Grafomania ale jak to zwykle z takimi tytułami bywa dość szybko się czyta. Główny bohater po tym jak usłyszał dwa zdania odkrywa spisek. Sherlock Holmes to przy nim nowicjusz!
Grafomania ale jak to zwykle z takimi tytułami bywa dość szybko się czyta. Główny bohater po tym jak usłyszał dwa zdania odkrywa spisek. Sherlock Holmes to przy nim nowicjusz!
Była by dobra sencacja.Gdyby,pisać bardziej poważnie.Bo miałem wrażenie.Że czytam bardziej na luzie.Bardziej mrocznie ( lubię )
i te nazwiska.Ogólnie wątek wciąga.
Była by dobra sencacja.Gdyby,pisać bardziej poważnie.Bo miałem wrażenie.Że czytam bardziej na luzie.Bardziej mrocznie ( lubię )
i te nazwiska.Ogólnie wątek wciąga.
nie wciągnęła mnie od samego początku, powoli się jednak rozkręciła, temat broni biologicznej bardzo mi się spodobał, wszystkie przytaczane ciekawostki medyczne dodawały jej klimatu i realistycznego wydźwięku. Nie podobały mi się jedynie bardzo ale to bardzo spolszczone nazwiska bohaterów.
nie wciągnęła mnie od samego początku, powoli się jednak rozkręciła, temat broni biologicznej bardzo mi się spodobał, wszystkie przytaczane ciekawostki medyczne dodawały jej klimatu i realistycznego wydźwięku. Nie podobały mi się jedynie bardzo ale to bardzo spolszczone nazwiska bohaterów.
Byłem bardzo entuzjastycznie nastawiony do lektury, jednak równie mocno zawiodłem się po jej zakończeniu. Po tytule i opisie na okładce nastawiłem się na thriller biologiczny, a tu klops... Kod śmierci jest kiepską książką "sensacyjną". Autor zaprzepaścił potencjał obmyślonej przez siebie koncepcji. Akcja wlecze się niemiłosiernie, brak jest jakichkolwiek jej zwrotów, bohaterzy są banalni. Efekt kiczu wywołuje zabieg autora z nadawaniem niektórym postaciom nazwisk mających oddać ich cechy. Mamy więc Mądralę, Należytego itd. NIE POLECAM!
Byłem bardzo entuzjastycznie nastawiony do lektury, jednak równie mocno zawiodłem się po jej zakończeniu. Po tytule i opisie na okładce nastawiłem się na thriller biologiczny, a tu klops... Kod śmierci jest kiepską książką "sensacyjną". Autor zaprzepaścił potencjał obmyślonej przez siebie koncepcji. Akcja wlecze się niemiłosiernie, brak jest jakichkolwiek jej zwrotów,...
Grafomania ale jak to zwykle z takimi tytułami bywa dość szybko się czyta. Główny bohater po tym jak usłyszał dwa zdania odkrywa spisek. Sherlock Holmes to przy nim nowicjusz!
Grafomania ale jak to zwykle z takimi tytułami bywa dość szybko się czyta. Główny bohater po tym jak usłyszał dwa zdania odkrywa spisek. Sherlock Holmes to przy nim nowicjusz!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByła by dobra sencacja.Gdyby,pisać bardziej poważnie.Bo miałem wrażenie.Że czytam bardziej na luzie.Bardziej mrocznie ( lubię )
i te nazwiska.Ogólnie wątek wciąga.
Była by dobra sencacja.Gdyby,pisać bardziej poważnie.Bo miałem wrażenie.Że czytam bardziej na luzie.Bardziej mrocznie ( lubię )
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toi te nazwiska.Ogólnie wątek wciąga.
nie wciągnęła mnie od samego początku, powoli się jednak rozkręciła, temat broni biologicznej bardzo mi się spodobał, wszystkie przytaczane ciekawostki medyczne dodawały jej klimatu i realistycznego wydźwięku. Nie podobały mi się jedynie bardzo ale to bardzo spolszczone nazwiska bohaterów.
nie wciągnęła mnie od samego początku, powoli się jednak rozkręciła, temat broni biologicznej bardzo mi się spodobał, wszystkie przytaczane ciekawostki medyczne dodawały jej klimatu i realistycznego wydźwięku. Nie podobały mi się jedynie bardzo ale to bardzo spolszczone nazwiska bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByłem bardzo entuzjastycznie nastawiony do lektury, jednak równie mocno zawiodłem się po jej zakończeniu. Po tytule i opisie na okładce nastawiłem się na thriller biologiczny, a tu klops... Kod śmierci jest kiepską książką "sensacyjną". Autor zaprzepaścił potencjał obmyślonej przez siebie koncepcji. Akcja wlecze się niemiłosiernie, brak jest jakichkolwiek jej zwrotów, bohaterzy są banalni. Efekt kiczu wywołuje zabieg autora z nadawaniem niektórym postaciom nazwisk mających oddać ich cechy. Mamy więc Mądralę, Należytego itd. NIE POLECAM!
Byłem bardzo entuzjastycznie nastawiony do lektury, jednak równie mocno zawiodłem się po jej zakończeniu. Po tytule i opisie na okładce nastawiłem się na thriller biologiczny, a tu klops... Kod śmierci jest kiepską książką "sensacyjną". Autor zaprzepaścił potencjał obmyślonej przez siebie koncepcji. Akcja wlecze się niemiłosiernie, brak jest jakichkolwiek jej zwrotów,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to