Wróć na stronę książki

Oceny książki Anathema

Średnia ocen
6,9 / 10
100 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
1688
274

Na półkach: ,

„Anathema” to wielowymiarowa opowieść o niszczycielskiej sile dysfunkcyjnych relacji rodzinnych oraz o tym, jak głęboki cień rzucają one na dorosłe życie. Autor stawia w niej odważną tezę: kluczem do odzyskania wewnętrznego spokoju jest wybaczenie – zarówno oprawcom, jak i samemu sobie. Choć w świecie powieści ten proces wydaje się możliwy, lektura pozostawia nas z pytaniem, czy w rzeczywistości jest to równie wykonalne.

Pierwsza część książki robi ogromne wrażenie, choć jest lekturą trudną i bolesną. Autor bezlitośnie portretuje rodzinę naznaczoną alkoholizmem i emocjonalnym chłodem. Najbardziej uderza postać matki – jej nienawiść do Marka i jednoczesne uwielbienie dla drugiego syna budzą w czytelniku głęboki sprzeciw i niedowierzanie. W tym morzu beznadziei jedynym jasnym punktem jest babcia. Jej miłość daje Markowi szansę na przetrwanie, choć opisy te czyta się z nieustannym lękiem o losy bohatera.

Dalsze losy bohatera przenoszą nas do USA, gdzie Marek – już jako John – odciął się od polskiej przeszłości, budując pozory idealnego życia. Jego powrót do kraju na pogrzeb ojca staje się pretekstem do rozliczenia z traumą. Niestety, ta część wypada słabiej na tle emocjonalnego początku. Pojawia się tu kilka elementów, które budzą krytyczny dystans: Trudno uwierzyć w nagłą przemianę ojca-tyrana oraz w błyskawiczne wybaczenie ze strony Marka. Podobnie nienaturalnie wypada scena szczerego przemówienia nad grobem przed tłumem obcych ludzi. Język bohaterów bywa nienaturalnie sformalizowany. Długie, złożone zdania w prywatnych rozmowach odbierają scenom dynamikę i realizm. Wątek nadprzyrodzony, tak obiecująco zarysowany w dzieciństwie Marka (tajemnice babci, rytuały z szałwią), w drugiej części zostaje sprowadzony do kilku onirycznych scen, które nie przynoszą satysfakcjonującego rozwiązania.

Lektura o wielkim potencjale, który niestety został częściowo rozproszony w drugiej połowie powieści. O ile początek jest przejmującym i wiarygodnym studium cierpienia, o tyle zakończenie i próba domknięcia wszystkich wątków (w tym sensacyjnych, mistycznych) tracą na autentyczności, co w efekcie pozostawia w czytelniku niedosyt z powodu fabularnych uproszczeń i pewnej stylistycznej sztywności.

„Anathema” to wielowymiarowa opowieść o niszczycielskiej sile dysfunkcyjnych relacji rodzinnych oraz o tym, jak głęboki cień rzucają one na dorosłe życie. Autor stawia w niej odważną tezę: kluczem do odzyskania wewnętrznego spokoju jest wybaczenie – zarówno oprawcom, jak i samemu sobie. Choć w świecie powieści ten proces wydaje się możliwy, lektura pozostawia nas z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1075
831

Na półkach: , , , ,

Piotr Podgórski to bloger ze starej gwardii i przez bardzo długi czas prowadził bloga Pisany inaczej. Oprócz blogowania Piotr próbował swoich sił jako pisarz i debiutował w 2011 roku powieścią "Trzy" a także brał udział w kilku antologiach m.in. 31.10 Halloween po polsku, o której pisałem nie tak dawno. Jednak tam występował pod pseudonimem Piter Murphy. Pod własnym nazwiskiem napisał 4 powieści: Trzy razy miłość (2018), Zagubione życie (2018), Błękitna wdowa (2019) oraz Anathema (2019). O tym ostatnim tytule chciałem Wam dzisiaj powiedzieć.
Powieść ta opowiada losy Marka, którego dzieciństwo było bardzo ciężkie, by powiedzieć dosadnie było gehenną. Tylko jego babcia sprawiła, że jego życie miało sens, a po wielu latach udaje mu się spełnić marzenia i osiągnąć ogromny sukces. Jednak nie da się uciec od własnej przeszłości, od własnych demonów, nie da również odciąć się od własnych korzeni, jak złe by one nie były.
Anathema to jedna z najlepszych powieści, jakie przeczytałem w 2023 roku i jestem bardzo zadowolony, że po bardzo długim czasie trafiła w moje ręce. Na przeczytanie 384 stron potrzebowałem pięciu dni i pięciu posiedzeń. Wynik taki plasuje Anathemę na 28 miejscu wśród 208 książek Przeczytanych Na Tronie. Gorąco ją Wam polecam, a jeśli moja rekomendacja to za mało, to wiedzcie, że poleca ją Ałbena Grabowska, autorka bestsellerowej sagi "Stulecie Winnych".

https://www.facebook.com/czytamnatronie
https://www.instagram.com/czytamnatronie

Piotr Podgórski to bloger ze starej gwardii i przez bardzo długi czas prowadził bloga Pisany inaczej. Oprócz blogowania Piotr próbował swoich sił jako pisarz i debiutował w 2011 roku powieścią "Trzy" a także brał udział w kilku antologiach m.in. 31.10 Halloween po polsku, o której pisałem nie tak dawno. Jednak tam występował pod pseudonimem Piter Murphy. Pod własnym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
262
262

Na półkach:

To nie była lekka książka. Jest w niej wiele bólu, cierpienia i krzywd, o których nie sposób zapomnieć. To historia o sile rodzinnych więzów, mocy przebaczenia i pojednania. Losy głównego bohatera przedstawione są na przestrzeni lat jego życia co pozwala czytelnikowi dokładnie go poznać, wczuć się w jego sytuację życiową. Fabuła poprowadzona jest w ciekawy sposób, nie jest nużąca dla czytelnika, momentami jest nawet zbudowane napięcie. Świetne połączenie literatury obyczajowej poruszającej ciężkie tematy z motywami nieco nadprzyrodzonymi, które sprawiają że można poczuć na plecach dreszczyk emocji. Książka ta miała w sobie coś takiego, że nie sposób było mi ją odłożyć na bok – przyciągała do siebie niczym magnez, zachęcając do dalszego zapoznawania się z losami Marka.

To nie była lekka książka. Jest w niej wiele bólu, cierpienia i krzywd, o których nie sposób zapomnieć. To historia o sile rodzinnych więzów, mocy przebaczenia i pojednania. Losy głównego bohatera przedstawione są na przestrzeni lat jego życia co pozwala czytelnikowi dokładnie go poznać, wczuć się w jego sytuację życiową. Fabuła poprowadzona jest w ciekawy sposób, nie jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to