, klęsk naturalnych, zombie i czarownic , tradycyjnych wierzeń, okrutnych...
Jest to część serii, od której zaczęłam. Pierwszą połowę czytałam z zapartym tchem, druga połowa ze względu na szczegółowe opisy kataklizmu i miejsc zbrodni troszkę się dłużyła, jednak patrząc na całość bardzo dobra pozycja dla miłośników thrillerów. Na pewno sięgnę po kolejne części.
Jest to część serii, od której zaczęłam. Pierwszą połowę czytałam z zapartym tchem, druga połowa ze względu na szczegółowe opisy kataklizmu i miejsc zbrodni troszkę się dłużyła, jednak patrząc na całość bardzo dobra pozycja dla miłośników thrillerów. Na pewno sięgnę po kolejne części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca od pierwszych stron. Przeplatanie tego co było, co jest teraz z elementami legend, wierzeń i magii nie zaburza fabuły. Główna bohaterka jest ciekawą postacią i nie denerwuje mnie "głupkowatymi" zachowaniami; jest naturalna i konkretna.
Już sięgam po "Niewidzialnego strażnika".
Wciągająca od pierwszych stron. Przeplatanie tego co było, co jest teraz z elementami legend, wierzeń i magii nie zaburza fabuły. Główna bohaterka jest ciekawą postacią i nie denerwuje mnie "głupkowatymi" zachowaniami; jest naturalna i konkretna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż sięgam po "Niewidzialnego strażnika".
Jedna z najgorszych książek, jakie w życiu czytałam.
Jedna z najgorszych książek, jakie w życiu czytałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam serię dopiero po wydaniu prequelu i to od tej książki zaczęłam. Dlatego bardzo rzuciły mi się w oczy niekonsekwencje w fabule pomiędzy tą częścią i kolejnymi trzema. I to jest dla mnie jedyny minus tej książki. Klimat, jaki Dolores Redondo wyczarowuje w swoich książkach jest magiczny. Nie chce się opuszczać tego niezwykłego świata.
Przeczytałam serię dopiero po wydaniu prequelu i to od tej książki zaczęłam. Dlatego bardzo rzuciły mi się w oczy niekonsekwencje w fabule pomiędzy tą częścią i kolejnymi trzema. I to jest dla mnie jedyny minus tej książki. Klimat, jaki Dolores Redondo wyczarowuje w swoich książkach jest magiczny. Nie chce się opuszczać tego niezwykłego świata.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to